(Opole) Planszowe Opole

... czyli zloty miłośników planszówek! Tu możesz także umawiać się na granie w Twoim mieście.
j_g
Użytkownik wspierający
Posty: 910
Rejestracja: 17 sty 2016, 18:08
Has thanked: 18 times
Been thanked: 9 times

Re: (Opole) Planszowe Opole

Post autor: j_g » 26 lip 2019, 13:04

Widzę, zatkało kakało...

Awatar użytkownika
piton
Użytkownik wspierający
Posty: 3137
Rejestracja: 13 lut 2011, 22:15
Lokalizacja: Opole
Has thanked: 82 times
Been thanked: 24 times
Kontakt:

Re: (Opole) Planszowe Opole

Post autor: piton » 26 lip 2019, 13:57

jak kółeczko, to raczej nie ma racji bytu, bo to niemożliwe po prostu
j_g pisze:
26 lip 2019, 12:08
zupełnie żyję w innej rzeczywistości
ano

j_g
Użytkownik wspierający
Posty: 910
Rejestracja: 17 sty 2016, 18:08
Has thanked: 18 times
Been thanked: 9 times

Re: (Opole) Planszowe Opole

Post autor: j_g » 26 lip 2019, 15:24

piton pisze:
26 lip 2019, 13:57
jak kółeczko, to raczej nie ma racji bytu, bo to niemożliwe po prostu
j_g pisze:
26 lip 2019, 12:08
zupełnie żyję w innej rzeczywistości
ano
Trochę w tym cyrku, trochę zabawy a najwięcej robienia z nas tak zwanego tata-wariata.

Różni ludzie, różne umiejętności - mogliście mieć niższe wyniki, to nic, nie ma się czym przejmować... przecież gra grze nie równa.

Widzę, że nasz wynik był w normie ( https://boardgamegeek.com/thread/182796 ... igh-scores ).

Wpadnij, może jakoś podciągniemy Twój rezultat. Może jakoś wzbogacisz się na budowanych przez nas sklepikach. Nie wiem, trzeba by to obczaić. Zależności tam jest dość sporo.

PS. Już nawet nie wspominając o tym, ile razy zapomnieliśmy sobie bonusów przyznać.

Awatar użytkownika
piton
Użytkownik wspierający
Posty: 3137
Rejestracja: 13 lut 2011, 22:15
Lokalizacja: Opole
Has thanked: 82 times
Been thanked: 24 times
Kontakt:

Re: (Opole) Planszowe Opole

Post autor: piton » 26 lip 2019, 16:54

"Rozmowa" mnie męczy jak zwykle... w internetach przegrywam z doświadczeniem innych
Zostaję przy stole
Każda gra ma cenęęę, trzeba po prostu pytać, a nie czaić się z kwiatami...GrY na SpRZedaŻ

Ile pudełek gier uniesie jaskółka? jakich gier - euro czy ameri...

Awatar użytkownika
melusina
Użytkownik wspierający
Posty: 450
Rejestracja: 23 sty 2013, 22:16
Lokalizacja: Opole
Has thanked: 7 times
Been thanked: 9 times

Re: (Opole) Planszowe Opole

Post autor: melusina » 26 lip 2019, 19:19

j_g pisze:
26 lip 2019, 10:03
Będę mocno szczelał (patrząc na zdjęcie planszy i zapamiętane bardzo mniej-więcej położenie znaczników): Staszek - 54, Ania - 52, ja - 47.
Jacku, nie wydaje mi się, abyś miał tylko 47 punktów. Zacząłeś z 5 punktami i ani razu ich nie wykorzystałeś zamiast wpływu. Za same budynki na koniec gry miałeś +/- 20 pkt, za kasę - 10 pkt, kart dekretów miałeś jakieś 4-6 - dały ci kilka dobrych punktów. To już daje wynik co najmniej w granicach 47 pkt. A przecież wysyłałeś statkami dużo zasobów, to też są punkty; za zbudowane budynki punktowałeś dzięki budynkom publicznym. Za publiczne budynki miałeś co najmniej 5 pkt. Za zestawy gruzu zapunktowałeś w całej grze chyba więcej niż ja (a miałam 15 pkt).

