Mistfall (NSKN Games - Błażej Kubacki)

Forum ogólne o grach planszowych i karcianych, w szczególności dyskusje o konkretnych tytułach.
NIE NALEŻY TUTAJ PYTAĆ O ZASADY!
Awatar użytkownika
tajemniczy_padalec
Moderator
Posty: 579
Rejestracja: 16 paź 2009, 01:18

Re: Mistfall - nowa gra NSKN Games - Błażeja Kubackiego

Post autor: tajemniczy_padalec » 13 mar 2015, 13:37

lukwych pisze:Po pierwsze czy gra będzie miała taki "flow", który zachęci do częstego grania. Coś co powoduje, że kończąc jedną partię mamy ochotę zagrać jeszcze raz.
Przede wszystkim zmienność. Ten sam scenariusz będzie wyglądał inaczej z uwagi na typy zdolności rozstawionych losowo lokacji oraz wyciągane do nich spotkania. Plus, zachęcić do kolejnego grania (jak to w grach kooperacyjnych) może przegrana.
lukwych pisze:Druga sprawa wiążąca się trochę z poprzednią, to moje wrażenie, że gra prosi się o tryb kampanii (może jest - nie wiem).
Na chwilę obecną nie ma, ale (nic nie obiecując) kampania na KS wciąż trwa.
lukwych pisze:Tak czy owak - chcę/muszę/pragnę - spróbować. Błażeju masz może jakieś info odnośnie możliwości zagrania w prototyp w Warszawie?
Sprawa chwilowo trochę trudna, ale jakby co, to będę Cię miał na uwadze - i postaram się dać znać, gdy do takiej ustawki dojdzie. Dzięki! :)

Awatar użytkownika
Rafal_Kruczek
Użytkownik wspierający
Posty: 923
Rejestracja: 20 sie 2008, 11:48
Lokalizacja: Legnica

Re: Mistfall - nowa gra NSKN Games - Błażeja Kubackiego

Post autor: Rafal_Kruczek » 13 mar 2015, 15:47

tajemniczy_padalec pisze:
Rafal_Kruczek pisze: Ale szczerze mówiąc jesli to ma być gra deterministyczna to zaniepokoiła mnie jedna rzecz losowa długość gry. Jeśli w grze są losowe eventy w rodzaju " zamiast jednej jednostki czasu mijają dwie" to trudno mówic o determinizmie i to jest losowośc w GORSZYM dla strategów miejscu. W Pathfinderze jest wiadro kości i nie wszsytkie ataki wychodzą, ale za to w wiekszości sceanariuszy długośc gry jest do zaplanowania.
W Mistfallu długość gry też jest do zaplanowania. Minimalna liczba rund, po jakiej skończy się rozgrywka to rzecz, którą w każdej chwili łatwo wyliczyć, bo talia kart czasu jest niezmienna, a stos kart odrzuconych (jak i każdy inny stos jawny) można dowolnie przeglądać. Podejmowanie działań, które przekraczają ten limit stanowi zatem pewien poziom wyliczonego ryzyka. Mówiąc krótko: jeśli chcesz mieć pewność, że zdążysz, działaj jak najbardziej efektywnie.
Przejrzałem listę komponentów i rzeczywiście talia czasu ma 16 kart i wygłada na do opanowania.
Ale nie zmienia to mojej opinii że efekty typu: "Pomin kolejkę" a takim jest karta "Mija 2 jednostki czasu" to leniwy design.
Rafal_Kruczek pisze:Kto wie może ta gra jest warta wejścia w trudny system z mnóstwem skomplikowaych zasad. (Mageknight Boardgame na przykład jakoś mnie nie wciągnął)
Z drugiej strony jest powtarzalność konstrukcji talii (W pathfinderze trzeba kombinować i przystosowywać talię z tych kart które sie napotka) - nie wiem czy sa jakieś zasady kampanii, bo rozpoczynanie rozgrywki i budowy postaci od poczatku za kazdym razem nie do końca mi się podoba.
