Strona 1 z 1

City of the Great Machine (German Tikhomirov)

: 14 paź 2023, 23:28
autor: Sloth
Obrazek

City of the Great Machine to gra strategiczna, jeden vs wielu, w klimacie technokratycznego, wiktoriańskiego steampunka.

Miasto stanęło na masywnych latających platformach, dryfując nad światem, niczym pomnik triumfu nauki! Jeden gracz wciela się w rolę Wielkiej Maszyny. Gracz ten zarządza siłami udoskonalonych Sług i mechanicznych Strażników. Zadaniem Wielkiej Maszyny jest ukończenie Master Planu, mającego na celu ulepszenie ludzkości.

Pozostali gracze nazywani są Rewolucjonistami. Celem tych graczy jest wywołanie rewolucji i obalenie despotycznego reżimu Wielkiej Maszyny. Czy garstka Bohaterów może coś osiągnąć przeciwko całej miejskiej policji, złowrogim Sługom i pozornie niezwyciężonym Strażnikom?!

Po której stronie staniesz?

Liczba graczy: 1 - 4
Czas gry: 60 - 90 minut
Wiek od: 14 lat
Autorzy: German Tikhomirov
Wydanie polskie: Czacha Games
Wydanie oryginalne: CrowD Games
Premiera: listopad 2023

https://czachagames.pl/city-of-the-great-machine/

https://boardgamegeek.com/boardgame/263 ... at-machine



Ruszył Late Pladge u Czacha Games. Jakoś mnie zdziwiła mocna cisza o grze, raz u recenzentów zaledwie 2-3, a tym bardziej na forum. W wyszukiwarce pojawialy się wpisy w stylu "premiery", "gry do kupienia" itp. Nie znalazłem również tematu stąd ten wątek. Wizualnie gra prezentuje się przednie, dodatkowo system solo w tego typach gier jest rzadko spotykany. Klimat steampunk nie trafia się często, a tutaj aż sie wylewa. Cena akceptowalna a sadzę że po late pledgu w sklepech będzie jeszcze lepiej. Mechanika po pobejrzeniu jednej z recenzji przyswajalna.

Re: City of the Great Machine

: 14 paź 2023, 23:53
autor: feniks_ciapek
Gra jest nieskomplikowana, ale też specjalnie nie powala ani w jedną, ani w drugą stronę. Główną jej zaletą jest to, że jest krótka. Dużo zależy od graczy, polecałbym spróbować przed zakupem.

Re: City of the Great Machine (German Tikhomirov)

: 11 lis 2023, 18:11
autor: Cellstar
Dzisiaj dostałem grę i pierwsze wrażenie jeżeli chodzi o wykonanie są mega pozytywne. Pudełko grube i płótnowane. Żetony również płótnowane i wykonane z grubego kartu. Figurki szczegółowe i w miarę duże. Wszystko fajnie pasuje w wyprasce (jest miejsce na zakoszulkowane karty). W porównaniu z innymi grami ma się wrażenie, że jest to produkt bardziej premium.

Co do instrukcji oraz przewodnika to jest masa tekstu i obawiam się o tłumaczenie ale zobaczymy :)

Czy ktoś z Was może wie gdzie można kupić gumowe podstawki (jak np. w księdze cudów) w kolorze czerwonym oraz zielonym tak żeby można było rozróżniać bohaterów od przeciwników?

Re: City of the Great Machine (German Tikhomirov)

: 20 lis 2023, 12:50
autor: Prototypowo
Ograne dwukrotnie zawsze składzie dwuosobowym. Steampunk i domyślnie tryb 1 vs wielu. Jeden kieruje złowrogą AI, która chce podporządkować miasto, a reszta graczy próbuje wywołać zamieszki i obalić CHAT GPT. Core mechaniki to próba wywoływania chaosu tam gdzie maszyna sie nie spodziewa, czyli jest to coś w rodzaju gry z ukrytym ruchem. Rdzeń gry to tzw. mind game, czyli zastanawianie się, czy rozgryzłeś mój plan w tej turze. Nie każdemu musi pasować to, że wiesz, że ja wiem, że ty wiesz i opieranie o to swojej decyzji. Czacha games będzie to wydawał w tym lub na początku przyszłego roku po polsku. Czas gry do 2h.

+ Czuć klimat. Fajnie oddają go karty wydarzeń, figurki i próba przekonywania do siebie obywateli.
- Trochę pozostawiające do życzenia wykonanie gry (ciemne to, malusie figurki robotów, arty jak z 2010)
+/- Choć gra jest dość prosta, ta sporo nie zawsze jasnych, drobnych zasad.
+ Tryb jeden vs wszyscy, coop i solo. Dla każdego coś milego.
+ Fajnie się po prostu w to gra.

Re: City of the Great Machine (German Tikhomirov)

: 20 lis 2023, 14:37
autor: crazygandalf
Swego czasu nagrywaliśmy materiał z rozgrywką. Może być pomocny w podjęciu decyzji zakupowej, a także w ogarnianiu zasad, które tłumaczymy w trakcie gry.
City of the Great Machine

Re: City of the Great Machine (German Tikhomirov)

: 05 gru 2023, 22:08
autor: michal2014
Witam

Coś cicho w temacie gry.
Na pewno wielu z Was bawiło sie juz solo.

Gram bez misji na najłatwiejszym poziomie i gra jest zajebiście trudna.
Nie jestem w stanie nic ugrać. Góra jedno powstanie w dystrykcie.
Cały czas jestem łapany. Tracę karty dostępu , albo zaufanie. Master plan pędzi na łeb na szyję.

