Mombasa (Alexander Pfister)

Tutaj można dyskutować konkretnych grach planszowych i karcianych. Każda gra ma swój jeden wątek. W szczególnych przypadkach może być seria gier.
NIE NALEŻY TUTAJ PYTAĆ O ZASADY!
Regulamin forum
Na tym podforum można dyskutować konkretnych grach planszowych i karcianych. Każda gra ma swój jeden wątek. W szczególnych przypadkach może być seria gier. Zapoznajcie się z wytycznymi tworzenia tematów.
NIE NALEŻY TUTAJ PYTAĆ O ZASADY GIER!
Awatar użytkownika
Lee-Shu
Posty: 33
Rejestracja: 16 mar 2017, 08:47

Re: Mombasa

Post autor: Lee-Shu » 09 gru 2017, 12:50

No i druga partia za nami. Jestem zachwycony Mombasą. Jest tu wszystko czego szukałem w planszówkach, a patent na korzystanie z wartości spółek, które rozwijają wszyscy gracze jest kapitalny. Dzięki temu gra ma ciekawą wielopoziomowość, bo można skorzystać na tym, że inny gracz dobrze odwala swoją robotę :)

Tym razem rozgrywka zajęła nam 130 minut i przebiegała płynnie. Chyba tylko raz sięgnęliśmy po instrukcję i to tylko po to by rozszyfrować symbol z jednej z kart akcji. Punktowo znaczny postęp - wygrałem 131 do 112 i nieźle zaszalałem z diamentami. Wykręciłem z nich 50 punktów, a w jednej kolejce udało mi się przeskoczyć 6 pól :)

PS. Jak powiem żonie, że w dwie osoby można wykręcić 200 punktów to niedzielę mamy z głowy :)

Awatar użytkownika
Trolliszcze
Użytkownik wspierający
Posty: 3961
Rejestracja: 25 wrz 2011, 18:25
Has thanked: 4 times
Been thanked: 63 times

Re: Mombasa

Post autor: Trolliszcze » 09 gru 2017, 13:13

Spróbuj też strategii na maksymalną inwestycję w jedną spółkę. Maksymalna wartość udziału danej kompanii to 12 punktów, jeśli wszystkie domki są wyłożone. Przez całą grę inwestujesz mocno w tor wybranej kompanii, żeby zdobyć jak najwięcej udziałów (oczywiście kupujesz też karty z udziałami tej kompanii). Domki danej kompanii możesz wykładać, ale generalnie dość oszczędnie, bo szykujesz się na ostatnią rundę. To w niej chcesz zagrać jak najwięcej kart ekspansji jednocześnie (zdarzało mi się zagrać WYŁĄCZNIE takie karty). Oczywiście w przedostatniej rundzie koniecznie zarezerwuj także płytkę z bonusową ekspansją. Ta strategia działa jeszcze lepiej z kompanią, która daje ci dodatkowe kapelutki (A1) - można wygenerować blisko 20 punktów ekspansji. Rzutem na taśmę wykładasz w ten sposób większość domków swojej kompanii, usuwając przeciwnikom ich najlepiej punktowane domki. Można w ten sposób natrzaskać za pomocą jednej kompanii sto kilkadziesiąt punktów.

Wady tej strategii: jeśli zagrasz wyłącznie karty ekspansji, to prawdopodobnie inni gracze będą w stanie Cię wyczekać, tak żebyś Ty zrobił ekspansję jako pierwszy - w ten sposób oni poświęcą własne punkty ekspansji na usuwanie Twoich domków. Na dwie osoby o wiele łatwiej przeprowadzić tę strategię, bo jeden gracz nie będzie w stanie usunąć tych domków zbyt wiele (chyba że wpadnie na pomysł identycznej strategii - łatwo to poznać po tym, jakie karty kisi na ręce, a jakie już wyłożył). Ponadto jeśli Twój przeciwnik Cię przejrzy i będzie uparcie inwestować w tę samą kompanię, punkty dasz zarówno sobie, jak i jemu... Dlatego może lepiej nie rzucać się na wybraną kompanię od razu, żeby nie wysyłać zbyt czytelnych sygnałów, co chcemy zrobić.

