|
Święta to czas spotkań, refleksji... ale przede wszystkim prezentów! Zastanawiasz się, co kupić na Gwiazdkę najbliższym osobom? Poniżej prezentujemy wybór naszych redaktorów - dla ułatwienia pogrupowany w sześć kategorii.
Najlepsze tytuły wybrali dla Was:
- Artur "Nataniel" Jedliński
- Adam "Folko" Kałuża
- Tomasz "Gambit" Dobosz
- Robert "Draco" Buciak
Zapraszamy do lektury!
Gra z młodszymi dziećmi
dzieci 5-12 lat
Nataniel: Nie mam dużego doświadczenia w graniu z dziećmi, jednak wielokrotnie zdarzało mi się wypożyczać gry rodzinom z młodszymi dziećmi w czasie Games Roomów, stąd polecę to, co podobało im się najbardziej. Na fali filmów pirackich - bardzo popularne były Pirate's Cove z wydawnictwa Days of Wonder oraz polska Córka Gubernatora (obecnie już niedostępna). Z nowszych tytułów podobne triumfy na konwentach święci ostatnio Niagara wydawnictwa Egmont.

Pirate's Cove |
|

NIagara |
|

Piraci: Córka Gubernatora |
Folko: Kragmortha - zabawna, luźna gra. Nie jest projektowana specjalnie dla dzieci, ale z doświadczenia wiem, że one lubią ją szczególnie. Celtica - proste zasady, przepiękne ilustracje, spora losowość. Proponuję tą grę dla trochę starszych dzieci, które lubią klimaty fantasy. Atomuuuówki - nie najładniejsza gra. Duża losowość, mała strategia. Dlaczego ją polecam? Ta gra obok Jengi była najczęściej zabierana przez moje pociechy w wakacyjne dni na dwór. Grały w nią chyba wszystkie dzieci z naszego i sąsiadujących bloków. Dlaczego? Nie mam zielonego pojęcia.

Kragmortha |
|

AtoMUUUówki |
|
Gambit: W tym przedziale wiekowym należy dokładnie zbadać grunt. Na tym „młodszym krańcu” warto zainwestować w coś co rozwinie zręczność dziecka. Świetnym pomysłem jest na przykład Wygibajtus. Latorośl może grać w polskiego Twistera z rodzicami, a i koledzy i koleżanki z zerówki chętnie złapią bakcyla. Umieszczanie rąk i nóg na wskazanych przez zegar polach maty, jest zawsze zabawne. Z kolei gdy dziecko kończy pierwszą dekadę życia, można już zakombinować nieco bardziej. Ja stawiam na Fasolki - sadzenie fasolek jest niezwykle sympatyczne. Uczy myślenia logicznego i twardej ręki w interesach. Nie wymaga znajomości języka obcego, ani zdolności szybkiego czytania. Dzieciaki mogą bawić się w wymyślanie nazw dla poszczególnych fasolek, co czasem bywa grą samą w sobie. Trzeba tylko uprzedzić dziecko, że to tylko gra i nie może się obrażać, że ktoś nie zgodził się na wymianę fasolek.
|
|

Fasolki |
|
Draco: Czy wyobrażacie sobie skrzyżowanie chińczyka z memory? A czy wyobrażacie sobie grę o dziobaniu się przez kury? Niezależnie od odpowiedzi proponuję, aby przedszkolakowi kupić niesamowitą grę Zicke Zacke. Zapakowana jest w duże kolorowe pudełko a wnętrze prezentuje się równie wspaniale. Zicke Zacke zapewni doskonałą zabawę zarówno dla dzieci, jak i dla rodziców. Wielu chłopców w wieku szkolnym lubi gry logiczne. Kupmy więc synowi taką, która pobudzi jego rozwój intelektualny. A jak już kupować, to najlepszą i najpiękniejszą grę logiczną czyli Blokus. Możemy w Blokusa grać nie tylko w dwie osoby, ale także w trzy lub cztery. A dla dziewczynki? Wszyscy kochamy zwierzęta, ale dziewczynki szczególnie. Powstała niedawno bardzo dobra i idealna dla nich gra - Zooloretto. Zdobyła ona najbardziej prestiżową nagrodę dla gier na świecie Spiel des Jahres 2007. Budujemy w niej ogrody zoologiczne. Całość wydana jest na najwyższym światowym poziomie w zielonej kolorystyce w klimatycznym pudełku

Blokus |
|
|
Gra rodzinna
od 10 do 90 lat, w prezencie dla kogoś z rodziny
Nataniel: Nie będę tu pewnie oryginalny polecając Osadników z Catanu - wiecznie żywą grę, którą polecam każdemu, kto mnie zapyta. Ulubiona gra nie tylko moja, ale także moich teściów - najlepszy tytuł do wyciągnięcia na rodzinnym spotkaniu. Proste zasady, masa możliwości, emocje do samego końca.

