Malowanie planszówkowych figurek

Własnoręczne działania twórcze: upiększanie, inserty, malowanie figurek, tworzenie prototypów, stoły do planszówek itp.
autopaga
Użytkownik wspierający
Posty: 270
Rejestracja: 29 wrz 2018, 20:27
Lokalizacja: Szczecin/Tanowo
Been thanked: 14 times

Re: Malowanie planszówkowych figurek

Post autor: autopaga » 24 lip 2019, 20:07

może trzeba odtłuścić?

Awatar użytkownika
KamradziejTomal
Użytkownik wspierający
Posty: 678
Rejestracja: 04 kwie 2016, 16:40
Has thanked: 32 times
Been thanked: 49 times

Re: Malowanie planszówkowych figurek

Post autor: KamradziejTomal » 24 lip 2019, 20:29

Ponownie, nie bardzo rozumiem w czym problem - Contrasty uciekają? To znaczy dokładnie tak jak powinny? Może nowy "podkład" daje inne wykończenie, które bardziej ten efekt stymuluje. Nigdy nie używałem niczego firmy Motip to niewiele pomogę. Pomalowałbym zwykłymi (nie Contrastami) i zobaczył czy dobrze kryją, jeżeli tak - "it's not a bug, it's a feature".

Jeżeli zwykłe farby nie kryją (a figurka była oczyszczona przed psikaniem) to ten lakier/podkład nie nadaje się do tych figurek, które malujesz (o ile wogóle się do jakichś nadaje).
Słyszysz o jakichś glaze'ach, drybrushach i innych dziwadłach i nie wiesz o czym mowa? Zerknij sobie TUTAJ

Awatar użytkownika
RUNner
Użytkownik wspierający
Posty: 2424
Rejestracja: 02 lip 2013, 12:25
Lokalizacja: Gniezno
Has thanked: 16 times
Been thanked: 26 times

Re: Malowanie planszówkowych figurek

Post autor: RUNner » 24 lip 2019, 20:53

pszem pisze:
24 lip 2019, 18:22
Zachęcony kilkoma rekomendacjami kupiłem podkład motip szary. Mam taki problem, że farba zdaje się uciekać z powierzchni, jakby była ona zbyt gładka. Maluję contrastami. Wcześniej malowałem na dupli color "uniwersalny szary podkład" i nie było czegoś takiego, ale niestety dość łatwo jego powłoka odchodziła od figurki. Po kilkukrotnym przejechaniu pędzlem danego miejsca farba w końcu się "osadza" ale wcześniej zachowuje się jak woda na szybie. Czy można coś na to zaradzić?
Wszystkie kolory Ci uciekają? Miałem podobnie z Cygor Brown, na podkładzie AP, więc kupiłem Citadela, ale było to samo. W końcu porządnie wymieszałem farbę i znacząco poprawiło się jej zachowanie. Ale trząsłem ją naprawdę długo. Niektóre contrasty się rozwarstwiają i zostawiają osad na dnie. Przed użyciem trzeba je wstrząsnąć.
Maluję figurki do gier planszowych. Więcej informacji: viewtopic.php?f=63&t=61167

pszem
Posty: 52
Rejestracja: 09 lis 2018, 13:57
Been thanked: 4 times

Re: Malowanie planszówkowych figurek

Post autor: pszem » 24 lip 2019, 23:01

Wszystkie. Zrobiłem test, dokładnie wymyłem figurkę z płynem do naczyń i posprayowałem z jednej strony motipem a z drugiej dupli. Na dupli maluje się bezproblemowo. Na motipie farba nie tyle ucieka co "kurczy się". W sensie ja ją rozmazuję a ona wraca 'do środka'. Jakby powierzchnia była zbyt śliska. Testy robiłem na Space Marine, a do pomalowania mam Nemesisa i trochę się boję co z tego będzie.

