Menu

Start (Aktualności) Gdzie kupić? Gdzie grać? Forum dyskusyjne! Gra Roku 2008 Redakcja Linki

 

RSS - aktualności (co to takiego?)

 

Gry planszowe

Przygodowe Strategiczne Ekonomiczne Karciane Logiczne Słowne Edukacyjne Pozostałe Zręcznościowe

 

Szukaj gry



szukaj dokładnie dodaj nową grę

 

Artykuły

Zapowiedzi Recenzje Raporty z sesji Artykuły

 

Publicystyka

Konkursy Wywiady Relacje Prasa Felietony Inne

 

Nadchodzące imprezy

13-14 czerwca 2009, Gliwice
3-5 lipca 2009, Nowy Sącz
8-16 sierpnia, Debrzyno k/Kościerzyny

 

01.11.2006 13:08, Ignacy Trzewiczek (ignacy)

Zapiski z warsztatu IV (zapowiedź)


Gry związane z tym artykułem:
Machina II: Przeładowanie (2006)

Statystyki dla ostatnich 30 dni:
27 odsłon, 16 użytkowników

Dodaj do Wykop.pl |  Drukuj ten artykuł
W zeszłym tygodniu zakończyły się testy Machiny. Myślę, że to dobra okazja, żeby opowiedzieć o tym, jak w Portalu testujemy gry bo – tu ciekawostka – każda z naszych produkcji była testowana w troszeczkę inny sposób…

Zombiaki

 

Zombiaki są obłędnie zbalansowane. Jestem przekonany, że to jeden z powodów sukcesu tej gry – emocje są do samego końca, bo większość rozgrywek rozstrzyga się dosłownie w ostatnich kilkudziesięciu sekundach partii. Zombiaki są krok od ludzi, i albo ich dopadną, albo nadejdzie świt…

 

Testy Zombiaków robiliśmy w sklepie z grami. Przed laty redakcja Portalu mieściła się na zapleczu sklepu Avalon w Zabrzu, kiedy opracowałem gotowy moim zdaniem prototyp gry dałem go kierownikowi sklepu, Adamowi Mnichowi i pod jego okiem w sklepie rozegrano kilkaset partii. Zbyt często wygrywali ludzie? Wzmacnialiśmy Zombiaków. Zbyt często Zombiaki, wzmacnialiśmy Ludzi. Po kilku tygodniach nieustannego grania w Zombiaki stali klienci Avalonu wraz z Adamem zapewnili grze balans absolutny. Równa ilość zwycięstw każdej ze stron. Emocjonująca rozgrywka. Idealny test.

 

Neuroshima HEX

 

Testów Neuroshimy HEX nie mogliśmy przeprowadzić w taki sposób, bo redakcja mieściła się już w innym miejscu, a sklep Avalon już nie istniał. Nie mniej, rozegraliśmy podobną ilość gier. Nawet większą. Testy odbywały się dwuetapowo.

 

Jeden rodzaj testów to gry, które prowadził Michał Oracz testując balans armii i to, jak poszczególne taktyki gry wpływają na zwycięstwo. Szlifując poszczególne armie rozegrał ponad trzysta gier, archiwizując wyniki i prowadząc dokładne statystyki, które pokazywały jak zmiany w układzie armii wpływają na rozgrywkę. Na tej podstawie powstały gotowe armie, które pokazaliśmy na konwentach. Zaczął się drugi etap…

 

Drugi etap to prezentacja gry na konwentach. Prototyp HEXa był prezentowany od czerwca do listopada 2005 roku, na wszystkich najważniejszych konwentach w Polsce. W grę zagrało kilkaset osób, rozgrywając kolejne setki gier. Michał Oracz i ja sam nie braliśmy udziału w tych grach, a jedynie tłumaczyliśmy reguły i przypatrywaliśmy się, jak przebiega rozgrywka. Patrzyliśmy zarówno na to, jak szybko gracze uczą się reguł, jak i na to, jak wykorzystują je, jak szybko potrafią odnaleźć właściwą strategię. Przyglądaliśmy się, które z reguł są zbyt trudne lub niejasne, które żetony sprawiają trudność.

