(Wodzisław) Spotkania w Wodzislawiu (WCK)

... czyli zloty miłośników planszówek! Tu możesz także umawiać się na granie w Twoim mieście.
Awatar użytkownika
folko
Użytkownik wspierający
Posty: 2480
Rejestracja: 23 wrz 2004, 13:26
Lokalizacja: Wodzisław Śl.
Kontakt:

(Wodzisław) Spotkania w Wodzislawiu (WCK)

Post autor: folko » 05 paź 2008, 07:22

Mam wrażenie, że nadszedł czas by założyć taki wątek.

Od lat gramy w Wodzisławskim Centrum Kultury (WCK)... w czwartki od 17:30 w go, w piątki od 17-tej w inne gry planszowe.
Spotkania prowadzone są w sali 21, za salą kinową. W piątki wejście przeważnie od tyłu...

Ostatnio pojawiło się kilka osób, które udzielają się również tu na forum (i nie jest to tylko Al ;-) ).
W związku z tym mam nadzieję, że niektóre osoby będą się wypowiadać, opisywać w co grały, a inne może znajdą drogę do naszego świata gier ;-)

W ostatni piątek 3.10.2008 graliśmy w :
- Skybridge
- Alhambra
- Nottingham
- Kraby (prototyp)
- Mozaikę
- Chiński Mur
- Wąż (prototyp)

Dla mnie odkryciem był powrót do Alhambry, gry w którą grałem raz, dwa lata temu u Ja_n'a i która od tego czasu leżała na mojej wish liście. Dość prosta, ale ciekawa mechanika, ładne wykonanie - to były czasy gdy SDJ dostawały dobre gry ;-)
Ostatnio zmieniony 05 paź 2008, 15:37 przez folko, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
ja_n
Recenzent
Posty: 2410
Rejestracja: 28 lip 2004, 10:42
Lokalizacja: Warszawa

Re: Spotkania w Wodzislawiu [WCK]

Post autor: ja_n » 05 paź 2008, 15:02

folko pisze:W ostatni piątek 3.10.2008 graliśmy w :
- Skybridge
I jakie wrażenia? Zgodne z moimi (całą grę niewiele się dzieje, a wszystko rozstrzyga się dość przypadkowo na końcu)? Czy masz inne zdanie?

Awatar użytkownika
folko
Użytkownik wspierający
Posty: 2480
Rejestracja: 23 wrz 2004, 13:26
Lokalizacja: Wodzisław Śl.
Kontakt:

Re: Spotkania w Wodzislawiu [WCK]

Post autor: folko » 05 paź 2008, 15:43

Przede wszystkim gra ma okropną instrukcję - ale to w przypadku Gigamica się zdarza. Np. w swojej recenzji zastanawiałeś się czy grając w 2 należy naprzemiennie ustawiać elementy... wychodziło że tak, teraz wiem że nie. Autor gry twierdzi że można ustawiać je jak się chce - ciągle piszę o grze w 2. Zastanawia mnie inna sprawa, wygląda na to że położenie 2 Twoich dachów (gra już w 4) nie kończy Twoich ruchów... z instrukcji przynajmniej tak wynika - a to jest wg mnie bez sensu. Muszę poszukać jak to jest dokładnie.
Co do mostów... to można grać tak że nigdy nie zostaną ułożone, ale... czasami warto się podłożyć - to w sumie więcej opowiadania i przeliczania, żeby podłożyć się tak - by Ci się opłacało. Na razie nie chcę do końca oceniać, ale na pewno przez nieścisłości w instrukcji gra ma minusy na starcie :(

Awatar użytkownika
Veridiana
Administrator
Posty: 3293
Rejestracja: 12 wrz 2008, 17:21
Lokalizacja: Wodzisław Śl.
Been thanked: 2 times
Kontakt:

Re: Spotkania w Wodzislawiu [WCK]

Post autor: Veridiana » 05 paź 2008, 22:51

ja sie zastanawiam, gdzie my się pomieścimy jak więcej osób się skusi :wink: ta salka to taka mini mini jest...

