Strona 2 z 3

Re: Maximum Apocalypse (Mike Gnade)

: 29 maja 2019, 13:08
autor: Largo
Najbardziej dziwi mnie, że gra startuje za trzy dni, a jest taka cisza. Dzisiaj wpadła recenzja gambita, ale zero reklam itp itd nie wróży dobrze na przyszłość.

Z komentarzy pod filmem gambita można też wywnioskować, że będzie to wersja podstawowa gry udoskonalona o większe pudełko, figurki i podstawkę na karty. Jeszcze asekuracyjnie poczekam do 1 czerwca, ale chyba jednak ostatecznie odpuszczę mimo, że byłem napalony na tą grę jak szczerbaty na suchary :P

Re: Maximum Apocalypse (Mike Gnade)

: 29 maja 2019, 13:43
autor: thegammer
Też byłem zdecydowany na zakup, ale ten długi setup przechylił szalkę na NIE. Dla mnie najlepsza jak na razie gra z klimatem zombie to Last Night on Earth.

Re: Maximum Apocalypse (Mike Gnade)

: 29 maja 2019, 13:46
autor: Tachion
Ojoj!
Liczyłem na to, że wydadzą podstawkę z 3 dodatkami, a figurki i pudło z ostatniego KS tylko za dodatkową dopłatą jako najwyższy próg...
No słabo to wygląda, a też już w sumie odłożyłem kasę.

Re: Maximum Apocalypse (Mike Gnade)

: 29 maja 2019, 13:54
autor: pabellos
Mam przeczucie, że plan wydawcy na wydanie tej gry doprowadzi do szybkiej Apokalipsy Czasu Apokalipsy. Szkoda, bo też byłem napalony.

Re: Maximum Apocalypse (Mike Gnade)

: 29 maja 2019, 14:14
autor: wirusman
219 złocisza za samą podstawkę to nie mało. No chyba że coś tam jeszcze dodadzą. Natomiast moim zdaniem figurki są zbędne.

Re: Maximum Apocalypse (Mike Gnade)

: 29 maja 2019, 14:51
autor: Gambit
To ja tak tylko tu zostawię recenzję...
Obejrzyj na ZnadPlanszy
Obejrzyj na YouTube

Re: Maximum Apocalypse (Mike Gnade)

: 29 maja 2019, 16:21
autor: Largo
Hmmm wydaje mi się, że Watermel... wydają po prostu tą edycję z KS, która kosztowała 39$, a przynajmniej wszystkie znaki na niebie i ziemi na to wskazują. Na złocisze to wychodzi obecnie circa 150 zł, czyli po doliczeniu kosztów tłumaczenia itp itd [, a i zarobić byłoby dobrze, bo nie jest to instytucja charytatywna :) ] wychodzi nam to 219 zł, a przynajmniej tak sobie gdybam :P
Podpięcie się pod druk międzynarodowy oznaczałoby też, że wersja musi być taka, a nie inna co pewnie zobowiązuje ich do produkcji egzemplarzy z figurkami. Najprawdopodobniej SG będą tożsame z KS tylko progi może będą trochę mniejsze. Tylko podkreślam, że to tylko moje gdybanie :P

Dla zainteresowanych: https://www.kickstarter.com/projects/mi ... h-miniatur

Re: Maximum Apocalypse (Mike Gnade)

: 29 maja 2019, 16:21
autor: maciejo
Tu macie dla porównania również trwającą teraz kampanię niemiecką:
https://www.spiele-offensive.de/Spieles ... Apocalypse
Za 75 euro jest komplet z dwoma dodatkami,figurkami i Legendarnym Pudłem.

Re: Maximum Apocalypse (Mike Gnade)

: 29 maja 2019, 17:15
autor: japanczyk
Largo pisze:
29 maja 2019, 16:21
Hmmm wydaje mi się, że Watermel... wydają po prostu tą edycję z KS, która kosztowała 39$, a przynajmniej wszystkie znaki na niebie i ziemi na to wskazują. Na złocisze to wychodzi obecnie circa 150 zł, czyli po doliczeniu kosztów tłumaczenia itp itd [, a i zarobić byłoby dobrze, bo nie jest to instytucja charytatywna :) ] wychodzi nam to 219 zł, a przynajmniej tak sobie gdybam :P
Podpięcie się pod druk międzynarodowy oznaczałoby też, że wersja musi być taka, a nie inna co pewnie zobowiązuje ich do produkcji egzemplarzy z figurkami. Najprawdopodobniej SG będą tożsame z KS tylko progi może będą trochę mniejsze. Tylko podkreślam, że to tylko moje gdybanie :P

Dla zainteresowanych: https://www.kickstarter.com/projects/mi ... h-miniatur
Trochę źle zrozumiałeś
39$ było ale za upgrade pack dla posiadaczy Max A po
129$ było za kompletna gre

Re: Maximum Apocalypse (Mike Gnade)

: 29 maja 2019, 18:53
autor: Scamander
Chyba jedna z ciekawszych wspieraczek na naszym rynku w tym roku. Też bym z chęcią przyjął bieda wersję bez figurek ale chyba nie wchodzi to w grę niestety.

