Władca Pierścieni - gra karciana

Masz pytanie o zasady jakiejś gry - zamiast pisać na forum ogólnym, napisz osobnego posta na tym podforum. Uwaga! W tytule wątku podaj nazwę gry (i krótko czego dotyczy pytanie)!
Sarseth
Użytkownik wspierający
Posty: 538
Rejestracja: 22 kwie 2016, 10:31

Re: Władca Pierścieni - gra karciana

Post autor: Sarseth » 02 sie 2018, 07:52

kosmos pisze:
01 sie 2018, 13:42
3. Pierwszy gracz broni się przed atakiem, wróg otrzymuje kartę cienia z efektem: po rozpatrzeniu tego ataku wróg wchodzi w zwarcie z następnym graczem. Czy ten wróg bedzie atakował drugiego gracza?
Jeszcze raz podpytam =) Która to karta cienia tak robi, bo znaleźć jej nie mogę (nie znam też)?
Rebel 6% (trójmiasto)

kosmos
Użytkownik wspierający
Posty: 116
Rejestracja: 08 paź 2014, 09:31

Re: Władca Pierścieni - gra karciana

Post autor: kosmos » 02 sie 2018, 10:44

Dzięki za pomoc, podany link https://docs.google.com/document/d/18Z- ... W978Y/edit był bardzo pomocny (niestety z tegowynika że Anborn http://hallofbeorn.com/LotR/Details/Anborn-TLoS pokona wroga dopiero po aktywowaniu mrocznej fali, zguby i efektu po odkryciu wroga).
Rozegraliśmy prawie wszytko co mamy i nie mogę teraz znaleźć tej karty. Podobny problem mieliśmy z ukrytymi kartami w scenariuszu Krew Gondoru. http://hallofbeorn.com/LotR/Details/Mordor-Looms-TBoG - jeśli w wyniku tego efektu cienia w odkrytych kartach byli wrogowie mieliśmy wątpliwość czy atakują, jeśli tak to czy dostają karty cienia. Graliśmy tak, że wrogowie atakowali, ale bez kart cienia.
Przy okazji jeszcze dopytam czy przypadkiem nie utrudniamy sobie gry w Spakobiercach Nummenoru - http://hallofbeorn.com/LotR/Details/Orc-Rabble-HoN - gramy tak, że za każdym razem kiedy ten wróg dostaje kartę cienia zyskuje +2 do ataku, czyli np. jak dostał 4 kartycienia to miał 9 ataku (plus to co zyskał z efektów kart cienia).

Awatar użytkownika
RUNner
Użytkownik wspierający
Posty: 2130
Rejestracja: 02 lip 2013, 12:25
Lokalizacja: Gniezno

Re: Władca Pierścieni - gra karciana

Post autor: RUNner » 02 sie 2018, 10:55

kosmos pisze:
02 sie 2018, 10:44
Przy okazji jeszcze dopytam czy przypadkiem nie utrudniamy sobie gry w Spakobiercach Nummenoru - http://hallofbeorn.com/LotR/Details/Orc-Rabble-HoN - gramy tak, że za każdym razem kiedy ten wróg dostaje kartę cienia zyskuje +2 do ataku, czyli np. jak dostał 4 kartycienia to miał 9 ataku (plus to co zyskał z efektów kart cienia).
Dobrze graliście.
Maluję figurki do gier planszowych. Więcej informacji: https://drive.google.com/file/d/1TNPtbK ... sp=sharing

Awatar użytkownika
inzkulozik
Użytkownik wspierający
Posty: 244
Rejestracja: 23 cze 2017, 11:20
Lokalizacja: Kraków

Re: Władca Pierścieni - gra karciana

Post autor: inzkulozik » 10 sie 2018, 11:53

Jest taka oto karta
http://hallofbeorn.com/LotR/Details/Gre ... nderer-TTT
Spoiler:
Zagrywając tego sprzymierzeńca podnoszę poziom zagrożenia o 2 więc mam aktywną "odpowiedź" na karcie, która od razu działa. I teraz zastanawiam się jak to się gra przy zagraniu drugiej/kolejnej. Czy każda kolejna kopia zagrania tej karty aktywuje działające odpowiedzi z wszystkich poprzednich + oczywiście ewentualnie z siebie samej ?

