Menu

Start (Aktualności) Gdzie kupić? Gdzie grać? Forum dyskusyjne! Gra Roku 2008 Redakcja Linki

 

RSS - aktualności (co to takiego?)

 

Gry planszowe

Przygodowe Strategiczne Ekonomiczne Karciane Logiczne Słowne Edukacyjne Pozostałe Zręcznościowe

 

Szukaj gry



szukaj dokładnie dodaj nową grę

 

Artykuły

Zapowiedzi Recenzje Raporty z sesji Artykuły

 

Publicystyka

Konkursy Wywiady Relacje Prasa Felietony Inne

 

Nadchodzące imprezy

13-14 czerwca 2009, Gliwice
3-5 lipca 2009, Nowy Sącz
8-16 sierpnia, Debrzyno k/Kościerzyny

 

25.07.2004 11:27, Ignacy Trzewiczek (ignacy)

Machina II: Przeładowanie (zapowiedź)


Gry związane z tym artykułem:
Machina II: Przeładowanie (2006)

Statystyki dla ostatnich 30 dni:
67 odsłon, 52 użytkowników

Dodaj do Wykop.pl |  Drukuj ten artykuł
Stało się. Machina II niebawem trafi na sklepowe półki. Od wydania pierwszej edycji minęły dwa lata, czas, który minął mi niezwykle szybko. Czas, który spędziłem na uczeniu się o grach planszowych. Tamta, pierwsza Machina była wynikiem impulsu, zupełnie niezrozumiałego i niespodziewanego ataku weny, a potem równie niespodziewanej decyzji o tym, by zaryzykować i wydać w Polsce grę, jakiej nikt w tym kraju nie widział.

Jak wiecie, Machina przyjęła się rewelacyjnie i sprzedaliśmy cały nakład.

 

Czy byliśmy zaskoczeni? Byliśmy, byliśmy zaskoczeni jak diabli, uwierzcie mi. Potem przyszedł sukces Zombiaków, potem Saloonu, gdzieś w między czasie pokazaliśmy polskim graczom gry real time, sprowadziliśmy kilkaset egzemplarzy różnych gier Cheapsass Games, a w zeszłym roku zaczęliśmy promocję gier Fantasy Flight Games. Jest lipiec 2004, czas na kolejny krok Portalu - wydanie Machiny II.

 

Jaka jest "Machina II"? Lepsza, znacząco lepsza. Przez te dwa lata nauczyłem się wiele o konstruowaniu gier planszowych, zagrałem w kilkadziesiąt tytułów, obserwowałem graczy bawiących się różnymi grami. Wiem o planszówkach i karciankach nieporównanie więcej niż dwa lata temu.

 

Pamiętacie na czym polegała rozgrywka w "Machinie I"? Mówiąc brutalnie, polegała na czekaniu aż - wreszcie - człowiek wylosuje właściwy element. W między czasie polegała też na rzucaniu bez opamiętania kart specjalnych. Wesoła, lecz bardzo losowa gra, co więcej mająca tendencje do zawieszania się. W sam raz na debiut. Teraz takiej gry wydać Portalowi już nie wypada.

 

A zatem jakie wprowadziłem zmiany?

 

Przede wszystkim w Machinie II: Przeładowanie pojawiają się plansze. Każdy gracz ma własną planszę, a na niej zaznaczoną Halę, Magazyn oraz Biuro. W Hali znajduje się 12 miejsc na elementy konstruowanej machiny, w Magazynie 5 miejsc na elementy z Hurtowni, a na Biurku 3 miejsca na Karty Specjalne pozostające w grze. Co z tego wynika?

 

Po pierwsze, Hala łatwo może się przeładować, jeśli gracz zbyt nieroztropnie montuje Machinę. Machiny składają się z 5, czasem 6 elementów, do których zazwyczaj dochodzą 3, czasem 4 silniki produkujące energię. Do tego dodajmy, że dwa elementy są konstrukcjami opcjonalnymi, jeśli dodamy do tego fakt, że któryś z graczy postanowił zrobić nam niespodziankę i coś domontować.

Łatwo można dostrzec, że Hala szybko może się przeładować i gracz nie będzie mógł ukończyć gry. Trzeba konstruować rozważnie.

 

Po drugie Magazyn. W Magazynie pojawiła się reguła Inwentaryzacji, która oznacza, że za każdym razem, gdy Magazyn jest przeładowany, pierwszy element z prawej strony wypada do recyclingu. Dzięki temu nie ma już kłótni i brudnych zagrań, z cyklu wyrzucanie do hurtowni elementu, który właśnie chciał ukraść inny gracz. Co więcej reguła inwentaryzacji sprawia, że trzeba bardzo się pilnować, by ważny w magazynie element nie trafił nagle do recyclingu!

 

Po trzecie Biurko. Jeden gracz może mieć teraz tylko 3 karty specjalne działające na niego. Dawniej zdarzało się, że któryś z graczy miał "na sobie" pełen wachlarz panów wojtków i panów zdzisiów. Teraz to niemożliwe.
Karty specjalne zmieniły się - teraz gracze nie mają ich na ręce - co niesamowicie spowalniało grę - bo każdy gracz doczytywał wiecznie co ma ciekawego! W swojej kolejce gracz ciągnie kartę specjalną i albo natychmiast jej używa, albo odrzuca. Jak widać - wiele kart się musiało zmienić, by dostosować do tej reguły. Dzięki temu element zaskoczenia i wesołych zdarzeń w grze pozostał, lecz tempo rozgrywki znacząco przyspieszyło.

