Szogun / Shogun (Dirk Henn)

Tutaj można dyskutować konkretnych grach planszowych i karcianych. Każda gra ma swój jeden wątek. W szczególnych przypadkach może być seria gier.
NIE NALEŻY TUTAJ PYTAĆ O ZASADY I KOSZULKI!
Regulamin forum
Na tym podforum można dyskutować konkretnych grach planszowych i karcianych. Każda gra ma swój jeden wątek. W szczególnych przypadkach może być seria gier. Zapoznajcie się z wytycznymi tworzenia tematów.
Tutaj należy pytać o kwestie związane z malowaniem figurek.
TUTAJ NALEŻY PYTAĆ O KOSZULKI!
TUTAJ NALEŻY PYTAĆ O ZASADY GIER!
atwar
Użytkownik wspierający
Posty: 114
Rejestracja: 10 wrz 2004, 14:49
Lokalizacja: obok Pruszkowa

Szogun / Shogun (Dirk Henn)

Post autor: atwar » 13 sie 2006, 10:05

Na BG News Rick Thornquist zamieścił kilka zdjęć Shoguna, zapowiadanego na wrzesień tego roku. Zdjęcia pochodzą z konwentu Gencon 2006.
Karty, zgodnie z zapowiedziami, chyba nie mają tekstu, a więc faktycznie wydanie international.
link
"Z mojego rozkazu i dla dobra Państwa właściciel tego dokumentu uczynił to, co uczynił.
3 grudnia 1627.
Richelieu"

Awatar użytkownika
MataDor
Użytkownik wspierający
Posty: 681
Rejestracja: 23 sty 2006, 16:02
Lokalizacja: Warszawa/Praga-Południe
Has thanked: 1 time
Been thanked: 6 times
Kontakt:

Post autor: MataDor » 29 lis 2006, 11:50

Mam pytanie do osób które czytały już instrukcję do Shoguna.

Może pytanie jest głupie bo w sumie w instrukcji wszystko jest jasno napisane, ale jak to przetrawiłem to nie widzę jak to ma sensownie działać.

Rozdział:

„Carry out actions.
Actions are executed in the order in which the action cards are lined up below the game board.
Each action is executed by all players in turn order before the next action is carried out.
All players that can carry out an action must do so. If a player ends up being unable to take a particular action or is able to take only a part of the action, then he skips the action entirely in this round.”

Z powyższego wynikało by że za każdym razem jak zostanie wyciągnięta akcja kup armię lub kup budynek musimy to zrobić jak mamy pieniądze. A jeśli wyciągniemy akcję „atak” to musimy atakować….? Troche to dziwne że musimy wszystko wykonywać… albo cos źle rozumiem.
Zna może ktoś jak to ma działać? Bo osobiście nie widzę w tym sensu….
Take it easy
kolekcja gier

Awatar użytkownika
jax
Użytkownik wspierający
Posty: 8132
Rejestracja: 13 lut 2006, 10:46
Lokalizacja: Warszawa
Has thanked: 22 times
Been thanked: 54 times

Post autor: jax » 29 lis 2006, 11:59

matador,
danej akcji mozesz nie wykonac, gdy dasz pusta karte (pas) na pole z danym typem akcji (np. pobor wojska). Gdy jednak na pole z danym typem akcji polozysz karte prowincji, akcje musisz wykonac (w danej prowincji).

Awatar użytkownika
Don Simon
Moderator
Posty: 5945
Rejestracja: 10 wrz 2005, 16:28
Lokalizacja: Warszawa, sercem w Jozefowie ;-)

Post autor: Don Simon » 29 lis 2006, 12:01

MataDor pisze:Mam pytanie do osób które czytały już instrukcję do Shoguna.

Może pytanie jest głupie bo w sumie w instrukcji wszystko jest jasno napisane, ale jak to przetrawiłem to nie widzę jak to ma sensownie działać.