Niestety, zapamiętałam tylko, że miałam o dwa punkty mniej niż Staszek. Ale czy rzeczywiście zdublowaliśmy tor punktacji?

j_g
Użytkownik wspierający
Posty: 910
Rejestracja: 17 sty 2016, 18:08
Has thanked: 18 times
Been thanked: 9 times

Re: (Opole) Planszowe Opole

Post autor: j_g » 26 lip 2019, 19:44

Jak dla mnie to zdublowaliśmy na 100%, bo pamiętam jak przesuwałem znaczniki przez to długaśne pole o wartości 5 bodajże. Wydaje mi się, że zwykłą punktacją skończyliśmy w okolicach siedziska Staszka, na górze planszy. Przynajmniej na górze planszy się zamienialiśmy kolejnością ze Staszkiem, w miarę naliczania końcowego. Pamiętam jak Staszek swoimi licznymi dekretami wjechał, mocno mnie wyprzedziwszy, na prawy tor planszy. Wydaje mi się, że pamiętam jak zaliczyłem jeszcze na końcu przejście przez ten róg planszy przy Tobie (prawy-dolny), i że zakończyliśmy mniej więcej tam gdzie napisałem, u dołu planszy. Twoje dwa punkty mniej też zapamiętałem, bo Staszek je zdobył rzutem na taśmę, ale co do sumarycznej wartości bezwzględnej to nie pamiętam. I nie pamiętam dokładnie jaką przewagę mieliście nade mną (tu mogłem się najwięcej pomylić).

Staszku, ratuj!

BTW. Czy każde karty wtykane od dołu pod planszetkę mają te same symbole na górze karty, tj. symbol zainkasowania kasy ze skarbca i obniżenia go o 1? Nie pamiętam tego jako sztywnej zasady, a widzę w instrukcji, że tak się robi zawsze, gdy się wtyka kartę od dołu.

j_g
Użytkownik wspierający
Posty: 910
Rejestracja: 17 sty 2016, 18:08
Has thanked: 18 times
Been thanked: 9 times

Re: (Opole) Planszowe Opole

Post autor: j_g » 26 lip 2019, 19:52

piton pisze:
26 lip 2019, 16:54
"Rozmowa" mnie męczy jak zwykle... w internetach przegrywam z doświadczeniem innych
Kiedyś przeczytam "Wojnę i pokój". Czuję podświadomie, że to może być moja ulubiona książka... Patologia, dżek'yl i internetowy hajdn.

Awatar użytkownika
melusina
Użytkownik wspierający
Posty: 450
Rejestracja: 23 sty 2013, 22:16
Lokalizacja: Opole
Has thanked: 7 times
Been thanked: 9 times

Re: (Opole) Planszowe Opole

Post autor: melusina » 26 lip 2019, 19:53

j_g pisze:
26 lip 2019, 19:44
BTW. Czy każde karty wtykane od dołu pod planszetkę mają te same symbole na górze karty, tj. symbol zainkasowania kasy ze skarbca i obniżenia go o 1? Nie pamiętam tego jako sztywnej zasady, a widzę w instrukcji, że tak się robi zawsze, gdy się wtyka kartę od dołu.
Owszem, zawsze tak jest na kartach skarbu.

Awatar użytkownika
gafik
Użytkownik wspierający
Posty: 3339
Rejestracja: 25 lip 2011, 14:59
Lokalizacja: pole, łyse pole... ale mam już plan!
Been thanked: 4 times

Re: (Opole) Planszowe Opole

Post autor: gafik » 29 lip 2019, 18:07

My z Anią mieliśmy po sto-dwadzieścia-kilka a Jacek sto-kilka(naście?) punktów.

Ktoś na środę? Lizbona bym zagrał znowu.

