Legendary Encounters: Wiedźmin (LE: Alien retheme)

Masz pomysł na grę planszową? Chciałbyś go kiedyś zrealizować? Chcesz się nim podzielić albo pomóc w realizacji jakiegoś pomysłu? Do dzieła!
strategie_pl
Użytkownik wspierający
Posty: 175
Rejestracja: 16 lip 2016, 19:22
Has thanked: 20 times
Been thanked: 12 times
Kontakt:

Re: Legendary Encounters: Wiedźmin (LE: Alien retheme)

Post autor: strategie_pl » 06 wrz 2019, 21:41

Breżniew pisze:
06 wrz 2019, 09:28
Ucichło trochę w temacie a jestem bardzo ciekawy jak Ci idą prace nad pierwszym scenariuszem.
Praca jest cały czas w toku, ale jak wspominałem robię w wolnym czasie, którego nie jest wiele.

Obecnie jestem na urlopie i chciałbym dodać nową aktualizację, ale przezornie zostawiłem laptop w domu, więc dłubię po nocach formatowanie tekstu na tym forum przy pomocy telefonu. Ekwilibrystyka ;)

Myślę, że nowe podejście do F i CH oraz ta karta będą mogły działać wspólnie.

Prawdopodobnie v0.02 w poniedziałek.
Wszystkie pliki, gry, reskiny, akcesoria, które zrobiłem są tutaj: LET'S GRAJMY - Patronite
Facebook: LET'S GRAJMY - Facebook
YouTube: LET'S GRAJMY - YouTube

strategie_pl
Użytkownik wspierający
Posty: 175
Rejestracja: 16 lip 2016, 19:22
Has thanked: 20 times
Been thanked: 12 times
Kontakt:

Re: Legendary Encounters: Wiedźmin (LE: Alien retheme)

Post autor: strategie_pl » 08 wrz 2019, 13:52

Wrzuciłem update w pierwszym poście oznaczony jako v0.02.

Ponadto chciałbym powiedzieć o pomyśle wprowadzenia zmian tematycznych w niektórych kartach.

Pomysł jest taki by nie zmieniać zupełnie tekstu na kartach z Aliena, tylko by dodać alternatywny tekst, dla tych którzy chcieliby więcej zaczerpnięcia historii z książek, np.: celowo wprowadziłem kartę "Zraniona Szyja" w Strike Decku, żeby dodać alternatywny tekst. Powiedzmy, że brzmiałby on: Jeżeli grasz Trubadurem (może też Kapitanem i Grododzierżcą) to w każdej turze otrzymujesz -3 pkt rekrutacji. Jest to nawiązanie do rany jaką Jaskier otrzymał od Dżina. Oczywiście będzie to wpływać na trudność gry, ale teraz się tym nie przejmujmy :)

Tekst alter mógłby być po prostu po jakimś znaku, np. po znaku Wilka, który był użyty w przykładowej karcie Geralta. Wtedy mamy jasno pokazane, że to dodatkowy tekst nie związany z Alienem.

Druga rzecz, to chciałbym stworzyć jakiś algorytm do stworzenia losowego zlecenia. Pomysł wyglądałby mw. tak jak w grze komputerowej WIII. Pierwszy etap to szukanie śladów potwora. Z talii śladów brałoby się jakieś 2-3 losowe karty z różnymi śladami. Gdy znajdziemy wszystkie porównujemy ze spisem potworów i dopiero wtedy tworzymy drugą część hatchery deck z wtasowanymi pomniejszymi potworami powiązanymi z głównym bossem, którego trzeba zwalczyć w 3 części. To tak wszystko na szybko i na oko. Nie wiem jeszcze jak miałoby to dokładnie wyglądać. No i musiałbym zostawić opracowanie tego na koniec.
Wszystkie pliki, gry, reskiny, akcesoria, które zrobiłem są tutaj: LET'S GRAJMY - Patronite
Facebook: LET'S GRAJMY - Facebook
YouTube: LET'S GRAJMY - YouTube

Awatar użytkownika
playerator
Użytkownik wspierający
Posty: 1643
Rejestracja: 01 lis 2015, 21:11
Has thanked: 81 times
Been thanked: 70 times

Re: Legendary Encounters: Wiedźmin (LE: Alien retheme)