Re: Maximum Apocalypse (Mike Gnade)

: 29 maja 2019, 20:31
autor: japanczyk
Scamander pisze:
29 maja 2019, 18:53
Chyba jedna z ciekawszych wspieraczek na naszym rynku w tym roku. Też bym z chęcią przyjął bieda wersję bez figurek ale chyba nie wchodzi to w grę niestety.
Poczekajmy może na start kampanii :D

Re: Maximum Apocalypse (Mike Gnade)

: 29 maja 2019, 20:38
autor: Largo
japanczyk pisze:
29 maja 2019, 20:31
Poczekajmy może na start kampanii :D
Racja :) Mam nadzieję, że chłopaki z PoGraMy przekonają mnie żebym zamiast na Pangeę wyłożył kasę na Apokalipsę :D

Re: Maximum Apocalypse (Mike Gnade)

: 29 maja 2019, 21:34
autor: mmag
Patrząc na mechanikę gry pojawiło mi się w głowie pytanie odnośnie setupu, który wydaje się należeć do gatunku tych upierdliwych. Potem okazało się, że Gambit też wspomina o tej wadzie w swojej recenzji... Jestem ciekawy czy jest to bardziej dyskwalifikujący grę problem, czy bardziej jednak typowy mankament i przygotowanie rozgrywki nie jest bardziej męczące niż np. w takim Legendary Encounters czy Aeon's End?

Re: Maximum Apocalypse (Mike Gnade)

: 30 maja 2019, 00:17
autor: maciejo
mmag pisze:
29 maja 2019, 21:34
Patrząc na mechanikę gry pojawiło mi się w głowie pytanie odnośnie setupu, który wydaje się należeć do gatunku tych upierdliwych. Potem okazało się, że Gambit też wspomina o tej wadzie w swojej recenzji... Jestem ciekawy czy jest to bardziej dyskwalifikujący grę problem, czy bardziej jednak typowy mankament i przygotowanie rozgrywki nie jest bardziej męczące niż np. w takim Legendary Encounters czy Aeon's End?
Rozegrałem ok 20-30 partii, przygotowanie jest czasochłonne niestety,szczególnie jeśli chodzi o ułożenie mapy,wyszukanie kafelków odpowiednich kart i tak dalej.
Nie jest to jednak w żaden sposób problem dyskwalifikujący tą grę, jest to po prostu trochę upierdliwe i tyle.
Problemem może być ewentualnie to,że czasami przygotowanie trwa dłużej niż sama rozgrywka.
W takim na przykład Firefly przygotowanie trwa 2 razy dłużej ale sama rozgrywka też długo więc to tak nie boli.
Sama gra jest bardzo dobra,przyjemnie się gra zasady są banalne.
Niestety cena to moim zdaniem przegięcie pałki na całej linii.Figurki powinny być opcją.W podstawce dostajemy bardzo fajne klimatyczne,mocne kartonowe figurki które są 100 razy lepsze od nie pomalowanego,wszędobylskiego plastyku,który tylko podbija cenę.
Ja mówię pas :( pozostanę przy wersji angielskiej kupionej za około 20 €, może dokupię dodatki.

Re: Maximum Apocalypse (Mike Gnade)

: 30 maja 2019, 07:23
autor: dannte
maciejo pisze:
30 maja 2019, 00:17
Problemem może być ewentualnie to,że czasami przygotowanie trwa dłużej niż sama rozgrywka.
Grałem w grę raz albo dwa, ale miałem dokładnie takie samo odczucie. Po jednej rozgrywce ciężko mieć miarodajny punkt widzenia, ale sporo czasu spędziłem na analizie instrukcji i kart, i nie wsparłem gry, bo było w niej wiele dyskwalifikujących czynników. Ten setup dłuższy niż gra wynika z niewiarygodnej losowości gry. Trzeba coś takiego lubić. Gra dla mnie wcale nie jest tematyczna (efekty kart są w większości abstrakcyjne, ciężko się wczuć), a autor po zapytaniu jak rozpatrywać pewne specyficzne interakcje odpowiedział po prostu: graj jak uważasz. Więc jeśli zależy Ci na ładnej grze, z mnóstwem "kombosów", eksploracji, walki, wydarzeń oraz dbania o amunicję i jedzenie, to jak najbardziej. Ale jeśli szukasz taktyki i połączenia z tematyką (dziwne efekty kart, scenariusze nie wydają się zbyt przemyślane) i przeszkadza ci całkowita losowość, to nie polecam.
W dodatku mam odczucie, że gra nie była należycie przetestowana. Odnoszę wrażenie, że testerzy grali tak jak uważają i każdemu gra się podobała na inny sposób :D

W sumie to nigdzie nie widziałem tego porównania, ale mechanika korzystania z kart mocno przypomina mi Sentinels of the Multiverse - play/power/draw i talie specyficzne dla każdej postaci. Lecz tutaj gra daje graczowi znacznie większą swobodę, co czyni tę grę w moich oczach jeszcze bardziej losową i mniej wymagającą, a co za tym idzie: nudną bądź niewartą uwagi.

