Rajas of the Ganges (I. Brand, M. Brand)

Forum ogólne o grach planszowych i karcianych, w szczególności dyskusje o konkretnych tytułach.
NIE NALEŻY TUTAJ PYTAĆ O ZASADY!
Awatar użytkownika
Veridiana
Administrator
Posty: 3288
Rejestracja: 12 wrz 2008, 17:21
Lokalizacja: Wodzisław Śl.
Kontakt:

Rajas of the Ganges (I. Brand, M. Brand)

Post autor: Veridiana » 08 sie 2017, 11:08


Awatar użytkownika
detrytusek
Użytkownik wspierający
Posty: 4217
Rejestracja: 04 maja 2015, 12:00
Lokalizacja: Kraków

Re: Rajas of the Ganges

Post autor: detrytusek » 24 lis 2017, 10:04

Hmm przeczytałem, oglądnąłem gameplaye i nie mogę się nadziwić czemu ta gra jest rozpatrywana w kategoriach hitu? Bo jeśli dla dzieci to ok, jest kolorowo, turla się kostkami non stop - rozumiem. Dla fana choćby średnio ciężkich tytułów wydaje się być gorzej. Może się mylę ale silniczek to tutaj będzie szczątkowy. Jako, że jest to wyścig to nabijamy tory chwały i pieniędzy bardzo prostymi żeby nie powiedzieć prostackimi akcjami. O ile jeszcze pieniądze można zainwestować to tor chwały po prostu jest - po co? No po nic - jest i go nabijaj. Czasem jakiś bonus się na nim odblokuje i koniec. Normalnie chińczyk. Kości, które lubię właściwie determinują co możesz zrobić - bo jak rzucisz nisko to idziesz pożeglować, a jak wysoko to budujesz budowlę. Chyba, że akurat masz takiego fuksa, że rzucisz dokładnie tyle oczek ile chcesz i pójdziesz na któreś z pozostałych pól na planszy. No tak ale przecież można modyfikować wyniki! I już byłoby fajnie tyle tylko, że jakaś strategia by mieć dużo tych punktów służących do pozbywania się pecha nie istnieje. No chyba, że masz fuksa i sobie wylosujesz takiego bonusa to Ci na ok 2 wymiany starczy. Potem znów zęby w ścianę. Do takiego Marco polo to nawet nie ma co porównywać bo to jest rów mariański. Planszetka gracza jest carcassonowata i właściwie chodzi w niej tylko o to, żeby dojść do kolejnego bonusa, który przybliży nas do dojścia do kolejnego bonusa /loop/.
Z przyjemnością skasuję powyższe jeśli się mylę i dostrzegę w tej grze jakąkolwiek głębię.
"Nie ma sensu wiara w rzeczy, które istnieją."

Awatar użytkownika
AkitaInu
Użytkownik wspierający
Posty: 4148
Rejestracja: 12 lut 2012, 12:43
Lokalizacja: Chorzów

Re: Rajas of the Ganges

Post autor: AkitaInu » 24 lis 2017, 10:11

detrytusek pisze:Hmm przeczytałem, oglądnąłem gameplaye i nie mogę się nadziwić czemu ta gra jest rozpatrywana w kategoriach hitu? Bo jeśli dla dzieci to ok, jest kolorowo, turla się kostkami non stop - rozumiem. Dla fana choćby średnio ciężkich tytułów wydaje się być gorzej. Może się mylę ale silniczek to tutaj będzie szczątkowy. Jako, że jest to wyścig to nabijamy tory chwały i pieniędzy bardzo prostymi żeby nie powiedzieć prostackimi akcjami. O ile jeszcze pieniądze można zainwestować to tor chwały po prostu jest - po co? No po nic - jest i go nabijaj. Czasem jakiś bonus się na nim odblokuje i koniec. Normalnie chińczyk. Kości, które lubię właściwie determinują co możesz zrobić - bo jak rzucisz nisko to idziesz pożeglować, a jak wysoko to budujesz budowlę. Chyba, że akurat masz takiego fuksa, że rzucisz dokładnie tyle oczek ile chcesz i pójdziesz na któreś z pozostałych pól na planszy. No tak ale przecież można modyfikować wyniki! I już byłoby fajnie tyle tylko, że jakaś strategia by mieć dużo tych punktów służących do pozbywania się pecha nie istnieje. No chyba, że masz fuksa i sobie wylosujesz takiego bonusa to Ci na ok 2 wymiany starczy. Potem znów zęby w ścianę. Do takiego Marco polo to nawet nie ma co porównywać bo to jest rów mariański. Planszetka gracza jest carcassonowata i właściwie chodzi w niej tylko o to, żeby dojść do kolejnego bonusa, który przybliży nas do dojścia do kolejnego bonusa /loop/.
Z przyjemnością skasuję powyższe jeśli się mylę i dostrzegę w tej grze jakąkolwiek głębię.
dla mnie jest jedna odpowiedz na pierwsze pytanie - bo jest bardzo przyjemna w graniu :)

