Malowanie planszówkowych figurek

Własnoręczne działania twórcze: upiększanie, inserty, malowanie figurek, tworzenie prototypów, stoły do planszówek itp.
Awatar użytkownika
vojtas
Użytkownik wspierający
Posty: 1477
Rejestracja: 10 wrz 2013, 21:28

Re: Malowanie planszówkowych figurek

Post autor: vojtas » 03 lip 2018, 18:43

Do testowania/nauki polecam zestawy żołnierzyków na Allegro. 40 figurek Italeri kupiłem za ok. 25 zł. Są małe (23-24 mm), ale dzięki temu po przesiadce na "normalną" skalę będzie aż za dużo miejsca. ;) Na takich figurkach można poznać zachowanie swoich farb i sprawdzić schematy kolorystyczne. Ponadto właśnie na takim materiale warto sprawdzać działanie podkładu/lakieru w sprayu, zwłaszcza gdy pogoda nie jest optymalna.

Awatar użytkownika
lunatykuku
Użytkownik wspierający
Posty: 231
Rejestracja: 03 lis 2016, 18:22

Re: Malowanie planszówkowych figurek

Post autor: lunatykuku » 04 lip 2018, 17:59

Elfy z Runewars. W niedzielę turniej, wiec trzeba było się zabrać za malowanie. Malowane na bardzo szybko, więc cudów nie ma, ale w grupie wyglądają chyba przyzwoicie. Oczywiście stylizowane na nocne elfy z Warcrafta 3 :)

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Awatar użytkownika
Pierzasty
Użytkownik wspierający
Posty: 2854
Rejestracja: 25 wrz 2011, 11:58
Lokalizacja: Otwock

Re: Malowanie planszówkowych figurek

Post autor: Pierzasty » 04 lip 2018, 18:18

Jakiego aero używasz? Muszę sobie kupić jakiś porządny sprzęt.

No i gdzie macie turniej RuneWars? :shock:

Awatar użytkownika
lunatykuku
Użytkownik wspierający
Posty: 231
Rejestracja: 03 lis 2016, 18:22

Re: Malowanie planszówkowych figurek

Post autor: lunatykuku » 04 lip 2018, 18:53

Harder & Steenbeck Infinity cr+

W sklepie Paladynat w Warszawie w tę niedzielę (8.07).

Awatar użytkownika
Pierzasty
Użytkownik wspierający
Posty: 2854
Rejestracja: 25 wrz 2011, 11:58
Lokalizacja: Otwock

Re: Malowanie planszówkowych figurek

Post autor: Pierzasty » 04 lip 2018, 19:17

To się kiedyś wproszę na demonstrację :P bo sprzęt mocno polecany, tylko cokolwiek drogi.

Awatar użytkownika
lunatykuku
Użytkownik wspierający
Posty: 231
Rejestracja: 03 lis 2016, 18:22

Re: Malowanie planszówkowych figurek

Post autor: lunatykuku » 04 lip 2018, 19:47

A zapraszam ;) Na początek w sumie ultra albo silverline też jest spoko ;)

Awatar użytkownika
Bary
Użytkownik wspierający
Posty: 2892
Rejestracja: 18 sty 2015, 14:25
Lokalizacja: Szczecin
Kontakt:

Re: Malowanie planszówkowych figurek

Post autor: Bary » 05 lip 2018, 08:29

lunatykuku pisze:
04 lip 2018, 17:59
Malowane na bardzo szybko, więc cudów nie ma... :)
Ty tutaj nie kokietuj- wyszło świetnie! :)

Awatar użytkownika
Pastorkris
Użytkownik wspierający
Posty: 912
Rejestracja: 10 lis 2009, 07:30
Lokalizacja: Katowice

Re: Malowanie planszówkowych figurek

Post autor: Pastorkris » 05 lip 2018, 08:45

Ach ta fałszywa skromność... :D Wyglądają super, szczególnie efekty świetlne tych drzewców. Bardzo Warcraftowe :)

Awatar użytkownika
lunatykuku
Użytkownik wspierający
Posty: 231
Rejestracja: 03 lis 2016, 18:22

Re: Malowanie planszówkowych figurek

Post autor: lunatykuku » 05 lip 2018, 12:33

Oj tam fałszywa :P Większość z tego zmalowałem w dwa dni i z ogólnego efektu jestem zadowolony, aczkolwiek nie jest to nic specjalnego. Efekty świetlne są gównie dla zamaskowania niedociągnięć, no i też mi się mocno z warcraftem kojarzą.