Awatar użytkownika
tomb
Użytkownik wspierający
Posty: 3377
Rejestracja: 22 lut 2012, 10:31

Re: Władca Pierścieni - gra karciana

Post autor: tomb » 10 sie 2018, 12:06

Kłania się FAQ:

(1.31) Self-referential effects
If a card refers to its own title in its text it should be read as referring only to that copy of the card. A card that refers to other opies of itself will use the language “any copy of...” or “another copy of...” or “a card with the title...”

(1.31) Efekty odnoszące się do samych siebie
Jeśli karta w swojej treści odnosi się do swojej nazwy, jej treść należy odczytać jako odnoszący się tylko do danej kopii karty. Karta, która odnosi się do innych kopii samej siebie, używa zapisu „dowolna kopia…” lub „inna kopia…”, lub „karta o tytule…”.

Czyli w Twoim przypadku - nie, kolejne kopie nie wykorzystują odpowiedzi z tytułu aktywacji pierwszej kopii.
"Jak kto ma swój rozum, ten głupi nie jest [...] Głupie są te, co cudzy rozum mają."

Kupię Ginkgopolis z dodatkiem, promosy do Flamme Rouge, Onirim i Sylvion i inne

Endrju87
Posty: 11
Rejestracja: 06 sie 2018, 17:08

Re: Władca Pierścieni - gra karciana

Post autor: Endrju87 » 23 sie 2018, 20:34

Witam,
Niedawno zakupiłem gierkę i mam dwa pytanka:
1. Faza 4 (podróż) - aby aktywować kartę dowolnego obszaru ze strefy przeciwności, muszę jakiegos bohatera wyczerpać? Czy poprostu podrózuję i przenoszę kartę ze strefy przeciwności obok aktualnej karty wydarzeń + rozpatruje to miejsce np. mam ciągnąć 2 karty
2. Faza 5 (spotkanie) - krok1 (zwarcie graczy) po co to się robi?
3. Leśny pająk ma +1 ataku w zwarciu, ale w fazie ataku zadaje tylko 2 obrażenia? To po co mu to +1? Nie czaję tego.

Awatar użytkownika
RUNner
Użytkownik wspierający
Posty: 2130
Rejestracja: 02 lip 2013, 12:25
Lokalizacja: Gniezno

Re: Władca Pierścieni - gra karciana

Post autor: RUNner » 23 sie 2018, 20:55

Endrju87 pisze:
23 sie 2018, 20:34
Witam,
Niedawno zakupiłem gierkę i mam dwa pytanka:
1. Faza 4 (podróż) - aby aktywować kartę dowolnego obszaru ze strefy przeciwności, muszę jakiegos bohatera wyczerpać? Czy poprostu podrózuję i przenoszę kartę ze strefy przeciwności obok aktualnej karty wydarzeń + rozpatruje to miejsce np. mam ciągnąć 2 karty
2. Faza 5 (spotkanie) - krok1 (zwarcie graczy) po co to się robi?
3. Leśny pająk ma +1 ataku w zwarciu, ale w fazie ataku zadaje tylko 2 obrażenia? To po co mu to +1? Nie czaję tego.
1. Podróż czasem wymaga spełnienia jakiegoś warunku, np. wyczerpanie bohatera. Jeśli nie ma takowego, to podróżujesz za darmo.
2. Po to, żeby sprawdzić czy jakiś przeciwnik nie będzie atakował gracza. Jeśli zagrożenie wroga <= zagrożeniu gracza, to taki wróg zaatakuje tego gracza. Gracz może samodzielnie też wejść w zwarcie z jednym wrogiem. Zwarcie można przerwać tylko pokonując wroga, choć są efekty, które mogą cofnąć wroga do strefy przeciwności. Zasadniczo można walczyć tylko z wrogami, którzy są w zwarciu z graczem. Gdy wróg jest w strefie przeciwności, to nie można go normalnie zaatakować. Ale taki Dunhern, ma taką możliwość i w dodatkach jest więcej podobnie działających kart. Faza zwarcia to jest taki wstęp do fazy walki.
3. Leśny Pająk dostaje +1 do ataku tylko w tej rundzie, w której wszedł w zwarcie z graczem (bez znaczenia czy sam gracz z nim wszedł, czy nie). Wtedy zaatakuje z siłą 3. W kolejnych rundach będzie atakował za 2.
Maluję figurki do gier planszowych. Więcej informacji: https://drive.google.com/file/d/1TNPtbK ... sp=sharing

