Malowanie planszówkowych figurek

Własnoręczne działania twórcze: upiększanie, inserty, malowanie figurek, tworzenie prototypów, stoły do planszówek itp.
Daetorian
Użytkownik wspierający
Posty: 118
Rejestracja: 03 cze 2016, 09:08

Re: Malowanie planszówkowych figurek

Post autor: Daetorian » 17 lip 2018, 09:18

Pierwsze podejście do Necromundy frajda niesamowita z powodu mnogości detali!


Obrazek

Obrazek

Awatar użytkownika
Gromb
Użytkownik wspierający
Posty: 1098
Rejestracja: 08 paź 2015, 19:09
Lokalizacja: Katowice

Re: Malowanie planszówkowych figurek

Post autor: Gromb » 17 lip 2018, 09:35

Miód i orzeszki. Standardowe pytanie: Ile warstw żółtego lub czy były warstwy pośrednie i jaki użyłeś primer

Daetorian
Użytkownik wspierający
Posty: 118
Rejestracja: 03 cze 2016, 09:08

Re: Malowanie planszówkowych figurek

Post autor: Daetorian » 17 lip 2018, 10:10

Gromb pisze:
17 lip 2018, 09:35
Miód i orzeszki. Standardowe pytanie: Ile warstw żółtego lub czy były warstwy pośrednie i jaki użyłeś primer
Podkład Citadel: Corax White

Żółty maluje trochę inaczej tzn: na Corax White ---> Ushabti Bones(1 warstwa) ---> Casandora Yellow(shade na czuja czasem dwa razy czasem raz) ---> Dorn Yellow(Edge)

Awatar użytkownika
lunatykuku
Użytkownik wspierający
Posty: 175
Rejestracja: 03 lis 2016, 18:22

Re: Malowanie planszówkowych figurek

Post autor: lunatykuku » 17 lip 2018, 10:17

Ciekawa interpretacja :) Czym się kierowałeś przy wyborze koloru skóry?

Daetorian
Użytkownik wspierający
Posty: 118
Rejestracja: 03 cze 2016, 09:08

Re: Malowanie planszówkowych figurek

Post autor: Daetorian » 17 lip 2018, 10:24

lunatykuku pisze:
17 lip 2018, 10:17
Ciekawa interpretacja :) Czym się kierowałeś przy wyborze koloru skóry?
Bo wszędzie malują ciemną skórę ale one mieszkają pod ziemią względnie zamknięte w puszce, słońca zero.

Chyba, że w Kopcach prężnie działają mega kompleksy solarne :P

Awatar użytkownika
lunatykuku
Użytkownik wspierający
Posty: 175
Rejestracja: 03 lis 2016, 18:22

Re: Malowanie planszówkowych figurek

Post autor: lunatykuku » 17 lip 2018, 11:59

Akurat odnosiłem się do Cyelowych khornitów ;)

Necromundowa babeczka wygląda ładnie, chociaż zdjęcie jest trochę zbyt prześwietlone, żeby napisać coś bardziej konstruktywnego ;)

Daetorian
Użytkownik wspierający
Posty: 118
Rejestracja: 03 cze 2016, 09:08

Re: Malowanie planszówkowych figurek

Post autor: Daetorian » 17 lip 2018, 12:09

lunatykuku pisze:
17 lip 2018, 11:59
Akurat odnosiłem się do Cyelowych khornitów :)
Racja sorki :)


Lampa zbyt nisko, sztuka robienia fotek jeszcze nie opanowana

Awatar użytkownika
lunatykuku
Użytkownik wspierający
Posty: 175
Rejestracja: 03 lis 2016, 18:22

Re: Malowanie planszówkowych figurek

Post autor: lunatykuku » 17 lip 2018, 12:18


Cyel
Posty: 29
Rejestracja: 27 kwie 2018, 15:18

Re: Malowanie planszówkowych figurek

Post autor: Cyel » 17 lip 2018, 19:13

Nie chciałem na pewno kopiować schematu sugerowanego przez GW (i w zw. z tym powielonego pewnie przez 3/4 graczy). Na szczęście to Chaos, więc nie sposób zrobić coś, by było nie tak ;)

Kiedyś (dawno temu) robiłem armię Khorne'a do WFB, potem część modeli przenosiłem do WH40K. Armia miała właśnie tę kolorystykę - niebieskawa skóra, zbroja z lakierowanych na czerwono płyt, mosiężne okucia, czerwony materiał.
https://www.deviantart.com/cyel/art/Sku ... -754969845
https://www.deviantart.com/cyel/art/Cha ... -178553546

Z nostalgii postanowiłem wrócić do tego rozwiązania :)

Daetorian
Użytkownik wspierający
Posty: 118
Rejestracja: 03 cze 2016, 09:08

Re: Malowanie planszówkowych figurek

Post autor: Daetorian » 19 lip 2018, 20:12

Drago Gang Goliath:
Spoiler:
Spoiler:
Genialne modele GW wyszły!

