Menu

Start (Aktualności) Gdzie kupić? Gdzie grać? Forum dyskusyjne! Gra Roku 2008 Redakcja Linki

 

RSS - aktualności (co to takiego?)

 

Gry planszowe

Przygodowe Strategiczne Ekonomiczne Karciane Logiczne Słowne Edukacyjne Pozostałe Zręcznościowe

 

Szukaj gry



szukaj dokładnie dodaj nową grę

 

Artykuły

Zapowiedzi Recenzje Raporty z sesji Artykuły

 

Publicystyka

Konkursy Wywiady Relacje Prasa Felietony Inne

 

Nadchodzące imprezy

13-14 czerwca 2009, Gliwice
3-5 lipca 2009, Nowy Sącz
8-16 sierpnia, Debrzyno k/Kościerzyny

 

14.07.2005 10:45, Ignacy Trzewiczek (ignacy)

Brawl wariacja (artykuł)


Gry związane z tym artykułem:
Brawl

Statystyki dla ostatnich 30 dni:
8 odsłon, 7 użytkowników

Dodaj do Wykop.pl |  Drukuj ten artykuł

Dramatyczny wstęp

 

Gliwice, 9 lipca, godzina 20:00. Polscy siatkarze właśnie nokautują Serbów w finale Ligi Światowej, a my, w doskonałych humorach zasiadamy w tej samej sali do Mistrzostw Polski Brawl. W tym roku jest ośmiu graczy. Kilku bywalców poprzednich imprez nie zdołalo dotrzeć na Dracool. Dwie grupy po czterech graczy, z każdej grupy wychodzi dwóch najlepszych graczy. Gramy do dwóch zwycięstw. Pierwszy mecz gram z Natanielem i w pierwszym secie jadę go aż miło wprawiając się w doskonały humor. Nataniel dziwi się stylowi, w jakim go pojechałem, ale zarzeka się, że nie jest znawcą Brawla, więc przyznaje mi rację. Szykujemy się do drugiego seta, gdy zza pleców słyszę głos Sasannki, a po chwili Blaszaka. "Stop, przerwa, pojawił się problem z regułami..."

 

Woow! Faktycznie stop.

 

Okazało się, że południe (Blaszak, Trzewik, Obi) gra inaczej niż północ (Nataniel, Sasanka, Effi). Zapadła konsternacja. Chodzi o to, kiedy kończy się gra: północ kończy grę kiedy zamrozi wszystkie Bazy na stole, południe gra dalej, nawet jeśli dwie Bazy na stole są już zamrożone, południe dalej ciągnęło karty, licząc, że dokopie się do trzeciej bazy, wystawi ją i zdobęcie punkcik. Nieźle się uśmialiśmy - z jednej strony seriws gry-planszowe, ludzie nie w ciemię bici, z drugiej Portal, ludzie, którzy żyją z robienia gier i naprawdę się na tym znają.

 

A instrukcja? A instrukcji nikt na turniej nie wziął...

 

Czarne na białym

 

Po powrocie do domu Nataniel z Sasannką natychmiast sprawdzili co dokładnie mówi instrukcja, a mówi ona ni mniej ni więcej, że: "The game continues until every Base in play has been Frozen
(with a Freeze card)".

 

A zatem północ ma rację. "Every Base in play" to znaczy, że nie ma już możliwości wprowadzania do gry nowych baz. Te co są, są zamrożone i koniec, liczymy punkty. Brawo dla gier-planszowych.pl

 

Wariacja z południa

 

No właśnie, Portal żyje z robienia gier, i czasem tak jakoś nieopatrznie nadto twórczo podchodzimy do tematu i zamiast grać w Brawla, graliśmy w Brawla 1.5, niechcący zmienionego (ulepszonego?) przez nas. Stąd pomysł na ten króciótki artykulik skierowany do wszystkich fanów Brawla - może nasza wariacja przypadnie wam do gustu.

 

Rzecz polega na tym, że gdy jeden z graczy zamrozi już będące w grze Bazy, drugi z graczy wciąż może grać, jeśli tylko jest taka możliwość. Jeśli w grze była jedna lub dwie Bazy, to znaczy, że wciąż jest miejsce na wprowadzenie kolejnej. Tak więc przeciwnik wciąż ciągnie karty. Facet od zamrażania jedną rękę trzyma na Freezach, drugą na swoim discardzie - wciąż będzie mógł nim grać. Przeciwnik ciągnie. Jeśli ma jeszcze w decku Bazę, w końcu dokopie się do niej i wprowadzi do gry, gość od Freezów, wciąż może ją wygrać grając swoim discardem.

 

Emocje trwają te kilka sekund dłużej.

