|
Do drukarni trafiły Zombiaki - karcianka Portalu, której pierwszy nakład w całości wyczerpał się w zeszłym roku. Dodruk okazał się być dobrą okazją do wprowadzenia kilku zmian, które chciałbym przedstawić czytelnikom Gry-Planszowe.pl.
Najciekawsza z punktu widzenia ludzi siedzących mocno w planszówkach i karciankach zmiana dotyczy kart. W lewym dolnym rogu kart pojawiło się przedstawione graficznie działanie karty. Jak do tego doszło? Można się tego domyślić. Od kilku lat jestem zafascynowany najprzeróżniejszymi grami - kiedy tworzyłem Machinę czy Zombiaków nie znałem innych gier, dopiero po wydaniu tych tytułów odkryłem, a potem zachłysnąłem się planszówkami. Kupując je, sprowadzając, a co najważniejsze, grając w nie i analizując, uczyłem się i - mam nadzieję - rozwijałem jako autor. Jednym z elementów dobrych, współczesnych gier jest ich uniwersalność językowa - osiągnięta oczywiście przez to, że na kartach i planszy nie ma żadnych napisów, a jedynie liczby i ikony. Do gier dołączane są instrukcje w wielu językach i dzięki temu gry sprzedawane są w całej niemal Europie.
|
|
|
|
|
Przykładowe karty z edycji 1.5. |
|  |
Takiej uniwersalności nie da się wprowadzić w Machinie, bo to gra, w której występują karty specjalne, z których każda ma jakiś szczególny, konkretnie opisany efekt działania. Wierzyłem jednak, że będzie się dało taką uniwersalność osiągnąć w Zombiakach.
Piszę, że wierzyłem, bo niestety, nie udało się, choć z początku wydawało się to możliwe. Rodzajów kart jest zbyt wiele. Udało nam się na kazdej z kart przedstawić skrótowo jej działanie (przykłady wyglądu kart znajdują się obok) lecz wciąż potrzeba było w instrukcji napisać dokładnie i wyczerpująco jak działa karta. To co na niej to symbol, coś co przypomina grającym do czego służy karta. W instrukcji jest pełny opis jej działania. I tu sprawa się rypie - każda karta musi mieć tytuł, swoją nazwę, by omówić jej działanie w regułach. Muszę mieć możliwość napisać, że Beczka wpadając na Minę wybucha. Nie da się uciec przed nazwami kart. Siedzieliśmy, kombinowaliśmy, nie udało się. Muszą się karty nazywać. A jeśli się nazywają, w diabły idzie uniwersalność. Szwed zobaczy napis Człowiek i ani tego nie zrozumie, ani nawet nie wymówi.
Pozostają więc Zombiaki grą z polskimi tytułami kart i z polskimi flavorami (skoro zostały tytuły, pozostawiliśmy też flavory), grą niestety nie uniwersalną, bo taką jej nie projektowałem. Dostały jednak w nowej edycji protezę, coś co ucieszy każdego, czy to Polaka, czy Niemca - czyli skrótowe, symboliczne zaprezentowanie działania karty. Dzięki temu nie trzeba będzie już wertować instrukcji, by sprawdzić, czy ropą leje się wzdłuż, czy reflektor cofa cały rząd itp. To wszystko już jest teraz na karcie.
Mam nadzieję, że w nowe Zombiaki będzie się wam grało przyjemnie, wygodnie - karty są mniejsze, lepiej mieszczą się na ławkach i stołach, symbole w rogu, znacznie poprawiona instrukcja - to wszystko elementy, które wynikają z jednej prostej rzeczy - zbieranego doświadczenia. I strasznie miło mi patrzeć na tych nowych Zombiaków, bo one pokazują, że ani ja, ani Wydawnictwo Portal nie stoimy w miejscu i wciąż się rozwijamy. A lwi pazur to pokażemy przy Machinie...
Wiem, wiem, nową Machiną to lepiej was nie drażnić. Już milknę! ¤
| Liczba graczy: |
2
osoby
|
| Wiek: |
od 12 lat
|
| Czas gry: |
20
- 30
minut
|
| Premiera PL: |
2003
|
| Cena: |
ok. 29.99 zł
|
|

|