Cóż, z gustami dyskutować nie będę, ale pozwolę sobie poszerzyć kilka aspektów opisu. Dynamika Mistfalla zakłada konstruowanie swojej talii w trakcie rozgrywki w miarę potrzeb bieżących i z jak największą efektywnością w danej turze. Jako że karty zdolności zaawansowanych trafiają nam prosto do ręki, rozwój postaci nie stanowi inwestycji w w przyszłe tury, ale często doraźną konieczność, która pozwoli nam pokonać konkretnego wroga szybciej i/lub zakończyć od razu kartę spotkania. Nie w każdej rozgrywce są to te same karty z talii danego bohatera.
Taki bardzo taktyczny deckbuilding może mogólby bys ciekawy. Ale przy czasie grania ponad 2-3 h lubię kiedy gra nie jest kompletnie losowa,a w Mistfall w połowie gry moze okazać się ze obecna wynikajaca z "doraźnych" wyborów Strategia zupełnie nie sprawdza się ponieważ wrogowie są zupełnie inni niż w pierwszej połowie (na przykład: w pierwszej połowie wrobowie byli wrażliwi na ogień , a ci z drugiej połowy są zupełnie na ogień odporni i czyli kupione czary ognia są do niczego:( )
Wiec jesli chodzi o "opurtunistyczny deckbuilder" to jest do pobicia "Star Realms" i "Ascension", które mają wiecej wyboru i grywalnosci na jednostke czsu z tego prostego powodu ze sa przynajmniej 2 lub 3 razy szybsze.
Rafal_Kruczek pisze:Tak więc gra musi konkurować z Mageknigtem(a nie jest łatwiejsza)
Tutaj nasze zdania też się różnią, bo uważam, że choć Mistfall ma bardziej rozbudowaną strukturę tury, to jednak w wielu szczegółach (takich jak typy obrażeń i obron chociażby) jest dużo łatwiejszy do opanowania niż Mage Knight. Jednakże, jako projektant, zdecydowanie mogę postrzegać poziom trudności przez pryzmat swoich doświadczeń ze swoją własną grą.
Nie wiem, czy Rahdo dobrze to grał ale niekonsystencje w rodzaju Zbroja wroga działa przy kazdym ciosie graczy, a zbroje graczy sie zuzywają nie wskazują na łatwy system.
Pathfinder też nie był łatwy , ale szybkośc rozgrywki przeważyła - gra mi sie spodobała.
Rafal_Kruczek pisze:Jakoś nie widzę siebie inwestującego w nią pieniadze i czas...
Przykro mi, że Mistfall nie przypadł Ci do gustu, ale cóż - nie każda gra jest dla każdego. Tym niemniej, dziękuję za opinię i za czas poświęcony, by ją wyrazić.
Nie wiem czy Mistfall by mi przypadł/przypadnie do gustu.
I nie jest to sprawa gustu tylko racjonalna kalkulacja - po prostu Mistfall nie przeszedł przez wstępną selekcję rzezy wartych kupna, ponieważ:
Jest zbyt podobny do LOtr (sprzedany), MK(pozyczyłem i zagrałem 2 razy i pewnie już nigdy).
Nie oferuje kampanii.
Jest po angielsku, a graczom któzy znaja ten jezyk mogę zaproponować juz lepsza gre w tym gatunku.
Ponadto to projekt kickstaterowy wiec szansa kupna jest mocno redukowana przez model "zapłać teraz, dostaniesz grę za pół roku". Do jesieni będzie klika gier które WIEM, że chcę kupić.
A z kooperatiwów szukuje sie Pandemic Legacy - ze sprawdzoną meachnika, trybem kampanii. A inna gra legacy Seafall też na horyzoncie. Dodatek do RFTG. Wszystko od sprawdzpnuych desgnerów - wiec nie widze powodu żeby podejmować ryzyko - szczgólnie przy płątnej wysyłce do polski i wysokim kursie dolara. :(
A jak nie kupię to zapewne nie zagram. A nawet jeśli zagram na cudzym to niena tyle żeby dobrze poznać grę...

