Brass: Lancashire (Martin Wallace)

Tutaj można dyskutować konkretnych grach planszowych i karcianych. Każda gra ma swój jeden wątek. W szczególnych przypadkach może być seria gier.
NIE NALEŻY TUTAJ PYTAĆ O ZASADY I KOSZULKI!
Regulamin forum
Na tym podforum można dyskutować konkretnych grach planszowych i karcianych. Każda gra ma swój jeden wątek. W szczególnych przypadkach może być seria gier. Zapoznajcie się z wytycznymi tworzenia tematów.
Tutaj należy pytać o kwestie związane z malowaniem figurek.
TUTAJ NALEŻY PYTAĆ O KOSZULKI!
TUTAJ NALEŻY PYTAĆ O ZASADY GIER!
kamilpr
Użytkownik wspierający
Posty: 253
Rejestracja: 05 maja 2015, 19:48
Been thanked: 3 times

Re: Brass: Lancashire (Martin Wallace)

Post autor: kamilpr » 24 sty 2019, 17:56

Birmingham lepszy. Więcej przemysłów do budowy oraz losowo rozmieszczone rynki zbytu na mapie.

Awatar użytkownika
Atamán
Użytkownik wspierający
Posty: 1139
Rejestracja: 13 kwie 2010, 12:42
Lokalizacja: Warszawa
Has thanked: 67 times
Been thanked: 52 times

Re: Brass: Lancashire (Martin Wallace)

Post autor: Atamán » 24 sty 2019, 18:06

1. Która część lepsza?
Ile ludzi, tyle opinii. Możesz ankietę zrobić. Ja preferuję Birmingham, ale to jest subiektywna opinia.

2. Czy warto mieć obie?
Zależy jak często planujesz w to grać. To trochę jak z różnymi grami z serii Ticket to Ride, jak ktoś bardzo lubi i ma ekipę, która bardzo lubi, to chce mieć różne wersje, różne edycje, by sobie gry różnicować. Jak ktoś gra w różne gry, a TtR wyciągnie raz na jakiś czas, to jedna edycja powinna wystarczyć. Podobnie jest z Brassem, przy czym jest to gra o większej złożoności, większej głębi, więc i regrywalność gry jest wg mnie większa. Każda z wersji pozwala na wiele, wiele partii, a decyzje graczy potrafią popchnąć grę w różnych kierunkach. Jak to będzie jedna z wielu gier, które masz i będziesz w nią grać od czasu do czasu, to lepiej jest mieć jedną wersję.

3. Czym się różni?
Różnice nie są duże, ale tak w skrócie opisałbym je tak:
- Lancashire ma odrobinę mniej zasad, a przez to niższy próg wejścia i szybsze tłumaczenie gry nowym graczom.
- W Birmingham masz trochę więcej możliwych opcji i strategii (więcej różnych biznesów, bardziej równomierne rozłożenie lokacji).
- W Lancashire możesz mieć większe poczucie negatywnej interakcji (mapa ma wąskie gardła, wszyscy gracze realizują podobną strategię, tor rynku węgla i żelaza jest krótszy, więc częściej można nadbudować cudzy przemysł).
- Birmingham jest mniej podatne na schematyczne otwarcia z powodu zróżnicowanego rozstawienia startowego (płytki kupców przed grą są losowo rozmieszczane, co wyznacza mocno opłacalność niektórych strategii zwłaszcza na starcie gry).
- Lancashire jest bardziej losowy (w Birmingham losowe są tylko karty, a w Lancashire losowa jest jeszcze akcja sprzedaży na rynki zagraniczne).

Awatar użytkownika
Muleq
Posty: 48
Rejestracja: 13 cze 2018, 21:44
Lokalizacja: Kraków
Has thanked: 3 times
Been thanked: 3 times

Re: Brass: Lancashire (Martin Wallace)

Post autor: Muleq » 25 sty 2019, 11:43

Nie jestem fanem gier euro takich jak np Terraformacja Marsa gdzie każdy układa swojego pasjansa, a przeciwnik w zasadzie jest niepotrzebny, natomiast bardzo podoba mi sie klimat Brassa, XIX wiek, rewolucja przemysłowa itp. Dlatego zanim zdecyduję sie na zakup mam pytanie czy Brass mechanicznie przypomina TM czy jednak mimo, że jest to gra euro wymusza ona większą interakcję między graczami??

