Obecny czas: Pią, 03 Wrz 2010, 05:54

Wszystkie czasy w strefie UTC + 2 godziny




Napisz nowy temat Odpowiedz  [ 17 posty(ów) ] 
Autor Wiadomość
 Temat postu: Morderca
PostWysłany: Śro, 28 Lip 2004, 10:27 
Prosta zabawa, niezla jako dodatek do normalnej rozmowy w grupie. Potrzebny jest stól, przy którym siedza gracze, jakies rekwizyty pozwalajace wylosowac morderce z grupy i jakies rekwizyty pozwalajace oznaczyc czy dany gracz jeszcze zyje czy tez jest juz "zamordowany".

Najpierw losuje sie morderce, tak zeby tylko on wiedzial ze zostal wylosowany (inni gracze nie wiedza, kto jest morderca). Nastepnie kazdy gracz uklada przed soba rekwizyt oznaczajacy ze zyje (np. karta obrócona koszulka do góry albo widelec polozony "zebami" do góry, cokolwiek). Od tego momentu zaczyna sie gra - gracze normalnie rozmawiaja ze soba przy popijaniu piwka albo coli.

Od czasu do czasu morderca puszcza do kogos oko :wink: i ten fakt oznacza ze zabija swoja ofiare. Ofiara nic nie mówiac, obraca rekwizyt (karte, widelec itp) na druga strone (umiera). Jesli ktos zauwazy morderce w akcji, mówi "morderca" i wskazuje na zloczynce. Jesli sie pomylil - "umiera". Jesli mial racje - morderca przegrywa. Morderca wygrywa gdy zabije wszystkich oprócz jednego gracza...

Fajna zabawa mimo dosyc makabrycznej nazwy :D (jako rekwizyty do losowania i oznaczania najlepsze sa karty - np. as pik to morderca; gdy karty leza koszulka do góry to znaczy ze delikwent zyje, gdy je sie obróci - zostal trafiony)


Góra
  
 
 Temat postu:
PostWysłany: Śro, 28 Lip 2004, 10:40 
Offline
Użytkownik wspierający
Awatar użytkownika

Rejestracja: Pią, 04 Cze 2004, 00:49
Posty: 722
Miejscowość: okolice Krakowa
Znam to z pewną modyfikacja. Do wskazania mordercy potrzeba głosów kilku osób. Znaczy kilku z graczy musi zadeklarować iż wie kto jest mordercą żeby go wskazać.

_________________
http://www.szept.prv.pl | http://szept.deviantart.com
-I am James Hook, captain of the Jolly Roger.
-If you are Hook, then who am I?
-You are a codfish.


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Mafia
PostWysłany: Wto, 01 Mar 2005, 01:04 
Offline

Rejestracja: Wto, 01 Mar 2005, 00:52
Posty: 3
Miejscowość: Poznań
Znam lepsza wersje tej gry. Nazywa sie Mafia. Jest kilku "mordercow" ktorzy miedzy soba umawiaja sie kogo maja wyeliminowac z 'miasta'. O wiele lepsza gra niz ta z jednym morderca. Poniewaz powstaje duzo wiecej interesujacych mozliwosci i oszustw. :)


Góra
 Profil  
 
 Temat postu:
PostWysłany: Wto, 01 Mar 2005, 02:10 
Offline
Użytkownik wspierający
Awatar użytkownika

Rejestracja: Pią, 04 Cze 2004, 00:49
Posty: 722
Miejscowość: okolice Krakowa
Mafia to zupełnie inna gra. Chyba tez tu na forum gdzieś była wspominana.

_________________
http://www.szept.prv.pl | http://szept.deviantart.com
-I am James Hook, captain of the Jolly Roger.
-If you are Hook, then who am I?
-You are a codfish.


