Kurier Planszowy #1 - opinie, wrażenia, przemyślenia

Forum dedykowane poświęcone magazynowi Kurier Planszowy
Awatar użytkownika
KubaP
Użytkownik wspierający
Posty: 5760
Rejestracja: 22 wrz 2010, 15:57
Lokalizacja: Warszawa

Kurier Planszowy #1 - opinie, wrażenia, przemyślenia

Post autor: KubaP » 18 gru 2016, 18:46

Szanowni,

pierwszy numer Kuriera już powinien do Was dotrzeć lub właśnie dociera. Jako redakcja jesteśmy bardzo ciekawi Waszych opinii na jego temat i serdecznie zachęcamy do dzielenia się nimi. Które teksty podobają się Wam najbardziej? Czego mogłoby być więcej, a czego mniej? Jak się Wam podoba wygląd pisma?

Pamiętajmy przy tym, że pismo ma 60 stron objętości i na dzisiaj nie ma fizycznie możliwości, by był grubszy.

Awatar użytkownika
warlock
Użytkownik wspierający
Posty: 2570
Rejestracja: 22 wrz 2013, 19:19
Lokalizacja: Lublin

Re: Kurier Planszowy #1 - opinie, wrażenia, przemyślenia

Post autor: warlock » 18 gru 2016, 19:55

Pierwsze wrażenie świetne - gruby papier, przejrzysta forma, super logo i okładka ;).

Nie czytałem jeszcze całości, ale po pobieżnym przejrzeniu pisma rzuciło mi się w oczy kilka literówek, powtórzeń i błędów. Przykładowo:

- str. 15 - Agricola "dla graczy" jest od 1-4 graczy, a nie od 1-5.
- wkładka Senet ma literówkę w nagłówku (warianty zamiast warianty)
- str. 13 - w opisie Eurogra i ameritrash słowo "relatywnie" powtarza się trzy razy na przestrzeni kilku linijek

Na razie czepiam się drobnostek, ale warto jednak zadbać o szczelniejszą korektę ;). Więcej o samym piśmie po pełnej lekturze :D

A, i jeszcze jedno - niewyjustowany tekst wygląda imo niechlujnie ;).
Gry w kolekcji
http://kawanaplansze.znadplanszy.pl/ - moje recenzje gier. Najnowsze wpisy: Targi, Brass, Wojna o Pierścień

Awatar użytkownika
mikeyoski
Użytkownik wspierający
Posty: 902
Rejestracja: 08 lut 2015, 00:32
Kontakt:

Re: Kurier Planszowy #1 - opinie, wrażenia, przemyślenia

Post autor: mikeyoski » 18 gru 2016, 21:26

Zgadzam się z warlockiem. Korekta nie była zbytnio szczelna.

A co treści. Jak na mój gust za dużo recenzji. Wolałbym więcej publicystyki czy też wywiadów.

Tapnięte z mojego T800

Awatar użytkownika
mat_eyo
Użytkownik wspierający
Posty: 4233
Rejestracja: 18 lip 2011, 10:09
Lokalizacja: Warszawa / Łuków, woj. lubelskie
Kontakt:

Re: Kurier Planszowy #1 - opinie, wrażenia, przemyślenia

Post autor: mat_eyo » 18 gru 2016, 22:41

Na szybko - w tej wkładce o historii gier w sekcji z zasadami jest błąd (zapatrzyliście się w Kurierze na Portal? [emoji14] ). Po drugie według jakiego klucza przydzielana jest objętość tekstu grom? Jak to jest, że "O mój zboże!" ma 2 strony, a 3 dodatki do Dominiona ledwo jedną?
Po trzecie dlaczego teksty podpisane są tylko imieniem i nazwiskiem? Gdzie są ksywki?

