Strona 3 z 5

Re: Pangea (Aleksander Jagodziński)

: 10 kwie 2019, 16:34
autor: Zet
Przede wszystkim bez dopisku rasy. I rzeczywiscie adaptacja brzmi najlepiej, bo wskazuje na możliwości przetrwania, a jednocześnie brzmi jakoś bardziej "naukowo" :wink:

Re: Pangea (Aleksander Jagodziński)

: 10 kwie 2019, 20:11
autor: playerator
RedImp pisze:
10 kwie 2019, 14:34
(...) Punkty zdobywa się na różne sposoby: pożarcie kogoś, jednorazowe karty adaptacji, podglądanie kart przetrwania, wykonanie celów, itp. (...)
Punkty Przewagi lub Tor Przewagi.

Re: Pangea (Aleksander Jagodziński)

: 10 kwie 2019, 21:32
autor: gregos
Tor Dominacji.

Re: Pangea (Aleksander Jagodziński)

: 11 kwie 2019, 00:25
autor: Gatzky
Tor przetrwania/Tor adaptacji w danej kolejności.

Re: Pangea (Aleksander Jagodziński)

: 11 kwie 2019, 04:58
autor: Dr_Kecaj
gregos pisze:
10 kwie 2019, 21:32
Tor Dominacji.
+100.
Moim zdaniem bez sensu jest terminologia Torów Przetrwania w obliczu zaglady. Chyba że punktowanie jest wyłącznie w momencie zakończenia gry, a dam sobie rękę uciąć, że już podczas gry ciułamy punkty.
Podpisuje się także do komentarzy o usunięciu z nazwy "rasy".

Re: Pangea (Aleksander Jagodziński)

: 23 kwie 2019, 12:11
autor: Veto
W wersje testowe grałem juz jakiś czas temu, ale z tego co pamiętam - to pomimo całkowitego zdominowania innych ras - mozna zakończyć grę na ostatnim miejscu jeśli nie sprawdzi się dokładnego miejsca i rodzaju kataklizmu - który może zredukować populację dominującej rasy do zera :)

Re: Pangea (Aleksander Jagodziński)

: 23 kwie 2019, 14:50
autor: gregos
Veto pisze:
23 kwie 2019, 12:11
W wersje testowe grałem juz jakiś czas temu, ale z tego co pamiętam - to pomimo całkowitego zdominowania innych ras - mozna zakończyć grę na ostatnim miejscu jeśli nie sprawdzi się dokładnego miejsca i rodzaju kataklizmu - który może zredukować populację dominującej rasy do zera :)
Zgadza się. Dlatego tor punktów pokazuje dopiero na koniec gry, kto tak naprawdę zdominował planetę. Stąd moja sugestia - Tor Dominacji.

Re: Pangea (Aleksander Jagodziński)

: 23 kwie 2019, 15:43
autor: Largo
Kurde, ale bym w to pograł :-P będzie można pograć w to w Warszawie w niedalekiej przyszłości :-)?

Re: Pangea (Aleksander Jagodziński)

: 23 kwie 2019, 15:57
autor: Muad'Dib
Largo pisze:
23 kwie 2019, 15:43
Kurde, ale bym w to pograł :-P będzie można pograć w to w Warszawie w niedalekiej przyszłości :-)?
Pytałem się o to kilka postów wyżej ale bez odpowiedzi. Niestety prototypy z RedImp raczej nie docierają do stolicy.

Re: Pangea (Aleksander Jagodziński)

: 25 kwie 2019, 09:03
autor: RedImp
Obrazek
Kto wybiera się w ten weekend na Pyrkon ?
Kto chętny na testy prototypu gry planszowej Pangea?

Re: Pangea (Aleksander Jagodziński)

: 25 kwie 2019, 09:22
autor: htomek
Kiedy rusza kampania ?

Re: Pangea (Aleksander Jagodziński)

: 25 kwie 2019, 09:52
autor: Largo
htomek pisze:
25 kwie 2019, 09:22
Kiedy rusza kampania ?
Na fb pisali o drugiej połowie maja

Re: Pangea (Aleksander Jagodziński)

: 25 kwie 2019, 11:16
autor: Błysk
RedImp pisze:
25 kwie 2019, 09:03
Obrazek
Kto wybiera się w ten weekend na Pyrkon ?
Kto chętny na testy prototypu gry planszowej Pangea?

JAAAA!

