zmywanie farby z figurek

Własnoręczne działania twórcze: upiększanie, inserty, malowanie figurek, tworzenie prototypów, stoły do planszówek itp.
guucio8
Posty: 38
Rejestracja: 28 kwie 2015, 16:25

zmywanie farby z figurek

Post autor: guucio8 » 12 lip 2015, 15:27

Witam. Mam głupie pytanie. Chciałbym zmyć lakier i farbę z moich figurek. Wiem że do tego celu najlepiej użyć denaturatu. Czy w tym celu nada się też podpałka do grilla?

schizofretka
Użytkownik wspierający
Posty: 4512
Rejestracja: 13 mar 2010, 17:29
Lokalizacja: Warszawa

Re: zmywanie farby z figurek

Post autor: schizofretka » 12 lip 2015, 16:01

Ja bym się bał, bo:
1. HGW co w niej jest
2. Nie wiem z czego są figurki - metalowym nic się nie stanie, ale skoro pytasz, to pewnie jakieś PCV, które lepiej i gorzej reagują na różne świństwa.

Samemu używałem DoT-3, ale uważnie - poprzez zostawienie na noc można sobie rozpuścić detale razem z farbą.


Sent from my awesome mobile I want to brag about. May contain trace elements of tpos.
Ja bym chciał do ciemnej nocki tak układać z wami razem,
Ale dajcie nowe klocki, albo zmieńcie ten obrazek!
Mogę przynieść

motti
Użytkownik wspierający
Posty: 108
Rejestracja: 08 sie 2014, 11:49
Has thanked: 4 times
Been thanked: 1 time

Re: zmywanie farby z figurek

Post autor: motti » 12 lip 2015, 16:19

Sam nigdy nie zmywałem, lecz w poradach malarskich polecano tak jak wyżej dot-3. Niektórzy producenci farbek oferują także zmywacze do swoich farb (vallejo może?).

guucio8
Posty: 38
Rejestracja: 28 kwie 2015, 16:25

Re: zmywanie farby z figurek

Post autor: guucio8 » 12 lip 2015, 16:23

Figurki są z plastiku. Czyli lepiej nie stosować denaturatu?

guucio8
Posty: 38
Rejestracja: 28 kwie 2015, 16:25

Re: zmywanie farby z figurek

Post autor: guucio8 » 12 lip 2015, 16:40

Narazie wrzuciłem do słoika z płynem do naczyń i gorącą wodą zobaczymy co z tego wyniknie

Awatar użytkownika
mamtonawinylu
Użytkownik wspierający
Posty: 303
Rejestracja: 08 gru 2014, 11:28
Lokalizacja: Warszawa
Has thanked: 1 time
Been thanked: 1 time

Re: zmywanie farby z figurek

Post autor: mamtonawinylu » 12 lip 2015, 17:57

Jak plastik to dot. Czym były malowane?

guucio8
Posty: 38
Rejestracja: 28 kwie 2015, 16:25

Re: zmywanie farby z figurek

Post autor: guucio8 » 12 lip 2015, 18:33

Znalazłem w domu takie coś:
AAB zmywacz - odtłuszczacz
Na butelce jest informacja że posiada doskonałe właściwości czyszczące z powodzeniem usuwa tłuszcz smar oraz inne zabrudzeni
Tylko pytanie czy nie uszkodzi plastikowej figurki

guucio8
Posty: 38
Rejestracja: 28 kwie 2015, 16:25

Re: zmywanie farby z figurek

Post autor: guucio8 » 12 lip 2015, 18:36

Mam też benzynę a na niej jest napisane że to rozpuszczalnik farb oraz lakierów, może sie nada?

Awatar użytkownika
romeck
Użytkownik wspierający
Posty: 2962
Rejestracja: 20 sie 2009, 22:22
Lokalizacja: Warszawa / Łódź
Has thanked: 2 times
Been thanked: 1 time

Re: zmywanie farby z figurek

Post autor: romeck » 12 lip 2015, 18:42

Raby boskie. Denaturat, podpałka do grilla, płyn do mycia naczyń, zmywacz... nie bardzo rozumiesz ani co chcesz zrobić, ani co właściwie robisz.

