Do wydawcy czy do szuflady?

Masz pomysł na grę planszową? Chciałbyś go kiedyś zrealizować? Chcesz się nim podzielić albo pomóc w realizacji jakiegoś pomysłu? Do dzieła!
szaleniec
Użytkownik wspierający
Posty: 177
Rejestracja: 24 sty 2012, 12:35
Lokalizacja: Kępno

Do wydawcy czy do szuflady?

Post autor: szaleniec » 02 mar 2018, 01:52

Witajcie planszomaniacy :)

Ostatnio borykam się z pewnym zagadnieniem "problemem".

Lubię sobie coś tam projektować i wymyślać różne rzeczy związane oczywiście z planszówkami. Wpada mi jakiś pomysł na grę, zapisuję go i nie mogę przestać o nim myśleć, układam go w głowie, przekładam, zapisuję :)Jara mnie to ;) Pomyślałem, że fajnie by było te pomysły wcielić w życie, troszkę potestować itd., może kiedyś coś wydać ;) za marzenia nie każą ;)

Może przejdźmy do sedna sprawy.
Wymyśliłem grę i mam już pierwszy zarys, prototyp (zwykłe heksagonalne kartki papieru i obrotowe tekturowe koła).
Gra to prosta słowna szybka imprezówka - jak z czymś zaczynać to może właśnie od czegoś prostego ;) dokończyć jedną grę i wtedy zabierać się za coś następnego ;) (jeśli w ogóle uda się wystartować ;)

Zawsze jest pewne ale jakieś obawy związane z tym czy w ogóle pokazywać grę ludziom itd.
W moim przypadku tym ale jest chyba "mechanika" mojej gry - jest to czysta "mechanika" oparta na algorytmach Dobble (czy jak to się fachowo nazywa;)
Żeby nie było moja gra wprowadza dodatkowe warianty rozgrywki. Są różne poziomy trudności więc nie jest to stricte klon Dobble. Są także różne poziomy trudności więc potencjalnie gra może trafić do większej liczby ludzi ;) Gra jest niewielka - ot taka puszka Dobble ;)

"Ale" w tym momencie zaczyna się dumanie nad głównym pytaniem - do wydawcy czy do szuflady!?

Obawiam się, że z powodu "mechaniki" i dużego podobieństwa do Dobble mój pomysł leży. Dodatkowo co jakiś czas widzę, że na rynku pojawiają się nowe gry słowne.
Kiedyś powiedziałem znajomemu (z pewnego wydawnictwa czy nie chcą zobaczyć mojej wersji Dobble bo robię dla siebie i mógłbym się podzielić ;) - stwierdził, że nie chce bo wydawca nie będzie chciał wydać "klonów" Dobbla. Po czym za jakiś czas patrzę a na rynku pojawia się Dobble 1,2,3 oraz Kids, czyli jednak chcą wydawać ;)

Natomiast parząc na to z drugiej strony jak widzę jak dużo powstaje i zostaje wydanych "słownych" gier to czemu nie spróbować z kolejną?
Mam parcie na to, żeby jednak w końcu napisać do jakiegoś wydawcy, pokazać mój pomysł:)
Zwracam się do Was, wylewam się tu, może Wy coś poradzicie ? :)

Zostawiam ten temat otwarty, będę dalej testował grę na rodzinie i najbliższych (muszę jeszcze dopracować 3ci wariant, pozostałe dwa działają sprawnie, przynajmniej tak twierdzą znajomi którzy ze mną grali ;)
Jak znajdę czas to dopracuje ją jakoś wizualnie i przeniosę na lepszy papier :)
Marzeniem moim jest jakby moja wersja stanęła kiedyś obok starego świetnego Dobble :)

Tylko mam nadzieję, że nie przegram z ciemną stroną, która mówi, "zostaw to", "już coś takiego jest", "nikt tego nie weźmie" :/

Mam nadzieję, że rzucicie trochę światła :D

Pozdrawiam!

Awatar użytkownika
MichalStajszczak
Użytkownik wspierający
Posty: 6400
Rejestracja: 31 sty 2005, 19:42
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Do wydawcy czy do szuflady?