Ach, jak ja lubię tę grę... :D

Awatar użytkownika
Lee-Shu
Posty: 33
Rejestracja: 16 mar 2017, 08:47

Re: Mombasa

Post autor: Lee-Shu » 03 sty 2018, 11:50

Troszkę mnie nie było, a i grać nie było kiedy :?

Faktycznie pomysł na strategię dobry, ale czy nie wydaje się zbyt oczywisty? Tzn. może za pierwszym razem przywalę z zaskoczenia, ale nie sądzę, by taka akcja przeszła po raz drugi :)
W każdym razie spróbuję i zobaczymy co z tego wyjdzie.

Darboh
Użytkownik wspierający
Posty: 854
Rejestracja: 18 wrz 2012, 09:15

Re: Mombasa

Post autor: Darboh » 15 mar 2018, 10:27

Wczoraj pierwsza gra i ja pierdzu :) Zajebista gra :)
Zakończona 128/123/110, gdzie zwycięstwo dał najbardziej rozwinięty tor księgowości, bo cała reszta szliśmy łeb w łeb. Trochę odruchowo z początku podzieliliśmy się kompaniami, jak przypisane były od początku wpływami. Później dopiero zaczęło się podkupywanie udziałów w innych i gra nabrała rumieńców. Ostatnia tura ,dwóch graczy już kombinuje jak zmaksymalizować to co mają na planszy w punkty, kiedy jeden z graczy (tak jak piszesz Troliszcze) zrobił rush na planszy na 14 punktów ekspansji. Zaczerwieniło się w Afryce, ale ponieważ ten gracz miał także udziały w Mombasie, cały "atak" poszedł w SL. Kairu przez całą grę nikt nie ruszył. I ta niepewność przy liczeniu punktów :)
Następna gra na pewno bardziej świadoma i przemyślana. No ale po prostu gra znakomita!
Nie dość że miks moich ulubionych mechanik to jeszcze w tak rewelacyjnie w miodny sposób połączonych. Suchość? Może i z czasem zapominam że tu chodzi o kolonizację Afryki, ale cały czas czuć ekonomiczną rywalizację i tarcie.

Awatar użytkownika
Trolliszcze
Użytkownik wspierający
Posty: 3961
Rejestracja: 25 wrz 2011, 18:25
Has thanked: 4 times
Been thanked: 63 times

Re: Mombasa

Post autor: Trolliszcze » 15 mar 2018, 10:39

Z tymi rushami to moim zdaniem też autor świetnie przemyślał. Jest z nimi jeden problem - taki mianowicie, że wszystkie karty ekspansji trzeba wykorzystać jednocześnie, jeśli więc ktoś idzie w ostatniej rundzie w mnóstwo kart ekspansji, to prawdopodobnie będzie musiał użyć ich jako pierwszy (inni gracze mogą go wyczekiwać, robiąc inne akcje). W rezultacie jeśli jeden gracz zrobi rush, a pozostali trzej mają też jakieś karty ekspansji, to będą mogli na koniec troszkę ostudzić jego zapędy i odebrać mu po kilka domków. To wszystko wydaje się bardzo przemyślane i zbalansowane.

Awatar użytkownika
Dr. Nikczemniuk
Użytkownik wspierający
Posty: 1482
Rejestracja: 19 paź 2016, 13:39
Has thanked: 14 times
Been thanked: 9 times

Re: Mombasa

Post autor: Dr. Nikczemniuk » 24 cze 2018, 16:22

Jaki jest rozmiar kart?
Kto nie widzi ciemności, nie będzie szukał światła.