Jestem fanem średnich i ciężkich euro ale rajasa kupiłem i nie żałuję.

1. Chwała- tutaj pominałeś jedną ważną kwestię - jak wygrać w rajasa. Ano tak żeby się nasze dwa znaczniki na torach kasy i chwały spotkały. Ale zależnie w którym miejscu się spotkająto tyle dostajesz punktó na koniec. Trzeba dość umiejętnie sterować chwałą i kasą.

2. Gra "zaawansowana" czyli ta gdzie możesz dobierać bonusy na planszetkę, to daje dodatkową płaszczyznę planowania, jest spoko

3. Rzeka i pola które są lepsze i gorsze. Tutaj jest taki troche wyścig ale jak ktoś wyląduje na polu które chcemy (i to bardzo) to czasami mamy trudną decyzję. Czekać czy iść dalej na rzece ;)

4. Jak rzucisz nisko to idziesz na rzeke, albo na pola w pałacu, tam też są dobre rzeczy :) A samo budowanie też jest możliwe bo nie każdy budynek wymaga piątek i szóstek :)

5. Porównując do marco polo - rzeczywiście, marco jest jest jakby skonstruowany z większym polotem. Ale rajasowi naprawde niczego nie brakuje, w 4 osoby zrobiło się z tego średniej ciężkości euro które się każdemu podobało. Już, o ile pamiętam, 4 inne osoby z nami grały - każda na plus a jedna bądź dwie kupią polską wersję ;)

Oczywiście nie jest to gra bez wad ale tutaj skupiłem się na tym co pisałeś Detrytusek :)

Awatar użytkownika
detrytusek
Użytkownik wspierający
Posty: 4217
Rejestracja: 04 maja 2015, 12:00
Lokalizacja: Kraków

Re: Rajas of the Ganges

Post autor: detrytusek » 24 lis 2017, 10:35

Ok manipulowanie chwałą brzmi ciekawie ale czy aby nie sprowadza się do decyzji - pójdę ją zdobyć albo nie? Bo robi się zero-nudno-jedynkowo.
Może w 4 os. odbiór jest inny. W 2 os. widziałem pierdylion pól i żadnego ścigania się bo zawsze zdążę coś fajnego zrobić - najwyżej zapłacę ale koszt jest znikomy. Brakuje mi zacieśnienia planszy.
Budowanie na niskich kościach wydaje się błędne bo zużywasz więcej kości, a i tak jest szansa, że stać Cię będzie na gorszy kafelek (jeśli masz naprawdę niskie wyniki).
Najbardziej mnie rozwaliła mechanika modyfikowania wyników kości czyli pozbywania się losowości oparta na...losowości...
"Nie ma sensu wiara w rzeczy, które istnieją."

Awatar użytkownika
AkitaInu
Użytkownik wspierający
Posty: 4148
Rejestracja: 12 lut 2012, 12:43
Lokalizacja: Chorzów

Re: Rajas of the Ganges

Post autor: AkitaInu » 24 lis 2017, 10:43

detrytusek pisze:Ok manipulowanie chwałą brzmi ciekawie ale czy aby nie sprowadza się do decyzji - pójdę ją zdobyć albo nie? Bo robi się zero-nudno-jedynkowo.
Może w 4 os. odbiór jest inny. W 2 os. widziałem pierdylion pól i żadnego ścigania się bo zawsze zdążę coś fajnego zrobić - najwyżej zapłacę ale koszt jest znikomy. Brakuje mi zacieśnienia planszy.
Budowanie na niskich kościach wydaje się błędne bo zużywasz więcej kości, a i tak jest szansa, że stać Cię będzie na gorszy kafelek (jeśli masz naprawdę niskie wyniki).
Najbardziej mnie rozwaliła mechanika modyfikowania wyników kości czyli pozbywania się losowości oparta na...losowości...
1. Nie do końća, tak jak mówiłem, musisz posterować troche przyrostem chwały i gotówki ;)

2. Co do 2 osób - graliście na 5 czy 6 workerów? Na 6 jest troche lepiej i jest lekki ścisk. No ale jak mówisz, na więcej osób jest lepiej

3. I tak i nie, czasami ten bonus który dostaniesz z budynku da Ci np. nowego workera albo przesunie na rzece. Albo da nowy bonus z planszy który da Ci kości i będziesz i tak do przodu.

