Menu

Start (Aktualności) Gdzie kupić? Gdzie grać? Forum dyskusyjne! Gra Roku 2008 Redakcja Linki

 

RSS - aktualności (co to takiego?)

 

Gry planszowe

Przygodowe Strategiczne Ekonomiczne Karciane Logiczne Słowne Edukacyjne Pozostałe Zręcznościowe

 

Szukaj gry



szukaj dokładnie dodaj nową grę

 

Artykuły

Zapowiedzi Recenzje Raporty z sesji Artykuły

 

Publicystyka

Konkursy Wywiady Relacje Prasa Felietony Inne

 

Nadchodzące imprezy

13-14 czerwca 2009, Gliwice
3-5 lipca 2009, Nowy Sącz
8-16 sierpnia, Debrzyno k/Kościerzyny

 

20.09.2005 20:16, Artur Jedliński (Nataniel)

NS Hex (zapowiedź)


Gry związane z tym artykułem:
Neuroshima Hex (2006)

Statystyki dla ostatnich 30 dni:
43 odsłon, 34 użytkowników

Dodaj do Wykop.pl |  Drukuj ten artykuł
Wzdłuż autostrad stoją poprzewracane wraki samochodów, kilka drogowskazów i zniszczone linie wysokiego napięcia. Na mapie Stanów ostało się kilka miast, kilkanaście większych miasteczek i setki, tysiące osad. Ruszysz sto mil i znajdziesz się samotny, jak rozbitek na falach oceanu. Gdziekolwiek się skierujesz, czeka cię niewiadoma i niebezpieczeństwo. Każde miasto przez lata odcięcia od innych wykształciło własne zwyczaje i prawa. Każda najmniejsza wieś to zupełnie nowy świat.

Neuroshima

 

Świat Neuroshimy jest znany przede wszystkim miłośnikom RPG, ponieważ rozgrywana jest w nim popularna gra fabularna o tym samym tytule. Jest to niebezpieczny, postapokaliptyczny świat, w którym tylko nieliczni przetrwali zagładę nuklearną. Wiele osób porównuje jego klimatem do świata gry komputerowej Fallout czy filmów Mad Max. Tak jak i tam, tutaj mamy mutanty, dziwaczne społeczności, uzbrojone gangi i tony świszczącego ołowiu. Neuroshima to także Moloch - potężna zbuntowana inteligencja - zbiorowisko maszyn, rozrastające się na północy Stanów, zajmujące coraz to nowe obszary. W takim właśnie świecie umiejscowiona będzie nowa gra planszowa wydawnictwa Portal - o roboczej nazwie NS Hex.

 

Heksy, wszędzie heksy...

 

Drugi człon nazwy może budzić od razu skojarzenia z ciężkimi strategiami historycznymi, rozgrywanymi na dużej planszy podzielonej na heksy (sześciokątne pola). Nic bardziej mylnego - NS Hex ma z nimi tyle wspólnego co Osadnicy z Catanu. Na pierwszy rzut oka plansza wygląda nawet podobnie - mamy tu dokładnie taką samą liczbę heksagonalnych pól, jednak stanowią one zwartą całość a nie są układane. Na tym jednak podobieństwa się kończą.

 

 

Neuroshima Hex jest grą taktyczną, w której każdy z graczy dowodzi jedną armią na polu bitwy. Umożliwia rozgrywkę dla 2-4 graczy, w wersji każdy na każdego lub drużynowej (2 vs 2). Pojedyncza armia składa się z zestawu sześciokątnych żetonów, zawierających jednostki, moduły, akcje i po jednej bazie (sztab główny).

 

Na początku na planszę wykłada się bazy, potem co kolejkę gracz dociąga do trzech żetonów "na rękę", odrzuca jeden i zagrywa pozostałe. Wygrywa ten, kto pierwszy zniszczy bazy przeciwników lub zakończy grę z najmniejszymi uszkodzeniami własnej.

 

Jednostki wykłada się na planszę, na dowolnym polu nie zajętym przez inny żeton. Każda z nich ma oznaczenie informujące, czy jest jednostką strzelającą czy walczącą wręcz a także inicjatywę (o wartości od 1 do 3). Na żetone znajdują się także symbole oznaczające z jaką siłą i w jakie kierunki atakuje. Niektóre jednostki mają zdolności specjalne, np. "Sieciarz" może zablokować działanie sąsiadującej jednostki, inne mogą atakować dwukrotnie, jeszcze inne mają zamontowany pancerz itp. Symboli jest niewiele, są czytelne i bardzo łatwo się w nich połapać - nie trzeba ich nawet specjalnie znać przed rozgrywką.

