Malowanie planszówkowych figurek

Własnoręczne działania twórcze: upiększanie, inserty, malowanie figurek, tworzenie prototypów, stoły do planszówek itp.
Awatar użytkownika
KamradziejTomal
Użytkownik wspierający
Posty: 648
Rejestracja: 04 kwie 2016, 16:40
Has thanked: 23 times
Been thanked: 38 times

Re: Malowanie planszówkowych figurek

Post autor: KamradziejTomal » 20 sty 2019, 23:35

Layer - to technika malowania warstwami farby. Jedna z najprostrzych i najłatwiejszych szczególnie przy wykorzystywaniu washy od GW. Maluje się od koloru ciemnego do jasnego nakładając warstwy farby pokrywające coraz mniejsze (i w teorii bardziej wystające) obszary modelu. Większość filmików na Warhammer TV będzie pokazywała tę technikę. Typowa kolejność malowania z wykorzystaniem tej techniki to: Koior bazowy -> Wash -> kolor bazowy z pominięciem zakamarków (layer)-> rozjaśnienie wystających fragmentów (layer) -> edge highlight. Pamiętajcie tylko, że każdą warstwę koloru najlepiej robić na 2-3 przejścia.

Drybrush - to technika malowania suchym pędzlem (kto by się spodziewał :D ). Sprawdza się doskonale przy elementach z drobną teksturą - futrach, kolczudze, łuskach, czasami można ją wykorzystać ZAMIAST layeringu jeżeli elementy figurki są drobne (np. do szkieletów) lub mniej istotne (np. metaliczne elementy pojazdów, podstawki). Zazwyczaj stosuje się go tak: Kolor bazowy -> Wash -> Drybrush rozjaśnieniem -> Delikatny drybrush rozjaśnieniem. Przy czym absolutnie kluczowym jest wytrzeć pędzel dosłownie do sucha. Nejlepiej w papierowy ręcznik, potem sprawdzić, np. na kawałku kartki (ja sprawdzam na dłoni) jeżeli zostawia ślady - wycierać dalej. Pędzel jest gotowy gdy na płaskiej powierzchni praktycznie nie zostawia farby. Takim o do pędzlem miziamy element figurki. Do tej techniki przydaje się dedykowany pędzelek o sztywnym i gęstym włosiu - szpic nie jest istotny.

Golfang
Użytkownik wspierający
Posty: 495
Rejestracja: 10 wrz 2018, 21:47
Lokalizacja: Będzin
Has thanked: 3 times
Been thanked: 4 times

Re: Malowanie planszówkowych figurek

Post autor: Golfang » 21 sty 2019, 08:02

Pewnie oberwie mi się (z góry przepraszam), ale może ktoś jest zainteresowany, a nie sprawdza działu Sprzedam...
Mam na sprzedaż zestaw Army-Painter (Dungeons & Dragons Monster Paint Set) - 36 farbek + limitowana figurka. Zestaw nowy, zafoliowany. 230 zł + wysyłka gratis.
----------------
moja kolekcja
moje plany

Daetorian
Użytkownik wspierający
Posty: 191
Rejestracja: 03 cze 2016, 09:08
Has thanked: 2 times
Been thanked: 6 times

Re: Malowanie planszówkowych figurek

Post autor: Daetorian » 21 sty 2019, 08:41

Przy malowaniu można użyć wielu technik.

Layering to nic innego jak "odświeżenie" koloru po nałożeniu na całą figurkę washa. na Warhammer TV często to pokazują no chyba, że layeringiem można nazwać nakładanie kilku cienkich warstw koloru aby uzyskać pożądany odcień i nasycenie.

Dry brush to technika wyostrzania krawędzi za pomocą pędzla z prawie suchą farbą ja używam do tego normalnych farb aczkolwiek te od Citadel z nazwą Dry się lepiej do tego nadają są gęste i możliwe, że coś tam jeszcze do nich jest dodawane ale uwaga raz mi przyszła taka farba zaschnięta na kamień.

Dry brush najlepiej wykonywać w jednym kierunku.

