Malowanie figurek - ekspresowe metody

Własnoręczne działania twórcze: upiększanie, inserty, malowanie figurek, tworzenie prototypów, stoły do planszówek itp.
Awatar użytkownika
raj
Administrator
Posty: 2527
Rejestracja: 01 lis 2006, 11:22
Lokalizacja: Warszawa
Has thanked: 77 times
Been thanked: 175 times
Kontakt:

Re: Malowanie figurek - ekspresowe metody

Post autor: raj » 16 cze 2019, 00:20

KamradziejTomal pisze:
16 cze 2019, 00:05
jak dla mnie wygląda na to, że tym ten produkt jest.
Dokładnie tak. Potestowałem i jestem zadowolony, zdecydowanie kupię.
"Jest to gra planszowa. Każdy gracz ma planszę i lutuje nią przeciwnika." - cytat za "7 krasnoludków - historia prawdziwa."

Szukajcie recenzji planszówek na GamesFanatic.pl

Awatar użytkownika
ariser
Użytkownik wspierający
Posty: 1013
Rejestracja: 16 lut 2016, 19:29
Lokalizacja: Cieszyn
Has thanked: 31 times
Been thanked: 24 times

Re: Malowanie figurek - ekspresowe metody

Post autor: ariser » 16 cze 2019, 01:10

KamradziejTomal pisze:
13 cze 2019, 11:39
Idziesz do sklepu i łapiesz pierwszy lepszy pędzel jaki wyda Ci się dobry. To właśnie ma być zaleta tych farb - nie pitolisz się, bierzesz i nakładasz niemal byle czymkolwiek co jest w stanie utrzymać farbę.
Ponawiam pytanie o pędzle w kontekście Twoich testów. :wink:
"W grze doszło do momentu niedociągnięcia, który jest spowodowany wielkością gry i jej nieidealnością."
vegathedog, 2019
Kupię / Sprzedam

Awatar użytkownika
raj
Administrator
Posty: 2527
Rejestracja: 01 lis 2006, 11:22
Lokalizacja: Warszawa
Has thanked: 77 times
Been thanked: 175 times
Kontakt:

Re: Malowanie figurek - ekspresowe metody

Post autor: raj » 16 cze 2019, 04:05

Potwierdzam wypowiedź kamradzieja. Oczywiście jak chcesz maznąć pierdołki to pędzel musi być drobny i bez odrostów. Ale to jedyny wyznacznik. Aha, jeszcze pędzel nie powinien gubić włosia. :)
"Jest to gra planszowa. Każdy gracz ma planszę i lutuje nią przeciwnika." - cytat za "7 krasnoludków - historia prawdziwa."

Szukajcie recenzji planszówek na GamesFanatic.pl

Awatar użytkownika
KamradziejTomal
Użytkownik wspierający
Posty: 702
Rejestracja: 04 kwie 2016, 16:40
Has thanked: 34 times
Been thanked: 53 times

Re: Malowanie figurek - ekspresowe metody

Post autor: KamradziejTomal » 16 cze 2019, 10:50

Ponawiam pytanie o pędzle w kontekście Twoich testów.
Tak, niestety musiałem zrewidować moją pierwotną ocenę wykorzystania do tych farb tylko pędzla do washy. Po kilku maźnięciach przerzuciłem się na swojego W&N rozmiaru 1. Ogólnie polecam używać pędzla typowego to normalnego malowania - firma i jakość wedle preferencji.
Słyszysz o jakichś glaze'ach, drybrushach i innych dziwadłach i nie wiesz o czym mowa? Zerknij sobie TUTAJ

Awatar użytkownika
ShapooBah
Użytkownik wspierający
Posty: 719
Rejestracja: 18 lip 2018, 13:56
Lokalizacja: Katowice/Gliwice
Has thanked: 70 times
Been thanked: 71 times

Re: Malowanie figurek - ekspresowe metody

Post autor: ShapooBah » 17 cze 2019, 08:46

Przeczytałem twoją opinię o Contrastach... I znam kilka ze słów, których użyłeś w tej recenzji.

W sensie rozumiem, że jestem laikiem i się nie znam na farbach, ale skróty myślowe, które zastosowałeś kompletnie mi nic nie mówią.

Więc proszę odpowiedź prosto: Czy dla laika, który w życiu nie trzymał małego pędzelka farb Contrast to wybawienie, czy jednak trzeba i tak przejść przez całą ścieżkę kariery malującego figurki.

