Captains of the Gulf (Jason Dinger)

Tutaj można dyskutować konkretnych grach planszowych i karcianych. Każda gra ma swój jeden wątek. W szczególnych przypadkach może być seria gier.
NIE NALEŻY TUTAJ PYTAĆ O ZASADY I KOSZULKI!
Regulamin forum
Na tym podforum można dyskutować konkretnych grach planszowych i karcianych. Każda gra ma swój jeden wątek. W szczególnych przypadkach może być seria gier. Zapoznajcie się z wytycznymi tworzenia tematów.
Tutaj należy pytać o kwestie związane z malowaniem figurek.
TUTAJ NALEŻY PYTAĆ O KOSZULKI!
TUTAJ NALEŻY PYTAĆ O ZASADY GIER!
staszek
Użytkownik wspierający
Posty: 4035
Rejestracja: 11 maja 2009, 15:58
Lokalizacja: Warszawa
Has thanked: 5 times
Been thanked: 7 times

Captains of the Gulf (Jason Dinger)

Post autor: staszek » 09 lut 2019, 18:47

Obrazek

Opis wydawcy via BGG
Południowa Luizjana ma długą, bogatą historię pysznych potraw z Cajun, takich jak gumbosy i jambalaje. Duża część tego, co sprawia, że te posiłki są tak wspaniałe, to owoce morza, pochodzące z Zatoki Meksykańskiej. Rybacy na łodziach z krewetkami, którzy łowią te owoce morza, muszą być zarówno pracowici, jak i przebiegli, znajdując optymalną strategię, aby uzyskać jak najlepszy połów. Są "Kapitanami Zatoki".

Captains of the Gulf to gra z mechaniką "action selection", pełna smaku. W grze, 2-4 graczy działa na łodzi rybackiej w Zatoce Meksykańskiej, mając nadzieję na jak największy zysk w ciągu ośmiu tur. Gracze próbują ulepszyć swoją łódź rybacką, dodać członków załogi, a następnie przenieść się do krabów, ostryg i krewetek, po czym muszą dostarczyć je do portów.

Karty są uniwersalne; są one dodawane do planszy gracza na górze (licencje), po lewej stronie (załoga) lub po prawej stronie (ulepszenie łodzi). Ponadto, kiedy łowisz, musisz je zagrać z ręki.

Mechanika:
Hand Management
Pick-up and Deliver

Najlepszy( dla mnie i 2 współpraczy) Spielworxx od czasów Arkwrighta.
Czy ktoś grał i ma podobne lub inne spostrzeżenia ?

Awatar użytkownika
Lothrain
Użytkownik wspierający
Posty: 3102
Rejestracja: 18 sty 2011, 12:45
Lokalizacja: Warszawa
Has thanked: 31 times
Been thanked: 84 times

Re: Captains of the Gulf (Jason Dinger)

Post autor: Lothrain » 10 lut 2019, 10:52

Moje spostrzeżenie jest takie, żebyście mnie w nos pocałowali :)

Awatar użytkownika
Vester
Użytkownik wspierający
Posty: 1083
Rejestracja: 19 lis 2010, 11:12
Lokalizacja: Warszawa
Has thanked: 5 times
Been thanked: 16 times

Re: Captains of the Gulf (Jason Dinger)

Post autor: Vester » 10 lut 2019, 11:09

Nie grałem, ale lubię lakoniczne opinie. Over.

Awatar użytkownika
jax
Użytkownik wspierający
Posty: 8146
Rejestracja: 13 lut 2006, 10:46
Lokalizacja: Warszawa
Has thanked: 24 times
Been thanked: 61 times

Re: Captains of the Gulf (Jason Dinger)

Post autor: jax » 10 lut 2019, 12:38

Vester pisze:
10 lut 2019, 11:09
Nie grałem, ale lubię lakoniczne opinie. Over.
Ja też, szczególnie, gdy te lakoniczne zachęcają do obszerniejszych zwierzeń :)
Mechaniki dice placement i dice manipulation świadczą o słabości i braku pomysłowości projektanta.
--
"We don't stop playing because we grow old; we grow old because we stop playing."
G. B. Shaw

staszek
Użytkownik wspierający
Posty: 4035
Rejestracja: 11 maja 2009, 15:58
Lokalizacja: Warszawa
Has thanked: 5 times
Been thanked: 7 times

Re: Captains of the Gulf (Jason Dinger)

Post autor: staszek » 11 lut 2019, 11:52

Garść spostrzeżeń w takim razie.

