Malowanie planszówkowych figurek

Własnoręczne działania twórcze: upiększanie, inserty, malowanie figurek, tworzenie prototypów, stoły do planszówek itp.
Awatar użytkownika
vojtas
Użytkownik wspierający
Posty: 1441
Rejestracja: 10 wrz 2013, 21:28

Re: Malowanie planszówkowych figurek

Post autor: vojtas » 03 lip 2018, 18:43

Do testowania/nauki polecam zestawy żołnierzyków na Allegro. 40 figurek Italeri kupiłem za ok. 25 zł. Są małe (23-24 mm), ale dzięki temu po przesiadce na "normalną" skalę będzie aż za dużo miejsca. ;) Na takich figurkach można poznać zachowanie swoich farb i sprawdzić schematy kolorystyczne. Ponadto właśnie na takim materiale warto sprawdzać działanie podkładu/lakieru w sprayu, zwłaszcza gdy pogoda nie jest optymalna.

Awatar użytkownika
lunatykuku
Użytkownik wspierający
Posty: 198
Rejestracja: 03 lis 2016, 18:22

Re: Malowanie planszówkowych figurek

Post autor: lunatykuku » 04 lip 2018, 17:59

Elfy z Runewars. W niedzielę turniej, wiec trzeba było się zabrać za malowanie. Malowane na bardzo szybko, więc cudów nie ma, ale w grupie wyglądają chyba przyzwoicie. Oczywiście stylizowane na nocne elfy z Warcrafta 3 :)

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Awatar użytkownika
Pierzasty
Użytkownik wspierający
Posty: 2847
Rejestracja: 25 wrz 2011, 11:58
Lokalizacja: Otwock

Re: Malowanie planszówkowych figurek

Post autor: Pierzasty » 04 lip 2018, 18:18

Jakiego aero używasz? Muszę sobie kupić jakiś porządny sprzęt.

No i gdzie macie turniej RuneWars? :shock:

Awatar użytkownika
lunatykuku
Użytkownik wspierający
Posty: 198
Rejestracja: 03 lis 2016, 18:22

Re: Malowanie planszówkowych figurek

Post autor: lunatykuku » 04 lip 2018, 18:53

Harder & Steenbeck Infinity cr+

W sklepie Paladynat w Warszawie w tę niedzielę (8.07).

Awatar użytkownika
Pierzasty
Użytkownik wspierający
Posty: 2847
Rejestracja: 25 wrz 2011, 11:58
Lokalizacja: Otwock

Re: Malowanie planszówkowych figurek

Post autor: Pierzasty » 04 lip 2018, 19:17

To się kiedyś wproszę na demonstrację :P bo sprzęt mocno polecany, tylko cokolwiek drogi.

Awatar użytkownika
lunatykuku
Użytkownik wspierający
Posty: 198
Rejestracja: 03 lis 2016, 18:22

Re: Malowanie planszówkowych figurek

Post autor: lunatykuku » 04 lip 2018, 19:47

A zapraszam ;) Na początek w sumie ultra albo silverline też jest spoko ;)

Awatar użytkownika
Bary
Użytkownik wspierający
Posty: 2833
Rejestracja: 18 sty 2015, 14:25
Lokalizacja: Szczecin
Kontakt:

Re: Malowanie planszówkowych figurek

Post autor: Bary » 05 lip 2018, 08:29

lunatykuku pisze:
04 lip 2018, 17:59
Malowane na bardzo szybko, więc cudów nie ma... :)
Ty tutaj nie kokietuj- wyszło świetnie! :)

Awatar użytkownika
Pastorkris
Użytkownik wspierający
Posty: 908
Rejestracja: 10 lis 2009, 07:30
Lokalizacja: Katowice

Re: Malowanie planszówkowych figurek

Post autor: Pastorkris » 05 lip 2018, 08:45

Ach ta fałszywa skromność... :D Wyglądają super, szczególnie efekty świetlne tych drzewców. Bardzo Warcraftowe :)

Awatar użytkownika
lunatykuku
Użytkownik wspierający
Posty: 198
Rejestracja: 03 lis 2016, 18:22

Re: Malowanie planszówkowych figurek

Post autor: lunatykuku » 05 lip 2018, 12:33

Oj tam fałszywa :P Większość z tego zmalowałem w dwa dni i z ogólnego efektu jestem zadowolony, aczkolwiek nie jest to nic specjalnego. Efekty świetlne są gównie dla zamaskowania niedociągnięć, no i też mi się mocno z warcraftem kojarzą.

