|
Pospieszyłem się chyba pisząc w poprzednim przeglądzie prasy, że "że planszówki w GP zagościły już na stałe i na te 5-10 stron w każdym wydaniu możemy liczyć"...
W najnowszym, 18-tym numerze Gwiezdnego Pirata, planszówek znajdziemy tyle co kot napłakał. Nie znaczy to jednak, że numer nie jest ogólnie ciekawy.
W newsach na początku numeru planszówek mamy prawie nadreprezentację. Dalej napotkamy materiały dla miłośników RPG - teksty do Neuroshimy, Monastyru i Warhammera. Tutaj mała niespodzianka - w sekcji Neuroshima artykuł o alternatywnych sposobach rozgrywki w NS Hex. Jest to zestaw kilku ciekawych wariantów, które zostały z tych czy innych powodów odrzucone w podstawowych zasadach. Dziwne, że artykuł nie znalazł się w sekcji planszówek - jest tak krótki, że łatwo go przegapić w części poświęconej RPG. Podejrzewam jednak, że jest to próba zainteresowania planszówką fanów gry fabularnej (której w Polsce sprzedało się kilka tysięcy egzemplarzy, więc jest to liczna grupa).
Kilkadziesiąt stron dalej trafiamy na... reklamę, która niespodziewanie jest (przynajmniej dla mnie) najciekawszą informacją w tym numerze. Jest to całostronicowa zapowiedź polskiej edycji World of Warcraft, o której pisałem już w dzisiejszym newsie.
|  |
Jeżeli chodzi o część dotyczącą gier RPG, to nawet osoby nie będące ich miłośnikami może zainteresować scenariusz - zwycięzca konkursu Quentin 2006. Terminator: Decydujące Starcie autorstwa znanego już z łamów Gwiezdnego Pirata, Wojciecha Doraczyńskiego jest napisana niesamowicie fajnym językiem, lekko i zabawnie. Sama przygoda to bardzo filmowy, dynamiczny (chociaż też mocno liniowy) scenariusz rozgrywający się po wydarzeniach z Terminatora 2. Naprawdę wciągająca lektura.
Scenariusze scenariuszami, ale czas na jakąś planszówkę. W dziale gry planszowe w tym numerze niestety tylko 2 (!) strony, obie poświęcone na recenzję gry Wróg u Bram - pierwszej produkcji wydawnictwa Imperium powstałego z połączenia KGK i Wolf-Fanga. Ignacy, chociaż przyznaje, że gra nie przypadła mu do gustu jako w zasadzie bardziej karcianka niż planszówka, wystawia ocenę 4 podsumowując na osłodę, że jest to najlepszy spośród wydanych przez KGK tytułów. Recenzja Wroga u Bram w naszym serwisie powinna ukazać się w ciągu kilku dni.
Cóż więcej? Niestety nic - planszówek w numerze 18 więcej nie ma. Mam nadzieję, że to tylko jednorazowy "skok w bok" (nawet jeżeli usprawiedliwiony sporą liczbą stron zajętą w tym wydaniu przez zwycięski scenariusz Quentina 2006) i kolejne numery uraczą miłośników planszówek jednak większą dawką materiałów dla nich przeznaczonych. ¤
|