Strona 2 z 2

Re: Malowanie figurek - ekspresowe metody

: 15 maja 2019, 14:52
autor: raj
Goldberg pisze:
15 maja 2019, 14:19
Teraz , ja , uzywajac aero, i dedykowanej farby podkladowej Vallejo za 20 zl (60ml...ew 200ml za 42...wiec jeszcze taniej) dajac jej kilka kropel + troche rozcienczalnika jestem w stanie pomalowac te 200modeli....a zużyłem nie wiem...2/4ml farby?
Wiec tak , za 1zl pomaluje 200 figurek :)
+300 kompresor +150 jakiś podstawowe aero + 300 za wyposażenie stanowiska do aero + 500000 mieszkanie w którym będzie miejsce na stanowisko aero

Re: Malowanie figurek - ekspresowe metody

: 15 maja 2019, 15:10
autor: Goldberg
raj pisze:
15 maja 2019, 14:52
500000 mieszkanie w którym będzie miejsce na stanowisko aero
Tanie tam u was mieszkania w Warszawie...w Krakowie za tyle nie kupi na tyle duzego , zeby kompresor wstawic :p ;)

Wiesz, wszystko tak zmozna policzyc. Jak juz inwestujesz w kompresor i aero, to znaczy , ze go bedziesz uzywac do czegos wiecej niz podkladowania...bo jak chcesz miec zestaw do samego podkladowania, kup sobie zestaw: chinski aero + kompresorek membraniwy. Nowe na allegro po 120 , uzywka za 60/80zl...i tak wyjdzie taniej niz psikanie farba w powietrze , jak w przypadku szpreja w puszce ;)

Re: Malowanie figurek - ekspresowe metody

: 23 maja 2019, 22:23
autor: Attan
vinnichi pisze:
15 maja 2019, 10:23
Jeśli dobrze rozumiem to te nowe farby nawet nie wymagają podkładu?
Obrazek
Coś czuję że w wakacje Wojna o pierścień nabierze nowych kolorów
Rozumie że nowy produkt trzeba wypromować ale trochę przegieli bo u góry classic na dole nowość i oczywiście figurka powiększona, lepiej weekaponowana, jakimś cudem na tej na dole widać błysk w oku ;) do tego jakieś highlighty np na dłoniach... Myślę że z tymi farbkami jest szybciej bo nie trzeba czekać na wyschnięcie po base ale chyba żaden przełom to nie będzie :) pewnie skończy się na dodatku kilku kolorów dla pewnej 'wygody' malowania

Re: Malowanie figurek - ekspresowe metody

: 24 maja 2019, 06:19
autor: KamradziejTomal
Obrazek jest reklamą więc reklamuje (oczywiście w przerysowany sposób).

W sieci krążą już opinie osób, które testowały produkt na własną rękę i odnoszę wrażenie, że tym razem GW mogło naprawdę stworzyć całkiem niezłu produkt.

Na fimliku poniżej, np. świetnie prezentują się nurglowe zabaweczki:

https://www.youtube.com/watch?v=m6SBDopWqeU

Re: Malowanie figurek - ekspresowe metody

: 24 maja 2019, 07:17
autor: raj
Attan pisze:
23 maja 2019, 22:23
ale chyba żaden przełom to nie będzie :) pewnie skończy się na dodatku kilku kolorów dla pewnej 'wygody' malowania
Dla osób wprawionych w malowaniu i lubiących malować to na pewno nie będzie żaden przełom - co najwyżej ułatwienie.
Dla kogoś takiego jak ja, kto nigdy nie miał cierpliwości i chęci aby poświęcić dużo czasu na naukę malowania i samo malowanie (teoretyczna wiedzę niby mam sporą, bo w końcu z wielkimi przerwami maziam figurki już ze 25 lat, ale nigdy mi się nie chciało przekuć jej w praktyczną realizację - np. kładzenie kilku bardzo rozwodnionych warstw dla uzyskania odpowiedniego efektu to nie dla mnie), to będzie przełom, bo w końcu pomaluję te figurki za których malowanie zabieram się już od 5 lat.

Re: Malowanie figurek - ekspresowe metody

: 24 maja 2019, 07:41
autor: Golfang
KamradziejTomal pisze:
24 maja 2019, 06:19
Na fimliku poniżej, np. świetnie prezentują się nurglowe zabaweczki:
https://www.youtube.com/watch?v=m6SBDopWqeU
Szkoda że nie pokazali jak malowali te modele - chociaż jeden. Bo w sumie niby używali tej farby ale tak do końca nie wiadomo, jakich technik użyli, ilu farb itp.