Pudelek
Użytkownik wspierający
Posty: 484
Rejestracja: 04 lis 2007, 00:47
Lokalizacja: Oberschlesien

Re: (Opole) Planszowe Opole

Post autor: Pudelek » 29 lip 2019, 22:03

My chętnie się zjawimy po wojażach :)

j_g
Użytkownik wspierający
Posty: 910
Rejestracja: 17 sty 2016, 18:08
Has thanked: 18 times
Been thanked: 9 times

Re: (Opole) Planszowe Opole

Post autor: j_g » 29 lip 2019, 23:35

gafik pisze:
29 lip 2019, 18:07
My z Anią mieliśmy po sto-dwadzieścia-kilka a Jacek sto-kilka(naście?) punktów.
Witam wszystkich z mojego matriksa. Szczególne pozdrowienia dla Pitona.
Pudelek pisze:
29 lip 2019, 22:03
My chętnie się zjawimy po wojażach :)
Witamy po przerwie. Pewnie też chętniście na lisbonowanie. Ja tam przy stoliku cisnął się na siłę nie będę, tylko pytanie brzmi, czy będzie jakaś alternatywa?

Awatar użytkownika
piton
Użytkownik wspierający
Posty: 3137
Rejestracja: 13 lut 2011, 22:15
Lokalizacja: Opole
Has thanked: 82 times
Been thanked: 24 times
Kontakt:

Re: (Opole) Planszowe Opole

Post autor: piton » 30 lip 2019, 08:50

@Lizbona
Aniu, Staszku - wielkie dzięki ;)
(jakoś na temat zwięźle i bardziej konkretnie niż niejaki j_g pisał)
naprawdę byłem ciekaw ile punktów uciułają "nowicjusze" i przy tak długim czasie gry. Tylko znowu ten długi czas gry nie przekłada się na efektywny czas (bo zamulanie było pewnie duże).
Im dłużej tym zawsze więcej punktów - da się szybko kończyć gruzem (relatywnie mało punktów -> dużo na dekretach się przyrobi i jest pole do utopienia współgraczy), wyczerpanie kart to zawsze będzie się bardzo długo grało -> punkty z gry + dekrety czyli mnóstwo punktów.
Z trzeciej strony jak macie takie zbliżone wyniki, to wygląda jakbyście wspólnie grali :P (podpowiadali sobie, Jackowi na pewno...) abo super optymalnie, hę? Każdy innemu graczowi dawał mocne pole do punktowania i tak się wszyscy nakręcaliście punktowo. Tak przynajmniej mi się zdaje, bo my w każdej rozgrywce robiliśmy przeciwnikom pod górkę jak zwykle :P

-------
Z graniem jutro to nie wiem, wakacje od obrażania mi się kończą...

Awatar użytkownika
melusina
Użytkownik wspierający
Posty: 450
Rejestracja: 23 sty 2013, 22:16
Lokalizacja: Opole
Has thanked: 7 times
Been thanked: 9 times

Re: (Opole) Planszowe Opole

Post autor: melusina » 30 lip 2019, 09:16

Jeśli piton i ja przyniesiemy Lisboę, to można zagrać na dwa stoliki po 3 osoby.

j_g
Użytkownik wspierający
Posty: 910
Rejestracja: 17 sty 2016, 18:08
Has thanked: 18 times
Been thanked: 9 times

Re: (Opole) Planszowe Opole

Post autor: j_g » 30 lip 2019, 09:24

piton pisze:
30 lip 2019, 08:50
(jakoś na temat zwięźle i bardziej konkretnie niż niejaki j_g pisał)
Oj tam, może widocznie zapamiętałem bardziej okolice sprzed punktowania końcowego (pasowałoby, czy znowu - jak grochem o konceptalbum)? A już na pewno sympatycy teorii spiskowych by się tak łatwo nie zadowolili jednym zdaniem jednego Staszka... (czy to aby Staszek w ogóle???)
piton pisze:
30 lip 2019, 08:50
Z graniem jutro to nie wiem, wakacje od obrażania mi się kończą...
A tak się staram Cię przyzwyczajać, ślę systematycznie małe dawki szczepionki, trochę takie dawki przypominające, aby zaoszczędzić Ci późniejszego zderzenia ze ścianą, byś nabrał odporności... ale ludzie, jak zwykle, nie doceniają trudu.

Piton, skrob, jak coś będziesz wiedział, bo jeśli nikt nie dokoptuje, Ania przytarga lisa Bony, Tereska i Marcin będą za tym lisem optować, to ja jak najbardziej się mogę wstrzymać (z nadzieją, że jeszcze niejedna środa przede mną).