 

 

W końcu pod koniec roku 2005 gra poszła do druku, po wielu set rozegranych bitwach wiedzieliśmy, że zarówno pod względem klarowności reguł, jak i pod względem balansu armii zrobiliśmy absolutnie wszystko co było do zrobienia. Byliśmy przy Heksie non stop, obserwowaliśmy go w akcji długie miesiące, wiedzieliśmy, że jest gotowy do tego, by trafić do sprzedaży…

 

Machina II: Przeładowanie

 

Jeszcze inaczej sprawa wygląda z Machiną. Redakcja nie mieści się na zapleczu sklepu z grami, a my nie mamy wielu miesięcy na testy. Na szczęście, w przeciwieństwie do Zombiaków czy Hexa, Machina jest zupełnie inną grą. Testy, które potrzebowaliśmy wykonać, były zupełnie innej natury.

Machina nie jest grą taktyczną, lecz klasycznym party game. To, co interesuje nas to przebieg rozgrywki, łatwość reguł, przyjemność z gry. Balans osiągnąłem dzięki brutalnym regułom matematyki, każda maszyna składa się z pięciu elementów, każdy element jest wykorzystany w takiej samej ilości machin, wszystko jest idealnie zrównoważone – bo najzwyczajniej na świecie zostało to policzone. Ile energii, ile zanieczyszczeń, jakie elementy… To było zbalansowane nim pierwsi gracze dostali w ręce pierwsze prototypy.

 

 

Pierwsze testy Machiny prowadziłem w Gliwicach, wpierw w redakcji, potem wśród znajomych graczy. Dawałem im Machinę, i sam nie grając, obserwowałem przebieg rozgrywki. Pisałem o tym już na łamach tego mini cyklu artykułów, więc dobrze znacie przebieg tych testów. Ostatecznie, po kilku tygodniach grania w mojej opinii Machina działała, wszystko było tak jak chciałem, prosta, sympatyczna rozgrywka na wesoło.

 

I tu następuje ciekawy zwrot akcji, ciekawy przynajmniej dla tych, spośród was, którzy śledzą to, jak testy prowadzą konkurencyjne wydawnictwa. Nie wysłałem ogłoszenia, że szukamy testerów. Nie przygotowałem 100 prototypów. Nie zrobiłem łapanki wśród fanów gier.

 

Napisałem do czterech ludzi, którzy znają się na planszówkach i których opinię cenię, do Nataniela (szef serwisu gry-planszowe.pl), do Pancha (szef strony Games Fanatic), Starlifta (koordynator planszówkowej strony Poltera) i Folko (autor gier planszowych). Poprosiłem ich o przetestowanie Machiny.

 

Opinie tej czwórki są dla mnie wiążące. Jeśli ja widzę, że gra działa, a oni powiedzą, że nie działa, wezmę to pod rozwagę. Jeśli oni zaproponują jakieś zmiany, wezmę je pod uwagę. Jeśli powiedzą, że wszystko OK., będę spokojny.

 

Jak mógłbym zaufać anonimowym testerom? Krzysiowi z Torunia, którego na oczy nie widziałem? Tomkowi z Przemyśla? Zdzisiowi z Zielonej Góry? Jak można dawać prototyp gry osobom, których się nie zna, nie patrzeć na ich grę, nie przyglądać się jak grają i potem wysłuchać ich uwag? Miałbym wprowadzać zmiany w regułach, które sugeruje ktoś zupełnie dla mnie anonimowy?

 

Zaufałem wspomnianej czwórce. Wysłałem im prototyp Machiny, formularz z konkretnymi pytaniami i czekałem na odpowiedzi na postawione tam pytania.

 

  • Czy rozgrywka trwa krócej niż 30 minut? (tego nie chciałem)
  • Czy rozgrywka trwa dłużej niż 60 minut? (tego nie chciałem)
  • Czy zwycięstwo w grach powodowała karta specjalna? (tego nie chciałem)
  • Czy gracze łapali klimat komunistycznego Instytutu?

