Sprawa Marcy - Jak dojść do rozwiązania UWAGA: spoilery!

Relacje z pojedynczych gier oraz raporty z sesji.
Awatar użytkownika
Veridiana
Administrator
Posty: 3274
Rejestracja: 12 wrz 2008, 17:21
Lokalizacja: Wodzisław Śl.
Kontakt:

Sprawa Marcy - Jak dojść do rozwiązania UWAGA: spoilery!

Post autor: Veridiana » 17 lut 2017, 09:30

kmd7 pisze:Też zwróciliśmy uwagę na pewne niekonsekwencje w opisach na tych kartach, uznaliśmy to za błąd w zapiskach. Natomiast dla nas kluczowe były daty porwania, założenia laboratorium, wiek zarażonych, informacja o tym, że jedna z zarażonych jest sierotą oraz notatka o "przydatności" zarażonych tylko do pewnego wieku. Na podstawie tych informacji wytypowaliśmy Marcy, być może był to łut szczęścia, nie wiem, ale się udało. Nie mam niestety wersji angielskiej, więc nie mogę porównać tekstu z kart.[/s
Z dat to tylko data porwania i te na kasetach miały jakiekolwiek znaczenie. Dla nas wszystkie inne daty to tylko niestety zasłona dymna (?) W jaki sposób pomaga data założenia laboratorium? A w jaki fakt bycia przez jedną dziewczynę sierotą? Chodzi o uwagę Boba? (Swoją drogą - dwuznaczną). A wiek na co się aż tak bardzo przydaje? My jesteśmy bardzo rozczarowani sposobem dochodzenia do rozwiązania, chyba, że umknęło nam coś bardzo ważnego. OK, dziewczyny z bunkra i komisariatu odpadły w klarowny sposób, ale wyszło na to, że dziewczynę z hotelu można wyeliminować z "kręgu podejrzanych o bycie Marcy" tylko po nieudanej próbie wepchnięcia jej do helikoptera. Co innego wskazywało na dziewczynę z lasu?

Awatar użytkownika
Bea
Użytkownik wspierający
Posty: 4656
Rejestracja: 28 lis 2012, 10:51
Lokalizacja: Skawina k/Krakowa

Re: Sprawa Marcy - czy jest błąd w polskim wydaniu?

Post autor: Bea » 17 lut 2017, 09:40

Veridiana pisze:
kmd7 pisze:Też zwróciliśmy uwagę na pewne niekonsekwencje w opisach na tych kartach, uznaliśmy to za błąd w zapiskach. Natomiast dla nas kluczowe były daty porwania, założenia laboratorium, wiek zarażonych, informacja o tym, że jedna z zarażonych jest sierotą oraz notatka o "przydatności" zarażonych tylko do pewnego wieku. Na podstawie tych informacji wytypowaliśmy Marcy, być może był to łut szczęścia, nie wiem, ale się udało. Nie mam niestety wersji angielskiej, więc nie mogę porównać tekstu z kart.
Z dat to tylko data porwania i te na kasetach miały jakiekolwiek znaczenie. Dla nas wszystkie inne daty to tylko niestety zasłona dymna (?) W jaki sposób pomaga data założenia laboratorium? A w jaki fakt bycia przez jedną dziewczynę sierotą? Chodzi o uwagę Boba? (Swoją drogą - dwuznaczną). A wiek na co się aż tak bardzo przydaje? My jesteśmy bardzo rozczarowani sposobem dochodzenia do rozwiązania, chyba, że umknęło nam coś bardzo ważnego. OK, dziewczyny z bunkra i komisariatu odpadły w klarowny sposób, ale wyszło na to, że dziewczynę z hotelu można wyeliminować z "kręgu podejrzanych o bycie Marcy" tylko po nieudanej próbie wepchnięcia jej do helikoptera. Co innego wskazywało na dziewczynę z lasu?
A nie używaliście kaset do eliminowania dziewcząt? Przecież po ich odsłuchaniu czarno na białym było wiadomo która jest dobra...

Awatar użytkownika
Firenski
Użytkownik wspierający
Posty: 1288
Rejestracja: 26 sty 2007, 20:36
Lokalizacja: Żory
Kontakt:

Re: Sprawa Marcy - czy jest błąd w polskim wydaniu?

Post autor: Firenski » 17 lut 2017, 09:57

Veridiana chyba jest w pracy. Spróbuję odpowiedzieć, choć po wczorajszej partyjce mam niezły mętlik w głowie :roll:
Używaliśmy kaset :) Ale jeśli tam było czarno na białym, to chyba mamy coś ze słuchem ;) O ile dobrze pamiętam, to przy pomocy którejś z kaset jedną Marcy wyeliminowaliśmy, a druga kaseta trochę nas zmyliła. Wskazywała obiecującą dziewczynę, która nie była tą właściwą. Bea, proszę, napisz tak łopatologicznie, która kaseta wskazuje na dziewczynę z lasu. Jeśli w ogóle wskazuje :)
Black is the sanctuary of light.