Phate
Użytkownik wspierający
Posty: 584
Rejestracja: 06 lis 2013, 18:31
Lokalizacja: Poznań
Been thanked: 6 times

Re: Malowanie planszówkowych figurek

Post autor: Phate » 21 sty 2019, 10:11

Pomoże ktoś przy wyborze chemii do usunięcia podkładu dupli-color i nie zniszczeniu plastiku figurki ?

Zastanawiam się czy ma sens robienie layeringu przy pomocy tej samej farby która była pod washem ? Przykład w moim przypadku - skóra pomaliwana bugmans glow później wash reikland flashshade a następnie layering znów bugmans glow. Pewnie większy sens ma layering jaśniejszym tonem ale nie zbyt wiem jak mieszać kolory żeby uzyskać pożądany odcień.

Awatar użytkownika
KamradziejTomal
Użytkownik wspierający
Posty: 648
Rejestracja: 04 kwie 2016, 16:40
Has thanked: 23 times
Been thanked: 38 times

Re: Malowanie planszówkowych figurek

Post autor: KamradziejTomal » 21 sty 2019, 10:28

Layering to po prostu nakładanie warstw farby w konsystencji w miarę normalnej. Można powiedzieć, że jest to znacznie uproszczona metoda glazingu gdzie nakłada się czasami kilkanaście+ warstw rozwodnionej farby, żeby zrobić delikatne przejście kolorów. Jeden layer można zrobić na 2-3 warstwy farby, w skrajnych wypadkach czasem starcza jedna. Można robić layer bez washa. Można zacząć od ciemnego odcienia i po prostu nakładać kolejne warstwy jaśniejszym tonem albo washować delikatnie tylko zakamarki i uważać żeby nie zalać koloru bazowego.

Kolor bazowy po washu nakłada się, ponieważ wash delikatnie przyciemnia kolory. Taki soczysty Khorne red po potraktowaniu sepią albo agraxem staje się ciemniejszy i „przydymiony”. Maźnięcie jednej warstwy Khorne red jeszcze raz z pominięciem krawędzi pozwala z powrotem uwypuklić barwę podstawową, którą potem jeszcze bardziej się wyciąga rozjaśnieniami i krawędziowaniem.

Do drybrusha nada się prawie każda nie rozwodniona farba. Przykładowo – Vallejo prosto z buteleczki sprawdza się świetnie, layery i base z citadela też, farbki AP też się nadadzą. Słabiej poradzą sobie wstępnie rozcieńczone farby do glazingu, czy np. Vallejo Air. Nie testowałem nigdy drybrusha z Inkami.

Do usunięcia farb + duplicoloru z figurki może pomoże alkohol izopropylowy ale przetestowałbym najpierw na jakimś obiekcie.

Phate
Użytkownik wspierający
Posty: 584
Rejestracja: 06 lis 2013, 18:31
Lokalizacja: Poznań
Been thanked: 6 times

Re: Malowanie planszówkowych figurek

Post autor: Phate » 21 sty 2019, 11:14

Podpowiecie gdzie szukać jakiego poradnika dotyczącego mieszania barw ? Chciałbym jakoś nie kupując dedykowanej farbki typu layer z dostępnych już kupionych kolorów móc "umerdać" tony jaśniejsze. Chodzi mi głównie póki co o khorn Red, retributor armour i kantor blue.

Jakie podstawowe barwy pomogą w rozjaśnianiu innych ? Z teorii malarstwa jestem racz j zielony więc chciałbym się jakoś poduczyc ;)

kamil018
Użytkownik wspierający
Posty: 194
Rejestracja: 22 lis 2015, 10:42
Lokalizacja: Lublin
Been thanked: 1 time
Kontakt:

Re: Malowanie planszówkowych figurek

Post autor: kamil018 » 21 sty 2019, 11:44

Biała

Phate
Użytkownik wspierający
Posty: 584
Rejestracja: 06 lis 2013, 18:31
Lokalizacja: Poznań
Been thanked: 6 times

Re: Malowanie planszówkowych figurek

Post autor: Phate » 21 sty 2019, 12:14

Spróbuje poeksperymetować wieczorem z mieszaniem barw.