I tak dalej, i tak dalej. Szereg pytań, z których wychodzi obraz tego, czy Machina działa tak, jak sobie założyłem, czy jest wesołą grą, o sprawnej, szybkiej mechanice.

 

Dostałem odpowiedzi. Z Machiną wszystko OK. Gra w końcu idzie do drukarni…

¤

Machina II: Przeładowanie

Liczba graczy 2 - 4 osoby
Wiek od 12 lat
Czas gry 30 - 60 minut



Komentarze do tego tekstu:


Bartosz BB
(bb_bartosz)

Zobacz informacje o tym użytkowniku Wyślij wiadomość do tego użytkownika Dodaj użytkownika do listy Przyjaciół
Wysłano: 01.11.2006 13:59

ha, opis testowania robi wrażenie:)

miło wiedzieć ze ktoś się do tego naprawdę przykłada

oby tak dalej!


_ __
(gdzie)

_ __

Zobacz informacje o tym użytkowniku Wyślij wiadomość do tego użytkownika Dodaj użytkownika do listy Przyjaciół
Wysłano: 01.11.2006 14:59

generalnie starzy wyjadacze sa podstawą testów. Ale co do instrukcji to jednak zatrudniam osoby starsze. kobiety, dzieci itp. zadają mnóstwo dziwnych i nieoczywistych pytań.


Krzysztof Szala
(AvantaR)

Krzysztof Szala

Zobacz informacje o tym użytkowniku Wyślij wiadomość do tego użytkownika Dodaj użytkownika do listy Przyjaciół
Wysłano: 01.11.2006 23:16

To ciekawe, ze tak badzo ufasz tym 4 osobom - szczegolnie, ze kazda gra jest inna dla roznych graczy. Obys sie nie przejechal ;)


Adam Kałuża
(folko)

Adam Kałuża

Zobacz informacje o tym użytkowniku Wyślij wiadomość do tego użytkownika Dodaj użytkownika do listy Przyjaciół
Wysłano: 02.11.2006 07:59

Nie chodzi o zaufanie do ludzi (tak mi się wydaje). Ignacy nie napisal też że gra nam się (może indywidualnie, że mi) podobała.

Z mojej strony mogę napisać że współpraca była ciekawa, bardzo profesjonalna. Część moich uwag została uwzględniona, część nie... w końcu to nie moja gra ;) Bardzo interesująca była ankieta, nie wiem do końca czy wystarczająco pełna, ale jeśli wydawca chciał uzyskać na podstawie jej jakieś informacje (jak w przykładzie czas gry, karty specjalne, klimat) to na pewno uzyskał. Jak te dane wykorzystał to okaże się niedługo.

 

To moja pierwsza współpraca tego typu, myślę że przy okazji spotkania porozmawiam z Ignacym na ten temat. Mam pewne uwagi, ale dotyczą one raczej testowania przyszłych tytułów, a nie Machiny...


Michał Broniek
(Browarion)

Michał Broniek

Zobacz informacje o tym użytkowniku Wyślij wiadomość do tego użytkownika Dodaj użytkownika do listy Przyjaciół
Wysłano: 02.11.2006 09:31

Hmm, a mnie wybór "starych wyjadaczy" bardzo się spodobał.

Ha, powiem więcej - jako osoba która czekała na II od paru lat (tak, tak, niestety OD LAT) - byłem juz zrezygnowany i zatwardziale mówiłem NIE nowej grze. Byłem (tak, czas przeszły), że za nic II nie kupię, choć I podobało się nam (mnie, rodzinie, znajowmym) znakomicie.

Ale teraz - skoro rzeczywiście powstał z tego produkt o dobrej jakości - bo wierzę osobom wybranym przez Trzewiczka - znów daję ReLoaded szansę.