Graliśmy w 3 , a w 4 będzie na pewno lepiej.
Ekonomik- trzeba pływać po zatoce łowić, sprzedawać , zarabiać.
Mimo dużej ilości pomocników i usprawnień, których trzeba się nauczyć, sama mechanika jest prosta. O regrywalność bym się nie bał- jest ona spowodowana dużą ilością kart i zmiennym popytem.
Wypływanie po towary i możliwość sprzedawania w porcie- podobne do Vanuatu, Możliwośc zagrywania kart, jako 4 różne rzeczy- La Granja( ale moim zdaniem dużo lepiej rozwiązane) , wykonywanie akcji na Rondlu wiadomo- Gerts, konieczność liczenia - jak to w dobrych ekonomikach- Arkwright właśnie, dodatkowo równomierny rozwój w portach( poniżej jakiegoś poziomu ma się karne punkty) , walka o zasoby- tutaj jak klasycznych pick up ach- AoS na przykład.
Dla mnie nr 2 2018 roku , po Brass-Birmingham, dla Macka nr 1( na równi z BB) , dla Adika numer 1

Awatar użytkownika
vinnichi
Użytkownik wspierający
Posty: 1781
Rejestracja: 17 sty 2014, 00:16
Lokalizacja: Lublin
Has thanked: 163 times
Been thanked: 59 times

Re: Captains of the Gulf (Jason Dinger)

Post autor: vinnichi » 11 lut 2019, 11:56

Co ciekawe autor twierdzi że projektował grę głównie pod rozgrywki 2 osobowe ale jak widać mu nie wyszło :-) i gra dobrze się skaluje. A jak oceniasz "wredność" interakcji? Graliście raczej pokojowo czy były zatargi o najlepsze kraby w zatoce?
Piękne gry zostawmy graczom bez wyobraźni. Marcel Proust
Zbieranina

staszek
Użytkownik wspierający
Posty: 4035
Rejestracja: 11 maja 2009, 15:58
Lokalizacja: Warszawa
Has thanked: 5 times
Been thanked: 7 times

Re: Captains of the Gulf (Jason Dinger)

Post autor: staszek » 11 lut 2019, 12:07

Było podbieranie krewetek, ostryg i krabów :) , ale to jedna z dwóch możliwości interkakcji w ogóle. Drugą jest możliwość kręcenia kołem - Adik przyśpieszał grę,żebyśmy się nie rozpędzili. Każdy gracz przechodząc przez pole tankowania na kole , przesuwa znacznik czasu. Przy liczbie równej liczbie graczy, kończy się runda, z nią nowe wydarzenie i kostki bonusów.

Awatar użytkownika
vinnichi
Użytkownik wspierający
Posty: 1781
Rejestracja: 17 sty 2014, 00:16
Lokalizacja: Lublin
Has thanked: 163 times
Been thanked: 59 times

Re: Captains of the Gulf (Jason Dinger)

Post autor: vinnichi » 11 lut 2019, 12:34

W instrukcji jest podobno błąd odnośnie rozmnażania zwierzaków kojarzysz o co chodzi?
Piękne gry zostawmy graczom bez wyobraźni. Marcel Proust
Zbieranina

staszek
Użytkownik wspierający
Posty: 4035
Rejestracja: 11 maja 2009, 15:58
Lokalizacja: Warszawa
Has thanked: 5 times
Been thanked: 7 times

Re: Captains of the Gulf (Jason Dinger)

Post autor: staszek » 11 lut 2019, 13:05

Nie kojarzę, bo Adik tłumaczył. Instrukcji nie widziałem. Jest to nieco pogmatwane- jak łowisz zabierasz znacznik zwierzęcia i dajesz minus. Po każdej rundzie jeśli są same minusy jeden jest zdejmowany, jeśli są minusy i jeszcze jakieś " ryby " do wyłowienia, minusy zamieniają się na plusy, jeśli nie ma minusów , a są plusy następuje rozmnażanie, za każdy plus , jakaś losowa ilość, różnych( losowo żyjątek) w miejscu losowym :)
Tak przynajmniej zapamiętałem