Awatar użytkownika
tajemniczy_padalec
Moderator
Posty: 579
Rejestracja: 16 paź 2009, 01:18

Re: Mistfall - nowa gra NSKN Games - Błażeja Kubackiego

Post autor: tajemniczy_padalec » 13 mar 2015, 16:52

Rafal_Kruczek pisze: Przejrzałem listę komponentów i rzeczywiście talia czasu ma 16 kart i wygłada na do opanowania.
Ale nie zmienia to mojej opinii że efekty typu: "Pomin kolejkę" a takim jest karta "Mija 2 jednostki czasu" to leniwy design.
Przepraszam, ale nie do końca widzę związek jednego z drugim. "Pomiń kolejkę" to faktycznie fatalny mechanizm - bo wymusza na graczy bezczynne siedzenie, gdy inni coś robią (oraz często powoduje, że przeprowadza się kolejny raz jakąś związaną z działaniem gry procedurę, która nie daje graczom możliwości dokonywania wyborów). Kwestia prędkości, z jaką gra zbliża się do końca nie wydaje mi się posiadać potencjał do generowania podobnej sytuacji.
Rafal_Kruczek pisze:Taki bardzo taktyczny deckbuilding może mogólby bys ciekawy. Ale przy czasie grania ponad 2-3 h lubię kiedy gra nie jest kompletnie losowa,a w Mistfall w połowie gry moze okazać się ze obecna wynikajaca z "doraźnych" wyborów Strategia zupełnie nie sprawdza się ponieważ wrogowie są zupełnie inni niż w pierwszej połowie (na przykład: w pierwszej połowie wrobowie byli wrażliwi na ogień , a ci z drugiej połowy są zupełnie na ogień odporni i czyli kupione czary ognia są do niczego:( )
Wiec jesli chodzi o "opurtunistyczny deckbuilder" to jest do pobicia "Star Realms" i "Ascension", które mają wiecej wyboru i grywalnosci na jednostke czsu z tego prostego powodu ze sa przynajmniej 2 lub 3 razy szybsze.
Doraźnych wyborów dokonuje się przez całą grę, a żadna kupiona karta nigdy nie jest "do niczego", bo każdą można wykorzystać później do chociażby wzmocnienia innego, bardziej potrzebnego w danej chwili efektu. Ze Star Realms i Ascension Mistfall raczej bić się nie będzie, bo ogólne wrażenie jest jednak nieco inne. Co do "wyboru na jednostkę czasu", to będę jednak przekonywał, że Mistfall wyborów oferuje dużo - zarówno pojedynczemu graczowi, jak i wspólnie całej grupie, i że zagęszczenie decyzyjności jest całkiem spore. I choć jest z założenia grą kooperacyjną, które czasami nie grają z uczestnikami czysto, to jednak sam się do tej kategorii nie zalicza - decyzja gracza jest bowiem stałą i ustaloną odpowiedzą na to, co dzieje się na stole, a większość sytuacji przy odpowiednim prowadzeniu rozgrywki daje się opanować.
Rafal_Kruczek pisze:Nie wiem czy Mistfall by mi przypadł/przypadnie do gustu.
I nie jest to sprawa gustu tylko racjonalna kalkulacja - po prostu Mistfall nie przeszedł przez wstępną selekcję rzezy wartych kupna, ponieważ:
Jest zbyt podobny do LOtr (sprzedany), MK(pozyczyłem i zagrałem 2 razy i pewnie już nigdy).
Nie oferuje kampanii.
Jest po angielsku, a graczom któzy znaja ten jezyk mogę zaproponować juz lepsza gre w tym gatunku.
Wybacz, będę stał przy swoim z kwestią gustu, bo postrzegane przez Ciebie podobieństwo do innych (w tym przypadku dość znanych i dobrze ocenianych) gier i wycenianie jej wartości przez to porównanie trudno uznać za cokolwiek innego niż osobistą ocenę - wszak nie panuje chyba jakiś ogólny i przez wszystkich zatwierdzony consensus, że te gry są obiektywnie słabe i jakiekolwiek (nawet niewielkie) podobieństwo do nich od razu wyznacza obiektywną ocenę. Mistfall nie jest kopią MK ani LotR, ale osobiście nie uważam, by porównywanie go do tych gier przynosiło mu ujmę.
Rafal_Kruczek pisze:Ponadto to projekt kickstaterowy wiec szansa kupna jest mocno redukowana przez model "zapłać teraz, dostaniesz grę za pół roku". Do jesieni będzie klika gier które WIEM, że chcę kupić.
A z kooperatiwów szukuje sie Pandemic Legacy - ze sprawdzoną meachnika, trybem kampanii. A inna gra legacy Seafall też na horyzoncie. Dodatek do RFTG. Wszystko od sprawdzpnuych desgnerów - wiec nie widze powodu żeby podejmować ryzyko - szczgólnie przy płątnej wysyłce do polski i wysokim kursie dolara. :(
A jak nie kupię to zapewne nie zagram. A nawet jeśli zagram na cudzym to niena tyle żeby dobrze poznać grę...
Doskonale rozumiem i serio dziękuję za Twoją ocenę. Masz o mnie jako projektancie, o mojej grze i o obecnym modelu jej sprzedaży nie najlepszą opinię i zupełnie poważnie uważam, że masz do niej stuprocentowe prawo. Każdy z nas takich ocen dokonuje, wypowiada swoje zdanie, jego opinia (dobra lub zła) pomaga innym w podjęciu właściwej decyzji. Może to niektórych zdziwi, ale wolę, by potencjalny klient kupił dodatek do RFTG, Pandemic Legacy lub Seafall jeśli takie gry woli, a nie Mistfall właśnie, jeśli po kupieniu mojej gry miałby być niezadowolony.

Sam jestem pewien, że Mistfall w niczym nie ustępuje żadnemu z wymienionych tytułów, sam również nie wybrałbym gry w formacie Legacy, bo zupełnie mnie do tej kategorii nie ciągnie - ale jest to kwestia mojego gustu i moich doświadczeń (ot, nie przepadam za "dudes on the map" - choć wiele tytułów z tego gatunku to dla wielu ludzi wyborne gry, a idea stałych nalepek czy niszczenia komponentów powoduje, że zgroza jeży mi włos na głowie). To nie znaczy jednak, że będę próbował przekonywać, iż np. analiza trwałości danej gry (idea Legacy jako taka zakłada stałe zużycie niektórych jej elementów) sugeruje, że obiektywnie jest ona gorsza. Nie jest. Stanowi inne doświadczenie, działa na innych zasadach, jest de facto innym tworem i - co najważniejsze - przemawia do innych gustów. Gustów, które istnieją na równych prawach i które ja osobiście (jako gracz niemal wszystkożerny) nie tylko szanuję, ale i często podzielam.

Awatar użytkownika
Rafal_Kruczek
Użytkownik wspierający
Posty: 923
Rejestracja: 20 sie 2008, 11:48
Lokalizacja: Legnica

Re: Mistfall - nowa gra NSKN Games - Błażeja Kubackiego

Post autor: Rafal_Kruczek » 13 mar 2015, 17:45

tajemniczy_padalec pisze:Doskonale rozumiem i serio dziękuję za Twoją ocenę. Masz o mnie jako projektancie, o mojej grze i o obecnym modelu jej sprzedaży nie najlepszą opinię i zupełnie poważnie uważam, że masz do niej stuprocentowe prawo. Każdy z nas takich ocen dokonuje, wypowiada swoje zdanie, jego opinia (dobra lub zła) pomaga innym w podjęciu właściwej decyzji. Może to niektórych zdziwi, ale wolę, by potencjalny klient kupił dodatek do RFTG, Pandemic Legacy lub Seafall jeśli takie gry woli, a nie Mistfall właśnie, jeśli po kupieniu mojej gry miałby być niezadowolony.