Re: Maximum Apocalypse (Mike Gnade)

: 30 maja 2019, 07:45
autor: Gambit
dannte pisze:
30 maja 2019, 07:23
W sumie to nigdzie nie widziałem tego porównania, ale mechanika korzystania z kart mocno przypomina mi Sentinels of the Multiverse - play/power/draw i talie specyficzne dla każdej postaci.
Mówiłem w mojej recenzji, że gra przypomina mi Sentinelsów, których bardzo lubię :)
mmag pisze:
29 maja 2019, 21:34
Jestem ciekawy czy jest to bardziej dyskwalifikujący grę problem, czy bardziej jednak typowy mankament i przygotowanie rozgrywki nie jest bardziej męczące niż np. w takim Legendary Encounters czy Aeon's End?
Czasem układanie mapy jest ciekawe, kiedy zamiast sobie ułatwiać jedziesz jakieś dziwne zawijasy. W moim odczuciu, Legendary Encounters Alien, przygotowuje się trochę łatwiej niż MA, ale na bank dużo gorzej się Aliena "składa do pudełka". No chyba, że po prostu wrzucasz karty jak leci, ale wtedy kolejny setup jest koszmarem. Aeon's End łatwiej, albo gorzej w zależności od tego, jaki masz bajzel w pudełku.

Re: Maximum Apocalypse (Mike Gnade)

: 30 maja 2019, 22:49
autor: dannte
Gambit pisze:
30 maja 2019, 07:45
Mówiłem w mojej recenzji, że gra przypomina mi Sentinelsów, których bardzo lubię :)
Ha! Właśnie obejrzałem, cieszę się, że nie jestem sam :) Powinienem był raczej napisać, że nie spotkałem się z taką opinią nigdzie na BGG :)

W takim razie poruszę tutaj kilka kwestii:

Zgadzamy się, że mechanika talii przypomina sentinelsy, ale dla kontrastu powiem, że podczas gdy Tobie to pasuje i poprawia wizerunek MA w twoich oczach; to u mnie działa odpychająco: system został zaadaptowany w sposób nieprzemyślany i losowy (a nawet bym posunął się do niezbyt miłego określenia "bezmyślnie skopiowany"). I żeby nie było: jestem fanem SotM, mam wszystkie dodatki i prawie wszystkie promosy oraz pełno fanowskich talii :)

Zaciekawiło mnie, że pomimo minusów, dałeś grze ocenę 8. I chyba wiem dlaczego: jako lekką grę można jak najbardziej ocenić to na 7-9. ALE: lekką grą jest SotM. Lekką i przyjemną. Fantastyczną i nierealną. Wszystko jest tak tam przedstawiane. MA w ogóle nie pasuje swoim klimatem (chodzi o świetne grafiki kart) do miana lekkiej gry. Gdy kupujesz MA, spodziewasz się przygnębienia, trudności, wzajemnego wsparcia, walki o życie. Poza mechaniką głodu i nużącą eksploracją to nie ma tu nic przytłaczającego. Więc nie wiem czy ocenianie MA jako lekkiej gry jest ok. Jestem tutaj tylko ciekaw twojej opinii: czy gdybyś miał ocenić tę grę w ramach klimatu, który ona próbuje przedstawić, to czy lekkość gry nie powinna wpływać negatywnie na ocenę?

A co do porównania setupu MA i LE:Alien to według mnie porównania nie ma. W LE:A wyciągasz odpowiednie talie i układasz w odpowiednich miejscach na planszy (poza barakami, które trzeba przetasować jeśli trzymasz wszystkie postacie osobno). W MA budujesz talie prawie od zera - chyba, że powtarzasz scenariusz, bo wtedy większość jest przygotowana, tylko trzeba posortować w odpowiednie kupki. Ten setup jest zbyt skomplikowany jak na lekkość gry. A na marginesie, LE:A to też jedna z moich ulubionych gier :)

Re: Maximum Apocalypse (Mike Gnade)