Awatar użytkownika
vinnichi
Użytkownik wspierający
Posty: 1781
Rejestracja: 17 sty 2014, 00:16
Lokalizacja: Lublin
Has thanked: 163 times
Been thanked: 59 times

Re: Captains of the Gulf (Jason Dinger)

Post autor: vinnichi » 11 lut 2019, 13:16

No właśnie muszę doczytać bo wydaje mi się że nie może być więcej niż jeden plus, jak jest minus i plus to wtedy zdejmowany jest minus, jak jest jeden minus to zmieniamy go na plus, jak są dwa to jeden ściągamy i w następnej rundzie jeśli nie będzie połowów to minus zmieni się w plus. Wydaje mi się że tak grali na gameplayu w którym autor uczestniczył na czacie.
Piękne gry zostawmy graczom bez wyobraźni. Marcel Proust
Zbieranina

Awatar użytkownika
Lothrain
Użytkownik wspierający
Posty: 3102
Rejestracja: 18 sty 2011, 12:45
Lokalizacja: Warszawa
Has thanked: 31 times
Been thanked: 84 times

Re: Captains of the Gulf (Jason Dinger)

Post autor: Lothrain » 11 lut 2019, 16:36

staszek pisze:
11 lut 2019, 12:07
Adik przyśpieszał grę,żebyśmy się nie rozpędzili.
Adik przyśpieszał grę, bo do domu się śpieszył :) Nie upatruj w tym taktyki ;)

sajlenthill
Użytkownik wspierający
Posty: 246
Rejestracja: 30 mar 2015, 12:50

Re: Captains of the Gulf (Jason Dinger)

Post autor: sajlenthill » 17 lut 2019, 08:36

Jest tłumaczenie PL???
staszek pisze:
11 lut 2019, 13:05
Nie kojarzę, bo Adik tłumaczył. Instrukcji nie widziałem. Jest to nieco pogmatwane- jak łowisz zabierasz znacznik zwierzęcia i dajesz minus. Po każdej rundzie jeśli są same minusy jeden jest zdejmowany, jeśli są minusy i jeszcze jakieś " ryby " do wyłowienia, minusy zamieniają się na plusy, jeśli nie ma minusów , a są plusy następuje rozmnażanie, za każdy plus , jakaś losowa ilość, różnych( losowo żyjątek) w miejscu losowym :)
Tak przynajmniej zapamiętałem

Awatar użytkownika
adikom5777
Użytkownik wspierający
Posty: 2453
Rejestracja: 28 gru 2009, 08:52
Lokalizacja: Warszawa
Has thanked: 12 times
Been thanked: 9 times

Re: Captains of the Gulf (Jason Dinger)

Post autor: adikom5777 » 17 lut 2019, 09:49

vinnichi pisze:
11 lut 2019, 12:34
W instrukcji jest podobno błąd odnośnie rozmnażania zwierzaków kojarzysz o co chodzi?
jest błąd w rozdziale połowu, a nie rozmnażania. Ale wszystko jest wyjaśnione przez autora na BGG.
vinnichi pisze:
11 lut 2019, 13:16
No właśnie muszę doczytać bo wydaje mi się że nie może być więcej niż jeden plus, jak jest minus i plus to wtedy zdejmowany jest minus, jak jest jeden minus to zmieniamy go na plus, jak są dwa to jeden ściągamy i w następnej rundzie jeśli nie będzie połowów to minus zmieni się w plus. Wydaje mi się że tak grali na gameplayu w którym autor uczestniczył na czacie.
Staszek może trochę zagmatwał opis, ale graliśmy tak jak napisałeś. Tak też jest to opisane w instrukcji.
Lothrain pisze:
11 lut 2019, 16:36
Adik przyśpieszał grę, bo do domu się śpieszył :) Nie upatruj w tym taktyki ;)
hahaha :lol:
sajlenthill pisze:
17 lut 2019, 08:36
Jest tłumaczenie PL???
nie ma i raczej nie będzie. Jak znasz angielski żeby przeczytać instrukcję, to wystarczy żeby zagrać z grupą. Gra jest niezależna językowo. Wiekszym problemem jest obecnie dostanie tej gry na rynku, bo nakład był tylko 1000szt i został dawno wyprzedany.