4. Mechanika modyfikowania wyników czyli odwracanie kości na przeciwległą ściankę? Czy porzerzut wszystkich kostek ?

Awatar użytkownika
detrytusek
Użytkownik wspierający
Posty: 4217
Rejestracja: 04 maja 2015, 12:00
Lokalizacja: Kraków

Re: Rajas of the Ganges

Post autor: detrytusek » 24 lis 2017, 10:51

AkitaInu pisze: 1. Nie do końća, tak jak mówiłem, musisz posterować troche przyrostem chwały i gotówki ;)

2. Co do 2 osób - graliście na 5 czy 6 workerów? Na 6 jest troche lepiej i jest lekki ścisk. No ale jak mówisz, na więcej osób jest lepiej

3. I tak i nie, czasami ten bonus który dostaniesz z budynku da Ci np. nowego workera albo przesunie na rzece. Albo da nowy bonus z planszy który da Ci kości i będziesz i tak do przodu.

4. Mechanika modyfikowania wyników czyli odwracanie kości na przeciwległą ściankę? Czy porzerzut wszystkich kostek ?
Jak pisałem wcześniej moja wypowiedź jest z cyklu "nie znam się , to się wypowiem". Nigdy nie grałem - to są moje wrażenia po gameplayach.

4. Mechanika zdobywania tych punktów służących do modyfikowania kości.
"Nie ma sensu wiara w rzeczy, które istnieją."

Awatar użytkownika
AkitaInu
Użytkownik wspierający
Posty: 4148
Rejestracja: 12 lut 2012, 12:43
Lokalizacja: Chorzów

Re: Rajas of the Ganges

Post autor: AkitaInu » 24 lis 2017, 11:36

detrytusek pisze:
AkitaInu pisze: 1. Nie do końća, tak jak mówiłem, musisz posterować troche przyrostem chwały i gotówki ;)

2. Co do 2 osób - graliście na 5 czy 6 workerów? Na 6 jest troche lepiej i jest lekki ścisk. No ale jak mówisz, na więcej osób jest lepiej

3. I tak i nie, czasami ten bonus który dostaniesz z budynku da Ci np. nowego workera albo przesunie na rzece. Albo da nowy bonus z planszy który da Ci kości i będziesz i tak do przodu.

4. Mechanika modyfikowania wyników czyli odwracanie kości na przeciwległą ściankę? Czy porzerzut wszystkich kostek ?
Jak pisałem wcześniej moja wypowiedź jest z cyklu "nie znam się , to się wypowiem". Nigdy nie grałem - to są moje wrażenia po gameplayach.

4. Mechanika zdobywania tych punktów służących do modyfikowania kości.

Hmm ale te punkty karmy służące do odwracania kostek na drugą stronę zdobywasz w sposób nie losowy :) Chyba że coś pomieszaliśmy :D

Awatar użytkownika
detrytusek
Użytkownik wspierający
Posty: 4217
Rejestracja: 04 maja 2015, 12:00
Lokalizacja: Kraków

Re: Rajas of the Ganges

Post autor: detrytusek » 24 lis 2017, 11:47

AkitaInu pisze:

Hmm ale te punkty karmy służące do odwracania kostek na drugą stronę zdobywasz w sposób nie losowy :) Chyba że coś pomieszaliśmy :D
W jaki? Z tego co kojarzę to można wylosować bonus kompletnie losowo dający Ci karmę. Można na rzece co też jest poniekąd losowe bo musi Ci wypaść kość czyli robi się błędne koło.
"Nie ma sensu wiara w rzeczy, które istnieją."