Awatar użytkownika
tomb
Użytkownik wspierający
Posty: 3377
Rejestracja: 22 lut 2012, 10:31

Re: Władca Pierścieni - gra karciana

Post autor: tomb » 23 sie 2018, 21:00

Odpowiadając na Twoje trzy pytania nadmienię, że powinieneś spróbować zagrać z instrukcją w ręku. Wiele Ci się rozjaśni, a i warto niektóre kwestie doczytać.

1. Bazowa zasada podróżowania wygląda tak: Jeśli nie ma w grze żadnej aktywnej lokacji to gracze mogą jedną kartę lokacji przesunąć ze strefy przeciwności do strefy aktywnej lokacji.
Ta zasada może być modyfikowana przez inne zasady (wymóg karty wyprawy, karty lokacji itd.) Zatem - generalnie nie ma potrzeby wyczerpywania kogokolwiek, chyba że np. tekst jakiejś karty zmienia tę zasadę.

2.Dobrowolne wejście w zwarcie jest przydatne z różnych powodów. Dwa główne to:
a) w grze wieloosobowej umożliwia przesunięcie konkretnego wroga w zwarcie z konkretnym graczem, co jest bardzo ważnym elementem taktyki gry,
b) czasem dochodzi do sytuacji, gdy chcemy w danym momencie rozgrywki wejść w zwarcie z wrogiem (np. nie mamy nikogo w zwarciu i jest to odpowiednia chwila na "czyszczenie przedpola"), lecz numerki (zagrożenie wroga i wysokość naszego zagrożenia) nam na to nie pozwalają.

3. Przeczytaj uważnie kartę Leśnego Pająka. Ów stwór dostaje +1 ataku tylko do końca rundy, w której wszedł w zwarcie z graczem. Czyli w takiej rundzie ma "3 siły", a - jeśli po walce pozostanie w zwarciu - w pozostałych rundach będzie miał "2 siły".
I jeszcze jedno - jego siła ataku nie jest równoznaczna z zadawaniem ran - to, ile zada obrażeń zależy również od wartości obrony atakowanego.
"Jak kto ma swój rozum, ten głupi nie jest [...] Głupie są te, co cudzy rozum mają."

Kupię Ginkgopolis z dodatkiem, promosy do Flamme Rouge, Onirim i Sylvion i inne

Endrju87
Posty: 11
Rejestracja: 06 sie 2018, 17:08

Re: Władca Pierścieni - gra karciana

Post autor: Endrju87 » 23 sie 2018, 22:38

Rruner i Tomb dzięki za wyjaśnienie niejasności, większość podejrzewałem ale wolałem się upewnić. Co do pająka to teraz zrozumałem, że jak nie był broniony atak to zadawał 2 obrażenia, a jakby był broniony (zwarcie) to przy 0 obrony zadałby w tej rundzie 3 obrażenia.
Ostatnio zmieniony 24 sie 2018, 06:17 przez Endrju87, łącznie zmieniany 1 raz.

helloween85
Posty: 37
Rejestracja: 14 maja 2018, 14:39
Lokalizacja: Łódź

Re: Władca Pierścieni - gra karciana

Post autor: helloween85 » 24 sie 2018, 00:25

Witam.