Post autor: MichalStajszczak » 02 mar 2018, 08:44

Gier, wykorzystujących mechanikę Dobble jest więcej. Np.firma Alexander wydała pięć gier z serii Obserwujesz i znajdujesz, a IPN gry "Znaj znak" i "Znaj znak - sport"

Awatar użytkownika
Brylantino
Użytkownik wspierający
Posty: 836
Rejestracja: 19 lut 2013, 22:30
Lokalizacja: Kraków

Re: Do wydawcy czy do szuflady?

Post autor: Brylantino » 02 mar 2018, 10:43

Ogólnie mając już trochę doświadczenia w tej materii, mogę opowiedzieć jak to wyglądało z mojej perspektywy.

Musisz przede wszystkim ocenić jak twój prototyp bardzo się różni od już istniejących Dobbli i jego klonów. Jeżeli popatrzysz na podrzucone tytuły przez Michała, to zobaczysz że pomimo korzystania z tej samej mechaniki, to gry się znacząco różnią (słowa zamiast ilustracji, inny target wiekowy plus z grą edukacyjną itp.). Takie różnice wystarczają, aby chodliwy produkt został wydany w innych ciuszkach.

Mimo wszystko dalej jest duża szansa, że prototyp zostanie odrzucony przez zbyt duże podobieństwo do oryginału (skalowany poziom trudności itp. to trochę za mało - musiałbyś dokładniej opisać cały pomysł, aby dało się ocenić czy jednak potrzeba tam czegoś więcej). Sam miałem taką sytuację, kiedy prototyp został odrzucony, przez podobieństwo do innego tytułu, choć tak naprawdę miał kilka tylko elementów mechaniki z innej gry (została ona rozbudowana, a sam setting był całkowicie inny).

Na przyszłość lepiej jednak ustalać sobie mindset przy projektowaniu gry, aby od startu myśleć co można w niej pokazać innego, czego jeszcze w innych grach nie ma bądź jest bardzo mało. Stosować nietypowe settingi, rozwiązania mechaniczne itp (teraz jest na to moda w grach, gdyż już po tych paru latach ludziom znudziło się ciągłe granie w kolejne klony tych samych gier).

Na twoim miejscu bym mimo wszystko spróbował wysłać grę do wydawcy, jednak dopiero po mocniejszym rozróżnieniu jej od Dobbli. Musisz też przemyśleć jak będziesz ją przedstawiał itp. bo zanim ktoś ze chce twój prototyp, to sama gra musi zainteresować w opisie w mailu (jeżeli nie kontaktujesz się z kimś bezpośrednio). Jeżeli zaczniesz opisywać coś na zasadzie: "No to takie Dobble tylko inne" itp. to z góry jest już to skazane na porażkę.

Awatar użytkownika
Dr_Kecaj
Użytkownik wspierający
Posty: 257
Rejestracja: 21 sie 2013, 13:34

Re: Do wydawcy czy do szuflady?

Post autor: Dr_Kecaj » 02 mar 2018, 14:27

Uda Ci się jeśli Twoja gra będzie zawierała tyle różnic od Dobble ile użyłes w swym poście emotikonow :)
5% zniżka w Morgad.pl

szaleniec
Użytkownik wspierający
Posty: 177
Rejestracja: 24 sty 2012, 12:35
Lokalizacja: Kępno

Re: Do wydawcy czy do szuflady?

Post autor: szaleniec » 04 mar 2018, 13:52

Dr_Kecaj pisze:Uda Ci się jeśli Twoja gra będzie zawierała tyle różnic od Dobble ile użyłes w swym poście emotikonow :)
No to się uda bo każdy znaczek jest inny, no i karty nie są okrągłe tylko heksagonalne :) i jeszcze porobiłem obrotowe koła z kategoriami :)
MichalStajszczak pisze:firma Alexander wydała pięć gier z serii Obserwujesz i znajdujesz
Tych wersji nie widziałem.
MichalStajszczak pisze:IPN gry "Znaj znak"
To posiadam i widzę że Pan Michał udzielał tam konsultacji matematycznej :)
Jest tam także ciekawy wpis autora Karola Madaja - "Za inspirację autor pragnie podziękować twórcom gry Dobble, zasady Znaj Znak są twórczym rozwinięciem ich pomysłu". - dobre.
Brylantino pisze:musiałbyś dokładniej opisać cały pomysł
Teraz nie mam za bardzo czasu, żeby opisywać dokładnie jak to ma wyglądać ale powiem w bardzo dużym skrócie, że to bardzo przypomina stare dobre "Państwa i Miasta" z mechaniką Dobble.