Ale bym chciał żeby ffg wypuściło armię orków :D Można by zrobić rekonstrukcję bitwy o górę Hyjal :mrgreen:

Awatar użytkownika
13thSON
Użytkownik wspierający
Posty: 147
Rejestracja: 26 mar 2015, 10:19

Re: Malowanie planszówkowych figurek

Post autor: 13thSON » 05 lip 2018, 14:07

a ja 4 takie figurki jak te małe elfy maluję z tydzień...

Awatar użytkownika
Pierzasty
Użytkownik wspierający
Posty: 2854
Rejestracja: 25 wrz 2011, 11:58
Lokalizacja: Otwock

Re: Malowanie planszówkowych figurek

Post autor: Pierzasty » 05 lip 2018, 14:12

13thSON pisze:
05 lip 2018, 14:07
a ja 4 takie figurki jak te małe elfy maluję z tydzień...
Ale on to zrobił mega na skróty i to widać na pierwszy rzut oka. Do tego aerografem, czyli czas malowania skraca się kilkakrotnie.

(co nie zmienia faktu, że jak na planszówkowe modele i tak wygląda to zajebiście)

Cyel
Użytkownik wspierający
Posty: 168
Rejestracja: 27 kwie 2018, 15:18

Re: Malowanie planszówkowych figurek

Post autor: Cyel » 05 lip 2018, 15:08

lunatykuku pisze:
05 lip 2018, 12:33
Oj tam fałszywa :P Większość z tego zmalowałem w dwa dni i z ogólnego efektu jestem zadowolony, aczkolwiek nie jest to nic specjalnego. Efekty świetlne są gównie dla zamaskowania niedociągnięć, no i też mi się mocno z warcraftem kojarzą.
Nie ma co się krygować , że na szybko. Po to masz nowoczesne metody (czyt:aero), żeby maksymalnie skracać proces a i tak mieć bardzo ładny efekt końcowy. No i aerograf, aerogafem ale i tak parę rzeczy trzeba po prostu wiedzieć jak zrobić, żeby było dobrze -np ten elegancki kryształ na zielonym drzewoludku. Ogólnie, znów bardzo fajna robota, a jak przy okazji szybko, to tym lepiej :)
Interesuję się grą, byłem zawiedziony grą
ale
lubię grę, kupiłem grę, zagrałem w grę.

Awatar użytkownika
lunatykuku
Użytkownik wspierający
Posty: 231
Rejestracja: 03 lis 2016, 18:22

Re: Malowanie planszówkowych figurek

Post autor: lunatykuku » 07 lip 2018, 10:13

Podstawowi bohaterowie z Gloomhaven:

Obrazek
Obrazek
Obrazek

Jakość samych figurek nie zachwyca, ale coś tam da się z nich wyciągnąć. Bardzo podoba mi się to, że nie muszę malować od razu wszystkiego, tylko na luzie w trakcie odblokowywania będę mógł dorabiać kolejnych bohaterów :)

Awatar użytkownika
Michał M
Użytkownik wspierający
Posty: 731
Rejestracja: 14 wrz 2014, 20:22
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Kontakt:

Re: Malowanie planszówkowych figurek

Post autor: Michał M » 07 lip 2018, 12:59

Jak najprościej (pomalowałem w życiu 11 figurek) zrobić taki efekt odbijającego się światła (Spellweaver)?

Awatar użytkownika
Pierzasty
Użytkownik wspierający
Posty: 2854
Rejestracja: 25 wrz 2011, 11:58
Lokalizacja: Otwock

Re: Malowanie planszówkowych figurek

Post autor: Pierzasty » 07 lip 2018, 13:45

Michał M pisze:
07 lip 2018, 12:59
Jak najprościej (pomalowałem w życiu 11 figurek) zrobić taki efekt odbijającego się światła (Spellweaver)?
Cytuję siebie sprzed 3 stron:
Pierzasty pisze:
09 cze 2018, 12:39
wirusman pisze:
08 cze 2018, 23:10
Spoiler:
Takie świecidelka na klatce.
Czuję się wywołany do tablicy :)

Są farbki fluo które świecą w ultrafiolecie ale naprawdę paskudnie się nimi maluje, są mega wybredne i każda na inny sposób. Nie polecam, chyba że malujesz Nexus Ops :P

To co opisujesz nazywa się OSL - Object-Source Lighting i wygląda trudno a jest bardzo proste.