Awatar użytkownika
AkitaInu
Użytkownik wspierający
Posty: 4148
Rejestracja: 12 lut 2012, 12:43
Lokalizacja: Chorzów

Re: Rajas of the Ganges

Post autor: AkitaInu » 24 lis 2017, 11:58

detrytusek pisze:
AkitaInu pisze:

Hmm ale te punkty karmy służące do odwracania kostek na drugą stronę zdobywasz w sposób nie losowy :) Chyba że coś pomieszaliśmy :D
W jaki? Z tego co kojarzę to można wylosować bonus kompletnie losowo dający Ci karmę. Można na rzece co też jest poniekąd losowe bo musi Ci wypaść kość czyli robi się błędne koło.
Na rzece decydujesz czy tam idziesz czy nie, owszem wynika to z losowego rzutu ale masz decyzje :)

Co do losowania bonusów ... to jeżeli chodzi Ci o te które kładzie się na planszy gracza to nie są one losowe ;) wybieramy z face up tokenów.

Awatar użytkownika
detrytusek
Użytkownik wspierający
Posty: 4217
Rejestracja: 04 maja 2015, 12:00
Lokalizacja: Kraków

Re: Rajas of the Ganges

Post autor: detrytusek » 24 lis 2017, 12:05

AkitaInu pisze:
detrytusek pisze:
AkitaInu pisze:

Hmm ale te punkty karmy służące do odwracania kostek na drugą stronę zdobywasz w sposób nie losowy :) Chyba że coś pomieszaliśmy :D
W jaki? Z tego co kojarzę to można wylosować bonus kompletnie losowo dający Ci karmę. Można na rzece co też jest poniekąd losowe bo musi Ci wypaść kość czyli robi się błędne koło.
Na rzece decydujesz czy tam idziesz czy nie, owszem wynika to z losowego rzutu ale masz decyzje :)

Co do losowania bonusów ... to jeżeli chodzi Ci o te które kładzie się na planszy gracza to nie są one losowe ;) wybieramy z face up tokenów.
Nie nie, chodzi mi o takie małe jakby trybiki...

Co do rzeki to właśnie w tym rzecz. Muszę mieć odpowiednią kość by dostać się na pole z karmą, a jak nie mam to jej nie zmodyfikuje bo...nie mam karmy...

A te bonusy z planszy gracza to może jakiś wariant bo ja widziałem nadrukowane.
"Nie ma sensu wiara w rzeczy, które istnieją."

Awatar użytkownika
KamradziejTomal
Użytkownik wspierający
Posty: 531
Rejestracja: 04 kwie 2016, 16:40

Re: Rajas of the Ganges

Post autor: KamradziejTomal » 24 lis 2017, 12:51

Muszę mieć odpowiednią kość by dostać się na pole z karmą, a jak nie mam to jej nie zmodyfikuje bo...nie mam karmy...
Nie uważasz, że to jest "normalne" w grach gdzie kości wyznaczają akcje?

Marco Polo - chce wziąć wielbłądy do przerzucenia kości ale mam za mało oczek żeby wziąć tyle ile potrzebuję

Troyes - chce przekręcić kości ale mam za mało oczek, żeby użyć karty/zwalczyć kartę i zyskać wpływ

Bora Bora - chce wziąć boga dającego mi 6 oczek na kości ale mam za mało oczek, żeby wziąć kartę boga

Czy nie jest to kwestia planowania na zapas, żeby mieć pole do manewru? I to nie jest absolutnie przytyk, bardziej prośba o uszczegółowienia, bo mam cały czas na końcu głowy żeby przeczytać zasady/obejżeć gameplay do Rajas bo z tego co słyszałem jest to gra, która może mnie zainteresować.

Awatar użytkownika
AkitaInu
Użytkownik wspierający
Posty: 4148
Rejestracja: 12 lut 2012, 12:43
Lokalizacja: Chorzów

Re: Rajas of the Ganges

Post autor: AkitaInu » 24 lis 2017, 13:09

detrytusek pisze: Nie nie, chodzi mi o takie małe jakby trybiki...

Co do rzeki to właśnie w tym rzecz. Muszę mieć odpowiednią kość by dostać się na pole z karmą, a jak nie mam to jej nie zmodyfikuje bo...nie mam karmy...

A te bonusy z planszy gracza to może jakiś wariant bo ja widziałem nadrukowane.
Nadrukowane są słabe dość, wariant zaawansowany jest dużo lepszy :) No i właśnie tam są te trybiki ;)

I tak jak kolega pisał, w tych wszystkich grach musisz mieć jakąś kość żeby coś zrobić. Np. marco polo, przerzucasz jak masz kiepski wynik żeby podróżować ale zapłaciłeś tego jednego wielbłąda za dużo i nie masz jak iść gdzie chcesz.