Mój TOP :)

kaimada
Użytkownik wspierający
Posty: 866
Rejestracja: 06 sty 2007, 13:58
Lokalizacja: Łódź

Re: Sprawa Marcy - czy jest błąd w polskim wydaniu?

Post autor: kaimada » 17 lut 2017, 10:06

To ja może odpowiem.
Kasety eliminują dziewczynę z bunkra i z hotelu. W hotelu jest notatka, która eliminuje dziewczynę z komisariatu. Marcy pozostaje jedyną niewyeliminowaną.
My oparliśmy się na podobieństwie dziewczyny z lasu ze zdjęciem pokazanym nam na początku scenariusza.

Awatar użytkownika
Bea
Użytkownik wspierający
Posty: 4656
Rejestracja: 28 lis 2012, 10:51
Lokalizacja: Skawina k/Krakowa

Re: Sprawa Marcy - czy jest błąd w scenariuszu?

Post autor: Bea » 17 lut 2017, 10:31

Z tego co pamiętamy kasety eliminowały dwie dziewczyny po numerach obiektu, a notatka eliminowała trzecią.

Awatar użytkownika
Deem
Użytkownik wspierający
Posty: 961
Rejestracja: 23 mar 2005, 01:50
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Sprawa Marcy - czy jest błąd w scenariuszu?

Post autor: Deem » 17 lut 2017, 10:48

@Veridiana

Grałem w ten scenariusz już ładne kilka miesięcy temu, ale wryło mi się w pamięć, że fakt bycia przez jedną dziewczynę sierotą, pozwala ją wyeliminować na podstawie historii jednego z nosicieli, chyba ochroniarza. Więc szczególiki mają swoje znaczenie, czasami w nieoczywisty sposób.
Immanentnie abstrahując od transcendentalnych dywagacji, w kierunku pejoratywnych aczkolwiek konstruktywnych rekapitulacji, dochodzimy do konkluzji, że ewenement jest ewidentnym paradoksem.

Carmash
Użytkownik wspierający
Posty: 389
Rejestracja: 13 sty 2016, 08:25
Lokalizacja: Gdańsk

Re: Sprawa Marcy - czy jest błąd w scenariuszu?

Post autor: Carmash » 17 lut 2017, 12:45

My z kolei na podstawie kaset odrzuciliśmy dwie dziewczyny. Do notatki się nie dokopaliśmy, ale pomoc w wytypowaniu prawdziwej Marcy przyniosła nam gazetka dla dorosłych z numerem 347. Te trzy liczby, ale nie w takiej właśnie kolejności, pojawiały się w numeracji Marcy jako obiektu badawczego. Może to przypadek, może i świadoma wskazówka twórców, ale dzięki temu właśnie wygraliśmy scenariusz.

Swoją drogą bardzo nam się ta przygoda podobała.

Awatar użytkownika
Firenski
Użytkownik wspierający
Posty: 1288
Rejestracja: 26 sty 2007, 20:36
Lokalizacja: Żory
Kontakt:

Re: Sprawa Marcy - czy jest błąd w scenariuszu?

Post autor: Firenski » 17 lut 2017, 12:54

@Bea, @kaimada - dzięki :)

Hmm, i tu chyba mieliśmy problem, bo z kaset wyeliminowaliśmy tylko jedną. Z notatki drugą. Brakowało nam eliminacji trzeciej, żeby ta czwarta została właściwa. Muszę jeszcze raz przesłuchać te kasety ;) A tak nawiasem pisząc, to przy którymś podejściu wydawało się nam, że dziewczyn jest pięć ;) Generalnie, tak jak pisała Veridiana, odnieśliśmy wrażenie, że tych wszystkich dat było trochę za dużo i wprowadzały niepotrzebne zamieszanie.

@Deem, @Carmash - interesujące. Musimy to sprawdzić :)
Black is the sanctuary of light.

Mój TOP :)

Awatar użytkownika
Veridiana
Administrator
Posty: 3274
Rejestracja: 12 wrz 2008, 17:21
Lokalizacja: Wodzisław Śl.
Kontakt:

Re: Sprawa Marcy - czy jest błąd w scenariuszu?