Awatar użytkownika
hamish
Użytkownik wspierający
Posty: 343
Rejestracja: 31 paź 2014, 19:49
Lokalizacja: Pawłowice
Kontakt:

Re: Mombasa

Post autor: hamish » 24 cze 2018, 17:37

Dr. Nikczemniuk pisze:
24 cze 2018, 16:22
Jaki jest rozmiar kart?
Mini euro.
Crivens! Whut aboot us, ye daftie!?
Sprzedam

Awatar użytkownika
Dr. Nikczemniuk
Użytkownik wspierający
Posty: 1482
Rejestracja: 19 paź 2016, 13:39
Has thanked: 14 times
Been thanked: 9 times

Re: Mombasa

Post autor: Dr. Nikczemniuk » 27 cze 2018, 16:13

Opinie na temat tej gry są takie że jest to ciężka gra.
Moja opinia jest taka że owszem , ciężka jest ale instrukcja (czyli zapoznanie się z nią i rozkminienie wszystkiego bo to trochę czasu zajmuje). Po zapoznaniu się z nią nie stwierdzam żeby gra była trudniejsza niż Lorenzo, Trajan czy nawet Zamki Burgundii. :wink:
Oto przykłady:
Mombasa ma trzy główne strategie/źródła punktów. Proste? Bardzo proste!
(a teraz wyjaśnij komuś jak zdobywać i za co punkty w Zamkach Burgundii, już nie mówiąc o tym co robi każdy budynek :wink: )
Owszem, najbardziej mózgożerna jest strategia z torem kałamarza, ale można ją przecież olać, rewelacja! Czyli można rozegrać trzy partie zapoznawcze ze świeżakiem na zasadzie: w tej partii skup się na rozwijaniu kompani, a w tej na torze diamentów a teraz ogarniemy tor z kałamarzem. Dla mnie bomba!
I kolejna rzecz która świadczy o elegancji i "prostocie" Mombasy to... notes punktacji!
7 Cudów Świata to prosta i szybka gra ale liczenie punktów na końcu gry bywa upierdliwe. Natomiast w Mombasie jeden rzut okiem na dwa tory i pyk, monety pyk, kompanie pyk i podliczamy punkty. Rewelacja!
Kolejna rzecz to planowanie akcji. Owszem trzeba to rozkminić i dobrze zaplanować ale na pewno nie jest to trudniejsze niż planowanie w Tzolkinie, Lorenzo, Trajanie czy Keyflowerze. Kto ma ogarnięte te gry to uważam że i Mombasę ogarnie bez problemu.
Kto nie widzi ciemności, nie będzie szukał światła.

Awatar użytkownika
Tycjan
Moderator
Posty: 3222
Rejestracja: 23 sty 2008, 22:14
Lokalizacja: Opole
Kontakt:

Re: Mombasa

Post autor: Tycjan » 28 cze 2018, 09:39

Dr. Nikczemniuk pisze:
27 cze 2018, 16:13
...I kolejna rzecz która świadczy o elegancji i "prostocie" Mombasy to... notes punktacji! 7 Cudów Świata to prosta i szybka gra ale liczenie punktów na końcu gry bywa upierdliwe...
Tutaj (i ogólnie również w innych grach) warto zastosować taką aplikację: https://play.google.com/store/apps/deta ... d.scorepal Wtedy liczenie jest już całkowicie bajką. ;) Sorry, za małego OT.

# ZnadPlanszy.pl - tutaj piszę: http://miroslawgucwa.znadplanszy.pl | NAJWIĘKSZA baza premier i zapowiedzi gier wydanych po polsku: http://Premiery.ZnadPlanszy.pl

Awatar użytkownika
pezetto
Użytkownik wspierający
Posty: 329
Rejestracja: 11 kwie 2014, 09:24
Lokalizacja: Kraina Szczęśliwości

Re: Mombasa

Post autor: pezetto » 02 lip 2018, 08:46

Kolonizuje-Marsa pisze:
28 cze 2018, 12:00
Czy ja wiem, czy ta gra jest taka ciężka. Jest to jedna z tego typu gier które są straszne przy pierwszej i drugiej partii, ale potem już wszyscy wiedzą co się z czym je i już nie ma żadnych problemów ;)
Zagrałem w weekend pierwszą partię i "ciężkość" podzieliłbym na 2 tradycyjne aspekty:

1. Ciężkość zasad + instrukcja - zasady proste, bardzo klarowne. Instrukcja napisana naprawdę baaardzo dobrze i przystępnie.