Awatar użytkownika
piton
Użytkownik wspierający
Posty: 3137
Rejestracja: 13 lut 2011, 22:15
Lokalizacja: Opole
Has thanked: 82 times
Been thanked: 24 times
Kontakt:

Re: (Opole) Planszowe Opole

Post autor: piton » 30 lip 2019, 09:45

Sytuacja jest dynamiczna. Postaram się, ale naprawdę nie zależy to tylko ode mnie - jest jedna podstawowa komórka, najważniejsza.
...że o mojej niechęci do wszystkich nie wspomnę...
Jeżeli dam radę, możemy faktycznie na 2 stoły w Lizbonę. W razie "w" weźcie sobie coś na 5 osób.
Dam znaka bardziej z wieczora.

Pudelek
Użytkownik wspierający
Posty: 484
Rejestracja: 04 lis 2007, 00:47
Lokalizacja: Oberschlesien

Re: (Opole) Planszowe Opole

Post autor: Pudelek » 30 lip 2019, 10:41

My w Lizbonę jeszcze chyba nie graliśmy, więc weźcie to pod uwagę ;)

Teresa
Użytkownik wspierający
Posty: 230
Rejestracja: 18 wrz 2013, 10:03

Re: (Opole) Planszowe Opole

Post autor: Teresa » 30 lip 2019, 14:16

Nie graliśmy, a będziemy dopiero ok 17:30-17:45, więc dochodzi jeszcze tłumaczenie.
Weźmiemy coś naszego na 5 osób.

j_g
Użytkownik wspierający
Posty: 910
Rejestracja: 17 sty 2016, 18:08
Has thanked: 18 times
Been thanked: 9 times

Re: (Opole) Planszowe Opole

Post autor: j_g » 30 lip 2019, 14:25

Tydzień temu o 17.30 już byliśmy po setapie, po tłumaczeniu i zaczynaliśmy. Skończyliśmy podliczanie punktów około 20.35-20.40 i składanie 10-15min.

PS. ...i tego jestem akurat pewien.
PS2. ...no chyba, że było inaczej.

Awatar użytkownika
piton
Użytkownik wspierający
Posty: 3137
Rejestracja: 13 lut 2011, 22:15
Lokalizacja: Opole
Has thanked: 82 times
Been thanked: 24 times
Kontakt:

Re: (Opole) Planszowe Opole

Post autor: piton » 30 lip 2019, 21:00

a pisałem o wieczorze...

Czy jest opcja, że spotykamy się punkt o 16 i ciśniemy w grę z marszu (bez tłumaczeń)? Jak jest taka opcja to mogę się stawić.
(Reszta akurat się pozbiera jak będzie koniec gry)

Awatar użytkownika
melusina
Użytkownik wspierający
Posty: 450
Rejestracja: 23 sty 2013, 22:16
Lokalizacja: Opole
Has thanked: 7 times
Been thanked: 9 times

Re: (Opole) Planszowe Opole

Post autor: melusina » 30 lip 2019, 21:09

Mogę przyjść na 16.00.

Awatar użytkownika
piton
Użytkownik wspierający
Posty: 3137
Rejestracja: 13 lut 2011, 22:15
Lokalizacja: Opole
Has thanked: 82 times
Been thanked: 24 times
Kontakt:

Re: (Opole) Planszowe Opole

Post autor: piton » 30 lip 2019, 22:20

Fantastycznie! Staszku to przybądź-otwórz o 15:59.
YO!

Awatar użytkownika
gafik
Użytkownik wspierający
Posty: 3339
Rejestracja: 25 lip 2011, 14:59
Lokalizacja: pole, łyse pole... ale mam już plan!
Been thanked: 4 times

Re: (Opole) Planszowe Opole

Post autor: gafik » 30 lip 2019, 23:53

Super. będę o 16.00

Awatar użytkownika
piton
Użytkownik wspierający
Posty: 3137
Rejestracja: 13 lut 2011, 22:15
Lokalizacja: Opole
Has thanked: 82 times
Been thanked: 24 times
Kontakt:

Re: (Opole) Planszowe Opole

Post autor: piton » 01 sie 2019, 10:07

Dzięki za wczorajszy szpil, Gafik nie zamulaj :P

Lizbona po dłuższej przerwie daje mocno radę, ale ... jakoś mi odpadł efekt wow, jak przy pierwszych grach.
Głęboka strategia, optymalizacja, zębatki, ciekawe zależności. Tylko jak się potem na chłodno zastanowiłem, to jakoś mi to "spowszechniało" - dobra(bardzo) gra, ale gdzieś iskra geniuszu zgasła, nie pokazała się. Mocne euro, bardzo eleganckie, lepsze niż znane sałatki punktowe/szablonowe eurasy, ale spadło z top10. Dlaczego?