Żucho
Użytkownik wspierający
Posty: 171
Rejestracja: 24 sty 2012, 12:33
Lokalizacja: Lublin

Re: Kurier Planszowy #1 - opinie, wrażenia, przemyślenia

Post autor: Żucho » 18 gru 2016, 23:19

mikeyoski pisze:Zgadzam się z warlockiem. Korekta nie była zbytnio szczelna.
No cóż, pracowaliśmy na szybkości. Jako osoba współodpowiedzialna za sprawdzanie tekstów mogę się tylko pokajać i obiecać, że w kolejnych numerach będzie lepiej.
mat_eyo pisze:Po drugie według jakiego klucza przydzielana jest objętość tekstu grom? Jak to jest, że "O mój zboże!" ma 2 strony, a 3 dodatki do Dominiona ledwo jedną?
Gra zawsze dostaje stronę na recenzję, a recenzowana jest przez dwie osoby, więc de facto zajmuje całą rozkładówkę. Recenzja dodatku zawsze będzie w numerze tylko jedna, w pierwszym akurat zdecydowaliśmy się (w porozumieniu z wydawcą) na zbiorczy tekst o dodatkach do Dominiona, bo wszystkie wyszły niedawno.
mat_eyo pisze:Po trzecie dlaczego teksty podpisane są tylko imieniem i nazwiskiem? Gdzie są ksywki?
Ksywki są w Internecie - na blogach i forach. W prasie drukowanej - imiona i nazwiska :wink:

Awatar użytkownika
rattkin
Użytkownik wspierający
Posty: 5040
Rejestracja: 24 maja 2013, 15:00
Lokalizacja: Poznań

Re: Kurier Planszowy #1 - opinie, wrażenia, przemyślenia

Post autor: rattkin » 19 gru 2016, 02:48

warlock pisze: - wkładka Senet ma literówkę w nagłówku (warianty zamiast warianty)
Metakorekta? (we wkładce jest "wariany", nie "warianty" :))
Ostatnio zmieniony 20 gru 2016, 01:25 przez rattkin, łącznie zmieniany 1 raz.
TOP 10 | Kolekcja
Ponad 30 dokonanych transakcji na forum.

Awatar użytkownika
warlock
Użytkownik wspierający
Posty: 2570
Rejestracja: 22 wrz 2013, 19:19
Lokalizacja: Lublin

Re: Kurier Planszowy #1 - opinie, wrażenia, przemyślenia

Post autor: warlock » 19 gru 2016, 07:53

Chciałem tylko uwypuklić fakt, że po wzięciu pisma do ręki, bez większego wczytywania się w jakikolwiek tekst od razu rzuciły mi się w oczy trzy błędy (to tylko przykłady) - stąd apel o szczelniejszą korektę. Przecież nie będę wstecz poprawiał tekstów.
Gry w kolekcji
http://kawanaplansze.znadplanszy.pl/ - moje recenzje gier. Najnowsze wpisy: Targi, Brass, Wojna o Pierścień

Awatar użytkownika
KubaP
Użytkownik wspierający
Posty: 5760
Rejestracja: 22 wrz 2010, 15:57
Lokalizacja: Warszawa

Re: Kurier Planszowy #1 - opinie, wrażenia, przemyślenia

Post autor: KubaP » 19 gru 2016, 08:15

Czołem, dzięki za wszelkie dotychczasowe uwagi! Tak, jak wielokrotnie podkreślałem, praca nad tekstami w takim tempie, w jakim robiliśmy to przy Kurierze była czymś absolutnie szalonym. Nie usprawiedliwiam się, ale przyznam, że moim marzeniem jest, by w Kurierze było mniej niż 20 literówek ;)

Nie liczę tutaj wkładki historycznej, która była zewnętrznym materiałem i składana była w jeszcze wariatszym tempie ;)

Także raz jeszcze w imieniu swoim i pozostałych członków ekipy językowej przepraszam za błędy!

A co powiecie o meritum, o zawartości pisma?

