Malowanie planszówkowych figurek

Własnoręczne działania twórcze: upiększanie, inserty, malowanie figurek, tworzenie prototypów, stoły do planszówek itp.
Awatar użytkownika
playerator
Użytkownik wspierający
Posty: 1480
Rejestracja: 01 lis 2015, 21:11
Has thanked: 38 times
Been thanked: 24 times

Re: Malowanie planszówkowych figurek

Post autor: playerator » 31 maja 2019, 22:00

arian pisze:
09 maja 2019, 12:34
Pierwsze podejście do malowania figurek. Na razie same kolory bazowe, ale już jestem zadowolony z efektu.
Spoiler:
Pierwsze malowanie?? Kolory bazowe? Nie powinni przypadkiem wyglądać jak Mickey Mouse z kolegami? :wink:

Jak uzyskać takie brudne, matowe kolory? Szczególnie na powierzchniach bez pofałdowań. Te ubrania wyglądają jak rzeczywista tkanina.

Goldberg
Użytkownik wspierający
Posty: 803
Rejestracja: 29 maja 2013, 13:22
Has thanked: 5 times
Been thanked: 18 times

Re: Malowanie planszówkowych figurek

Post autor: Goldberg » 01 cze 2019, 00:02

Ok....to ja powiem tak. Bochaterowie spoko, podstawka na Gimlim w pytke, upiory...ekh, sl ci troszku nie wyszedl imho, bo skad to swiatlo? Podstawki...no nie. Imho , kiepskie, trawa? Wata? Co to jest? Moze jesli chciales sl to lepiej dac tam jakies krysztalki (przezroczyste kawalki podstawek od lataczy, oskronane , mazniete washem) i z tamtad dac sl na model?
A w "kirche" co ja mam? Cztery gołe ściany i tak pusto jakby się miał interes za chwilę zlikwidować! Pastor gada jakieś rzeczy o piekle nieprzyjemne, a czy ja idę do kościoła żeby się denerwować?; Moryc "Ziemia Obiecana"

Matiel
Użytkownik wspierający
Posty: 120
Rejestracja: 13 mar 2018, 13:02
Has thanked: 1 time
Been thanked: 7 times

Re: Malowanie planszówkowych figurek

Post autor: Matiel » 01 cze 2019, 00:29

jedroll pisze:
31 maja 2019, 20:33
Matiel pisze:
31 maja 2019, 19:46
Malowanie Władcy Pierścieni: PpŚ już dawno za mną, ale jakoś nie mogłem się zebrać do wrzucenia fotek.
Upiory- średnio z nich jestem zadowolony, ale nie miałem siły się z nimi więcej użerać.Mam nadzieję, że podstawki udały się na tyle, żeby odwrócić oczy od tych "kasztanów" :lol:
Bardzo fajny pomysł z ozdobą podstawek do upiorów - moim zdaniem pasują klimatem do samych figurek :) To jest zwykła wata pacnięta farbką? Mam pytanie dotyczące samej farbki, którą zastosowałeś na czaszkę upiora, a mianowicie czy to jest farbka techniczna od GW (Hexwraith Flame), czy może jakaś inna fluorescencyjna? Szukam obecnie tego typu efektu dla moich umarlaków (oczy), i zastanawiam się co by się mogło dla nich sprawdzić...
Nie jest to technical od GW, a mój własny mix Vallejo.Z tego co pamiętam to w wielkim skrócie : fluo green+ scorpion green+ electric blue+ nieco bieli+glaze medium+ nieco thinnera. Wszystko na oko ( chociaż zdecydowana przewaga zielonych) aż uzyskałem właśnie coś a'la Hexwraith i zieleń z filmów Petera Jacksona z Aragornem i armią nieumarłych ;)

Co do podstawek- jak już pomalowałem upiory, to w tym co mi zostało z tego upiornego mixu zamoczyłem trzy patyczki do uszu. Lekko odcisnąłem na ręczniku, poczekałem aż przeschnie i jeszcze lekko wilgotne zacząłem skubać po kawałku, przyklejając każde pasmo klejem uniwersalnym , a potem formując, tak żeby "mgła" rozwiewała się w tym samym kierunku co szaty upiorów. Jak farba i klej całkiem wyschły to pasma stwardniały nieco i chociaż nadal są dość elastyczne, to mniej więcej zachowują nadany podczas przyklejania kształt :)
Goldberg pisze:
01 cze 2019, 00:02
Ok....to ja powiem tak. Bochaterowie spoko, podstawka na Gimlim w pytke, upiory...ekh, sl ci troszku nie wyszedl imho, bo skad to swiatlo? Podstawki...no nie. Imho , kiepskie, trawa? Wata? Co to jest? Moze jesli chciales sl to lepiej dac tam jakies krysztalki (przezroczyste kawalki podstawek od lataczy, oskronane , mazniete washem) i z tamtad dac sl na model?
bardziej niż o efekt OSL, chodziło mi o uzyskanie czegoś w stylu:Obrazek

Duchowe "ciało" i poświata, jednak nie pokrywające w całości ubioru na zwłokach. Równie dobrze można było tych umarłych w całości pierdyknąć Hexwraithem jak tutaj:
Obrazek

arian
Posty: 76
Rejestracja: 26 sty 2016, 22:38
Has thanked: 2 times
Been thanked: 9 times