co do Skybridge to może głupio żebym sie wypowiadała, bo raptem raz zagrałam i jak zwykle przegrałam (jak zwykle - w logiczne hehe), ale cóż, powiem: przymus grania do końca i wyłożenia wszystkich klocków wydawałby mi się najlepszy, gdyż oprócz logiki pojawia się i strategia, jak dysponować arsenałem by 1) zyskać 2) zaszkodzić i wreszcie 3) jak najmniej pomóc, gdy już się wypsztykamy z dachów.

ale ja krótko gram, zakamarki gier są mi jeszcze obce, więc to tylko looźna uwaga... taki sobie komencik... wot burknięcie pod wąsem... :oops:

Awatar użytkownika
folko
Użytkownik wspierający
Posty: 2480
Rejestracja: 23 wrz 2004, 13:26
Lokalizacja: Wodzisław Śl.
Kontakt:

Re: Spotkania w Wodzislawiu [WCK]

Post autor: folko » 10 paź 2008, 20:53

Kolejne spotkanie za nami.
Dzisiaj na tapecie były:

- Jaskinia - prototyp
- Boomtown
- Thebes
- Rice Wars... przy tym ostatnim było dość gorąco, chłopacy ostro na siebie nacierali, ale mam wrażenie że najważniejsza była jakaś Gejsza ;-) Z tego co słyszałem za tydzień szykuje się rewanż na Alku :D

Jest coraz milej - przynajmniej mam takie wrażenie ;-) a dzisiaj zostałem mile zaskoczony gdy jedna z uczestniczek - Michasia - pokazała mi Trans Polskę - którą kiedyś wystawiłem, świetnie zrobioną... na razie planszę, ale myślę że nie długo w grę zagramy.

Awatar użytkownika
Veridiana
Administrator
Posty: 3293
Rejestracja: 12 wrz 2008, 17:21
Lokalizacja: Wodzisław Śl.
Been thanked: 2 times
Kontakt:

Re: Spotkania w Wodzislawiu [WCK]

Post autor: Veridiana » 13 paź 2008, 11:29

A pewnie, że miło było. Super wręcz!

szczególnie podobał mi się Boomtown. dotychczas za grami licytacyjnymi nie przepadałam, ale wykosiwszy pozostałych i zarobiwszy krocie na kopalniach, uznaję swoją pomyłkę :mrgreen:

Co do wojen Ryżowych to nie chciałabym się znaleźć na jednym polu z piątkowymi Daimyo. we Wrocławiu specjalnie ponoć przygotowywano Horror Room. u nas bez scenografii panuje podobny klimat, gdy się okaże, że ktoś pomylił cosik w instrukcji...

generalnie, jako od-niedawna-ale-entuzjastka-gier-że-hej jestem zachwycona naszym klubem :D :D :D

p.s. i jak, wygrałam w te Teby? :lol:

Awatar użytkownika
folko
Użytkownik wspierający
Posty: 2480
Rejestracja: 23 wrz 2004, 13:26
Lokalizacja: Wodzisław Śl.
Kontakt:

Re: Spotkania w Wodzislawiu [WCK]

Post autor: folko » 13 paź 2008, 15:19

Zapomniałem Wam powiedzieć że w 99% w Teby ja wygrywam :D

Awatar użytkownika
folko
Użytkownik wspierający
Posty: 2480
Rejestracja: 23 wrz 2004, 13:26
Lokalizacja: Wodzisław Śl.
Kontakt:

Re: Spotkania w Wodzislawiu [WCK]

Post autor: folko » 18 paź 2008, 08:27

Kolejny piątek za nami. Tym razem dodatkowo pojawił się Van Hoover z bratem. Graliśmy w :

- Samurai
- Dvonn
- Rice Wars
- Der goldene Kompass
- Mozaikę - niestety z powodu autobusu nie zdążyliśmy skończyć

Ogólnie spotkanie było bardzo miłe, w sumie zastanawia mnie ten Goldene Kompass, coś mi w nim nie gra ;-) Zastanawiam się czy coś źle nie graliśmy, ale z drugiej strony opinie o tej grze nie są za dobre... więc chyba graliśmy dobrze. Szkoda, bo gra jest śliczna... mógłby być hit, ale cieszę się że w końcu udało mi się ją poznać.

trzewik

Re: Spotkania w Wodzislawiu [WCK]

Post autor: trzewik » 18 paź 2008, 09:37

A w Kompas graliście na oficjalnych regułach, czy na gliwickich? :)