Post autor: Veridiana » 17 lut 2017, 13:28

Deem pisze:@Veridiana

Grałem w ten scenariusz już ładne kilka miesięcy temu, ale wryło mi się w pamięć, że fakt bycia przez jedną dziewczynę sierotą, pozwala ją wyeliminować na podstawie historii jednego z nosicieli, chyba ochroniarza. Więc szczególiki mają swoje znaczenie, czasami w nieoczywisty sposób.
Chodzi o policjanta z Wjazdu do miasta, który przeprasza żonę i córkę? Nie widzę związku :?
EDIT: Już wiem, że to nie o niego chodzi ;)

No i ciągle nie wiem:
W jaki sposób jedna z kaset eliminuje dziewczynę z hotelu? Nas wręcz zmyliła, że to Marcy.

Awatar użytkownika
Deem
Użytkownik wspierający
Posty: 961
Rejestracja: 23 mar 2005, 01:50
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Sprawa Marcy - czy jest błąd w scenariuszu?

Post autor: Deem » 17 lut 2017, 13:37

Zajrzyj proszę w wolnej chwili do historii ochroniarza. Z tego co pamiętam, wydaje mi się, że jest tam informacja, że znał rodziców Marcy, to pozwoliło nam wykluczyć sierotę.
Immanentnie abstrahując od transcendentalnych dywagacji, w kierunku pejoratywnych aczkolwiek konstruktywnych rekapitulacji, dochodzimy do konkluzji, że ewenement jest ewidentnym paradoksem.

Carmash
Użytkownik wspierający
Posty: 389
Rejestracja: 13 sty 2016, 08:25
Lokalizacja: Gdańsk

Re: Sprawa Marcy - czy jest błąd w scenariuszu?

Post autor: Carmash » 17 lut 2017, 14:02

Deem pisze:Zajrzyj proszę w wolnej chwili do historii ochroniarza. Z tego co pamiętam, wydaje mi się, że jest tam informacja, że znał rodziców Marcy, to pozwoliło nam wykluczyć sierotę.
Zrobiliśmy dokładnie tak samo. John został wynajęty przez rodziców dziewczyny do jej odnalezienia.

Awatar użytkownika
Veridiana
Administrator
Posty: 3274
Rejestracja: 12 wrz 2008, 17:21
Lokalizacja: Wodzisław Śl.
Kontakt:

Re: Sprawa Marcy - Jak dojść do rozwiązania UWAGA: spoilery!

Post autor: Veridiana » 17 lut 2017, 14:19

aaaaa....
Sama byłam Johnem :lol:

Dzięki!

kaimada
Użytkownik wspierający
Posty: 866
Rejestracja: 06 sty 2007, 13:58
Lokalizacja: Łódź

Re: Sprawa Marcy - czy jest błąd w scenariuszu?

Post autor: kaimada » 17 lut 2017, 15:09

Carmash pisze:
Deem pisze:Zajrzyj proszę w wolnej chwili do historii ochroniarza. Z tego co pamiętam, wydaje mi się, że jest tam informacja, że znał rodziców Marcy, to pozwoliło nam wykluczyć sierotę.
Zrobiliśmy dokładnie tak samo. John został wynajęty przez rodziców dziewczyny do jej odnalezienia.
No dokładnie tak było.

olo6353
Posty: 89
Rejestracja: 11 sty 2016, 13:26
Lokalizacja: Warszawa

Re: Sprawa Marcy - Jak dojść do rozwiązania UWAGA: spoilery!

Post autor: olo6353 » 07 kwie 2017, 15:26

No to logika mojej grupy Was rozwali. :)

W naszym drugim podejściu (czyli takim sprawdzeniu ścieżek do których nie udało nam się dojść za pierwszym razem) doprowadziliśmy do momentu kiedy stoimy przed helikopterem i mamy 3 dziewczyny. Oczywiście wsadzić do pojazdu można jedną no i co teraz??? Dodam, że nie udało nam się odsłuchać żadnej z kaset, do laboratorium nawet nie dotarliśmy i jedynym punktem zaczepienia było podobieństwo do zdjęcia z odprawy. Wybraliśmy jedną z dziewczyn pogodzeni z koniecznością rozpoczęcia całej zabawy od nowa, porównujemy DNA i co.... udało się!!!!!

A teraz creme de la creme, że się tak wyrażę. Jaki był główny argument za tą, a nie inną pacjentką???? Zaczesanie grzywki na tę samą stronę :)..... Jak twierdziła główna orędowniczka tego toku myślenia: Zmiana uczesania to jest bardzo trudna i rzadko podejmowana decyzja. :)

Czy można mieć większego farta? :)

Apos
Użytkownik wspierający
Posty: 406
Rejestracja: 12 sie 2007, 14:42
Lokalizacja: Sosnowiec

Re: Sprawa Marcy - Jak dojść do rozwiązania UWAGA: spoilery!

