Malowanie planszówkowych figurek

Własnoręczne działania twórcze: upiększanie, inserty, malowanie figurek, tworzenie prototypów, stoły do planszówek itp.
Awatar użytkownika
vojtas
Użytkownik wspierający
Posty: 1547
Rejestracja: 10 wrz 2013, 21:28
Has thanked: 2 times
Been thanked: 22 times

Re: Malowanie planszówkowych figurek

Post autor: vojtas » 04 lut 2018, 13:33

rastula pisze:Generalnie to dla równomiernego rozprowadzenia pigmentu nie machamy w górę i w dół ale raczej kręcimy buteleczką , między dłońmi ( jakbyśmy robili wałek z plasteliny).
Mhm. To ile Ci zajmuje dokładne wymieszanie zawartości butelki tą metodą?

shaigan
Użytkownik wspierający
Posty: 388
Rejestracja: 13 paź 2015, 12:32
Lokalizacja: Pruszków

Re: Malowanie planszówkowych figurek

Post autor: shaigan » 04 lut 2018, 14:23

Pewnie sporo zależy od długości palców i prędkości turlania.

Awatar użytkownika
rastula
Użytkownik wspierający
Posty: 7597
Rejestracja: 04 sty 2012, 01:02
Lokalizacja: Poznań
Has thanked: 42 times
Been thanked: 49 times

Re: Malowanie planszówkowych figurek

Post autor: rastula » 04 lut 2018, 14:42

vojtas pisze:
rastula pisze:Generalnie to dla równomiernego rozprowadzenia pigmentu nie machamy w górę i w dół ale raczej kręcimy buteleczką , między dłońmi ( jakbyśmy robili wałek z plasteliny).
Mhm. To ile Ci zajmuje dokładne wymieszanie zawartości butelki tą metodą?

Dlatego używam wkrętarki. Nie musisz mi wierzyć. Zapytaj plastyka znajomego. Przy pigmencue osadzonym ba dnie " trząchanie" tylko spieni rozcienczalnik.

Awatar użytkownika
vojtas
Użytkownik wspierający
Posty: 1547
Rejestracja: 10 wrz 2013, 21:28
Has thanked: 2 times
Been thanked: 22 times

Re: Malowanie planszówkowych figurek

Post autor: vojtas » 04 lut 2018, 15:22

rastula pisze:Dlatego używam wkrętarki. Nie musisz mi wierzyć. Zapytaj plastyka znajomego. Przy pigmencue osadzonym ba dnie " trząchanie" tylko spieni rozcienczalnik.
Nie napisałem, że nie wierzę. Raczej wyraziłem wątpliwość, że da się to dobrze zrobić gołymi rękami. Wkrętarka to fajny patent, tylko że tak średnio jej używać po nocy.

Awatar użytkownika
rastula
Użytkownik wspierający
Posty: 7597
Rejestracja: 04 sty 2012, 01:02
Lokalizacja: Poznań
Has thanked: 42 times
Been thanked: 49 times

Re: Malowanie planszówkowych figurek

Post autor: rastula » 04 lut 2018, 15:54

vojtas pisze:
rastula pisze:Dlatego używam wkrętarki. Nie musisz mi wierzyć. Zapytaj plastyka znajomego. Przy pigmencue osadzonym ba dnie " trząchanie" tylko spieni rozcienczalnik.
Nie napisałem, że nie wierzę. Raczej wyraziłem wątpliwość, że da się to dobrze zrobić gołymi rękami. Wkrętarka to fajny patent, tylko że tak średnio jej używać po nocy.

No niestety :). Głośny

Jacek_PL
Użytkownik wspierający
Posty: 1063
Rejestracja: 25 mar 2007, 18:06
Lokalizacja: Częstochowa
Has thanked: 1 time
Been thanked: 1 time

Re: Malowanie planszówkowych figurek

Post autor: Jacek_PL » 04 lut 2018, 17:13

Ja tam do mieszania farbek używam czegoś na kształt shakera, a dokładnie to pojemnika po lodach 500ml. Wrzucam kilka farbek na raz, ewentualnie jak chcę wyciszyć to owijam je w ściereczkę, ale tak żeby mogły się trochę przesuwać, po czym bawię się w barmana. Jest to mniej bolesne dla rąk i moim zdaniem dużo mocniej miesza się farbki, na już na pewno takie zastane.