Chętnie zagram, sprawdzę... kupię

 

Powodzenia - znów trzymam kciuki - oby kwestie produkcyje nie ciągnęły się jak poprzednio!

 


Przemysław Roner
(Ronczi)

Przemysław Roner

Zobacz informacje o tym użytkowniku Wyślij wiadomość do tego użytkownika Dodaj użytkownika do listy Przyjaciół
Wysłano: 02.11.2006 10:34

A może Krzysio z Torunia zajmuje się grami od 20 lat zagrał w 500 gier jest matematykiem i analitykiem, świetnym specem od literatury fantasy. I zaprojekatował setke grywalnych gier (ale gra tylko z pzryjacółmi bo ma dobrą pracę i nie interesuje się wydaniem tych gier). Wiem że najlepiej pracować z wielkimi i trudno zaufać obcym ale fakt 4 ososby to trochę mało. Z drugiej strony wynika z artukułu to, że do testerów trafiają już bardzo zaawansowane gry, a nie wczesne beta wersje, czy się mylę?


Adam Kałuża
(folko)

Adam Kałuża

Zobacz informacje o tym użytkowniku Wyślij wiadomość do tego użytkownika Dodaj użytkownika do listy Przyjaciół
Wysłano: 02.11.2006 11:19

Trochę za Ignacego... chyba wkradło się kompletne nieporozumienie. Po pierwsze, gra nie była testowana przez 4 osoby. Po drugie te 4 (w tym ja) dostały ją na sam koniec, mogliśmy zgłosić jedynie drobne uwagi... ale przedewszystkim działaliśmy (przynajmniej ja tak działałem) jako osoba przedstawiająca tytuł innym graczom, obserwująca rozgrywkę i wysyłająca informację do Portala.


Marek Pańczyk
(Pancho)

Marek Pańczyk

Zobacz informacje o tym użytkowniku Wyślij wiadomość do tego użytkownika Dodaj użytkownika do listy Przyjaciół
Wysłano: 02.11.2006 13:44

Poza tym Ignacy - kuty na cztery nogi - w zawoalowanej formie przedstawił jakbyśmy najnowszą Machinę rekomendowali. Ja mogę coś rekomendować jak zagram w ostateczną wersję. Machinę potestowałem, wypełniłem ankietę, dałem podsumownie do kogo może trafić, a do kogo nie, umieściłem sugestie - co moim zdaniem warte jest przemyślenia. I tyle. To jak autor postąpi z dostarczonymi mu opiniami, czy weźmie je pod uwagę albo nie zależy tylko od niego. Ja nie ponoszę żadnej odpowiedzialności za ostateczny kształt, bo go nie znam :)


Ignacy Trzewiczek
(trzewik)

Zobacz informacje o tym użytkowniku Wyślij wiadomość do tego użytkownika Dodaj użytkownika do listy Przyjaciół
Wysłano: 02.11.2006 16:24

Nic nie chciałem zaowaluowywać. Sorry. To co chciałem wyrazić to fakt, że ankiety testerów potwierdziły, że Machina chodzi tak jak bym chciał. Ale to daleko do rekomendacji z tego prostego powodu, że Folko czy Pancho czy ktoś inny wcale nie musi uważać, że Machina chodząca tak jak ja chcę, to dobra gra!

 

Ba, jestem pewien, że chłopaki gustują w innych grach, więc trudno o rekomendację! Ich celem było sprawdzenie mechanizmów!


Michał Dziki
(xshadow)

Michał Dziki

Zobacz informacje o tym użytkowniku Wyślij wiadomość do tego użytkownika Dodaj użytkownika do listy Przyjaciół
Wysłano: 08.11.2006 21:25

Machina trafiła do drukarni- jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, jeszcze przed mikołajkami news o zakończeniu długiej podróży powinien dumnie błyszczeć na stronie. Ale nie zapeszam tylko trzymam kciuki. :)





2004-2005 © Copyright Gry-Planszowe.pl. All rights reserved.
Polityka Prywatności  |  Regulamin witryny  |  Reklama