Ale bym chciał żeby ffg wypuściło armię orków :D Można by zrobić rekonstrukcję bitwy o górę Hyjal :mrgreen:

Awatar użytkownika
13thSON
Użytkownik wspierający
Posty: 124
Rejestracja: 26 mar 2015, 10:19

Re: Malowanie planszówkowych figurek

Post autor: 13thSON » 05 lip 2018, 14:07

a ja 4 takie figurki jak te małe elfy maluję z tydzień...

Awatar użytkownika
Pierzasty
Użytkownik wspierający
Posty: 2847
Rejestracja: 25 wrz 2011, 11:58
Lokalizacja: Otwock

Re: Malowanie planszówkowych figurek

Post autor: Pierzasty » 05 lip 2018, 14:12

13thSON pisze:
05 lip 2018, 14:07
a ja 4 takie figurki jak te małe elfy maluję z tydzień...
Ale on to zrobił mega na skróty i to widać na pierwszy rzut oka. Do tego aerografem, czyli czas malowania skraca się kilkakrotnie.

(co nie zmienia faktu, że jak na planszówkowe modele i tak wygląda to zajebiście)

Cyel
Posty: 92
Rejestracja: 27 kwie 2018, 15:18

Re: Malowanie planszówkowych figurek

Post autor: Cyel » 05 lip 2018, 15:08

lunatykuku pisze:
05 lip 2018, 12:33
Oj tam fałszywa :P Większość z tego zmalowałem w dwa dni i z ogólnego efektu jestem zadowolony, aczkolwiek nie jest to nic specjalnego. Efekty świetlne są gównie dla zamaskowania niedociągnięć, no i też mi się mocno z warcraftem kojarzą.
Nie ma co się krygować , że na szybko. Po to masz nowoczesne metody (czyt:aero), żeby maksymalnie skracać proces a i tak mieć bardzo ładny efekt końcowy. No i aerograf, aerogafem ale i tak parę rzeczy trzeba po prostu wiedzieć jak zrobić, żeby było dobrze -np ten elegancki kryształ na zielonym drzewoludku. Ogólnie, znów bardzo fajna robota, a jak przy okazji szybko, to tym lepiej :)

Awatar użytkownika
lunatykuku
Użytkownik wspierający
Posty: 198
Rejestracja: 03 lis 2016, 18:22

Re: Malowanie planszówkowych figurek

Post autor: lunatykuku » 07 lip 2018, 10:13

Podstawowi bohaterowie z Gloomhaven:

Obrazek
Obrazek
Obrazek

Jakość samych figurek nie zachwyca, ale coś tam da się z nich wyciągnąć. Bardzo podoba mi się to, że nie muszę malować od razu wszystkiego, tylko na luzie w trakcie odblokowywania będę mógł dorabiać kolejnych bohaterów :)

Awatar użytkownika
Michał M
Użytkownik wspierający
Posty: 707
Rejestracja: 14 wrz 2014, 20:22
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Kontakt:

Re: Malowanie planszówkowych figurek

Post autor: Michał M » 07 lip 2018, 12:59

Jak najprościej (pomalowałem w życiu 11 figurek) zrobić taki efekt odbijającego się światła (Spellweaver)?

Awatar użytkownika
Pierzasty
Użytkownik wspierający
Posty: 2847
Rejestracja: 25 wrz 2011, 11:58
Lokalizacja: Otwock

Re: Malowanie planszówkowych figurek

Post autor: Pierzasty » 07 lip 2018, 13:45

Michał M pisze:
07 lip 2018, 12:59
Jak najprościej (pomalowałem w życiu 11 figurek) zrobić taki efekt odbijającego się światła (Spellweaver)?
Cytuję siebie sprzed 3 stron:
Pierzasty pisze:
09 cze 2018, 12:39
wirusman pisze:
08 cze 2018, 23:10
Spoiler:
Takie świecidelka na klatce.
Czuję się wywołany do tablicy :)

Są farbki fluo które świecą w ultrafiolecie ale naprawdę paskudnie się nimi maluje, są mega wybredne i każda na inny sposób. Nie polecam, chyba że malujesz Nexus Ops :P

To co opisujesz nazywa się OSL - Object-Source Lighting i wygląda trudno a jest bardzo proste.