Cyel
Posty: 29
Rejestracja: 27 kwie 2018, 15:18

Re: Malowanie planszówkowych figurek

Post autor: Cyel » 19 lip 2018, 20:46

Bardzo fajne malowanie na gangsterach z Necromundy :)

To prawda, modele GW dla konkurencji muszą wyglądać jak coś zrobionego technologią odległej przyszłości... np TO albo TO albo TO albo TO

Gdyby nie to, że ledwie nadążam z malowaniem modeli, którymi faktycznie gram (do Warmachine&Hordes) to pewnie kupowałbym te figurki GW tylko po to by sobie pomalować i podziwiać.

c08mk
Użytkownik wspierający
Posty: 1391
Rejestracja: 02 sie 2013, 16:24
Lokalizacja: Rzeszów

Re: Malowanie planszówkowych figurek

Post autor: c08mk » 20 lip 2018, 08:08

Poszukuję farbki czarnej matowej. Mam Citadel Abaddon Black ale jest za bardzo błyszcząca. Z góry dziękuję za poradę : )

Awatar użytkownika
KamradziejTomal
Użytkownik wspierający
Posty: 375
Rejestracja: 04 kwie 2016, 16:40

Re: Malowanie planszówkowych figurek

Post autor: KamradziejTomal » 20 lip 2018, 08:56

Poszukuję farbki czarnej matowej. Mam Citadel Abaddon Black ale jest za bardzo błyszcząca. Z góry dziękuję za poradę : )
To może Army Painter Matt Black? ;)

Tak na serio, to proponuję wymieszaj najpierw porządnie farbę i zobacz czy się nie poprawiło. Niektóre farby gdy są źle rozmieszane to zostawiają połysk.

W razie czego pamiętaj też, że wystarczy psiknąć na koniec lakierem matowym aby zniwelować błyszcące efekty farby.

Awatar użytkownika
sqb1978
Użytkownik wspierający
Posty: 2518
Rejestracja: 18 gru 2013, 16:54
Lokalizacja: Rzeszów

Re: Malowanie planszówkowych figurek

Post autor: sqb1978 » 25 lip 2018, 18:35

Hej, czym można wyczyścić figurkę z żywicy z nadmiaru Primer'a Army Painter? Psiknęło mi się zbyt hojnie i detale zalało. Niestety zanim dobiegłem po pędzel to farba zdążyła wyschnąć.

Awatar użytkownika
KamradziejTomal
Użytkownik wspierający
Posty: 375
Rejestracja: 04 kwie 2016, 16:40

Re: Malowanie planszówkowych figurek

Post autor: KamradziejTomal » 03 sie 2018, 06:57

Pierwsza banda do Shadespire zakończona.
Spoiler:
Teraz pora na deser - Sygmarytów na niebiesko :D

wirusman
Użytkownik wspierający
Posty: 1357
Rejestracja: 08 sty 2014, 19:18
Lokalizacja: Jaworzno

Re: Malowanie planszówkowych figurek

Post autor: wirusman » 05 sie 2018, 16:45

Co można kupic 6 latce do malowania? Oczywiście chodzi o figurki. Bardzo chce ze mną malować, ale nie wiem co jej kupić.

Daetorian
Użytkownik wspierający
Posty: 118
Rejestracja: 03 cze 2016, 09:08

Re: Malowanie planszówkowych figurek

Post autor: Daetorian » 05 sie 2018, 20:23

https://mepel.pl/plastikowe-figurki-muszkieterow

miałem w łapkach i wykonanie jest ok!

Cyel
Posty: 29
Rejestracja: 27 kwie 2018, 15:18

Re: Malowanie planszówkowych figurek

Post autor: Cyel » 10 sie 2018, 09:12

wirusman pisze:
05 sie 2018, 16:45
Co można kupic 6 latce do malowania? Oczywiście chodzi o figurki. Bardzo chce ze mną malować, ale nie wiem co jej kupić.
Zwierzątka Schleich ? Od razu sprayem na czarno, żeby nie miała wyrzutów sumienia, że zamalowuje fabryczne kolory. Jest w ogóle gałąź hobby z tymi zwierzątkami i ludźmi, którzy malują je super-realistycznie za grube pieniądze. Może tak młoda kiedyś dorobi w liceum/na studiach ;)

@KamradziejTomal - bardzo udani khornici. Ładne, pastelowe, naturalne kolory. Ja nawet jak próbuję malować w tym stylu, to i tak zawsze zbaczam w stronę nasyconych, bajkowych bo tak mnie nauczyły Warhammery 20+ lat temu ;)