Rozdział:

„Carry out actions.
Actions are executed in the order in which the action cards are lined up below the game board.
Each action is executed by all players in turn order before the next action is carried out.
All players that can carry out an action must do so. If a player ends up being unable to take a particular action or is able to take only a part of the action, then he skips the action entirely in this round.”

Z powyższego wynikało by że za każdym razem jak zostanie wyciągnięta akcja kup armię lub kup budynek musimy to zrobić jak mamy pieniądze. A jeśli wyciągniemy akcję „atak” to musimy atakować….? Troche to dziwne że musimy wszystko wykonywać… albo cos źle rozumiem.
Zna może ktoś jak to ma działać? Bo osobiście nie widzę w tym sensu….
Shoguna nie widziałem, ale grałem w Wallensteina. I jesttak jak mówisz,wszyscy układają prowincje na rozkazach, tzn. na jakiej prowincji chcą jakąrzecz zrobic. I pozniej w kolejnosci akcji gracze po kolei odlsnaija prowincje i robia to co tam jest podane. Musza to zrobic, jesli moga (nie moga sie rozmyslic). Dziala to bardzo dobrze i jest bardzo sensowne...

Pozdrawiam
Szymon
Każdy może,prawda, krytykować, a mam wrażenie, że dopuszczenie do krytyki, panie, tu nikomu tak nie podoba się.Tak więc z punktu, mając na uwadze, że ewentualna krytyka może być, tak musimy zrobić, żeby tej krytyki nie było, tylko aplauz i zaakceptowanie.

Awatar użytkownika
MataDor
Użytkownik wspierający
Posty: 681
Rejestracja: 23 sty 2006, 16:02
Lokalizacja: Warszawa/Praga-Południe
Has thanked: 1 time
Been thanked: 6 times
Kontakt:

Post autor: MataDor » 29 lis 2006, 12:16

ok, dzieki za info :) Nie doczytałem poprostu że pod daną akcje można kłaść karty "pass"
Take it easy
kolekcja gier

Awatar użytkownika
ragozd
Użytkownik wspierający
Posty: 3511
Rejestracja: 09 lut 2005, 14:27
Lokalizacja: W-wa CK Tar-ho-min
Kontakt:

Post autor: ragozd » 06 gru 2006, 23:56

O ile W. oceniam na 8, to Shaogunowi nalezy sie 10. Prawie to samo, ale ...
Dzis gralismy w pieciu, koncowa punktacja byla 2 x nizsza niz w W. O zwyciestwie decydowaly drobiazgi i bunty glodowe. Budynek sam w sobie ma duzo mniejsze znaczenie niz przewaga w rejonie - a to wymusza akcje militarne by pozbyc sie konkurencji - dobrze wymierzony atak zabiera graczowi 5 pkt, dodajac sobie jeden - przy trzydziestu paru pkt zwyciezcy gra warta swieczki.
Dal mniej lubiacych losowosc mozna wyrownac poczatkowe roznice powstale po wrzuceniu kosci do wiezy przed gra - a potem gra ma same zalety. Mozna co prawda wyeliminowac jednego gracza z walki o zwyciestwo, ale automatycznie staje sie on jezyczkiem u wagi nie pozwalajac pogromcy wygrac. Wiec czy warto? Chyba nie.
U nas rozgrywka byla wyrownana - po pierwszej turze niestety prowiadzilem o 2 pkt, czwarty gracz mial 3 pkt mniej, piaty bodajze 6. W koncowej turze atakowane byly prowincje z budynkami - w ruine poszlo wiele zamkow, swiatyn i teatrow. Ale i tak zadecydowal wielki glod - az 7 mniej ryzu bylo w zimie - bunt pozbawil gracza czerwonego prowincji z zamkiem i tym samym 4 pkt , a przez to wygranej - byl egzekwo drugi ze strata 2 pkt. ja na 4 miejscu tylko 3 pkt mniej od zwyciezcy. Niestety zdemolowanie mu 2 prowincji nie odebralo wygranej :(
A wczesniej do historii przeszly walki o ryzodajna prowincie, ktora 4 x przechodzila z reki do reki podczas jednej tylko pory roku. Niestety rozpaczliwy atak przyszlego zwyciezcy mimo mojej przewagi 3:2 wyrwal ja z powrotem z moich rak. Jedyne co osiagnalem ze ryzu stamtad nie zebral :)
Podsumowywujac - zmiany punktacji nadaly nowej jakosci w grze, karty specjalne rowniez - widac zdecydowane dopracowanie pozycji!