Sam jestem pewien, że Mistfall w niczym nie ustępuje żadnemu z wymienionych tytułów, sam również nie wybrałbym gry w formacie Legacy, bo zupełnie mnie do tej kategorii nie ciągnie - ale jest to kwestia mojego gustu i moich doświadczeń (ot, nie przepadam za "dudes on the map" - choć wiele tytułów z tego gatunku to dla wielu ludzi wyborne gry, a idea stałych nalepek czy niszczenia komponentów powoduje, że zgroza jeży mi włos na głowie). To nie znaczy jednak, że będę próbował przekonywać, iż np. analiza trwałości danej gry (idea Legacy jako taka zakłada stałe zużycie niektórych jej elementów) sugeruje, że obiektywnie jest ona gorsza. Nie jest. Stanowi inne doświadczenie, działa na innych zasadach, jest de facto innym tworem i - co najważniejsze - przemawia do innych gustów. Gustów, które istnieją na równych prawach i które ja osobiście (jako gracz niemal wszystkożerny) nie tylko szanuję, ale i często podzielam.
A ja powtórze z uporem, że nie mam JESZCE opinii na temat Mistfall. Mogę mieć przypuszczenia oprate na cząstkowych informacjach i porównywać i innymi już dobrze znanymi grami. I nie ma obowiazku posiadania opinii - na razie pozostaję i pozostanę neutralny :) w tej sprawie.
Projektantów też zwykle nie oceniam przez poznaniem dorobku.
I przypominam, że Kickstarter to nie jest przecież sprzedaż :) tylko nagroda za wparcie...
Ale obecnośc na kickstarterze znacznie zmiejsze potem obecność gry w sklepach

Awatar użytkownika
SaszaPL
Użytkownik wspierający
Posty: 414
Rejestracja: 06 maja 2014, 15:41
Lokalizacja: Warszawa

Re: Mistfall - nowa gra NSKN Games - Błażeja Kubackiego

Post autor: SaszaPL » 16 mar 2015, 08:39

Mi najbardziej zależy na spokojnej kombinowanej przygodówce, którą będę mógł rozegrać sobie późnym wieczorem nie budząc dzieciaków i nie spędzając 2 godzin na ogarnianiu masy małych elementów lub drobnych zasad. Z tego typu problemów leżą u mnie odłogiem Darkest Night (brak dodatków robi swoje), Down of the Zeds oraz Rallyman. Ognisty Podmuch i Pandemia w godzinę można zamknąć, mogę też grać w Dungeon Rolla i Onirim ale mam nadzieję, żę Mistfall będzie miłym uzupełnieniem w postaci krótszej rozgrywki a równie miodnej jak w DN / DotZ (pod względem klimatu).
Moje gry: Board Game Geek.
Poszukuję Kilku tytułów - sprawdź!
S/W:CampRoskilde i inne (chętniej wymienię)

If you don't know where you're going, any road will get you there.

Awatar użytkownika
Rocy7
Użytkownik wspierający
Posty: 5489
Rejestracja: 05 maja 2013, 14:10
Lokalizacja: Warszawa / Kobyłka

Re: Mistfall - nowa gra NSKN Games - Błażeja Kubackiego

Post autor: Rocy7 » 16 lip 2015, 08:41

Gralem wczoraj. Gra mnie nie porwała, co nie znaczy, że jest zła. Jako gra optymalizacyjna oparta na budowaniu talii w trakcie rozgrywki gra się broni. Niestety brakuje jak dla mnie zarówno elementu przygody jak i emocji. Niby mamy drużynę bohaterów, różne lokacje potwory jednak w grze nie czuć tego aspektu. Może to kwestia osób z którymi grałem nastawionych na optymalizacje, ale gra jest bardziej eurowata niż Robinson.

Ciągły schemat idź do lokacji rozpatrz event, wyłóż potwory, zagraj karty w odowiedniej sile by je zniszczyć, zbierz obrażenia, kup nowe karty do talii jakoś nie pozwolił mi poczuć elementu przygody.

Mało elementów losowych, potwarzajacy się przeciwnicy i karty w talii ułatwiają optymalizacje, ale zabijają klimat.

Już w Assault of Doomrock czułem wiecej emocji, choć może to kwestia kostek w walce i kart kierujacych przeciwnikami.

Awatar użytkownika
janekbossko
Użytkownik wspierający
Posty: 3021
Rejestracja: 09 lut 2006, 21:44
Lokalizacja: Szczecin

Re: Mistfall - nowa gra NSKN Games - Błażeja Kubackiego

Post autor: janekbossko » 16 lip 2015, 09:07

a grales w Pathfindera?