Osadnicy z Catanu |
|

Osadnicy z Catanu |
|
Folko: Wsiąść do Pociągu - tytuł który trzeba poznać. Przepiękna gra o prostych zasadach i miłym klimacie. Nie ważne czy dziecko, mama, tata... wszyscy z przyjemnością rozbudowują trasy kolejowe. Fasolki - odpowiednik Wsiąść do Pociągu wśród karcianek. Zabawny handel fasolkami potrafi wciągnąć na wiele wieczorów. Blokus - gra logiczna, w dodatku czysto abstrakcyjna... a jednak polecam ją w tej kategorii. Jest idealna dla czterech osób... czyli rodziny 2+2 ;-)

Wsiąść do pociągu: Europa |
|
|
Gambit: Trafić w gusta rodzinne nie jest łatwo. Zawsze znajdzie się jakas maruda, której pomysł się nie spodoba. Na pewno trzeba wziąć pod uwagę różne bariery językowe i zagmatwania reguł. Moim typem jest Carcassonne. Budowanie terenów z klocków nabiera rumieńców przy kilku osobach. Zasady są proste i każdy powinien szybko je załapać. Druga możliwość, to znane i kochane Wsiąść do Pociągu. Gra dla pięciu osób, czyli można nią „obstawić” większość polskich rodzin. Budowa tras kolejowych pozwoli zwiedzić spory kawałek świata, a i rozwinie u młodzieży zdolności logicznego planowania swoich posunięć, a także konfrontowania zamiarów z możliwościami.

Carcassonne |
|

Carcassonne |
|
Draco: Dla rodziców - coś, co pasuje do drewnianych mebli. To musi być coś prostego i logicznego. To musi intrygować odwiedzających rodziców gości. Rozwiązanie jest proste - Pylos. Gra o budowaniu piramidy z kul posiadająca nagłe zwroty akcji.. Dostępna w trzech wersjach wielkościowych. Natomiast dla całej rodziny, nieśmiertelni są Osadnicy z Catanu. Jeśli jeszcze ich nie macie, to tracicie czas, który możecie spędzić całą rodziną na doskonałej zabawie w budowanie, handlowanie i wzajemne dokuczanie. A jeśli macie Osadników, to nic straconego. Jest jeszcze dodatek Żeglarze z Catanu i mają wyjść następne.

Pylos |
|

Żeglarze z Catanu |
|
Gra dla par
dla męża / żony, dla zaprzyjaznionej pary
Nataniel: Tutaj będzie dosyć nietypowo. Mimo, że nie przepadam za grami logicznymi - to dla dwóch osób w większości przypadków sprawdzają się one najlepiej. Najlepszą natomiast grą logiczną, z jaką się spotkałem jest ZERTZ - trzecia gra projektu GIPF. Tytuł nie tylko świetnie wydany (a więc doskonały na prezent), ale przede wszystkim niesamowicie grywalny i o bardzo dużej powtarzalności. Dla osób, które za grami logicznymi nie przepadają polecę natomiast coś z zupełnie innej beczki - Brawl. Nie grałem jeszcze w lepszą grę dwu-osobową, Brawl to absolutny hit mój i mojej żony przez ostatnie kilka lat. Niestety, obecnie praktycznie nie do kupienia.

ZERTZ |
|

Brawl |
|
Folko: Pentago - kółko i krzyżyk, trochę inaczej. Nowe odkrycie starej gry. Proste zasady, krótka rozgrywka... w trakcie której mózg się gotuje ;-) No i te piękne wykonanie... Rój (Hive) - podobnie jak Pentago, gra logiczna, ale... z fabułą. Temat walki owadów wspaniale połączony z mechaniką potrafi zauroczyć. Przez pustynię - to setki wielbłądów, z których gracze tworzą karawany. Gra się w nią równie dobrze w 2 jak i 3, 4... Świetna dla pary, a gdy pojawi się druga... też można zagrać.