Re: Malowanie figurek - ekspresowe metody

: 24 maja 2019, 07:46
autor: vinnichi
Pytałem w zaprzyjaźnionym sklepie czy coś wie już na temat dystrybucji ale narazie cisza, mam nadzieję że będą dostępne u nas w podobnym czasie. Do lipca już niedługo będzie można się przekonać na własnych figurkach czy to rewolucja czy ewolucja w dziedzinie maziania :-)

Re: Malowanie figurek - ekspresowe metody

: 24 maja 2019, 08:15
autor: RUNner
raj pisze:
24 maja 2019, 07:17
ale nigdy mi się nie chciało przekuć jej w praktyczną realizację - np. kładzenie kilku bardzo rozwodnionych warstw dla uzyskania odpowiedniego efektu to nie dla mnie)
Nie demonizowałbym wpływu liczby warstw na wygląd figurki. Ja w ten sposób bardzo rzadko maluję, bo po prostu nie mam tyle czasu. Jasna sprawa, na poziom konkursowy w ten sposób się nie wejdzie, ale to mają być figurki do grania, a nie na gablotę ;) Dlatego weź pędzel, nanieś jedną warstwę, byle dobrze rozprowadzoną pędzlem. Wtedy nie będzie za gruba i nie przykryje detali. Po prostu z wyczuciem.

Re: Malowanie figurek - ekspresowe metody

: 24 maja 2019, 08:20
autor: raj
RUNner pisze:
24 maja 2019, 08:15
Dlatego weź pędzel, nanieś jedną warstwę, byle dobrze rozprowadzoną pędzlem. Wtedy nie będzie za gruba i nie przykryje detali. Po prostu z wyczuciem.
Ale doczytałeś, że ja maluję figurki od 25 lat? :)
Tylko uzyskanie zadowalającego mnie efektu TT- zajmuje mi za dużo czasu. To jest problem. Te farby mają szansę wydatnie ten czas skrócić.

Re: Malowanie figurek - ekspresowe metody

: 24 maja 2019, 08:32
autor: RUNner
raj pisze:
24 maja 2019, 08:20
RUNner pisze:
24 maja 2019, 08:15
Dlatego weź pędzel, nanieś jedną warstwę, byle dobrze rozprowadzoną pędzlem. Wtedy nie będzie za gruba i nie przykryje detali. Po prostu z wyczuciem.
Tylko uzyskanie zadowalającego mnie efektu TT- zajmuje mi za dużo czasu. To jest problem. Te farby mają szansę wydatnie ten czas skrócić.
To na pewno. Jeśli masz dużo figurek do malowania, to zysk czasu powinien być zauważalny.

Re: Malowanie figurek - ekspresowe metody

: 24 maja 2019, 08:34
autor: raj
Nawet przy niewielkiej ilości figurek, aktualnie po prostu nie chce mi się zaczynać malowania, bo wiem, że zajmie mi to więcej czasu niż mam ochotę poświęcić...

Re: Malowanie figurek - ekspresowe metody

: 24 maja 2019, 08:38
autor: KamradziejTomal
Ja z obecnych recenzji jestem na 90% pewny że to będzie działać i robić robotę. Natomiast nie bardzo wiem czy zakupię sobie te farby z prostej przyczyny - nie wiedziałbym jaki kolor wybrać. Na bank nie mam ochoty wymienić nagle całej swojej palety - raczej dodaj 1/2 kolorki, problem w tym że skoro nie maluję całej armii to nie bardzo mam barwę której bym koniecznie chciał.

Natomiast widzę że jak ktoś będzie chciał rozpocząć nową armię - to kupuje sobie boxa startowego +2/3 farby contrast i jedzie całą armię w tydzień -> myk i jakość TT.
Tylko uzyskanie zadowalającego mnie efektu TT- zajmuje mi za dużo czasu.
Taaaaa... - pomaluję te figurki na szybki TT, baza, drybrysh, wash, jeden highlight - 6 figurek gotowych po tygodniu wieczornego malowania. Miesiąc później, mam pomalowane 2 figurki :P
Szkoda że nie pokazali jak malowali te modele - chociaż jeden. Bo w sumie niby używali tej farby ale tak do końca nie wiadomo, jakich technik użyli, ilu farb itp.
W filmiku szanowny Pan opowiada, że wampira malował wszystkim prosto ze słoiczka (kolory też wspomina). Dopiero na pojazdach próbował rozcieńczać farbki dedykowanym medium i robić glazy.

W razie czego na innym filmiku tutaj, widać jak ktoś po prostu nawala farby na hełm stormcasta (1:07) a potem na dalszej części widać, że efekty są całkiem całkiem (1:42).

https://www.youtube.com/watch?v=qlEQUroT8nY

Tutaj też bardzo fajny opis i opinia. Bardzo podoba mi się porównanie "ile pomalowałem w 8 minut klasyczną metodą a ile Contrastem":

https://the-art-of-caesura.blogspot.com ... first.html

Widać że nie są to może figurki na poziomie Golden Deamon ale w porównaniu z tym jakie kasztany czasami teraz widuję na stołach to naprawdę robi wrażenie ile lepiej figurki wyglądają po 8 minutach malowania. Dla mnie ogromny plus, bo zawsze mi smutno jak wyciągam swoje pomalowane po nocach figurki na stół przeciwko grupie ledwo machniętej podkładem. Ile więcej frajdy jest jak obie strony mają dobrze wyglądające figurki.