Awatar użytkownika
KamradziejTomal
Użytkownik wspierający
Posty: 702
Rejestracja: 04 kwie 2016, 16:40
Has thanked: 34 times
Been thanked: 53 times

Re: Malowanie figurek - ekspresowe metody

Post autor: KamradziejTomal » 17 cze 2019, 09:08

Przeczytałem twoją opinię o Contrastach... I znam kilka ze słów, których użyłeś w tej recenzji.
Mea culpa, może faktycznie mogłem użyć trochę bardziej ludzkiego języka :(

Moja opinia jest taka, że nieważne czy zdecydujesz się kupić farby z linii Contrast, czy malować klasyczną metodą Podkład>Kolor główny>Cień>Rozjaśnienie>Rozjaśnienie> to nie unikniesz tego, że będziesz się musiał "nauczyć" malować. I tu i tu jak nie będziesz kontrolował pędzla to rozlana farba na sąsiednie kolory zepsuje efekt. Jeżeli ktoś będzie Ci próbował w sklepie wcisnąć Contrast z tekstem "nawet niemowlak pomaluje tymi farbami i zdobędzie złote kalesony najlepszego malarza" to wyśmiej go od razu. Trudno mi powiedzieć kto i ile czasu będzie musiał poświęcić żeby fajnie malować Contrastami i czy to jest mniej/więcej/tak samo jak przy metodach klasycznych.

Jeżeli nigdy w życiu nie pomalowałeś żadnej figurki to te farby nie zrobią z Ciebie Rembranta figurkowego w jeden dzień.

Contrast to głównie upgrade (bo wybawienie to zbyt dużo powiedziane) dla tych co chcą mieć DOBRE efekty SZYBKO. Przykładowo - jestem już prawie zdecydowany zakupić farbę Contrast Snakebite Leather. Dlaczego? Dlatego, że nie lubię malować skórzanych pasów/sakw/teczek/kabur/itp. Zawsze maluję je jakimś tam brązem, potem wash, potem znowu brąz i jeszcze jaśniejszy brąz rozjaśnieniem. Contrastem jestem na 99% pewny że wystarczy że raz przejadę Snakebite Leather na białym podkładzie - i już, gotowe, jakieś 4x szybciej niż do tej pory.

Każdy powinien zawsze skalować opinie innych do swoich potrzeb. Mając już kolekcję kilkunastu farb i malując co jakiś czas 3-8 figurek w różnej kolorystyce - ciężko mówić o potrzebie zakupu wielkiej ilości Contrastów (bo jaki jest sens przyśpieszać malowanie 5 figurek np. kolorem zielonym, którego potem przez 8 miesięcy się nie użyje do żadnego innego projektu?). Natomiast gdybym, np. miał 2-3 pudła Zombicide, jeszcze nietknięte pędzlem (czyli pewnie jakieś 150 zobiaków) to kupienie odcienia zielonego wydaje się już bardzo zasadne bo pozwoli mi szybciej pomalować te hordę i wystawić ją na stół w pełnej krasie.

Jak nie masz jeszcze wogóle nic w kolekcji to zastanów się co masz do pomalowania - albo co byś chciał malować i dostosuj pod to pierwszy zakup. Nie wpadaj w pułapkę "jestem nowy to na pewno potrzebuję contrastów". Zerknij na figurki do pomalowania i zaraz Ci wyjdzie, że np. "Mam dużo skóry do pomalowania, w każdym swoim projekcie" - i BAM to jest naturalny kandydat do zakupu Contrastu. Normalne farby są IMO bardziej uniwersalne i łatwiej jest robić nimi poprawki (bo kryją zamiast tylko odbarwiać powierzchnię).