Awatar użytkownika
detrytusek
Użytkownik wspierający
Posty: 4217
Rejestracja: 04 maja 2015, 12:00
Lokalizacja: Kraków

Re: Rajas of the Ganges

Post autor: detrytusek » 24 lis 2017, 13:22

KamradziejTomal pisze:
Muszę mieć odpowiednią kość by dostać się na pole z karmą, a jak nie mam to jej nie zmodyfikuje bo...nie mam karmy...
Nie uważasz, że to jest "normalne" w grach gdzie kości wyznaczają akcje?

Marco Polo - chce wziąć wielbłądy do przerzucenia kości ale mam za mało oczek żeby wziąć tyle ile potrzebuję

Troyes - chce przekręcić kości ale mam za mało oczek, żeby użyć karty/zwalczyć kartę i zyskać wpływ

Bora Bora - chce wziąć boga dającego mi 6 oczek na kości ale mam za mało oczek, żeby wziąć kartę boga

Czy nie jest to kwestia planowania na zapas, żeby mieć pole do manewru? I to nie jest absolutnie przytyk, bardziej prośba o uszczegółowienia, bo mam cały czas na końcu głowy żeby przeczytać zasady/obejżeć gameplay do Rajas bo z tego co słyszałem jest to gra, która może mnie zainteresować.
No właśnie nie tutaj.
W MP do przerzutu wystarczy mi jeden wielbłąd, którego bardzo łatwo zdobyć na 100%. Pól na to jest multum.

Zamki B. wystarczy odpuścić akcję by dostać pracowników.

Tutaj możliwość pozyskania tej karmy jest mocno ograniczona. Dużo trudniej ją pozyskać. Gra mam wrażenie mówi...nie chcesz cierpieć na brak pecha? Miej dużo kości ale to wcale nie jest gwarant, że go i tak mieć nie będziesz. W takich Zamkach przed pechem się po prostu można zabezpieczyć na 100%
"Nie ma sensu wiara w rzeczy, które istnieją."

Awatar użytkownika
konrad.rymczak
Użytkownik wspierający
Posty: 737
Rejestracja: 26 cze 2016, 14:09

Re: Rajas of the Ganges

Post autor: konrad.rymczak » 24 lis 2017, 13:32

Nie jest tak trudno, za 3-kę w pałacu dostajesz 2 karmy i kość, za rzekę, za sławę, za losowe żetony.
Musisz pilnować aby coś tam zostało (podobnie jak lepiej nie wydać wszystkich kości).
Kolekcja | Kupię: Ginkgopolis (z dodatkiem) | Sprzedam: Projekt Gaja PL (folia), Alien Frontiers 4th | ilość czy liczba

Awatar użytkownika
Gizmoo
Użytkownik wspierający
Posty: 1800
Rejestracja: 17 sty 2016, 21:04
Lokalizacja: Warszawa/Sękocin Stary

Re: Rajas of the Ganges

Post autor: Gizmoo » 24 lis 2017, 14:56

detrytusek pisze:Hmm przeczytałem, oglądnąłem gameplaye i nie mogę się nadziwić czemu ta gra jest rozpatrywana w kategoriach hitu?
Po 1. To jak można pochopnie ocenić grę zaledwie po lekturze instrukcji i obejrzeniu filmików?

Po 2. Nie kojarzę, żeby Rajas rozpatrywany był przez media w kategoriach hitu. Chyba, że masz na myśli czyjeś pojedyncze opinie (w tym moją).

Po 3. Zależy czego oczekujesz od gry. Jak lubisz parowanie mózgu, matematykę i pierdyliard zasad - to omijaj Rajas z daleka. To jest ciężar Marco Polo. Jak nie kręci Cię dice placement i związana z tym losowość, to lepiej sobie odpuścić. Po co grać w gry, które nie są w Twoim stylu?

Dla mnie najlepsza gra tegorocznego Essen. OLBRZYMI zachwyt po pierwszej partii i mam nadzieję, że nie zgaśnie, bo właśnie dzisiaj dotarła do mnie przesyłka z egzemplarzem, który kupiłem sobie na urodziny:
Spoiler:
Niestety radość po otwarciu egzemplarza trwała krótko. Brakuje pięciu kosteczek w żółtym kolorze, a cztery kafelki są nadrukowane z przesunięciem. Ktoś reklamował kiedyś w Huch! ?