 

Drugim rodzajem żetonów są moduły, które kładziemy w pobliżu swoich jednostek by zwiększyć ich inicjatywę, siłę czy wytrzymałość. Ostatni rodzaj to akcje - żetony zagrywane i odrzucane z gry, które mają jednorazowe działanie - np. przesunięcie jednostki, atak snajperski, itp.

 

 

 

Wojna!

 

Najciekawszym elementem jest jednak to, że jednostka po wystawieniu nie atakuje od razu. Dopiero gdy któryś z graczy wyciągnie (i zagra) z talii żeton "Bitwa", rozpoczyna się walka. Jednostki atakują się w kolejności inicjatywy (im wyższa, tym lepsza) a na koniec, z inicjatywą 0 atakują same bazy (we wszystkich kierunkach). W czasie ataku nie używa się żadnych kostek - jednostka zadaje po prostu daną liczbę obrażeń w z góry zadanych kierunkach, pancerz broni, apteczki leczą itp. - w czasie rozgrywania bitwy nie można już praktycznie ingerować w jej przebieg.

 

Dodatkowo, bitwy rozgrywane są gdy na planszy zabraknie miejsca oraz na koniec, gdy któremuś z graczy zabraknie żetonów. System "rozliczania" ten przypomina trochę ten zastosowany w Jaskini Trolla, jednak tutaj wyciągnięty żeton Bitwy można zachować na później lub nawet zupełnie odrzucić, jeżeli jej wynik w aktualnej sytuacji miałby być dla nas niekorzystny.

 

Po bitwie gra wraca do swego normalnego biegu, chociaż na planszy zwalnia się oczywiście sporo miejsca - walki są bardzo zabójcze.

 

 

Wersja beta, w którą grałem była zrobiona jeszcze dosyć chałupniczo - na tekturowej planszy, z miękkimi i kiepsko wydrukowanymi żetonami, z widocznymi śladami zużycia (po wielu prezentacjach). Mimo to, gra ma swój niepowtarzalny klimat - nie trzeba przy tym znać za bardzo świata Neuroshimy. Każda armia różni się od pozostałych i jej dobre poznanie pozwala na wykorzystanie ciekawszych strategii. Sieczka, która wywoływana jest w momencie rozstrzygania bitwy jest bardzo efektowna - wiele jednostek ginie, wykonując przed śmiercią jeszcze jeden, zabójczy atak. Dobre ustawienie jednostek i ich osłona oraz ochrona bazy są bardzo trudne, często więc posyła się jednostki w samobójcze misje, aby tylko zdjąć jeszcze jeden punkt z bazy przeciwnika.

 

Oczywiście występuje tu element losowy (kolejność ciągnięcia żetonów), jednak nie jest on tak frustrujący jak np. pechowe rzuty kostką. Jeżeli mamy nawet kiepskie jednostki na początku, gwarantuje nam to, że te najlepsze leżą jeszcze na spodzie stosu i zdążą swoje "narozrabiać". Poza tym możemy przetrzymywać żetony na ręku, tak aby optymalnie je wykorzystać składając różnego rodzaju mordercze kombinacje. Istnieje też opcjonalny wariant, w którym gracze nie losują żetonów a wybierają je ze wszystkich dostępnych, w dowolnej kolejności.

 

Gdzie, kiedy i za ile?

 

Docelowo, gra ma zostać wydana w ładnym, tekturowym pudełku na miarę zachodnich planszówek zawierającym planszę, cztery armie (Hegemonia, Posterunek, Moloch, mutanci Borgo) i instrukcję. Jak obiecuje Ignacy Trzewiczek, szef wydawnictwa, wszystko to w cenie nie większej niż 49 zł. Czas rozgrywki to około 1 godziny.

 

Neuroshima Hex miała mieć premierę we wrześniu, niestety skomplikowały się nieco sprawy z grafikiem, przez co całość opóźni się prawdopodobnie do października. Ignacy zdradził, że zrobi wszystko, aby zaprezentować gotową grę na targach gier planszowych w Essen (żadne elementy, poza instrukcją, nie zawierają napisów). Trzymam kciuki za tę produkcję - szykuje się naprawdę świetny tytuł na polskim rynku!