2. Ciężkość samej gry - mój mózg praktycznie do samego końca nie ogarniał tego, że planować należy min. na 1-2 rundy do przodu (ze szczególnym naciskiem na to kiedy wrócą nam na rękę te wykorzystane karty). Planowanie musi być ultra precyzyjne, gdyż popełnione po drodze błędy są praktycznie nie do odrobienia (inaczej niż w przypadku podobnych euro gier, tutaj niestety niema alternatywy dla wykorzystania tego co sobie uszykujemy na daną rundę w trakcie jej planowania).

Zdecydowanie jednak chcę zagrać jeszcze raz :wink:
Ostatnio zmieniony 04 lip 2018, 07:55 przez pezetto, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Pan_K
Użytkownik wspierający
Posty: 2162
Rejestracja: 24 wrz 2014, 19:16
Lokalizacja: Wrocław
Has thanked: 15 times
Been thanked: 17 times

Re: Mombasa

Post autor: Pan_K » 02 lip 2018, 09:25

pezetto pisze:
02 lip 2018, 08:46

2. Ciężkość samej gry - mój mózg praktycznie do samego końca nie ogarniał tego, że planować należy min. na 1-2 rundy do przodu (ze szczególnym naciskiem na to kiedy wrócą nam na rękę te wykorzystane karty). Planowanie musi być ultra precyzyjne, gdyż popełnione po drodze błędy są praktycznie nie do odrobienia (inaczej niż w przypadku podobnych euro gier, tutaj niestety niema praktycznie alternatywy dla wykorzystania tego co sobie uszykujemy na daną rundę w trakcie jej planowania).
No właśnie ten aspekt mnie najbardziej porwał. Po kilku rozgrywkach jest już bardziej oczywiste owo planowanie do przodu i rozgrywka nabiera przez to specyficznej głębi "wprzód", która mi się bardzo podoba. Co więcej: wszystko, co potrzebne do planów masz naocznie przedłożone na stole i na ręce (no i oczywiście trzeba wziąć pod uwagę to, co możesz zebrać z planszy). To jest smaczek Mombasy, bez którego gra byłaby "mniejszą połową" samej siebie... 8)
Cave, quid dicas, quando et cui.

Awatar użytkownika
Dr. Nikczemniuk
Użytkownik wspierający
Posty: 1482
Rejestracja: 19 paź 2016, 13:39
Has thanked: 14 times
Been thanked: 9 times

Re: Mombasa

Post autor: Dr. Nikczemniuk » 02 lip 2018, 10:44

Genialne jest też to że wszelkiej maści surowce znajdują się w... kartach akcji!
To sprawia że gra jest bardzo przejrzysta, bez tego całego walającego się po stole stosu surowców.
Kiedyś taki pierdyliard surowców na stole mnie jarał lecz teraz bardziej skłaniam się w stronę gier "prostych".
Jeśli chodzi o mechanizm zarządzania kartami akcji to przypomina mi on mankalę w Trajanie :wink:
Kto nie widzi ciemności, nie będzie szukał światła.

suburbius
Posty: 61
Rejestracja: 01 maja 2017, 19:42
Been thanked: 1 time

Re: Mombasa

Post autor: suburbius » 03 lip 2018, 21:31

To ja może co do ciężkości zasad.