Nie macie też wrażenia, ze poziom trudności solo jest przegięty ? Gra przez to sprawia wrażenie popsutej.
Albo ja coś źle robię.

Jak tam u Was to wygląda ?

Re: City of the Great Machine (German Tikhomirov)

: 05 gru 2023, 23:17
autor: Termigez
Ja pierwsze dwie rozgrywki solo też mocno przewaliłem, ale też próbowałem różnych skrajnych podejść. Kolejne dwie gry już dużo lepsze i pierwszy raz wygrana za 4 razem. Też grałem bez misji.

Ze wstępnych wniosków:
- Trzeba znać karty ruchów sług maszyny i liczyć na co jest największa szansa. Tura przed przetasowaniem kart zwłaszcza daje pole do popisu bo można z dużym prawdopodobieństwem wszystkiego uniknąć.
- Trochę powiązane z punktem powyżej, ale warto być w ciągłym ruchu, jak próbowałem za często zostawać w tym samym dystrykcie to zwykle na tym traciłem.
- A jak już ma jakiś sługa nas złapać, to najlepiej ten przez którego nie kończy się tury :P zwłaszcza na początku jak niezadowolenie jest niskie. A jak ognia unikam złapania przez sługę, który odbiera kartę dostępu.
- Warto bić strażników, jest to droga akcja i jeszcze zależna od rzutu kostką, ale daje mnóstwo korzyści jak się uda.
- Nie można się spieszyć ze wzrostem niezadowolenia. Drugą grę poszedłem ostro w jak najszybsze podniesienie niezadowolenia do max poziomu poprzez akcje w odpowiednim dystrykcie (zdaje się plac centralny) i próbę skończenia w max 2 tury po osiągnięciu maksymalnego niezadowolenia, ale jedno pechowe rozstawienie dwóch zdrajców wśród 4 obywateli (liczyłem na max 1 :P) mi skutecznie zabiło grę bo licznik maszyny przy takim niezadowoleniu lata jak szalony i wszystko musi pójść perfekcyjnie żeby się powiodło. Wygraną grę skończyłem na niezadowoleniu = 3. Dużo przy tym było przesuwania obywateli i wyciągania ich z więzienia. W zasadzie jak już się odkryje te kilka 1 i 2 to mam wrażenie, że sie troche wokół nich zaczyna gra.

Re: City of the Great Machine (German Tikhomirov)

: 07 kwie 2024, 16:05
autor: _Berenice_
Trochę cicho o tym tytule, a powiem, że wielka szkoda. Ale w sumie się trochę nie dziwię :wink:
Powiem szczerze - nas przyciągnęła promocja, a zatrzymał gameplay xD
W telegraficznym skrócie, bez argumentów:
- ciekawy system zagrywania kart przed złolem tzn. wielką maszyną
- sam złoł też ma ciekawe opcje ruchów, a przede wszystkim przesuwania dystryktów
- system wychodzenia i wchodzenia do dystryktów
- a nawet nie wypróbowaliśmy wszystkich modułów.

Gadamy o tym tytule od 25:01 do 36:12, ale grane jeszcze będzie

Re: City of the Great Machine (German Tikhomirov)

: 07 kwie 2024, 16:20
autor: Urkeith
Póki co udało mi się zagrać tylko raz 1v1. Wrażenia bardzo pozytywne... Ale nie wyobrażam sobie grać w to 1vMany.

Re: City of the Great Machine (German Tikhomirov)

: 07 kwie 2024, 16:29
autor: _Berenice_
My akurat graliśmy 1 vs many i nie było źle. Wymóg tego, że gadamy przed maszyną i nie można wychodzić do "kuchni" dodaje smaczku :lol: Nie powiem trochę kalamburów było :wink: Jednak z chęcią zagram 1 na 1, bo wtedy to naprawdę może być starcie umysłów.

Ale mam wrażenie, że sporo tutaj zależy od samej Maszyny tzn. ciężar gry leży na złolu. Jeśli nie będzie poruszał się sprawnie w swoich mechanikach, popełniał błędy, nie wykorzystywał wszystkich opcji, to reszta ma naprawdę bardzo łatwo. Mam nadzieję, że da się to załatwić po prostu poziomem ogrania oraz ogarniania gry :D

Re: City of the Great Machine (German Tikhomirov)

: 07 kwie 2024, 19:30
autor: louiscyphre
1vs3 bardo dobre ale solo lub coop jeszcze lepsze dzięki misjom.

Re: City of the Great Machine (German Tikhomirov)

: 16 kwie 2024, 20:40
autor: Diserve
Zagrałem, co prawda dopiero 1 raz ale podoba mi się. Natomiast 'problemem' gry jest fakt, że jest ona tak dobra, jak dobry jest twoj przeciwnik. I o ile można to pewnie powiedzieć o wielu grach tak tu czuje, że wybrzmiewa to bardziej.

Grałem 1v1 jako maszyna, wygrałem chociaż z początku miałem wrażenie, że jednak rewolucjoniści mają jakoś łatwiej. No i tu wchodzi element tego, że przeciwnik skupiony na zrobieniu celu robił ruchy najbardziej optymalne, tym samym łatwe do przewidzenia. Chętnie zagram znowu bo jest przyjemnie. Tym razem jako rewolucjoniści, żeby spróbować z tej strony.