Re: Pangea (Aleksander Jagodziński)

: 28 kwie 2019, 18:31
autor: Błysk
Sorry za post pod postem, ale uznałem, że warto, co by zainteresowani mogli przeczytać o moich pierwszych wrażeniach.

Pangea faktycznie wygląda ładnie, nie ma co narzekać. Grałem oczywiście w prototyp, ale podejrzewam, że źle nie będzie. Figurki zaprezentowane na zdjęciach są też bardzo fajnie wykonane.

W grze mamy kilka akcji do wykonania (nie pamiętam nazw, ale co mniej więcej robią):
-Przygotowanie karty akcji/ kupno ulepszenia: Kartę akcji z ręki trzeba pierwsze przygotować do zagrania. Ulepszenia kupuje się za przygotowane karty (koszt w kartach od 0/3).
-Migracja: przemieszczanie naszego zwierzaka/ stada. Istnieją pewne ograniczenia ruchu, tą akcją wywołuje się też konflikty, ale w naszej grze one wcale nie były częste póki nie wykupiłem pewnego ulepszenia.
-Wystawienie zwierza: postawienie zwierzaka na mapie
-Podejrzenie toru zagłady: daje nam możliwość złapania informacji gdzie uderzy kataklizm, a na ostatnim polu co konkretnie uderzy. Można też zdobyć też punkty wykonując tę akcję (co kilka "pól" jest bonus).

Każdy typ zwierzaka ma inny koszt danych akcji. Wszyscy mają po 6 punktów akcji (w 2 i 3 fazie gry odpowiednio 7 i 8 pkt). Koszty akcji wahają się od 1 do 3 pkt akcji.

Jak wygrać? Zebrać punkty i przeżyć zagładę.

Punkty zdobywa się poprzez cele i kolejność wykonywania ich. Cele są losowane, np. wystaw wszystkie zwierzaki na planszę, wygraj rywalizację z innym zwierzakiem, miej zwierzaka na każdym poziomie "biomu" (?) itd. Są 3 fazy gry i na każdą fazę cele są inne. W pierwszych dwóch fazach pierwszy gracz, który wykona dany cel dostaje najwięcej punktów. Każdy cel może zrobić 3 graczy. W ostatniej fazie tylko jeden gracz może zrobić dany cel.

Jak moje wrażenia?

Po pierwsze– Gra jest całkiem prosta jeśli chodzi o zasady, ale da się fajnie kombinować jak wykonać cel, w jakiej kolejności wykonywać akcje, co zrobić pierwsze itd.

W naszej grze było trochę mało rywalizacji, albo inaczej– interakcji na tyle negatywnej, że komuś się coś permanentnie psuje. Gra jest wyraźnie asymetryczna i niektóre frakcje praktycznie nie nadają się do walki. Bardzo mocno asymetryczna. Każdą frakcję da się ulepszać. Kart ulepszeń jest chyba 5 czy 6 na na rasę i one jeszcze mocniej różnicują dostępne zwierzaki. Natomiast tutaj mały minus, obawiam się, że po kilku grach każdy wpadnie w tory jednego stylu, bo ulepszeń nie ma zbyt wielu do wyboru (ale może się mylę, raz grałem!). Sama rywalizacja polega na tym, że jeśli ktoś znajduje się w biomie "1" lub "2" i chce tam wleźć drugi gracz to następuje rywalizacja, to jest proste porównanie siły, która jest przypisana do typu zwierza. Oczywiście dochodzą karty i ulepszenia. Przegrany spada o biom niżej lub jest pożarty (jeśli ktoś ma odpowiednie zdolności). Co to są te "biomy"? Każdy kwadrat planszy ma pola o wartościach 0,1 i 2. Na 0 może być dowolna liczba zwierząt, ale na pozostałych tylko po jednym. Te pola dodatkowo punktują na końcu gry jeśli zwierzaki tam przeżyją.

Gra jest mało losowa, dobiera się cele i karty akcji. Ale typów kart akcji nie ma bardzo dużo, więc raczej trafi się co chcieliśmy (prędzej czy później). Losowość przy celach bywa irytująca, zwłaszcza, że gracz prowadzący jest ostatni w kolejności, a przez całą grę różnice punktowe są niewielkie, de facto opłaca się być całą grę nieco za peletonem, żeby w odpowiednim momencie "wygrać" cele w ostatniej fazie. No i zwłaszcza, że frakcje są asymetryczne. Ja np. grałem protoplastami ssaków i stosunkowo łatwo było mi wygrać rywalizację (o ile kupiłem ulepszenie umożliwiające mi to w biomie 0 lub ktoś z początku skoczył na 1), ale wystawienie wszystkich istot było u mnie o wiele droższe niż u innych frakcji.