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Mafia
PostWysłany: Wto, 01 Mar 2005, 14:37 
Offline
Recenzent
Awatar użytkownika

Rejestracja: Śro, 28 Lip 2004, 10:42
Posty: 2422
Miejscowość: Warszawa
Bagieta napisał(a):
Znam lepsza wersje tej gry. Nazywa sie Mafia. Jest kilku "mordercow" ktorzy miedzy soba umawiaja sie kogo maja wyeliminowac z 'miasta'. O wiele lepsza gra niz ta z jednym morderca. Poniewaz powstaje duzo wiecej interesujacych mozliwosci i oszustw. :)


E tam, wcale nie lepsza. Mafia to całkiem inna gra i wymaga sporo zamieszania - trzeba opuszczać pokój żeby się naradzić itp. Morderca ma inny cel - to taka gra "przy okazji". Siedzimy sobie, gadamy i przy okazji gramy w mordercę. Morderca nie służy do tego, żeby w milczeniu i skupieniu siedzieć przy stole unikając wzroku reszty towarzystwa i ukradkiem obserwując czy ktoś do kogoś czasem nie mruga.

P.S. Jeżeli Mafia to "lepsza wersja" mordercy, to ja też znam jeszcze lepszą wersję. Unreal Tournament się nazywa. Są dwa zespoły i każda osoba ma swój komputer. I na komputerze się umawiają, jak będą wykańczać drugi zespół, a potem to robią. Jest też taka inna wersja (troche podobna). Nazywa się paintball i trzeba jechać do lasu, żeby pograć. :lol:

_________________
Gry planszowe - GamesFanatic moje zbiory | pożądam


Góra
 Profil  
 
 Temat postu:
PostWysłany: Wto, 01 Mar 2005, 15:02 
Offline
Użytkownik wspierający
Awatar użytkownika

Rejestracja: Śro, 15 Wrz 2004, 14:30
Posty: 251
Miejscowość: Samaetry Town
W Mafii nie wychodzi się z pokoju, żeby się naradzić. To by było bez sensu, bo od razu byłoby wiadomo kto jest kim. :?

_________________
http://s-town.net


Góra
 Profil  
 
 Temat postu:
PostWysłany: Wto, 01 Mar 2005, 15:09 
Offline
Recenzent
Awatar użytkownika

Rejestracja: Śro, 28 Lip 2004, 10:42
Posty: 2422
Miejscowość: Warszawa
OK, przyznaję, nie pamiętam jak się gra w Mafię. Próbowałem to zapamiętać wiele razy i zawsze zapominałem bardzo szybko. Wydawało mi się, że trzeba wyjść.

_________________
Gry planszowe - GamesFanatic moje zbiory | pożądam


Góra
 Profil  
 
 Temat postu:
PostWysłany: Śro, 06 Kwi 2005, 19:00 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: Wto, 14 Wrz 2004, 17:59
Posty: 8
to może mi ktoś wytłumaczyć jak się w tą mafie gra?


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu:
PostWysłany: Pią, 08 Kwi 2005, 23:56 
Offline
Użytkownik wspierający
Awatar użytkownika

Rejestracja: Czw, 03 Lut 2005, 01:11
Posty: 182
Miejscowość: Lublin
Ostatnio grałem w 11 osób - wtedy jest fajnie. Potrzebujemy sposobu na wylosowanie "ról", my stosowaliśmy papierki w szklance. Przy 11 osobach mieliśmy jednego mistrza gry, dwóch mafiozów i dwóch stróżów prawa (skrzyżowanie Eliota Ness'a i Franka Drebina, ale o tym później :)) oraz pospólstwo czyli obywatelów
Tura gry wygląda następująco:
- wszyscy zamykają oczy (zasypiają), zapada noc (mistrz gry wydaje polecenia i pilnuje przestrzegania zasad);
- budzi się (otwiera oczy) mafia i dyskutując na migi ustala kogo zamordować :)
- mafia zasypia, budzą się stróżowie i pytają (też na migi) mistrza o kogoś, żeby być pewnym, czy jest w mafii, czy też nie (mistrz kiwa głową czy coś);
- prawo zasypia i budzą się wszyscy - mistrz ogłasza kto został zamordowany;
- następuje dyskusja - potrzeba kozła ofiarnego, kogoś trzeba w imieniu prawa pozbawić życia w związku z zaistniałą zbrodnią (policjanci przekonują by uśmiercić mafiozę a mafia kogoś kto im zagraża :)) - nie ma żadnych zasad czego nie można powiedzieć (kim się jest itd.) a już szczególnie nie trzeba mówić prawdy (np. "jestem policjantem a X jest z mafii - zabijmy go") - w końcu dnia po dyskusji w jawnym głosowaniu zostaje wybrana osoba, która zostaje uśmiercona, a mistrz mówi kim była;
Jeżeli mafiozi zostaną zabici, wygrywają policjanci, jeżeli zostanie pod koniec dnia równa liczba gangstrerów i pozostałych - wygrywa zło.
Miłej zabawy!
PS. Osoby zamordowane nie muszą "spać", byle się nie oddzywały i nie podpowiadały.