Instrukcja bardzo klarownie napisana, ani przez moment nie miałem z nią problemu. I teraz napiszę coś, co niektórych z Was zegnie - usiadłem do pierwszej gry z moją 9-letnią córką. Wytłumaczyłem jej, co i jak. Ogarnęła od razu i w pierwszej partii skopała mi tyłek. Także wydaje mi się, że zasady nie są jakieś w wyższej półki, to mit. Być może dlatego, że gra składa się z pęczka minigierek, które trzeba równolegle ogarniać, a nie każdy ma takie skłonności syntetyczne. Wielu eurograczy nie lubi takiego stylu :)

Awatar użytkownika
pezetto
Użytkownik wspierający
Posty: 329
Rejestracja: 11 kwie 2014, 09:24
Lokalizacja: Kraina Szczęśliwości

Re: Mombasa

Post autor: pezetto » 04 lip 2018, 07:58

suburbius pisze:
03 lip 2018, 21:31
Usiadłem do pierwszej gry z moją 9-letnią córką. Wytłumaczyłem jej, co i jak. Ogarnęła od razu i w pierwszej partii skopała mi tyłek.
Rezolutna po mamusi. A mówiąc serio... proszę córce pogratulować od forumowej braci :wink:

Awatar użytkownika
Dr. Nikczemniuk
Użytkownik wspierający
Posty: 1482
Rejestracja: 19 paź 2016, 13:39
Has thanked: 14 times
Been thanked: 9 times

Re: Mombasa

Post autor: Dr. Nikczemniuk » 04 lip 2018, 12:56

Dzieciaki, w przeciwieństwie do dorosłych, chętnie się uczą więc zasady w mig ogarniają.
Taka myśl mi się nasunęła: Dzieci grają w gry dla dorosłych a dorośli w gry dla dzieci. :wink:
Kto nie widzi ciemności, nie będzie szukał światła.

suburbius
Posty: 61
Rejestracja: 01 maja 2017, 19:42
Been thanked: 1 time

Re: Mombasa

Post autor: suburbius » 04 lip 2018, 14:32

pezetto pisze:
04 lip 2018, 07:58
Rezolutna po mamusi. A mówiąc serio... proszę córce pogratulować od forumowej braci :wink:
a jak!; poza tym najchętniej rozklepuje nowe gry ze mną, więc element dobrze szkolony :)

kmd7
Użytkownik wspierający
Posty: 881
Rejestracja: 09 lip 2007, 15:25
Lokalizacja: Bydgoszcz
Has thanked: 1 time
Been thanked: 2 times

Re: Mombasa

Post autor: kmd7 » 12 lip 2018, 13:34

Nabyłem niedawno Mombasę i rozegrałem dwie partie dwuosobowe. Oj, baaardzo mi się podoba! Wredna, ale w elegancki sposób. Tylko do siebie można mieć pretensje za złe zagrania, np. w pewnym momencie byłem z siebie zadowolony - elegancko ułożyłem ciąg 5 ksiąg i na ręku miałem odpowiednie karty. Zadowolenie przeszło mi natychmiast, jak zdałem sobie sprawę, że nijak nie zmieszczę potrzebnych kart w dostępnych na nie miejscach ;). Cieszę się, że dopiero liznąłem z wierzchu możliwości "Mombasy" i dopiero muszę się nauczyć gry.

Awatar użytkownika
bogas
Użytkownik wspierający
Posty: 2013
Rejestracja: 29 paź 2006, 00:17
Lokalizacja: Tarnowskie Góry
Has thanked: 3 times
Been thanked: 2 times

Re: Mombasa

Post autor: bogas » 15 gru 2018, 00:10

Ależ to jest dobra gra! Coś tam wcześniej słyszałem i czytałem, ale jakoś nie było dane nam się spotkać. Jednak ostatnia akcja na merlinie i uzyskana cena 55zł stawia Mombase na podium gier w kategorii cena do jakości. Przy czym jakość to nie tylko "opasłość zawartości", ale też radocha z gry i palenie zwojów mózgowych. Niby nic mega odkrywczego tu nie ma, ale też i wtórności nie odczuwaliśmy wcale. Dlatego Mombasa na pewno z nami zostaje. Niezwykle przyjemna gra i pomimo sporej złożoności i wyborów nie powoduje przestojów i większych zwiech. Jest też poczucie, że jeszcze sporo tu jest do odkrycia i spróbowania. Być może to się niestety zmieni po kilkunastu (oby nie) albo kilkudziesięciu (może być) partiach, ale na razie jest super. Te przepychanki na planszy faktycznie niby wredne, ale w jakiś taki zjadliwy sposób, że nawet moja żona, która brzydzi się każda inną interakcją niż "kto pierwszy zajmie pole akcji ten lepszy", nie miała tutaj problemu. Także jeśli ktoś się zastanawia to polecam i radzę się spieszyć, bo jak poinformowała Lacerta nakład się skończył i na razie dodruku nie będzie.