Awatar użytkownika
folko
Użytkownik wspierający
Posty: 2480
Rejestracja: 23 wrz 2004, 13:26
Lokalizacja: Wodzisław Śl.
Kontakt:

Re: Spotkania w Wodzislawiu [WCK]

Post autor: folko » 18 paź 2008, 10:54

Oficjalnych (chyba) - Alek się przygotowywał. Wiem że wymyśliliście jakieś ulepszenie, trzeba będzie kiedyś spróbować :)

Awatar użytkownika
mst
Użytkownik wspierający
Posty: 6094
Rejestracja: 25 wrz 2007, 10:42
Lokalizacja: gliwice
Has thanked: 6 times
Been thanked: 1 time
Kontakt:

Re: Spotkania w Wodzislawiu [WCK]

Post autor: mst » 18 paź 2008, 15:08

Na zmienionych regułach to już zupełna kicha - kompletnie nic się nie da zaplanować. :roll:
Zawsze gdy zauważysz, że jesteś po stronie większości zatrzymaj się i zastanów.
magazyn
GamesFanatic

trzewik

Re: Spotkania w Wodzislawiu [WCK]

Post autor: trzewik » 19 paź 2008, 10:02

Nie "się nie da", tylko "się nie umie" :twisted:

Awatar użytkownika
Veridiana
Administrator
Posty: 3293
Rejestracja: 12 wrz 2008, 17:21
Lokalizacja: Wodzisław Śl.
Been thanked: 2 times
Kontakt:

Re: Spotkania w Wodzislawiu [WCK]

Post autor: Veridiana » 24 paź 2008, 10:40

Dziś muszę niestety odbębnić zachowania czysto towarzyskie w postaci nasiadówy w zadymionym pubie i pogaduchach o d*** maryni, któa to Marynia nic a nic mnie nie interesuje, więc gdybście mogli nie grać akurat dziś w nic rewelacyjnie fajnego, czego długo znowu nie przyniesiecie... :lol:

Awatar użytkownika
folko
Użytkownik wspierający
Posty: 2480
Rejestracja: 23 wrz 2004, 13:26
Lokalizacja: Wodzisław Śl.
Kontakt:

Re: Spotkania w Wodzislawiu [WCK]

Post autor: folko » 24 paź 2008, 21:03

A dzisiaj było nas malutko i graliśmy w tylko dwie gry... jedną bardziej znaną, drugą mniej.
Ta bardziej to Trans America, ta mniej to Hooop!... i chyba się spodobała bo graliśmy cztery razy :oops:

Awatar użytkownika
Veridiana
Administrator
Posty: 3293
Rejestracja: 12 wrz 2008, 17:21
Lokalizacja: Wodzisław Śl.
Been thanked: 2 times
Kontakt:

Re: Spotkania w Wodzislawiu [WCK]

Post autor: Veridiana » 25 paź 2008, 10:54

no to macie szczęście, że tylko tyle :lol:

ani jednej ani drugiej nie znam od strony praktycznej. niemniej gratuluję udanego tytułu własnego! :D

u mnie rozmówki o Maryni trwały do 00.30, podczas których wzrok mi błednie fruwał po sali a w głowie przewijały się tłumaczenia do kart Gilotyny... to jakieś zboczenie jest 8)

Awatar użytkownika
folko
Użytkownik wspierający
Posty: 2480
Rejestracja: 23 wrz 2004, 13:26
Lokalizacja: Wodzisław Śl.
Kontakt:

Re: Spotkania w Wodzislawiu [WCK]

Post autor: folko » 25 paź 2008, 11:44

E tam zboczenie, zboczenie to były komentarze o popychaniu żabek przez żabki przy wczorajszych partiach... ale wolę o tym nie pisać bo mogą dzieci czytać :lol:

Awatar użytkownika
folko
Użytkownik wspierający
Posty: 2480
Rejestracja: 23 wrz 2004, 13:26
Lokalizacja: Wodzisław Śl.
Kontakt:

Re: Spotkania w Wodzislawiu [WCK]

Post autor: folko » 31 paź 2008, 21:10

Kolejne spotkanie za nami, tym razem pobiliśmy rekord frekwencji ;-) Było nas chyba 13-tu.
Al przywiózł ogroomne torby gier, ale na razie nic nie przygotował!! Wstyd ;-)

Graliśmy w...