Góra
 Profil  
 
 Temat postu:
PostWysłany: Czw, 21 Gru 2006, 12:06 
Offline
Użytkownik wspierający
Awatar użytkownika

Rejestracja: Nie, 12 Lis 2006, 11:30
Posty: 267
Miejscowość: Piotrków Trybunalski
widze ze wy jakies dziwne zasady znacie. Powiem jak my zawsze gramy. Role do obsadzenia: mafia, katani, lekarz, mieszczuch, mistrz gry. W grze zawsze jest jeden katani i jeden lekarz. Misrz gry czuwa nad rozgrywka. Mafii i mieszczuchow jest mniej wiecej porowno, z przewaga tych drugich.
Dla przykladu jest 8 graczy. 1 mistrz gry, 1 katani, 1 lekarz, 2 mafie, 3 mieszczuchy.
Rozgrywka:
1. wszyscy idą spać (zamykają oczy)
2.budzi się (czyli otwiera oczy) mafia (na migi porozumiewaja sie kogo zabic, typuja tylko jedna osobe)
3. budzi sie katani i typuje mafie
4. budzi sie lekarz i typuje kogo wskazala mafia

oczywiscie po tym jak mafia/lekarz/katani wytypuja dana osobe ida spac (czyli zamykaja oczy)

Następnie wszyscy się budzą i mistrz gry oznajmia:
-gdy lekarz sie pomylil (wskazal inna osobe niz mafia); mafia zabila (zalozmy) Zenka
-gdy lekarz wskazal to sama osobe co mafia; Ziutek jest uleczony i nie ginie
-katani sie nie pomylil/pomylil ( w zaleznosci czy wskazal na osobe z mafii czy nie)

Nastepnie wspolnie wszyscy gracze uradzaja sie kogo zabic. Zabija sie tego na ktorego zostanie oddane najwiecej glosow. Oczywiscie najpierw nastepuje burzliwa faza negocjacji, blefowania i przekonywania sie nawzajem. Wszystkie chwyty dozwolone :D

My losujemy zwyklymi kartami


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu:
PostWysłany: Pią, 22 Gru 2006, 02:02 
Offline
Administrator
Awatar użytkownika

Rejestracja: Pią, 06 Sty 2006, 00:15
Posty: 2174
Miejscowość: Warszawa, żona też
Granie z lekarzem nie ma sensu. Może sie zdarzyć sytuacja, że pozostanie parzysta liczba osób i połowa będzie chciała zabić jedną osobą a połowa drugą. Gra sie blokuje i koniec przyjemności.

Reguły podane przez Tomasza są prawidłowe. Jeśli zaczynamy z nieparzystą liczbą graczy, to nigdy sie nam nie zdarzy, aby zablokować grę i o to chodzi.

Z doświadczenia - po 50 partiach w tym samym gronie mafia nie ma najmniejszych szans.


Góra
 Profil  
 
 Temat postu:
PostWysłany: Sob, 23 Gru 2006, 02:39 
Offline
Administrator
Awatar użytkownika

Rejestracja: Pon, 11 Gru 2006, 18:12
Posty: 1895
Miejscowość: Warszawa
Nie wiem do końca jak graliście z negocjacjami, mistrzem gry itp., ale ja zawsze grałemw to wszystko trochę "RPGowo".

Wszyscy wymyślali sobie jakąś postać, którą grają w miasteczku - fryzjer, policjant, whatever - jeszcze wszyscy mieli jakąś historię, powiązania - ale niezbyt głębokie i skomplikowane - nad tym czuwał mistrz gry.

