Malowanie planszówkowych figurek

Własnoręczne działania twórcze: upiększanie, inserty, malowanie figurek, tworzenie prototypów, stoły do planszówek itp.
Awatar użytkownika
rastula
Użytkownik wspierający
Posty: 7957
Rejestracja: 04 sty 2012, 01:02
Lokalizacja: Poznań
Has thanked: 201 times
Been thanked: 164 times

Re: Malowanie planszówkowych figurek

Post autor: rastula » 04 lis 2019, 19:21

Olgierdd pisze:
04 lis 2019, 18:49
Szybkie pytanie nooba: czy malowanie metalowych figurek mocno różni się od plastiku? Czy trzeba na coś zwrócić szczególną uwagę przy metalu?
dokładnie umyć i solidnie podkład nałożyć, bo lubi się wycierać na krawędziach, poza tym nie odnotowalem różnicy.

Daetorian
Użytkownik wspierający
Posty: 203
Rejestracja: 03 cze 2016, 09:08
Has thanked: 4 times
Been thanked: 7 times

Re: Malowanie planszówkowych figurek

Post autor: Daetorian » 04 lis 2019, 20:27

Mój pierwszy OSL, sama figurka rewelacyjna z mega klimatem!
Spoiler:

Awatar użytkownika
miszczu666
Użytkownik wspierający
Posty: 121
Rejestracja: 24 kwie 2018, 15:13
Lokalizacja: Gorzów Wielkopolski
Has thanked: 26 times
Been thanked: 42 times
Kontakt:

Re: Malowanie planszówkowych figurek

Post autor: miszczu666 » 05 lis 2019, 12:13

I Scythe skończony. Co ja teraz będę malował. Trzeba coś kupić :D


Obrazek

Ps. Nie mogłem się powstrzymać przed namalowaniem symboli na bokach :D

Awatar użytkownika
BasiekD
Posty: 79
Rejestracja: 09 sty 2014, 18:30
Has thanked: 11 times
Been thanked: 5 times

Re: Malowanie planszówkowych figurek

Post autor: BasiekD » 10 lis 2019, 21:42

Ostatnimi czasy miałem przyjemność malować m.in. Imperium Atakuje. Zestaw podstawowy polecam wszystkim malarzom, bardzo dobre figurki, duża różnorodność, a i sama gra bardzo przyjemna i wciągająca. Pomalowane figurki dają ogromny boost do klimatu.

Siły Imperium vol. 1: Szturmowcy


Szturmowcy to chyba najbardziej ikoniczna jednostka imperium. Materiał źródłowy jest bogaty, jest też dużo tutoriali na necie jak ich pomalować. Sami w sobie nie są wymagający, ani specjalnie interesujący do malowania. Mamy 9 identycznych figurek. W grze występują w oddziale po 3. Z tego względu postanowiłem zróżnicować ich malowanie przez podzielenie ich na tematyczne oddziały: Oddział Tatooine z podstawkami pustynnymi; oddział Endor brodzący w błocie oraz oddział elitarny "kosmiczny". Dla dodatkowego rozróżnienia każdy oddział dostał kolorystyczne rozróżnienie przez pasy w odpowiednim kolorze na pancerzu i hełmach. Delikatne odejście od oryginalnego wzoru szturmowca pozwala na uzyskanie ciekawszej figurki. Na koniec dodałem trochę subtelnych śladów brudu i walki.

W trakcie gry figurki pojawiają się w pierwszej kolejności od terenu na jakim toczy się walka. Jeśli teren jest pustynny w pierwszej kolejności wprowadzam oddział tatooine itd.
Spoiler:

Obrazek

Awatar użytkownika
rastula
Użytkownik wspierający
Posty: 7957
Rejestracja: 04 sty 2012, 01:02
Lokalizacja: Poznań
Has thanked: 201 times
Been thanked: 164 times

Re: Malowanie planszówkowych figurek

Post autor: rastula » 10 lis 2019, 22:27

Mollog się obudził


Obrazek

R_O_B
Posty: 32
Rejestracja: 25 cze 2018, 18:58
Lokalizacja: Lisowice

Re: Malowanie planszówkowych figurek

Post autor: R_O_B » 11 lis 2019, 08:58

Jak to robicie, że macie takie płynne przejścia pomiędzy kolorami? Trzeba malować aerografem?