 

Jeśli chodzi o sam proces konstruowania Machiny wymaga teraz o wiele więcej planowania i logicznego myślenia, a mniej nudnego oczekiwania na wylosowanie właściwego elementu. Przede wszystkim - każdy element w grze ma teraz swoją Konstrukcję opcjonalną, a nie jak dawniej tylko niektóre z elementów machin. Po drugie, każda Machina ma teraz wymogi Energii, jakiej potrzeba by działała. Gracz musi montować silniki, by ruszyła. Niestety, silniki (i nie tylko silniki) produkują Zanieczyszczenie, a żadna Machina nie może produkować więcej niż 3 punkty Zanieczyszczenia. Ta prosta reguła - czyli osiągnięcie wymaganej Energii, a zarazem nie przekroczenie 3 ZAN sprawia, że trzeba się sporo napocić, by Machina była gotowa.

 

Cóż więcej... Zmian kosmetycznych, mających na celu lepsze funkcjonowanie gry jest bez liku, to jednak co najważniejsze już powiedziałem - Machina II: Przeładowanie to o wiele większa dawka kombnowania, w tej samej wesołej, zwariowanej otoczce Instytutu, Panów Waldków, Zbyszków, Leonów i oczywiście, Pani Krysi! Miss Expo '76 w Budapeszcie!

¤

Machina II: Przeładowanie

Liczba graczy 2 - 4 osoby
Wiek od 12 lat
Czas gry 30 - 60 minut



Komentarze do tego tekstu:


Artur Jedliński
(Nataniel)

Artur Jedliński

Zobacz informacje o tym użytkowniku Wyślij wiadomość do tego użytkownika Dodaj użytkownika do listy Przyjaciół
Wysłano: 27.07.2004 10:48

Największym problemem Machiny II będzie zmierzenie się z legendą jej poprzedniczki. Czy wszyscy nie będą mówili - ee, jedynka była jajcarska a ta jest drętwa, albo że kiedyś wszystko było lepsze :). Pożyjemy zobaczymy - ja trzymam kciuki, ponieważ od sukcesu Machiny II na pewno zależy wiele następnych decyzji Portalu co do wydawania kolejnych gier planszowych / karcianych.


Gość
Wysłano: 27.07.2004 15:20

Fajnie się zapowiada. Wyczuwam wzorowanie się na nowoczesnych planszówkach jak na przykład Puerto Rico itp. I nic nie ma w tym złego, bardzo dobrze, że Ignacy poszedł w kierunku rozwoju, a nie jedynie tworzenie tego samego w nowej oprawie graficznej.


Przemek Duda
(Dudman)

Przemek Duda

Zobacz informacje o tym użytkowniku Wyślij wiadomość do tego użytkownika Dodaj użytkownika do listy Przyjaciół
Wysłano: 27.07.2004 16:31

Niezle sie zapowiada, zycze jak najlepiej tej grze.


Piotr Kopania
(Groan)

Zobacz informacje o tym użytkowniku Wyślij wiadomość do tego użytkownika Dodaj użytkownika do listy Przyjaciół
Wysłano: 28.07.2004 03:11

Interesuje mnie czy Machina II bedzie w pelnym kolorze i czy cenowo bedzie na podobnym poziomie.

Panie Ignacy wiecej zdjec.


Konrad Firyn
(Efkon)

Zobacz informacje o tym użytkowniku Wyślij wiadomość do tego użytkownika Dodaj użytkownika do listy Przyjaciół
Wysłano: 17.03.2005 18:49

Przepraszam, że to napiszę, ale mam do tego prawo.

 

 

Czy to znaczy, że gra zaprojektowana została przez dyletanta który w pełni świadomie wypuścił na rynek produkt niedopracowany, jakąś wersję beta tylko dla tego, że rynek w Polsce był pusty i ludzie gotowi byli kupić każdą grę którą im sie podsunęło.

 

Panie Trzewiczek sam pan to napisał a ja tak to odbieram. Gdzie szacunek do odbiorców produktu, pytam! Jelśi już padła decyzja o wydaniu gry to należało przeprowadzić RZETELNE testy i wprowadzić ich rezultaty! No i wypada trochę chociaż znać się na tym co się robi i uczyć się PRZED zaprojektowaniem produktu. Zabrakło chęci czy piwo się skończyło?

 

Obawiam się, że na fali popularności gier jaka teraz zaczyna mieć miejsce w Polsce na rynek trafi masa badziewia rodzimej produkcji robionej przez ludzi którym wydaje się, że o grach coś wiedzą.

 

Aha jeszcze jedno: jestem w stanie zaakceptować humorystyczny i dość specyficzny charakter gry rodem z PRLu. Ale teksty w stylu:

 

"Wynocha!! Bo teściową poszczuję!!"

 

albo:

 

"A coście się do mnie przysrali!!"

 

Świadczą niestety o autorach. Panowie, o jedno piwo za dużo. W górę trzeba równać a nie w dół.

 

"Zabieraj pan ten złom" bo ja drugi raz takiej gry nie kupię


Jarosław Kopeć
(beacon)

Zobacz informacje o tym użytkowniku Wyślij wiadomość do tego użytkownika Dodaj użytkownika do listy Przyjaciół
Wysłano: 28.10.2005 18:31

Nie grałem w Machinę. Niemniej jej legenda zachęca do spróbowania. Wszystko zależy jednak od ceny gry :/





2004-2005 © Copyright Gry-Planszowe.pl. All rights reserved.
Polityka Prywatności  |  Regulamin witryny  |  Reklama