Czy mógłby ktoś proszę przepisać fragment z instrukcji "dzicz rhovanionu" dotyczący talii jaskiń oraz głębi. Karty mam przy sobie ale instrukcję chyba zostawiłem na działce bo nie mogę jej teraz nigdzie znaleźć. Z góry dziękuję za pomoc:)

McNab
Posty: 33
Rejestracja: 19 paź 2015, 20:32

Re: Władca Pierścieni - gra karciana

Post autor: McNab » 24 paź 2018, 14:24

Mam pytanie dotyczące pułapek, przeszukałem tutaj forum i Galakte i nie znalazłem odpowiedzi:
1) Jeśli jest kilka pułapek w strefie przeciwności to pojawiający się tam nowy wróg wpada we wszystkie obligatoryjnie, w jedną czy sam wybieram? (na forum galakty doczytałem, że we wszystkie automatycznie, tylko trochę żal mi takiego pechowca co jednym krokiem wpada jednocześnie do np: do 3 wilczych dołów, może to byłoby zrozumiałem gdyby miał 3 nogi, trudno fabularnie mi sobie to wyobrazić)
2) czy pułapka jeśli nie ma napisane "gracze nie wykonują testów zwarcia przeciwko bidokowi który wpadł w tą pułapke" to pomimo, że wpadł w np. "Ithilieński wilczy dół" to w fazie zwarcia i tak wykonuję testy przeciwności, a stworek który wpadł idzie do mnie z tym dołem? To samo dotyczy "zatrute żerdzie", podchodzi do mnie z tymi żerdziami raniąc się co chwile, czy zostawia pułapkę w strefie przeciwności i podchodzi bez niej, czy nie wykonuję w ogóle testów zwarcia?
3) "pułapka strażników" mówi, że "gracze nie wykonują testów zwarcia przeciwko stworkowi który w nią wpadł", a jednego dobrowolnego też nie mogę wykonać czy tylko wymuszonego wynikającego z poziomu zagrożenia?
4) Karta pułapki "zasadzka" - i podobna sytuacja, nie jest napisane, że nie wykonuję testów zwarcia, czyli wykonuję? To jaki jest jej sens, kiedy stworek i tak do mnie przylezie (bo poziom zagrozenia itp).
Mam nadzieję, że jasno opisałem moje wątpliwości, pogubiłem się trochę z tymi pułapkami.
Nie dyskutuj z trolem, bo najpierw sprowadzi Cie do swojego poziomu, a później pobije doświadczeniem.

Awatar użytkownika
donmakaron
Użytkownik wspierający
Posty: 2156
Rejestracja: 16 kwie 2009, 09:33

Re: Władca Pierścieni - gra karciana

Post autor: donmakaron » 24 paź 2018, 14:40

McNab pisze:
24 paź 2018, 14:24
Mam pytanie dotyczące pułapek, przeszukałem tutaj forum i Galakte i nie znalazłem odpowiedzi:
1) Jeśli jest kilka pułapek w strefie przeciwności to pojawiający się tam nowy wróg wpada we wszystkie obligatoryjnie, w jedną czy sam wybieram? (na forum galakty doczytałem, że we wszystkie automatycznie, tylko trochę żal mi takiego pechowca co jednym krokiem wpada jednocześnie do np: do 3 wilczych dołów, może to byłoby zrozumiałem gdyby miał 3 nogi, trudno fabularnie mi sobie to wyobrazić)
2) czy pułapka jeśli nie ma napisane "gracze nie wykonują testów zwarcia przeciwko bidokowi który wpadł w tą pułapke" to pomimo, że wpadł w np. "Ithilieński wilczy dół" to w fazie zwarcia i tak wykonuję testy przeciwności, a stworek który wpadł idzie do mnie z tym dołem? To samo dotyczy "zatrute żerdzie", podchodzi do mnie z tymi żerdziami raniąc się co chwile, czy zostawia pułapkę w strefie przeciwności i podchodzi bez niej, czy nie wykonuję w ogóle testów zwarcia?
3) "pułapka strażników" mówi, że "gracze nie wykonują testów zwarcia przeciwko stworkowi który w nią wpadł", a jednego dobrowolnego też nie mogę wykonać czy tylko wymuszonego wynikającego z poziomu zagrożenia?
4) Karta pułapki "zasadzka" - i podobna sytuacja, nie jest napisane, że nie wykonuję testów zwarcia, czyli wykonuję? To jaki jest jej sens, kiedy stworek i tak do mnie przylezie (bo poziom zagrozenia itp).
Mam nadzieję, że jasno opisałem moje wątpliwości, pogubiłem się trochę z tymi pułapkami.
1. Automatycznie odpalają się wszystkie. Tak jest napisane na kartach i tak trzeba grać.
2. Jeśli nie ma napisane, że nie robi testów, to robi je normalnie. Gramy tak jak jest napisane na kartach.
3. Test zwarcia to nie jest dobrowolne wejście w zwarcie. Możesz go wyzwać (sam do niego pójść ;) ).
4. Normalnie wykonuje testy zwarcia, ale jako akcję możesz go zaatakować. Czyli wyprzedzasz jego atak. Jak to czasem bywa w sasadzce.