Jak znajdę chwilę to może porobię jakieś fotki tego co mam już zrobione i opiszę co i jak wygląda - jeśli chcecie ? :)

Pozdrawiam i dzięki!

Awatar użytkownika
MichalStajszczak
Użytkownik wspierający
Posty: 6400
Rejestracja: 31 sty 2005, 19:42
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Do wydawcy czy do szuflady?

Post autor: MichalStajszczak » 04 mar 2018, 15:31

szaleniec pisze:To posiadam i widzę że Pan Michał udzielał tam konsultacji matematycznej
Jest na temat artykuł na Games Fanatic

szaleniec
Użytkownik wspierający
Posty: 177
Rejestracja: 24 sty 2012, 12:35
Lokalizacja: Kępno

Re: Do wydawcy czy do szuflady?

Post autor: szaleniec » 05 mar 2018, 07:23

Artykuł czytałem jakieś dwa lata temu i można nawet zauważyć, że sam go komentowałem (szaleniec) :) już o tym nawet zapomniałem.

Właśnie po jego przeczytaniu zacząłem szukać algorytmu i w końcu go znalazłem oczywiście z Pana pomocą:)

I tak powstały moje karty równej ilości symboli co w grze Dobble ale ja ze swojej nie usunąłem tych dwóch kart jak w przypadku Dobble.

Czemu w ogóle je usunięto? Mam dwie teorie
- na tych kartach kolory symboli ułożyły się bardzo niekorzystnie (czyli z bodajże 6 kolorów na karcie wystąpiło ich zaledwie dwa lub trzy).

ale bardziej prawdopodobnym powodem dlaczego ich jest mniej to wydaje mi się, że w drukarni właśnie taka liczba kart jest najbardziej optymalna w druku.

Jak myślicie czy trafiłem? A może powód jest bardziej błahy?

Pozdrawiam.

starbug_pl
Posty: 9
Rejestracja: 01 mar 2018, 18:43

Re: Do wydawcy czy do szuflady?

Post autor: starbug_pl » 06 mar 2018, 07:04

Wiesz.
Ja np. lubię działać z nożem przy gardle. :D
Zaczęliśmy właśnie się zastanawiać czy do wydawcy, czy do szuflady kiedy wkręciłem nas w samodzielne wydawanie.
Dostaliśmy wsparcie działań promocyjnych w fundacji crowd-fund-port ale warunkiem były terminy.

Z dnia na dzień pytania o kształt tarczy na karcie zamieniły się w - mamy 2 dni na zrobienie scenopisu, umówienie się na 2 konwenty, przetestowanie zmian w mechanice na ludziach i sprawdzenie odbioru. ;)

Zmierzam do tego, że te pytania przestają mieć znaczenie jak już podejmiesz jakąkolwiek decyzję - byle to była decyzja ostateczna.

szaleniec
Użytkownik wspierający
Posty: 177
Rejestracja: 24 sty 2012, 12:35
Lokalizacja: Kępno

Re: Do wydawcy czy do szuflady?

Post autor: szaleniec » 29 mar 2018, 21:30

Witajcie !

Wrzucam zdjęcie tych moich wypocin ;)

https://zapodaj.net/40777a4edcf87.jpg.html

Co sądzicie ?

Pozdrawiam i życzę Wesołych Świąt :)

Awatar użytkownika
rattkin
Użytkownik wspierający
Posty: 4976
Rejestracja: 24 maja 2013, 15:00
Lokalizacja: Poznań

Re: Do wydawcy czy do szuflady?

Post autor: rattkin » 30 mar 2018, 00:44

Sam fakt, że wysłałeś zdjęcie zamiast opowiedzieć o grze już jest znaczący. Chcesz, żebyśmy oceniali jakość Twojego prototypu, czy Twoją grę? Opowiedz coś o niej samej. Dlaczego ją zrobiłeś?

- W czym gra jest podobna do Dobble?
- W czym gra jest inna od Dobble?
- Dlaczego ktoś miałby w nią grać, a nie w Dobble?
- Jak opowiedzieć fajnie o grze, nie używając słowa Dobble?

P.S.
szaleniec pisze:
05 mar 2018, 07:23
najbardziej optymalna
Za takie coś się idzie do piekła.
TOP 10 | Kolekcja
Ponad 30 dokonanych transakcji na forum.

szaleniec
Użytkownik wspierający
Posty: 177
Rejestracja: 24 sty 2012, 12:35
Lokalizacja: Kępno

Re: Do wydawcy czy do szuflady?