Post autor: playerator » 08 wrz 2019, 14:41

Zanosi się na hit :D
Aż mi żal, że nie znam Legendary i nie mogę nic mądrzejszego napisać. Ale z pewnością stanę się właścicielem wiedźmińskiej wersji.
Fajnie, że zostawiasz poprzednie wersje projektu.
tak że = w takim razie, więc
także = też, również
Piszmy po polsku :)

Awatar użytkownika
Breżniew
Użytkownik wspierający
Posty: 650
Rejestracja: 26 paź 2015, 12:47
Lokalizacja: Kraków
Has thanked: 6 times
Been thanked: 18 times

Re: Legendary Encounters: Wiedźmin (LE: Alien retheme)

Post autor: Breżniew » 08 wrz 2019, 17:36

strategie_pl pisze:
23 sie 2019, 00:00

K: Ponieważ w wyniku śmierci na skutek wydostania się Chestbustera, można grać opcjonalnie dalej jako Alien, trzeba to jakoś sensownie wdrożyć do historii w Wiedźminie. Łatwo nie jest. Widzę na razie dwie opcje.

Największym problemem są chyba Eggi w pierwszej misji. Ciężko je jakoś zastąpić opierając się na początku przygody w Rinde, gdyż po prostu nie występuje tam wiele przeciwników. Myślałem by zastąpić je sumami ( :) ), ewentualnie jakimiś strażnikami spod bramy i tym podobne, wtedy Facehuggerem mogłaby być trucizna. Spoko. CH ma jednak tą zdolność, że nikt nie atakuje posiadacza tej karty a potem bohater musi się przemienić w jakiegoś potwora.

Po długich, długich przemyśleniach doszedłem do wniosku, że najlepszą opcją będzie F jako klątwa. Tak naprawdę w świecie Wiedźmina silną klątwę można rzucić dosyć łatwo i to bez wielkich zdolności magicznych z tego co pamiętam (chyba raczej z gry). Bardzo bym chciał, żeby Alienem po CH był Wampir. Jest inteligentny, zwierzęta się go boją, ludzie uciekają w popłochu (oczywiście w wampirzej formie), zgadzałoby się ze zdolnością CH. Można ją wtedy nazwać np. „Bolesna Przemiana/Długa Przemiana/Wieczna Klątwa” etc. a F np. „Silny Urok/Fatalne Samopoczucie/Głód Krwi/Dziwna Choroba”. Fajnie by się nim grało.

I znowu powraca Egg. Można by go nazwać „Wygłodniały Cień” (Egg jest bardzo słaby, więc niech to będą bardzo głodne, nowopowstałe wampiry, które ledwo stoją na nogach). Wampiry polują akurat w lesie, w którym Geralt i Jaskier łowią ryby, albo wiedząc że brama miejska jest zamknięta czekają pod nią w nocy by się pożywić.

Druga opcja to Wilkołak. W zasadzie wszystko byłoby podobne do Wampira, tylko trzeba pozmieniać tytuły kart. Egg to „Głodna wataha/Wilcze stado” chociaż powinien to chyba byćczłowiek. No i uważam, że Klątwa bardziej pasuje do Wilkołaka. Można się tym zarazić jak wampiryzmem, ale też wydaje mi się że można kogoś po prostu przekląć słowami by stał się Wilkołakiem, Wampiry chyba tak nie mają (to takie „wyczucie” z ogólniej wiedzy z fantasy).
Co do pierwszego scenariusza w zasadzie nie mam żadnych uwag - może jakieś literówki, lub niecałkiem fortunne tłumaczenie tekstu z kart - drobiazgi, którymi nie ma co się przejmować na tym etapie :)

Co do najgorętszego tematu, czyli FH/CB, to Wampiry/Wilkołaki nie trafiają do mnie. Jest to spowodowane tym, że w Alienie FH/CB były ściśle związane z cyklem życiowym Obcych i po prostu pasowały do mechaniki jak ulał. A Wampiry/Wilkołaki to tylko jedna z możliwych kreatur możliwych do spotkania w Wiedźminie - nie są one tak ściśle związane z ludzką czy wiedźmińską egzystencją jak Obcy z ludźmi i w ogóle z samym tematem gry.