Awatar użytkownika
mikeyoski
Użytkownik wspierający
Posty: 902
Rejestracja: 08 lut 2015, 00:32
Kontakt:

Re: Kurier Planszowy #1 - opinie, wrażenia, przemyślenia

Post autor: mikeyoski » 19 gru 2016, 08:46

Podoba mi się pomysł podwójnych recenzji. Fajnie by było, gdyby udało dobrać recenzentów o poglądach totalnie spolaryzowanych w stosunku do danej gry. Czytanie dwóch podobnych nie jest już tak emocjonujące ;-)

Tapnięte z espiątki

Awatar użytkownika
mat_eyo
Użytkownik wspierający
Posty: 4233
Rejestracja: 18 lip 2011, 10:09
Lokalizacja: Warszawa / Łuków, woj. lubelskie
Kontakt:

Re: Kurier Planszowy #1 - opinie, wrażenia, przemyślenia

Post autor: mat_eyo » 19 gru 2016, 10:01

Żucho pisze:
mat_eyo pisze:Po trzecie dlaczego teksty podpisane są tylko imieniem i nazwiskiem? Gdzie są ksywki?
Ksywki są w Internecie - na blogach i forach. W prasie drukowanej - imiona i nazwiska :wink:
Kto tak twierdzi? Weźmy pisma z branży gier video, również czystko rozrywkowej i hobbistycznej - tam teksty podpisywane są imieniem, nazwiskiem i ksywką. Inny argument - powiedzmy, że jestem początkującym planszówkowiczem i w Kurierze spodobał mi się tekst windziarza. Chciałbym poszukać w sieci innych jego recenzji. Powodzenia w googlowaniu "Michał Szewczyk"...
KubaP pisze:A co powiecie o meritum, o zawartości pisma?
mikeyoski pisze:Podoba mi się pomysł podwójnych recenzji.
Podwójne recenzje wydawały mi się świetnym pomysłem, w końcu to dwa odmienne punkty widzenia w jednym miejscu! Jednak przez to, że recki są dwie, to obie są krótkie, za krótkie. Np. czytając recenzję Inka czułem, że ledwo ślizga się po temacie i niemalże widziałem go zafrapowanego przed monitorem ścinającego tekst. Po przeczytaniu tego, co Kurier zaoferował w pierwszym numerze zdecydowanie wolałbym formułę widywaną np. w gamesfanaticu - główna recenzja (1.5 strony, 1 i 3/4 strony?) i na dole strony 2-3 osoby z redakcji wtrącający swoje 3 grosze.
Dodatkowo dlaczego przy recenzjach gry nie mają metryczek? Dla ilu graczy, czas gry, cena - nie muszą być pudełkowe, mogą być według recenzenta, a już najlepiej według klucza pudełkowo x - zdaniem recenzenta y. Przez małą objętość recenzji czasem brakuje tych informacji w również w samym tekście. Czego wtedy się z tej recenzji dowiaduję? Grało się całkiem fajnie. Super, a dla ilu osób, jaki jest czas rozgrywki, ile toto kosztuje? Szukaj sobie sam.
Fajnie, że w reckach odchodzicie od tłumaczenia zasad. Niefajnie, że niektóre są pisane zbyt hermetycznie, znów wychodzi mała objętość tekstu. W jednej czy dwóch recenzjach, mimo, że znałem opisywane gry to średnio miałem pojęcie o czym recenzent pisze.

Na koniec tylko napiszę, że wydanie (papier, skład) jak dla mnie pierwsza klasa.
Ostatnio zmieniony 19 gru 2016, 11:42 przez mat_eyo, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Ink
Administrator
Posty: 2429
Rejestracja: 17 gru 2007, 09:53
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: Kurier Planszowy #1 - opinie, wrażenia, przemyślenia

Post autor: Ink » 19 gru 2016, 11:41

mat_eyo pisze: Np. czytając recenzję Inka czułem, że ledwo ślizga się po temacie i niemalże widziałem go zafrapowanego przed monitorem ścinającego tekst.
Tak było :) A i tak napisał za dużo i redakcja musiała się męczyć i ścinać kolejne nadwyżki :)
Nie jest łatwo przestawić się z formatu internetowego na ograniczony.

Awatar użytkownika
rattkin
Użytkownik wspierający
Posty: 5040
Rejestracja: 24 maja 2013, 15:00
Lokalizacja: Poznań

Re: Kurier Planszowy #1 - opinie, wrażenia, przemyślenia

Post autor: rattkin » 19 gru 2016, 11:52

Innymi słowy, problemy pierwszego Pixela/SS :). No, ale kiedyż ja swój dostanę, żeby też pomarudzić (lub nie)? Może dziś...
TOP 10 | Kolekcja
Ponad 30 dokonanych transakcji na forum.