Awatar użytkownika
Valmont
Użytkownik wspierający
Posty: 1502
Rejestracja: 04 cze 2004, 08:08
Lokalizacja: Warszawa -serce w Białymstoku ;)
Kontakt:

Post autor: Valmont » 07 gru 2006, 08:18

ragozd pisze:. Budynek sam w sobie ma duzo mniejsze znaczenie niz przewaga w rejonie - a to wymusza akcje militarne by pozbyc sie konkurencji - dobrze wymierzony atak zabiera graczowi 5 pkt, dodajac sobie jeden - przy trzydziestu paru pkt zwyciezcy gra warta swieczki.
Wyjaśniałem już tą kwestię na wątku SPJ. Popełniłem błąd w tłumaczeniu zasad, przeprosiłem, jest tak samo w Wallensteinie jak w Shogunie. Jedyne róznice jakie zauwazyłem w obydwu grach to dodatkowe specjalne akcje do zakupu oraz tor punktacji na planszy. Howgh!

Lambrso
Posty: 69
Rejestracja: 05 gru 2006, 08:27
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Been thanked: 2 times

Post autor: Lambrso » 07 gru 2006, 08:36

Czy da się grać w Shoguna na 2 graczy?
Wprawdzie wszędzie pisze, że do rozgrywki potrzebni są minimum 3 gracze.
Jednak być może są jakieś dodatkowe zasady?

Awatar użytkownika
raj
Administrator
Posty: 2629
Rejestracja: 01 lis 2006, 11:22
Lokalizacja: Warszawa
Has thanked: 89 times
Been thanked: 204 times
Kontakt:

Post autor: raj » 07 gru 2006, 08:44

Nie da sie bez powaznych modyfikacji. Ewentualnie mozna grac czterema kolorami (kazdy po dwa) i przyjac jakas inna metode oceny zwyciezcy - ale wtedy traci sie warstwe polityczna, ktora tez ma nieblache znaczenie.
"Jest to gra planszowa. Każdy gracz ma planszę i lutuje nią przeciwnika." - cytat za "7 krasnoludków - historia prawdziwa."

Szukajcie recenzji planszówek na GamesFanatic.pl

Awatar użytkownika
ragozd
Użytkownik wspierający
Posty: 3511
Rejestracja: 09 lut 2005, 14:27
Lokalizacja: W-wa CK Tar-ho-min
Kontakt:

Post autor: ragozd » 07 gru 2006, 10:08

Valmont pisze: Wyjaśniałem już tą kwestię na wątku SPJ. Popełniłem błąd w tłumaczeniu zasad, przeprosiłem, jest tak samo w Wallensteinie jak w Shogunie. Jedyne róznice jakie zauwazyłem w obydwu grach to dodatkowe specjalne akcje do zakupu oraz tor punktacji na planszy. Howgh!
sa jeszcze 2 rozne plansze :P
A watek to byl Planszowkonu a nie SPJ ;)

grucha
Użytkownik wspierający
Posty: 517
Rejestracja: 08 paź 2006, 08:18
Lokalizacja: Szamotuły, k/Poznania

Post autor: grucha » 12 gru 2006, 23:34

Wlasnie rozegralem pierwsza partie i mam kilka pytan:

1. Czy kostki ktore wypadaja z wiezy na tacke (odliczajac te wracajace na plansze)sa do niej wrzucane juz do konca gry przy kazdej bitwie, czy biore w niej udzial tylko te ktore zostaly w wiezy?
2. Czy jesli skoncza sie zasoby armii do mobilizacji juz nie mozemy przeprowadzac uzupelnien? Czy moze mozna pobrac armie z tacki? U nas juz w 1 turze drugiego roku nie bylo zasobow armii .
Pochodzenie człowieka od małpy jest prywatną sprawą każdego z nas.

