Malowanie planszówkowych figurek

Własnoręczne działania twórcze: upiększanie, inserty, malowanie figurek, tworzenie prototypów, stoły do planszówek itp.
Awatar użytkownika
KamradziejTomal
Użytkownik wspierający
Posty: 715
Rejestracja: 04 kwie 2016, 16:40
Has thanked: 35 times
Been thanked: 54 times

Re: Malowanie planszówkowych figurek

Post autor: KamradziejTomal » 05 sie 2019, 14:20

Szału nie ma (bo miały być malowane szybko - chociaż wyszło i tak jak wyszło) i zdjęcia też robiłem dosyć na szybkości ale pomyślałem, że dawno nic nie pokazywałem, to wrzucę swoją bandę do Kill Team na 150 punkcików z elitami:
Spoiler:
Słyszysz o jakichś glaze'ach, drybrushach i innych dziwadłach i nie wiesz o czym mowa? Zerknij sobie TUTAJ

_leigam_
Użytkownik wspierający
Posty: 286
Rejestracja: 25 kwie 2018, 20:19
Has thanked: 10 times
Been thanked: 29 times

Re: Malowanie planszówkowych figurek

Post autor: _leigam_ » 08 sie 2019, 19:03

Biorę się w wolnej chwili za malowanie figurek. A że trochę brak czasu stwierdziłem że namaluje wg poradnika Sorastro's Painting https://www.youtube.com/watch?v=TNn_Y75 ... 4G3jRGrsBJ.
Zakupuje cały sprzęt z listy zakupowej z opisu. Jak mi się spodoba to pewnie będę na własną rękę eksperymentował.

Nie orientuje się totalnie jak jest z rozmiarami pędzli i nie wiem co kupić, on poleca:
Rosemary & Co Series 8 Size 2 brush: https://goo.gl/1C34bc (Select "Standard Handle")
Rosemary & Co Series 56 flat brushes: https://goo.gl/sMuHrA (I used a size 2 and a size 4 in this video)
Jakie kupić odpowiedniki dostępne na polskim rynku i w znośnej cenie? np. w sklepiku 3trolli bo dołącze do jakiś innych zakupów?

Czy Flow enhancer warto kupować, też polecane przez niego trudne do dostania.
Nominacje w kategorii najgorsze wydawnictwo roku 2019:
- Portal - Mage Knight Ultimate Edition
- Rebel - Władca Pierścieni: Podróże przez Śródziemie

Awatar użytkownika
miszczu666
Użytkownik wspierający
Posty: 114
Rejestracja: 24 kwie 2018, 15:13
Lokalizacja: Gorzów Wielkopolski
Has thanked: 25 times
Been thanked: 40 times
Kontakt:

Re: Malowanie planszówkowych figurek

Post autor: miszczu666 » 08 sie 2019, 19:49

Może i nie są to co prawda figurki, ale elementy do gry, ale co tam.
Surowce z druku 3D pomalowane i do użytku w Scythe. Drewno zostawiam oryginalne z gry, a nowe zastępują ropę, zboże i żelazo.

Obrazek

Awatar użytkownika
vikingowa
Użytkownik wspierający
Posty: 221
Rejestracja: 18 maja 2015, 21:42
Has thanked: 23 times
Been thanked: 21 times

Re: Malowanie planszówkowych figurek

Post autor: vikingowa » 08 sie 2019, 20:50

KamradziejTomal pisze:
05 sie 2019, 14:20
Szału nie ma (bo miały być malowane szybko - chociaż wyszło i tak jak wyszło) i zdjęcia też robiłem dosyć na szybkości ale pomyślałem, że dawno nic nie pokazywałem, to wrzucę swoją bandę do Kill Team na 150 punkcików z elitami:
Spoiler:
Jak dla mnie to wyglądają genialnie😉

MgK1989
Posty: 84
Rejestracja: 10 cze 2014, 10:34
Been thanked: 1 time

Re: Malowanie planszówkowych figurek

Post autor: MgK1989 » 09 sie 2019, 06:47

miszczu666 pisze:
08 sie 2019, 19:49
Może i nie są to co prawda figurki, ale elementy do gry, ale co tam.
Surowce z druku 3D pomalowane i do użytku w Scythe. Drewno zostawiam oryginalne z gry, a nowe zastępują ropę, zboże i żelazo.
Spoiler:
No powiem Ci, że jest moc;) jaki jest koszt wydruku?