Mam jeszcze pytanie - Ma ktoś może jakiś dokument/adres strony gdzie znajdę tabelkę z zamiennikami różnych firm farb, tzn. chodzi mi o coś takiego:
Citadel - Khorn Red to w palecie Valejo xxxx kolor a w palecie AP yyyy kolor.

Banan2
Użytkownik wspierający
Posty: 2202
Rejestracja: 12 maja 2009, 09:28
Lokalizacja: Poznań
Has thanked: 9 times
Been thanked: 13 times

Re: Malowanie planszówkowych figurek

Post autor: Banan2 » 21 sty 2019, 12:29

Phate pisze:
21 sty 2019, 12:14
Mam jeszcze pytanie - Ma ktoś może jakiś dokument/adres strony gdzie znajdę tabelkę z zamiennikami różnych firm farb, tzn. chodzi mi o coś takiego:
Citadel - Khorn Red to w palecie Valejo xxxx kolor a w palecie AP yyyy kolor.
Tutaj, chociaż nie zawsze są to 100 procentowe odpowiedniki.
Pozdrawiam
Moja kolekcja
10% rabatu w planszomanii
7% rabatu w 3Trollach

Awatar użytkownika
KamradziejTomal
Użytkownik wspierający
Posty: 648
Rejestracja: 04 kwie 2016, 16:40
Has thanked: 23 times
Been thanked: 38 times

Re: Malowanie planszówkowych figurek

Post autor: KamradziejTomal » 21 sty 2019, 13:09

Podpowiecie gdzie szukać jakiego poradnika dotyczącego mieszania barw ? Chciałbym jakoś nie kupując dedykowanej farbki typu layer z dostępnych już kupionych kolorów móc "umerdać" tony jaśniejsze. Chodzi mi głównie póki co o khorn Red, retributor armour i kantor blue.

Jakie podstawowe barwy pomogą w rozjaśnianiu innych ? Z teorii malarstwa jestem racz j zielony więc chciałbym się jakoś poduczyc
Możesz poszukać jakichś opisów, książek, artykułów na temat "Teorii kolorów" ale generalnie do większości farb nadaje się rozjaśnianie białym.

Do tych trzech co opisałeś to na pewno możesz:
Khorne red mieszać z dowolnym żółtym aby dostać pomarańcz i nim rozjaśniać (IMO najlepiej pasujący do Khorna)
Kantor blue mieszać z białym aby dostać jaśniejszy niebieski i nim rozjaśniać

Retributor armor ciężko mi powiedzieć ale metalików raczej nigdy nie mieszam na cele rozjaśniania. Złoty kolor taki jak retributor armour wystarczająco dobrze powinien wyglądać bo retributor armor -> sepia wash -> drubrush retributor armor -> bardzo lekki drybrush stormhost silver w wystających miejscach. Ponownie odsyłam do filmików Warhammer TV tam bardzo często są wskazywane mieszanki kolorów wykorzystywane do rozjaśniania.

Awatar użytkownika
vojtas
Użytkownik wspierający
Posty: 1586
Rejestracja: 10 wrz 2013, 21:28
Has thanked: 6 times
Been thanked: 40 times

Re: Malowanie planszówkowych figurek

Post autor: vojtas » 21 sty 2019, 21:31

Phate pisze:
21 sty 2019, 12:14
Mam jeszcze pytanie - Ma ktoś może jakiś dokument/adres strony gdzie znajdę tabelkę z zamiennikami różnych firm farb, tzn. chodzi mi o coś takiego: [...]
Ja mam. :P

To chyba najlepsze tego typu zestawienie, bo podano tam również stopień podobieństwa koloru:
< 3 - bardzo podobny,
3-7 - w miarę podobny,
7-10 - odrobinę podobny,
> 10 - (raczej) niepodobny.

Wypełnienie kwadratu to kolor, który jest naszym wzorcem, zaś obrys to kolor porównywany. Dostępne palety: Citadel, P3, Vallejo Model Color, Vallejo Game Color i Army Painter.
Ostatnio zmieniony 21 sty 2019, 22:50 przez vojtas, łącznie zmieniany 1 raz.