Jeśli miałbym wybierać, to Wilkołaki są jednak lepszą opcją. Zarażenie się Lykantropią brzmi wg mnie lepiej i bardziej prawdopodobnie, niż stanie się Wampirem wskutek oberwania klątwą. Poza tym wiemy z Chrztu Ognia, że wampiryzmem nie można się zarazić w tym świecie - ugryzienie przez wampira nie przenosi wampiryzmu jak zarazy. Ponadto słowa "Bolesna przemiana" naprawdę doskonale pasuje do wilkołaka. Stawiam na Wilkołaka.
strategie_pl pisze:
08 wrz 2019, 13:52
Wrzuciłem update w pierwszym poście oznaczony jako v0.02.

Ponadto chciałbym powiedzieć o pomyśle wprowadzenia zmian tematycznych w niektórych kartach.

Pomysł jest taki by nie zmieniać zupełnie tekstu na kartach z Aliena, tylko by dodać alternatywny tekst, dla tych którzy chcieliby więcej zaczerpnięcia historii z książek, np.: celowo wprowadziłem kartę "Zraniona Szyja" w Strike Decku, żeby dodać alternatywny tekst. Powiedzmy, że brzmiałby on: Jeżeli grasz Trubadurem (może też Kapitanem i Grododzierżcą) to w każdej turze otrzymujesz -3 pkt rekrutacji. Jest to nawiązanie do rany jaką Jaskier otrzymał od Dżina. Oczywiście będzie to wpływać na trudność gry, ale teraz się tym nie przejmujmy :)
Takie rozwiązanie spowodowałoby spore utrudnienie przy grze konkretnymi Awatarami. Załóżmy, że gram Kapitanem i otrzymuję taką ranę, a w talii nie posiadam żadnej karty leczącej (to wcale nie takie rzadkie w Alienie) ani nie ma żadnej karty z leczeniem w HQ - w praktyce oznacza to ogromny problem z kupieniem czegokolwiek podczas dalszej gry. Niech taka karta wejdzie do gry w 3-4 turze i gracz ma pozamiatane. Sam pomysł nie jest zły, ale na pewno wymaga przetestowania w praktyce i zmniejszenia kary do -1 rekrutacji - taki ujemny modyfikator i tak może być odczuwalny, a przynajmniej nie będzie ciosem, po którym reszta rozgrywki będzie tylko udręką.
strategie_pl pisze:
08 wrz 2019, 13:52
Druga rzecz, to chciałbym stworzyć jakiś algorytm do stworzenia losowego zlecenia. Pomysł wyglądałby mw. tak jak w grze komputerowej WIII. Pierwszy etap to szukanie śladów potwora. Z talii śladów brałoby się jakieś 2-3 losowe karty z różnymi śladami. Gdy znajdziemy wszystkie porównujemy ze spisem potworów i dopiero wtedy tworzymy drugą część hatchery deck z wtasowanymi pomniejszymi potworami powiązanymi z głównym bossem, którego trzeba zwalczyć w 3 części. To tak wszystko na szybko i na oko. Nie wiem jeszcze jak miałoby to dokładnie wyglądać. No i musiałbym zostawić opracowanie tego na koniec.
Hive deck :D ?
Pomysł mi się podoba, ale nie bardzo widzę cokolwiek na czym możnaby się oprzeć w serii Legendary czy Legendary Encounters. Tzn. sama idea generycznego "scenariusza" w którym przedzieramy się przez zastępy wrogów i na koniec walczymi z bossem przypomina mi LE:X-Files - tam w talii hive mamy istoty/wrogów z róznych odcinków serialu (zostały one podzielone na sezony, z odcinków których pochodziły potwory). Na samym spodzie talii znajduje się karta End Game, z którą na końcu należy walczyć i pokonanie jej oznacza zwycięstwo. Tylko to szukanie śladów kompletnie tutaj nie pasuje, bo zakładasz, że znalezione ślady w obj.1 minideck determinowałyby zawartość obj.2 i obj.3 mini decks. Widzę minimalne podobieństwo w LE:Firefly, gdzie scenariusz składa się z 3 odcinków które były rozgrywane oddzielnie, tzn. każdy minideck miał na spodzie kartę Inevitable, która stanowiła "licznik" czasu na wykonanie celów misji - gdy spadała do CZ, zaczynało być bardzo krucho i każdy gracz w swojej turze był przez tą kartę raniony. Po zatoczeniu koła, jeśli każdy gracz został już przez nią zraniony, a cel misji nadal nie został wykonany, gracze przegrywali.
EDIT: Musiałem zająć się czymś innym i nie skończyłem myśli :)
Jeśli gracze zrealizowali cele misji z pierwszego odcinka, to następował etap zakupów (w Firefly można było zarabiać Kredyty), naprawy uszkodzonego statku, leczenia się i dopiero po tym rozgrywało się kolejny odcinek. Twój pomysł można oprzeć właśnie na Firefly (15 odcinków daje 5 scenariuszy po 3 odcinki).
Ten pomysł, to dobry materiał na niemal oddzielną grę, bo wymagałby stworzenia osobnych talii potworów, talii bosów, talii śladów, być może nowe eventy, hazardy itp.
Z okazji pięciuset postów zmieniłem się w Chruszczowa.