Awatar użytkownika
Olgierdd
Użytkownik wspierający
Posty: 1949
Rejestracja: 23 lut 2010, 15:25
Lokalizacja: Gdańsk
Has thanked: 51 times
Been thanked: 38 times

Re: Malowanie planszówkowych figurek

Post autor: Olgierdd » 09 sie 2019, 07:57

_leigam_ pisze:
08 sie 2019, 19:03

Nie orientuje się totalnie jak jest z rozmiarami pędzli i nie wiem co kupić, on poleca:
Rosemary & Co Series 8 Size 2 brush: https://goo.gl/1C34bc (Select "Standard Handle")
Rosemary & Co Series 56 flat brushes: https://goo.gl/sMuHrA (I used a size 2 and a size 4 in this video)
Jakie kupić odpowiedniki dostępne na polskim rynku i w znośnej cenie? np. w sklepiku 3trolli bo dołącze do jakiś innych zakupów?
Gdy robiłem swoje pierwsze zakupy w sklepie modelarskim sprzedawca polecił mi kilka pędzli Italeri: 1, 0, 00, 0/3, 0/5 i pędzel do drybrusha (płaski, ale nie pamiętam rozmiaru). Po ok. 20 figurkach wysokich na 2-3 cm zacząłem niemal wyłącznie używać rozmiaru 0. Do większych powierzchni, cieni i lakieru używałem 1. W paru przypadkach bardzo drobnych elementów 0/3. Pędzel do drybrusha też był używany.

Daetorian
Użytkownik wspierający
Posty: 201
Rejestracja: 03 cze 2016, 09:08
Has thanked: 3 times
Been thanked: 7 times

Re: Malowanie planszówkowych figurek

Post autor: Daetorian » 09 sie 2019, 09:43

Nie do końca jestem zadowolony czegoś mi tu brakuje co dodać co poprawić?
Spoiler:

Awatar użytkownika
Bary
Użytkownik wspierający
Posty: 2983
Rejestracja: 18 sty 2015, 14:25
Lokalizacja: Szczecin
Has thanked: 6 times
Been thanked: 14 times
Kontakt:

Re: Malowanie planszówkowych figurek

Post autor: Bary » 09 sie 2019, 10:15


Awatar użytkownika
mmag
Użytkownik wspierający
Posty: 795
Rejestracja: 02 lut 2016, 18:08
Has thanked: 85 times
Been thanked: 41 times

Re: Malowanie planszówkowych figurek

Post autor: mmag » 09 sie 2019, 11:06

Daetorian pisze:
09 sie 2019, 09:43
Nie do końca jestem zadowolony czegoś mi tu brakuje co dodać co poprawić?
Spoiler:
Osobiście trochę bym to wszystko pobrudził co by pozbyć się stylistyki "prosto z salonu":
- na zaostrzonych palach i czaszkach pamiątka po odwiedzających - zacieki z blood for the blood god;
- u podstawy trochę jakiegoś błota/ziemi ewentualnie przejechanie szmatką/gąbką/paluchem z typhus corrosion też robi dobrą robotę;
- drewno - może trochę bardziej to miejscami przejaśnić? Na przykład w połowie szerokości stopni w celu oddania efektu przetarcia od częstego chodzenia, może jakiś ślad krwi po ciągniętych po schodach delikwentach?
- kamienna głowa - jakiś meszek/porosty w zagłębieniach (moss effect)
- na miedzianych elementach efekt korozji - nihilakh oxide
- gwoździe w stanie naturalnym występują w postaci zardzewiałej;)

Awatar użytkownika
vojtas
Użytkownik wspierający
Posty: 1623
Rejestracja: 10 wrz 2013, 21:28
Has thanked: 7 times
Been thanked: 51 times

Re: Malowanie planszówkowych figurek

Post autor: vojtas » 09 sie 2019, 14:35

Daetorian pisze:
09 sie 2019, 09:43
Nie do końca jestem zadowolony czegoś mi tu brakuje co dodać co poprawić?
Brakuje barw dopełniających (przeciwstawnych na kole barw). Figurka prezentuje się najlepiej, jeśli ma 2-3 główne kolory + czerń/biel/odcienie szarości (bardzo drobnych detali nie wliczam). Polecam narzędzie Adobe do budowy zbalansowanych zestawów kolorystycznych.
Ostatnio zmieniony 09 sie 2019, 17:37 przez vojtas, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
miszczu666
Użytkownik wspierający
Posty: 114
Rejestracja: 24 kwie 2018, 15:13
Lokalizacja: Gorzów Wielkopolski
Has thanked: 25 times
Been thanked: 40 times
Kontakt:

Re: Malowanie planszówkowych figurek

Post autor: miszczu666 » 09 sie 2019, 16:18

MgK1989 pisze:
09 sie 2019, 06:47
miszczu666 pisze:
08 sie 2019, 19:49
Może i nie są to co prawda figurki, ale elementy do gry, ale co tam.
Surowce z druku 3D pomalowane i do użytku w Scythe. Drewno zostawiam oryginalne z gry, a nowe zastępują ropę, zboże i żelazo.
Spoiler:
No powiem Ci, że jest moc;) jaki jest koszt wydruku?
Nie powiem, bo nie wiem.
To było po znajomości, typu przysługa za przysługę, robota za robotę. 😁
Ale jak się dowiem ile by to kosztowało, to dam znać.