Potrzebujesz dobrej jasnej farbki. Mi najlepiej sprawdziły się: oldGW Ice Blue, RMS LED Blue, PP Necrotic Green, RMS Alien Goo, VGC Turquoise (nowych farbek Citadel nie polecam, mają grubszy pigment, ale w razie posuchy można sprawdzić). Ogólnie jasne gładkie kolory. Najłatwiej się robi niebieski i zielony, żółty i czerwony są trudne bo ciężko dobrać kolor żeby po rozjaśnieniu nie robił się np. różowy.

Do tego KONIECZNIE Glaze Medium, ja używam Vallejo.

1. Rozcieńczamy farbkę 1:1 glaze medium, jak się robi półprzezroczysta to dobrze, o taki efekt chodzi, byle się sama nie rozłaziła po szczelinach jak wash. Malujemy tym szczelinę i ~1,5mm wokół niej
2. Dodajemy odrobinę (mieszanka nadal ma być półprzezroczysta, jak coś to dodać GM) białej farby, malujemy detal i 0,75mm wokół.
3. Dodajemy jeszcze trochę białej farby, malujemy detal i 0,5mm wokół. Generalnie z każdym etapem malujemy coraz jaśniejsze warstwy wokół świecącej rzeczy.
4. Dodajemy jeszcze trochę białej farby (na tym etapie mieszanka jest prawie biała z leciutkim odcieniem oryginalnego koloru, już dość nieprzezroczysta ale nadal nie tak gęsta jak normalna farba), malujemy sam detal.
5. Gotowe! Efekt łatwy i zajebiście wygląda. Polecam poćwiczyć na przypadkowych detalach (np. łebek szpilki wbitej w plastik) zanim weźmiesz się za figurkę. Jak opanujesz ww. podstawy, to kolejnym krokiem jest wyłapanie co konkretnie jest oświetlane i jak bardzo (tj. malowanie osłabionej wersji ww. na elementach wystających przed światełko itp.) Możesz poćwiczyć z przejściami, ostre-łagodne, zmienia się wtedy efekt z silnego światła na lekkie jarzenie. I tak dalej, podstawy masz :)

Awatar użytkownika
Pierzasty
Użytkownik wspierający
Posty: 2847
Rejestracja: 25 wrz 2011, 11:58
Lokalizacja: Otwock

Re: Malowanie planszówkowych figurek

Post autor: Pierzasty » 07 lip 2018, 13:46

lunatykuku pisze:
07 lip 2018, 10:13
Podstawowi bohaterowie z Gloomhaven:
Bardzo podoba mi się to, że nie muszę malować od razu wszystkiego, tylko na luzie w trakcie odblokowywania będę mógł dorabiać kolejnych bohaterów :)
Pamiętaj żeby tych zakrytych wrzucać w spoilery, nie wszyscy jeszcze dotarli ;)

Also, daj przepis na złotego NMM-a i na freehand kamiennej podłogi.
Ostatnio zmieniony 07 lip 2018, 18:02 przez Pierzasty, łącznie zmieniany 1 raz.

KrzysiekL
Użytkownik wspierający
Posty: 984
Rejestracja: 22 gru 2015, 10:20
Lokalizacja: Warszawa

Re: Malowanie planszówkowych figurek

Post autor: KrzysiekL » 07 lip 2018, 15:52

Michał M pisze:
07 lip 2018, 12:59
Jak najprościej (pomalowałem w życiu 11 figurek) zrobić taki efekt odbijającego się światła (Spellweaver)?
Mi po tym tutorialu całkiem fajnie wychodziło: https://www.youtube.com/watch?v=hudimWrlbVQ :)

Awatar użytkownika
Michał M
Użytkownik wspierający
Posty: 707
Rejestracja: 14 wrz 2014, 20:22
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Kontakt:

Re: Malowanie planszówkowych figurek

Post autor: Michał M » 07 lip 2018, 17:29

Dzięki Wam za rady!

Cyel
Posty: 92
Rejestracja: 27 kwie 2018, 15:18

Re: Malowanie planszówkowych figurek

Post autor: Cyel » 07 lip 2018, 18:20

Rzeczywiście biedne te sculpty z Gloomhaven :( Jak polskie figsy Metal Magic do rpg z lat 90tych. Ale malowanie zacne.

