Wysokie Napiecie - interakcja?

Tutaj można dyskutować konkretnych grach planszowych i karcianych. Każda gra ma swój jeden wątek. W szczególnych przypadkach może być seria gier.
NIE NALEŻY TUTAJ PYTAĆ O ZASADY I KOSZULKI!
Regulamin forum
Na tym podforum można dyskutować konkretnych grach planszowych i karcianych. Każda gra ma swój jeden wątek. W szczególnych przypadkach może być seria gier. Zapoznajcie się z wytycznymi tworzenia tematów.
Tutaj należy pytać o kwestie związane z malowaniem figurek.
TUTAJ NALEŻY PYTAĆ O KOSZULKI!
TUTAJ NALEŻY PYTAĆ O ZASADY GIER!
Awatar użytkownika
Lim-Dul
Administrator
Posty: 1828
Rejestracja: 11 gru 2006, 17:12
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Lim-Dul » 31 gru 2006, 18:01

No tak - zgadzam się w pełni. W Osadnikach trzeba utrzymywać dobre kontakty z przeciwnikami, a w PG wręcz przeciwnie. =)

No ale jedno i drugie to interakcja, tylko innego rodzaju. =)
War does not determine who is right - only who is left. - Bertrand Russell
---
Moja (niekompletna) kolekcja gier
Moja lista życzeń

Awatar użytkownika
MichalStajszczak
Użytkownik wspierający
Posty: 6812
Rejestracja: 31 sty 2005, 19:42
Lokalizacja: Warszawa
Has thanked: 41 times
Been thanked: 120 times
Kontakt:

Post autor: MichalStajszczak » 31 gru 2006, 18:36

Lim-Dul napisał:
No ale jedno i drugie to interakcja, tylko innego rodzaju.
W jednej jest interakcja dodatnia a w drugiej ujemna

Awatar użytkownika
Lim-Dul
Administrator
Posty: 1828
Rejestracja: 11 gru 2006, 17:12
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Lim-Dul » 31 gru 2006, 18:48

Ale wartość bezwzględna wychodzi ta sama. ;-)

Lepsze to, niż gry, w których jest 0 interakcji - tym już nic nie pomoże. :-D
War does not determine who is right - only who is left. - Bertrand Russell
---
Moja (niekompletna) kolekcja gier
Moja lista życzeń

Awatar użytkownika
Blue
Użytkownik wspierający
Posty: 1744
Rejestracja: 09 gru 2006, 22:42
Lokalizacja: Kraków/Inwałd k. Wadowic
Has thanked: 27 times
Been thanked: 74 times
Kontakt:

Post autor: Blue » 01 sty 2007, 02:20

Lim-Dul pisze: Lepsze to, niż gry, w których jest 0 interakcji - tym już nic nie pomoże. :-D
.... to chyba tylko pasjanse :P.

Ezechiel
Użytkownik wspierający
Posty: 254
Rejestracja: 18 sty 2006, 19:20
Lokalizacja: Gdynia

Post autor: Ezechiel » 01 sty 2007, 15:34

Zastanawiałem się nad problemem interakcji w WN. Z zastanawiań wyszedł mi felieton klasyfikujący interakcję na jawną i ukrytą. Myślę, że pomoże on rozwiązać problem. Interakcja
Amalgamaty kulturalne z mojej półki Muzyka, książki, planzówki

Moja kolekcja.

Awatar użytkownika
Dusso
Użytkownik wspierający
Posty: 360
Rejestracja: 04 lip 2005, 13:02
Lokalizacja: Wroclaw
Kontakt:

Post autor: Dusso » 02 sty 2007, 20:35

MichalStajszczak pisze:Lim-Dul napisał:
No ale jedno i drugie to interakcja, tylko innego rodzaju.
W jednej jest interakcja dodatnia a w drugiej ujemna
Pytanie tylko która lepsza :wink:

Awatar użytkownika
kmiernik
Użytkownik wspierający
Posty: 178
Rejestracja: 01 lip 2006, 13:15
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: kmiernik » 03 sty 2007, 16:20

Próba ujednolicenia słownictwa i zjawiska to bardzo dobry pomysł. Tym niemniej chciałbym podyskutować z przyjętą definicją interakcji, a w szczególności "interakcji ukrytej". Rozumiem, że chodzi w niej - w gruncie rzeczy - o uchwycenie pewnego smaczku rywalizacji obecnego w grach, który doprowadza do konfrontacji graczy w sposób niebezpośredni, ale poprzez strategię i taktykę. Rywalizacji odbywającej się na poziomie prywatnych rozmyślań i ich konfrontacji z pomysłami przeciwnika. Paradoksalnie duża część emocji wynika właśnie z tego elementu gier.