Żeby zrobić coś takiego porządnie trzeba znać:
a) rodzaj farby i/lub lakieru
b) rodzaj materiału (plastiki są różne, naprawdę)

I wtedy szukać czegoś co:
a) jest rozpuszczalnikiem dla danej farby i/lub lakieru
b) nie reaguje z materiałem

Mimo braku rzetelnej informacji Koledzy sugerują Ci dobre i bezpieczne rozwiązania. Ty robisz coś po swojemu. Wszystko czym skończy się Twoja zabawa, to wyrzuceniem zabawek do kosza.
Właśnie czytasz kompletnie bezużyteczne zdanie.

guucio8
Posty: 38
Rejestracja: 28 kwie 2015, 16:25

Re: zmywanie farby z figurek

Post autor: guucio8 » 12 lip 2015, 18:57

Po prostu zadaje pytania, a ty nie musisz być niemiły.
Znalazłem coś co wyglądało mi na płyn do usuwania farby, i gdybym chcial zrobić cos po swojemu to bym użył tego, ale jednak sie wolałem spytać ekspertów ;)

Awatar użytkownika
romeck
Użytkownik wspierający
Posty: 2962
Rejestracja: 20 sie 2009, 22:22
Lokalizacja: Warszawa / Łódź
Has thanked: 2 times
Been thanked: 1 time

Re: zmywanie farby z figurek

Post autor: romeck » 12 lip 2015, 19:01

Nie jestem niemiły. Po prostu skorzystaj z rad, albo odpowiedz na pytania. To może być nieodwracalna zabawa, więc nikt Ci nie przytaknie nie wiedząc podstawowych rzeczy. Szklane kule są drogie i mało skuteczne. A chemia to rozległa i trudna dziedzina.
Właśnie czytasz kompletnie bezużyteczne zdanie.

motti
Użytkownik wspierający
Posty: 108
Rejestracja: 08 sie 2014, 11:49
Has thanked: 4 times
Been thanked: 1 time

Re: zmywanie farby z figurek

Post autor: motti » 12 lip 2015, 19:03

Jeżeli już eksperymentujesz, to wypróbuj na ramce po figurkach jeśli masz, lub na jakims mieczu czy innym kawałku figurki, który ewentualnie można odżałować....

Awatar użytkownika
akahoshi
Użytkownik wspierający
Posty: 817
Rejestracja: 07 maja 2015, 08:32
Lokalizacja: Kraków
Been thanked: 1 time

Re: zmywanie farby z figurek

Post autor: akahoshi » 12 lip 2015, 19:26

Ja zaproponuje zmywacz do farb akrylowych f-my Wamod. Wbrew nazwie, zmywa praktycznie każdy radzaj farby nie uszkadzając plastiku.
Moja groteka
Nieoficjalne FAQ do Robinsona
"Kiedy jesteś martwy, to nie wiesz, że jesteś martwy. Stanowi to problem tylko dla innych. Kiedy jesteś głupi, jest dokładnie tak samo."
Michael E. Brown

guucio8
Posty: 38
Rejestracja: 28 kwie 2015, 16:25

Re: zmywanie farby z figurek

Post autor: guucio8 » 12 lip 2015, 20:43

Jutro jednak kupię dot-3 i dam znać jaki rezultat

Ash
Użytkownik wspierający
Posty: 382
Rejestracja: 19 wrz 2011, 23:19
Lokalizacja: Łódź

Re: zmywanie farby z figurek

Post autor: Ash » 12 lip 2015, 21:30

guucio8 pisze:Jutro jednak kupię dot-3 i dam znać jaki rezultat
Znowu nie słuchasz.
akahoshi pisze: Ja zaproponuje zmywacz do farb akrylowych f-my Wamod. Wbrew nazwie, zmywa praktycznie każdy radzaj farby nie uszkadzając plastiku.
TO.