Awatar użytkownika
Lothar
Użytkownik wspierający
Posty: 125
Rejestracja: 15 wrz 2006, 07:44
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post autor: Lothar » 13 gru 2006, 00:26

@grucha

ad.1 tak, wracaja do wiezy przy kazdej btwie

ad.2 nie pamietam ,musialbym sprawdzic w instrukcji a nie mam przy sobie teraz. to jak wy gracie ze wam brakuje armii ,chyba totalny bezruch macie na tej planszy : D

grucha
Użytkownik wspierający
Posty: 517
Rejestracja: 08 paź 2006, 08:18
Lokalizacja: Szamotuły, k/Poznania

Post autor: grucha » 13 gru 2006, 05:25

Lothar pisze:ad.2 nie pamietam ,musialbym sprawdzic w instrukcji a nie mam przy sobie teraz. to jak wy gracie ze wam brakuje armii ,chyba totalny bezruch macie na tej planszy : D
Skoro pokonane jednostki i tak nie wracaja do puli uzupelnien tylko zostaja w wiezy to chyba nie ma znaczenia czy "mamy bezruch" czy ostro walczymy. Przy kazdej mobilizacji pobierane sa nowe kostki armie ktore maja ograniczona liczbe a z tego co wynika nie sa odnawiane.
Pochodzenie człowieka od małpy jest prywatną sprawą każdego z nas.

Awatar użytkownika
Geko
Moderator
Posty: 6790
Rejestracja: 18 mar 2006, 22:29
Lokalizacja: Warszawa
Has thanked: 1 time
Been thanked: 1 time
Kontakt:

Post autor: Geko » 13 gru 2006, 08:29

grucha pisze:
Lothar pisze:ad.2 nie pamietam ,musialbym sprawdzic w instrukcji a nie mam przy sobie teraz. to jak wy gracie ze wam brakuje armii ,chyba totalny bezruch macie na tej planszy : D
Skoro pokonane jednostki i tak nie wracaja do puli uzupelnien tylko zostaja w wiezy to chyba nie ma znaczenia czy "mamy bezruch" czy ostro walczymy. Przy kazdej mobilizacji pobierane sa nowe kostki armie ktore maja ograniczona liczbe a z tego co wynika nie sa odnawiane.
Może podam przykład. Walczą niebieski z fioletowym. Oprócz odpowiedniej ilości kostek w tych kolorach dodają to, co zostało w misce. Przepuszczamy wszystko przez więżę i załóżmy, że po wypadnięciu kostek jest 8 - 6 dla niebieskiego (trzeba pamiętać o ewentulanym wsparciu chłopów - zielone kostki, załóżmy, że tu nie wystąpiły). Niebieski i fioletowy zabierają z miski po 6 swoich kostek i umieszczają je w puli rezerwowej (obok planszy) - są to ofiary bitwy po obu stronach. Niebieski umieszcza pozostałe 2 kostki na wygranej prowincji. Reszta kostek pozostaje w misce do następnej bitwy. W momencie rekrutacji pobieramy swoje kostki z puli rezerwowej. Wydaje mi się, że jest ona na tyle duża, że nie powinna się wyczerpać. Chyba, że faktycznie prawie wcale nie walczycie, tylko rekrutujecie bez przerwy - wtedy dużo kostek zostaje umieszczonych na planszy. Gdyby pula rezerwowa się skończyła, to moim zdaniem nie można nic rekrutować do czasu, aż pula się odnowi.
Moje blogowanie na ZnadPlanszy.pl
Na BGG jako GekoPL. Ja tu tylko moderuję, żaden ze mnie administrator.