Generalnie można traktować te pułapki nie aż tak dosłownie. Przykładowo - pozastawiałeś te wilcze doły, przednia straż wpadła/odkryła je wszystkie, to następni nie wpadli. Jak walczysz z kolesiem co ma wilcze doły dołączone, to nie walczysz z gościem co siedzi na dnie dziury, tylko walka trwa ileś czasu, a ty wykorzystujesz swoje wilcze doły żeby zyskać przewagę, zranić go itp. Może nie był to jeden ork, tylko grupa, która jest reprezentowana przez tę jedną kartę. Może z nich wyszedł ale ranny i czekają na niego kolejne. Odrobina wyobraźni się przydaje, bo niektóre efekty kart są mocno abstrakcyjne, jak cała mechanika tej gry z resztą.

Tak czy inaczej fluff fluffem, a zasady trzeba stosować w praktyce wprost i nie dopowiadać sobie czegoś, co nie jest napisane na karcie i w instrukcji.

McNab
Posty: 33
Rejestracja: 19 paź 2015, 20:32

Re: Władca Pierścieni - gra karciana

Post autor: McNab » 24 paź 2018, 14:49

Aż mi się stary kawał przypomnial: "Kto to napisał?" - Józef Dż. zwany Stalinem wskazuje na książkę "Pan Tadeusz".
-To napisał taki Polak Adam Mickiewicz, towarzyszu Stalin.
-A gdzie on jest teraz?! - pyta Józef
-On nie żyje, towarzyszu.
-Dziękuję za szybkie załatwienie sprawy- mówi Józef.
A ja dziękuję za błyskawiczna odpowiedz.
Nie dyskutuj z trolem, bo najpierw sprowadzi Cie do swojego poziomu, a później pobije doświadczeniem.

Awatar użytkownika
inzkulozik
Użytkownik wspierający
Posty: 244
Rejestracja: 23 cze 2017, 11:20
Lokalizacja: Kraków

Re: Władca Pierścieni - gra karciana

Post autor: inzkulozik » 01 sty 2019, 11:21

Powiedzcie mi, że te słowa kluczowe się nie kumulują i Wojownik na obrazku nie będzie miał w sumie łucznictwa na 5?

Obrazek

wilecki
Użytkownik wspierający
Posty: 142
Rejestracja: 01 maja 2013, 23:09

Re: Władca Pierścieni - gra karciana

Post autor: wilecki » 01 sty 2019, 13:55

Naprawdę chciałbym ci pomóc, ale nie potrafię przypomnieć sobie żadnej reguły, według której wartość łucznictwa nie kumulowałaby się w tym przypadku :)

kinioo
Użytkownik wspierający
Posty: 474
Rejestracja: 01 kwie 2016, 10:25

Re: Władca Pierścieni - gra karciana

Post autor: kinioo » 07 sty 2019, 15:54

Witam,

Z racji iz ( w koncu...tak, tak wiem ze kilka lat za pozno) stalem sie posiadaczem CS wspomnianej gry i jestem po kilku rozgrywkach solo mam kilka pytan:

(gram tylko solo i obecnie mam tylko podstawowy set)

1. Jak 'ulepszacie' wariant solo (czytam obecnie BGG w tym temacie)?;
1a: gracie na dwie rece imitujac dwoch graczy(6 bohaterow) - troszke 'upierdliwy' wariant mi sie wydaje z racji ogarniecia co i jak - chc nie probowalem jeszcze;
1b: mieszacie talie podstawowe grajac bohaterami z dwoch sfer (wiecej niz 30kart w talii)?