Awatar użytkownika
13thSON
Użytkownik wspierający
Posty: 161
Rejestracja: 26 mar 2015, 10:19
Has thanked: 3 times

Re: Malowanie planszówkowych figurek

Post autor: 13thSON » 05 lut 2018, 11:11

http://allegro.pl/ShowItem2.php?item=6288293934

Czy taki lakier będzie się nadawał na pomalowane figurki ? Jakie lakiery polecacie ?

Daetorian
Użytkownik wspierający
Posty: 178
Rejestracja: 03 cze 2016, 09:08
Been thanked: 2 times

Re: Malowanie planszówkowych figurek

Post autor: Daetorian » 05 lut 2018, 11:25

13thSON pisze:http://allegro.pl/ShowItem2.php?item=6288293934

Czy taki lakier będzie się nadawał na pomalowane figurki ? Jakie lakiery polecacie ?

z lakierami jest pewien mały problem mogą Ci na sam koniec zniszczyć figurkę :cry:

IMO:

1 Nie ryzykowałbym z lakierem z marketu, nie wiadomo jak gesty jest itp
2 Lakier Cytadelki potrafi śnieżyć ale mam go i czasem używam, warunkiem minimalnym nieśnieżenia jest mieszanie dziada 5 min.
3 Najlepszy dla mnie lakier to AP mat , mieszam maks 1 minutę i tylko raz mi zaśnieżył figurkę.

misioooo
Użytkownik wspierający
Posty: 5206
Rejestracja: 19 sty 2012, 08:42

Re: Malowanie planszówkowych figurek

Post autor: misioooo » 05 lut 2018, 11:40

Daetorian pisze:
13thSON pisze:http://allegro.pl/ShowItem2.php?item=6288293934

Czy taki lakier będzie się nadawał na pomalowane figurki ? Jakie lakiery polecacie ?

z lakierami jest pewien mały problem mogą Ci na sam koniec zniszczyć figurkę :cry:

IMO:

1 Nie ryzykowałbym z lakierem z marketu, nie wiadomo jak gesty jest itp
2 Lakier Cytadelki potrafi śnieżyć ale mam go i czasem używam, warunkiem minimalnym nieśnieżenia jest mieszanie dziada 5 min.
3 Najlepszy dla mnie lakier to AP mat , mieszam maks 1 minutę i tylko raz mi zaśnieżył figurkę.
To śnieżenie to zwykle:
a) złe wymieszanie
b) zła odległość psikania (lakier zasycha w locie)

Aby temu zaradzić można np.:
a) włożyć puchę do gorącej wody (z kranu) na kilka minut, potem mieszać... I mieszać i na koniec pomieszać :)
b) jak śnieży zmniejszyć odległość psikania. Instrukcja instrukcją, ale lakier czy farba w aerozolu zachowuje się zupełnie inaczej w suchym, ciepłym pomieszczeniu, a inaczej w wilgotnej piwnicy...

I te marketowe też zadziałają, ale należy bezwzględnie zrobić (a) i przetestować (b) nie na figurce ;P
Sprzedam / wymienięKeyflower+dodatki, Nemo's War, Alien Uprising, Hunt Unknown Quarry, inne

Awatar użytkownika
janekbossko
Użytkownik wspierający
Posty: 3025
Rejestracja: 09 lut 2006, 21:44
Lokalizacja: Szczecin

Re: Malowanie planszówkowych figurek

Post autor: janekbossko » 05 lut 2018, 12:12

A ja gdzieś czytałem ze ktoś trzyma lakiery w...lodowce ;) ja tez tak robię. Czy od C czy od AP i nic nie śnieży a mieszam krótko


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

Golin
Użytkownik wspierający
Posty: 133
Rejestracja: 13 paź 2016, 20:04

Re: Malowanie planszówkowych figurek

Post autor: Golin » 05 lut 2018, 13:20

trzeba poprostu kupic fiksatywe od winston and newton a nie jakis trefne lakiery z AP czy citadel

Daetorian
Użytkownik wspierający
Posty: 178
Rejestracja: 03 cze 2016, 09:08
Been thanked: 2 times

Re: Malowanie planszówkowych figurek

Post autor: Daetorian » 06 lut 2018, 11:02

WU: Shadespire Orkowa WarBanda
Spoiler:

Awatar użytkownika
vaski
Użytkownik wspierający
Posty: 756
Rejestracja: 13 kwie 2009, 13:34
Lokalizacja: Rawicz

Re: Malowanie planszówkowych figurek

Post autor: vaski » 06 lut 2018, 17:55

Gdzie najtaniej kupić farby Vallejo Model Color. Do tej pory zrobiłem kilka zakupów w Agtom ale szukam alternatywy z niższymi cenami farbek.

