|
Pojawił się kolejny, już 21 numer magazynu Games International. Pismo wydawane jest przez zespół ściśle współpracujący z serwisem BoardGameGeek. Przyjrzyjmy się zawartości najnowszego wydania.
Całość składa się z sześćdziesięciu stron, z czego około 10 to strony z reklamami. Na pozostałych mamy sporo tekstu oraz zdjęcia opisywanych gier. Numer rozpoczyna się tradycyjnie od wstępniaka i informacji. Niestety nowości nie grzeszą świeżością, szczególnie dla osób, które śledzą rynek planszówek za pośrednictwem Internetu. Większość wiadomości pochodzi z maja. Oczywiście to typowe i nieuniknione dla magazynów offline, których zawartość przygotowywana jest z odpowiednim wyprzedzeniem.
Dużo lepiej prezentuje się kolejny rozdział poświęcony zapowiedziom. Martin Wallace przybliża ciekawe fakty dotyczące powstającej gry Tempus. Tytuł zalicza się do gier cywilizacjopodobnych, ale charakteryzuje się przede wszystkim prostotą i kilkoma nowatorskimi patentami. Nie kryję, że tekst zainteresował mnie i będę musiał bliżej śledzić los tej produkcji. Tempus na swój sposób przypomina mi komputerowy hit z Amigi Megalomanie.
Kolejny artykuł autorstwa Julianne Lepp przybliża cały proces tworzenia gry o piratach pod tytułem Plunder. Ciekawy tekst pokazuje całą mozolną drogę od pierwszej idei do końcowego efektu. Julianne opisuje wszystkie perypetie, które pojawiły się podczas produkcji, kompromisy na jakie z mężem Karlem (współautorem gry) musiała pójść, żeby otrzymać ostateczną, grywalną pozycję.
Na następnych stronach Ward Batty przybliża nam refleksje dotyczące pobytu na GAMA Trade Show 2005 w Las Vegas. Później możemy się zapoznać z opisami materiałów związanych z planszówkami, które można znaleźć na Internecie oraz poczytać trzy krótkie blogi (moim zdaniem mało ciekawe).
Karl Rainer kontynuuje rozpoczęte w poprzednim numerze rady dotyczące rozgrywki w Age of Steam. Informacje są interesujące i na pewno przydadzą się nowicjuszom, którzy w krótkim czasie chcą być wartościowym przeciwnikom dla doświadczonych graczy.
Ostatnim tekstem przed recenzjami gier jest następny artykuł z cyklu „Sklepy z grami na świecie”. Tym razem zostaje nam przybliżone powstanie sklepu Atlanta Game Factory. Ciekawy opis jak można przejść od prawnika do osoby prowadzącej salon z grami nie-elektronicznych.
Reszta numeru to przede wszystkim recenzje gier. W każdej otrzymujemy zarys mechaniki, wygląd gry z punktu widzenia wykonania, cel rozgrywki, dobre oraz złe strony i końcową ocenę. Opisy są najczęściej wystarczające, aby rozeznać się w sytuacji czy przebieg gry będzie nam odpowiadał i jest to tytuł dla nas czy wprost przeciwnie – nie będziemy się dobrze przy niej bawić.
|  |
Poniżej lista zrecenzowanych w numerze gier:
- Adam and Eva (z cyku gry dla dwóch graczy)
- All Wound Up (z cyklu gry niezwykłe)
- Australia
- Battlestations
- Buy Word
- Candamir
- China
- Casanova (z cyklu gry karciane)
- Coloretto Amazonas (z cyklu gry karciane)
- Confrontation (z cyklu gra retro)
- Das Duell (z cyku gry dla dwóch graczy)
- Die Weinhandler
- Dungeon Twister (Gra miesiąca)
- Fairy Tale (z cyklu gry karciane)
- Flandern
- Frantic Franfurt (z cyklu gry karciane)
- Gardens of Alhambra
- Himalaya
- Kung Fu Fighting: Martial Arts Brawling Cinema Style! (z cyklu gry karciane)
- Limits (z cyklu gry karciane)
- Minotaur Lords (z cyku gry dla dwóch graczy)
- Moby Pick (z cyklu gry karciane)
- Mouse Chaos (z cyklu gry niezwykłe)
- Piranha Pedro (z cyklu gry niezwykłe)
- Plunder
- Primordial Soup
- Saboteur
- Space Blast
- Succession
- Ticket to Ride Europe
- Warriors & the Dragon Hordes expansion
- Whisky Race
Magazyn kończy się długą listą gier opisanych w poprzednich czterech numerach Games International (tytuł, wydawca, liczba graczy, numer w którym była opisana, ocena, autor recenzji i jednozdaniowe podsumowanie).
Na koniec jak kupić Games International. Mamy do wyboru dwie wersje papierową i w formie elektornicznej (PDF). W przypadku tej pierwszej może być nieciekawie. Pojedynczy egzemplarz kosztuje 4 funty albo 6 dolarów (w przeliczeniu około 20zł). Ale nie zapominajmy o kosztach przesyłki, które mogą wynieść drugie tyle. Zresztą na stronie magazynu oferowana jest tylko prenumerata na 6 numerów lub 12, o pojedynczych sztukach nie wspominają. Ewentualnie można zakupić pakiet starych numerów. Szczegóły pod adresem.
Jednak wyjątkowo atrakcyjna jest oferta elektroniczna, z której zresztą skorzystałem i jestem bardzo zadowolony. Jedynym warunkiem jest, abyśmy byli posiadaczami karty kredytowej American Express, Visa, Mastercard, Solo lub Maestro. Tworzymy konto na BoardGameGeek, wybieramy sobie pojedynczy egzemplarz albo pakiet numerów (oferta 1, oferta 2). Tworzymy proste konto na PayPal wypełniając formularz (serwis prowadzi nas za rączkę). Po akceptacji dostajemy natychmiast dostęp do numeru i ściągamy sobie go na dysk. Za 3 dolary (góra 11 złotych) stajemy się posiadaczem jednego z najnowszych numerów (na przykład ostatniego - #21). Świetna sprawa. Oczywiście wiem, że sporo osób nie przepada za czytaniem z ekranu, ale zawsze można go sobie wydrukować. Polecam tą formę zakupu. ¤
|