Teotihuacan: City of Gods (D. Tascini, D. Turczi)

Tutaj można dyskutować konkretnych grach planszowych i karcianych. Każda gra ma swój jeden wątek. W szczególnych przypadkach może być seria gier.
NIE NALEŻY TUTAJ PYTAĆ O ZASADY!
Regulamin forum
Na tym podforum można dyskutować konkretnych grach planszowych i karcianych. Każda gra ma swój jeden wątek. W szczególnych przypadkach może być seria gier. Zapoznajcie się z wytycznymi tworzenia tematów.
NIE NALEŻY TUTAJ PYTAĆ O ZASADY GIER!
Awatar użytkownika
FortArt
Użytkownik wspierający
Posty: 2356
Rejestracja: 28 lis 2010, 21:20
Lokalizacja: Kraków
Has thanked: 4 times
Been thanked: 9 times
Kontakt:

Re: Teotihuacan: City of Gods (D. Tascini, D. Turczi)

Post autor: FortArt » 15 lut 2019, 23:55

Dr. Nikczemniuk pisze:
15 lut 2019, 15:51
Fajna jakościowo instrukcja.
Fajna? Panie, 24 strony (!) i miliardy regułek typu "i dostajesz awans na świątyni za kakao" i nie wiadomo czy to trzeba spamiętać czy jest na planszy? 24 strony, a i tak brak w niej rzeczy elementarnej tj wytłumaczenia ikonografii. Fajna to jest instrukcja na 6 stron :P

Mombassa, GWT, Teotihuacan, ... - no chyba jakiś taki trend już jest stały: poprzeplatane mikroreguły i mikrobonusy i rób z tego kombo. Nie ma już gier na kilka prostych akcji.
Tak, to prawda, że w planszówkach najważniejszy jest klimat - klimat planszy, pionków, żetonów, kart i kostek.

Awatar użytkownika
Dr. Nikczemniuk
Użytkownik wspierający
Posty: 1673
Rejestracja: 19 paź 2016, 13:39
Has thanked: 57 times
Been thanked: 34 times

Re: Teotihuacan: City of Gods (D. Tascini, D. Turczi)

Post autor: Dr. Nikczemniuk » 16 lut 2019, 00:13

FortArt pisze:
15 lut 2019, 23:55
Dr. Nikczemniuk pisze:
15 lut 2019, 15:51
Fajna jakościowo instrukcja.
Fajna? Panie, 24 strony (!) i miliardy regułek typu "i dostajesz awans na świątyni za kakao" i nie wiadomo czy to trzeba spamiętać czy jest na planszy? 24 strony, a i tak brak w niej rzeczy elementarnej tj wytłumaczenia ikonografii. Fajna to jest instrukcja na 6 stron :P

Mombassa, GWT, Teotihuacan, ... - no chyba jakiś taki trend już jest stały: poprzeplatane mikroreguły i mikrobonusy i rób z tego kombo. Nie ma już gier na kilka prostych akcji.
Ikonografia jest wytłumaczona, tyle że po całej instrukcji :wink:
W Mombasie są podpowiadajki, a i tak dorobiłem jeszcze jedną która opisuje mikroreguły.
Teotihuacan ratuje brak planszetek gracza, pozostaje obczajenie "tylko" głównej planszy :wink:
Kto nie widzi ciemności, nie będzie szukał światła.

Awatar użytkownika
elbruus
Użytkownik wspierający
Posty: 262
Rejestracja: 18 sty 2015, 10:39
Has thanked: 2 times
Been thanked: 1 time

Re: Teotihuacan: City of Gods (D. Tascini, D. Turczi)