Awatar użytkownika
RUNner
Użytkownik wspierający
Posty: 2424
Rejestracja: 02 lip 2013, 12:25
Lokalizacja: Gniezno
Has thanked: 16 times
Been thanked: 26 times

Re: Malowanie planszówkowych figurek

Post autor: RUNner » 24 lip 2019, 23:04

No to ewidentnie ten podkład gryzie się z contrastami.
Maluję figurki do gier planszowych. Więcej informacji: viewtopic.php?f=63&t=61167

Xardas123
Użytkownik wspierający
Posty: 240
Rejestracja: 22 kwie 2018, 18:33
Been thanked: 2 times

Re: Malowanie planszówkowych figurek

Post autor: Xardas123 » 25 lip 2019, 07:01

Ja maluję teraz Cyklady i do kontrastów i nie tylko kupiłem szary spray vallejo i jest naprawdę bardzo fajny. Wcześniej używałem właśnie chyba motipów białego i czarnego. I o ile czarny spoko tylko trochę błyszczący to białym nie byłem w stanie nałożyć cienkiego podkładu. Ale z malowaniem po nich nie miałem problemów(kontrastów nie używałem).

Co do kontrastów to akurat o ile meduza poszła bardzo fajnie kolorem militarium Green to kraken jest do przemalowania bo efekt nie podoba mi się (ten sam kolor). Są miejsca ciemniejsze jaśniejsze i to niestety nie w zagłebieniach A w dziwnych miejscach. Tak więc na chwilę obecną ja mam mieszane uczucia odnośnie kontrastów. Mam jeszcze jeden kolor z nich do testów, do zobaczymy.

Awatar użytkownika
RUNner
Użytkownik wspierający
Posty: 2424
Rejestracja: 02 lip 2013, 12:25
Lokalizacja: Gniezno
Has thanked: 16 times
Been thanked: 26 times

Re: Malowanie planszówkowych figurek

Post autor: RUNner » 25 lip 2019, 09:40

Niektóre contrasty mają chyba za mało pigmentu i nierównomiernie się rozprowadzają. Widać to szczególnie na dużych powierzchniach. Wtedy można nałożyć kolejną warstwę, co oczywiście przyciemni nam kolor, ale smugi powinny się ukryć. Tylko kłóci się to z ideą szybkiego malowania. Mam figurkę, którą malowałem trzy razy kolorem Magos Purple, żeby uzyskać odpowiednio nasyconą barwę.
Nie są to idealne farby i myślę, że wiele osób używa ich nie do końca zgodnie z intencjami producenta. Ja się w dużym stopniu zaliczam do tego grona, bo albo używam ich jako washa, albo jako kolor bazowy, który i tak później rozjaśniam. I dla mnie te farby są świetnym uzupełnieniem warsztatu, ale nie mógłbym ich stosować z pominięciem standardowych farb.
W idealnym założeniu, za pomocą samych contrastów powinno się szybko pomalować sporą liczbę figurek na poziomie TT. I da się to zrobić, ale pozostaje indywidualna kwestia akceptacji uzyskanego rezultatu.
Maluję figurki do gier planszowych. Więcej informacji: viewtopic.php?f=63&t=61167

Awatar użytkownika
KamradziejTomal
Użytkownik wspierający
Posty: 678
Rejestracja: 04 kwie 2016, 16:40
Has thanked: 32 times
Been thanked: 49 times

Re: Malowanie planszówkowych figurek

Post autor: KamradziejTomal » 25 lip 2019, 10:25

Także uczulam na to, że farby linii Contrast mają bardzo nierówne krycie dla całej linii. Wspomniany Magos Purple to praktycznie bardzo rozcieńczony wash a już taki Blood Angles Red daje mega dobre wyniki po jednej warstwie.
Słyszysz o jakichś glaze'ach, drybrushach i innych dziwadłach i nie wiesz o czym mowa? Zerknij sobie TUTAJ

MgK1989
Posty: 78
Rejestracja: 10 cze 2014, 10:34
Been thanked: 1 time

Re: Malowanie planszówkowych figurek

Post autor: MgK1989 » 30 lip 2019, 11:41

To i ja coś wrzucę do oceny.
Human thrower z BB

Obrazek

arian
Użytkownik wspierający
Posty: 123
Rejestracja: 26 sty 2016, 22:38
Has thanked: 8 times
Been thanked: 19 times

Re: Malowanie planszówkowych figurek

Post autor: arian » 30 lip 2019, 12:01

Bardzo fajnie wygląda.