Przez pustynię |
|

Zaginione Miasta |
|
|  |
Gambit: Dla par, które wieczorem przy herbatce chcą sobie w coś pograć dla odprężenia, można wybrać Zaginione Miasta. Szybka gra karciana polegająca na układaniu sekwencji kart w odpowiednich miejscach i zdobywaniu za to punktów powinna umilić każdy deszczowy wieczór. Losowość objawiająca się w elemencie rozdawania kart nie przysłania konieczności kombinowania. Druga propozycja to Abalone. Tytuł nieco „cięższy” logicznie od Miast. Na sześciokątnej planszy gracze muszą przepychać swoje kule tak, by wypchnąć kule przeciwnika poza obręb planszy. Proste zasady, a olbrzymie możliwości taktyczne. Z pewnością spodoba się miłośnikom kombinowania.

Abalone |
|

Abalone |
|
Draco: Dla najbliższego mężczyzny, który jest choć trochę zorientowany w grach, kobieta powinna kupić coś dużego, znanego, ładnego i przede wszystkim nowego. Te kryteria spełnia Starcraft The Board Game. Wojna w galaktyce prowadzona masą różnego rodzaju figurek na trójwymiarowej planszy. A jak wciągnąć kobietę w planszówkowe hobby? Zagrać w bardzo dobrą mechanicznie i graficznie grę dwuosobową. Najlepiej do tego celu nadaje się Mr. Jack. Detektywistyczna zabawa z dwoma odmiennymi zadaniami dla graczy. Przepięknie wydana i klimatyczna pozycja, idealna dla par.
Gra dla młodzieży / studentów
15-20 lat, dla kolegi, nastoletniego dziecka, pod choinkę dla siebie
Nataniel: Po pierwsze Wiochmen Rejser - najlepsza do tej pory produkcja Kuźni Gier. Jej siłą jest prosta ale sprawna mechanika i naprawdę zabawne karty. Batożenie mijanych wozów jest może specyficznym rodzajem rozrywki, w odpowiednim towarzystwie gra jednak świetnie "zaskakuje". Drugi tytuł to PitchCar Mini - także gra o wyścigach, jednak z zupełnie innym podejściem. Tutaj ścigamy się po torze Formuły 1 pstrykając drewniane bolidy! Emocje, salwy śmiechu, przekleństwa - gwarantowane!

PitchCar Mini |
|

Wiochmen Rejser |
|
Folko: Kragmortha - wspomniałem o niej już wyżej. Kragmortha w knajpie to prawdziwy hardcor. Wypróbowałem na sobie ;-) Fasolki - opisane w grach rodzinnych. Mag Blast - dziwna gra. Na początku potrafi być przydługa, ale po kilku partiach pokazuje swój pazur. Poręczna, można ją zabrać wszędzie... no i te dźwięki...

Kragmortha |
|

Mag Blast |
|
Draco: Tutaj potrzebne jest coś, co pobudzi wyobraźnię i zajmie wolny czas. Najlepiej dla kilku osób i z potworami, które trzeba pokonać. Jeśli mamy wybrać coś mniejszego, to proponuję Runebound, a jeśli coś większego to Descent: Journey in the Dark. Obie gry są pięknie wydane i pozwalają na długie godziny znakomitej zabawy w koleżeńskim gronie.

Runebound |
|

Descent |
|
Gra na spotkanie ze znajomymi/przyjaciółmi
skład mieszany, wiek 18+, okazjonalni gracze
Nataniel: Na spotkanie z przyjaciółmi lub kolegami z pracy, bez wahania polecę dwa tytuły - laureata i wyróżnienie tegorocznej nagrody Gra Roku w Polsce, czyli Wysokie Napięcie i Neuroshimę Hex. Jeżeli znajomi już mają Wysokie Napięcie, z pewnością ucieszą się z nowych map (do wyboru Włochy / Francja oraz Europa Centralna / Benelux) oraz zestawu nowych kart elektrowni. Miłośnicy Hexa natomiast pod choinką powinni wyczekiwać nowej, ślicznej edycji 2.0.

Wysokie Napięcie |
|

Neuroshima Hex |
|
Draco: W gronie znajomych liczy się walka umysłów. Kilka tygodni temu wyszła po polsku najlepsza gra na świecie według rankingu BoardGameGeek. Polecam zaopatrzyć znajomych w Puerto Rico z nową, lepsza od poprzedniej grafiką. Daj znajomym prezent, który pozwoli im wciągnąć się w klimat karaibskich plantacji i wysyłania towarów do Europy.