Awatar użytkownika
DEyON
Użytkownik wspierający
Posty: 121
Rejestracja: 07 sty 2018, 17:10
Lokalizacja: Kraków/Tarnów
Been thanked: 1 time
Kontakt:

Re: Malowanie planszówkowych figurek

Post autor: DEyON » 06 lut 2018, 20:16

Czy można w Polsce dostać jakiś zestaw VALLEJO, który można porównać ilością farbek do Army Painter - Mega Paint Set (50 farbek)?

Awatar użytkownika
rastula
Użytkownik wspierający
Posty: 7597
Rejestracja: 04 sty 2012, 01:02
Lokalizacja: Poznań
Has thanked: 42 times
Been thanked: 49 times

Re: Malowanie planszówkowych figurek

Post autor: rastula » 06 lut 2018, 20:38

DEyON pisze:Czy można w Polsce dostać jakiś zestaw VALLEJO, który można porównać ilością farbek do Army Painter - Mega Paint Set (50 farbek)?

wątpię - vallejo stawia raczej na mniejsze zestawy temetyczne po 8 / 16 farb, kiedyś było cos takieg, ale juz dawno nie widziałem...

polecam popytać w sklepach dla modelarzy...

https://www.mojehobby.pl/products/72172 ... -Case.html

exito.pl

Awatar użytkownika
DEyON
Użytkownik wspierający
Posty: 121
Rejestracja: 07 sty 2018, 17:10
Lokalizacja: Kraków/Tarnów
Been thanked: 1 time
Kontakt:

Re: Malowanie planszówkowych figurek

Post autor: DEyON » 06 lut 2018, 20:46

A jakościowo jak to wygląda? :) AP vs Vallejo? Zaczynam zabawę z malowaniem i chce wybrać kompleksowy zestaw, żeby nie marnować kasy za każdym razem na wysyłkę bo nie mam sklepu w pobliżu. Dlatego myślałem o zestawie AP 50 farbek za ~300 zł. Nic się nie porównuje cenowo, ale czy jakość znacząco odbiega?

rastula pisze:
DEyON pisze:Czy można w Polsce dostać jakiś zestaw VALLEJO, który można porównać ilością farbek do Army Painter - Mega Paint Set (50 farbek)?

wątpię - vallejo stawia raczej na mniejsze zestawy temetyczne po 8 / 16 farb, kiedyś było cos takieg, ale juz dawno nie widziałem...

polecam popytać w sklepach dla modelarzy...

https://www.mojehobby.pl/products/72172 ... -Case.html

exito.pl

shaigan
Użytkownik wspierający
Posty: 388
Rejestracja: 13 paź 2015, 12:32
Lokalizacja: Pruszków

Re: Malowanie planszówkowych figurek

Post autor: shaigan » 06 lut 2018, 20:49

Vallejo ma takie 72 elementowe mega zestawy, ale one są bardzo drogie i pewnie dlatego u nas nie były popularne.
Gdyby nie to że mam wiadro farbek to bez mrugnięcia okiem kupiłbym sobie mega zestaw Army Paintera.