: 31 maja 2019, 08:35
autor: Gambit
dannte pisze:
30 maja 2019, 22:49
Zaciekawiło mnie, że pomimo minusów, dałeś grze ocenę 8. I chyba wiem dlaczego: jako lekką grę można jak najbardziej ocenić to na 7-9. ALE: lekką grą jest SotM. Lekką i przyjemną. Fantastyczną i nierealną. Wszystko jest tak tam przedstawiane. MA w ogóle nie pasuje swoim klimatem (chodzi o świetne grafiki kart) do miana lekkiej gry. Gdy kupujesz MA, spodziewasz się przygnębienia, trudności, wzajemnego wsparcia, walki o życie. Poza mechaniką głodu i nużącą eksploracją to nie ma tu nic przytłaczającego. Więc nie wiem czy ocenianie MA jako lekkiej gry jest ok. Jestem tutaj tylko ciekaw twojej opinii: czy gdybyś miał ocenić tę grę w ramach klimatu, który ona próbuje przedstawić, to czy lekkość gry nie powinna wpływać negatywnie na ocenę?
Ja się nie spodziewałem bardzo ciężkiego i przygnębiającego klimatu. Grafiki i cały klimat pasują mi do filmu akcji, a nie do dramatu. Dlatego uważam grę za dość lekką. To nie jest This War of Mine, czy Frostpunk. To jest Zombieland, czy Mars Atakuje.
dannte pisze:
30 maja 2019, 22:49
A co do porównania setupu MA i LE:Alien to według mnie porównania nie ma. W LE:A wyciągasz odpowiednie talie i układasz w odpowiednich miejscach na planszy (poza barakami, które trzeba przetasować jeśli trzymasz wszystkie postacie osobno). W MA budujesz talie prawie od zera - chyba, że powtarzasz scenariusz, bo wtedy większość jest przygotowana, tylko trzeba posortować w odpowiednie kupki. Ten setup jest zbyt skomplikowany jak na lekkość gry. A na marginesie, LE:A to też jedna z moich ulubionych gier :)
Setup w LEA ma trochę więcej akcji, bo Hive trzeba odpowiednio przygotować, ale nadal przygotowuje się to nieco łatwiej. Składanie Aliena, to jednak mały koszmar w porównaniu do Apokalipsy

Re: Maximum Apocalypse (Mike Gnade)

: 31 maja 2019, 21:53
autor: Kurczu
Na facebooku Watermelon Publishing jest filmik z informacją, że kampania zostaje przełożona na 13 czerwca. Przez te dwa tygodnie mają pojawiać się materiały na temat gry i kampanii. Do tego jest info, że ma być większa zawartość, niż planowana do tej pory.
Linki z facebooka dziwnie działają, mam nadzieję, że poprawnie Wam otworzy film - https://www.facebook.com/WatermelonPubl ... 3074608146

Re: Maximum Apocalypse (Mike Gnade)

: 31 maja 2019, 23:49
autor: Largo
Trochę to nie poważne przesuwać kampanię tak krótko przed premierą. Chyba dyskusja na temat zawartość vs cena dała im do myślenia. Chyba, bo nie ma ŻADNYCH informacji o kampanii, grze itp. Chciałem wesprzeć tę grę i wierzyłem w tą kampanię z całych sił, ale odpuszczam. Powodzenia, ale ode mnie wsparcia nie macie.

Re: Maximum Apocalypse (Mike Gnade)

: 01 cze 2019, 00:38
autor: Scamander
Według mnie dobra decyzja tym bardziej, ze teraz rzeczywiście bardzo tłoczno się zrobiło z innymi wspieraczkami. Może pojawi się też pudło bez figurek, trzymamy kciuki :) Z drugiej strony szkoda, że autorzy kampanii nie udzielają się bardziej chociażby w tym wątku na forum.

Re: Maximum Apocalypse (Mike Gnade)

: 01 cze 2019, 10:47
autor: maciejo
Może i nie udzielają się na forum ( co uważam za ogromny błąd) ale na pewno czytają i nie są ślepi.
Może jeszcze nie wszystko stracone :wink:

Re: Maximum Apocalypse (Mike Gnade)

: 01 cze 2019, 11:01
autor: xtomashx
Na pewno są na forum jednak na Fb w kilku postach ludzie strasznie ich jechali za stosunek zawartości do ceny.

Re: Maximum Apocalypse (Mike Gnade)

: 01 cze 2019, 11:06
autor: Kurczu
Tylko nie wiem skąd ludzie wiedzą jaka będzie zawartość, bo chyba nigdzie tego Watermelon nie ogłaszał, a patrząc na kampanię niemiecką można się spodziewać, że pakiet za 219 zł, będzie miał wszystkie dodatki oprócz mat.

Re: Maximum Apocalypse (Mike Gnade)

: 01 cze 2019, 11:14
autor: japanczyk
xtomashx pisze:
01 cze 2019, 11:01
Na pewno są na forum jednak na Fb w kilku postach ludzie strasznie ich jechali za stosunek zawartości do ceny.
Szkoda tylko że nikt jeszcze nie zna zawartości