I wkleję to co napisałem na grupie "Gry planszowe":

Dziś rozegraliśmy kolejną partię w Captains of the Gulf. Z każdą rozgrywką ten tytuł zyskuje bardziej w moich oczach i trafia do mojego TOP 10 wszechczasów. Grę wydało wydawnictwo Spieworxx znane z ciężkich gier ekonomicznych takich jak Arkwright czy The Ruhr. Gracze pływają kutrem po zatoce Meksykańskiej, łowiąc i sprzedając w portach owoce morza (krewertki, małże i kraby). Dzisiejsza partia 4 osobowa była jeszcze bardziej zacięta niż poprzednie 3 osobowe. Każdy z graczy inaczej ulepszał swoją łajbę, zatrudniał innych pomocników, choć na początku gry 3 graczy kupiło tą samą licencję na połow krewetek, co spowodowało wyczyszczenie krewetek na kilka rund (łowiska odnawiają się powoli).

Jestem grą oczarowany. Jak ulepszać łodkę i jakich pomocników zatrudniać? Jak sterować tempem gry? Jakie akcje i w jakiej kolejności odpalać? Kiedy i jakich bonusów używać? Co łowić i w jakich portach sprzedawać? Co zrobić, żeby przeciwnicy nas nie ubiegli? Jaka ta gra jest dobra 🙂

Ten rok zaczął się świetnie . Na feriach zagrałem w końcu w Teotihuacan, a niedawno poznałem Captains of the Gulf, choć obie gry przywiozłem z Essen i przeleżały kilka miesięcy na półce. Tyle zmarnowanego czasu 🙂

Awatar użytkownika
vinnichi
Użytkownik wspierający
Posty: 1781
Rejestracja: 17 sty 2014, 00:16
Lokalizacja: Lublin
Has thanked: 163 times
Been thanked: 59 times

Re: Captains of the Gulf (Jason Dinger)

Post autor: vinnichi » 17 lut 2019, 10:09

Instrukcja niestety pozostawia sporo niedomówień ale tak jak Adam pisał na BGG autor jest bardzo aktywny. Jest trochę mikrozasad o których łatwo zapomnieć np. liczba licencji nie tylko określa limit połowu ale też ilość posiadanych krabów/krewetek/... i to trzecie :-) jeszcze nie grałem ale gra zapowiada się naprawdę niesamowicie.
Piękne gry zostawmy graczom bez wyobraźni. Marcel Proust
Zbieranina

Awatar użytkownika
BartP
Administrator
Posty: 4001
Rejestracja: 09 lis 2010, 12:34
Lokalizacja: Gdynia
Has thanked: 85 times
Been thanked: 71 times

Re: Captains of the Gulf (Jason Dinger)

Post autor: BartP » 17 lut 2019, 10:12

Ja grę zignorowałem, bo po instrukcji odniosłem wrażenie, że jest tam mało interakcji. Jest ogromny nacisk na osobiste optymalizowanie: moja planszetka,mój kuter, moje karty itd. Czy te żyjątka do złowienia na planszy rzeczywiście sprawiają, że gracze się po nie ścigają? Jeśli chodzi o interakcję, do jakiej gry byście porównali jej poziom?
Sprzedam Dilluvia Project, Dokmus, Amun-Re: The Card Game, duck! duck! Go!
Kupię Lowlands, Verona Twist, Kerala i inne

Awatar użytkownika
adikom5777
Użytkownik wspierający
Posty: 2453
Rejestracja: 28 gru 2009, 08:52
Lokalizacja: Warszawa
Has thanked: 12 times
Been thanked: 9 times

Re: Captains of the Gulf (Jason Dinger)

Post autor: adikom5777 » 17 lut 2019, 10:21

BartP pisze:
17 lut 2019, 10:12
Ja grę zignorowałem, bo po instrukcji odniosłem wrażenie, że jest tam mało interakcji. Jest ogromny nacisk na osobiste optymalizowanie: moja planszetka,mój kuter, moje karty itd. Czy te żyjątka do złowienia na planszy rzeczywiście sprawiają, że gracze się po nie ścigają? Jeśli chodzi o interakcję, do jakiej gry byście porównali jej poziom?
Jest podobnie jak w Steam/Age of Steam. Owoce morza szybko znikają i trzeba być o krok przed konkurencją.