Awatar użytkownika
Karit
Użytkownik wspierający
Posty: 1466
Rejestracja: 13 wrz 2012, 21:15

Re: Malowanie planszówkowych figurek

Post autor: Karit » 10 sie 2018, 13:04

Mam pytanie o farbki - mam Citadel ale niestety mam okazję malować raz na rok :( - farbki się rozwarstwiają, "zglucają" a jedna zrobiła się galaretką której już się nie da rozmieszać.
W jaki sposób da się uratować farbki które przez dłuższy czas nie były używane (i czy da się jakoś zabezpieczyć na przyszłość)?
Subiektywnie mówiąc - moje opinie o grach są w 100% obiektywne

Moja kolekcja

Awatar użytkownika
donmakaron
Użytkownik wspierający
Posty: 2060
Rejestracja: 16 kwie 2009, 09:33

Re: Malowanie planszówkowych figurek

Post autor: donmakaron » 10 sie 2018, 13:41

Karit pisze:
10 sie 2018, 13:04
Mam pytanie o farbki - mam Citadel ale niestety mam okazję malować raz na rok :( - farbki się rozwarstwiają, "zglucają" a jedna zrobiła się galaretką której już się nie da rozmieszać.
W jaki sposób da się uratować farbki które przez dłuższy czas nie były używane (i czy da się jakoś zabezpieczyć na przyszłość)?
Będzie ciężko. Można spróbować samą wodą na początek, małymi ilościami. Ktoś pewnie poleci też jakiś specyfik chemiczny. A potem dużo dużo trząśnięcia i wirowania.

Jak się maluje tak rzadko, to dobrze przynajmniej raz na miesiąc wszystkie farbki wytrząść porządnie. I pilnować super ekstra, żeby były porządnie zamknięte, a potem przycisnąć wieko jeszcze raz ;) Nie zajmie to dużo czasu, a może uratować nie jedną przed rozwarstwieniem i wyschnięciem.

Awatar użytkownika
RUNner
Użytkownik wspierający
Posty: 1973
Rejestracja: 02 lip 2013, 12:25
Lokalizacja: Gniezno

Re: Malowanie planszówkowych figurek

Post autor: RUNner » 10 sie 2018, 14:03

Jeśli woda to polecam destylowaną, bo wtedy mamy gwarancję że nie zacznie fermentować.
Maluję figurki do gier planszowych. Więcej informacji: https://drive.google.com/file/d/1Rfn7Cl ... sp=sharing

Awatar użytkownika
Gromb
Użytkownik wspierający
Posty: 1098
Rejestracja: 08 paź 2015, 19:09
Lokalizacja: Katowice

Re: Malowanie planszówkowych figurek

Post autor: Gromb » 10 sie 2018, 14:08

A jako mieszadełko kulki do łożysk = lub ASG dwie sztuki na buteleczkę wystarczą.

Awatar użytkownika
Karit
Użytkownik wspierający
Posty: 1466
Rejestracja: 13 wrz 2012, 21:15

Re: Malowanie planszówkowych figurek

Post autor: Karit » 10 sie 2018, 14:58

Gromb pisze:
10 sie 2018, 14:08
A jako mieszadełko kulki do łożysk = lub ASG dwie sztuki na buteleczkę wystarczą.
OOO dobry patent, bo ja trząsłem samą buteleczką to po 10 farbce już mnie ręka bolała (bez skojarzeń ;) )
Subiektywnie mówiąc - moje opinie o grach są w 100% obiektywne

Moja kolekcja

Awatar użytkownika
sqb1978
Użytkownik wspierający
Posty: 2518
Rejestracja: 18 gru 2013, 16:54
Lokalizacja: Rzeszów

Re: Malowanie planszówkowych figurek

Post autor: sqb1978 » 10 sie 2018, 15:08

Kilka dni temu właśnie kupiłem kulki (ważne aby były nierdzewne) i jest świetne. Jedyny minus, to że po mieszaniu wychodzą bombelki powietrza, bo się spienia farba.

Awatar użytkownika
Bary
Użytkownik wspierający
Posty: 2767
Rejestracja: 18 sty 2015, 14:25
Lokalizacja: Szczecin
Kontakt:

Re: Malowanie planszówkowych figurek

Post autor: Bary » 13 sie 2018, 06:37

Karit pisze:
10 sie 2018, 14:58
Gromb pisze:
10 sie 2018, 14:08
A jako mieszadełko kulki do łożysk = lub ASG dwie sztuki na buteleczkę wystarczą.
OOO dobry patent, bo ja trząsłem samą buteleczką to po 10 farbce już mnie ręka bolała (bez skojarzeń ;) )
Do kulek możesz jeszcze dołożyć urządzonko do mieszania lakierów. Ręka odpocznie. ;)

ODPOWIEDZ