Morsereg
Użytkownik wspierający
Posty: 334
Rejestracja: 08 maja 2015, 18:12
Has thanked: 2 times
Been thanked: 9 times

Re: zmywanie farby z figurek

Post autor: Morsereg » 13 lip 2015, 07:40

Ash pisze:Znowu nie słuchasz.
.
zdajesz sobie sprawe, ze troche sie czepiasz?
guucio8 napisal, ze kupuje dota wlasnie idac za poradami ludzi wyzej. wiec jednak czyta to co ludzie napisali:
schizofretka pisze:Samemu używałem DoT-3, ale uważnie - poprzez zostawienie na noc można sobie rozpuścić detale razem z farbą.
motti pisze:Sam nigdy nie zmywałem, lecz w poradach malarskich polecano tak jak wyżej dot-3. (...)
mamtonawinylu pisze:Jak plastik to dot. Czym były malowane?
romeck pisze:Mimo braku rzetelnej informacji Koledzy sugerują Ci dobre i bezpieczne rozwiązania. Ty robisz coś po swojemu. Wszystko czym skończy się Twoja zabawa, to wyrzuceniem zabawek do kosza.
samemu tez dota uzywalem i nie bylo zadnego problemu.
jednak, jak za dlugo przytrzymasz w plynie, to zamiast figurek z plynu wyciagniesz abominacje.

Matti_C
Użytkownik wspierający
Posty: 316
Rejestracja: 03 cze 2013, 10:24
Lokalizacja: Włocławek

Re: zmywanie farby z figurek

Post autor: Matti_C » 13 lip 2015, 09:06


Awatar użytkownika
raj
Administrator
Posty: 2693
Rejestracja: 01 lis 2006, 11:22
Lokalizacja: Warszawa
Has thanked: 87 times
Been thanked: 191 times
Kontakt:

Re: zmywanie farby z figurek

Post autor: raj » 13 lip 2015, 09:08

Normalnego plastiku (sztywnego, jak przy figurkach Games Workshop lub modelach samolotów/czołgów) DOT-3 nie rozpuści, zdarzyło mi się kiedyś wyciągać figurki po tygodniu, bez żadnych uszkodzeń.
Problemem jest żywica lub być może jakieś miękkie odmiany plastiku.
Rodzaj farby nie ma znaczenia dla DOTa.
"Jest to gra planszowa. Każdy gracz ma planszę i lutuje nią przeciwnika." - cytat za "7 krasnoludków - historia prawdziwa."

Szukajcie recenzji planszówek na GamesFanatic.pl

Awatar użytkownika
CydPL
Użytkownik wspierający
Posty: 501
Rejestracja: 17 kwie 2014, 14:34
Lokalizacja: Wrocław

Re: zmywanie farby z figurek

Post autor: CydPL » 13 lip 2015, 10:58

rajgildia pisze:Normalnego plastiku (sztywnego, jak przy figurkach Games Workshop lub modelach samolotów/czołgów) DOT-3 nie rozpuści, zdarzyło mi się kiedyś wyciągać figurki po tygodniu, bez żadnych uszkodzeń.
Problemem jest żywica lub być może jakieś miękkie odmiany plastiku.
Rodzaj farby nie ma znaczenia dla DOTa.
Nie ma problemu z żywicą. DOT-3 który na orlenie kupiłem za kilkanaście złotych (za 0,5 l) ściągnął mi farbkę z żywicznych (miękkich) figurek do Level 7 Omega Protocol i farbkę oryginalną z figurek (również żywicznych) do "Pokój 25". W ogóle myślałem że to szybciej działa a trwało kilkanaście godzin.
Ze swojego doświadczenia mogę polecić jeszcze by nie trzymać ich kolejne 8h w tym syfie aby pozbyć się farby w szczelinkach - u mnie dało odwrotny efekt. Zamiast doczyścić do końca, to figurki ubrudziły się z powrotem w tych "pomyjach" pływających. Więc jeśli masz już po nocce ciemną pływającą zupę (zwłaszcza jak w niewielkiej ilości płynu na raz "odfarbiasz" kilka figurek) a chcesz je zostawić na kolejnych kilka godzin, to zmień płyn na świeży.
No i do końca i tak nigdy nie wyczyści więc bez szczoteczki do zębów + wykałaczki raczej się nie obędzie.

Awatar użytkownika
raj
Administrator
Posty: 2693
Rejestracja: 01 lis 2006, 11:22
Lokalizacja: Warszawa
Has thanked: 87 times
Been thanked: 191 times
Kontakt:

Re: zmywanie farby z figurek

Post autor: raj » 13 lip 2015, 11:15

Być może zależy od rodzaju żywicy.
Jak nie ma pewności co do rodzaju materiału to najlepiej najpierw sprawdzić na jednej figurce.
"Jest to gra planszowa. Każdy gracz ma planszę i lutuje nią przeciwnika." - cytat za "7 krasnoludków - historia prawdziwa."