Phate
Użytkownik wspierający
Posty: 584
Rejestracja: 06 lis 2013, 18:31
Lokalizacja: Poznań
Been thanked: 6 times

Re: Malowanie planszówkowych figurek

Post autor: Phate » 21 sty 2019, 22:34

Super zestawienie - dzięki :D
Potrzebowałbym jeszcze taką informacje jakie farbki layer są do danego base'a:
Np. Basen - khorn Red, layer 1 - xxxx, layer 2 - yyyy

Gdzie layer 1 to ton jaśniejszy od base a layer 2 to kolejny jaśniejszy ton.

Awatar użytkownika
KamradziejTomal
Użytkownik wspierający
Posty: 648
Rejestracja: 04 kwie 2016, 16:40
Has thanked: 23 times
Been thanked: 38 times

Re: Malowanie planszówkowych figurek

Post autor: KamradziejTomal » 22 sty 2019, 06:36

Phate ale to już zależy od efektu który chcesz osiągnąć. Trudno nam zgadywać czy chcesz iść w stonowany czerwony czy oczowalący. itp. Cała zabawa polega właśnie na dobieraniu tych kolorów :D

Najlepiej przeważnie wygląda zrobienie sobie na palecie kilku miejsc i mieszenia na bieżąco. Ja Niebieski rozjaśniam zazwyczaj tak, że robię kilka osobnych placków niebieskiej farby, obok ciapnę sobie trochę białej i pędzelkiem ją dodaję w różnych proporcjach do niebieskiej. Za mała różnica kolorów? Więcej białego. Za duża różnica kolorów? Więcej niebieskiego.

Jeśli koniecznie potrzebujesz podpowiedzi to poszukaj sobie na YT czegoś w stylu "How to paint Khorne...".

Ja bym czerwony pomalował: Khorne Red -> Agrax Eartshade -> Khorne Red -> Evil Scuns Scarlet -> Troll Slayer Orange

Natomiast czerwony mam tylko jeden odcień i żeby go rozjaśnić dodaję żółty w różnych proporcjach, maluję i patrzę czy wychodzi ok.

Awatar użytkownika
13thSON
Użytkownik wspierający
Posty: 171
Rejestracja: 26 mar 2015, 10:19
Has thanked: 3 times
Been thanked: 1 time

Re: Malowanie planszówkowych figurek

Post autor: 13thSON » 22 sty 2019, 07:59

Phate pisze:
21 sty 2019, 22:34
Super zestawienie - dzięki :D
Potrzebowałbym jeszcze taką informacje jakie farbki layer są do danego base'a:
Np. Basen - khorn Red, layer 1 - xxxx, layer 2 - yyyy

Gdzie layer 1 to ton jaśniejszy od base a layer 2 to kolejny jaśniejszy ton.
Jest taka apka: CITADEL PAINT: THE APP - na androida. Tam masz dokładnie coś takiego. Jaka baza i jaki wtedy shade, jaki layer, jaki edge i jaki glaze.

Banan2
Użytkownik wspierający
Posty: 2202
Rejestracja: 12 maja 2009, 09:28
Lokalizacja: Poznań
Has thanked: 9 times
Been thanked: 13 times

Re: Malowanie planszówkowych figurek

Post autor: Banan2 » 22 sty 2019, 12:58

Czy ktoś używa farb Chameleon? Jakieś uwagi, spostrzeżenia, warto spróbować, bo cena niska nie jest.
Pozdrawiam
Moja kolekcja
10% rabatu w planszomanii
7% rabatu w 3Trollach

Awatar użytkownika
KamradziejTomal
Użytkownik wspierający
Posty: 648
Rejestracja: 04 kwie 2016, 16:40
Has thanked: 23 times
Been thanked: 38 times

Re: Malowanie planszówkowych figurek

Post autor: KamradziejTomal » 22 sty 2019, 14:35

To widziałeś?

http://www.kfs-miniatures.com/colorshif ... ZJNjCTv1UU

Z tych opinii co czytałem (bo sam nie zamierzam się bawić) to tylko taki myk dla naprawdę zakręconych co chcą czegoś nowego koniecznie spróbować.