Daetorian
Użytkownik wspierający
Posty: 200
Rejestracja: 03 cze 2016, 09:08
Has thanked: 2 times
Been thanked: 7 times

Re: Malowanie planszówkowych figurek

Post autor: Daetorian » 02 sie 2019, 11:33

ostatnia banda z starej podstawki skończona :D
Spoiler:

Awatar użytkownika
Gromb
Użytkownik wspierający
Posty: 1591
Rejestracja: 08 paź 2015, 19:09
Lokalizacja: Katowice
Has thanked: 93 times
Been thanked: 11 times

Re: Malowanie planszówkowych figurek

Post autor: Gromb » 02 sie 2019, 11:39

Super,
Podpowiesz, jak zrobić przejście kolorów z toporów?
The Corps Is Mother, the Corps Is Father

Daetorian
Użytkownik wspierający
Posty: 200
Rejestracja: 03 cze 2016, 09:08
Has thanked: 2 times
Been thanked: 7 times

Re: Malowanie planszówkowych figurek

Post autor: Daetorian » 02 sie 2019, 12:14

Gromb pisze:
02 sie 2019, 11:39
Super,
Podpowiesz, jak zrobić przejście kolorów z toporów?
Areograf i 3 kolory czerwony/pomarańczowy/żółty

Awatar użytkownika
Gromb
Użytkownik wspierający
Posty: 1591
Rejestracja: 08 paź 2015, 19:09
Lokalizacja: Katowice
Has thanked: 93 times
Been thanked: 11 times

Re: Malowanie planszówkowych figurek

Post autor: Gromb » 02 sie 2019, 12:15

I tutaj poległy moje nadzieje na pędzel :cry:
The Corps Is Mother, the Corps Is Father

Awatar użytkownika
vikingowa
Użytkownik wspierający
Posty: 216
Rejestracja: 18 maja 2015, 21:42
Has thanked: 18 times
Been thanked: 19 times

Re: Malowanie planszówkowych figurek

Post autor: vikingowa » 02 sie 2019, 12:26

Da radę pędzlem na sucho ale nie będzie to tak cudne jak na zdjęciu wyżej.

Awatar użytkownika
KamradziejTomal
Użytkownik wspierający
Posty: 678
Rejestracja: 04 kwie 2016, 16:40
Has thanked: 32 times
Been thanked: 49 times

Re: Malowanie planszówkowych figurek

Post autor: KamradziejTomal » 02 sie 2019, 12:31

To samo można zrobić pędzlem używając techniki glazingu lub wet blendingu. Tu jest o tyle fajnie, że te toporki nie mają dużo załamań więc powinno być łatwiej. Mi się jakoś to wygodnie teraz Contrastami glaze robiło, więc mam nadzieję poeksperymentować niedługo :D
Słyszysz o jakichś glaze'ach, drybrushach i innych dziwadłach i nie wiesz o czym mowa? Zerknij sobie TUTAJ

Awatar użytkownika
vojtas
Użytkownik wspierający
Posty: 1609
Rejestracja: 10 wrz 2013, 21:28
Has thanked: 6 times
Been thanked: 47 times

Re: Malowanie planszówkowych figurek

Post autor: vojtas » 02 sie 2019, 13:16

Gromb pisze:
02 sie 2019, 12:15
I tutaj poległy moje nadzieje na pędzel :cry:
Mylisz się. Jest to nie tylko możliwe, ale i stosunkowo proste, wmaga jednak zastosowania wielu warstw (tym więcej, im bardziej kontrastowe są kolory). Proszę:
https://youtu.be/V5RmFhHAdSI?t=90

Nawiasem mówiąc polecam kanał Aelli, bo jej poradniki są bardzo treściwe i krótkie. Jest wielu świetnych malarzy na YT, ale wielu nie szanuje czasu swoich odbiorców. ;)

Awatar użytkownika
KamradziejTomal
Użytkownik wspierający
Posty: 678
Rejestracja: 04 kwie 2016, 16:40
Has thanked: 32 times
Been thanked: 49 times

Re: Malowanie planszówkowych figurek

Post autor: KamradziejTomal » 02 sie 2019, 14:20

Bym się pokłocił, że to takie proste :P Ja tyle lat maluję a ledwo wogóle mi to wychodzi w praktyce :P