Może to efekt partii po dłuższej przerwie (na pewno) albo/i (raczej) nasza mocno towarzyska partia - bo była jakaś "liniowa" bez spektakularnych zwrotów akcji, bez spektakularnych zagrań. Również i moja wina, sporo zapomniałem o możliwościach gry - potem starałem się wykonywać akcje żeby nikt nie podążał.
Ze swoich poprzednich gier pamiętam więcej nieszablonowych zagrań - myśmy wczoraj grali w kółko prawie to samo, może dlatego wydało mi się nudne. Wybuduj, wyprodukuj, sprzedaj i jest kasa, to wybuduj... nie korzystaliśmy z innych elementów/strategii dostępnych w grze. Nawet kart na dół "portfolio" nie dawaliśmy i ten nasz znacznik skarbu stał u góry i stał. Ja pamiętam, że w innej mojej rozgrywce okupywał dolne rejony, a to gwarantowało jeszcze szybsze budowanie, szybszą grę i inne kombinacje.
Teraz grałem praktycznie bez kasy, to sobie karty ciułałem. Szczerze to chyba pierwszy raz nazbierałem milion kart dekretów - zazwyczaj 5/6 - poryw to 8 i to był mega wyczyn. Też świadczy o "towarzyskim" charakterze rozgrywki, znaczy, bo długo partia trwała i byłem w stanie to zrobić.
A na drugim końcu kija - to świadczy jak można inaczej grać, jak mogą być różnorodne rozgrywki, jakie niepowtarzalne.
Co gra oferowała to braliśmy, ale jakoś brakło mi "wow!" jak to u Vitala zazwyczaj miałem. A z trzeciej strony w Gallerist po kilkunastu partiach nadal jestem w stanie odkryć coś nowego...

Niemniej, dzięki za partyjkę, przypomniałem sobie fajny tytuł i teraz mam zgryz dlaczego uważałem go za taki wybitny ;) Rok czasu z innymi (bardzo mocnymi tytułami) i człowiek się gubi ;)
... i znowu na drugim biegunie, przeszło 9 lat mocnego grania i nadal poznaję tytuły, które wgniatają w krzesło i są lepsze od najlepszych (jak wcześniej sądziłem). Taka dygresja.
Pogram w Lizbonę w najbliższym czasie znów i zweryfikuję swoje przemyślenia, po pierwszych przemyśleniach. Do trzech razy sztuka ;)
(Jacku, oddaję głos - przynajmniej będzie dwugłos, nie monolog)
Każda gra ma cenęęę, trzeba po prostu pytać, a nie czaić się z kwiatami...GrY na SpRZedaŻ

Ile pudełek gier uniesie jaskółka? jakich gier - euro czy ameri...

j_g
Użytkownik wspierający
Posty: 910
Rejestracja: 17 sty 2016, 18:08
Has thanked: 18 times
Been thanked: 9 times

Re: (Opole) Planszowe Opole

Post autor: j_g » 01 sie 2019, 17:44

piton pisze:
01 sie 2019, 10:07
Jacku, oddaję głos
Halo, halo, Piton. Halo, halo, jak mnie słychać? (mało treściwie, za to głośno?).
piton pisze:
01 sie 2019, 10:07
przynajmniej będzie dwugłos, nie monolog
Jak zwykle, są wszelkie podstawy do unisono, a w efekcie wychodzi kakofonia.