Post autor: elbruus » 16 lut 2019, 12:36

Ja się na tej grze zawiodłem. Byłem bardzo ciekaw trybu solo, który po obejrzeniu playthrough na youtubie wydawał się ciekawy i angażujący. Samo wideo tego trybu trwało 3 godziny ale faktycznie z wytłumaczeniem wszystkich zasad od A do Z. Nagranie opierało się na wersji cyfrowej gry z wieloma rzeczami oskryptowanymi... i chyba to mnie zmyliło. Tryb solo jest zaprojektowany bardzo dobrze, bot świetnie imituje ruchy prawdziwego gracza i jest wymagający. Jego ruchy na poszczególnych planszach akcji różnią się w zależności od obecności na innych planszach i przez to cała instrukcja każdej z akcji jest bardzo proceduralna (4 do 6 kroków w stylu "jeśli jest x to zrób y, jeśli zrobiłeś y to zrób z, jeśli nie zrobiłeś x ani y to zrób a, jeśli nie a to b", oczywiście mocno to uprościłem na potrzebę przykładu). Nie ma żadnej planszetki w skrótowy sposób opisujący zachowania bota oprócz kafelków wyboru akcji bota, z których każda jest opisana przez 3 ikonki. Te 3 ikonki reprezentują około 1/3 strony w instrukcji :D Nauczenie się tych instrukcji to pewnie kwestia kilku gier ale było to dla mnie mocno nieintuicyjne doświadczenie, które polegało na trzy-godzinnym przesuwaniu kostek i kafelków pomiędzy czytaniem instrukcji wszerz i wzdłuż żeby przypomnieć sobie procedurę zachowania bota na prawie każdym polu. Było to męczące, gra jest bardzo szczegółowa i "fiddly" czego nie lubię w grach solo. Moim błędem przed zakupem było pewnie pobieżne przeczytanie instrukcji dot. tego trybu chociaż jak podkreślam jest on dobrze zaprojektowany ale dla osób, które z setupem gry mogą przeznaczyć 3 godziny na rozgrywkę. Dla mnie to za dużo.

teschen
Posty: 63
Rejestracja: 26 kwie 2017, 12:15
Been thanked: 3 times

Re: Teotihuacan: City of Gods (D. Tascini, D. Turczi)

Post autor: teschen » 16 lut 2019, 14:54

Miasto bogów kupiliśmy bo wypadało mieć euraska w domu. Dotychczas cisneliśmy w bardziej lub mniej thrashowe ameri. Wiecie co, zachwyciła nas ta gra. Bardzo dobrze napisana instrukcja i sporo frajdy z kombinowania. Emocji nie brakowało, jedna partia i szwagier wygrał ze mną 1 punktem, nastepna gra, ja wygrałem dwoma. Żona zawsze ostatnia, ale jak mówi, cieszy ją samo granie bo daje dużo satysfakcji. Kurde, czy my faktycznie jestesmy eurofanami i dotychczas żyliśmy w amerigrzechu???

Osobiście uważam, że te wydane 140zł to najlepiej wydane pieniadze na planszowke. Stosunek cena/fun.

Deathhammer
Użytkownik wspierający
Posty: 291
Rejestracja: 03 sty 2014, 22:41
Has thanked: 3 times
Been thanked: 12 times

Re: Teotihuacan: City of Gods (D. Tascini, D. Turczi)

Post autor: Deathhammer » 16 lut 2019, 15:08

Ja wczoraj chciałem zagrać solo, ale jak zobaczyłem ilość kroków co do każdej z akcji bota to się przeraziłem... milion wyjątków od wyjątków i regułek do spamiętania, które za każdym razem działają nieco inaczej. Zresztą tak jak mówisz. Szybko się zniechęciłem. To ja już wolę odpalić grę na pcta - po co się męczyć?

Natomiast co do rozgrywki w "normalnym" składzie nie mam obaw - co prawda zasad jest sporo, ale są one raczej intuicyjne. Szkoda, że zabrakło kart pomocy, bo dużo rzeczy można po drodze pozapominać. Trzeba będzie druknąć na własną rękę.