Awatar użytkownika
KubaP
Użytkownik wspierający
Posty: 5760
Rejestracja: 22 wrz 2010, 15:57
Lokalizacja: Warszawa

Re: Kurier Planszowy #1 - opinie, wrażenia, przemyślenia

Post autor: KubaP » 19 gru 2016, 11:54

rattkin pisze:Innymi słowy, problemy pierwszego Pixela/SS :).
A jak te problemy rozwiązano?

Awatar użytkownika
rattkin
Użytkownik wspierający
Posty: 5040
Rejestracja: 24 maja 2013, 15:00
Lokalizacja: Poznań

Re: Kurier Planszowy #1 - opinie, wrażenia, przemyślenia

Post autor: rattkin » 19 gru 2016, 12:26

Rozwiązały się "same", po prostu choroba wieku dziecięcego i bycia dzieckiem crowdfundingu. Na początku zespół gonił z czasem i robił po łebkach, narzekano że treści zbyt mdłe, zbyt krótkie, że nie ma "mięsa", emocji, że wyglądają jak odbębnione. Odbiorca-czytelnik wersji papierowej będzie jednak dużo bardziej wymagający od odbiorcy w internecie - inny model konsumpcji treści.

Zespół się dotarł, wyciągnął wnioski i potem było (jest) dużo, dużo lepiej. Mam nadzieję, że tak samo będzie z KP.
TOP 10 | Kolekcja
Ponad 30 dokonanych transakcji na forum.

Żucho
Użytkownik wspierający
Posty: 171
Rejestracja: 24 sty 2012, 12:33
Lokalizacja: Lublin

Re: Kurier Planszowy #1 - opinie, wrażenia, przemyślenia

Post autor: Żucho » 19 gru 2016, 12:46

mat_eyo pisze:
Żucho pisze:
mat_eyo pisze:Po trzecie dlaczego teksty podpisane są tylko imieniem i nazwiskiem? Gdzie są ksywki?
Ksywki są w Internecie - na blogach i forach. W prasie drukowanej - imiona i nazwiska :wink:
Kto tak twierdzi? Weźmy pisma z branży gier video, również czystko rozrywkowej i hobbistycznej - tam teksty podpisywane są imieniem, nazwiskiem i ksywką. Inny argument - powiedzmy, że jestem początkującym planszówkowiczem i w Kurierze spodobał mi się tekst windziarza. Chciałbym poszukać w sieci innych jego recenzji. Powodzenia w googlowaniu "Michał Szewczyk"...
W sumie to nikt tak nie twierdzi, natomiast naszym założeniem było jednak używanie nazwisk, nie nicków. Generalnie dla strony wizualnej i ogólnej stylówy pisma inspiracją był bardziej magazyn "Książki" niż "PSX Extreme". No ale to tak naprawdę rzecz gustu. Windziarza z kolei bez problemu wygooglujesz pod "Michał Szewczyk Kurier planszowy" albo "Michał Szewczyk gry planszowe" :wink:

Aczkolwiek jeśli więcej czytelników będzie zgłaszać, że wolą widzieć obok nazwisk też ksywy, to pomyślimy nad tym. Tak jak nad każdą inną sugestią jak poprawić pismo :wink:

Awatar użytkownika
mat_eyo
Użytkownik wspierający
Posty: 4233
Rejestracja: 18 lip 2011, 10:09
Lokalizacja: Warszawa / Łuków, woj. lubelskie
Kontakt:

Re: Kurier Planszowy #1 - opinie, wrażenia, przemyślenia

Post autor: mat_eyo » 19 gru 2016, 12:47

Na okładce i w spisie treści tekst Kwiatosza ma tytuł "Gracz graczowi wilkiem", ale już sam artykuł jest zatytułowany "Gracz graczowi człowiekiem". Celowy zabieg artystyczny, czy babol?