Awatar użytkownika
detrytusek
Użytkownik wspierający
Posty: 4217
Rejestracja: 04 maja 2015, 12:00
Lokalizacja: Kraków

Re: Rajas of the Ganges

Post autor: detrytusek » 24 lis 2017, 15:19

Gizmoo pisze:
detrytusek pisze:Hmm przeczytałem, oglądnąłem gameplaye i nie mogę się nadziwić czemu ta gra jest rozpatrywana w kategoriach hitu?
Po 1. To jak można pochopnie ocenić grę zaledwie po lekturze instrukcji i obejrzeniu filmików?

Po 2. Nie kojarzę, żeby Rajas rozpatrywany był przez media w kategoriach hitu. Chyba, że masz na myśli czyjeś pojedyncze opinie (w tym moją).

Po 3. Zależy czego oczekujesz od gry. Jak lubisz parowanie mózgu, matematykę i pierdyliard zasad - to omijaj Rajas z daleka. To jest ciężar Marco Polo. Jak nie kręci Cię dice placement i związana z tym losowość, to lepiej sobie odpuścić. Po co grać w gry, które nie są w Twoim stylu?

Dla mnie najlepsza gra tegorocznego Essen. OLBRZYMI zachwyt po pierwszej partii i mam nadzieję, że nie zgaśnie, bo właśnie dzisiaj dotarła do mnie przesyłka z egzemplarzem, który kupiłem sobie na urodziny:
Spoiler:
Niestety radość po otwarciu egzemplarza trwała krótko. Brakuje pięciu kosteczek w żółtym kolorze, a cztery kafelki są nadrukowane z przesunięciem. Ktoś reklamował kiedyś w Huch! ?
Po 1 przybiegłem tutaj wymienić się moimi spostrzeżeniami. Są negatywne ale właśnie po to rozpocząłem dyskusję bo może ktoś mi otworzy oczy, że prawda jest inna.
2. Tak np Twoją i innych uczestników Essen.
3. Dla mnie tytuł jest sporo lżejszy od MP. Uwielbiam dice placement dlatego jestem póki co, aż tak rozczarowany.
"Nie ma sensu wiara w rzeczy, które istnieją."

Awatar użytkownika
AkitaInu
Użytkownik wspierający
Posty: 4148
Rejestracja: 12 lut 2012, 12:43
Lokalizacja: Chorzów

Re: Rajas of the Ganges

Post autor: AkitaInu » 24 lis 2017, 15:28

@Detrytusek.

Rajas pozornie wydaje się być lekki, ale w praktyce jest jednak troche ciężej :) Owszem, masz dosłownie 4 możliwe akcje ale każda z nich może dać inny wynik sama w sobie.

Dość ważna jest kolejność ruchów i trzeba to dobrze rozplanować a do tego kombinować z tym co nam na kostkach wypadnie.

Jeżeli nie grałeś to ciężko będzie Ci w pełno ocenić grę, polecam zagrać skoro po research'u jednak masz takie zdanie :)

Awatar użytkownika
Trolliszcze
Użytkownik wspierający
Posty: 3818
Rejestracja: 25 wrz 2011, 18:25

Re: Rajas of the Ganges

Post autor: Trolliszcze » 24 lis 2017, 15:33

Lekki, nie lekki... Jakie to ma znaczenie w kontekście ocen z Essen? Tajniacy są prości jak konstrukcja cepa i proszę, hit. Nie tylko ciężkie mózgożery zasługują na dobre opinie.
Rozumiem, gdyby wszyscy twierdzili, że Rajas ich zmiażdżył, że czacha parowała, że Lacerda może się schować - wtedy na podstawie lektury instrukcji rzeczywiście można by się kłócić, ale przecież nikt tak nie twierdzi. Ludzie tylko mówią, że to dobra gra.