Dodam, ze gralem poki co kilka parti w podstawowy scenariusz, tylko talia 'Taktyki' i za kazdym razem dostalem 'baty' (z tego co sie dowiedzialem, jest to chyba najtrudniejsza talia/sfera do gry solo)

2. Jezeli juz zapoznam sie/ogram to co mam, jaki pierwszy dodatek byscie doradzali dla urozmaicenia rozgrywek (podkreslam, ze dalej beded gral solo).

PS.
Do tej pory moim nr jeden w rozgrywce solo jest(byl) Mage KNight, jednak LotR nie odbiega ciekawa mechanika i tematem zbytnio a bike MK na glowe w kwesti szybkosci rozgywki i rozkladania...podoba mi sie ;)
Sorki za brak polskich znakow....

Sarseth
Użytkownik wspierający
Posty: 538
Rejestracja: 22 kwie 2016, 10:31

Re: Władca Pierścieni - gra karciana

Post autor: Sarseth » 07 sty 2019, 16:12

kinioo pisze:
07 sty 2019, 15:54
Witam,

Z racji iz ( w koncu...tak, tak wiem ze kilka lat za pozno) stalem sie posiadaczem CS wspomnianej gry i jestem po kilku rozgrywkach solo mam kilka pytan:

(gram tylko solo i obecnie mam tylko podstawowy set)

1. Jak 'ulepszacie' wariant solo (czytam obecnie BGG w tym temacie)?;
1a: gracie na dwie rece imitujac dwoch graczy(6 bohaterow) - troszke 'upierdliwy' wariant mi sie wydaje z racji ogarniecia co i jak - chc nie probowalem jeszcze;
1b: mieszacie talie podstawowe grajac bohaterami z dwoch sfer (wiecej niz 30kart w talii)?

Dodam, ze gralem poki co kilka parti w podstawowy scenariusz, tylko talia 'Taktyki' i za kazdym razem dostalem 'baty' (z tego co sie dowiedzialem, jest to chyba najtrudniejsza talia/sfera do gry solo)

2. Jezeli juz zapoznam sie/ogram to co mam, jaki pierwszy dodatek byscie doradzali dla urozmaicenia rozgrywek (podkreslam, ze dalej beded gral solo).

PS.
Do tej pory moim nr jeden w rozgrywce solo jest(byl) Mage KNight, jednak LotR nie odbiega ciekawa mechanika i tematem zbytnio a bike MK na glowe w kwesti szybkosci rozgywki i rozkladania...podoba mi sie ;)
Nigdy nie jest za późno na tę grę. Tylko ciężej z dodatkami będzie, ale dla mnie ona chyba zawsze będzie dostarczała sporo funu :)

Ad1. Jak gram solo to gram od 1 do 4 rąk. I tak staram się przechodzić każdy scenariusz na każdy wariant liczby graczy. Jako że grywam w tę grę tylko z siostrą i jej chłopakiem a to się dzieje raz na kwartał to większość gram sam :P Więc gram na każdy sposób. Ale solo też na jedną rękę, bo to zupełnie inne podejście jest zazwyczaj od pozostałych.
Mieszanie to podstawa według mnie. Tzn są scenariusze gdzie mono sfera będize miała łatwiej ale - w mojej opinii - większość trzeba coś zamieszać na solo i sporo funu do daje. I tak, zawsze składam 50+ kart (poza podstawką jak grałem 3-4 ręce i szły mono sfery, bo nawet mając trzy podstawki, nie mogłem złożyć więcej niż 48 kart :P)
Talia mono taktyki jest najsłabszą talią na pierwszy scenariusz ;) Co się zmieni w drugim deluxie i tamtych scenariuszach ;p
Ale jak zaczynałem przygodę to też grałem tymi podstawowymi po 30 kart każdej sfery, więc graj i się baw, a potem sam się skumasz że można je fajnie mieszać :)