Awatar użytkownika
KubaP
Użytkownik wspierający
Posty: 5760
Rejestracja: 22 wrz 2010, 15:57
Lokalizacja: Warszawa

Re: Kurier Planszowy #1 - opinie, wrażenia, przemyślenia

Post autor: KubaP » 19 gru 2016, 12:52

mat_eyo pisze:Na okładce i w spisie treści tekst Kwiatosza ma tytuł "Gracz graczowi wilkiem", ale już sam artykuł jest zatytułowany "Gracz graczowi człowiekiem". Celowy zabieg artystyczny, czy babol?
Niestety, czeski bład, zorientowalismy sie jak tylko zaakceptowalismy pliki w drukarni ;)


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

Awatar użytkownika
rattkin
Użytkownik wspierający
Posty: 5040
Rejestracja: 24 maja 2013, 15:00
Lokalizacja: Poznań

Re: Kurier Planszowy #1 - opinie, wrażenia, przemyślenia

Post autor: rattkin » 19 gru 2016, 13:02

Imię i nazwisko w artykule jest bardziej eleganckie i aspiruje do "kultury wyższej". Ksywki są urocze, ale kojarzą mi się bardziej właśnie z czasami pierwszych czasopism komputerowych i mnożenia ksywek, celem ukrycia faktu, że pod 5 z nich pisze ta sama osoba, itd. :)
TOP 10 | Kolekcja
Ponad 30 dokonanych transakcji na forum.

Awatar użytkownika
kwiatosz
Użytkownik wspierający
Posty: 7177
Rejestracja: 30 sty 2006, 23:27
Lokalizacja: Romford/Londyn
Kontakt:

Re: Kurier Planszowy #1 - opinie, wrażenia, przemyślenia

Post autor: kwiatosz » 19 gru 2016, 13:25

rattkin pisze:Imię i nazwisko w artykule jest bardziej eleganckie i aspiruje do "kultury wyższej". Ksywki są urocze, ale kojarzą mi się bardziej właśnie z czasami pierwszych czasopism komputerowych i mnożenia ksywek, celem ukrycia faktu, że pod 5 z nich pisze ta sama osoba, itd. :)
Ja jestem zwolennikiem ksywek - od lat buduję swoją "markę" wokół ksywki. Nie mam bowiem szans prześcignąć Macieja Kwiatka, który jest ponoć świetnym ginekologiem z Lublina. I 953 innych Maciejów Kwiatków. Jeżeli ktoś się nazywa Gniewosław Mandżurski-Pieniek to wygrał w genetycznej loterii identyfikacyjnej, ja tego szczęścia nie miałem ;)

A druga sprawa jest taka, że ksywka częściej nawiązuje do jakiejś cechy charakterystycznej danej osoby, na imprezie w zasadzie nie zdarza mi się zapamiętać czyjegoś imienia, ale jeżeli raz usłyszę "koniu" i zobaczę kojarzący się uśmiech - zostaje w głowie na zawsze :mrgreen:
Bólu sporo, chociaż faktów promil, jeden średnik. Więc literacko to się jakoś broni.

ZnadPlanszy kwiatosza|ZnadPlanszy gradaniowe
Rebel Times - miesięcznik miłośników gier

Awatar użytkownika
Gambit
Użytkownik wspierający
Posty: 3546
Rejestracja: 28 cze 2006, 12:50
Lokalizacja: Gdańsk
Kontakt:

Re: Kurier Planszowy #1 - opinie, wrażenia, przemyślenia

Post autor: Gambit » 19 gru 2016, 15:32

kwiatosz pisze:Ja jestem zwolennikiem ksywek - od lat buduję swoją "markę" wokół ksywki. Nie mam bowiem szans prześcignąć Macieja Kwiatka, który jest ponoć świetnym ginekologiem z Lublina.
Może w końcu prześcigniesz...to po prostu lata mozolnego dłubania w temacie...

Sorry, nie mogłem sie powstrzymać :P

Żubr
Użytkownik wspierający
Posty: 112
Rejestracja: 14 sty 2016, 19:52

Re: Kurier Planszowy #1 - opinie, wrażenia, przemyślenia

Post autor: Żubr » 19 gru 2016, 17:01

Jak wspomniano wcześniej, na początku dają się zauważyć dobrej jakości papier i spora ilość powtórzeń. W Carcassonne można grać już w 2-5 graczy, nie 3-4.
Kurier dotarł do mnie dziś, nieco sfatygowany, ale tak bywa z dostawą. Przeczytałem już sporą część i ogólnie jest nieźle, chociaż odnoszę wrażenie, że przez podwójne recenzje i spore reklamy, tekstów zbyt wielu nie udało się zamieścić w jednym numerze, a i o skracaniu już też była mowa. O ile reklamy mogą być normą, to dwie krótsze, podobne do siebie recenzje raczej od jednej porządnej lepsze nie są. Co innego przy skrajnie różnych opiniach. Mimo to będę wyczekiwał dnia, w którym listonosz przyniesie kolejny numer, choć to dość odległa data.