Awatar użytkownika
SaszaPL
Użytkownik wspierający
Posty: 414
Rejestracja: 06 maja 2014, 15:41
Lokalizacja: Warszawa

Re: Mistfall - nowa gra NSKN Games - Błażeja Kubackiego

Post autor: SaszaPL » 16 lip 2015, 10:00

Mam za sobą 5 gier w Mistfalla.
Kampania na KS była w dużej mierze budowana na klimacie jaki panuje w grze, opisach lokacji, bohaterów i ich historii. W samej grze troszkę tego brakuje. Jedynym elementem klimatycznym jest wstęp do każdego questu - polecam zawsze na początku rozgrywki go przeczytać - ale to stanowczo za mało. Instrukcja oraz sama rozgrywka przebiega bardziej technicznie, niż 'story tellingowo', a istnieje potencjał do takiej konstrukcji, np. te runy odkrywane w różnych lokacjach, mogłyby być dobrym impulsem do interesującej wstawki opisu fabularnego (coś a'la gry paragrafowe, tylko tu czytamy paragraf po osiągnięciu pewnego punktu).
Chyba brakuje też jakichś opisów na kartach potworów - takich kilku słów, które by ten klimat wzbudzały (Jak taka malutka dziewczynka przetrwała, sama, we Mgle?! ...?! - do tej zmiennokształtnej, której nie można dotknąć przed jej atakiem).
Ale z drugiej strony, Rocy7, trafiłeś też w inny czuły punkt tego typu gier, nawet MK - współgracze. Ja zazwyczaj gram sam i w wyobraźni dobudowuję sobie dużo 'klimatu' ;)
Zdarzało mi się widzieć jak ludzie rezygnowali z euro gier bo było w nich za mało klimatu, albo część graczy nie wczuła się w budowanie miasta..
Schemat akurat nie jest aż tak liniowy (IMO) - możesz omijać wybrane lokacje, uciekać (trzeba ponieść negatywne konsekwencje ale można), nie zawsze można wywalić wszystkich niepokonanych mobów po wyczyszczeniu encountera, etc. To wprowadza pewien zamęt i burzy ten prosty schemat.

Przy czym ja zinterpretowałem kilka zasad na własną niekorzyść, przez co wychodziło mi że tylko Arani (lecząca) jest grywalnym bohaterem w grze solo... :P No i jak na razie nie mieściłem się w tych 30 minutach / gracza :P
Moje gry: Board Game Geek.
Poszukuję Kilku tytułów - sprawdź!
S/W:CampRoskilde i inne (chętniej wymienię)

If you don't know where you're going, any road will get you there.

Awatar użytkownika
Rocy7
Użytkownik wspierający
Posty: 5489
Rejestracja: 05 maja 2013, 14:10
Lokalizacja: Warszawa / Kobyłka

Re: Mistfall - nowa gra NSKN Games - Błażeja Kubackiego

Post autor: Rocy7 » 16 lip 2015, 10:05

janekbossko pisze:a grales w Pathfindera?
Tak, tez nie stwierdziłem tam za wiele klimatu;)

Awatar użytkownika
Rocy7
Użytkownik wspierający
Posty: 5489
Rejestracja: 05 maja 2013, 14:10
Lokalizacja: Warszawa / Kobyłka

Re: Mistfall - nowa gra NSKN Games - Błażeja Kubackiego

Post autor: Rocy7 » 16 lip 2015, 10:06

SaszaPL pisze: Jedynym elementem klimatycznym jest wstęp do każdego questu - polecam zawsze na początku rozgrywki go przeczytać - ale to stanowczo za mało. Instrukcja oraz sama rozgrywka przebiega bardziej technicznie, niż 'story tellingowo'
dobrze to ująłeś.

Awatar użytkownika
janekbossko
Użytkownik wspierający
Posty: 3021
Rejestracja: 09 lut 2006, 21:44
Lokalizacja: Szczecin

Re: Mistfall - nowa gra NSKN Games - Błażeja Kubackiego

Post autor: janekbossko » 16 lip 2015, 10:18

jesli podobnie jak Pathfinder to juz mnie uspokoiłeś :)

Awatar użytkownika
Gambit
Użytkownik wspierający
Posty: 3698
Rejestracja: 28 cze 2006, 12:50
Lokalizacja: Gdańsk
Kontakt:

Re: Mistfall - nowa gra NSKN Games - Błażeja Kubackiego

Post autor: Gambit » 16 lip 2015, 10:23

Rocy7 pisze:
janekbossko pisze:a grales w Pathfindera?
Tak, tez nie stwierdziłem tam za wiele klimatu;)
Co prawda w Mistfalla jeszcze nie grałem, ale Twoje posty bardzo fajnie pokazują, jak różne jest podejście ludzi do klimatu w grach. I nie piszę tego złośliwie.

