Replayability...

Tutaj można dyskutować konkretnych grach planszowych i karcianych. Każda gra ma swój jeden wątek. W szczególnych przypadkach może być seria gier.
NIE NALEŻY TUTAJ PYTAĆ O ZASADY!
Regulamin forum
Na tym podforum można dyskutować konkretnych grach planszowych i karcianych. Każda gra ma swój jeden wątek. W szczególnych przypadkach może być seria gier. Zapoznajcie się z wytycznymi tworzenia tematów.
NIE NALEŻY TUTAJ PYTAĆ O ZASADY GIER!
Awatar użytkownika
ja_n
Recenzent
Posty: 2410
Rejestracja: 28 lip 2004, 10:42
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: ja_n » 12 kwie 2007, 08:44

Lim-Dul pisze:
Angielskie replayability można podzielić na dwa słowa: replay i ability. czyli możliwość/chęć powtarzania.
Eeeehm - ale replayability nie powstało z połączenia słów "replay" i "ability". To tylko tak na marginesie. ^^
Czyli byłyby to takie gry, w których w dowolnym momencie rozgrywki jesteś zdolny (ability) włączyć powtórkę (replay) i zobaczyć to wszystko jeszcze raz? :lol:

Awatar użytkownika
Legun
Użytkownik wspierający
Posty: 1599
Rejestracja: 20 wrz 2005, 19:22
Lokalizacja: Kraków
Has thanked: 2 times
Been thanked: 20 times

Post autor: Legun » 12 kwie 2007, 12:55

Co prawda dalej uważam powracalność za najlepszy termin :roll:
niemniej, tak żeby trochę poleśmianić, kilka innych propozycji:

nienudliwość
wielogranie
razjeszczestwo
nieznużanie

:)
Najlepsze gry to te, w które wygrywa się dzięki wybitnej inteligencji, zaś przegrywa przez brak szczęścia...

Awatar użytkownika
Andy
Użytkownik wspierający
Posty: 4985
Rejestracja: 24 kwie 2005, 18:32
Lokalizacja: Piastów
Has thanked: 19 times
Been thanked: 37 times

Post autor: Andy » 12 kwie 2007, 14:35

Jeszczerazizm? :wink:

Awatar użytkownika
Lim-Dul
Administrator
Posty: 1828
Rejestracja: 11 gru 2006, 17:12
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Lim-Dul » 12 kwie 2007, 14:48

Widzę, że zaczynacie się bawić w Tuwima. ;-)

Odys - król Itaki i owaki. ;-)
War does not determine who is right - only who is left. - Bertrand Russell
---
Moja (niekompletna) kolekcja gier
Moja lista życzeń

ry2n
Posty: 8
Rejestracja: 14 gru 2006, 13:29

Post autor: ry2n » 12 kwie 2007, 14:54

Jestem bardziej czytającym, niż odzywającym się na forum ;)
Głosuje na powracalność, z tym słowem kojarzy mi sie "replayability". Regrywalność brzmi sztucznie

Awatar użytkownika
Legun
Użytkownik wspierający
Posty: 1599
Rejestracja: 20 wrz 2005, 19:22
Lokalizacja: Kraków
Has thanked: 2 times
Been thanked: 20 times

Post autor: Legun » 12 kwie 2007, 15:44

Andy pisze:Jeszczerazizm? :wink:
:D

znówgrajstwo
powrotnictwo
wciążgrywacja

a może po prostu wielopartyjność :wink:
Najlepsze gry to te, w które wygrywa się dzięki wybitnej inteligencji, zaś przegrywa przez brak szczęścia...

Awatar użytkownika
ja_n
Recenzent
Posty: 2410
Rejestracja: 28 lip 2004, 10:42
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: ja_n » 12 kwie 2007, 16:37

znówchcemisizm

Awatar użytkownika
draco
Użytkownik wspierający
Posty: 2198
Rejestracja: 05 sty 2006, 23:15
Lokalizacja: Warszawa, żona też
Kontakt:

Post autor: draco » 12 kwie 2007, 16:40

Lim-Dul pisze:Odys - król Itaki i owaki. ;-)
To bliżej Steinhausa niż Tuwima.
Legun pisze:wciążgrywacja
To raczej o człowieku.

I ustalmy jedno: re-play-ability.

Awatar użytkownika
Lim-Dul
Administrator
Posty: 1828
Rejestracja: 11 gru 2006, 17:12
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Lim-Dul » 12 kwie 2007, 23:07

W pewnym sensie masz rację, Drako, tyle że "ability" nie występuje tu w roli rzeczownika. To jest sufiks, który oznacza możliwość zrobienia tego, co stoi przed sufiksem, ale nie uzasadnia tłumaczenia słowa w taki sposób, jakby "ability" było odrębnym słowem. W angielskim nie tworzy się takich "composita", jak w niemieckim...
War does not determine who is right - only who is left. - Bertrand Russell
---
Moja (niekompletna) kolekcja gier
Moja lista życzeń

Awatar użytkownika
Leo
Użytkownik wspierający
Posty: 298
Rejestracja: 05 maja 2006, 09:02
Lokalizacja: Stąd

Post autor: Leo » 14 kwie 2007, 11:12

Ale fajny wątek!
Aż przyjemnie poczytać jakie macie fajne pomysły. :D
Ech... ten nasz język polski... :)
"Szlabany w głowach podnoszą się najwolniej."

Dani
Użytkownik wspierający
Posty: 336
Rejestracja: 19 mar 2006, 19:27

Post autor: Dani » 14 kwie 2007, 12:32

Gry do któych lubie powracać (lepiej to brzmi niż jakiekolwiek łamane spolszczenia) to War Of The Ring, która pomimo, że jest nieco schematyczna, to jednak powoduje dreszcz emocji z każdą rozgrywką. Ostatnio Pillars Of The Earth, kolejna nieco schematyczna gra, a jednak granie w nią to olbrzymia przyjemność i lubie do niej wracać jak tylko często się da. Tak naprawde to lubie wszystkie gry, które mam (poza Horus Heresy CCG, ale tą mam dla grafik) i do każdej chętnie wracam, chyba, że grałem w jakąś zbyt długo (np. Lost Cities i Dungeoneer ostatnio) to potrzebuję małą przerwe.

ODPOWIEDZ