Jeżeli chodzi o poradniki to Miniac ma całkiem spoko meterial opisujący teoretyczne podstawy glazingu:

https://www.youtube.com/watch?v=4ePwy9qED28

Tutaj filmik naszego rodaka, który robi naprawdę fajny efekt rozgrzanego miecza pędzlem:

https://www.youtube.com/watch?v=5rEWFTVYoLI

I na koniec filmik, gdzie pokazane jest też jak użyć wet blendingu do ustawienia sobie ładnych przejść bez miliona glazów:

https://www.youtube.com/watch?v=IVJcriZcK8w
Słyszysz o jakichś glaze'ach, drybrushach i innych dziwadłach i nie wiesz o czym mowa? Zerknij sobie TUTAJ

Daetorian
Użytkownik wspierający
Posty: 200
Rejestracja: 03 cze 2016, 09:08
Has thanked: 2 times
Been thanked: 7 times

Re: Malowanie planszówkowych figurek

Post autor: Daetorian » 02 sie 2019, 16:28

można cuda pędzlem ale wet blending nigdy mi nie wyszedł a próbowałem kilka razy! Techniką tej dziewczyny fajnie robi się rogi i brudne paznokcie np u giganta.

Uszabti bone i jedziesz od góry w dół seraphim sepią co 0,5 mm dużo zabawy ale efekt fajny.

Aerografem takie efekty to dosłownie 5 minut no i nie wyobrażam sobie wycieniować tak skóry pędzlem (wiem, że da się nawet lepiej) jak u mojego giganta:
Spoiler:

Misiekg3
Posty: 14
Rejestracja: 12 mar 2018, 22:44
Been thanked: 2 times

Re: Malowanie planszówkowych figurek

Post autor: Misiekg3 » 02 sie 2019, 18:49

Robiłem w 100% pędzlem. Cielsko glaze, młociszcze wet blending i tak samo szmata lekko tylko poprawiona glazem;)
Obrazek

Obrazek

Obrazek

Phate
Użytkownik wspierający
Posty: 607
Rejestracja: 06 lis 2013, 18:31
Lokalizacja: Poznań
Been thanked: 6 times

Re: Malowanie planszówkowych figurek

Post autor: Phate » 02 sie 2019, 19:53

Może to pytanie trochę odbiega od tematu ale:
Jak prostujecie np. wygięte elementy figurek przed malowaniem - chodzi konkretnie o miecz. Po wyjęciu z pudełka jest zamiast prostu to wygięty w łuk.

Misiekg3
Posty: 14
Rejestracja: 12 mar 2018, 22:44
Been thanked: 2 times

Re: Malowanie planszówkowych figurek

Post autor: Misiekg3 » 02 sie 2019, 20:00

Kąpiel w gorącej wodzie. Wkładasz tą część, którą chcesz prostować dosłownie na chwilę i po wyciągnięciu od razu ją odginasz na właściwą pozycję i pod zimna wodę dla utrwalenia. Wszystko;) nie ma się czego bać;)

Phate
Użytkownik wspierający
Posty: 607
Rejestracja: 06 lis 2013, 18:31
Lokalizacja: Poznań
Been thanked: 6 times

Re: Malowanie planszówkowych figurek

Post autor: Phate » 02 sie 2019, 20:24

gorąca woda czyli wrzątek z czajnika czy wystarczy woda z kranu ?

Misiekg3
Posty: 14
Rejestracja: 12 mar 2018, 22:44
Been thanked: 2 times

Re: Malowanie planszówkowych figurek

Post autor: Misiekg3 » 02 sie 2019, 20:33

Zagotuj wodę w czajniku, przelej do jakiejś miseczki, żeby wygodnie było operować. Zanurz dosłownie na chwilę i sam poczujesz jak fajnie się plastik poddaje w rękach. Jeśli będzie słabo się formowało (zależy od grubości elementu) potrzeba przytrzymać trochę dłużej, ale sam zobaczysz i wyczujesz. Po formowaniu od razu pod kran z zimną wodą. Nie ma czego tu zepsuć. Więc bez obaw mocz i prostuj. Powodzenia!;)

Daetorian
Użytkownik wspierający
Posty: 200
Rejestracja: 03 cze 2016, 09:08
Has thanked: 2 times
Been thanked: 7 times

Re: Malowanie planszówkowych figurek

Post autor: Daetorian » 03 sie 2019, 09:20

Misiekg3 pisze:
02 sie 2019, 18:49
Robiłem w 100% pędzlem. Cielsko glaze, młociszcze wet blending i tak samo szmata lekko tylko poprawiona glazem;)
Spoiler:
Ja bym pędzlem tak nie umiał :(

ODPOWIEDZ