EDIT: I przypominam to moje zdanie po krótkim obcowaniu z tymi farbami powinno być tylko jedną z X opinii jakie można teraz znaleźć w internecie, ani nie jestem wyrocznią, ani specjalistą najwyższej próby, ot taki tam hobbysta :D
Słyszysz o jakichś glaze'ach, drybrushach i innych dziwadłach i nie wiesz o czym mowa? Zerknij sobie TUTAJ

Awatar użytkownika
raj
Administrator
Posty: 2527
Rejestracja: 01 lis 2006, 11:22
Lokalizacja: Warszawa
Has thanked: 77 times
Been thanked: 175 times
Kontakt:

Re: Malowanie figurek - ekspresowe metody

Post autor: raj » 17 cze 2019, 10:16

KamradziejTomal pisze:
17 cze 2019, 09:08
Moja opinia jest taka, że nieważne czy zdecydujesz się kupić farby z linii Contrast, czy malować klasyczną metodą Podkład>Kolor główny>Cień>Rozjaśnienie>Rozjaśnienie> to nie unikniesz tego, że będziesz się musiał "nauczyć" malować. I tu i tu jak nie będziesz kontrolował pędzla to rozlana farba na sąsiednie kolory zepsuje efekt.
Absolutnie się nie zgadzam. Przy kontrastach musi się nauczyć precyzyjnie nakładać farbę. A i to nie do końca, bo jak za bardzo zajedzie na niewłaściwa powierzchnię, to wyciąga słoiczek wraitha, i przywraca kolor bazowy.
Jeżeli chcesz się nauczyć dobrze malować, z ekstra efektem, to bierzesz zwykłe farby a kontrasty to dodatek.
Jeżeli nauka malowania nie jest tym co cię bawi a tylko chcesz mieć pomalowane figurki, to bierzesz kontrasty.

Również nie zgadzam się co do minimalnej ilości figurek.
Od jakichś 5 lat mam około 20 figurek do pomalowania. I nadal nie są pomalowane, bo nie chce mi się spędzić nad każdą 4-5 godzin.
Z kontrastami każda z nich zajmie mi półtorej godziny i to już jest czas który jestem gotowy poświęcić. Oczywiście uzyskane efekty będą zapewne gorsze ale i tak na moje potrzeby wystarczające. W obu wypadkach będzie to TT lub TT-.
A dzięki temu jest duża szansa, że nie tylko pomaluję te 20 figurek ale także jakąś ilość kolejnych, które dotychczas nawet nie były brane pod uwagę.
"Jest to gra planszowa. Każdy gracz ma planszę i lutuje nią przeciwnika." - cytat za "7 krasnoludków - historia prawdziwa."

Szukajcie recenzji planszówek na GamesFanatic.pl

Awatar użytkownika
Goldberg
Użytkownik wspierający
Posty: 1015
Rejestracja: 29 maja 2013, 13:22
Lokalizacja: Kraków
Has thanked: 18 times
Been thanked: 61 times

Re: Malowanie figurek - ekspresowe metody

Post autor: Goldberg » 18 cze 2019, 17:29

Pobawioem sie i nie powiem nic odkrywczego.... ;)
Te farby stworzono do malowania armi chordowych hdzie dominuja duze jednolite powierzchnie , Lizardmeni (tutaj nawet bym niemzawracal sonie gitary innymj farbamj niz kontrasty) , orki, ogry, chaos w csm, jakies marynaty, armie eteryczne.
Czy te kolory sa idiotoodporne...tak na 85% - musisz uwaznie nakladac kolory by nie zalewac innych (nie w wypadku lizardmenow) ;)
Czy te farby to rewolicja ...troche tak (dla lizakow na pewno!!!), Ale tradycyjnych nie zastapia
A w "kirche" co ja mam? Cztery gołe ściany i tak pusto jakby się miał interes za chwilę zlikwidować! Pastor gada jakieś rzeczy o piekle nieprzyjemne, a czy ja idę do kościoła żeby się denerwować?; Moryc "Ziemia Obiecana"

Awatar użytkownika
donmakaron
Użytkownik wspierający
Posty: 2387
Rejestracja: 16 kwie 2009, 09:33
Has thanked: 18 times
Been thanked: 43 times

Re: Malowanie figurek - ekspresowe metody

Post autor: donmakaron » 19 cze 2019, 08:20

Spoiler:
Powyższe to godzina roboty malarza doświadczonego, ale pierwszy raz bawiącego się kontrastami. Do tego brzuch przemalowywał trzy razy, więc pewnie można odjąć z 10 minut. Do planszówek wystarczy w zupełności. Rewelacja, choć tu akurat sporo robi też sam model.