Edit: wyszły by po 3 zł za sztukę

MgK1989
Posty: 84
Rejestracja: 10 cze 2014, 10:34
Been thanked: 1 time

Re: Malowanie planszówkowych figurek

Post autor: MgK1989 » 11 sie 2019, 09:55

Nie wiem czy ktoś próbował ale polecam takie rozwiązanie:

Obrazek

Lepsza kontrola dawkowania i w dłuższym okresie farba starcza na dłużej

Daetorian
Użytkownik wspierający
Posty: 201
Rejestracja: 03 cze 2016, 09:08
Has thanked: 3 times
Been thanked: 7 times

Re: Malowanie planszówkowych figurek

Post autor: Daetorian » 12 sie 2019, 09:22

MgK1989 pisze:
11 sie 2019, 09:55
Nie wiem czy ktoś próbował ale polecam takie rozwiązanie:

Obrazek

Lepsza kontrola dawkowania i w dłuższym okresie farba starcza na dłużej
To powiedź mi jak szybko i łatwo to przelać, kiedyś próbowałem ale takie base to się ciężko przelewa...

Awatar użytkownika
KamradziejTomal
Użytkownik wspierający
Posty: 715
Rejestracja: 04 kwie 2016, 16:40
Has thanked: 35 times
Been thanked: 54 times

Re: Malowanie planszówkowych figurek

Post autor: KamradziejTomal » 12 sie 2019, 10:38

Może ten filmik Cię zainteresuje:

https://www.youtube.com/watch?v=p_OR2ZeMKNU
Słyszysz o jakichś glaze'ach, drybrushach i innych dziwadłach i nie wiesz o czym mowa? Zerknij sobie TUTAJ

Daetorian
Użytkownik wspierający
Posty: 201
Rejestracja: 03 cze 2016, 09:08
Has thanked: 3 times
Been thanked: 7 times

Re: Malowanie planszówkowych figurek

Post autor: Daetorian » 12 sie 2019, 10:51

KamradziejTomal pisze:
12 sie 2019, 10:38
Może ten filmik Cię zainteresuje:

https://www.youtube.com/watch?v=p_OR2ZeMKNU
czyli trzeba dać flow improver ale w sumie, muszę spróbować.

Awatar użytkownika
vikingowa
Użytkownik wspierający
Posty: 221
Rejestracja: 18 maja 2015, 21:42
Has thanked: 23 times
Been thanked: 21 times

Re: Malowanie planszówkowych figurek

Post autor: vikingowa » 12 sie 2019, 11:09

Mi się tam słoiczki Citadel podobają i nie mam żadnego problemu z nabieraniem takiej ilości farby jakiej potrzebuję.

Daetorian
Użytkownik wspierający
Posty: 201
Rejestracja: 03 cze 2016, 09:08
Has thanked: 3 times
Been thanked: 7 times

Re: Malowanie planszówkowych figurek

Post autor: Daetorian » 12 sie 2019, 11:26

vikingowa pisze:
12 sie 2019, 11:09
Mi się tam słoiczki Citadel podobają i nie mam żadnego problemu z nabieraniem takiej ilości farby jakiej potrzebuję.
ja ich nie lobię bo:

1. Są nie szczelne a na pewno po pewnym czasie i farba zasycha.
2. Zamykają mi się bo ten system nie działa zawsze
3 Ulewa się farba z wieczka i brudzi rant.

Awatar użytkownika
vojtas
Użytkownik wspierający
Posty: 1623
Rejestracja: 10 wrz 2013, 21:28
Has thanked: 7 times
Been thanked: 51 times

Re: Malowanie planszówkowych figurek

Post autor: vojtas » 12 sie 2019, 13:07

Daetorian pisze:
12 sie 2019, 11:26
1. Są nie szczelne a na pewno po pewnym czasie i farba zasycha.
2. Zamykają mi się bo ten system nie działa zawsze
3 Ulewa się farba z wieczka i brudzi rant.
4. Na krawędziach słoiczka i wieczka zasycha farba - z czasem odkłada jej się coraz więcej i więcej, po czym taki skrzep najczęściej wpada do wnętrza słoika; co gorsze kruszy się (skrzep, nie słoik), tworząc w farbie gluty i drobinki, które łatwo czepiają się pędzla. Nie muszę chyba mówić, jak irytujące jest pozostawienie takiego świństwa na figurce.
5. Przy otwieraniu trzeba zachować ostrożność.

