Magic the Gathering: Arena

Informacje o planszówkach on-line, offline itp.
Cyel
Użytkownik wspierający
Posty: 192
Rejestracja: 27 kwie 2018, 15:18
Has thanked: 10 times
Been thanked: 11 times

Magic the Gathering: Arena

Post autor: Cyel » 28 mar 2019, 18:50

Niedawno zainstalowałem sobie Magic the Gathering:Arena na kompie i ta gra, ku mojemu zaskoczeniu, przyciągnęła więcej mojej uwagi, niż się spodziewałem. Jeśli ktoś ma zamiłowanie do składania talii, to powinien czuć się nią zaspokojony :). Papierowy nigdy mnie nie interesował, bo jego model sprzedaży jest dla mnie nie do zaakceptowania - bardzo mnie bawiło, jak ostatnio wybuchały wielkie afery dotyczące lootboxów z losową zawartością w grach online (uzależnianie dzieci od hazardu!), podczas gdy Magic robi to od 30 lat...

Natomiast, ponieważ MTG:A jest za darmo, postanowiłem, że jako growy nerd powinienem wiedzieć przynajmniej o co chodzi w tej grze-legendzie i sobie zainstalowałem. I okazało się, że gra sprawia mi o wiele więcej frajdy i satysfakcji niż tego po niej oczekiwałem. Podoba mi się dużo bardziej niż podobne online'owe Gwint czy Star Realms, które są zbyt proste, żeby nie powiedzieć prymitywne, w moim odczuciu.

Jest w niej sporo więcej decyzji do podejmowania podczas samej gry. Choć samo wykładanie kart często jest oczywiste (bo ogranicza nas to co mamy na ręku i ilość dostępnej many, więc często nawet nie ma wyboru) to jest parę dodatkowych decyzji do podjęcia z tym co już mamy przed sobą - jest bardzo fajna, ciekawa dynamika decydowania o tym, które stworki powinny zaatakować, bo kto zaatakuje, nie będzie mógł blokować ataków przeciwnika w jego turze. Ogólnie - prosto ale fajnie. Jest frajda z trigerowania ciekawych, epickich efektów, ale słabiutkie, podstawowe kreatury też grają bardzo ważną rolę, bo pozwalają blokować tanim kosztem.

Składanie talii też jest ciekawe i nie tylko dlatego, że wzorów kart są tysiące. W grze można oczywiście płacić, ale nie trzeba, na start dostaje się talie w każdym kolorze, dodatkowe wirtualne boostery można dostać za wewnątrz-grową walutę bez płacenia grosza. I nawet nie trzeba liczyć na farta w dostawaniu kart, bo zdobywamy też dzikie karty, które możemy wymienić na dowolną kartę z biblioteki wszystkich obecnych w grze. Więc jeśli upatrzyliśmy sobie coś, co bardzo chcielibyśmy do talii dodać, nieważne jak jest rzadkie i epickie, to po prostu wymieniamy jedną taką dziką kartę i już to mamy.

Gra wygląda ślicznie, działa sprawnie, przeciwników mnóstwo (na mecz czeka się ~5 sekund a trwa on nie więcej niż 10minut). No i czy wspominałem, że wszystko jest za darmo? Ogólnie dla mnie duża niespodzianka i gorąco polecam przynajmniej spróbować.
Interesuję się grą, byłem zawiedziony grą
ale
lubię grę, kupiłem grę, zagrałem w grę.

Golfang
Użytkownik wspierający
Posty: 318
Rejestracja: 10 wrz 2018, 21:47
Lokalizacja: Będzin

Re: Magic the Gathering: Arena

Post autor: Golfang » 28 mar 2019, 22:32

Cyel pisze:
28 mar 2019, 18:50
Gra wygląda ślicznie, działa sprawnie, przeciwników mnóstwo (na mecz czeka się ~5 sekund a trwa on nie więcej niż 10minut). No i czy wspominałem, że wszystko jest za darmo? Ogólnie dla mnie duża niespodzianka i gorąco polecam przynajmniej spróbować.
Kurde nie wierzę, że Magic jest za darmo :) Cholerka a ja wydaję fortunę na papierki z tej gry :)
Szczerze jestem zdziwiony że oddają karty za darmo. Kiedyś próbowałem bawić się też w Magic Online - ale tam kupowało się karty "elektroniczne" i płaciło oczywiście prawdziwymi $... No cóż może też zobaczę co to za Arena.
----------------
moja kolekcja
moje plany