Awatar użytkownika
YoYo
Użytkownik wspierający
Posty: 250
Rejestracja: 02 sty 2018, 21:07
Lokalizacja: Wawa
Has thanked: 4 times
Been thanked: 6 times
Kontakt:

Re: Malowanie planszówkowych figurek

Post autor: YoYo » 06 lut 2018, 20:55

Wrzucałem już do wątku z This War of mine: Gra planszowa ale może kogoś natchnie do czegoś ;).
W sumie ostatnie figurki malowałem... 3 lata temu. Te 12 sztuk daje w kość, ale zawsze to lepsze, niż szara golizna prosto z pudła. Efekt 5-ciu wieczorów:

Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek


https://imgur.com/a/rWxQ4

Kurz, brud i zgrzytanie zębów. Sorka, za jakość foto, pewnie ostrość mogłaby być lepsza, ale nie dysponuję lepszym oświetleniem by wyraźniej było widać szczegóły.
Tak czy siak... teraz można zagrać :].
Ostatnio zmieniony 07 lut 2018, 12:21 przez YoYo, łącznie zmieniany 2 razy.

Banan2
Użytkownik wspierający
Posty: 2192
Rejestracja: 12 maja 2009, 09:28
Lokalizacja: Poznań
Has thanked: 8 times
Been thanked: 11 times

Re: Malowanie planszówkowych figurek

Post autor: Banan2 » 07 lut 2018, 09:06

DOOM

Antropokub
Spoiler:
Baron piekieł
Spoiler:
Cacodemon
Spoiler:
Cyberdemon
Spoiler:
Diablik
Spoiler:
Marines
Spoiler:
Opętani żołnierze
Spoiler:
Różaki
Spoiler:
Upiór
Spoiler:
Scenka rodzajowa 1
Spoiler:
Scenka rodzajowa 2
Spoiler:
Moja kolekcja
10% rabatu w planszomanii
7% rabatu w 3Trollach

Awatar użytkownika
YoYo
Użytkownik wspierający
Posty: 250
Rejestracja: 02 sty 2018, 21:07
Lokalizacja: Wawa
Has thanked: 4 times
Been thanked: 6 times
Kontakt:

Re: Malowanie planszówkowych figurek

Post autor: YoYo » 07 lut 2018, 09:33

@Banan, Super robota!

Awatar użytkownika
premek
Użytkownik wspierający
Posty: 507
Rejestracja: 05 lis 2012, 14:23
Lokalizacja: Poznań
Has thanked: 1 time

Re: Malowanie planszówkowych figurek

Post autor: premek » 10 lut 2018, 09:27

Szybkie pytanie czy zaschnięte farby Citadelki da się jakoś uratować - woda, jakieś thinnery czy raczej sprawa sprawa przegrana ?
Mam możliwość przygarnięcia takich farb i nie wiem czy jest sens w ogóle próbować a jak tak to jak najlepiej ?

Awatar użytkownika
vaski
Użytkownik wspierający
Posty: 756
Rejestracja: 13 kwie 2009, 13:34
Lokalizacja: Rawicz

Re: Malowanie planszówkowych figurek

Post autor: vaski » 10 lut 2018, 09:35

Niestety, ale nadają się tylko do kosza.
Nie da się tego odratować.

Awatar użytkownika
janekbossko
Użytkownik wspierający
Posty: 3025
Rejestracja: 09 lut 2006, 21:44
Lokalizacja: Szczecin

Re: Malowanie planszówkowych figurek

Post autor: janekbossko » 10 lut 2018, 18:42

lakiery w sprayu jakie polecacie? Fly Color z Castoramy niedostępny :(

Awatar użytkownika
woytas
Użytkownik wspierający
Posty: 487
Rejestracja: 03 lis 2013, 16:11
Has thanked: 8 times
Been thanked: 2 times

Re: Malowanie planszówkowych figurek

Post autor: woytas » 10 lut 2018, 19:31

Używał ktoś może satynowego lakieru Vallejo? Widziałem go ostatnio w sklepie i zacząłem się zastanawiać czy go nie kupić, ale nie wiem, czy nie da zbyt dużego połysku.

0NCK0
Użytkownik wspierający
Posty: 124
Rejestracja: 16 lut 2010, 09:00
Lokalizacja: Warszawa

Re: Malowanie planszówkowych figurek

Post autor: 0NCK0 » 10 lut 2018, 19:59

Ja używałem. Trochę się błyszczy na pewno nie jest to mat. Sprawia że modele wydają się gładsze nie wiem jak to dokładnie opisać. nadaje się bardzo dobrze do malowania broni i pancerzy. Można jeszcze go wykorzystywać do malowania ozdobnych strojów np. kimona lub ubrania szlacheckie.

ODPOWIEDZ