Moje gry
Morgad rabat 5% - napisz wiadomość, a Pierwszy Sekretarz chętnie pomoże ;)

strategie_pl
Użytkownik wspierający
Posty: 175
Rejestracja: 16 lip 2016, 19:22
Has thanked: 20 times
Been thanked: 12 times
Kontakt:

Re: Legendary Encounters: Wiedźmin (LE: Alien retheme)

Post autor: strategie_pl » 09 wrz 2019, 11:57

Breżniew pisze:
08 wrz 2019, 17:36
Co do pierwszego scenariusza w zasadzie nie mam żadnych uwag - może jakieś literówki, lub niecałkiem fortunne tłumaczenie tekstu z kart - drobiazgi, którymi nie ma co się przejmować na tym etapie :)
Proszę mi zgłaszać wszelkie niedociągnięcia. Oczywiście będę je przeglądał jeszcze z 5 razy przed ostatecznym zatwierdzeniem, ale jak widać w różnych grach planszowych, zdarzają się najróżniejsze błędy po publikacji.
Breżniew pisze:
08 wrz 2019, 17:36
Jeśli miałbym wybierać, to Wilkołaki są jednak lepszą opcją. Zarażenie się Lykantropią brzmi wg mnie lepiej i bardziej prawdopodobnie, niż stanie się Wampirem wskutek oberwania klątwą.
Właśnie tak. Mechanika Faceghuggera jest bardzo specyficzna i nie widzę jej odpowiednika w historii Wiedźmina. Mimo to lukę tą trzeba jakoś załatać, więc wstawimy w to miejsce jednego z silniejszych potworów. W ten sposób, w tej grze urośnie jego znaczenie :) Też wydaje mi się, że jedynie Wilkołak ma podstawy by się znaleźć w tym miejscu, chociaż bardzo się starałem, żeby wcisnąć tam wampira.
Breżniew pisze:
08 wrz 2019, 17:36
Takie rozwiązanie spowodowałoby spore utrudnienie przy grze konkretnymi Awatarami. Załóżmy, że gram Kapitanem i otrzymuję taką ranę, a w talii nie posiadam żadnej karty leczącej (to wcale nie takie rzadkie w Alienie) ani nie ma żadnej karty z leczeniem w HQ - w praktyce oznacza to ogromny problem z kupieniem czegokolwiek podczas dalszej gry.
Co do avatarów to nie widzę jakiejś specjalnej trudności. Gorzej by było gdy nie wybierzemy do Barracks bohaterów leczących. Opcją jest ograniczenie działania "znaku wilka" do podstawowych bohaterów z pierwszej misji. Np. taki tekst: "ZNAK WILKA: Jeżeli w 1 Zleceniu grasz tylko bohaterami OSTATNIE ŻYCZENIE (czyli w Alienie W-Y) to grając Trubadurem/Kapitanem/Grododzierżcą otrzymujesz -x pkt rekrutacji". A najlepiej zostawić samego Trubadura.

Żeby nie rozwlekać testu na karcie można to najlepiej dopisać i wytłumaczyć już w instrukcji.

Oczywiście trzeba będzie skontrować taką kartę inną kartą. Np. dodać do którejś karty Yennefer zdolność leczenia ran w 1 Zleceniu za co dostanie cośtam cośtam.