Sama ikonografia jest wg mnie czytelna i prosta do zrozumienia. Instrukcję czytało się w porządku - raczej bez niedopowiedzeń, o dziwo nie pojawiały mi się w głowie wątpliwości co do interpretacji jakiegoś fragmentu, wszystko było jasne. Zredagowane to wszystko jest ok, ale dla kogoś, kto ma już za sobą kilka eurogier - no ale w sumie w taką grupę docelową celuje Teotihuacan, więc jest w porządku :D

Awatar użytkownika
Dr. Nikczemniuk
Użytkownik wspierający
Posty: 1673
Rejestracja: 19 paź 2016, 13:39
Has thanked: 57 times
Been thanked: 34 times

Re: Teotihuacan: City of Gods (D. Tascini, D. Turczi)

Post autor: Dr. Nikczemniuk » 17 lut 2019, 08:36

A ja widzę że będę grał solo tak jak w Tzolkinie, czyli przygotowanie na dwóch graczy i jazda.
Zdaję sobie sprawę z tego że w ten sposób można sobie tylko popykać, ale jest to świetna metoda na poznanie mechaniki gry, sprawdzenie różnych strategii czy masterowanie swoich wyników.
Kto nie widzi ciemności, nie będzie szukał światła.

Awatar użytkownika
detrytusek
Użytkownik wspierający
Posty: 4925
Rejestracja: 04 maja 2015, 12:00
Lokalizacja: Kraków
Has thanked: 25 times
Been thanked: 74 times

Re: Teotihuacan: City of Gods (D. Tascini, D. Turczi)

Post autor: detrytusek » 17 lut 2019, 09:48

Gra jest bardzo dobra ale irytujące są te grubo ciosane szlify mechaniczne. Zrób to i to, dodaj sobie za to punkty...i na końcu dodaj sobie jeszcze 3 punkty.
I druga rzecz...jak...jak...JAK do jasnej anielki można było nie umieścić na planszy wszystkich czynności wykonywanych podczas zaćmienia?
I czemu nie zrobili "właściwej" liczby rund tylko na końcu wszyscy robią dodatkową? Nie można było zamiast 10+1 zrobić 11 ?
Przy okazji - u mnie strategia na maski wygrała, ze strategią budowania mimo że w pewnym momencie budowniczy miał blisko 2x więcej pkt. I to tylko przy 4 maskach zebranych. Bonusy końcowe załatwiły sprawę.
"Nie ma sensu wiara w rzeczy, które istnieją."

kamilpr
Użytkownik wspierający
Posty: 241
Rejestracja: 05 maja 2015, 19:48
Been thanked: 2 times

Re: Teotihuacan: City of Gods (D. Tascini, D. Turczi)

Post autor: kamilpr » 17 lut 2019, 10:14

A czego nie ma narysowanego na mapie co robi się podczas zaćmienia?

kamilpr
Użytkownik wspierający
Posty: 241
Rejestracja: 05 maja 2015, 19:48
Been thanked: 2 times

Re: Teotihuacan: City of Gods (D. Tascini, D. Turczi)

Post autor: kamilpr » 17 lut 2019, 10:17

A nie zrobili 11 zamiast 10+1 bo znacznik idzie do góry co rundę oraz co awans robotnika na 6 poziom. Tu masz odpowiedz na swoje pytanie. Bez tego jakby było 11 nie miał byś zawsze pewnej dodatkowej rundy na przygotowanie się do zaćmienia, a tak jest ona zawsze.

Awatar użytkownika
mat_eyo
Użytkownik wspierający
Posty: 4749
Rejestracja: 18 lip 2011, 10:09
Lokalizacja: Warszawa / Łuków, woj. lubelskie
Has thanked: 40 times
Been thanked: 52 times
Kontakt:

Re: Teotihuacan: City of Gods (D. Tascini, D. Turczi)

Post autor: mat_eyo » 17 lut 2019, 10:18

detrytusek pisze:
17 lut 2019, 09:48
I druga rzecz...jak...jak...JAK do jasnej anielki można było nie umieścić na planszy wszystkich czynności wykonywanych podczas zaćmienia?
I czemu nie zrobili "właściwej" liczby rund tylko na końcu wszyscy robią dodatkową? Nie można było zamiast 10+1 zrobić 11 ?
Jest na planszy przypominajka - żywienie, punktowanie za maski, punktowanie za Aleję Umarłych i punktowanie za piramidę. Samemu trzeba pamiętać, że tor piramidy się resetuje, a czarny dysk zaćmienia trzeba przesunąć na następne pole.