¤

Neuroshima Hex

Liczba graczy 2 - 4 osoby
Wiek od 12 lat
Czas gry 30 - 60 minut
Cena ok. 50.00 zł



Komentarze do tego tekstu:


Adam Kałuża
(folko)

Adam Kałuża

Zobacz informacje o tym użytkowniku Wyślij wiadomość do tego użytkownika Dodaj użytkownika do listy Przyjaciół
Wysłano: 21.09.2005 07:25

No to czekam, zapowiada sie naprawde niezle.


Artur Wszeborowski
(Ulmo)

Artur Wszeborowski

Zobacz informacje o tym użytkowniku Wyślij wiadomość do tego użytkownika Dodaj użytkownika do listy Przyjaciół
Wysłano: 21.09.2005 08:17

W rzeczy samej - zapowiada się naprawdę smakowicie. Od dłuższego już czasu czekałem na jakąś planszówkę w świecie NS, a teraz szykują się dwie bardzo ciekawie zapowiadające pozycje. Czekam z niecierpliwością (tym bardziej, że ostatnio właśnie postanowiłem sobie odświeżyć fabularną NS ;).


Maciej Żytkowiak
(Maciej_)

Zobacz informacje o tym użytkowniku Wyślij wiadomość do tego użytkownika Dodaj użytkownika do listy Przyjaciół
Wysłano: 21.09.2005 20:28

Szykuje sie bardzo ciekawa gra. Strategia w swiecie ns.. cudownie. Niska cena, do 4 graczy.


Michał Dziki
(xshadow)

Michał Dziki

Zobacz informacje o tym użytkowniku Wyślij wiadomość do tego użytkownika Dodaj użytkownika do listy Przyjaciół
Wysłano: 23.09.2005 03:25

A coż to wszystko takie maciupkie? Ja rozumiem, technologia, miniaturyzacja etc. No chyba że dostaniemy dwie wersje- w de luxe żetony będą metalowe z ręcznie wybijanymi symbolami a plansza bedzie ponabijana nitami ;) Pozdrawiam ekipę


Artur Jedliński
(Nataniel)

Artur Jedliński

Zobacz informacje o tym użytkowniku Wyślij wiadomość do tego użytkownika Dodaj użytkownika do listy Przyjaciół
Wysłano: 23.09.2005 10:51

Docelowo całość będzie większa. To wersja testowa, nie ma za wiele wspolnego z ostatecznym wygladem.


Kamil Burman
(Damerien)

Kamil Burman

Zobacz informacje o tym użytkowniku Wyślij wiadomość do tego użytkownika Dodaj użytkownika do listy Przyjaciół
Wysłano: 24.09.2005 00:06

Mnie właśnie świat NS zniechęca (jakoś zraziłem się do systemu po wielu grach) no i ogólnie taka cena za kilka żetonów i planszę. :-/ Może wybrzydzam, ale ładniej wyglądałoby 39 zł... W grę zagram tylko wtedy jeśli naprawdę okaże się hitem, będzie miała klimatyczną oprawę graficzną i znajdę wolne pieniążki na zasilenie Portala.


Ignacy Trzewiczek
(trzewik)

Zobacz informacje o tym użytkowniku Wyślij wiadomość do tego użytkownika Dodaj użytkownika do listy Przyjaciół
Wysłano: 24.09.2005 07:42

Dlaczego cena 50 złotych za Drakona (50 żetonów) jest ok, a cena 50 złotych za NS HEX (140 żetonów oraz plansza) nie jest ok?


Ignacy Trzewiczek
(trzewik)

Zobacz informacje o tym użytkowniku Wyślij wiadomość do tego użytkownika Dodaj użytkownika do listy Przyjaciół
Wysłano: 24.09.2005 07:43

Drakon oczywiście ma 100 żetonów, nie 50, źle walnąłem w klawisze. Sorry.


Artur Wszeborowski
(Ulmo)

Artur Wszeborowski

Zobacz informacje o tym użytkowniku Wyślij wiadomość do tego użytkownika Dodaj użytkownika do listy Przyjaciół
Wysłano: 24.09.2005 15:36

A mnie wlasnie swiat NS na nowo urzekl. Pierwsza edycje kolekcjonerska kupilem juz kawalek czasu temu (zamowiona w przedsprzedazy; ma numerek 015 :), ale, wstyd przyznac, nie mialem okazji w nia zagrac. Z roznych wzgledow, porzucilem jakis czas temu RPG. I to wlasnie odswiezona lektura podstawki, przekonala mnie, by w najblizszym czasie zebrac znow duzyne graczy, by tym razem wspolnie przezyc kilka przygod w zrujnowanym swiecie NS.