Gra solo jednym avatarem i tak słabo działa już w Alienie, więc nie wiem czy się na tym jakoś mocno skupiać (vide "Ash").
Breżniew pisze:
08 wrz 2019, 17:36
Tzn. sama idea generycznego "scenariusza" w którym przedzieramy się przez zastępy wrogów i na koniec walczymi z bossem przypomina mi LE:X-Files - tam w talii hive mamy istoty/wrogów z różnych odcinków serialu (zostały one podzielone na sezony, z odcinków których pochodziły potwory).
No popatrz, nigdy nie widziałem LE:X-F ani FF a widzę, że myślimy podobnie :)

Pomysł mi się podoba. Trzeba będzie na pewno zrobić talię śladów. W mojej głowie pierwsza część wygląda podobnie jak "part of the SOS" z 1 misji. Jeżeli szukalibyśmy 3 kart śladów to wystarczy wylosować je z 6 różnych kart by mieć 20 różnych kombinacji.
Druga część mogłaby wyglądać tak, że szukamy legowiska potwora. Ślady już mamy, wyszedł nam jeden potwór z 20 rodzajów, ale nie mamy pewności dopóki nie znajdziemy legowiska. Jeżeli byłyby 3 do wylosowania (np. jaskinia, gniazdo, ruiny) i wtasowania w drugą część zlecenia to już mamy ostatecznie 60 możliwych ostatecznych bossów do przetrzebienia. Oczywiście jeżeli te obliczenia mnie nie mylą.

Znając ślady z pierwszej części można dodać jakiś mały dodatek kart do drugiej części i podobnie w kolejnej znając legowisko. Np. konkretnego potwora z już dostępnych kart podstawowych misji. Hive Deck zawierałby więcej kart z Drone Decka na pewno. Nawet można dorobić dodatkowe drone decki, dajmy na to zróżnicowane co do biomu (jaskinia to górskie i podziemne potwory, ruiny to upiory i trupojady itp, itd.) To nie powinno stanowić problemu.

Ale to na koniec gdy jeszcze będę miał siły o tym myśleć ;)
Wszystkie pliki, gry, reskiny, akcesoria, które zrobiłem są tutaj: LET'S GRAJMY - Patronite
Facebook: LET'S GRAJMY - Facebook
YouTube: LET'S GRAJMY - YouTube

Awatar użytkownika
ShapooBah
Użytkownik wspierający
Posty: 719
Rejestracja: 18 lip 2018, 13:56
Lokalizacja: Katowice/Gliwice
Has thanked: 70 times
Been thanked: 71 times

Re: Legendary Encounters: Wiedźmin (LE: Alien retheme)

Post autor: ShapooBah » 09 wrz 2019, 12:08

strategie_pl pisze:
09 wrz 2019, 11:57
Breżniew pisze: ↑08 wrz 2019, 17:36
Jeśli miałbym wybierać, to Wilkołaki są jednak lepszą opcją. Zarażenie się Lykantropią brzmi wg mnie lepiej i bardziej prawdopodobnie, niż stanie się Wampirem wskutek oberwania klątwą.
Właśnie tak. Mechanika Faceghuggera jest bardzo specyficzna i nie widzę jej odpowiednika w historii Wiedźmina. Mimo to lukę tą trzeba jakoś załatać, więc wstawimy w to miejsce jednego z silniejszych potworów. W ten sposób, w tej grze urośnie jego znaczenie Też wydaje mi się, że jedynie Wilkołak ma podstawy by się znaleźć w tym miejscu, chociaż bardzo się starałem, żeby wcisnąć tam wampira.
Nie tylko Lykanotropią można się zarazić, w sadze wiedźmina znalazło się kilka po klątwowych przedstawicieli: Chociażby Strzyga, chociaż, jeśli chodzi o same klątwy to tutaj nie tylko zamiana w potwora, ale i po prostu śmierć w męczarniach, czy nawiedzenie przez upiory też może wchodzić w grę.

Awatar użytkownika
Breżniew
Użytkownik wspierający
Posty: 650
Rejestracja: 26 paź 2015, 12:47
Lokalizacja: Kraków
Has thanked: 6 times
Been thanked: 18 times

Re: Legendary Encounters: Wiedźmin (LE: Alien retheme)

Post autor: Breżniew » 09 wrz 2019, 20:01

strategie_pl pisze:
09 wrz 2019, 11:57
Proszę mi zgłaszać wszelkie niedociągnięcia. Oczywiście będę je przeglądał jeszcze z 5 razy przed ostatecznym zatwierdzeniem, ale jak widać w różnych grach planszowych, zdarzają się najróżniejsze błędy po publikacji.
Jasna sprawa. Może faktycznie lepiej wyłapać co się da od razu.