Gorszę od słoików Citadel, są tylko plastikowe pojemniczki farb P3. W nich nawet wieczko potrafi odpaść. :D

Awatar użytkownika
Pierzasty
Użytkownik wspierający
Posty: 2893
Rejestracja: 25 wrz 2011, 11:58
Lokalizacja: Otwock
Has thanked: 1 time
Been thanked: 6 times

Re: Malowanie planszówkowych figurek

Post autor: Pierzasty » 12 sie 2019, 13:18

vojtas pisze:
12 sie 2019, 13:07
Gorsze od słoików Citadel, są tylko plastikowe pojemniczki farb P3. W nich nawet wieczko potrafi odpaść. :D
A ja mając taki wybór za każdym razem będę za PP. Odpadające wieczka są trochę niewygodne, ale dużo lepsze w porównaniu z podstępnym wysychaniem farby.

zorro555
Posty: 14
Rejestracja: 01 lis 2016, 19:31
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Been thanked: 5 times

Re: Malowanie planszówkowych figurek

Post autor: zorro555 » 12 sie 2019, 21:05

MgK1989 pisze:
11 sie 2019, 09:55
Nie wiem czy ktoś próbował ale polecam takie rozwiązanie:
Spoiler:
Lepsza kontrola dawkowania i w dłuższym okresie farba starcza na dłużej
a takie buteleczki to gdzie mozna kupić?

Awatar użytkownika
Yuri
Użytkownik wspierający
Posty: 189
Rejestracja: 21 gru 2018, 09:58
Has thanked: 8 times
Been thanked: 17 times

Re: Malowanie planszówkowych figurek

Post autor: Yuri » 12 sie 2019, 21:59

To buteleczki po farbkach Vallejo

Awatar użytkownika
zioombel
Użytkownik wspierający
Posty: 1037
Rejestracja: 21 wrz 2010, 13:19
Lokalizacja: Wołomin
Has thanked: 41 times
Been thanked: 20 times

Re: Malowanie planszówkowych figurek

Post autor: zioombel » 12 sie 2019, 22:18

zorro555 pisze:
12 sie 2019, 21:05
MgK1989 pisze:
11 sie 2019, 09:55
Nie wiem czy ktoś próbował ale polecam takie rozwiązanie:
Spoiler:
Lepsza kontrola dawkowania i w dłuższym okresie farba starcza na dłużej
a takie buteleczki to gdzie mozna kupić?
Kiedyś widziałem w sklepie agtom.

zorro555
Posty: 14
Rejestracja: 01 lis 2016, 19:31
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Been thanked: 5 times

Re: Malowanie planszówkowych figurek

Post autor: zorro555 » 12 sie 2019, 22:25

Yuri pisze:
12 sie 2019, 21:59
To buteleczki po farbkach Vallejo
No jest to jakiś pomysł. Kupić farby, wylać i wlać inne ;)

Awatar użytkownika
vojtas
Użytkownik wspierający
Posty: 1623
Rejestracja: 10 wrz 2013, 21:28
Has thanked: 7 times
Been thanked: 51 times

Re: Malowanie planszówkowych figurek

Post autor: vojtas » 13 sie 2019, 00:05

Ja kupiłem 50 na Aliexpress. Polecam.

Awatar użytkownika
Pierzasty
Użytkownik wspierający
Posty: 2893
Rejestracja: 25 wrz 2011, 11:58
Lokalizacja: Otwock
Has thanked: 1 time
Been thanked: 6 times

Re: Malowanie planszówkowych figurek

Post autor: Pierzasty » 13 sie 2019, 03:35

Yuri pisze:
12 sie 2019, 21:59
To buteleczki po farbkach Vallejo
Nie, to są jakieś medyczne na krople do oczu. Mam dokładnie takie i nie polecam. Zakraplacz ma za mały otwór i przy farbkach się zapycha, a jak się nieuważnie zbyt ciasno zakręci, to potrafi odpaść góra korka (tak, sam miałem spory WTF jak pierwszy raz zobaczyłem). Do tego farbki jednak w nich wysychają. Zostanę przy buteleczkach po Vallejo i ograniczaniu zakupów od GW :)

ODPOWIEDZ