Awatar użytkownika
BartP
Administrator
Posty: 3757
Rejestracja: 09 lis 2010, 12:34
Lokalizacja: Gdynia

Re: Rajas of the Ganges

Post autor: BartP » 24 lis 2017, 15:45

A jak z interakcją w grze? Tylko nie piszcie proszę, że nie niszczymy przeciwnika, bo tyle wiem i zarazem nie oczekuję tego od eurogry. Chodzi mi raczej o to, czy interakcja istnieje, jeśli tak, to czy jest przypadkowa, czy obserwowanie przeciwnika ma sens, czy nie bardzo, bo każdy sobie rzepkę skrobie.
Sprzedam Ganges + promo, Rise to Nobility (KS deluxe), Brew Crafters, Merlin, The Cousins' War, duck! duck! Go!
Kupię Expanse, Riverboat, Greedy Kingdoms, Arraial, Saint Petersburg 2. edycja, Kerala i inne

Awatar użytkownika
Gizmoo
Użytkownik wspierający
Posty: 1800
Rejestracja: 17 sty 2016, 21:04
Lokalizacja: Warszawa/Sękocin Stary

Re: Rajas of the Ganges

Post autor: Gizmoo » 24 lis 2017, 15:49

detrytusek pisze:3. Dla mnie tytuł jest sporo lżejszy od MP.
Uważam dokładnie na odwrót. MP jest dla mnie lżejsze. Tutaj jest bardzo dużo możliwości. No i kapitalne jest punktowanie na różnych elementach zamku. Trzeba śledzić dużo więcej zmiennych niż w Marco. Tutaj każda akcja pociąga za sobą konsekwencje.

Strasznie podobało mi się to, że każdy z graczy robił coś innego i skupił się na innej możliwości rozwoju. Ja starałem się zbudować jak najlepszy ogród i punktowałem na rozwoju swojej posiadłości - jednocześnie zarabiałem sporo gotówki na uzbieranych na posiadłości marketach. Praktycznie odpuściłem sobie tor rzeki. Mój znajomy z kolei skupił się na rzece, skąd czerpał najlepsze bonusy. Generalnie kombinowania jest sporo. Bardzo łatwo też popełnić błąd i zrobić coś w niewłaściwej kolejności.

Jak mówiłem - nie jestem obiektywny, bo siedziałem przy planszy z rozdziawionymi ustami i zachwycony możliwościami rozwoju. :lol: Weź też po uwagę, że ja uwielbiam tile placment, a tutaj jest to bardzo elegancko pomyślane.
AkitaInu pisze:Dość ważna jest kolejność ruchów i trzeba to dobrze rozplanować a do tego kombinować z tym co nam na kostkach wypadnie.
Dokładnie. Zresztą ja zauważyłem, że w Rajas wynik na kostkach nie jest aż tak kluczowy. A poza tym - jest kilka sposobów by go zmienić i by wszystko było po naszej myśli. Najważniejsze jest planowanie. Jasne, jest tu trochę losowości i czasami musimy wykonać tą akcję/dwie więcej jak rzut kośćmi nie pójdzie po naszej myśli, ale taki urok tego gatunku. ;)

Awatar użytkownika
konrad.rymczak
Użytkownik wspierający
Posty: 737
Rejestracja: 26 cze 2016, 14:09

Re: Rajas of the Ganges

Post autor: konrad.rymczak » 24 lis 2017, 15:53

BartP pisze:A jak z interakcją w grze? Tylko nie piszcie proszę, że nie niszczymy przeciwnika, bo tyle wiem i zarazem nie oczekuję tego od eurogry. Chodzi mi raczej o to, czy interakcja istnieje, jeśli tak, to czy jest przypadkowa, czy obserwowanie przeciwnika ma sens, czy nie bardzo, bo każdy sobie rzepkę skrobie.
Kafle kupujesz za konkretny kolor kości, więc widzisz na co plus minus zbiera przeciwnik, możesz też podbierać konkretne układy dróg. Rzeka i budowanie ma rosnący koszt, wskakując na te pola zmniejszasz opłacalność działań przeciwnika.
Kolekcja | Kupię: Ginkgopolis (z dodatkiem) | Sprzedam: Projekt Gaja PL (folia), Alien Frontiers 4th | ilość czy liczba

Awatar użytkownika
detrytusek
Użytkownik wspierający
Posty: 4217
Rejestracja: 04 maja 2015, 12:00
Lokalizacja: Kraków

Re: Rajas of the Ganges

Post autor: detrytusek » 24 lis 2017, 15:54

Gizmoo pisze:
detrytusek pisze:3. Dla mnie tytuł jest sporo lżejszy od MP.
Uważam dokładnie na odwrót. MP jest dla mnie lżejsze.
I w takich wypadkach trzeba się odnieść do statystyk w miarę obiektywnych. 3,19 vs 2,88 dla MP :)
"Nie ma sensu wiara w rzeczy, które istnieją."