Poniżej kilka rzeczy, na które zwróciłem uwagę:
strategie_pl pisze:
23 sie 2019, 00:00
  • First Aid – Eliksir Jaskółka - PRZETRWANIE: Możesz uleczyć obrażenie dowolnego gracza.
Może lepiej "wyleczyć"?
strategie_pl pisze:
23 sie 2019, 00:00
  • Quarantine Procedure – ”Drugi jest na ludzi" - Spójrz na pierwszą kartę talii dowolnego gracza. Możesz ją zabić albo odłożyć.
"Spójrz na wierzchnią kartę (...)". Wierzchnia jest wg mnie bardziej trafnym określeniem.
Podobnie jak w You have Your Orders i Teams of Three
strategie_pl pisze:
23 sie 2019, 00:00
  • Electric Prod – Otwarcie portalu - OSTATNIE ŻYCZENIE: Raz na turę możesz przesunąć wroga lub zakrytą kartę na dowolne puste miejsce w okolicy.
Może "Raz w turze".
strategie_pl pisze:
23 sie 2019, 00:00
  • Expert Navigator - "Moja siła płynie z wiary i modlitwy!" - ZMYSŁY: Dobierz kartę.
Wyżej było "weź kartę". Trzeba to ujednolicić. Tutaj zamiast "dobierz" też powinno być "weź".
Podobnie w Consult the Star Charts.
strategie_pl pisze:
23 sie 2019, 00:00
[*]AVATARS – PROFESJE
Na każdej karcie roli użyłbym słowa "Rozpoczynasz grę". To akurat jest już skrzywienie ze starej czarno-białej edycji Magii i Miecza. Tam na kartach poszukiwaczy w specjalnych zdolnościach było "Rozpoczynasz" :)
strategie_pl pisze:
23 sie 2019, 00:00
  • The Perfect Organism – D'jinni – PODWóJNE OBRAŻENIA.
    D'jinni nie może być zabity dopóki nie znajduje się w Mieście i karta Magiczna pułapka nie jest do niej dołączona.
D'jinni nie może być zabity dopóki nie znajduje się w Mieście i karta Magiczna pułapka nie jest do niego (Miasta) dołączona.
strategie_pl pisze:
23 sie 2019, 00:00
  • Airlock Controls – Magiczna Pułapka - ODKRYCIE: Połóż na obszarze Miasta.
Znów trzeba ujednolicić terminologię. Skoro przy The Perfect Organism była mowa o dołączeniu, to tutaj tez musi być słowo "Dołącz", czyli "Dołącz do Miasta".

Nie będę już dalej cytował, ale w talii ran jest sporo słów "Pociągnij". Trzeba to też ujednolicić i wybrać najlepsze słowo spośród "weź", "dobierz", "pociągnij". W przypadku ran i dobierania kart jest "draw", więc jestem za tym, żeby wszędzie gdzie w oryginale pojawiają się te słowa, w wersji polskiej było jedno i to samo słowo.
Z okazji pięciuset postów zmieniłem się w Chruszczowa.

Moje gry
Morgad rabat 5% - napisz wiadomość, a Pierwszy Sekretarz chętnie pomoże ;)

Awatar użytkownika
playerator
Użytkownik wspierający
Posty: 1643
Rejestracja: 01 lis 2015, 21:11
Has thanked: 81 times
Been thanked: 70 times

Re: Legendary Encounters: Wiedźmin (LE: Alien retheme)

Post autor: playerator » 10 wrz 2019, 01:24

Breżniew pisze:
09 wrz 2019, 20:01
(...)
Może "Raz w turze".
(...)
w talii ran jest sporo słów "Pociągnij". Trzeba to też ujednolicić i wybrać najlepsze słowo spośród "weź", "dobierz", "pociągnij". W przypadku ran i dobierania kart jest "draw", więc jestem za tym, żeby wszędzie gdzie w oryginale pojawiają się te słowa, w wersji polskiej było jedno i to samo słowo.
"Raz na turę" brzmi zdecydowanie lepiej.

Synonimy urozmaicają tekst. Jednolita terminologia jest jak najbardziej ok, ale bez "fanatyzmu" :wink: W przypadku tej czynności, słowa dociągnij i dobierz można bez problemu stosować zamiennie, nie budzi to żadnych wątpliwości co do interpretacji.