Potrzebujesz dobrej jasnej farbki. Mi najlepiej sprawdziły się: oldGW Ice Blue, RMS LED Blue, PP Necrotic Green, RMS Alien Goo, VGC Turquoise (nowych farbek Citadel nie polecam, mają grubszy pigment, ale w razie posuchy można sprawdzić). Ogólnie jasne gładkie kolory. Najłatwiej się robi niebieski i zielony, żółty i czerwony są trudne bo ciężko dobrać kolor żeby po rozjaśnieniu nie robił się np. różowy.

Do tego KONIECZNIE Glaze Medium, ja używam Vallejo.

1. Rozcieńczamy farbkę 1:1 glaze medium, jak się robi półprzezroczysta to dobrze, o taki efekt chodzi, byle się sama nie rozłaziła po szczelinach jak wash. Malujemy tym szczelinę i ~1,5mm wokół niej
2. Dodajemy odrobinę (mieszanka nadal ma być półprzezroczysta, jak coś to dodać GM) białej farby, malujemy detal i 0,75mm wokół.
3. Dodajemy jeszcze trochę białej farby, malujemy detal i 0,5mm wokół. Generalnie z każdym etapem malujemy coraz jaśniejsze warstwy wokół świecącej rzeczy.
4. Dodajemy jeszcze trochę białej farby (na tym etapie mieszanka jest prawie biała z leciutkim odcieniem oryginalnego koloru, już dość nieprzezroczysta ale nadal nie tak gęsta jak normalna farba), malujemy sam detal.
5. Gotowe! Efekt łatwy i zajebiście wygląda. Polecam poćwiczyć na przypadkowych detalach (np. łebek szpilki wbitej w plastik) zanim weźmiesz się za figurkę. Jak opanujesz ww. podstawy, to kolejnym krokiem jest wyłapanie co konkretnie jest oświetlane i jak bardzo (tj. malowanie osłabionej wersji ww. na elementach wystających przed światełko itp.) Możesz poćwiczyć z przejściami, ostre-łagodne, zmienia się wtedy efekt z silnego światła na lekkie jarzenie. I tak dalej, podstawy masz :)

Awatar użytkownika
Pierzasty
Użytkownik wspierający
Posty: 2854
Rejestracja: 25 wrz 2011, 11:58
Lokalizacja: Otwock

Re: Malowanie planszówkowych figurek

Post autor: Pierzasty » 07 lip 2018, 13:46

lunatykuku pisze:
07 lip 2018, 10:13
Podstawowi bohaterowie z Gloomhaven:
Bardzo podoba mi się to, że nie muszę malować od razu wszystkiego, tylko na luzie w trakcie odblokowywania będę mógł dorabiać kolejnych bohaterów :)
Pamiętaj żeby tych zakrytych wrzucać w spoilery, nie wszyscy jeszcze dotarli ;)

Also, daj przepis na złotego NMM-a i na freehand kamiennej podłogi.
Ostatnio zmieniony 07 lip 2018, 18:02 przez Pierzasty, łącznie zmieniany 1 raz.

KrzysiekL
Użytkownik wspierający
Posty: 1063
Rejestracja: 22 gru 2015, 10:20
Lokalizacja: Warszawa

Re: Malowanie planszówkowych figurek

Post autor: KrzysiekL » 07 lip 2018, 15:52

Michał M pisze:
07 lip 2018, 12:59
Jak najprościej (pomalowałem w życiu 11 figurek) zrobić taki efekt odbijającego się światła (Spellweaver)?
Mi po tym tutorialu całkiem fajnie wychodziło: https://www.youtube.com/watch?v=hudimWrlbVQ :)

Awatar użytkownika
Michał M
Użytkownik wspierający
Posty: 731
Rejestracja: 14 wrz 2014, 20:22
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Kontakt:

Re: Malowanie planszówkowych figurek

Post autor: Michał M » 07 lip 2018, 17:29

Dzięki Wam za rady!

Cyel
Użytkownik wspierający
Posty: 168
Rejestracja: 27 kwie 2018, 15:18

Re: Malowanie planszówkowych figurek

Post autor: Cyel » 07 lip 2018, 18:20

Rzeczywiście biedne te sculpty z Gloomhaven :( Jak polskie figsy Metal Magic do rpg z lat 90tych. Ale malowanie zacne.
Interesuję się grą, byłem zawiedziony grą
ale
lubię grę, kupiłem grę, zagrałem w grę.