Co mi się nie podobało:
przy zmianie celów może się zdarzyć, że wylosowane zostaną takie cele, które dany gracz spełnia, bo zrobił je w poprzedniej fazie. Jak będzie fartowne losowanie to po prostu zapunktuje od razu.
Na końcu gry następuje katastrofa, którą tak jak pisałem, da się przewidzieć co i kiedy wybuchnie. To trochę też ustawia grę w takim sensie, że zachowawcza gra na początku chyba ma największy sens, a mnożenie chłopaków bardziej na końcu (oczywiście cele podczas etapów raczej temu zapobiegają), natomiast katastrofa chyba taka straszna nie jest, u nas wyczyściło jakieś 2/3 mapy, ale łatwo przewidzieliśmy gdzie walnie, bo gracz, który odkrył miejsce i typ katastrofy zaczął uciekać (żeby przeżyć), niby można kogoś wpuścić w maliny i zmylić, ale nie wydaje mi się, żeby to było możliwe przy ogarniętych graczach, przynajmniej nie w takim stopniu, żeby ktoś dał się wyeliminować.

Podsumowując:
To będzie dobra gierka, ale mam obawy o regrywalność i "znalezienie optymalnego sposobu gry" przez co rozgrywki mogą być podobne. Nie bierzcie tego jako pewnik, grałem tylko raz. To też nie mój typ gry (nie przepadam za "podliczaniem punktów na koniec gry" i jednoczesnego zbierania ich podczas gry). :) Mimo to sądzę, że dobrze będzie, bo regrywalność jest coraz mniej istotna dla większości graczy.

EDIT: Nie wspomniałem też o głodzie. W każdym kwadracie może być określona liczba zwierząt (od 0 do 4 w zależności od miejsca i fazy gry). Można specjalnie wywołać głód w kwadracie, żeby utrudnić innym (płazy są w tym dobre, bo mogą hibernować i ignorować głód). Fajna mechanika, można nią sporo popsuć przeciwnikom, bo muszą wykorzystać akcje na ucieczkę, stracić zwierzaka, albo wydać punkt, żeby ocalić zwierzaka w danej rundzie pomimo głodu (i uciec w następnej).

Re: Pangea (Aleksander Jagodziński)

: 30 kwie 2019, 07:57
autor: lazarro
Czy ta gra jest podobna do Dominant Species?

Re: Pangea (Aleksander Jagodziński)

: 30 kwie 2019, 08:00
autor: Gambit
lazarro pisze:
30 kwie 2019, 07:57
Czy ta gra jest podobna do Dominant Species?
Mechanicznie zupełnie nie.

Re: Pangea (Aleksander Jagodziński)

: 30 kwie 2019, 08:28
autor: Muad'Dib
@Gambit

Ponieważ zazwyczaj robisz prezentacje/recenzje gier od RedImp, jest szansa, że w przypadku Pangei również takowa będzie?

Re: Pangea (Aleksander Jagodziński)

: 30 kwie 2019, 08:58
autor: Gambit
Muad'Dib pisze:
30 kwie 2019, 08:28
@Gambit

Ponieważ zazwyczaj robisz prezentacje/recenzje gier od RedImp, jest szansa, że w przypadku Pangei również takowa będzie?
Jest taka szansa :D

Re: Pangea (Aleksander Jagodziński)

: 30 kwie 2019, 09:14
autor: RedImp
Gambit pisze:
30 kwie 2019, 08:58
Muad'Dib pisze:
30 kwie 2019, 08:28
@Gambit

Ponieważ zazwyczaj robisz prezentacje/recenzje gier od RedImp, jest szansa, że w przypadku Pangei również takowa będzie?
Jest taka szansa :D
Nawet spora :twisted:

Re: Pangea (Aleksander Jagodziński)

: 08 maja 2019, 10:50
autor: Largo
Gra ma wylądować na wspieram.to w drugiej połowie maja.

Re: Pangea (Aleksander Jagodziński)

: 08 maja 2019, 21:52
autor: Łukasz Johny
Graliśmy w ten tytuł niedawno na stoisku RedImpa na Pyrkonie 2019.
Dla zainteresowanych podsyłam link do mojego artykułu na temat gry: Pangea Zapowiedź
Oprócz pierwszych wrażeń, starałem się w nim opisać dosyć szczgółowo przebieg rozgrywki oraz klimat.