Zamiast "pociągnij" proponuję "dociągnij".
tak że = w takim razie, więc
także = też, również
Piszmy po polsku :)

Awatar użytkownika
narandil
Użytkownik wspierający
Posty: 309
Rejestracja: 09 gru 2013, 10:06
Has thanked: 7 times
Been thanked: 1 time

Re: Legendary Encounters: Wiedźmin (LE: Alien retheme)

Post autor: narandil » 10 wrz 2019, 13:55

trzymam kciuki za projekt !!! Będzie co drukować jeśli dopniesz do końca :)
miałem kiedyś w planach przetłumaczyć Marvel Legendary ale gdzieś po drodze straciłem zapał a i mechanicznie wydaje się uboższe niż właśnie wersja z Alien, która z kolei klimatem mi średnio podchodzi, bo nie jestem fanem tego universum - a do Wiedźmińskiego świata już mi bliżej ... a jeszcze niedługo serial to tym bardziej może być motywacja do drukowania/laminowania i wycinania :)

ps. a jeśli chodzi o pytanie o czcionkę na karcie z Geraldem to IMHO zdecydowanie nr 4

powodzenia!

strategie_pl
Użytkownik wspierający
Posty: 175
Rejestracja: 16 lip 2016, 19:22
Has thanked: 20 times
Been thanked: 12 times
Kontakt:

Re: Legendary Encounters: Wiedźmin (LE: Alien retheme)

Post autor: strategie_pl » 10 wrz 2019, 15:24

ShapooBah pisze:
09 wrz 2019, 12:08
Nie tylko Lykanotropią można się zarazić, w sadze wiedźmina znalazło się kilka po klątwowych przedstawicieli: Chociażby Strzyga, chociaż, jeśli chodzi o same klątwy to tutaj nie tylko zamiana w potwora, ale i po prostu śmierć w męczarniach, czy nawiedzenie przez upiory też może wchodzić w grę.
Strzyga też może być ciekawą opcją. Przede wszystkim ma tą zaletę, że występuje w książce, i to w pierwszym tomie i jest dobrze opisana. Jest też wynikiem klątwy. Tylko ten dokładny opis jest również jego minusem, bo wynika z niego, że Strzyga powstaje dopiero po 7 latach. Ale gdyby się moco uprzeć to można o tym zapomnieć ;)
Wilkołaka trzeba będzie trochę wcisnąć na siłę, ale jego zdolności nieźle się pokrywają z mechaniką aliena.
Myślałem ewentualnie o Upiorze. Jest niestety tylko raz wspomniany w "Chrzeście Ognia", bez większych detali, więc trzeba by posiłkować się grą. Tam jest dosyć pospolitym potworem (alien też jest przecież pospolity w LE:A), ale również wynika z klątwy i działa ona bez opóźnienia.
Cały czas jednak Wilkołak wygrywa tym, że można się nim stać w dwojaki sposób (chyba).
Breżniew pisze:
09 wrz 2019, 20:01
playerator pisze:
10 wrz 2019, 01:24
Dzięki za pomoc. Cały polski tekst jest oparty na tłumaczeniu aliena i powoli staram się go adaptować. Zmieniam również słowa typu "pociągnij". Jakieś takie brzydkie to słowo.
Będę starał się jednak ujednolicić kluczowe słowa. Sam mam zawsze problemy ze zrozumieniem intencji autora gdy ten wprowadza dwa różne, ale bardzo podobne wyrazy.
narandil pisze:
10 wrz 2019, 13:55
trzymam kciuki za projekt !!! Będzie co drukować jeśli dopniesz do końca :)
Dzięki, ale ostrzegam, że przed premierą raczej nie zdążę :)
Wszystkie pliki, gry, reskiny, akcesoria, które zrobiłem są tutaj: LET'S GRAJMY - Patronite
Facebook: LET'S GRAJMY - Facebook
YouTube: LET'S GRAJMY - YouTube

strategie_pl
Użytkownik wspierający
Posty: 175
Rejestracja: 16 lip 2016, 19:22
Has thanked: 20 times
Been thanked: 12 times
Kontakt:

Re: Legendary Encounters: Wiedźmin (LE: Alien retheme)

Post autor: strategie_pl » 13 wrz 2019, 16:32

Update 0.03 już gotowy. W ten sposób mam zrobioną pierwszą misję oraz wszystkie talie współdzielone, ale zostawię sobie jeszcze miejsce na jakieś poprawki zanim przejdę do wersji 0.12.
Zmiany ograniczają się głównie do uporządkowania słów kluczowych:

tę kartę => tą kartę,
ulecz => wylecz,
zaczynasz => rozpoczynasz,
jeśli, gdy, kiedy => jeżeli,
obejrzyj, sprawdź => spójrz na,
górna, od góry => wierzchnia (karta),
połóż na, odłóż => dołącz do (obszar),
pociągnij, dociągnij, ciągnij => dobierz lub weź.