Awatar użytkownika
RUNner
Użytkownik wspierający
Posty: 2455
Rejestracja: 02 lip 2013, 12:25
Lokalizacja: Gniezno
Has thanked: 20 times
Been thanked: 29 times

Re: Malowanie figurek - ekspresowe metody

Post autor: RUNner » 19 cze 2019, 08:27

Zamówiłem 5 farbek i niestety w dwóch przypadkach mocno naciąłem się na kolorze, który jest zupełnie inny niż na wzorniku:
Obrazek
Czy ktoś zamawiał te kolory i może się podzielić wrażeniami?
Maluję figurki do gier planszowych. Więcej informacji: viewtopic.php?f=63&t=61167

Golfang
Użytkownik wspierający
Posty: 574
Rejestracja: 10 wrz 2018, 21:47
Lokalizacja: Będzin
Has thanked: 10 times
Been thanked: 21 times

Re: Malowanie figurek - ekspresowe metody

Post autor: Golfang » 19 cze 2019, 08:45

RUNner pisze:
19 cze 2019, 08:27
Zamówiłem 5 farbek i niestety w dwóch przypadkach mocno naciąłem się na kolorze, który jest zupełnie inny niż na wzorniku:
Obrazek
Czy ktoś zamawiał te kolory i może się podzielić wrażeniami?
Serio? A malowałeś/otwarłeś je? Faktycznie całkiem inaczej to wygląda...

https://www.warhammer-community.com/201 ... ge-post-2/
Skeleton Horde jest na tym zdjęciu taki jaki otrzymałeś, a tutaj jest niby to samo na sklepie gdzie kupuję farbki:
https://inny-wymiar.pl/pl/p/Citadel-Con ... orde/24845

Być może na tych zdjęciach pokazują kolor, który wychodzi po pomalowaniu?
Tutaj jest galeria i widać że ten Skeleton Horde po pomalowaniu jest jaśniejszy niż wygląda w pudełku:
https://imgur.com/gallery/hasfZ3H
----------------
moja kolekcja
moje plany

Awatar użytkownika
donmakaron
Użytkownik wspierający
Posty: 2387
Rejestracja: 16 kwie 2009, 09:33
Has thanked: 18 times
Been thanked: 43 times

Re: Malowanie figurek - ekspresowe metody

Post autor: donmakaron » 19 cze 2019, 08:48

W słoiczku wyglądają zupełnie inaczej. Jak ciemna breja. Zobnacz sobie porównanie słoiczku internetowego, prawdziwego i zdjęcia pomalowanych tym kolorem figurek:
Spoiler:
Dlatego radzą malować białym/białawym podkładem, bo ta farba z takim najlepiej współpracuje. Kolor wygląda wtedy zupełnie inaczej.

Awatar użytkownika
13thSON
Użytkownik wspierający
Posty: 173
Rejestracja: 26 mar 2015, 10:19
Has thanked: 3 times
Been thanked: 1 time

Re: Malowanie figurek - ekspresowe metody

Post autor: 13thSON » 19 cze 2019, 10:45

Kupiłem Zielony Contrast Ork Green i niestety na moje oko wygląda identycznie jak Citadel Shade Biel-Tan Green, który już posiadam. Nieudany zakup. Generalnie mógłbym nałożyć kilka warstw shade i efekt byłby taki sam/bardzo porównywalny. Oczywiście straciłbym sporo czasu na schnięcie. Tak jak już ktoś napisał, bardzo łatwo się nimi maluje, wydaje się że nie da się zalać szczegółów, a to także ważne w przypadku początkujących.

Awatar użytkownika
lunatykuku
Użytkownik wspierający
Posty: 248
Rejestracja: 03 lis 2016, 18:22
Been thanked: 13 times

Re: Malowanie figurek - ekspresowe metody

Post autor: lunatykuku » 20 cze 2019, 12:26

Pierwsze testy Contrastów wypadają jak dla mnie bardzo przyzwoicie. Czasu miałem niewiele i jeszcze nie skończyłem figurki, ale mniej więcej widzę już co i jak.

Z braku dedykowanego podkładu (konieczność kupna Citadelowskiego Primera uważam za marketingowy bullshit) zdecydowałem się na przygotowanie trolla metodą preshadingu. Baza to czarny podkład w sprayu>Steel legion drab >sld + bone> bone> bone +white.