Jeśli chodzi o rundy, to nie rozumiem. Po pierwsze ich nie zawsze będzie tyle samo. Po drugie wtedy gracze by mieli możliwość przyśpieszenia i wywołania nagłego zaćmienia. Teraz każdy ma jeszcze awaryjną rundę, żeby zebrać kakao na żywienie albo podpiąć się na którejś punktacji. Nie widzę w tym nic złego.

Awatar użytkownika
detrytusek
Użytkownik wspierający
Posty: 4925
Rejestracja: 04 maja 2015, 12:00
Lokalizacja: Kraków
Has thanked: 25 times
Been thanked: 74 times

Re: Teotihuacan: City of Gods (D. Tascini, D. Turczi)

Post autor: detrytusek » 17 lut 2019, 10:21

mat_eyo pisze:
17 lut 2019, 10:18
Jest na planszy przypominajka - żywienie, punktowanie za maski, punktowanie za Aleję Umarłych i punktowanie za piramidę. Samemu trzeba pamiętać, że tor piramidy się resetuje, a czarny dysk zaćmienia trzeba przesunąć na następne pole.
A to, że najdalej wysunięty na torze piramidy dostaje 4 pkt wsiorbało...
mat_eyo pisze:
17 lut 2019, 10:18
eraz każdy ma jeszcze awaryjną rundę, żeby zebrać kakao na żywienie albo podpiąć się na którejś punktacji. Nie widzę w tym nic złego.
Ok, to ma sens :)
Ostatnio zmieniony 17 lut 2019, 10:22 przez detrytusek, łącznie zmieniany 1 raz.
"Nie ma sensu wiara w rzeczy, które istnieją."

Awatar użytkownika
mat_eyo
Użytkownik wspierający
Posty: 4749
Rejestracja: 18 lip 2011, 10:09
Lokalizacja: Warszawa / Łuków, woj. lubelskie
Has thanked: 40 times
Been thanked: 52 times
Kontakt:

Re: Teotihuacan: City of Gods (D. Tascini, D. Turczi)

Post autor: mat_eyo » 17 lut 2019, 10:22

To +4 punkty dla najbardziej wysuniętego jest przy torze piramidy :P

Awatar użytkownika
adikom5777
Użytkownik wspierający
Posty: 2452
Rejestracja: 28 gru 2009, 08:52
Lokalizacja: Warszawa
Has thanked: 12 times
Been thanked: 9 times

Re: Teotihuacan: City of Gods (D. Tascini, D. Turczi)

Post autor: adikom5777 » 17 lut 2019, 10:23

detrytusek pisze:
17 lut 2019, 10:21
mat_eyo pisze:
17 lut 2019, 10:18
Jest na planszy przypominajka - żywienie, punktowanie za maski, punktowanie za Aleję Umarłych i punktowanie za piramidę. Samemu trzeba pamiętać, że tor piramidy się resetuje, a czarny dysk zaćmienia trzeba przesunąć na następne pole.
A to, że najdalej wysunięty na torze piramidy dostaje 4 pkt wsiorbało...
jest to pokazane na torze budowy piramidy

Awatar użytkownika
detrytusek
Użytkownik wspierający
Posty: 4925
Rejestracja: 04 maja 2015, 12:00
Lokalizacja: Kraków
Has thanked: 25 times
Been thanked: 74 times

Re: Teotihuacan: City of Gods (D. Tascini, D. Turczi)

Post autor: detrytusek » 17 lut 2019, 10:24

mat_eyo pisze:
17 lut 2019, 10:22
To +4 punkty dla najbardziej wysuniętego jest przy torze piramidy :P
A powinno być tam gdzie jest wszystko o zaćmieniu skoro wykonujemy zaćmienie.
"Nie ma sensu wiara w rzeczy, które istnieją."

