Great Western Trail czy Projekt Gaja?

Zastanawiasz się co kupić? Poszukujesz gry dla 2 osób? A może najzabawniejszej gry dla 3-6 osób Reinera Knizia o kosmosie, zaczynającej się na literę Z? Pomożemy!
Awatar użytkownika
Pan_K
Użytkownik wspierający
Posty: 2117
Rejestracja: 24 wrz 2014, 19:16
Lokalizacja: Wrocław

Re: Great Western Trail czy Projekt Gaja?

Post autor: Pan_K » 04 sty 2019, 14:37

kastration pisze:
04 sty 2019, 14:29
Brylantino pisze:
04 sty 2019, 14:05
Podstawowe pytanie, to w jakie ciężkie tytuły sam grałeś? W gai akcji wcale tak dużo nie ma, bo jest ich 7.
Z cięższych (dla nas) euro, które przeszliśmy w miarę płynnie (i które dają nam satysfakcję), to Uczta dla Odyna, Dominant Species (chyba najtrudniejsze w procesie przechodzenia do płynnej gry), Agricola, Cywilizacja. Poprzez Wieki. Czy Gaja jest na tyle elegancka i logicznie uporządkowana, by po prostu po 1-2 grach już siąść i tłuc punkty według swojej strategii czy trzeba przygotować się na testy?
Moim zdaniem łykniecie, sądząc po wymienionych tytułach. Gra jest tak wyśmienita, że szkoda było by nie spróbować.
Cave, quid dicas, quando et cui.

Awatar użytkownika
KamradziejTomal
Użytkownik wspierający
Posty: 581
Rejestracja: 04 kwie 2016, 16:40

Re: Great Western Trail czy Projekt Gaja?

Post autor: KamradziejTomal » 04 sty 2019, 14:37

Projekt Gaja nie jest jakąś kosmo kobyłą z milionem zasad. Po 1-2 rozgrywkach ikonografia na planszetkach, planszy, itp. jest już na tyle jasna, że idzie ogarnąć co i jak działa.

Co do GWT - u nas ten kto najwięcej żetonów zawiadowców zgarnia idzie przeważnie w certyfikaty i punkty za usunięte niebezpieczeństwa. W ten sposób można zminimalizować brak w talii mocniejszych krów mając co rundkę do Kansas City bonus z certyfikatów.

Awatar użytkownika
seki
Użytkownik wspierający
Posty: 1215
Rejestracja: 04 gru 2016, 12:51
Lokalizacja: Poznań

Re: Great Western Trail czy Projekt Gaja?

Post autor: seki » 04 sty 2019, 14:55

Po tych grach, które podałeś jestem pewien, że nie będziesz mieć problemu z płynnym graniem po 1-2 grach. Pierwsza partia to częste powroty do instrukcji ale generalnie zasady nie są aż tak trudne jak wskazuje wskaźnik komplikacji na bgg. Całą grę wykonuję się te same akcje przy czym część z nich jest dziecinnie prosta, więc szybko wyrabia się automatyzm w obsłudze mechanizmów gry.

Awatar użytkownika
zakwas
Użytkownik wspierający
Posty: 1750
Rejestracja: 19 mar 2014, 00:45
Lokalizacja: Zgierz

Re: Great Western Trail czy Projekt Gaja?

Post autor: zakwas » 04 sty 2019, 15:17

PG to minimum dwie partie IMO - pierwsza na poznanie zasad, druga na ogarnięcie na ile zmienia się dynamika gry przy innym układzie ras i osiągnięć. W trzeciej można zacząć kombinować. ;)

Awatar użytkownika
this
Posty: 23
Rejestracja: 16 lut 2017, 14:02

Re: Great Western Trail czy Projekt Gaja?

Post autor: this » 12 sty 2019, 13:01

Ja wolę Great Western Trail (ps. "krowy"), ponieważ ma dla mnie ważne atuty:
-nie ma aż tak krótkiej kołderki,
-jest dużo ładniejsza,
-dużo bardziej dynamiczna (przesuwamy się po planszy, a nie przez większość czasu zamieniamy "kartofle na cebule").

Awatar użytkownika
Trolliszcze
Użytkownik wspierający
Posty: 3872
Rejestracja: 25 wrz 2011, 18:25

Re: Great Western Trail czy Projekt Gaja?

Post autor: Trolliszcze » 12 sty 2019, 22:12

Z Gają jest trochę tak, że długość kołderki bardziej zależy od ogrania. U dobrego gracza potrafi być naprawdę dłuuuuga.

ODPOWIEDZ