Banan2
Użytkownik wspierający
Posty: 2202
Rejestracja: 12 maja 2009, 09:28
Lokalizacja: Poznań
Has thanked: 9 times
Been thanked: 13 times

Re: Malowanie planszówkowych figurek

Post autor: Banan2 » 22 sty 2019, 15:03

KamradziejTomal pisze:
22 sty 2019, 14:35
To widziałeś?

http://www.kfs-miniatures.com/colorshif ... ZJNjCTv1UU

Z tych opinii co czytałem (bo sam nie zamierzam się bawić) to tylko taki myk dla naprawdę zakręconych co chcą czegoś nowego koniecznie spróbować.
Dzięki.
Pozdrawiam
Moja kolekcja
10% rabatu w planszomanii
7% rabatu w 3Trollach

Awatar użytkownika
vojtas
Użytkownik wspierający
Posty: 1586
Rejestracja: 10 wrz 2013, 21:28
Has thanked: 6 times
Been thanked: 40 times

Re: Malowanie planszówkowych figurek

Post autor: vojtas » 22 sty 2019, 22:43

Phate pisze:
21 sty 2019, 22:34
Gdzie layer 1 to ton jaśniejszy od base a layer 2 to kolejny jaśniejszy ton.
Jak już wspomniano w innym wątku, Citadel ma swoją aplikację. Ale chciałbym polecić jeszcze stronę Adobe Color, gdzie możesz łatwo stworzyć paletę kolorów dla danej figurki. Po lewej stronie masz rozwijane menu, gdzie wybierasz rodzaj palety, np. kolory monochromatyczne, odcienie jednego koloru, triady barwne itd. Na zestawieniu, które podlinkowałem wcześniej, każdy kolor ma podane oznaczenie #RRGGBB, które możesz skopiować i wkleić w Adobe Color. W ten sposób możesz stworzyć zestawy, które posłużą do uzyskania odcienia danej farby; dzięki temu kolory mogą być bardziej nasycone (użycie białego da efekt bardziej pastelowy, a czarnego przybrudzony). Polecam poeksperymentować. Palety warto zapisać do plików .ase (próbki Adobe Illustrator, można otwierać m.in. w Photoshopie), jak również udostępnić w postaci linka. Można też stworzyć palety na bazie pliku graficznego np. jpg czy png.

szurubur
Posty: 85
Rejestracja: 15 paź 2018, 21:26

Re: Malowanie planszówkowych figurek

Post autor: szurubur » 23 sty 2019, 13:35

Ktoś w poprzednich tematach wspominał o dobrym lakierze Fly Color Acryl Base Varnish Matt.
Czy ktoś wie gdzie go można zdobyć bo mam wrażenie, że już ta firma nie istnieje.
Ewentualnie kto poleci jakiś dobry i tani lakier w sprayu?

Banan2
Użytkownik wspierający
Posty: 2202
Rejestracja: 12 maja 2009, 09:28
Lokalizacja: Poznań
Has thanked: 9 times
Been thanked: 13 times

Re: Malowanie planszówkowych figurek

Post autor: Banan2 » 23 sty 2019, 14:31

szurubur pisze:
23 sty 2019, 13:35
Ktoś w poprzednich tematach wspominał o dobrym lakierze Fly Color Acryl Base Varnish Matt.
Czy ktoś wie gdzie go można zdobyć bo mam wrażenie, że już ta firma nie istnieje.
Ewentualnie kto poleci jakiś dobry i tani lakier w sprayu?
Zgadza się. Był w Castoramie i nie można go już kupić. Ja ostatnio kupiłem w Bricomarche coś podobnego - LAKIER MATOWY DECORATION MATT. Działa :)
Pozdrawiam
Moja kolekcja
10% rabatu w planszomanii
7% rabatu w 3Trollach

Awatar użytkownika
13thSON
Użytkownik wspierający
Posty: 171
Rejestracja: 26 mar 2015, 10:19
Has thanked: 3 times
Been thanked: 1 time

Re: Malowanie planszówkowych figurek

Post autor: 13thSON » 23 sty 2019, 14:39

Możesz podesłać fotki polakierowanych tym lakierem figurek ?