Teraz po "nocy" mistrz gry zawsze mówił kto zginął i w jaki sposób - według własnego uznania. Zazwyczaj robił to tak, by mafia musiała się tłumaczyć, ale bez przesady, bo wtedy wszyscy od razu wiedzieliby kto jest kto itd.

Ten wariant jest bardzo fajny, ale wymaga bardzo dobrego mistrza gry - z drugiej strony mistrz gry też się w tym wypadku zbytnio nie nudzi, bo wymyśla/opisuje na bieżąco co się dzieje.

Grałem parę lat temu w kilkanaście osób i było fajnie. :-D

_________________
War does not determine who is right - only who is left. - Bertrand Russell
---
Moja (niekompletna) kolekcja gier
Moja lista życzeń


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu:
PostWysłany: Wto, 26 Gru 2006, 01:21 
Offline
Użytkownik wspierający
Awatar użytkownika

Rejestracja: Nie, 12 Lis 2006, 11:30
Posty: 267
Miejscowość: Piotrków Trybunalski
draco napisał(a):
Granie z lekarzem nie ma sensu. Może sie zdarzyć sytuacja, że pozostanie parzysta liczba osób i połowa będzie chciała zabić jedną osobą a połowa drugą. Gra sie blokuje i koniec przyjemności.

Reguły podane przez Tomasza są prawidłowe. Jeśli zaczynamy z nieparzystą liczbą graczy, to nigdy sie nam nie zdarzy, aby zablokować grę i o to chodzi.

Z doświadczenia - po 50 partiach w tym samym gronie mafia nie ma najmniejszych szans.


Jakoś ten argument mnie nie przekonuje, akurat w mafie gram i grałem dużo i nigdy nie dochodzilo do zacinania sie gry. btw, ty liczysz partie rozegrane w mafie? Na bgg mozna to wpisywac czy jak?
Z lekarzem gra jest ciekawa, daje dużo więcej możliwości blefu.
Podałem po prostu zasady, na których my zwykle gramy, nie patrzymy na ilość osób (parzysta nieparzysta) etc., daje to dużo frajdy. Rpgowo nie gramy bo az tak duzo rpgow w gronie nie ma :D


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu:
PostWysłany: Wto, 26 Gru 2006, 02:14 
Offline
Administrator
Awatar użytkownika

Rejestracja: Pon, 11 Gru 2006, 18:12
Posty: 1895
Miejscowość: Warszawa
To granie "RPGowe" wcale nie ma tak dużo wspólnego z RPG-ami - tylko tak rzuciłem. W tym moim opisanym wariancie to grałem w gronie przyjaciół nie bawiących się nawet w planszówki i wyszło, jak mówiłem, bardzo fajnie.

Tak więc nie bójcie się odgrywać postaci w mieście - to niezła frajda i może być "gatewayem" do RPGów lub gier towarzyskich. :-D

_________________
War does not determine who is right - only who is left. - Bertrand Russell
---
Moja (niekompletna) kolekcja gier
Moja lista życzeń


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu:
PostWysłany: Śro, 25 Kwi 2007, 17:11 
Offline
Użytkownik wspierający
Awatar użytkownika

Rejestracja: Wto, 05 Wrz 2006, 16:35
Posty: 139
Ja jeszcze gralem z taka zasada, ze tylko mafia moze klamac. Uczciwi obywatele i policjant musieli mowic prawde - przy czym zabronione bylo pytanie "Czy jestes policjantem".

W pewnym - zwykle kluczowym momencie gry policjant mogl sie ujawnic czyli powiedziec, ze jest policjantem - (oczywiscie nie mogl pokazac swojej karty) - co czasami przewazalo szale na korzysc miasta.

Oczywiscie mafiozo mogl sklamac i podac sie za policjanta ;-)

Zwiekszalo to dramatyzm w koncowce partii gdzie mafiozo i policjant obydwaj twierdza, ze sa policjantem i staraja sie przekonac ostatniego zywego obywatela by zaglosowal za usmierceniem tego drugiego ;-)

_________________
------------------------------------------------

Each man faces death himself. Alone.