Awatar użytkownika
ragozd
Użytkownik wspierający
Posty: 3511
Rejestracja: 09 lut 2005, 14:27
Lokalizacja: W-wa CK Tar-ho-min
Kontakt:

Post autor: ragozd » 13 gru 2006, 08:32

Geko mnie uprzedzil - pokonane kostki wracaja do puli. Na tacce zostaja tylko kostki niewalczacych akurat graczy, i dokladane sa do kazdego wrzutu.

mi zdarzylo sie miec raz tylko 5 kostek do dobrania - ale szybko wieza przemielila i wyplula sporo do dobrania :(

grucha
Użytkownik wspierający
Posty: 517
Rejestracja: 08 paź 2006, 08:18
Lokalizacja: Szamotuły, k/Poznania

Post autor: grucha » 13 gru 2006, 14:19

No to teraz juz wszystko jasne. My gralismy ze wszystkie kostki procz tych ktore wracaja na plansze zostaja na tacce i sa wrzucane przy kazdej nastepnej bitwie, a nie wracaly do puli rezerw i przez to zabraklo kostek na mobilizacje :D.
Pochodzenie człowieka od małpy jest prywatną sprawą każdego z nas.

Awatar użytkownika
Lothar
Użytkownik wspierający
Posty: 125
Rejestracja: 15 wrz 2006, 07:44
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post autor: Lothar » 13 gru 2006, 19:10

przepraszam ,moj blad zle napisalem, po prostu logiczne wydalo sie dla mnie jest jednostki pokonane idą do puli a jednostki innych graczy zostaja w wiezy, jeszcze raz przepraszam

Awatar użytkownika
Geko
Moderator
Posty: 6790
Rejestracja: 18 mar 2006, 22:29
Lokalizacja: Warszawa
Has thanked: 1 time
Been thanked: 1 time
Kontakt:

Post autor: Geko » 13 gru 2006, 23:14

grucha pisze:No to teraz juz wszystko jasne. My gralismy ze wszystkie kostki procz tych ktore wracaja na plansze zostaja na tacce i sa wrzucane przy kazdej nastepnej bitwie, a nie wracaly do puli rezerw i przez to zabraklo kostek na mobilizacje :D.
Jakby tak było w instrukcji to podejrzewam, że producent dołączałby do gry oryginalną, japońską chochlę. :wink:
Moje blogowanie na ZnadPlanszy.pl
Na BGG jako GekoPL. Ja tu tylko moderuję, żaden ze mnie administrator.

Morgon
Użytkownik wspierający
Posty: 552
Rejestracja: 13 lis 2006, 15:57
Lokalizacja: Nowa Sól, Lubuskie
Has thanked: 8 times
Been thanked: 16 times

Post autor: Morgon » 28 gru 2006, 19:08

Ma ktos moze instrukcje w wersji elektronicznej? Niestety na Rebelu nie jest ona dostepna. Gra wydaje sie ciekawa, ale zawsze czytam instrukcje zanim sie na cos zdecyduje, zawsze to lepiej niz kupowac w ciemno.

Awatar użytkownika
Geko
Moderator
Posty: 6790
Rejestracja: 18 mar 2006, 22:29
Lokalizacja: Warszawa
Has thanked: 1 time
Been thanked: 1 time
Kontakt:

Post autor: Geko » 28 gru 2006, 22:14

Tu jest:

http://www.queen-games.de/PDFHelp/63_1.pdf

Na BGG można dużo ciekawych rzeczy znaleźć :wink:
Moje blogowanie na ZnadPlanszy.pl
Na BGG jako GekoPL. Ja tu tylko moderuję, żaden ze mnie administrator.