Puerto Rico |
Gra dla graczy
najlepsze hity, na dłuższe spotkanie, prezent dla zapalonego gracza
Nataniel: Dla prawdziwych, hardcore'owych graczy pod choinkę proponuję trzy gry (niekoniecznie wszystkie naraz :)). Po pierwsze zauroczenie ostatnich tygodni - Agricola. Gra zbierająca niesamowicie pozytywne opinie w serwisie BoardGameGeek, odświeżająco ciekawa. Solidna pozycja, niestety obecnie dostępna wyłącznie w języku niemieckim (dla NAPRAWDĘ hardcore'owych graczy nie powinno to stanowić problemu). Jeżeli ktoś jednak nie przepada za językiem naszych sąsiadów a nadal szuka ciekawej, nowatorskiej pozycji - radzę przyjrzeć się Im Jahr des Drachen. Gra opowiada o rozmaitych klęskach w średniowiecznych Chinach - nasi podwładni bez przerwy giną od chorób, wojny, głodu... Im dłużej w nią gram, tym bardziej mi się podoba. Ostatni tytuł trochę na przekór pędowi do nowości - Mahajara Wolfganga Kramera. Jedna z najbardziej niedocenianych gier, mało popularna w naszym kraju i dosyć nisko w rankingu BGG.... A mimo to moim zdaniem jedna z najlepszych pozycji - bardzo polecam.

Maharaja |
Folko: Książęta Florencji - świetny tytuł zajmujący czołowe miejsca na BGG. Gra wymagająca skupienia i zaangażowania. Błędy jakie zrobi gracz w trakcie rozgrywki na pewno na nim się zemszczą... a po partii chce się znowu do niej wrócić, poprawić to co było złe... Puerto Rico - numer jeden na świecie. Czy zasłużenie? Dla mnie są lepsze gry, ale Puerto jest faktycznie bardzo dobre. Świetna mechanika, klimat... jedna z najlepszych gier ekonomicznych. Polecam. Manila - to trochę luźniejszy tytuł w porównaniu z powyższymi. Licytacje, blefowanie a przede wszystkim emocje związane z przemytem. A gdy przestaniemy się zachwycać mechaniką... zawsze zostaje świetne wykonanie.

Manila |
|

Książęta Florencji |
|
Gambit: Tu właściwie ciężko cokolwiek polecić. Osobiście stawiam na duże i średnie strategie. Na pierwszy ogień Shogun. Feudalna Japonia i zmagania o panowanie nad prowincjami. Zmagania militarne i rozwojowe. Wydawanie rozkazów, dbanie o wyżywienie i rozwój prowincji. Dodatkowo kilka świetnych patentów jak licytacja kolejności wykonywania ruchów, połączona z wyborem bonusów na daną turę. No i wieża starć, która jest dla mnie najlepszym sposobem rozstrzygania walk jaki do tej pory widziałem. Muszę też przyznać, że Shogun jest dużo bardziej agresywnym tytułem, niż na przykład Gra o Tron. Więcej walk, szybciej rozgrywanych, generalnie gracze nie boją się ataków na przeciwników, dzięki czemu gra jest dynamiczniejsza. Dla przygodówkowców niezłym wyborem będzie Arkham Horror. Walka z Przedwiecznymi i ich sługusami w klimacie Lovecrafta. Podróże po światach zewnętrznych, ocieranie się o szaleństwo, współpraca, czary, odrażające monstra i mroczne tajemnice. Olbrzymia ilość kart, współczynników, przedmiotów, czarów, zdarzeń. Kilka dodatków, w tym już jedna dodatkowa plansza, a w 2008 szykuje się kolejna. Słowem olbrzymia przygoda w mrocznym klimacie. Należy też pamiętać, że twórcy będą wydawać sporo dodatków, więc gra jest z rodzaju „dajcie więcej kasy”. Jest niestety mały minus, albo dwa. Arkham z dodatkami zajmuje olbrzymią ilość miejsca. Ponadto czas rozkładania i składania jest strasznie długi i czasem marzy mi się specjalnie skonstruowany stół, który mógłbym gdzieś postawić i na stałe rozłożyć AH.
|

Arkham Horror |
|
¤
|