Dowiedziałem się też, że szukając nowych graczy najlepiej zacząć od Pawłów, Michałów i Łukaszów ;)

Awatar użytkownika
rattkin
Użytkownik wspierający
Posty: 5040
Rejestracja: 24 maja 2013, 15:00
Lokalizacja: Poznań

Re: Kurier Planszowy #1 - opinie, wrażenia, przemyślenia

Post autor: rattkin » 20 gru 2016, 01:17

"No cóż" (ulubione podsumowanie Magdy Gessler). Jest tylko (albo aż) nieźle. Ponieważ przypisuje mi się zwykle listowanie miliona negatywów, a potem wystawienie całkiem dobrej noty "znikąd", uprzedzam tym razem z góry, że i tak jest tym razem i by się nie dziwować. Opisuję to, co mi przychodzi do głowy. Poza tymi rzeczami jest tzw. obraz ogólny, czyli schludnie, poprawnie wydany magazyn, z dobrze dobraną treścią i bez jakiegokolwiek rażącego błędu - to jest duży sukces. Trudno doczepić się do jakiejś oczywistej wpadki, czy wady - bo takich nie ma. I wszystko to składa się na pozytywną ocenę, nawet pomimo poniższych uwag. Czyli: uwagi poniżej mają stosunkowo niską "wagę".