Mam nadzieję, że nasz artykuł rzuci trochę światła na grę, przed czekającą nas kampanią na wspieram.to
Przyjemnego czytania :)

Re: Pangea (Aleksander Jagodziński)

: 09 maja 2019, 01:00
autor: Muad'Dib
Zastanawia mnie jak wygląda mechanizm generowania miejsca kataklizmu. Ktoś ma pojęcie?

Re: Pangea (Aleksander Jagodziński)

: 09 maja 2019, 08:29
autor: Moonday
Zastanawia mnie jak wygląda mechanizm generowania miejsca kataklizmu. Ktoś ma pojęcie?
Losowo, ale da się to przewidzieć. Plansza jest podzielona na obszary przypisane do odpowiedniej długości i szerokości "geograficznej". Dla tych "długości i szerokości" jest też przygotowana specjalna talia kart, które losuje się na początku gry. Zawierają one informacje o obszarach "bezpiecznych". Karty układa się losowo jedna po drugiej (zakryte) obok planszy, a dzięki akcji Przetrwania można je po kolei podglądać i dowiedzieć się (obejrzawszy wszystkie) gdzie nastąpi epicentrum katastrofy. Oprócz tego jest też talia kart rodzaju katastrofy, z której nastąpi jeden losowy kataklizm (dzięki akcji Przetrwania można dowiedzieć się, co to będzie za kataklizm). Ma to znaczenie o tyle, że w epicentrum katastrofy giną wszystkie gatunki, ale oprócz tego rodzaj katastrofy ma też dodatkowe warunki śmierci/przetrwania na innych polach.

Jest to o tyle ciekawe, że gra jest asymetryczna i nie każdy gatunek będzie w stanie przewidzieć dokładnie, co się stanie i gdzie. Teoretycznie jest to możliwe, ale kosztem innych akcji, więc nie zawsze opłacalne. Tym samym zamiast wydawać akcje na Przetrwanie można np. obserwować ruchy innych graczy, którzy "wiedzą więcej" na temat nadchodzącej katastrofy.

Moim zdaniem działa to fajnie, bo dodaje dreszczyku emocji. Zastanawia mnie natomiast, jak gra będzie się skalować.

Re: Pangea (Aleksander Jagodziński)

: 09 maja 2019, 08:31
autor: Gambit
Moonday pisze:
09 maja 2019, 08:29
Zastanawia mnie natomiast, jak gra będzie się skalować.
Z tego co wiem zawsze grają wszystkie "rasy". Nie wiem tylko jeszcze jak to wygląda mechanicznie.

Re: Pangea (Aleksander Jagodziński)

: 09 maja 2019, 12:19
autor: A.Jagodziński
Muad'Dib pisze:
09 maja 2019, 01:00
Zastanawia mnie jak wygląda mechanizm generowania miejsca kataklizmu. Ktoś ma pojęcie?
Stos Zagłady zawsze sklada się z 3 kafelków, z których jeden określa Sektor, drugi Strefę a trzeci rodzaj Kataklizmu. Pozostałe kafelki umieszczone zostają wzdłuż Toru Instynktu, który będziemy mogli odkrywać podczas gry. Drogą eliminacji będziemy mogli rozwiązać w ten sposób zagadkę Zagłady jaka nas czeka. Jest to jedna z możliwych strategiii w grze. Płazy mają teoretycznie najłatwiejszy sposób by tego dokonać, jednak inne rasy wyposażone są w Karty Ewolucji, które pozwalają obejść im większe koszta takiej operacji. Samo Wielkie Wymieranie składa się z trzech etapów. Pierwszy: umiera wszystko w Epicentrum Zagłady i obszarach sąsiednich; drugi: w obszarach stycznych poza Niszą Ekologiczną 2 (czyli najwyższą w grze) i trzeci: w zależności od rodzaju kataklizmu - wymierają strefy podbiegunowe, równikowe bądź cały subkontynent. Wiedza o zagładzie zwłaszcza u organizmów które łatwo zsiedlają Pangeę powodują, że łatwo jest blefować by w ostatnim momencie zasiedlić "bezpieczne" wysoko punktowane obszary. Można grać też w inny sposób, starając się zdobyć jak najwięcej punktów w trakcie gry, grając na cele lub punkty z kart Przystosowania. Wystarczy przeżyć tylko jednym zwierzątkiem, a i tak wygrać grę na punkty. Opcji jest wiele.