_leigam_
Użytkownik wspierający
Posty: 288
Rejestracja: 25 kwie 2018, 20:19
Has thanked: 11 times
Been thanked: 29 times

Re: Teotihuacan: City of Gods (D. Tascini, D. Turczi)

Post autor: _leigam_ » 17 lut 2019, 15:54

Jakich bogow przedstawiono na planszy?
Rozumiem ze niebieski tor to jakis odpowiednik azteckiego Tlalocka, zielony to odpowiednik Quetzalcoatla. A czerwony? Te dzisiejsze zdobienia piramid i swiatyn zrobili budowniczowie piramid czy aztekowie?
Nominacje w kategorii najgorsze wydawnictwo roku 2019:
- Portal - Mage Knight Ultimate Edition
- Rebel - Władca Pierścieni: Podróże przez Śródziemie

Gatherey
Użytkownik wspierający
Posty: 682
Rejestracja: 20 mar 2017, 09:52
Lokalizacja: Warszawa
Has thanked: 2 times
Been thanked: 16 times

Re: Teotihuacan: City of Gods (D. Tascini, D. Turczi)

Post autor: Gatherey » 17 lut 2019, 23:38

Dzisiejsza partia z losowym setupem - ułożyło się, że wyskoczyły 3 żetony technologii na budowanie piramidy. Udało się je dosyć szybko zrobić i skupić tylko na piramidzie. Po pierwszym zaćmieniu miałem koło 55pkt do 35pkt mojej dziewczyny, któtra spojrzawszy gdzie to zmierza "odwróciła stół" i grę złożyliśmy. Nie sądzicie, że taki setup i mega mocne combo na jedno pole jest w danej grze najlepszą drogą punktów? Jak sobie z tym radzić?

_leigam_
Użytkownik wspierający
Posty: 288
Rejestracja: 25 kwie 2018, 20:19
Has thanked: 11 times
Been thanked: 29 times

Re: Teotihuacan: City of Gods (D. Tascini, D. Turczi)

Post autor: _leigam_ » 18 lut 2019, 00:08

Gatherey pisze:
17 lut 2019, 23:38
Jak sobie z tym radzić?
Wykorzystywać okazje :D.
20 punktów to nie aż taka wielka różnica. Zdarzyło mi się tyle przegrywać po 2gim zaćmieniu i wygrać ostatecznie.
Na razie rozegrane 2 partie na 2 i na 3 os. Fajnie się grało. Ani razu nie ułożyliśmy piramidy, w sumie nawet przedostatniego poziomu się nie udało. W grze 2 os. punktacja 185 i 180 i 3os. 182, 16? i 13?.
W ostatniej grze udało się dojść rzutem na taśmę w 2 torach przychylności bogów do bonusów, w tym jeden który daje 9 punktów za dojście do bonusu na jakimś torze. Skończyło się na 30 punktach z tych bonusów +15 za maski, w początkowej fazie skupiałem się na zdobieniach. Zbieranie masek wg mnie wcale nie jest przekozaczone, w pierwszej grze miałem tylko 3 zebrane po pierwszym zaćmieniu (i tylko dlatego że udało się wszystkie zebrać w jednym ruchu) a udało się 185 nastukać.
Wydaje mi się że przy ogranych graczach zawsze punktacja będzie oscylować w okolicach 180 punktów i z niewielkimi różnicami pomiędzy graczami.
Zakupu zdecydowanie nie żałuje.
Nominacje w kategorii najgorsze wydawnictwo roku 2019:
- Portal - Mage Knight Ultimate Edition
- Rebel - Władca Pierścieni: Podróże przez Śródziemie

Awatar użytkownika
detrytusek
Użytkownik wspierający
Posty: 4925
Rejestracja: 04 maja 2015, 12:00
Lokalizacja: Kraków
Has thanked: 25 times
Been thanked: 74 times

Re: Teotihuacan: City of Gods (D. Tascini, D. Turczi)