Po pierwszej warstwie wygladalo to tak:

Obrazek
Obrazek

Kolory których użyłem:

Obrazek

Model po nałożeniu samych Contrastow, dwie warstwy jedną po całości, druga bardziej w zaglebienia (plus lekki drubrush na wlosach):

Obrazek



Efekt jest w moim mniemaniu całkiem przyzwoity. Nic specjalnego, jednak gdybym chciał szybko pomalować planszówkę zawierającą blisko 50 figurek nawet bym się nie zawahał, żeby wystawić na stół tak pomalowane modele.
Do tego momentu zajęło mi to ok 15/20 minut nie licząc czasu schnięcia farby. Uwagi- do malowania Contrastami przydaje się większy pędzel z 'brzuszkiem' który dobrze zbiera farbę. Ja użyłem Raphalela 8404 w rozmiarze 3. Daje całkiem niezła kontrolę nad farbą (trzeba pracować płynnymi ruchami żeby zaganiać farbę tam gdzie powinna być) jednocześnie eliminując konieczność ciągłego maczania włosia. Po nałożeniu można wypłukać pędzel i zdjąć nadmiar pigmentu z miejsc w których go nie chcemy.

Postanowiłem sprawdzić ile zajmie mi dokończenie modelu na bardziej satysfakcjonujący poziom, trzymając się jednocześnie założenia, że ma być szybko. Kolejne 15 minut to nałożenie po dwa rozjasnienia na skórę i złote elementy, myślę że następne 15 da już skończona figurkę.

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Podsumowując, Contrasty nie sa, wbrew marketingowej gadce szmatce, rewolucją. Podobne rezultaty można osiągnąć używając washy i nakładając większą ilość warstw. Biorąc jednak pod uwagę szybkość i łatwość z jaką pracuje się z Contrastami na pewno stanowią ciekawą rozbudowę mojego warsztatu. Będę dalej testował, na drugi ogień wezmę coś z Infinity/ Aristei, bo wydaje mi się że przy małych i bardzo szczegółowych powierzchniach jakie te figurki posiadają w nadmiarze nowe farby Citadela sprawdza się nawet lepiej, niż przy dużych modelach z dużą ilością płaskich powierzchni.

Na chwilę obecną moim ulubionym kolorem jest stary dobry snakebite leather. Świetny jako baza pod malowanie złotego nmm. Na pewno będę również używał brązów z tej palety, bo, podobnie jak KamradziejTomal, nie znoszę malować wszelkich pasków, plecaków i tym podobnych :D

Awatar użytkownika
RUNner
Użytkownik wspierający
Posty: 2455
Rejestracja: 02 lip 2013, 12:25
Lokalizacja: Gniezno
Has thanked: 20 times
Been thanked: 29 times

Re: Malowanie figurek - ekspresowe metody

Post autor: RUNner » 20 cze 2019, 19:23

Też jestem po pierwszych testach. Całkiem ciekawe farby, z wbudowanym washem. Tak jak kolega powyżej napisał, lepiej się spisują na małych elementach, ale to było do przewidzenia. Wash najlepiej czuje się na pofałdowanych miejscach, gdzie może wypełnić szczeliny i stworzyć fajny efekt głębi. Wash to jest genialny wynalazek, a contrasty są ewolucją tego patentu. Contrasty mają jedną wadę, nie za bardzo można je ze sobą łączyć, a dostępnych barw jest stosunkowo niewiele. To ogranicza możliwości kolorystyczne. Niemniej w połączeniu z normalnymi farbami, ten problem da się bez problemu ominąć, choć wydłuży to czas malowania.
I jeszcze mały minusik na koniec. Nowe farbki nie są łatwe w użyciu. Trzeba bardzo uważać na ilość farby na pędzlu, bo łatwo zalać coś, czego nie chcemy. W niektórych mocno szczegółowych figurkach, użycie contrastów może być bardzo utrudnione, a wręcz niemożliwe.
Jeśli ktoś używa głównie jasnego podkładu, to zakup choćby kilku kolorów nowej linii jest obowiązkiem.
Edit: Zabrałem się za Łowców z Zombicide. Uzyskany efekt kosztował mnie 2 godziny pracy. Nie jest to poziom TT, ale do grania powinno być ok. Jeszcze drobne poprawki oraz podstawki, co pewnie zajmie około godziny. Figurki z tej gry są bardzo wdzięcznym obiektem dla contrastów. Mam tylko 5 kolorów, ale coś czuję, że jeszcze kilka dokupię. Szkoda, że są takie drogie.
Obrazek
Maluję figurki do gier planszowych. Więcej informacji: viewtopic.php?f=63&t=61167