Awatar użytkownika
Rocy7
Użytkownik wspierający
Posty: 5489
Rejestracja: 05 maja 2013, 14:10
Lokalizacja: Warszawa / Kobyłka

Re: Mistfall - nowa gra NSKN Games - Błażeja Kubackiego

Post autor: Rocy7 » 16 lip 2015, 10:30

Gambit pisze:Co prawda w Mistfalla jeszcze nie grałem, ale Twoje posty bardzo fajnie pokazują, jak różne jest podejście ludzi do klimatu w grach. I nie piszę tego złośliwie.
w Pathfindera to akurat z klimaciarzami gralem, problem w tym ze gra nie zacheca do robienia klimatu - optymalizacja wystarcza;)

Pathfinder poza tym ratuja przedmioty i zdolnosci zdobywane w trakcie kampanii czuje sie wiecej elementow wzmacniania postaci, rośnięcia w siłę.

W Mistfall dobiera sie nowe karty do talii i tyle, tez sa "przedmioty" ale jest ich za mało.

Atak w Pathfinderze moze sie nie udac, sa pewne emocje w Mistfall atak wyglada tak:
1) sprawdzam hp i odpornosc wroga powiedzmy jest 3+1 =4
2) rzucam czar zadajacy 2 dmg
3) wzmacniam czar + 1 dmg
4) uzywam zdolnosci + 1 do obrazen
5) 4=4 przeciwnik gine.
Ostatnio zmieniony 16 lip 2015, 12:08 przez Rocy7, łącznie zmieniany 2 razy.

Awatar użytkownika
SaszaPL
Użytkownik wspierający
Posty: 414
Rejestracja: 06 maja 2014, 15:41
Lokalizacja: Warszawa

Re: Mistfall - nowa gra NSKN Games - Błażeja Kubackiego

Post autor: SaszaPL » 16 lip 2015, 11:33

Z jednej strony racja, ale z drugiej tu nie masz wielu przedmiotów, tylko kilka. Pozostałe karty to twoje zdolności. Po ich użyciu trafiają do discardu, co odwzorowuje osłabienie/zmęczenie Twojej postaci. Jeśli przeciwnik zada rany Tobie, to karty trafiają do "Bury pile" (nie wiem jak to tłumaczyć), jeszcze bardziej zawężając Twój wachlarz zdolności / możliwości. Tego nie oddadzą żadne punkty HP i tak teraz siedząc i myśląc to myślę, że chyba to powinno w dużej mierze budować klimat.

Ale i tak mam nadzieję, na więcej opisów! Jakiś PnP dodatek z historyjkami, story book, czy coś... ;)

EDIT: ponadto masz ograniczenia w liczbie posiadanych przedmiotów danego typu (na stole).
Moje gry: Board Game Geek.
Poszukuję Kilku tytułów - sprawdź!
S/W:CampRoskilde i inne (chętniej wymienię)

If you don't know where you're going, any road will get you there.

Awatar użytkownika
balif
Użytkownik wspierający
Posty: 589
Rejestracja: 04 wrz 2010, 21:20
Lokalizacja: Warszawa, Płock

Re: Mistfall - nowa gra NSKN Games - Błażeja Kubackiego

Post autor: balif » 16 lip 2015, 15:42

Ja klimat widzę w mechanice, większość akcji kart bardzo fajnie odwzorowuje postać i ja ożywia. Mi brakuje klimatu poza walka, chodzenie po kafelkach to nawet nie namiastka eksploracji, wybór drogi na planszy ogranicza się do jednej z 2 ścieżek a dodatkowo znacznik czasu tak gna że powrót żeby się podleczyć to w zasadzie pewna przegrana. Brakuje tez jakiegoś fajnego loota, strasznie antyklimatyczne jest że encountery nie mają rożnych nagród za ukończenie.
A poza tym to gra mi się podoba a przynajmniej póki nie sprawdzę wszystkich postaci :).

Awatar użytkownika
AkitaInu
Użytkownik wspierający
Posty: 4148
Rejestracja: 12 lut 2012, 12:43
Lokalizacja: Chorzów

Re: Mistfall - nowa gra NSKN Games - Błażeja Kubackiego

Post autor: AkitaInu » 22 lip 2015, 00:28

Rocy7 pisze:
Gambit pisze:Co prawda w Mistfalla jeszcze nie grałem, ale Twoje posty bardzo fajnie pokazują, jak różne jest podejście ludzi do klimatu w grach. I nie piszę tego złośliwie.
w Pathfindera to akurat z klimaciarzami gralem, problem w tym ze gra nie zacheca do robienia klimatu - optymalizacja wystarcza;)

Pathfinder poza tym ratuja przedmioty i zdolnosci zdobywane w trakcie kampanii czuje sie wiecej elementow wzmacniania postaci, rośnięcia w siłę.

W Mistfall dobiera sie nowe karty do talii i tyle, tez sa "przedmioty" ale jest ich za mało.