Re: Malowanie planszówkowych figurek

Post autor: arian » 01 cze 2019, 01:34

playerator pisze:
31 maja 2019, 22:00
arian pisze:
09 maja 2019, 12:34
Pierwsze podejście do malowania figurek. Na razie same kolory bazowe, ale już jestem zadowolony z efektu.
Spoiler:
Pierwsze malowanie?? Kolory bazowe? Nie powinni przypadkiem wyglądać jak Mickey Mouse z kolegami? :wink:

Jak uzyskać takie brudne, matowe kolory? Szczególnie na powierzchniach bez pofałdowań. Te ubrania wyglądają jak rzeczywista tkanina.
Ja stosuję najpierw czarny podkład, później drybrush na biało niektórych elementów, a na koniec kilka warstw przygaszonych kolorów (najlepiej mieszając zbyt intensywny kolor z szarym albo brązowym). Chciałem, żeby zamieszki wyglądały "brudno" i surowo. Ale tak jak pisałem, Posiadłość to pierwsze figurki jakie maluję, więc dopiero się uczę przenosząc, być może błędnie, nawyki z malowania na płaskim. Lepiej, żeby wypowiedział się ktoś kto ma doświadczenie, bo ja to się raczej kieruję intuicją. :wink:

Na razie udało mi się skończyć prawie wszystkie małe figurki potworów. Zostały jeszcze duże stwory, badacze i jeden duch, na którego nie mam pomysłu, bo drugi pomalowany (na końcu zdjęć) zupełnie mi się nie podoba. Jutro przy lepszym świetle postaram się zrobić jeszcze kilka zdjęć i wrzucić w lepszej jakości.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek


Obrazek

jedroll
Posty: 26
Rejestracja: 07 sie 2018, 18:07
Has thanked: 1 time

Re: Malowanie planszówkowych figurek

Post autor: jedroll » 01 cze 2019, 13:55

Matiel pisze:
01 cze 2019, 00:29
Nie jest to technical od GW, a mój własny mix Vallejo.Z tego co pamiętam to w wielkim skrócie : fluo green+ scorpion green+ electric blue+ nieco bieli+glaze medium+ nieco thinnera. Wszystko na oko ( chociaż zdecydowana przewaga zielonych) aż uzyskałem właśnie coś a'la Hexwraith i zieleń z filmów Petera Jacksona z Aragornem i armią nieumarłych ;)

Co do podstawek- jak już pomalowałem upiory, to w tym co mi zostało z tego upiornego mixu zamoczyłem trzy patyczki do uszu. Lekko odcisnąłem na ręczniku, poczekałem aż przeschnie i jeszcze lekko wilgotne zacząłem skubać po kawałku, przyklejając każde pasmo klejem uniwersalnym , a potem formując, tak żeby "mgła" rozwiewała się w tym samym kierunku co szaty upiorów. Jak farba i klej całkiem wyschły to pasma stwardniały nieco i chociaż nadal są dość elastyczne, to mniej więcej zachowują nadany podczas przyklejania kształt :)
Dzięki za wyjaśnienie, pomysł z watą w swoim czasie też pewnie wykorzystam :D

zorro555
Posty: 5
Rejestracja: 01 lis 2016, 19:31
Been thanked: 4 times

Re: Malowanie planszówkowych figurek

Post autor: zorro555 » 02 cze 2019, 17:59

Malowania Posiadłości ciąg dalszy
Spoiler:
Spoiler:

Awatar użytkownika
Rigidigi
Użytkownik wspierający
Posty: 266
Rejestracja: 14 gru 2015, 16:31
Lokalizacja: Warszawa
Has thanked: 4 times
Been thanked: 5 times

Re: Malowanie planszówkowych figurek

Post autor: Rigidigi » 03 cze 2019, 11:47

zorro555 pisze:
02 cze 2019, 17:59
Malowania Posiadłości ciąg dalszy
Fajnie dobrane kolory. Będę się wzorował na Twoim wykonaniu.

arian
Posty: 76
Rejestracja: 26 sty 2016, 22:38
Has thanked: 2 times
Been thanked: 9 times

Re: Malowanie planszówkowych figurek

Post autor: arian » 05 cze 2019, 12:29

Skończone figurki potworów z Posiadłości Szaleństwa. Zostały mi jeszcze tylko te z przerażających podróży i wszyscy badacze. Z niektórych, szczególnie tych malowanych wcześniej, jestem trochę mniej zadowolony, bo teraz widzę co mógłbym zrobić lepiej, ale nie chcę na razie tracić czasu na poprawianie, bo przydałoby się wreszcie zagrać w pomalowaną grę. :) Na pewno będę musiał popracować nad niektórymi twarzami, bo na początku nie bardzo wiedziałem jak operować pędzlem, żeby trafić w oko tak jak bym chciał i wychodził mi wytrzeszcz albo wielkie komiksowe białka. :?
Spoiler:

Awatar użytkownika
miszczu666
Posty: 53
Rejestracja: 24 kwie 2018, 15:13
Has thanked: 6 times
Been thanked: 11 times

Re: Malowanie planszówkowych figurek

Post autor: miszczu666 » 05 cze 2019, 12:48

Star Wars Rebalia + Imperium u Władzy
Czas malowania - 13 wieczorów rozciągniętych do 3,5 tygodnia, 3-4 godziny na wieczór. Nie malowałem codziennie.

Użyte farby Cytadel.
Bez podkładu (skończył się na szturmowcach, a nie zdążył dojechać zanim nie pomalowałem żołnierzy rebelii. Wyszło dobrze, to nie zawracałem sobie podkładem głowy.

Ogólnie metodologia: kolory bazowe -> ciemny wash -> jasny drybrush -> detale + dodatkowe kolory
Spoiler:

ODPOWIEDZ