Golfang
Użytkownik wspierający
Posty: 574
Rejestracja: 10 wrz 2018, 21:47
Lokalizacja: Będzin
Has thanked: 10 times
Been thanked: 21 times

Re: Malowanie figurek - ekspresowe metody

Post autor: Golfang » 21 cze 2019, 21:13

Proszę o poradę jakie kolorki zakupić z Contrastów... założyłem osobny wątek więc nie będę tego powtarzał tutaj tylko dodam link:
viewtopic.php?f=43&t=61644
----------------
moja kolekcja
moje plany

Awatar użytkownika
Goldberg
Użytkownik wspierający
Posty: 1015
Rejestracja: 29 maja 2013, 13:22
Lokalizacja: Kraków
Has thanked: 18 times
Been thanked: 61 times

Re: Malowanie figurek - ekspresowe metody

Post autor: Goldberg » 25 cze 2019, 12:51

RUNner pisze:
20 cze 2019, 19:23
Nie jest to poziom TT, ale do grania powinno być ok.
Wiesz kolego, jako sedzia w dobie koncowki VI i VII edycji WFB, powiem ci, ze takie zombiaczki (jak beda mialy jeszcze podstawki zrobione) gdyby byly w regimencie , na ladnym trayu to naprawde porzadny TT.... :)
A w "kirche" co ja mam? Cztery gołe ściany i tak pusto jakby się miał interes za chwilę zlikwidować! Pastor gada jakieś rzeczy o piekle nieprzyjemne, a czy ja idę do kościoła żeby się denerwować?; Moryc "Ziemia Obiecana"

Awatar użytkownika
RUNner
Użytkownik wspierający
Posty: 2455
Rejestracja: 02 lip 2013, 12:25
Lokalizacja: Gniezno
Has thanked: 20 times
Been thanked: 29 times

Re: Malowanie figurek - ekspresowe metody

Post autor: RUNner » 25 cze 2019, 14:29

Goldberg pisze:
25 cze 2019, 12:51
RUNner pisze:
20 cze 2019, 19:23
Nie jest to poziom TT, ale do grania powinno być ok.
Wiesz kolego, jako sedzia w dobie koncowki VI i VII edycji WFB, powiem ci, ze takie zombiaczki (jak beda mialy jeszcze podstawki zrobione) gdyby byly w regimencie , na ladnym trayu to naprawde porzadny TT.... :)
Dobrze że poruszyłeś temat podstawek... za cholerę nie wiem co z nimi zrobić? W tej grze trawa odpada, bo wszystko dzieje się na ulicach i w budynkach. Może jakiś drobny piasek? Na razie pomalowałem je na szaro, ale wygląda to smętnie.

Generalnie mam już całość pomalowaną. Niestety, nie dostałem na czas farbek i skorzystałem z rozwiązania na skróty, czyli gdzieniegdzie wash w zastępstwie. Wygląda to średnio, ale chciałem przede wszystkim sprawdzić czas całej operacji i jestem pod dużym wrażeniem jego oszczędności. Ile mi to zabrało czasu całościowo, nie licząc figurek bohaterów? Około 10 godzin.
Maluję figurki do gier planszowych. Więcej informacji: viewtopic.php?f=63&t=61167

Awatar użytkownika
Goldberg
Użytkownik wspierający
Posty: 1015
Rejestracja: 29 maja 2013, 13:22
Lokalizacja: Kraków
Has thanked: 18 times
Been thanked: 61 times

Re: Malowanie figurek - ekspresowe metody

Post autor: Goldberg » 25 cze 2019, 14:59

Imho sa dwie drogi jedna bardziej pracochłonna, druga....tez pracochłonna ale moze mniej pier*** ekh ;)
A wiec: jeden, odcinasz figurki od podstawek, na to gs ew inna mase, i roler do bruku, a jak nie masz to zgnieciony kawalek foli, i robisz bruk.
A druga, bez obcinania, kawalek bruku z gsu, piasek i kawalki deseczek (z patyczkow po lodach, ew lepiej z cieniutkiej 1/2 mm balsy) i jedziesz. Mozna gdzieniegdzie wkleic ciutke zieleni, w koncu moglo gdzies cos wyrosnac.
Ew widzialem jeszcze jak ludzie malowali bruk na podstawkach, ale dotego to ja juz bym nie mial ciepliwosci :)
A w "kirche" co ja mam? Cztery gołe ściany i tak pusto jakby się miał interes za chwilę zlikwidować! Pastor gada jakieś rzeczy o piekle nieprzyjemne, a czy ja idę do kościoła żeby się denerwować?; Moryc "Ziemia Obiecana"