Banan2
Użytkownik wspierający
Posty: 2202
Rejestracja: 12 maja 2009, 09:28
Lokalizacja: Poznań
Has thanked: 9 times
Been thanked: 13 times

Re: Malowanie planszówkowych figurek

Post autor: Banan2 » 23 sty 2019, 15:26

13thSON pisze:
23 sty 2019, 14:39
Możesz podesłać fotki polakierowanych tym lakierem figurek ?
Mogę, ale na moje oko wyglądają dokładnie tak samo jak te lakierowane Fly Color Acryl Base Varnish Matt.
Pozdrawiam
Moja kolekcja
10% rabatu w planszomanii
7% rabatu w 3Trollach

szurubur
Posty: 85
Rejestracja: 15 paź 2018, 21:26

Re: Malowanie planszówkowych figurek

Post autor: szurubur » 23 sty 2019, 21:15

No to zabrałem się za robote, pokrycie białym podkładem za mną, dziś pomalowałem base'm wszystkie 3 figurki i użyłem shade'm. Jutro jadę dalej z tym koksem. Niestety brak odpowiedniego oświetlenia daje się we znaki. Działam przy sufitowym oświetleniu i ciężko wypatrzeć niedociągnięcia. Będzie trzeba zainwestować w jakaś lampkę.

Powiem wam, że to świetna zabawa jest. xD

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek


Pytanie dot. dbania o pędzle. Jak czyścić pędzle? Moczycie jej przez dłuższy czas czy tylko czyścicie pod bieżącą wodą z płynem i tyle wystarczy? Przy zmianie koloru czyścicie też jakoś szczególnie czy tylko dobrze mieszacie je w kubku z wodą? Pytam bo nie do końca jestem pewien jaki jest najlepszy sposób aby moje pędzle zachowały swoje właściwości.

Daetorian
Użytkownik wspierający
Posty: 191
Rejestracja: 03 cze 2016, 09:08
Has thanked: 2 times
Been thanked: 6 times

Re: Malowanie planszówkowych figurek

Post autor: Daetorian » 24 sty 2019, 08:30

najpierw figurki:

Coś więcej będziesz malował czy zostaną aka złote posągi?


Pędzle:

Płucze po każdym malowaniu , posiadam też kubek co pozwala mi trzymać pędzel w wodzie bez dotykania włosiem dna słoiczka, zasadniczo nie pozwalam zaschnąć farbie na pędzlu.

Od czasu do czasu używam mydełka do pędzli, fajnie się sprawdza imo a w skrajnych sytuacjach jak dużo farby wejdzie mi miedzy włosia to aceton.

szurubur
Posty: 85
Rejestracja: 15 paź 2018, 21:26

Re: Malowanie planszówkowych figurek

Post autor: szurubur » 24 sty 2019, 09:12

Daetorian pisze:
24 sty 2019, 08:30
najpierw figurki:

Coś więcej będziesz malował czy zostaną aka złote posągi?


Pędzle:

Płucze po każdym malowaniu , posiadam też kubek co pozwala mi trzymać pędzel w wodzie bez dotykania włosiem dna słoiczka, zasadniczo nie pozwalam zaschnąć farbie na pędzlu.

Od czasu do czasu używam mydełka do pędzli, fajnie się sprawdza imo a w skrajnych sytuacjach jak dużo farby wejdzie mi miedzy włosia to aceton.
Będą jeszcze malowane, dodatkowo jeszcze użyję dry'ów.
Zastanawiam, się jak bardzo być dokładnym jeżeli chodzi o malowanie. Na yt gdy oglądam to jak machają tym pędzlem to mam wrażenie, że gdybym ja tak pomachał to figurka miałaby mnóstwo maluśkich miejsc gdzie farba by nie dotarła. Warto być w tym przypadku perfekcjonistą czy raczej nie ma to sensu, bo tych mikro niedociągnięć i tak nie widać gołym okiem?

Hmm chyba muszę poszukać takiego kubka i lampki ^^
ktoś coś poleca?
Czy jest sens inwestować w dobrą lampę czy zwykła żarówkowa biurówka styknie?

ODPOWIEDZ