Szukajcie recenzji planszówek na GamesFanatic.pl

Awatar użytkownika
Wassago
Użytkownik wspierający
Posty: 995
Rejestracja: 09 sty 2012, 20:11
Lokalizacja: Gliwice
Been thanked: 1 time

Re: zmywanie farby z figurek

Post autor: Wassago » 13 lip 2015, 12:12

Wrzuciłbyś może zdjęcia figurek jak teraz wyglądają, albo chociaż info z jakiej to gry? - tak z czystej ciekawości się pytam.

Matti_C
Użytkownik wspierający
Posty: 316
Rejestracja: 03 cze 2013, 10:24
Lokalizacja: Włocławek

Re: zmywanie farby z figurek

Post autor: Matti_C » 13 lip 2015, 12:48

CydPL pisze:farbkę oryginalną
Rodzaj farby też ma znaczenie. Jakieś samochodowe lub inne promocyjne cuda wżerają się w figurkę i po zmyciu traci się detale.

Awatar użytkownika
CydPL
Użytkownik wspierający
Posty: 501
Rejestracja: 17 kwie 2014, 14:34
Lokalizacja: Wrocław

Re: zmywanie farby z figurek

Post autor: CydPL » 13 lip 2015, 13:14

Matti_C pisze:
CydPL pisze:farbkę oryginalną
Rodzaj farby też ma znaczenie. Jakieś samochodowe lub inne promocyjne cuda wżerają się w figurkę i po zmyciu traci się detale.
Zanim to zrobiłem szukałem osoby, która mogłaby mi potwierdzić że DOT-3 jest bezpieczny dla żywicznych figurek. Nikt mi wtedy nie odpowiedział.
Nikt nie był w stanie mi również napisać że spotkał się z czymś takim jak zniszczona figurka po "DOT-3".
Zaryzykowałem więc i użyłem... Okazało się że nie uszkadza ich. Nie straciłem żadnych detali. Jednak dla bezpieczeństwa zaglądałem do słoiczka co 30-60 minut.
Jak już wspominałem - była to figurka z level 7 omega protocol. Figurka Lab Techa. Każda wypustka, klamra od szelek (czy co to tam było), "karbowana" rura od butli tlenowej itp pozostała nienaruszona i "ostra" jak żyletka (malowałem pod lupą więc widziałbym "rozglucone" krawędzie).
Następną akcją było grupowe czyszczenie figurek żywicznych z gry "Pokój 25". Również nie straciły żadnych detali... Mało tego. Dopiero po zdjęciu farby, zobaczyłem fakturę na spodniach niebieskiego gościa...

A masz jakiekolwiek doświadczenie aby poprzeć swoją "teorię" o wżeraniu się i straconych detalach?
Ostatnio zmieniony 13 lip 2015, 14:08 przez CydPL, łącznie zmieniany 2 razy.

Fegat
Użytkownik wspierający
Posty: 1024
Rejestracja: 23 lut 2015, 08:22
Lokalizacja: Zabrze

Re: zmywanie farby z figurek

Post autor: Fegat » 13 lip 2015, 13:18

A jak ma się do tego wszystkiego lakier ?

Jest różnica w usuwaniu farby z żywicznej figurki z i bez lakieru?
www.przystole.org <<=== Ameri, ameri i więcej ameri! :D

Morsereg
Użytkownik wspierający
Posty: 334
Rejestracja: 08 maja 2015, 18:12
Has thanked: 2 times
Been thanked: 9 times

Re: zmywanie farby z figurek

Post autor: Morsereg » 13 lip 2015, 18:11

CydPL pisze: No i do końca i tak nigdy nie wyczyści więc bez szczoteczki do zębów + wykałaczki raczej się nie obędzie.
tak na dobra sprawe to trzeba pozniej figurke wlozyc do letniej wody i wyczyscic szoteczka.
do letniej a nie do goracej. niektore zywiczne figurki (zwlaszcza pierwsze zywiczne produkty GW) topily sie nawet w 40 stopniowych upalach :D

ODPOWIEDZ