Awatar użytkownika
RUNner
Użytkownik wspierający
Posty: 2455
Rejestracja: 02 lip 2013, 12:25
Lokalizacja: Gniezno
Has thanked: 20 times
Been thanked: 29 times

Re: Malowanie figurek - ekspresowe metody

Post autor: RUNner » 26 cze 2019, 08:24

Ale obie metody bardziej czasochłonne niż samo malowanie figurek :) Na razie zostawiam szare. Zresztą te figurki szybko spadają z planszy w trakcie gry ;)
Maluję figurki do gier planszowych. Więcej informacji: viewtopic.php?f=63&t=61167

Awatar użytkownika
lunatykuku
Użytkownik wspierający
Posty: 248
Rejestracja: 03 lis 2016, 18:22
Been thanked: 13 times

Re: Malowanie figurek - ekspresowe metody

Post autor: lunatykuku » 26 cze 2019, 11:11

RUNner pisze:
26 cze 2019, 08:24
Ale obie metody bardziej czasochłonne niż samo malowanie figurek :) Na razie zostawiam szare. Zresztą te figurki szybko spadają z planszy w trakcie gry ;)
Zerknij na mój temat z malowaniem Village Attacks. Osobiście do hordy polecał bym przeźroczyste, akrylowe podstawki GeekMod. Troszkę zabawy jest (zwłaszcza jeśli chcesz przytwierdzić figurki na amen za pomocą pinów), ale efekt jest bardzo fajny. Podstawki nie są drogie, a przynajmniej nie zasłaniają połowy planszy (zwłaszcza że gry Cmon mają ładne kafelki a zombiaków łazi po nich masa).

Awatar użytkownika
RUNner
Użytkownik wspierający
Posty: 2455
Rejestracja: 02 lip 2013, 12:25
Lokalizacja: Gniezno
Has thanked: 20 times
Been thanked: 29 times

Re: Malowanie figurek - ekspresowe metody

Post autor: RUNner » 26 cze 2019, 20:13

Podoba mi się takie rozwiązanie, ale nadal wymaga ono trochę za dużo nakładu czasu.
Maluję figurki do gier planszowych. Więcej informacji: viewtopic.php?f=63&t=61167

Awatar użytkownika
raj
Administrator
Posty: 2527
Rejestracja: 01 lis 2006, 11:22
Lokalizacja: Warszawa
Has thanked: 77 times
Been thanked: 175 times
Kontakt:

Re: Malowanie figurek - ekspresowe metody

Post autor: raj » 01 lip 2019, 11:54

Pokaz wykorzystania kontrastów - 10 Grotów od ramki do TT w 2 godziny 20 minut.
https://www.youtube.com/watch?v=uQ3X24YVNkw
"Jest to gra planszowa. Każdy gracz ma planszę i lutuje nią przeciwnika." - cytat za "7 krasnoludków - historia prawdziwa."

Szukajcie recenzji planszówek na GamesFanatic.pl

Awatar użytkownika
Curiosity
Moderator
Posty: 5305
Rejestracja: 03 wrz 2012, 14:08
Lokalizacja: Poznań
Has thanked: 211 times
Been thanked: 265 times

Re: Malowanie figurek - ekspresowe metody

Post autor: Curiosity » 01 lip 2019, 15:32

A co to są te "kontrasty"?
Miałem za dużo gier, regał trzeszczał w szwach. Dokupiłem drugi regał i teraz wieje pustkami :( trzeci by się przydał.
Hejtowałem Zombicide i Awaken Realms zanim to było modne.

Awatar użytkownika
playerator
Użytkownik wspierający
Posty: 1643
Rejestracja: 01 lis 2015, 21:11
Has thanked: 81 times
Been thanked: 70 times

Re: Malowanie figurek - ekspresowe metody

Post autor: playerator » 01 lip 2019, 15:52

Curiosity pisze:
01 lip 2019, 15:32
A co to są te "kontrasty"?
Nowe, magiczne farbki dla noobów :wink: - klik
tak że = w takim razie, więc
także = też, również
Piszmy po polsku :)

ODPOWIEDZ