- Mając na uwadze inne prenumeraty pism z crowdfundingu - zadbajcie o dobre zapakowanie dostawy. Pogięte okładki, pozginane rogi mogą się spokojnie pojawić w zwykłej papierowej kopercie. W przypadku pism papierowych, to jest rzecz o którą prenumeratorzy marudzą najbardziej. M.in. dlatego, wolę kupować w kiosku. Dostawa zwykle generuje jakiś uszczerbek.
- Okładka - ładny, duży artwork, dobre logo, cudownie, że okładka nie upstrzona tekstami - lubię taki minimalizm. Po co w magazynie papierowym eksponować juz na okładce adres www (pod którym i tak nic nie ma)? Adres spokojnie można włożyć do środka, a okładkę uczynić spójną, bez wysyłania sprzecznych sygnałów.
- Tekst czyta się ciężko; "justować czy nie justować" to pytanie długo jeszcze pozostające bez jednoznacznej odpowiedzi w DTP. Jest ostatnio moda na szarpanie tekstu. Ogólnie to głównie kwestia estetyki (mniej: czytelności) - ja wolałbym widzieć tekst justowany. No ale właśnie, tekstu nie czyta się ciężko ze względu na brak justowania, a ze względu na czcionkę (lub raczej: font, jak kto purysta). Na oko nie widzę dokładnie co to jest, ale czcionka jest zbyt rozstrzelona w poziomie, budzi (negatywne) skojarzenia z folderem reklamowym. Czcionka to pierwsza, najważniejsza rzecz do zmiany.
- Z folderem reklamowym kojarzy się także całość poprzez format i papier - magazyn jest o te kilka cm za duży, a błyszczący papier premium zarówno na okładce jak i w środku, połączony z zszyciem na grzbiecie (zamiast klejenia), uczucie folderu reklamowego pogłębia. W Poznaniu np. developer budowalny Ataner bardzo podobnie wykonane foldery wciska swoim mieszkańcom do skrzynek. Nigdy nie sądziłem, że "zbyt dobre" wydanie może przywołać takie odczucie, ale jednak! Odczucie jest, i to takie, że to właśnie nie magazyn, tylko dodatek specjalny do Wysokich Obcasów.
- Jak na tak duży format, trochę mało szacunku dla miejsca - dużo pustych przestrzeni. Owszem dzięki temu jest "oddech", można trochę pobawić się layoutem, ale niezadrukowanego papieru za dużo. Layout pisma musi dojrzeć i okrzepnąć, na razie jest zbyt klinicznie - trzy kolumny na białym tle, w różnych wariacjach.
- Pismo ma ambicję być skierowanym do grupy nowicjuszy i wyjadaczy, ale na razie przeważająca część jest raczej nieprzystępna dla nowicjuszy - dużo anglicyzmów i branżowych terminów, które padają w tekstach bez wyjaśniania.
- Wtręty graficzne są raczej słabe - ot takie tam generyczne kliparty z Worda (no, w tym wypadku z Shutterstocka), rozciągnięte możliwie mocno, żeby zjeść dużo przestrzeni. Sterylne i bez charakteru - niepotrzebne.
- Wielkie na całą stronę reklamy z jednej strony nieco irytujące, z drugiej cieszą, bo pismo utrzyma się tylko dzięki reklamom - skoro zainteresowanie jest już w pierwszym numerze, to dobrze wróży. Jednak paćkanie reklamą na każdej stronie cięgiem (od 21 do 41) może wkurzyć.
- Sekcja "spróbuj tego" dość stronnicza, ewidentnie tworzona przez eurogracza rozmiłowanego w "polskich klasykach". Rozumiem intencję, przeczytałem wstęp, czepiam się na siłę, ale żal mi, że promowane są wiecznie te same starocie, bo zakłada się, że "nowy gracz" pragnie rozkładania pasjansa w klimacie medieval i przesuwania meepli. Szkoda trochę, ale to w sumie mało istotne.
- Formuła podwójnych recenzji, w których obydwaj recenzenci zgadzają się ze sobą - nie sprawdza się i marnuje miejsce. Lepiej namówić jednego by o samej grze napisał więcej, w jednej zwartej wypowiedzi.
- Bardzo cieszy mniej hurraoptymistyczne podejście do oceniania - i oceny stonowane, bez krzyków podniety i rozrzucania 10 na prawo i lewo. Słusznie po łapach dostał dyskusyjny Cry Havoc i słaby Chromosome, sprawiedliwą ósemkę zaliczył Scythe. Z drugiej strony, taka sama ocena dla Timeline: Polska lekko trąci zawyżeniem.
- Recenzje są ... specyficzne. Z jednej strony, samym tekstom niewiele (lub nic) mam do zarzucenia jakościowo - są w porządku (i to duża pochwała, bo o to bałem się najbardziej). Z drugiej, recenzjami nie są, a właściwie tylko ocenami (zgodnie z nagłówkiem Ocenia: Autor). Autorzy czynią założenie, że czytelnik grę już zna i pragnie tylko oceny. Mnie taka forma bardzo odpowiada (sam ją uprawiam), ale obawiam się, że wielu może się w tym nie odnaleźć.
- Ubogie/problematyczne ilustrowanie tekstu - przy recenzjach i opisach gier mamy często tylko zdjęcie pojedynczego komponentu. Zdjęcie pudła, niefortunnie umieszczone jest na końcu (zamiast w okolicach tytułu, choć to też ma swoje wady). Towarzyszące zdjęcia niestety cierpią na efekt "nie da się powiększyć", choć często wybierane jest najlepsze możliwe, tj. rzut poglądowy na rozłożoną grę. Skrajnym przypadkiem jest "Odbudowa Warszawy", której towarzyszy jakiś rendering budynku i nic więcej. Zdaję sobie sprawę, że ten problem rozwiązać niełatwo. Ja bym podszedł do tego, stawiając na bardziej ortodoksyjny layout - np. pół strony (lub nawet cała) złożone z mozaiki zdjęć, a reszta to tekst. Nie należy zapominać, że gry planszowe to też uczta dla oka. Magazyn na razie nie daje tego poczuć.
- Tekst KubyP bodaj najlepszy z całego pisma - dajcie mu więcej popisać. Oczywiście tekst jest stylizowany, ubrany w pewną formę (której nie możnaby powtarzać w nieskończoność), ale najprzyjemniejszy w odbiorze. Dla kontrastu tekst kwiatosza jest nieco chaotyczny. Temat wdzięczny, ale całość jakaś taka rwana i trudno miejscami śledzić "stream of conciousness" autora. Lepiej się kwiatosza czyta online.
- Apropos, tekstom brakuje takiego "dynksa" na końcu - znaku graficznego znaczącego koniec artykułu. Na końcu tekstu kwiatosza, ten "wniosek generalny" brutalnie kończy cały felieton - przed przewróceniem strony, byłem przekonany, że będzie coś dalej.
- Fotorelacja, przykro mi, kojarzy mi się niezmiennie z jej odpowiednikami z obiegówek typu Gala, itd. Zdjęcia wielkości znaczka, pobieżne opisy, dobrze że nie ma zdjęć ze ścianki z logo sponsora i ocen kreacji konkretnej damulki, typu torebka hit czy kit. Nie czuję potrzeby czegoś takiego w magazynie. Nie przeszkadza mi że jest, ale wolałbym raczej relację z jednego eventu, z większą ilością zdjęć i tekstu.
- Wkładka o Senet - bardzo fajna. Jeśli miałbym wskazać jakąś największą wartość dodaną do KP, to byłaby właśnie taka wkładka.
- Promek nie oceniam, bo są do gier których albo nie znoszę albo są mi doskonale obojętne (jeśli ktoś ma na nie ochotę, oddam bez żalu). Doceniam że są i że jest ich aż tyle. Uważam, że powinny pojawiać się dalej i że to będzie dobrym wabikiem, ale mi osobiście do szczęścia potrzebne nie są - kupowałbym i bez nich.

