|
Wzdłuż autostrad stoją poprzewracane wraki samochodów, kilka drogowskazów i zniszczone linie wysokiego napięcia. Na mapie Stanów ostało się kilka miast, kilkanaście większych miasteczek i setki, tysiące osad. Ruszysz sto mil i znajdziesz się samotny, jak rozbitek na falach oceanu. Gdziekolwiek się skierujesz, czeka cię niewiadoma i niebezpieczeństwo. Każde miasto przez lata odcięcia od innych wykształciło własne zwyczaje i prawa. Każda najmniejsza wieś to zupełnie nowy świat.
Neuroshima
Świat Neuroshimy jest znany przede wszystkim miłośnikom RPG, ponieważ rozgrywana jest w nim popularna gra fabularna o tym samym tytule. Jest to niebezpieczny, postapokaliptyczny świat, w którym tylko nieliczni przetrwali zagładę nuklearną. Wiele osób porównuje jego klimatem do świata gry komputerowej Fallout czy filmów Mad Max. Tak jak i tam, tutaj mamy mutanty, dziwaczne społeczności, uzbrojone gangi i tony świszczącego ołowiu. Neuroshima to także Moloch - potężna zbuntowana inteligencja - zbiorowisko maszyn, rozrastające się na północy Stanów, zajmujące coraz to nowe obszary. W takim właśnie świecie umiejscowiona będzie nowa gra planszowa wydawnictwa Portal - o roboczej nazwie NS Hex.
Heksy, wszędzie heksy...
Drugi człon nazwy może budzić od razu skojarzenia z ciężkimi strategiami historycznymi, rozgrywanymi na dużej planszy podzielonej na heksy (sześciokątne pola). Nic bardziej mylnego - NS Hex ma z nimi tyle wspólnego co Osadnicy z Catanu. Na pierwszy rzut oka plansza wygląda nawet podobnie - mamy tu dokładnie taką samą liczbę heksagonalnych pól, jednak stanowią one zwartą całość a nie są układane. Na tym jednak podobieństwa się kończą.
Neuroshima Hex jest grą taktyczną, w której każdy z graczy dowodzi jedną armią na polu bitwy. Umożliwia rozgrywkę dla 2-4 graczy, w wersji każdy na każdego lub drużynowej (2 vs 2). Pojedyncza armia składa się z zestawu sześciokątnych żetonów, zawierających jednostki, moduły, akcje i po jednej bazie (sztab główny).
Na początku na planszę wykłada się bazy, potem co kolejkę gracz dociąga do trzech żetonów "na rękę", odrzuca jeden i zagrywa pozostałe. Wygrywa ten, kto pierwszy zniszczy bazy przeciwników lub zakończy grę z najmniejszymi uszkodzeniami własnej.
Jednostki wykłada się na planszę, na dowolnym polu nie zajętym przez inny żeton. Każda z nich ma oznaczenie informujące, czy jest jednostką strzelającą czy walczącą wręcz a także inicjatywę (o wartości od 1 do 3). Na żetone znajdują się także symbole oznaczające z jaką siłą i w jakie kierunki atakuje. Niektóre jednostki mają zdolności specjalne, np. "Sieciarz" może zablokować działanie sąsiadującej jednostki, inne mogą atakować dwukrotnie, jeszcze inne mają zamontowany pancerz itp. Symboli jest niewiele, są czytelne i bardzo łatwo się w nich połapać - nie trzeba ich nawet specjalnie znać przed rozgrywką.
Drugim rodzajem żetonów są moduły, które kładziemy w pobliżu swoich jednostek by zwiększyć ich inicjatywę, siłę czy wytrzymałość. Ostatni rodzaj to akcje - żetony zagrywane i odrzucane z gry, które mają jednorazowe działanie - np. przesunięcie jednostki, atak snajperski, itp.
|  |
Wojna!