Atak w Pathfinderze moze sie nie udac, sa pewne emocje w Mistfall atak wyglada tak:
1) sprawdzam hp i odpornosc wroga powiedzmy jest 3+1 =4
2) rzucam czar zadajacy 2 dmg
3) wzmacniam czar + 1 dmg
4) uzywam zdolnosci + 1 do obrazen
5) 4=4 przeciwnik gine.
Brzmi jak mage knight ;)

_____________________________
Wysłane z telefonu, przepraszam za błędy ;)

Awatar użytkownika
Assaultmarine
Użytkownik wspierający
Posty: 195
Rejestracja: 30 lis 2012, 21:55
Lokalizacja: Warszawa/Marki

Re: Mistfall - nowa gra NSKN Games - Błażeja Kubackiego

Post autor: Assaultmarine » 22 lip 2015, 09:17

SaszaPL pisze:Mam za sobą 5 gier w Mistfalla.
Kampania na KS była w dużej mierze budowana na klimacie jaki panuje w grze, opisach lokacji, bohaterów i ich historii. W samej grze troszkę tego brakuje. Jedynym elementem klimatycznym jest wstęp do każdego questu - polecam zawsze na początku rozgrywki go przeczytać - ale to stanowczo za mało. P
A mnie wręcz przekonuje to do gry - lubię gry, które trzymają klimat nie w sposób "ciastem w ryj" ale subtelnie poprzez grafikę i ogólny klimat rozgrywki, nie potrzebuję ścian tekstu w medium, które ma pokazać mi swój klimat poprzez interakcję z elementami i mechanizmy w nim zastosowane. Dlatego zamiast grać w AH czy Mice and Mythics wole poczytać książkę natomiast do shadowrifta czy assault on doomrock wracam jak szalony (ten drugi posądzany jest o brak klimatu ponieważ w instrukcji nie ma trylogii na temat świata).

Jak zobaczyłem X-coma to byłem pewien, że dostaniemy wszechobecne w grach komputerowych/konsolowych cutscenki, dla lepszego klimatu takie z 20 minutowe na szczęście jeszcze na to nie pora.

Mamy do czynienia z grą i mały flavor text tu i tam nie zaszkodzi (nawet alien ma go tylko na części kart a raczej nie jest grą bez klimatu, chociaż sierżanci powinni mieć różne teksty wg mnie albo nie mieć ich wcale) ale sam jej wygląd, nazewnictwo, które gra przyjmuje itp. powinny wystarczyć, żeby zbudować klimat.

Prowadziłem swego czasu sesje RPG i rozumiem potrzebę intensywnego podawania informacji dla karmienia wyobraźni, ale gra planszowa ma o wiele więcej różnych możliwości na osiągnięcie podobnego efektu, a podstawowymi powinny być:
- mechanizmy wg których postępujemy w grze (deck building może być niemalże równoznaczny z rozwojem karty postaci patrz Shadowrift)
- wygląd/grafika/prezentacja pozwalająca mechanizmowi rozgrywki schować się nieco pod siebie wtedy, kiedy mechanizm ten klimatem nie ocieka (np doskonała plansza w Pandemic, arty w MTG czy figurki w 90% gier od ffg)

Pytanie czy w tym przypadku da się zamieść matematykę pod szatę graficzną i wydaję mi się, że tak przyjrzę się recenzjom.

Niestety jestem alergicznie wręcz uczulony na wszelkiej maści kampanie wspierające (mimo, że gier z KS mam sporo kupuję od kogoś albo w sklepie jeśli się pojawiają) więc czekam na pojawienie się w sklepach (mam nadzieję, że będzie dostępna w wersji nie tylko PL ale zawsze gdzieś da się kupić preferowaną wersję językowa więc tu akurat mały problem)

Awatar użytkownika
AkitaInu
Użytkownik wspierający
Posty: 4148
Rejestracja: 12 lut 2012, 12:43
Lokalizacja: Chorzów

Re: Mistfall - nowa gra NSKN Games - Błażeja Kubackiego

Post autor: AkitaInu » 24 lip 2015, 08:54

Hmm widze już 2 osobę która sprzedaje swoją kopię z kickstartera.

Czy gra staje się dużo mniej grywalna po kilku partiach? Czy raczej nie jest dla wszystkich?

Wiem że dopiero to są 2 osoby ale kopie z kickstartera jednak mają swoją wartość ;)

Awatar użytkownika
SaszaPL
Użytkownik wspierający
Posty: 414
Rejestracja: 06 maja 2014, 15:41
Lokalizacja: Warszawa

Re: Mistfall - nowa gra NSKN Games - Błażeja Kubackiego

Post autor: SaszaPL » 24 lip 2015, 09:35

AkitaInu pisze:Hmm widze już 2 osobę która sprzedaje swoją kopię z kickstartera.

Czy gra staje się dużo mniej grywalna po kilku partiach? Czy raczej nie jest dla wszystkich?

Wiem że dopiero to są 2 osoby ale kopie z kickstartera jednak mają swoją wartość ;)
Obserwuję stosunkowo regularnie dział sprzedaży i mam wrażenie, że jest grupa osó, któa albo szuka oszczędności na przesyłce albo w jakiś inny sposób roi interes na grach z KS'u. Nie twierdzę, że to coś złego, po prostu regularnie pojawiają się takie oferty.
Moje gry: Board Game Geek.
Poszukuję Kilku tytułów - sprawdź!
S/W:CampRoskilde i inne (chętniej wymienię)

If you don't know where you're going, any road will get you there.