Awatar użytkownika
KamradziejTomal
Użytkownik wspierający
Posty: 500
Rejestracja: 04 kwie 2016, 16:40

Re: Malowanie planszówkowych figurek

Post autor: KamradziejTomal » 07 lip 2018, 20:17

Dzisiaj po dłuuuuuugiej przerwie skończyłem malowanie swojej pierwszej od jakichś 8 lat figurki. Jestem więcej niż szczęśliwy, że GW stworzyło całkiem fajną grę z niewielką liczbą figurek (przynajmniej na start), które będę sobie mógł powolutku malować :)

Jak widać porady poradami a praktyki nic nie zastąpi bo jak zwykle wyszło mi tylko "ok" ;) mimo to jestem zadowolony - bo jakość malowania wyszła mi "stołowa". Mam tylko mieszane odczucia do satynowego lakieru.
Spoiler:

Cyel
Posty: 92
Rejestracja: 27 kwie 2018, 15:18

Re: Malowanie planszówkowych figurek

Post autor: Cyel » 07 lip 2018, 20:42

Bardzo ładna robota :) Sam mam ich właśnie na warsztacie i pewnie skończę na dniach. Szkoda, że sama gra nie najlepsza, ale to GW, swoich wieloletnich projektanckich przyzwyczajeń tak łatwo nie przeskoczą.

Awatar użytkownika
lunatykuku
Użytkownik wspierający
Posty: 198
Rejestracja: 03 lis 2016, 18:22

Re: Malowanie planszówkowych figurek

Post autor: lunatykuku » 09 lip 2018, 13:36

Also, daj przepis na złotego NMM-a i na freehand kamiennej podłogi.
Baza pod NMM to Tausept Ohre washowany Devlan Mudem i rozjaśniany dodając Bone White. Ciemne obszary robiłem dodając Dryad Bark i czarny.

Podłoga to w sumie trochę podrasowana wersja Sorastro z poradnika do malowania bohaterów z Zombiecide. Baza, czarnym wyznaczyłem kamienie. Rozjaśniałem dodając biały do bazy kierując pędzlem w stronę krawędzi płyt. Dwie warstwy. Później krawędzie prawie białym. Czarny rozcieńczony wash. Na koniec poprawiłem czarne kreski i białe krawędzie płyt i pomalowałem ranty.


Co do OSL i farb Fluo. One nie za bardzo nadają się do malowania same z siebie. Ja zwykle dodaję ich trochę do koloru bazowego (np. Blue Fluo do Light Sea Blue przy malowaniu świecących oczu) a pod koniec malowania rozcieńczam samą fluo do konsystencji glaze'a i w ten sposób nanoszę na figurkę.

Farby Fluo są też świetne jako dodatek do koloru bazowego jeśli chcemy pomalować coś w ładnych pastelowych kolorach.

theChrobotek
Posty: 18
Rejestracja: 12 paź 2017, 21:45

Re: Malowanie planszówkowych figurek

Post autor: theChrobotek » 14 lip 2018, 08:13

Hej, który cutter wybrać, AP czy Citadel? Czy widać różnice w jakości? Czy tylko w cenie?

Awatar użytkownika
Pierzasty
Użytkownik wspierający
Posty: 2847
Rejestracja: 25 wrz 2011, 11:58
Lokalizacja: Otwock

Re: Malowanie planszówkowych figurek

Post autor: Pierzasty » 14 lip 2018, 10:58

theChrobotek pisze:
14 lip 2018, 08:13
Hej, który cutter wybrać, AP czy Citadel? Czy widać różnice w jakości? Czy tylko w cenie?
Cutter w sensie nożyk? Nie widziałem ich, ale na 99% wziąłbym AP, bo narzędzia GW mają absurdalnie wysokie ceny, nieporównywalne do jakości.

Cyel
Posty: 92
Rejestracja: 27 kwie 2018, 15:18

Re: Malowanie planszówkowych figurek

Post autor: Cyel » 14 lip 2018, 11:43

Pierwsze lepsze ze sklepu z narzędziami zrobią tę samą robotę co GW za ułamek ceny. To identyczny produkt, co losowy z allegro, tylko z logo.

Tymczasem u mnie Garrek's Reavers doczekali się dokończenia po przerwie.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

ODPOWIEDZ