Jednak definicja taka jaką czytam w artykule wydaje mi się zbyt szeroko uchwycona: łapie się w nią niemalże każda gra jaką zna świat. Słowo interakcja jest tutaj nieomal nadużyte. Zrównane bowiem są w jej świetle takie gry jak Szachy czy wspomniane w przykładzie Wysokie Napięcie. Co mimo wszystko kłóci się z moją intuicją dotyczącą słowa interakcja.

Słowo interakcja oznacza wzajemne oddziaływanie na siebie. W przypadku interakcji ukrytej nośnikiem oddziaływania jest mechanika gry. Wciąż jednak nie wolno rozszerzać pojęcia zbytnio, bo różnica między szachami i WN jest, choć umieszczona na poziomie filozoficznym, ale istotna.

W szachach gracze skupiają się na pozycji na planszy i w gruncie rzeczy zmagają się nie tyle z przeciwnikiem, co z pewnym abstrakcyjnym zagadnieniem optymalizacji. Przypomina to rozwiązywanie zagadnienia matematycznego.

W WN posunięcia są zdecydowanie bardziej dynamiczne: liczba elementów w grze i możliwych ich kombinacji w połączeniu z dużą rozpiętością decyzyjną powoduje, że ciężko jest planować coś więcej niż ogólny zarys strategii. Na każde zdarzenie trzeba dynamicznie reagować, bo ogół graczy tworzy zmienne środowisko w którym gra jest umieszczona. Przypomina to trochę jakby po każdym ruchu figury szachowej zmieniał się kształt planszy i kolory pól. Interakcja odbywa się tu nie tylko na poziomie czystej strategii, ale także zmieniania wejściowych warunków do planowania i jest zdecydowanie bardziej bezpośrednia.

Podsumowując to przydługie rozumowanie: ukróciłbym nieco zasięg definicji interakcji ukrytej. Choć dokładnie jak, nie umiem powiedzieć.

Ezechiel
Użytkownik wspierający
Posty: 254
Rejestracja: 18 sty 2006, 19:20
Lokalizacja: Gdynia

Post autor: Ezechiel » 03 sty 2007, 19:38

Dziękuję serdecznie za polemikę, w większości się z nią zgadzam proszę wkleić ją w komentarzach do felietonu. Nie będziemy tu oftopa z polemiką robić.

Według mnie w każdej grzy występują oba rodzaje interakcji, w różnych proporcjach i stężeniach. W WN występuje interakcja ukryta (strategia) i jawna (licytacja). W Szachach interakcja ukryta jest mocniejsza, ze względu na łatwiejsze schematy drzewa decyzyjnego. A optymalizacja matematyczna występuje również bardzo silnie w WN. Przy grze dwuosobowej, przy pewnym doświadczeniu gra się na 2 rundy do przodu.

Nie ma gry, w której występuje tylko jeden rodzaj interakcji.W mojej opinii w każdej grze niecałkowicie losowej występuje interakcja ukryta. Dla przykładu, nawet w OzC (sztandarowej grze o jawnej interakcji) występuje nieco oddziaływania ukrytego. (plany rozwoju, karty).

Typologia przyjęta przeze mnie ma pomóc planszówkowiczom w wyborze. Może skończą się kłótnie o brak / nadmiar interakcji w danej grze? ;) Po kilku grach dany osobnik będzie wiedział jaki rodzaj interakcji lubi.
Amalgamaty kulturalne z mojej półki Muzyka, książki, planzówki

Moja kolekcja.

ODPOWIEDZ