Góra
 Profil  
 
 Temat postu: Re: Morderca
PostWysłany: Pią, 09 Sty 2009, 16:27 
Offline
Użytkownik wspierający
Awatar użytkownika

Rejestracja: Wto, 20 Gru 2005, 11:25
Posty: 639
Miejscowość: Poznań
ja_n napisał(a):
Prosta zabawa, niezla jako dodatek do normalnej rozmowy w grupie. Potrzebny jest stól, przy którym siedza gracze, jakies rekwizyty pozwalajace wylosowac morderce z grupy i jakies rekwizyty pozwalajace oznaczyc czy dany gracz jeszcze zyje czy tez jest juz "zamordowany".

Najpierw losuje sie morderce, tak zeby tylko on wiedzial ze zostal wylosowany (inni gracze nie wiedza, kto jest morderca). Nastepnie kazdy gracz uklada przed soba rekwizyt oznaczajacy ze zyje (np. karta obrócona koszulka do góry albo widelec polozony "zebami" do góry, cokolwiek). Od tego momentu zaczyna sie gra - gracze normalnie rozmawiaja ze soba przy popijaniu piwka albo coli.

Od czasu do czasu morderca puszcza do kogos oko :wink: i ten fakt oznacza ze zabija swoja ofiare. Ofiara nic nie mówiac, obraca rekwizyt (karte, widelec itp) na druga strone (umiera). Jesli ktos zauwazy morderce w akcji, mówi "morderca" i wskazuje na zloczynce. Jesli sie pomylil - "umiera". Jesli mial racje - morderca przegrywa. Morderca wygrywa gdy zabije wszystkich oprócz jednego gracza...

Fajna zabawa mimo dosyc makabrycznej nazwy :D (jako rekwizyty do losowania i oznaczania najlepsze sa karty - np. as pik to morderca; gdy karty leza koszulka do góry to znaczy ze delikwent zyje, gdy je sie obróci - zostal trafiony)


Na wykop.pl nie przejdzie więc wykopuję tutaj ;)
Graliśmy w to ostatnio (dzięki ja_n za opis) i fajnie się sprawdzało. Można grać w 'mordercę' podczas gry w inne gry, albo jedzenia - to zaleta tej gry. Morderca nie musi się spieszyć... rozgrywka np. na wyjeździe może się długo ciągnąć.
Jedyna modyfikacja jaką wprowadzliśmy to to, że ofiara obraca swój rekwizyt po ok. 10 sek (umieranie trochę trwa), dzięki temu trudniej znaleźć mordercę. Osoba zgadująca nie musi widzieć mordercy w trakcie zabijania, ale powinna być pewna swego, bo złe wytypowanie morcercy oznaczało u nas śmierć obu osób - zgadującej i podejrzanej.

_________________
Jesteś z Poznania? Wstąp do NAS.
Gildia Poznańskich Graczy spotykających się w Alibi: www.gramajda.pl


Góra
 Profil  
 
 Temat postu: Re: Morderca
PostWysłany: Pią, 09 Sty 2009, 16:55 
Offline
Użytkownik wspierający
Awatar użytkownika

Rejestracja: Wto, 30 Gru 2008, 10:07
Posty: 131
Miejscowość: Vratislavia
Dodam jeszcze, że najlepszym sposobem do rozlosowania ról jest zwykła talia kart, a nie jakies tam papierki :wink:
( to przypomina mi pewną grę w karty z dzieciństwa, gdzie określone figury pełniły pewne funckje- walet pik był złodziejem-, ale cholera nic więcej nie pamiętam, taki przebłysk podświadomości :oops: )

_________________
Camilla: You, sir, should unmask.
Stranger: Indeed?
Camilla: Indeed it's time. We have all laid aside disguise but you.
Stranger: I wear no mask
Camilla (Terrified aside to Cassilda): No mask? No mask!
The King in Yellow, Act I, Scene 2


Góra
 Profil E-mail  
 
Wyświetl posty z poprzednich:  Sortuj według  
Napisz nowy temat Odpowiedz  [ 17 posty(ów) ] 

Wszystkie czasy w strefie UTC + 2 godziny


Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Google [Bot] oraz 0 gości


Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum
Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum
Nie możesz edytować swoich postów na tym forum
Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum
Nie możesz dodawać załączników na tym forum

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group