Awatar użytkownika
AkitaInu
Użytkownik wspierający
Posty: 4148
Rejestracja: 12 lut 2012, 12:43
Lokalizacja: Chorzów

Re: Mistfall - nowa gra NSKN Games - Błażeja Kubackiego

Post autor: AkitaInu » 24 lip 2015, 10:17

Hmm ja też w miare regularnie obszerwuje temat ;) Akurat przy Mistfallu bardziej niż przy innych tytułach rzuciło mi się w oczu że krótko po tym jak gre ludzie otrzymali pojawiły się dwie oferty sprzedaży ;)

Możliwe że to przypadek ale czytałem też opinie że Mistfall jednak jest grą średnią, dlatego zapytałem.

Awatar użytkownika
BartP
Administrator
Posty: 3707
Rejestracja: 09 lis 2010, 12:34
Lokalizacja: Gdynia

Re: Mistfall - nowa gra NSKN Games - Błażeja Kubackiego

Post autor: BartP » 24 lip 2015, 10:28

AkitaInu pisze:czytałem też opinie że Mistfall jednak jest grą średnią
Ja tak swego czasu założyłem, bo takie też były imo wszystkie wydane dotąd przez NSKN tytuły.
Sprzedam Rise to Nobility (KS deluxe), Brew Crafters, Merlin, The Cousins' War, duck! duck! Go!
Kupię Adventureland (Kraina Króla Agamisa), Saint Petersburg 2. edycja, Kerala i inne

Awatar użytkownika
AkitaInu
Użytkownik wspierający
Posty: 4148
Rejestracja: 12 lut 2012, 12:43
Lokalizacja: Chorzów

Re: Mistfall - nowa gra NSKN Games - Błażeja Kubackiego

Post autor: AkitaInu » 24 lip 2015, 10:34

BartP pisze:
AkitaInu pisze:czytałem też opinie że Mistfall jednak jest grą średnią
Ja tak swego czasu założyłem, bo takie też były imo wszystkie wydane dotąd przez NSKN tytuły.
Niestety ... moge to potwierdzić dodatkiem do Exodusa :/

Awatar użytkownika
Robuzz
Użytkownik wspierający
Posty: 201
Rejestracja: 09 lis 2007, 12:07
Lokalizacja: Czeladź/Wrocław

Re: Mistfall - nowa gra NSKN Games - Błażeja Kubackiego

Post autor: Robuzz » 28 lip 2015, 10:22

Ktoś coś więcej grał? Bo jak na razie widzę tylko gry pojawiające się w dziale sprzedaży, a nikt nic ciekawego nie pisze ;)

Co ciekawe, na bgg jak na razie odbiór jest bardzo pozytywny. Chwalą m.in. wykonanie i grafiki oraz mechanikę. Z minusów to pojawiają się niewielkie narzekania na błedy w druku.
I will learn to breathe water.

tr3b0r
Posty: 63
Rejestracja: 13 sty 2015, 17:08
Lokalizacja: Legnica

Re: Mistfall - nowa gra NSKN Games - Błażeja Kubackiego

Post autor: tr3b0r » 29 lip 2015, 15:39

Jestem jedną z osób sprzedających grę. Było to moje czwarte podejście do gry z mechaniką deckbuiding'u. Próbowałem Pathfinder, Legendary Villains, Mage Knight i teraz Mistfall. Poza implementacją tej mechaniki, związanej z pozostałymi aspektami gry, w Mage Knight - reszta pozycji mi nie podeszła. Mage Knight w wersji angielskiej wróci do mojej skromnej kolekcji (nie lubię mieszać wersji językowych).

Odnośnie Mistfall, gra jest zrobiona rewelacyjnie jeżeli chodzi o jakość wykonania, grafiki czy budowę klimatu. Nie znajdziesz tutaj opisów na kartach jak np. w EH. Natomiast mechanika postaci, sposób walki, ich umiejętności tworzą poczucie udziału w sesji RPG (element związany z walką). Sztylet w rękach łotrzyka mechanicznie rozgrywany jest inaczej niż w rękach łowcy, itp.

Mistfall nie nadaje się na szybkie wytłumaczenie i rozegranie jednej czy dwóch gier. Potrzebna jest ekipa, która poświęci trochę czasu na zaznajomienie z mechaniką i ograniem postaci, by czerpać radość z gry i skrócić czas rozgrywki. Gra solo trwałą u mnie od 2 do 2 i pół godziny. Natomiast trzyosobowa rozgrywka trwałą 6 godzin (razem z tłumaczeniem zasad, nauką czytania kart(symboli) oraz rozeznaniem z możliwościami postaci (jakie karty/umiejętności zakupić).

Dla Mnie deckbuilding, poza Mage Knight, jest mechaniką, która nie zagości w mojej kolekcji. Mistfall był ostatnią próbą.

Awatar użytkownika
janekbossko
Użytkownik wspierający
Posty: 3021
Rejestracja: 09 lut 2006, 21:44
Lokalizacja: Szczecin

Re: Mistfall - nowa gra NSKN Games - Błażeja Kubackiego

Post autor: janekbossko » 29 paź 2015, 11:26

a jest gdzieś polska instrukcja? albo jest w planach?

ODPOWIEDZ