Awatar użytkownika
rastula
Użytkownik wspierający
Posty: 7957
Rejestracja: 04 sty 2012, 01:02
Lokalizacja: Poznań
Has thanked: 201 times
Been thanked: 164 times

Re: Malowanie planszówkowych figurek

Post autor: rastula » 11 lis 2019, 20:49

4 bandy z Underworlds...mistrzem malowania nie zostanę, ale na stole cieszą oko i tak ;)
Spoiler:

Awatar użytkownika
rastula
Użytkownik wspierający
Posty: 7957
Rejestracja: 04 sty 2012, 01:02
Lokalizacja: Poznań
Has thanked: 201 times
Been thanked: 164 times

Re: Malowanie planszówkowych figurek

Post autor: rastula » 12 lis 2019, 10:37

Jaki papier do mokrej palety... kiedyś polecano białego Jana Niezbędnego ale obecnie wszystkie papiery JN są obustronnie silikonowane ( zapytałem producenta).


jaki konkretnie papier polecacie/ używacie do mokrej palety...?

Awatar użytkownika
Gromb
Użytkownik wspierający
Posty: 1732
Rejestracja: 08 paź 2015, 19:09
Lokalizacja: Katowice
Has thanked: 170 times
Been thanked: 30 times

Re: Malowanie planszówkowych figurek

Post autor: Gromb » 12 lis 2019, 10:57

Wkład z toffi- fi, papierowy ręcznik i papier do pieczenia. Próbowałem kilku, od jakiś starszych, od teściowej po nowe i nie widzę różnicy. Bardziej znaczenie ma zasobnik z wodą i tu toffi robi robotę. Ale to tylko moje skromne doświadczenie.
The Corps Is Mother, the Corps Is Father

Awatar użytkownika
rastula
Użytkownik wspierający
Posty: 7957
Rejestracja: 04 sty 2012, 01:02
Lokalizacja: Poznań
Has thanked: 201 times
Been thanked: 164 times

Re: Malowanie planszówkowych figurek

Post autor: rastula » 12 lis 2019, 11:05

Gromb pisze:
12 lis 2019, 10:57
Wkład z toffi- fi, papierowy ręcznik i papier do pieczenia. Próbowałem kilku, od jakiś starszych, od teściowej po nowe i nie widzę różnicy. Bardziej znaczenie ma zasobnik z wodą i tu toffi robi robotę. Ale to tylko moje skromne doświadczenie.

chodzi konkretnie o PAPIER

"do pieczenia" ale jaki papier do pieczenia - bo teraz większość jest obustronnie powlekana - a taki papier się nie nadaje nie przemaka od środka więc jest zaprzeczeniem "mokrej palety" :)...


jako podkład dobre są ściereczki/gąbeczki celulozowe

Obrazek


pudełko używam w tym rodzaju z uszczelką ( kwadratowe 17 pln)


Obrazek

Awatar użytkownika
Gromb
Użytkownik wspierający
Posty: 1732
Rejestracja: 08 paź 2015, 19:09
Lokalizacja: Katowice
Has thanked: 170 times
Been thanked: 30 times

Re: Malowanie planszówkowych figurek

Post autor: Gromb » 12 lis 2019, 11:40

Używam biedronkowej Zosi Samosi. Wg mnie jest ok. Farba potrafi być jeszcze "mokra" po 8 godzinach.
The Corps Is Mother, the Corps Is Father

Awatar użytkownika
Scamander
Użytkownik wspierający
Posty: 316
Rejestracja: 05 gru 2018, 14:20
Has thanked: 23 times
Been thanked: 19 times

Re: Malowanie planszówkowych figurek

Post autor: Scamander » 12 lis 2019, 11:41

rastula pisze:
12 lis 2019, 11:05

"do pieczenia" ale jaki papier do pieczenia - bo teraz większość jest obustronnie powlekana - a taki papier się nie nadaje nie przemaka od środka więc jest zaprzeczeniem "mokrej palety" :)...
Szczerze, używam papieru Jana Niezbędnego i mokra paleta na nim działa, zarówno jak sprawdzam to organoleptycznie i przejadę paluchem to czuć wilgoć jak i użytkowo: farby wolniej schną (ważne, żeby pojemnik miał odpowiednią ilość wody, najlepiej żeby odrobinę wody stało w pudełku jak już szmatka nasiąknie i pamiętać o uzupełnianiu).

Innych papierów nie testowałem także możliwe, że działają lepiej tego nie jestem w stanie stwierdzić.

Awatar użytkownika
rastula
Użytkownik wspierający
Posty: 7957
Rejestracja: 04 sty 2012, 01:02
Lokalizacja: Poznań
Has thanked: 201 times
Been thanked: 164 times