Post autor: detrytusek » 18 lut 2019, 08:22

Gatherey pisze:
17 lut 2019, 23:38
Dzisiejsza partia z losowym setupem - ułożyło się, że wyskoczyły 3 żetony technologii na budowanie piramidy. Udało się je dosyć szybko zrobić i skupić tylko na piramidzie. Po pierwszym zaćmieniu miałem koło 55pkt do 35pkt mojej dziewczyny, któtra spojrzawszy gdzie to zmierza "odwróciła stół" i grę złożyliśmy. Nie sądzicie, że taki setup i mega mocne combo na jedno pole jest w danej grze najlepszą drogą punktów? Jak sobie z tym radzić?
Miałem dokładnie tak samo i wtopiłem. To wcale nie jest jeszcze pewnik wygranej. Poza tym 20 pkt to jest nic. Wygrałem raz mimo 40 pkt straty.
"Nie ma sensu wiara w rzeczy, które istnieją."

Awatar użytkownika
KubaP
Użytkownik wspierający
Posty: 5856
Rejestracja: 22 wrz 2010, 15:57
Lokalizacja: Warszawa
Has thanked: 10 times
Been thanked: 27 times

Re: Teotihuacan: City of Gods (D. Tascini, D. Turczi)

Post autor: KubaP » 18 lut 2019, 13:02

_leigam_ pisze:
17 lut 2019, 15:54
Jakich bogow przedstawiono na planszy?
Rozumiem ze niebieski tor to jakis odpowiednik azteckiego Tlalocka, zielony to odpowiednik Quetzalcoatla. A czerwony? Te dzisiejsze zdobienia piramid i swiatyn zrobili budowniczowie piramid czy aztekowie?
Niebieska: Wielka Bogini
Czerwona: Chantico
Zielona: Pierzasty Wąż

(Niebieska = Piramida Księżyca, gdzie niegdyś stał posąg Wielkiej Bogini; Czerwona = Piramida Słońca, Zielona = Świątynia Pierzastego Węża)

_leigam_
Użytkownik wspierający
Posty: 288
Rejestracja: 25 kwie 2018, 20:19
Has thanked: 11 times
Been thanked: 29 times

Re: Teotihuacan: City of Gods (D. Tascini, D. Turczi)

Post autor: _leigam_ » 18 lut 2019, 20:01

KubaP pisze:
18 lut 2019, 13:02
_leigam_ pisze:
17 lut 2019, 15:54
Jakich bogow przedstawiono na planszy?
Rozumiem ze niebieski tor to jakis odpowiednik azteckiego Tlalocka, zielony to odpowiednik Quetzalcoatla. A czerwony? Te dzisiejsze zdobienia piramid i swiatyn zrobili budowniczowie piramid czy aztekowie?
Niebieska: Wielka Bogini
Czerwona: Chantico
Zielona: Pierzasty Wąż

(Niebieska = Piramida Księżyca, gdzie niegdyś stał posąg Wielkiej Bogini; Czerwona = Piramida Słońca, Zielona = Świątynia Pierzastego Węża)
Nie sugerował bym się kolorami, podobno wszystkie oryginalnie były pomalowane na czerwono.
Pierzasty Wąż to właśnie Quetzalcoatla. Tu się zgadzamy.
Co do niebieskiego, obrazek przypomina mi najbardziej znany posąg Tlalocka i dlatego tak myślę.
Spoiler:
Co do czerwonego nie mam zdania.
Skąd takie informacje, a może to własna dedukcja?

W każdym razie cały czas mówimy o bogach azteckich a piramidę nie oni wybudowali. Dlatego pytanie czy aztekowie zmienili wizerunki bogów i świątynie gdy znaleśli teatihuacan, czy zaadoptowali ich pod siebie (co raczej było łatwe bo pewnie mieli podobne wierzenia.
Nominacje w kategorii najgorsze wydawnictwo roku 2019:
- Portal - Mage Knight Ultimate Edition
- Rebel - Władca Pierścieni: Podróże przez Śródziemie

Awatar użytkownika
EVOCATVS
Użytkownik wspierający
Posty: 256
Rejestracja: 16 lis 2018, 22:20
Has thanked: 96 times
Been thanked: 28 times

Re: Teotihuacan: City of Gods (D. Tascini, D. Turczi)