Arcziwald
Posty: 63
Rejestracja: 31 mar 2018, 09:54
Been thanked: 1 time

Re: Mombasa (Alexander Pfister)

Post autor: Arcziwald » 04 maja 2019, 19:38

Również zakupiłem Mombasę na koniec zeszłego roku gdy była bardzo mocno przeceniona. Czekała na swoją kolej bardzo długo głównie dlatego, że spodziewaliśmy się gry nieco bardziej złożonej od pozostałych w naszej kolekcji. Okazało się jednak, że bardzo łatwo jest zacząć w nią grać i dawno już nie czekałem na drugą rozgrywkę w jakąś grę tak jak na Mombasę.

rav126
Posty: 87
Rejestracja: 27 paź 2010, 00:56
Has thanked: 3 times

Re: Mombasa (Alexander Pfister)

Post autor: rav126 » 04 maja 2019, 21:35

Dodrukuj sobie taki mini dodatek - cooked books, który sprawia, że chętniej gra się księgowymi :wink:

Arcziwald
Posty: 63
Rejestracja: 31 mar 2018, 09:54
Been thanked: 1 time

Re: Mombasa (Alexander Pfister)

Post autor: Arcziwald » 06 maja 2019, 16:20

Akurat w 1 grze oboje poszliśmy mocno w księgowych ;)

suburbius
Posty: 61
Rejestracja: 01 maja 2017, 19:42
Been thanked: 1 time

Re: Mombasa (Alexander Pfister)

Post autor: suburbius » 08 maja 2019, 17:31

rav126 pisze:
04 maja 2019, 21:35
Dodrukuj sobie taki mini dodatek - cooked books, który sprawia, że chętniej gra się księgowymi :wink:
a są gdzieś pliki do wydrukowania?

rav126
Posty: 87
Rejestracja: 27 paź 2010, 00:56
Has thanked: 3 times

Re: Mombasa (Alexander Pfister)

Post autor: rav126 » 08 maja 2019, 18:18

Wpisz sobie w grafice Google mombasa mini cooked books, ja szukałem jak najlepszych jpegów, wydrukowałem na papierze kredowym i przykleiłem na kartoniki które mi zostały z wyprasek po żetonach. Za 3 dni będę w domu to mogę Ci podesłać.

michal147
Posty: 1
Rejestracja: 13 cze 2019, 09:20

Re: Mombasa (Alexander Pfister)

Post autor: michal147 » 13 cze 2019, 09:21

rav126 pisze:
08 maja 2019, 18:18
Wpisz sobie w grafice Google mombasa mini cooked books, ja szukałem jak najlepszych jpegów, wydrukowałem na papierze kredowym i przykleiłem na kartoniki które mi zostały z wyprasek po żetonach. Za 3 dni będę w domu to mogę Ci podesłać.
Również jestem zainteresowany. Jak wyszedł samodzielny dodruk. Podeślesz pliki na priv?

rav126
Posty: 87
Rejestracja: 27 paź 2010, 00:56
Has thanked: 3 times

Re: Mombasa (Alexander Pfister)

Post autor: rav126 » 13 cze 2019, 09:59

Sam druk wyszedł ok, ale wycięcie z kartonu już słabiej, ale grać się da 😁

Obrazek

Obrazek
to wkleiłem do worda i jakoś w miarę dopasowałem, żeby wielkościowo sobie książki odpowiadały.

ODPOWIEDZ