Najciekawszym elementem jest jednak to, że jednostka po wystawieniu nie atakuje od razu. Dopiero gdy któryś z graczy wyciągnie (i zagra) z talii żeton "Bitwa", rozpoczyna się walka. Jednostki atakują się w kolejności inicjatywy (im wyższa, tym lepsza) a na koniec, z inicjatywą 0 atakują same bazy (we wszystkich kierunkach). W czasie ataku nie używa się żadnych kostek - jednostka zadaje po prostu daną liczbę obrażeń w z góry zadanych kierunkach, pancerz broni, apteczki leczą itp. - w czasie rozgrywania bitwy nie można już praktycznie ingerować w jej przebieg.
Dodatkowo, bitwy rozgrywane są gdy na planszy zabraknie miejsca oraz na koniec, gdy któremuś z graczy zabraknie żetonów. System "rozliczania" ten przypomina trochę ten zastosowany w Jaskini Trolla, jednak tutaj wyciągnięty żeton Bitwy można zachować na później lub nawet zupełnie odrzucić, jeżeli jej wynik w aktualnej sytuacji miałby być dla nas niekorzystny.
Po bitwie gra wraca do swego normalnego biegu, chociaż na planszy zwalnia się oczywiście sporo miejsca - walki są bardzo zabójcze.
Wersja beta, w którą grałem była zrobiona jeszcze dosyć chałupniczo - na tekturowej planszy, z miękkimi i kiepsko wydrukowanymi żetonami, z widocznymi śladami zużycia (po wielu prezentacjach). Mimo to, gra ma swój niepowtarzalny klimat - nie trzeba przy tym znać za bardzo świata Neuroshimy. Każda armia różni się od pozostałych i jej dobre poznanie pozwala na wykorzystanie ciekawszych strategii. Sieczka, która wywoływana jest w momencie rozstrzygania bitwy jest bardzo efektowna - wiele jednostek ginie, wykonując przed śmiercią jeszcze jeden, zabójczy atak. Dobre ustawienie jednostek i ich osłona oraz ochrona bazy są bardzo trudne, często więc posyła się jednostki w samobójcze misje, aby tylko zdjąć jeszcze jeden punkt z bazy przeciwnika.
Oczywiście występuje tu element losowy (kolejność ciągnięcia żetonów), jednak nie jest on tak frustrujący jak np. pechowe rzuty kostką. Jeżeli mamy nawet kiepskie jednostki na początku, gwarantuje nam to, że te najlepsze leżą jeszcze na spodzie stosu i zdążą swoje "narozrabiać". Poza tym możemy przetrzymywać żetony na ręku, tak aby optymalnie je wykorzystać składając różnego rodzaju mordercze kombinacje. Istnieje też opcjonalny wariant, w którym gracze nie losują żetonów a wybierają je ze wszystkich dostępnych, w dowolnej kolejności.
Gdzie, kiedy i za ile?
Docelowo, gra ma zostać wydana w ładnym, tekturowym pudełku na miarę zachodnich planszówek zawierającym planszę, cztery armie (Hegemonia, Posterunek, Moloch, mutanci Borgo) i instrukcję. Jak obiecuje Ignacy Trzewiczek, szef wydawnictwa, wszystko to w cenie nie większej niż 49 zł. Czas rozgrywki to około 1 godziny.
Neuroshima Hex miała mieć premierę we wrześniu, niestety skomplikowały się nieco sprawy z grafikiem, przez co całość opóźni się prawdopodobnie do października. Ignacy zdradził, że zrobi wszystko, aby zaprezentować gotową grę na targach gier planszowych w Essen (żadne elementy, poza instrukcją, nie zawierają napisów). Trzymam kciuki za tę produkcję - szykuje się naprawdę świetny tytuł na polskim rynku! ¤
| Liczba graczy: |
2
- 4
osoby
|
| Wiek: |
od 12 lat
|
| Czas gry: |
30
- 60
minut
|
| Cena: |
ok. 50.00 zł
|
|

|