- Hooop!
- Witchcraft
- 6 bierze
- Mafia
- Gipf
- Zlot czarownic
- Pędzące żółwie
- Robale 2
Ostatnio zmieniony 01 lis 2008, 07:22 przez folko, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Al
Użytkownik wspierający
Posty: 871
Rejestracja: 01 mar 2006, 14:22
Lokalizacja: Wodzisław Śl. ( Gorzyce )

Re: Spotkania w Wodzislawiu [WCK]

Post autor: Al » 31 paź 2008, 21:28

No ja wypraszam sobie, a "Robale 2 - suszi" to nic ? ;-)

Jutro mam nadzieję rozprawiczyć Giantsów więc za tydzień premiera w Wodzisławiu.

Awatar użytkownika
folko
Użytkownik wspierający
Posty: 2480
Rejestracja: 23 wrz 2004, 13:26
Lokalizacja: Wodzisław Śl.
Kontakt:

Re: Spotkania w Wodzislawiu [WCK]

Post autor: folko » 01 lis 2008, 07:23

Zapomniałem :oops: już dodałem do listy ;-)

Awatar użytkownika
Veridiana
Administrator
Posty: 3293
Rejestracja: 12 wrz 2008, 17:21
Lokalizacja: Wodzisław Śl.
Been thanked: 2 times
Kontakt:

Re: Spotkania w Wodzislawiu [WCK]

Post autor: Veridiana » 01 lis 2008, 10:17

no wiecie, sobotnia jutrzenka, a tu już dyskusja po ledwo zakończonym spotkaniu? spać nie możecie? ;)

za tydzień będę siedziała do oporu i już ostrzę pazurki na Gigantów. też się przygotuję!

wczoraj podobało mi sie wszystko (ja tak zazwyczaj mam). w "żabki" co prawda przegrałam, ale w Halmę też zawsze babcia rządziła, więc nie marudziłam. żabki jako pionki są naprawdę pierwsza klasa. i normalnie kobieta miałaby przewagę w zbieraniu kładek z planszy, gdyż do tego trzeba mieć konkretne pazury :twisted: ale ja obgryzam, więc i z tej przewagi nici.

"żółwiki" dobre, choć głównie opierające się na czekaniu kto popchnie kolumienkę z moim na czele odpowiednio blisko mety, aby dokonać ostatecznego pchnięcia. i tak krok do przodu, krok do tyłu. a ukrywanie swojego koloru to taka maskarada na siłę - jak w "Wilkach i Owcach". miałaby sens, gdyby któryś kolor nie grał.

"zlot czarownic" - na początku masakra. po zamknięciu księgi nie miałam bladego pojęcia co było na kostkach. potem dopracowało się jakąś metodę i po piorunującym finiszu z odległego ogona przesunęłam się na miejsce drugie. dobra gra, ale podejrzewam, że po treningu zapamiętywanie sekwencji nie stanowi problemu. chyba że poziom graczy jest wyrównany i księgę zamyka się coraz szybciej i szybciej... I ta klątwa plącząca się pod miotłami...

A w zaciszu domowym zamierzam dziś wieczór rozdziewiczyć Zemstę Malthorina. jakby to kogoś... :)

Awatar użytkownika
Veridiana
Administrator
Posty: 3293
Rejestracja: 12 wrz 2008, 17:21
Lokalizacja: Wodzisław Śl.
Been thanked: 2 times
Kontakt:

Re: Spotkania w Wodzislawiu [WCK]

Post autor: Veridiana » 04 lis 2008, 13:20

Mam prośbę.

Otóż, zaraziłam w pracy dwie osoby planszówkowym hobby i popożyczałam im już co tylko mogłam. dokonali kilka zakupów i teraz proszą o jeszcze :)

czy mógłby ktoś pożyczyć mi/nam na tydzień:
1. Owczy Pęd
2. Osadnicy z Catanu (podstawka)
3. Mr Jack ?