Ad2.
Ja nudno powiem po kolei. Ale lepiej może posłuchać innych (ktoś ostatnio nazwał to u mnie chorobą ;p bo polecał mi nowego assassyna, ale .. nie mogę bo mam sporo do nadrobienia, więc możliwe że nigdy nie zagram), sam niczego innego nie polecę, bo dla mnie przechodzenie gry w trybie progression series daje sporo funu i wyzwania, czego oczekuję od tej gry. A potem już z większa ilością kart mogę sobie wracać do poprzednich scenariuszy. Też wspominam o progression bo do gry wszedłem jak już Sands of Harrad było deluxe, więc nigdy nie byłem na bieżąco z tą grą, w przeciwieństwie do Arkham Horror. Ale wiem że druga strona uważa to za niepotrzebne ogranizcanie się, tym bardziej że na rynku jest teraz problem kupić wszystko po kolei. Pewno zaraz ktoś linka standardowego z guidem wklei ;)

Co do solo i Twojego "PS.", jeszcze zerknij na Arkham Horror jak pozwalają finanse. Ja lotra poznałem bo kupiłem CSa Arkham Horror jak wszedł do sklepów. I zobaczyłem jakie zajebiste są LCG coop na solo to potem znalazłem właśnei lotra. I pokochałem bardziej lotra ale dwie gry ogrywam mneij więcej po równo, a Mage Knight się kurzy niestety.
Rebel 6% (trójmiasto)

kinioo
Użytkownik wspierający
Posty: 474
Rejestracja: 01 kwie 2016, 10:25

Re: Władca Pierścieni - gra karciana

Post autor: kinioo » 07 sty 2019, 16:38

Sarseth pisze:
07 sty 2019, 16:12
kinioo pisze:
07 sty 2019, 15:54
Witam,

Z racji iz ( w koncu...tak, tak wiem ze kilka lat za pozno) stalem sie posiadaczem CS wspomnianej gry i jestem po kilku rozgrywkach solo mam kilka pytan:

(gram tylko solo i obecnie mam tylko podstawowy set)

1. Jak 'ulepszacie' wariant solo (czytam obecnie BGG w tym temacie)?;
1a: gracie na dwie rece imitujac dwoch graczy(6 bohaterow) - troszke 'upierdliwy' wariant mi sie wydaje z racji ogarniecia co i jak - chc nie probowalem jeszcze;
1b: mieszacie talie podstawowe grajac bohaterami z dwoch sfer (wiecej niz 30kart w talii)?

Dodam, ze gralem poki co kilka parti w podstawowy scenariusz, tylko talia 'Taktyki' i za kazdym razem dostalem 'baty' (z tego co sie dowiedzialem, jest to chyba najtrudniejsza talia/sfera do gry solo)

2. Jezeli juz zapoznam sie/ogram to co mam, jaki pierwszy dodatek byscie doradzali dla urozmaicenia rozgrywek (podkreslam, ze dalej beded gral solo).

PS.
Do tej pory moim nr jeden w rozgrywce solo jest(byl) Mage KNight, jednak LotR nie odbiega ciekawa mechanika i tematem zbytnio a bike MK na glowe w kwesti szybkosci rozgywki i rozkladania...podoba mi sie ;)

Co do solo i Twojego "PS.", jeszcze zerknij na Arkham Horror jak pozwalają finanse. Ja lotra poznałem bo kupiłem CSa Arkham Horror jak wszedł do sklepów. I zobaczyłem jakie zajebiste są LCG coop na solo to potem znalazłem właśnei lotra. I pokochałem bardziej lotra ale dwie gry ogrywam mneij więcej po równo, a Mage Knight się kurzy niestety.
Dzieki za odzew.

Co do Arkham Horror - mam na polce wraz z pierwszym dodatkiem....sa jeszcze w folii ;]]
Sorki za brak polskich znakow....

ODPOWIEDZ