Re: Malowanie planszówkowych figurek

Post autor: rastula » 12 lis 2019, 12:15

R_O_B pisze:
11 lis 2019, 08:58
Jak to robicie, że macie takie płynne przejścia pomiędzy kolorami? Trzeba malować aerografem?
Akurat ten duży Molog na tym etapie to 70% areograf + 20% drybrush + 10 deatling - ale efekty przjścia można uzyskać na kilka sposobów - np glazing czyli nakładanie kolejnych warst farby na siebie - przy czym kolory są rozcieńczone , półprzezroczyste i stopniowe jaśniejące. Z doświadczenia wiem , że areograf wbrew pozorom nie jest cudownym urządzeniem w pracy z figurkami. pomijając koszty ( moim zdaniem za mniej niż 1000 zł trudno będzie skompletować przyzwoity sprzęt) to nauka pracy z aero jest naprawdę wymagająca i nie mówię tu tylko samym malowaniu jako takim, ale w ogóle zmuszenie do pracy areo , jest całkiem wymagąjce ( mam 3 pistolety - każdy jest jak dziecko - ta sama farba , to samo ciśnienie, warunki - efekty zupełnie różne) - łatwo się zniechęcić. Areograf jest również bezlitosny jeśli chodzi o błędy - potrafi plunąć , chlupnąć i zniszczyć efekt pracy - pędzelek nie jest taki zabójczy :D.... no jak się opanuje podstawy to jest czad...ale nie będę oszukiwał, że to łatwe ;)...ja wciąż się uczę.

Rbsn
Posty: 80
Rejestracja: 27 gru 2016, 12:19
Lokalizacja: Częstochowa
Been thanked: 1 time

Re: Malowanie planszówkowych figurek

Post autor: Rbsn » 12 lis 2019, 12:25

Ja ostatnio nabyłem ferrero rocher w biedronce w plastikowym pudełku, świetna sprawa. Wymiary ma 21x21 więc spora powierzchnia a do tego zamykane, używam kilka dni i polecam. Co do papieru to z biedronki zwykły do pieczenia, chociaż ostatnio zacząłem używać tyłów od naklejek, tj tego co zostaje jak drukujesz coś na papierze samoprzylepnym, tylko że tutaj dużo zależy od jakości samego papieru (swojej firmy nie znam bo mam z pracy).

R_O_B
Posty: 32
Rejestracja: 25 cze 2018, 18:58
Lokalizacja: Lisowice

Re: Malowanie planszówkowych figurek

Post autor: R_O_B » 12 lis 2019, 16:11

@rastula
Dzięki za odpowiedź - właśnie te Twoje figurki z ostatniego postu wzbudziły moje zainteresowanie, bo podobają mi się strasznie!
Aerografu kupować nie chcę, maluję pędzelkiem i przy tym zostanę, ale u mnie zawsze mocno widać granicę między kolorami. Nie umiem zrobić takich ładnych przejść jak u Ciebie, zazdroszczę :)

Awatar użytkownika
rastula
Użytkownik wspierający
Posty: 7957
Rejestracja: 04 sty 2012, 01:02
Lokalizacja: Poznań
Has thanked: 201 times
Been thanked: 164 times

Re: Malowanie planszówkowych figurek

Post autor: rastula » 12 lis 2019, 16:17

R_O_B pisze:
12 lis 2019, 16:11
@rastula
Dzięki za odpowiedź - właśnie te Twoje figurki z ostatniego postu wzbudziły moje zainteresowanie, bo podobają mi się strasznie!
Aerografu kupować nie chcę, maluję pędzelkiem i przy tym zostanę, ale u mnie zawsze mocno widać granicę między kolorami. Nie umiem zrobić takich ładnych przejść jak u Ciebie, zazdroszczę :)
Mieszaj kolory na palecie i rozcieńczaj farby - używaj też mocno rozcieńczonych washy do pokrycia całej powierzchni, również lakierowanie na końcu sprawia, że kolory się "zlewają". dziękuję za dobre słowa - ale wierz mi, że z zazdrością patrzę na prace innych...już nie mówiąc o profesjonalnych malarzach... absolutnie nie wiem jak, oni robią to co widać na pudełkach GW :)...
tzn . niby już trochę wiem, ale precyzja kreski i cieniowania budzi podejrzenia o diabelską interwencję :D


Obrazek

Awatar użytkownika
KamradziejTomal
Użytkownik wspierający
Posty: 726
Rejestracja: 04 kwie 2016, 16:40
Has thanked: 35 times
Been thanked: 56 times

Re: Malowanie planszówkowych figurek

Post autor: KamradziejTomal » 12 lis 2019, 16:49

Takie przejścia da się też robić innymi metodami niż aerograf i blending. Całkiem fajna opcja imitująca aerograf to stipling suchym pędzlem do makijażu. Imć Bohun jest obecnie uznawany za jednego z lepsiejszych przedstawicieli tej techniki, podobno wcale nie jest taka trudna. Poniżej przykładowe malowanie jakie w lokalnym klubie robili ludzie przez 2 dni warsztatów (nie moje):

https://scontent-waw1-1.xx.fbcdn.net/v/ ... e=5E485F96

Można popatrzeć na inne efekty prac an FB, jest też Patreon ale kilka tutoriali było też za darmoszkę.
Słyszysz o jakichś glaze'ach, drybrushach i innych dziwadłach i nie wiesz o czym mowa? Zerknij sobie TUTAJ

ODPOWIEDZ