Halloween
Użytkownik wspierający
Posty: 153
Rejestracja: 18 lis 2018, 13:02
Has thanked: 1 time
Been thanked: 2 times

Re: Magic the Gathering: Arena

Post autor: Halloween » 29 mar 2019, 12:34

Golfang pisze:
28 mar 2019, 22:32
Cyel pisze:
28 mar 2019, 18:50
Gra wygląda ślicznie, działa sprawnie, przeciwników mnóstwo (na mecz czeka się ~5 sekund a trwa on nie więcej niż 10minut). No i czy wspominałem, że wszystko jest za darmo? Ogólnie dla mnie duża niespodzianka i gorąco polecam przynajmniej spróbować.
Kurde nie wierzę, że Magic jest za darmo :) Cholerka a ja wydaję fortunę na papierki z tej gry :)
Szczerze jestem zdziwiony że oddają karty za darmo. Kiedyś próbowałem bawić się też w Magic Online - ale tam kupowało się karty "elektroniczne" i płaciło oczywiście prawdziwymi $... No cóż może też zobaczę co to za Arena.
Za darmo ? piksele na komputerze, które sa nic nie warte i nie mozna ich nawet odsprzedac jak w MtgOnline.

Polecam Arene ale przez pierwszy tydzień - wtedy jest rzeczywiście sporo gratisów.

Po tygodniu robi sie powolny grind i żeby dostać kilka cyfrowych kart poswiecasz na to wiele godzin wolnego czasu. Nie kazdy mecz jest przyjemny bo ludzie graja po to zeby wygrac, non stop trwa turniej.

Nawet dla bezrobotnego czy studenta ta gra nie jest za darmo bo jednak płaci się za nią swoim życiem. Minimum 80 minut dziennie żeby zebrać golda.

Golfang
Użytkownik wspierający
Posty: 318
Rejestracja: 10 wrz 2018, 21:47
Lokalizacja: Będzin

Re: Magic the Gathering: Arena

Post autor: Golfang » 29 mar 2019, 12:45

Halloween pisze:
29 mar 2019, 12:34
Golfang pisze:
28 mar 2019, 22:32
Cyel pisze:
28 mar 2019, 18:50
Gra wygląda ślicznie, działa sprawnie, przeciwników mnóstwo (na mecz czeka się ~5 sekund a trwa on nie więcej niż 10minut). No i czy wspominałem, że wszystko jest za darmo? Ogólnie dla mnie duża niespodzianka i gorąco polecam przynajmniej spróbować.
Kurde nie wierzę, że Magic jest za darmo :) Cholerka a ja wydaję fortunę na papierki z tej gry :)
Szczerze jestem zdziwiony że oddają karty za darmo. Kiedyś próbowałem bawić się też w Magic Online - ale tam kupowało się karty "elektroniczne" i płaciło oczywiście prawdziwymi $... No cóż może też zobaczę co to za Arena.
Za darmo ? piksele na komputerze, które sa nic nie warte i nie mozna ich nawet odsprzedac jak w MtgOnline.

Polecam Arene ale przez pierwszy tydzień - wtedy jest rzeczywiście sporo gratisów.

Po tygodniu robi sie powolny grind i żeby dostać kilka cyfrowych kart poswiecasz na to wiele godzin wolnego czasu. Nie kazdy mecz jest przyjemny bo ludzie graja po to zeby wygrac, non stop trwa turniej.