Ze słowem „draw” jest mały twist. Gdy gra wymaga po prostu dobrania karty, którą natychmiast odkłada do discard albo strike pile etc, nic więcej się nie dzieje, wtedy używam słowa „dobierz”. Jeżeli mamy dobrać kartę/y i następnie wykonać następne polecenia, np. wybrać jedną z nich, wtedy używam słowa „weź”. Mam nadzieję, że to trochę pomoże w rozgrywce.
Dopuszczam jednak w wybranych miejscach używanie słów nie zmienionych jeżeli wymaga tego sens zdania.

Zmieniłem gdzieniegdzie tekst w kartach przetłumaczonych bezpośrednio z języka angielskiego na polski z pominięciem dostosowania składni do polskiego języka. Oczywiście jestem bardzo wdzięczny za to tłumaczenie, bo zaoszczędziło mi bardzo dużo czasu.

Ponadto uzupełniłem talie Aliena oraz Alien Avatars.
Avatary są teraz gatunkami wilkołaków. Gra WIII oraz książki mówią tylko o dwóch rodzajach wilkołaków, więc musiałem sam wymyślić inne rodzaje. Oprócz podstawowych są teraz także Panseliny, które to mają być odpowiednikami wilkołaków, które najsilniejsze są podczas pełni księżyca, oraz Arwedinny, czyli elita, szlachta pośród nich.

Postanowiłem też, że nazwy miejsc na planszy, będą pisane w tekście dużą literą. Powinno to nieco pomóc w szybszym czytaniu ze zrozumieniem.

Może przy okazji ktoś ma pomysł na nazwę dla „Drone deck”. Talia losowych przeciwników nie brzmi zbyt dumnie.
Ostatnio zmieniony 13 wrz 2019, 16:44 przez strategie_pl, łącznie zmieniany 1 raz.
Wszystkie pliki, gry, reskiny, akcesoria, które zrobiłem są tutaj: LET'S GRAJMY - Patronite
Facebook: LET'S GRAJMY - Facebook
YouTube: LET'S GRAJMY - YouTube

Awatar użytkownika
ShapooBah
Użytkownik wspierający
Posty: 719
Rejestracja: 18 lip 2018, 13:56
Lokalizacja: Katowice/Gliwice
Has thanked: 70 times
Been thanked: 71 times

Re: Legendary Encounters: Wiedźmin (LE: Alien retheme)

Post autor: ShapooBah » 13 wrz 2019, 16:35

strategie_pl pisze:
13 wrz 2019, 16:32
tę kartę => tą kartę,
Chyba odwrotnie :mrgreen:

strategie_pl
Użytkownik wspierający
Posty: 175
Rejestracja: 16 lip 2016, 19:22
Has thanked: 20 times
Been thanked: 12 times
Kontakt:

Re: Legendary Encounters: Wiedźmin (LE: Alien retheme)

Post autor: strategie_pl » 13 wrz 2019, 16:42

ShapooBah pisze:
13 wrz 2019, 16:35
strategie_pl pisze:
13 wrz 2019, 16:32
tę kartę => tą kartę,
Chyba odwrotnie :mrgreen:
(Facepalm) no pewnie, że tak. Ciekawe, że jeszcze przed edycją to sprawdziłem a i tak napisałem odwrotnie. Do poprawienia. Dzięki!

PS. Wydaje mi się, że do drugiego zlecenia trzeba wykorzystać historię "Miecz Przeznaczenia"' (spotkanie z Ciri w Brokilionie). Jeżeli macie lepsze typy, proszę się nie wstydzić.
Wszystkie pliki, gry, reskiny, akcesoria, które zrobiłem są tutaj: LET'S GRAJMY - Patronite
Facebook: LET'S GRAJMY - Facebook
YouTube: LET'S GRAJMY - YouTube

ODPOWIEDZ