Post autor: szaleniec » 30 mar 2018, 22:16

Witam,

Prototyp zrobiony ze zwykłej kartki, narysowany kredkami i wycięte koło z tektury - nie ma szału więc i o ocenę nie proszę - wiem, że mógłbym zrobić to lepiej ale to tylko na potrzeby testowania.

Nad grą myślałem już jakiś czas i pierwszy zamysł był taki, żeby po prostu grać sobie ze znajomymi bądź z rodzinką.
Jednak z biegiem czasu jak widzę ile tego się wydaje i co się wydaje pomyślałem sobie, że może by tak grę doprowadzić do końca i ją gdzieś pokazać. Może udać się do jakiegoś wydawcy. Przed tym krokiem wstąpiłem na forum:)

rattkin pisze:
30 mar 2018, 00:44
- W czym gra jest podobna do Dobble?
- W czym gra jest inna od Dobble?
- Dlaczego ktoś miałby w nią grać, a nie w Dobble?
- Jak opowiedzieć fajnie o grze, nie używając słowa Dobble?
Ciekawe pytania, spróbuję odpowiedzieć:)

1. Podobieństwa - nie wiem czy to będzie poprawne sformułowanie ale myślę, że "mechanika Dobble";) czyli znalezienie dwóch tych samych symboli pozwala wziąć kartę (nie w każdym wariancie ale o tym później),
- kolejne podobieństwo to ilość użytych symboli na kartach,
- jeden wariant to właśnie takie klasyczne Dobble i chyba to wszystko.

2. Różnice:
- kształt kart - zrobiłem je nie dlatego, żeby to była kolejna różnica między tymi grami ale po to, że łatwiej karty przylegają do siebie a są takie warianty gdzie używa się ich kilka na raz,
- mała ale jednak: obrazki zamienione w litery polskiego alfabetu, kilka liter angielskiego, kilka dwuznaków oraz cyfry 0-9, kilka powszechnie znanych znaków,
- kilka wariantów których nie ma we wspomnianej wcześniej grze, ponieważ w mojej są litery więc większość wariantów wymaga tworzenia słów, żeby móc wziąć kartę(y)
- wariant kooperacyjny,
- obrotowe koło z kategoriami 6 na jednej stronie + 6 na drugiej i to samo na drugim kole (którego nie ma na zdjęciu, ponieważ nie jest zrobione - w zamyśle ma być dla młodszych graczy, niektóre kategorie się powtarzają),
- w Dobble wystarczy znaleźć symbol, wypowiedzieć go na głos i wziąć/oddać kartę, w mojej grze (tak też jest ten wariant który przed chwilą opisałem) ale w kolejnych już trzeba postawić szare komórki na baczność, ponieważ nie tylko trzeba być spostrzegawczy ale trzeba jeszcze wymyślać słowa na daną kategorię lub kilka kategorii;)

3. Moja gra nie ma zastąpić Dobble, może być jakby jej dodatkiem, rozwinięciem, trochę starszym bratem, trochę trudniejszym.
W sumie kto nie grał w Dobble i nie posiada to mógłby zagrać w moją grę (tam też pierwszy wariant to ta sama zasada co w Dobble tylko, że z innymi symbolami ;)

4. Najcięższe pytanie na koniec - nie wiem czy sam znam na to odpowiedź ;)
Zachęcając do gry ludzi można mówić że to takie Państwa-Miasta (jak za starych lat) przełożone na grę ale totalnie nie chciałbym się pozbywać ze słownika słowa Dobble - kto zna tą grę mógłby w moment pojąć główną zasadę mojej gry. Myślę również że Dobble podoba się wielu ludziom i mówiąc im że to takie Dobble na sterydach chyba nie byliby zawiedzeni ( w końcu to oni są targetem, nie tylko ale chyba głównie Ci którym gry tego typu się podobają) a może się mylę co sądzicie?
rattkin pisze:
30 mar 2018, 00:44
Za takie coś się idzie do piekła.
Oj tam oj tam ;) pewno jeszcze nie raz znajdziesz tego typu kwiatki w moich wypowiedziach :)

Jeśli ktoś chce to mogę opisać któryś wariant:)

Pozdrawiam :)

ODPOWIEDZ