Post autor: Apos » 18 lip 2017, 17:38

Uwaga spoilery [duh!]
Spoiler:
Jest też kilka rzeczy interesujących, które zauważyliśmy:
Spoiler:

Envoy
Posty: 9
Rejestracja: 31 lip 2017, 14:13
Lokalizacja: Rzeszów

Re: Sprawa Marcy - Jak dojść do rozwiązania UWAGA: spoilery!

Post autor: Envoy » 06 sie 2017, 13:09

Wczoraj ukończyliśmy Sprawę Marcy. Nie będę się przyznawał po którym skoku, bo nie ma czym ;) No i z jednej strony odczuwałem mega mega FUN (w końcu chodzi przede wszystkim o to, żeby miło spędzić czas w dobrym towarzystwie), ale z drugiej strony pozostał mega niedosyt. Już piszę o co chodzi i proszę o sprostowanie w miejscach, gdzie wydaje się wam, że się mylę:
UWAGA: Tylko dla osób, które ukończyły Azyl oraz Sprawę Marcy.
Spoiler:
Będę mega mega wdzięczny, jeśli ktoś dotrwa do końca tego posta i jeszcze zechce mi odpisać :D
Gierka tak czy inaczej jest mega! Gorąco polecam!

Arius
Użytkownik wspierający
Posty: 542
Rejestracja: 30 mar 2016, 16:31

Re: Sprawa Marcy - Jak dojść do rozwiązania UWAGA: spoilery!

Post autor: Arius » 06 sie 2017, 14:38

Odnośnie jednego pytania
Spoiler:

Envoy
Posty: 9
Rejestracja: 31 lip 2017, 14:13
Lokalizacja: Rzeszów

Re: Sprawa Marcy - Jak dojść do rozwiązania UWAGA: spoilery!

Post autor: Envoy » 06 sie 2017, 20:34

Arius pisze:Odnośnie jednego pytania
Spoiler:
Arius, ok. Ale...
Spoiler:
Ostatnio zmieniony 07 sie 2017, 15:20 przez Envoy, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
donmakaron
Użytkownik wspierający
Posty: 2020
Rejestracja: 16 kwie 2009, 09:33

Re: Sprawa Marcy - Jak dojść do rozwiązania UWAGA: spoilery!

Post autor: donmakaron » 07 sie 2017, 09:09

Envoy pisze:Wczoraj ukończyliśmy Sprawę Marcy [...].
Spoiler:
Kilka odpowiedzi (uwaga! spoilery Marcy Case):
Spoiler:

Awatar użytkownika
Lothrain
Użytkownik wspierający
Posty: 2706
Rejestracja: 18 sty 2011, 12:45
Lokalizacja: Warszawa

Re: Sprawa Marcy - Jak dojść do rozwiązania UWAGA: spoilery!

Post autor: Lothrain » 07 sie 2017, 15:10

Grałem Jaydee i też dałem ciała z braku wskazówki. (konkretne info w spoilerach wyżej)

Apos
Użytkownik wspierający
Posty: 406
Rejestracja: 12 sie 2007, 14:42
Lokalizacja: Sosnowiec

Re: Sprawa Marcy - Jak dojść do rozwiązania UWAGA: spoilery!

Post autor: Apos » 24 sie 2017, 12:52

Lothrain pisze:Grałem Jaydee i też dałem ciała z braku wskazówki. (konkretne info w spoilerach wyżej)
Nam się to na szczęście nie przytrafiło, ponieważ przed wybraniem postaci przeczytaliśmy historie bohaterów, a zawarte tam fakty zanotowaliśmy. Wydaje mi się, że tak należy postępować i robimy tak w kolejnych scenariuszach dla uniknięcia powyższej sytuacji oraz klimatu :).

aigimig
Użytkownik wspierający
Posty: 381
Rejestracja: 15 sty 2014, 15:52
Lokalizacja: Warszawa

Re: Sprawa Marcy - Jak dojść do rozwiązania UWAGA: spoilery!

Post autor: aigimig » 23 lut 2018, 00:50

skąd wiadomo, że Marcy porwano w czerwcu '92? na karcie bazy jest tylko, że od tego miesiąca trzymano ją w odosobnieniu (np. w bunkrze). czy ktoś wie, jak brzmi tekst analogicznej karty bazy w języku angielskim?

aigimig
Użytkownik wspierający
Posty: 381
Rejestracja: 15 sty 2014, 15:52
Lokalizacja: Warszawa

Re: Sprawa Marcy - Jak dojść do rozwiązania UWAGA: spoilery!

Post autor: aigimig » 05 mar 2018, 17:52

dobra, sam sobie odpowiadam. po angielsku użyte zostało słowo 'sequestered'...

ODPOWIEDZ