W skali KP, magazyn dostaje ode mnie 7+. Zaznaczam jednak, że poprzeczka była zawieszona absurdalnie wysoko. Dobry, solidny start, trochę jeszcze bez polotu, ale to ostatecznie pierwszy numer. Myślę, że po podkręceniu trochę layoutu, zmianie czcionki, będzie solidna ósemka lub więcej. Na co liczę.
TOP 10 | Kolekcja
Ponad 30 dokonanych transakcji na forum.

Awatar użytkownika
Tomzaq
Użytkownik wspierający
Posty: 1370
Rejestracja: 09 maja 2014, 18:27
Lokalizacja: Silesia Superior

Re: Kurier Planszowy #1 - opinie, wrażenia, przemyślenia

Post autor: Tomzaq » 20 gru 2016, 08:26

Przyszło wczoraj. Pobieżnie rzuciłem okiem więc trudno ocenić to obiektywnie. Co rzuciło się w oczy to dwie zmarnowane (wg mnie) strony na eventy. Po co komu informacje, że był jakiś turniej w Ikei z kilkoma zdjęciami rodzinnymi wielkości pudełka od zapałek? Zamiast marnować cenne strony na tego typu rzeczy może by tak więcej dać zdjęć zawartości gier (albo jakiś zbliżeń planszy, komponentów itp.), bo na pierwszy rzut oka artykuły o grach są słabo zilustrowane.
To takie pierwsze wrażenia, na gorąco. Proszę nie traktować tego jako hejt :wink: Pozdrawiam zespół redakcyjny :D
Who is John Galt?
Posiadam

viragolo
Posty: 1
Rejestracja: 19 paź 2016, 13:56

Re: Kurier Planszowy #1 - opinie, wrażenia, przemyślenia

Post autor: viragolo » 20 gru 2016, 09:00

Gdzie mogę zamówić prenumeratę lub kupić obecny numer?

Awatar użytkownika
warlock
Użytkownik wspierający
Posty: 2570
Rejestracja: 22 wrz 2013, 19:19
Lokalizacja: Lublin

Re: Kurier Planszowy #1 - opinie, wrażenia, przemyślenia

Post autor: warlock » 20 gru 2016, 10:06

viragolo pisze:Gdzie mogę zamówić prenumeratę lub kupić obecny numer?
Nie szukając daleko - http://www.rebel.pl/product.php/1,5276/ ... -2016.html
Gry w kolekcji
http://kawanaplansze.znadplanszy.pl/ - moje recenzje gier. Najnowsze wpisy: Targi, Brass, Wojna o Pierścień

ODPOWIEDZ