Zabawa jest przednia, bo finał rozgrywki jest jeszcze o kilka sekund przesunięty i jeszcze bardziej emocjonujący. W grach multiplayowych ta reguła zaś sprawdza się ekstremalnie miodnie - a do legend "Historii Polskiego Brawla" przejdzie akcja, którą rozegraliśmy dwa lata temu, już po turnieju Brawla, grając coś do 3 nad ranem w tą przeukochaną grę. A było to tak...

 

Historia Polskiego Brawla

 

Graliśmy dwóch na dwóch - o ile pamiętam były to drużyny Trzewik i Dorota Barańska przeciwko Marioli Makowskiej i Tomkowi Barańskiemu.

 

Trzy Bazy zamrożone, jest jeszcze miejsce na wprowadzenie czwartej Bazy. W tym momencie robimy "stopklatkę" i ustalamy, by grać wolniej, fair play. Inaczej połamiemy sobie ręce. Mariola ciągnie kartę, podnosi do góry i mówi: "Mam Bazę".

 

Konsternacja. Jej współgracz, Tomek mówi: "Czekaj, nie kładź, przygotujmy się". Woow. Emocje sięgają zenitu.

 

Na swoim discardzie mają (Tomek ma) czerwone Hity. Uśmiechamy się. Wiem, że na swoim discardzie mam tylko jednego czerwonego Hita. Nie przebiję ich. Mój partner, Dorota, ma na swoim discardzie jakiś badziew. Uśmiechamy się. Ja pierniczę, rączki mi się pocą.

 

Szczerzymy kły jak banda szaleńców. Emocje prawie nas unoszą z krzeseł. Przeciwnicy wiedzą, że nas pojadą - Mariola rzuci Bazę, Tomek z discardu właduje natychmiast czerwone hity, ma ich sporo, a Mariola szybko dokopie się do Freeza i zamrozi Bazę. Są pewni, że nie mam więcej czerwonych Hitów niż oni. Spoglądam na moją partnerkę i uśmiecham się. "Wygramy to", mówię.

 

Przeciwnicy patrzą na mnie jak na wariata. Emocje są takie, że szyby drżą w oknach. Właśnie wtedy już wiem, że ten mecz przejdzie do histori.To będzie akcja dziesięciolecia.

 

"Gramy?", pyta Mariola, która chce już rzucić swoją Bazę. "Gramy", odpowiadam, a potem następują dwie sekundy, który przechodzą do historii.

 

Mariola kładzie Bazę. Tomek łapie za Hita i kładzie go na Bazie. Ja w tym czasie łapę za swojego Hita i kładę go po stronie przeciwników. Mariola patrzy na mnie i krzyczy "Co, co robisz?!". Tomek z rozpędu ładuje kolejnego czerwonego po swojej stronie i po chwili łapie się, że popełnił błąd. Pod moim czerwonym Hitem grzecznie leżał Revers. Ładuję im na Bazę Reversa i krzyczę do Doroty, by mroziła to w cholerę. Tomek jeszcze rzuca jednego czerwonego Hita po naszej stronie, ale jest już za późno, Dorota chwilę później zamraża Basę.

 

Wygrywamy. I love this game!

¤

Brawl

Liczba graczy 2 osoby
Wiek od 12 lat
Czas gry 2 minuty
Cena ok. 35.00 zł



Komentarze do tego tekstu:


Artur Jedliński
(Nataniel)

Artur Jedliński

Zobacz informacje o tym użytkowniku Wyślij wiadomość do tego użytkownika Dodaj użytkownika do listy Przyjaciół
Wysłano: 14.07.2005 11:08

Faktycznie, doszło do niejasności w zasadach - i zgadzam się zupełnie z Ignacym, że wersja zaproponowana przez Południe jest chyba ciekawsza, chociaż na początku ciężko było przestawić się na jej stosowanie.

 

Podobna dramatyczna sytuacja, jak opisana w artykule - zdarzyła się też w tegorocznym finale, gdzie Obi już zszedł z kart i miał na stolę jedną wygraną i zafreezowaną bazę. Sasannka w swojej talii ciągle miała bazę - jednak gdyby tylko ją położyła - Obi z discarda wyciągał czerwonego Hita, rzucał Freeze i koniec. Sas musiała więc położyć bazę i Hita, zanim Obi rzuci Hita i Freeze... Chwila nerwowego napięcia, szybki ruch, zaskoczenie i jest - udało się! Niestety, chwilę po tym Sas przewijając dalej talię natyka się na kolejną bazę, nie zastanawiając się rzuca ją, na co Obi reaguje szybko - Hit i Freeze, koniec, 2:1. Emocje - za to kocham Brawla :)






2004-2005 © Copyright Gry-Planszowe.pl. All rights reserved.
Polityka Prywatności  |  Regulamin witryny  |  Reklama