Nie wszystkie na raz, nie nie. W jeden tydzień coś, potem znów... Będziemy mogli zostać wtedy chwilkę w pracy po szychcie i pykniemy sobie w zaciszu kilka partyjek i może znów coś kupią (na moje internetowe konto sklepowe :lol: )

Czy mogłabym liczyć na takowe użyczenie?

miłego 8)

Awatar użytkownika
folko
Użytkownik wspierający
Posty: 2480
Rejestracja: 23 wrz 2004, 13:26
Lokalizacja: Wodzisław Śl.
Kontakt:

Re: Spotkania w Wodzislawiu [WCK]

Post autor: folko » 04 lis 2008, 15:19

Postaram się nie zapomnieć...

Awatar użytkownika
folko
Użytkownik wspierający
Posty: 2480
Rejestracja: 23 wrz 2004, 13:26
Lokalizacja: Wodzisław Śl.
Kontakt:

Re: Spotkania w Wodzislawiu [WCK]

Post autor: folko » 07 lis 2008, 20:57

Ponieważ pakuję się do wyjazdu to na szybko.
Byliśmy, zagraliśmy... w:
- Blokus Duo
- Hansę
- Ninja vs Ninja
- Giants

Szczegóły po powrocie... o Giants może opowie Veridiana.

Awatar użytkownika
mst
Użytkownik wspierający
Posty: 6094
Rejestracja: 25 wrz 2007, 10:42
Lokalizacja: gliwice
Has thanked: 6 times
Been thanked: 1 time
Kontakt:

Re: Spotkania w Wodzislawiu [WCK]

Post autor: mst » 07 lis 2008, 21:39

Tak, tak, o Giants bardzo chętnie bym jeszcze przed wyjazdem pierwsze wrażenia poczytał. :)
Zawsze gdy zauważysz, że jesteś po stronie większości zatrzymaj się i zastanów.
magazyn
GamesFanatic

Awatar użytkownika
Veridiana
Administrator
Posty: 3293
Rejestracja: 12 wrz 2008, 17:21
Lokalizacja: Wodzisław Śl.
Been thanked: 2 times
Kontakt:

Re: Spotkania w Wodzislawiu [WCK]

Post autor: Veridiana » 07 lis 2008, 22:04

a więc... 8)

Giganci bardzi mi przypadli do gustu. jest to gra, w której wszystko się pięknie zazębia, każdy nieostrożny ruch może kosztować utratę ważnych punktów, a i przeszkadzać przeciwnikom można pięknie i nadobnie... <tutaj wymowne kaszlnięcie> :wink:

Wykonanie jest bardzo bardzo ładne, gdyby nie jeden mankament. otóż żaden kapelusz nie chciała wejść na żaden posążek. no nijak nie dało rady. pchały chłopy, pchały baby i nic, nie chciało się nasadzić... ostatecznie posągi albo na kapeluszach stały albo trzymały je wystawione przed sobą, jak uliczne grajki heh

Gralismy w 3 osoby / na maksymalne pięć i jak dla mnie połtorej godzinki, możę nawet nie całe, to takie ładniutkie optimum. choć Alek akurat stwierdził, że gra jest masakrycznie długa.

Instrukcja, wbrew pozorom, nie jest długa. właśnie sama się z nią na stronie wydawnictwa zapoznałam. uznając przy okazji, że nasza instruktażowa potyczka nie obeszła się bez kilku błędów. kilka innych udało nam się skorygować w trakcie rozgrywki. dziwnym jednak trafem nowo odkryta zasada działała przeważnie na korzyść czytacza instrukcji :lol:

Graliśmy w bardziej jawny wariant gry, bez zapamiętywania, kto jakiego i gdzie chopka postawił oraz z punktowaniem posągów na bieżąco, a nie dopiero na koniec gry. dzieki temu faktycznie była ona bardziej strategiczna. niemniej, do ostatniego momentu nie wiadomo było, kto wygra i tak na dobra sprawę zanim ja-tu-niżej-podpisana zdecydowałam się postawić swojego ostatniego posążka (co oznaczało iż dana runda była ostatnią) powinnam była mozolnie policzyć czy mi sie to opłaci. komu by się jednak chciało... dlatego zajęłam jedynie zaszczytne drugie miejsce :mrgreen:

z chęcią bym znowu pograła, policytowała się o posągi, pobudowała trasy transportowe, popodczepiała sie do cudzych i pozabierała sprzed nosa intratne pozycje.
słowem, super gierka dająca możliwość sporej strategicznej (czyt. złosliwej) interakcji. ale to TRZEBA LUBIĆ :)

ODPOWIEDZ