Nawet dla bezrobotnego czy studenta ta gra nie jest za darmo bo jednak płaci się za nią swoim życiem. Minimum 80 minut dziennie żeby zebrać golda.
Czyli to jest coś podobnego jak wydali na komórki? B o jakiś czas temu ściągnąłem na tel jakąś apkę MTG - ale faktycznie trzeba farmić "pieniążki" żeby kupować kolejne boostery z kartami... szybko mi się znudziło
----------------
moja kolekcja
moje plany

Halloween
Użytkownik wspierający
Posty: 153
Rejestracja: 18 lis 2018, 13:02
Has thanked: 1 time
Been thanked: 2 times

Re: Magic the Gathering: Arena

Post autor: Halloween » 29 mar 2019, 12:59

W każdej gratisowej grze trzeba farmić, zamaist płacić pieniedzmi płacisz swoim czasem.

Ale Arene szczerze polecam z takim nastawieniem, ze pogram sobie tydzień czy dwa a potem odstawiam.
Jak to się nazywa w matematyce czy ekonomii taki model, ze im wiecej czasu/srodkow na cos poswiecasz tym coraz mniejszy masz zwrot ?

Ja grałem miesiąc codzień i dostawałem juz bardzo mało potrzebnych mi kart a przeciwników losowało mi mocnych. Spadłem w końcu z silver do bronze league a tam się okazało, że każdy ma prawie optymalny deck.
W slabej lidze ludzie grają turniejowymi deckami !

Goldberg
Użytkownik wspierający
Posty: 672
Rejestracja: 29 maja 2013, 13:22
Has thanked: 3 times
Been thanked: 5 times

Re: Magic the Gathering: Arena

Post autor: Goldberg » 29 mar 2019, 17:30

Mnie arena nie podchodzi. Moze to przez niemozliwosc kupowania singli....i te animacje....feeee
Taki hearstone (dla mnie to wada)
A w "kirche" co ja mam? Cztery gołe ściany i tak pusto jakby się miał interes za chwilę zlikwidować! Pastor gada jakieś rzeczy o piekle nieprzyjemne, a czy ja idę do kościoła żeby się denerwować?; Moryc "Ziemia Obiecana"

Awatar użytkownika
Ayaram
Użytkownik wspierający
Posty: 826
Rejestracja: 12 lip 2014, 21:24
Lokalizacja: Bydgoszcz

Re: Magic the Gathering: Arena

Post autor: Ayaram » 05 kwie 2019, 19:42

Z doświadczenia mocno casualowatego gracza (rzadko kiedy dobijałem do bonusu 15 winów tygodniowo) - na spokojnie da radę zebrać w ciągu tych 3 miesięcy od dodatku do dodatku full tier 1 - 3 kolorowy deck, albo dwa ciupkę tańsze jakieś 2-kolorowe. Czy to mało, czy dużo? Porównując do innych gier online tego typu - no... tak sobie. Tylko, że to Magic, coś na co pół życia patrzyłem jak na "hobby, na które mnie nie stać", więc w sumie to tak najgorzej nie jest ;)

Tylko dziwny jest ten brak opcji pyłowania/marketu wtórnego, czy czegokolwiek. Kupowanie paczek za prawdziwą kasę porównując do konkurencji jest tu tak nieopłacalny, że masakra...

Halloween
Użytkownik wspierający
Posty: 153
Rejestracja: 18 lis 2018, 13:02
Has thanked: 1 time
Been thanked: 2 times

Re: Magic the Gathering: Arena

Post autor: Halloween » 05 kwie 2019, 22:37

Ayaram pisze:
05 kwie 2019, 19:42
Tylko, że to Magic, coś na co pół życia patrzyłem jak na "hobby, na które mnie nie stać", więc w sumie to tak najgorzej nie jest ;)

Talia do standardu to 300zł, to planszówka z dodatkiem często kosztuje więcej. A w planszówke też 3 miesiące pograsz i "wyrotuje" :)

Uważam, że Arena jest droższa niż papierowe MtG. Zakładając, że wyceniamy godzinę naszego życia na kilkanaście zł. Bo tu grind wcale nie jest super przyjemny - np. zeby szybciej robić zadania czesto musimy grać kolorem do jakiego w ogóle nie mamy grywalnego decku. Niekończący się repetytywny turniej standardu - każdy gra Bardzo na poważnie a wirtualnych kart nie da się sprzedać - są bezwartościowe (w przeciwieństwie do Magic Online).