Morgon
Użytkownik wspierający
Posty: 552
Rejestracja: 13 lis 2006, 15:57
Lokalizacja: Nowa Sól, Lubuskie
Has thanked: 8 times
Been thanked: 16 times

Post autor: Morgon » 28 gru 2006, 23:58

Hmm zapomniałem napisać, że chodzi mi o polską instrukcję, ale mimo wszystko dzięki, poprostu będę czytał troszkę wolniej :)

Morgon
Użytkownik wspierający
Posty: 552
Rejestracja: 13 lis 2006, 15:57
Lokalizacja: Nowa Sól, Lubuskie
Has thanked: 8 times
Been thanked: 16 times

Post autor: Morgon » 29 gru 2006, 07:51

Tak czytam instrukcje i sie zastanawiam w zasadzie jaka to jest gra? Jest wojsko, jest budowanie (handlu chyba nie ma), no ale o czym to w zasadzie jest gra, jaki ma charakter? Uprzedzam ze w Wallensteina nie gralem, wiec prosilbym o porownania do innych tytulow. Niby slysze wokolo ze gra jest bardzo dobra, niektorzy twierdza ze lepsza niz Wallenstein, ale co stanowi o tym? Czego nalezy oczekiwac po tej grze? Czy jest cos co sprawia ze jest ona jakos stanowczo lepsza niz Mare Nostrum, Antike czy GoT (choc kazdy z tych tytulow tak naprawde to troche inna para kaloszy) ?

Awatar użytkownika
Wojtek
Użytkownik wspierający
Posty: 138
Rejestracja: 02 lis 2005, 22:20
Lokalizacja: Opole

Post autor: Wojtek » 29 gru 2006, 08:49

Z wcześniejszego postu Ragzoda wywnioskowałem, że po wygraniu bitwy z innym graczem i w konsekwencji zdobyciu jego prowincji, usuwa się z podbitej prowincji budynki. Według mnie tak się dzieje tylko i wyłącznie w przypadku remisu. Czyli w przypadku skutecznego ataku zdobyte budynki są własnością nowego Daimyo.

Mam dylemat co do konsekwencji walki z udziałem chłopów po stronie broniących. Załóżmy, że czerwony atakuje żółtych, na polu żółtych nie ma znaczników buntu, czyli chłopi stają po jego stronie. Żółci wygrywają, bo wypadły:
1. 3 czerwone, 4 żółte, 2 zielone - według mnie zostają na planszy 3 żółte,
2. 3 czerwone, 2 żółte, 4 zielone - chyba zostają 2 żółte,
3. 2 czerwone, 4 zielone - ? nie mam pojęcia, ale powinny wygrać żółte, ale co zostaje na planszy?

Ma może ktoś jakieś przemyślenia w tej kwestii?

atwar
Użytkownik wspierający
Posty: 114
Rejestracja: 10 wrz 2004, 14:49
Lokalizacja: obok Pruszkowa

Post autor: atwar » 29 gru 2006, 09:05

Z wcześniejszego postu Ragzoda wywnioskowałem, że po wygraniu bitwy z innym graczem i w konsekwencji zdobyciu jego prowincji, usuwa się z podbitej prowincji budynki.
Tak się dzieje.
Mam dylemat co do konsekwencji walki z udziałem chłopów po stronie broniących.
1. Masz rację.
2. Masz rację
3. Remis - usuwane są wszystkie budynki.
"Z mojego rozkazu i dla dobra Państwa właściciel tego dokumentu uczynił to, co uczynił.
3 grudnia 1627.
Richelieu"

Morgon
Użytkownik wspierający
Posty: 552
Rejestracja: 13 lis 2006, 15:57
Lokalizacja: Nowa Sól, Lubuskie
Has thanked: 8 times
Been thanked: 16 times

Post autor: Morgon » 29 gru 2006, 12:13

Moze jednak ktos zechce odpowiedziec na moje poprzednie pytanie?

ODPOWIEDZ