(jedno zdanie, dwa cytaty - przechodzę sam siebie)
piton pisze:
01 sie 2019, 10:07
Lizbona po dłuższej przerwie daje mocno radę, ale ... jakoś mi odpadł efekt wow, jak przy pierwszych grach.
Tak się pilnowaliście we wszystkim nawzajem, nie pożądaliście, że się zrobiło mało ciekawie i fajny element mechaniki odpadł. Tydzień temu z kolei, wydaje mi się, kardynał był trochę mniej popularny (wczoraj nie nadążałem dokładać z wora kafelków). Różnorodność partii, wiadomo, zawsze na plus (prawie, jak w sejmie; choć najlepszy byłby tam brak różnorodności - 0 partii). Ja tam nie miałem efektu "wow" (generalnie nie miewam, ciągle mam nadzieję), zanim to było modne, ale kawał porządnej gry to jest.
piton pisze:
01 sie 2019, 10:07
Rok czasu z innymi (bardzo mocnymi tytułami) i człowiek się gubi ;)
Pewnie masz na myśli Głębię, itp... BTW. Głębia - ludzie, bardzo fajny lekki tytuł, raz grałem, dzięki uprzejmości, ale już polecam.

A grał kto w Pejperbeka albo Stokpajla? Ciekawym, czy by mi podeszło (to pierwsze to pewnie tak, lubię pogłówkować nad anagramowaniem... a czy to drugie pobiłoby Estejta?)
piton pisze:
01 sie 2019, 10:07
przeszło 9 lat mocnego grania i nadal poznaję tytuły, które wgniatają w krzesło i są lepsze od najlepszych
Czuję przez skórę, że jest gdzieś tam jeszcze trochę wyjątkowych pomysłów, do tej pory niewymyślonych.

Gdy tryjo grało sobie w lisbonowanie, Tereska, Marcin i ja przycięliśmy w Puerto Rico. Przypomniałem sobie po latach. Fajna gra, ale z tej zdecydowanej większości gier, co to się nagle kończą. Wszystko się rozwija, zaczyna pracować i nagle triggerowany jest koniec gry i koniec. Bo tak. Bo większość ludzi by się zmęczyła graniem, jakby to dalej ciągnąć. Bo rozwój poszybowałby wykładniczo w kosmos i potrzeba by było komputera do obliczeń i kilka kilo więcej komponentów. Jakoś to takie zawsze troszkę dziwne dla mnie... ale tak ten planszowy świat funkcjonuje.

Potem, jak Piton się zmył i złożyliśmy pieczołowicie Płertę, dołączyła Ania i Staszek i rozłożyliśmy Płertę. Przynajmniej już grałem bardziej świadomie, inna gra. Dzięki, Teresko, za sugestie i (psst!) trzymanie mojej, szeroko pojętej, strony - jesteś super.

Potem tylko na dobitkę, też dwa razy, Suszygo i ku domu.

Dzięki za wczoraj. Dzięki Aniu za przytarganie pudeł. Być może do następnego. Zobaczymy, jak się przy stolikach poskłada.

Awatar użytkownika
melusina
Użytkownik wspierający
Posty: 450
Rejestracja: 23 sty 2013, 22:16
Lokalizacja: Opole
Has thanked: 7 times
Been thanked: 9 times

Re: (Opole) Planszowe Opole

Post autor: melusina » 01 sie 2019, 18:50

piton pisze:
01 sie 2019, 10:07
... Nawet kart na dół "portfolio" nie dawaliśmy i ten nasz znacznik skarbu stał u góry i stał. Ja pamiętam, że w innej mojej rozgrywce okupywał dolne rejony, a to gwarantowało jeszcze szybsze budowanie, szybszą grę i inne kombinacje...
Jeśli dobrze pamiętam, to w trakcie gry mówiłeś, że karty skarbów zagrywają początkujący... marudzisz...

W poprzedniej grze zagrywaliśmy dużo kart skarbów i znacznik skarbca był prawie cały czas na dole. Rzeczywiście, wybudowaliśmy dużo sklepów i budynków publicznych, a w urzędach było pusto.

W ostatniej rozgrywce uznałam, że ułatwiłoby to grę przeciwnikom, którzy nie mieli za dużo kasy. I chyba miałam rację... Gafik też nie kwapił się do obniżania poziomu skarbca.
Budowanie sklepów zamiast budynków publicznych miało sens, bo moje tabuny urzędników zmuszały cię do zamiany peruk na wpływ. Nie miałeś też za dużo kasy na stawianie sklepów.
Ta rozgrywka była zupełnie inna...i to mi się w grze podoba. Każda gra może przebiegać zupełnie inaczej.

ODPOWIEDZ