Awatar użytkownika
konrad.rymczak
Użytkownik wspierający
Posty: 737
Rejestracja: 26 cze 2016, 14:09

Re: Rajas of the Ganges

Post autor: konrad.rymczak » 24 lis 2017, 16:01

detrytusek pisze:
Gizmoo pisze:
detrytusek pisze:3. Dla mnie tytuł jest sporo lżejszy od MP.
Uważam dokładnie na odwrót. MP jest dla mnie lżejsze.
I w takich wypadkach trzeba się odnieść do statystyk w miarę obiektywnych. 3,19 vs 2,88 dla MP :)
Obiektywne będą jak ciężar Rajasa oceni więcej niż obecne 15 osób (ciężar MP oceniło ok 600 osób)
Kolekcja | Kupię: Ginkgopolis (z dodatkiem) | Sprzedam: Projekt Gaja PL (folia), Alien Frontiers 4th | ilość czy liczba

Awatar użytkownika
AkitaInu
Użytkownik wspierający
Posty: 4148
Rejestracja: 12 lut 2012, 12:43
Lokalizacja: Chorzów

Re: Rajas of the Ganges

Post autor: AkitaInu » 24 lis 2017, 16:08

BartP pisze:A jak z interakcją w grze? Tylko nie piszcie proszę, że nie niszczymy przeciwnika, bo tyle wiem i zarazem nie oczekuję tego od eurogry. Chodzi mi raczej o to, czy interakcja istnieje, jeśli tak, to czy jest przypadkowa, czy obserwowanie przeciwnika ma sens, czy nie bardzo, bo każdy sobie rzepkę skrobie.
@BartP - generalnie to rzucacie się sobie do gardeł co turę, swoją planszetkę zapełniasz ciałami poległych wrogów a rzeka spływa krwią ;)

A tak naprawde, jak już zostało powiedziane, dość ważne jest sprawdzanie kto ile ma jakich kostek. Dzięki temu można uniknąć sytuacji gdzie ktoś podbierze nam dobry dla nas budynek.

Dodatkowo, można patrzeć kto jak awansował na torze chwały za budynki i je zabierać.

Jeszcze inna sprawa, która już też była poruszona, to rzeka. Czasami niektóre pola są bardziej oblegane i trzeba dobrze ucelować żeby się na nie dostać:)

Awatar użytkownika
Gizmoo
Użytkownik wspierający
Posty: 1800
Rejestracja: 17 sty 2016, 21:04
Lokalizacja: Warszawa/Sękocin Stary

Re: Rajas of the Ganges

Post autor: Gizmoo » 09 gru 2017, 13:36

Wczoraj zagrałem wreszcie w swój egzemplarz i podtrzymuję to, co pisałem w tym i w innych wątkach - dla mnie to jest najlepsza gra tegorocznego Essen. Dla mnie absolutny dynamit! Przyjemna, satysfakcjonująca rozgrywka, wymagająca skupienia i perfekcyjnej optymalizacji akcji.

Po wczorajszej rozgrywce dostrzegam tylko jedną, jedyną, ale niestety dość dokuczliwą wadę. Mianowicie - za mało jest możliwości manipulowania kostkami. Karma pozwala wyłącznie na zmianę ścianki z górnej na dolną, co niestety - nie rozwiązuje części problemów. W Rajas ważne są różne wyniki na kostkach (bo dopiero to gwarantuje, że za pomocą karmy zmienimy wartość kostki na odpowiednią). Szkoda, że nie ma jakiegoś mechanizmu, który dodaje - lub odejmuje od wartości. Coś jak żetony pracowników w Zamkach Burgundii +1/-1

W Rajas czasami niestety dochodzi do sytuacji, gdy mamy zablokowany jakiś sensowny, optymalny ruch przez brak kostki z odpowiednią wartością. Oczywiście do takich sytuacji dochodzi rzadko, ale niestety dochodzi. Jak ktoś ma wyjątkowego pecha (mnie wczoraj niestety spotkała taka sytuacja), to może być turę w plecy, a w tej grze to jest naprawdę dużo! No ale trzeba być mną, by cztery razy pod rząd wyrzucić "2" na czterech kostkach. Zrobić reroll na jednej z nich i ponownie wyrzucić 2. :lol:

ODPOWIEDZ