Cyel
Użytkownik wspierający
Posty: 192
Rejestracja: 27 kwie 2018, 15:18
Has thanked: 10 times
Been thanked: 11 times

Re: Magic the Gathering: Arena

Post autor: Cyel » 06 kwie 2019, 10:36

Dlaczego czas gry przeliczasz jako koszt a nie zysk? Gramy chyba dla przyjemności ? Np płacimy za gry/filmy/książki, żeby w zamian otrzymać czas rozrywki.

Brzmisz, jakby dla Ciebie jedynym celem gry było uzyskanie jakichś konkretnych kart/zbudowanie talii a sama rozgrywka była ponurą koniecznością, przez którą trzeba przebrnąć by ten cel osiągnąć i najlepiej byłoby w MTG:A nie grać, tylko od razu mieć talię i móc nią potem dalej nie grać bo to przykre ;] To podejście jest dla mnie niezrozumiałe, bo gra to dla mnie zabawa a nie praca a to, że przy okazji kiedyś tam zbuduje się talia fajniejsza niż teraz to efekt uboczny.

Co do przegiętych talii, to pewnie są w "ranked" czy innych turniejach. Ja grę traktuję jako relaksujące cokolwiek do popykania przez 20min jak mam wolne, gram tylko w trybie "Play" i moje talie albo początkowe albo z niewielkimi zmianami spokojnie sobie radzą. Zdecydowaną większość gier nawet udaje mi się wygrać i mam frajdę z samego niezobowiązującego wykładania sobie kart z ładnymi obrazkami przez kwadrans lub dwa.
Interesuję się grą, byłem zawiedziony grą
ale
lubię grę, kupiłem grę, zagrałem w grę.

Awatar użytkownika
Ayaram
Użytkownik wspierający
Posty: 826
Rejestracja: 12 lip 2014, 21:24
Lokalizacja: Bydgoszcz

Re: Magic the Gathering: Arena

Post autor: Ayaram » 07 kwie 2019, 08:35

Halloween pisze:Uważam, że Arena jest droższa niż papierowe MtG. Zakładając, że wyceniamy godzinę naszego życia na kilkanaście zł. Bo tu grind wcale nie jest super przyjemny - np. zeby szybciej robić zadania czesto musimy grać kolorem do jakiego w ogóle nie mamy grywalnego decku. Niekończący się repetytywny turniej standardu - każdy gra Bardzo na poważnie a wirtualnych kart nie da się sprzedać - są bezwartościowe (w przeciwieństwie do Magic Online).
Dla osób nie chcących grindować, a chcących mieć karty mamy SKLEP z kartami za kasę. Skoro godzinę życia wyceniasz na kilkanaście zł, to przecież się strasznie opłaca, co nie? A biorąc pod uwagę system wild cardów, dodatkowy gold z questów, nagrody z eventów i tak wychodzi niebo taniej niż w papierowym mtg.

Goldberg
Użytkownik wspierający
Posty: 672
Rejestracja: 29 maja 2013, 13:22
Has thanked: 3 times
Been thanked: 5 times

Re: Magic the Gathering: Arena

Post autor: Goldberg » 11 kwie 2019, 16:32

Jak lubie i kocham MTGO tak arena to imho gónwo....ceny boosterow sa idiotyczne i nawet kupienie 90 nie gwarantuje ze starczy Ci kart zeby, zlozyc jakikolwiek grywalny deck (o standardzie nawet nie mysle)
Jednak niemożność kupowania pojedynczych kart ta gre zabija imho....
A w "kirche" co ja mam? Cztery gołe ściany i tak pusto jakby się miał interes za chwilę zlikwidować! Pastor gada jakieś rzeczy o piekle nieprzyjemne, a czy ja idę do kościoła żeby się denerwować?; Moryc "Ziemia Obiecana"

ODPOWIEDZ