Awatar użytkownika
BartP
Administrator
Posty: 4001
Rejestracja: 09 lis 2010, 12:34
Lokalizacja: Gdynia
Has thanked: 85 times
Been thanked: 71 times

Re: Captains of the Gulf (Jason Dinger)

Post autor: BartP » 17 lut 2019, 10:32

No akurat Steam ma ogromną interakcję: wybór ról (ew. aukcje), budowa torów na wspólnej mapie, potem dostarczanie towarów. Prawie w ogóle w tej grze nie ma optymalizacyjnej, personalnej zagadki; prawie wszystko, co robisz, wpływa na resztę graczy. Twój głos w tym wątku jest pierwszym, że w CotG jest tak dużo interakcji. Na BGG spotkałem się raczej z opiniami, że to w większości optymalizacyjny pasjans, więc teraz mam dysonans.
Sprzedam Dilluvia Project, Dokmus, Amun-Re: The Card Game, duck! duck! Go!
Kupię Lowlands, Verona Twist, Kerala i inne

Awatar użytkownika
adikom5777
Użytkownik wspierający
Posty: 2453
Rejestracja: 28 gru 2009, 08:52
Lokalizacja: Warszawa
Has thanked: 12 times
Been thanked: 9 times

Re: Captains of the Gulf (Jason Dinger)

Post autor: adikom5777 » 17 lut 2019, 10:49

BartP pisze:
17 lut 2019, 10:32
No akurat Steam ma ogromną interakcję: wybór ról (ew. aukcje), budowa torów na wspólnej mapie, potem dostarczanie towarów. Prawie w ogóle w tej grze nie ma optymalizacyjnej, personalnej zagadki; prawie wszystko, co robisz, wpływa na resztę graczy. Twój głos w tym wątku jest pierwszym, że w CotG jest tak dużo interakcji. Na BGG spotkałem się raczej z opiniami, że to w większości optymalizacyjny pasjans, więc teraz mam dysonans.
chodziło mi o to, że wybieranie owoców morza, przypomina interakcję ze Steama, gdzie walczymy o kostki towarów. Ta gra to wyścig, kto więcej zarobi w 8 rund, które mają różną długość w zależności od akcji wybieranych przez graczy. Ja akurat nie szukam w grach bardzo mocnej interakcji i taki poziom bardzo mi odpowiada.

Awatar użytkownika
vinnichi
Użytkownik wspierający
Posty: 1781
Rejestracja: 17 sty 2014, 00:16
Lokalizacja: Lublin
Has thanked: 163 times
Been thanked: 59 times

Re: Captains of the Gulf (Jason Dinger)

Post autor: vinnichi » 17 lut 2019, 11:32

Na bgg autor podał kilka opcji które wydawnictwo zmieniło podczas szlifowania gry, jedną z nich jest zasada że na jednym heksie może przebywać tylko jeden kuter. Jak to oceniacie, wydaje się to dobrym pomysłem bo można wtedy dodatkowo blolować ławice czy porty. Co myślicie o takim wariancie?
Piękne gry zostawmy graczom bez wyobraźni. Marcel Proust
Zbieranina

Awatar użytkownika
adikom5777
Użytkownik wspierający
Posty: 2453
Rejestracja: 28 gru 2009, 08:52
Lokalizacja: Warszawa
Has thanked: 12 times
Been thanked: 9 times

Re: Captains of the Gulf (Jason Dinger)

Post autor: adikom5777 » 17 lut 2019, 11:48

Chętnie to wypróbuję. Jak też to, że można brać pożyczki w dowolnym momencie

Awatar użytkownika
vinnichi
Użytkownik wspierający
Posty: 1781
Rejestracja: 17 sty 2014, 00:16
Lokalizacja: Lublin
Has thanked: 163 times
Been thanked: 59 times

Re: Captains of the Gulf (Jason Dinger)

Post autor: vinnichi » 17 lut 2019, 11:55

Autor raczej nie poleca brania pożyczek :)

As for loans: as Ode noted, in a game, not everything will be exactly as it is in real life. Early on players were allowed to take a loan on their turn if they wanted to. The problem this introduced was that by the 3rd or 4th round, they would have been able to add every card they wanted to their boat. It ruined the feel of the game play for them in the later half of the game. Even if they lost due to having to pay so much for the loans they took, the game play was no fun because 1/2 or more of the game was after they'd added all the cards they wanted without much concern.