Awatar użytkownika
KamradziejTomal
Użytkownik wspierający
Posty: 580
Rejestracja: 04 kwie 2016, 16:40

Re: Malowanie planszówkowych figurek

Post autor: KamradziejTomal » 07 lip 2018, 20:17

Dzisiaj po dłuuuuuugiej przerwie skończyłem malowanie swojej pierwszej od jakichś 8 lat figurki. Jestem więcej niż szczęśliwy, że GW stworzyło całkiem fajną grę z niewielką liczbą figurek (przynajmniej na start), które będę sobie mógł powolutku malować :)

Jak widać porady poradami a praktyki nic nie zastąpi bo jak zwykle wyszło mi tylko "ok" ;) mimo to jestem zadowolony - bo jakość malowania wyszła mi "stołowa". Mam tylko mieszane odczucia do satynowego lakieru.
Spoiler:

Cyel
Użytkownik wspierający
Posty: 168
Rejestracja: 27 kwie 2018, 15:18

Re: Malowanie planszówkowych figurek

Post autor: Cyel » 07 lip 2018, 20:42

Bardzo ładna robota :) Sam mam ich właśnie na warsztacie i pewnie skończę na dniach. Szkoda, że sama gra nie najlepsza, ale to GW, swoich wieloletnich projektanckich przyzwyczajeń tak łatwo nie przeskoczą.
Interesuję się grą, byłem zawiedziony grą
ale
lubię grę, kupiłem grę, zagrałem w grę.

Awatar użytkownika
lunatykuku
Użytkownik wspierający
Posty: 231
Rejestracja: 03 lis 2016, 18:22

Re: Malowanie planszówkowych figurek

Post autor: lunatykuku » 09 lip 2018, 13:36

Also, daj przepis na złotego NMM-a i na freehand kamiennej podłogi.
Baza pod NMM to Tausept Ohre washowany Devlan Mudem i rozjaśniany dodając Bone White. Ciemne obszary robiłem dodając Dryad Bark i czarny.

Podłoga to w sumie trochę podrasowana wersja Sorastro z poradnika do malowania bohaterów z Zombiecide. Baza, czarnym wyznaczyłem kamienie. Rozjaśniałem dodając biały do bazy kierując pędzlem w stronę krawędzi płyt. Dwie warstwy. Później krawędzie prawie białym. Czarny rozcieńczony wash. Na koniec poprawiłem czarne kreski i białe krawędzie płyt i pomalowałem ranty.


Co do OSL i farb Fluo. One nie za bardzo nadają się do malowania same z siebie. Ja zwykle dodaję ich trochę do koloru bazowego (np. Blue Fluo do Light Sea Blue przy malowaniu świecących oczu) a pod koniec malowania rozcieńczam samą fluo do konsystencji glaze'a i w ten sposób nanoszę na figurkę.

Farby Fluo są też świetne jako dodatek do koloru bazowego jeśli chcemy pomalować coś w ładnych pastelowych kolorach.

theChrobotek
Posty: 18
Rejestracja: 12 paź 2017, 21:45

Re: Malowanie planszówkowych figurek

Post autor: theChrobotek » 14 lip 2018, 08:13

Hej, który cutter wybrać, AP czy Citadel? Czy widać różnice w jakości? Czy tylko w cenie?

Awatar użytkownika
Pierzasty
Użytkownik wspierający
Posty: 2854
Rejestracja: 25 wrz 2011, 11:58
Lokalizacja: Otwock

Re: Malowanie planszówkowych figurek

Post autor: Pierzasty » 14 lip 2018, 10:58

theChrobotek pisze:
14 lip 2018, 08:13
Hej, który cutter wybrać, AP czy Citadel? Czy widać różnice w jakości? Czy tylko w cenie?
Cutter w sensie nożyk? Nie widziałem ich, ale na 99% wziąłbym AP, bo narzędzia GW mają absurdalnie wysokie ceny, nieporównywalne do jakości.

Cyel
Użytkownik wspierający
Posty: 168
Rejestracja: 27 kwie 2018, 15:18

Re: Malowanie planszówkowych figurek

Post autor: Cyel » 14 lip 2018, 11:43

Pierwsze lepsze ze sklepu z narzędziami zrobią tę samą robotę co GW za ułamek ceny. To identyczny produkt, co losowy z allegro, tylko z logo.

Tymczasem u mnie Garrek's Reavers doczekali się dokończenia po przerwie.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek
Interesuję się grą, byłem zawiedziony grą
ale
lubię grę, kupiłem grę, zagrałem w grę.

ODPOWIEDZ