 

Wracajac jednak do NS Hex. Jesli tylko znajde na nia fundusze, na pewno sie na nia skusze. Po cichu licze, ze bedzie mozna ja wykorzystac przy zwyklych sesjach RPG. Kto wie, moze nawet sami autorzy zaproponuja kilka pomyslow na na takie rozwiazanie? Mozliwe to, Imć Ignacy? :)


Artur Wszeborowski
(Ulmo)

Artur Wszeborowski

Zobacz informacje o tym użytkowniku Wyślij wiadomość do tego użytkownika Dodaj użytkownika do listy Przyjaciół
Wysłano: 24.09.2005 15:39

Jeszcze pare slow ode mnie w kwestii ceny. Jesli wydanie bedzie rzeczywiscie na wysokim poziomie (podobniez jak jej miodnosc i grywalnosc), to nie pozaluje tych 50 pln. To samo tyczy sie tez Machiny II, na ktora ostrze sobie zabki juz od jakiegos czasu. :>


Kamil Burman
(Damerien)

Kamil Burman

Zobacz informacje o tym użytkowniku Wyślij wiadomość do tego użytkownika Dodaj użytkownika do listy Przyjaciół
Wysłano: 25.09.2005 00:24

Ignacy: właśnie dla mnie Drakon jest za drogi. Niby tanio, ale jak się popatrzy na zawartość to już się mniej chce kupować. Jednak właśnie przesunąłeś chyba do siebie kolejnego klienta, pisząc o ilości elementów (musiałem to gdzieś przeoczyć, jeśli było oczywiście napisane). Z drugiej strony tak mnie trochę drażni, że nadal są to tylko żetony i plansza. Brakuje jakiegoś pionka, tabelki czy innego gadżetu. Teraz to taki fajny zestaw szachów. W każdym razie, jeśli gra okaże się fajna, nie będzie przesiąknięta dogłębnie klimatem z NS to już się na nią piszę. Jeszcze pytanko: będzie jakaś oferta przedpremierowa? :D

No i pozdrowionka i powodzenia!

I tak bardziej czekam na przygodówkę :P


Tomasz Bąk
(Monk)

Zobacz informacje o tym użytkowniku Wyślij wiadomość do tego użytkownika Dodaj użytkownika do listy Przyjaciół
Wysłano: 25.09.2005 03:17

Gra strategiczna to brzmi dumnie, patrząc na tę małą planszę do gry (tak, tak wiem, to tylko wersja beta). Zapowiada się ciekawie, pomysł fajny, taka hybyrda strategii, gry logicznej i karcianki.. Nie wiem czemu kojarzy mi się z taką starą grą - na każdej z plansz był laser, który miał zniszczyć kryształ -między nimi jednak trzeba było poustawiać w sposób odpowiedni lustra, tak by wiązka laseru mogła dojść do celu. Nie pamiętam nazwy gry niestety.. Takie dwa grosze ode mnie, nawet nie wiem czy z sensem, bo trochę późno ;). Pozdr.


Adam Kałuża
(folko)

Adam Kałuża

Zobacz informacje o tym użytkowniku Wyślij wiadomość do tego użytkownika Dodaj użytkownika do listy Przyjaciół
Wysłano: 25.09.2005 14:06

Drakon nie jest za drogi. Wedlug mnie ta gra jest warta swoich pieniedzy. Swietne wykonanie dopelnia bardzo dobra gre.

Jesli NS Hex bedzie rownie dobry to kupie w ciemno... a ze nie ma pionow, coz nie kazda gra to potrzebuje ;-)


Artur Jedliński
(Nataniel)

Artur Jedliński

Zobacz informacje o tym użytkowniku Wyślij wiadomość do tego użytkownika Dodaj użytkownika do listy Przyjaciół
Wysłano: 28.09.2005 15:28

Na forum Portala ukazał się trochę bardziej szczegółowy opis mechaniki gry. Zapraszam do lektury.






2004-2005 © Copyright Gry-Planszowe.pl. All rights reserved.
Polityka Prywatności  |  Regulamin witryny  |  Reklama