Post autor: EVOCATVS » 18 lut 2019, 20:40

W tamtych stronach jest trochę bałagan z bogami i poza Pierzastym Wężem, który był dla tamtejszych Indian najbardziej rozpowszechnionym bóstwem przez bardzo długi czas, ciężko coś konkretnego przypisać do pozostałych świątyń. Pierwszy problem, to taki, że w sumie to do końca nawet nie wiadomo, który lud/plemię budowało Teotihuacan. Drugim jest to, że plemiona czy miasta-państwa różniły się panteonem i nawet jak mniej więcej wszyscy mieli bogów o podobnych funkcjach, to mogli oni mieć różne wizerunki, imiona, albo rangi i tak u jednych najważniejszy był bóg Słońca, u innych kukurydzy, jeszcze kolejni mieli "boga wszystkich bogów", a następni hybrydy kilku funkcji. Dodatkowo nie pomaga zniszczenie większości źródeł przez Hiszpanów.
Jeszcze co do nazw piramid i innych budynków, w Teotihuacan, to nie znamy oryginalnych, tylko te nadane przez Azteków, po odkryciu miasta, któremu z resztą też nadali nową nazwę.

Awatar użytkownika
KubaP
Użytkownik wspierający
Posty: 5856
Rejestracja: 22 wrz 2010, 15:57
Lokalizacja: Warszawa
Has thanked: 10 times
Been thanked: 27 times

Re: Teotihuacan: City of Gods (D. Tascini, D. Turczi)

Post autor: KubaP » 19 lut 2019, 10:21

_leigam_ pisze:
18 lut 2019, 20:01

Skąd takie informacje, a może to własna dedukcja?
Cóż. Powiedzmy, że sięgnąłem do źródła i zapytałem developera tej gry i jednocześnie specjalistę od mezoamerican culture.

Awatar użytkownika
detrytusek
Użytkownik wspierający
Posty: 4925
Rejestracja: 04 maja 2015, 12:00
Lokalizacja: Kraków
Has thanked: 25 times
Been thanked: 74 times

Re: Teotihuacan: City of Gods (D. Tascini, D. Turczi)

Post autor: detrytusek » 21 lut 2019, 00:24

1. Czy jest gdzieś na planszy informacja, że po każdym wstąpieniu awansujemy na torze umarłych?
2. Czy jest gdzieś na planszy informacja, że po każdym wstąpieniu jedną z naszych nagród może być przyśpieszenie gry?
3. Czy ja jestem ślepy?
"Nie ma sensu wiara w rzeczy, które istnieją."

Awatar użytkownika
Tomzaq
Użytkownik wspierający
Posty: 1575
Rejestracja: 09 maja 2014, 18:27
Lokalizacja: Silesia Superior
Has thanked: 13 times
Been thanked: 9 times

Re: Teotihuacan: City of Gods (D. Tascini, D. Turczi)

Post autor: Tomzaq » 21 lut 2019, 07:59

1. Wg mnie nie ma takiej informacji.
2. Jest taka nagroda? Wydaje mi się, że po każdym wstąpieniu znacznik czasu z automatu idzie do przodu.
3. A tego to nie wiem :D
Who is John Galt?
Posiadam

_leigam_
Użytkownik wspierający
Posty: 288
Rejestracja: 25 kwie 2018, 20:19
Has thanked: 11 times
Been thanked: 29 times

Re: Teotihuacan: City of Gods (D. Tascini, D. Turczi)

Post autor: _leigam_ » 21 lut 2019, 08:26

Tomzaq pisze:
21 lut 2019, 07:59
2. Jest taka nagroda? Wydaje mi się, że po każdym wstąpieniu znacznik czasu z automatu idzie do przodu.
Tez tak to pomietam. Dziwne ze ktos uplyw czasu interpretuje jako nagrode :D Jakby na to nie patrzec to smierc robotnika.
Nominacje w kategorii najgorsze wydawnictwo roku 2019:
- Portal - Mage Knight Ultimate Edition
- Rebel - Władca Pierścieni: Podróże przez Śródziemie

ODPOWIEDZ