Ale oczywiście wszystko można sprawdzić. Mi w teorii bardziej się podoba jego wersja ostatniej tury w grze kiedy nie robimy tylko sprzedaży jak w le havre ale mamy możliwość zagrania dowolnej akcji ale to już raczej losmetyka
Piękne gry zostawmy graczom bez wyobraźni. Marcel Proust
Zbieranina

Awatar użytkownika
vinnichi
Użytkownik wspierający
Posty: 1781
Rejestracja: 17 sty 2014, 00:16
Lokalizacja: Lublin
Has thanked: 163 times
Been thanked: 59 times

Re: Captains of the Gulf (Jason Dinger)

Post autor: vinnichi » 03 mar 2019, 09:58

Udało się zagrać 3 dwuosobowe partie. Pierwsze odczucia były takie że gra jest losowa i jak komuś podejdzie dobra ręka i połów to ma wygraną grę. Losowość wydaje się być duża bo mamy wysyp różnych zwierzątek morskich w różnych miejscach, dodatkowo nie wiadomo jakie karty wyjdą na rękę i czy zainwestowane w ulepszenia pieniądze będą dobrze wykorzystane w dalszym etapie gry. Ale jest to strasznie życiowa losowość :-). Możemy napchać kuter najlepszym sprzętem a wcale nie daje nam to gwarancji, że akurat przy nas – tej nocy – będzie wysyp żywych krabów. Ale jeśli już się uda zebrać odpowiednią załogę, dokupić właściwy sprzęt i zebrać dobry połów, to czujesz się jak stary morski wyga. Każda rozgrywka uczy zupełnie nowych możliwości. Dopiero przy kolejnej partii wpadłem na to że denną ale konieczną akcję zawijania do portu można połączyć z bonusową akcją sprzedaży i już w następnej akcji tankować benzynę przed kolejną wyprawą. W tej grze dobrze być pierwszym na rondlu akcji, szczególnie kiedy w zatoce zaczyna brakować towaru wypłynięcie przed innym graczem na połów może być kluczowe. Gra wymusza na nas umiejętność dopasowania się do sytuacji, oczywiście czasami te wybory są łatwe do zobaczenia, bo masz przy sobie mnóstwo krewetek i licencje na ich łapanie ale nie jest powiedziane że ktoś nie wpadnie na lepszy pomysł i z dobrymi załogantami i kuchnią do gotowania zarobi jeszcze więcej. Mam ogromną radość z każdej prartii właśnie przez te wyszukiwanie najlepszego silnika. Nawet jak przegram to (a zazwyczaj tak jest:-)) to jestem ciekaw co można więcej/inaczej wykombinować żeby małże, kraby i inne paskudztwa same pchały się na pokład. Nie wiem skąd tak niska nota na BGG, mam nadzieję że nie znajdę tu jakiś trupów w szafie bo gra klimatem i mechaniką pick up delivery mnie zauroczyła.
Piękne gry zostawmy graczom bez wyobraźni. Marcel Proust
Zbieranina

staszek
Użytkownik wspierający
Posty: 4035
Rejestracja: 11 maja 2009, 15:58
Lokalizacja: Warszawa
Has thanked: 5 times
Been thanked: 7 times

Re: Captains of the Gulf (Jason Dinger)

Post autor: staszek » 03 mar 2019, 12:04

Jakbyś znalazł jakieś trupy i chciał sprzedać, tą beznadziejną grę- daj znać 😊

Awatar użytkownika
vinnichi
Użytkownik wspierający
Posty: 1781
Rejestracja: 17 sty 2014, 00:16
Lokalizacja: Lublin
Has thanked: 163 times
Been thanked: 59 times

Re: Captains of the Gulf (Jason Dinger)

Post autor: vinnichi » 03 mar 2019, 15:27

W dodatku brzydka i bezczelnie droga :) a już zniknęła z trolla i planszostrefy. Wygląda na to że każda potwora znajdzie swego amatora :D
Piękne gry zostawmy graczom bez wyobraźni. Marcel Proust
Zbieranina

staszek
Użytkownik wspierający
Posty: 4035
Rejestracja: 11 maja 2009, 15:58
Lokalizacja: Warszawa
Has thanked: 5 times
Been thanked: 7 times

Re: Captains of the Gulf (Jason Dinger)

Post autor: staszek » 03 mar 2019, 16:54

Nie wiedziałem nawet że była w trollu. Brzydka aż tak bardzo nie jest( poza okładką) ale droga jak cholera

ODPOWIEDZ