Awatar użytkownika
Vito
Posty: 78
Rejestracja: 11 sty 2012, 09:22
Lokalizacja: Warszawa
Been thanked: 1 time

Re: Brass: Lancashire (Martin Wallace)

Post autor: Vito » 25 sty 2019, 11:48

W Brassie masz brutalną walkę na planszy. Ekonomiczną, ale walkę.

Awatar użytkownika
warlock
Użytkownik wspierający
Posty: 3295
Rejestracja: 22 wrz 2013, 19:19
Lokalizacja: Lublin
Has thanked: 59 times
Been thanked: 58 times

Re: Brass: Lancashire (Martin Wallace)

Post autor: warlock » 25 sty 2019, 11:48

https://kawanaplansze.znadplanszy.pl/20 ... -wallacea/

Tekst dotyczy starej edycji Brassa, ale poza grafiką to w 97% ta sama gra co Lancashire. Myślę, że znajdziesz tu odpowiedź na swoje pytanie ;).
Gry w kolekcji
http://kawanaplansze.znadplanszy.pl/ - moje recenzje gier. Najnowsze wpisy: Brass: Birmingham, Targi, Brass, Wojna o Pierścień

capre
Posty: 19
Rejestracja: 25 wrz 2018, 09:59

Re: Brass: Lancashire (Martin Wallace)

Post autor: capre » 25 sty 2019, 11:52

A czy któraś wersja lepiej wypada w grze 2os?

Awatar użytkownika
warlock
Użytkownik wspierający
Posty: 3295
Rejestracja: 22 wrz 2013, 19:19
Lokalizacja: Lublin
Has thanked: 59 times
Been thanked: 58 times

Re: Brass: Lancashire (Martin Wallace)

Post autor: warlock » 25 sty 2019, 11:58

capre pisze:
25 sty 2019, 11:52
A czy któraś wersja lepiej wypada w grze 2os?
Dla mnie ciaśniejsza walka na noże jest w dwuosobowym wariancie fanowskim Brass: Lancashire. A że lubię masochistycznie wymagające gry, to dwuosobowo wolę Lancashire :D.
Gry w kolekcji
http://kawanaplansze.znadplanszy.pl/ - moje recenzje gier. Najnowsze wpisy: Brass: Birmingham, Targi, Brass, Wojna o Pierścień

Awatar użytkownika
Atamán
Użytkownik wspierający
Posty: 1139
Rejestracja: 13 kwie 2010, 12:42
Lokalizacja: Warszawa
Has thanked: 67 times
Been thanked: 52 times

Re: Brass: Lancashire (Martin Wallace)

Post autor: Atamán » 26 sty 2019, 16:34

Muleq pisze:
25 sty 2019, 11:43
Nie jestem fanem gier euro takich jak np Terraformacja Marsa gdzie każdy układa swojego pasjansa, a przeciwnik w zasadzie jest niepotrzebny, natomiast bardzo podoba mi sie klimat Brassa, XIX wiek, rewolucja przemysłowa itp. Dlatego zanim zdecyduję sie na zakup mam pytanie czy Brass mechanicznie przypomina TM czy jednak mimo, że jest to gra euro wymusza ona większą interakcję między graczami??
Też nie jestem fanem Terraformacji z tego powodu i bardzo się zawiodłem na tej grze. Brass jest zupełnie inny, tu silniczek buduje się na wspólnej planszy, rywalizując z innymi graczami o lokacje, połączenia, zasoby, ale też czasem korzystając z połączeń i biznesów, które inni budują. Nasilenie interakcji między graczami zdecydowanie wyróżnia Brassa na tle innych strategii ekonomicznych. Gra nagradza nie tylko strategię i optymalizację w dążeniu do celu, ale też elastyczność i reagowanie na działania konkurencji. Ta gra to kwintesencja przedsiębiorczości. :)

Lukić
Użytkownik wspierający
Posty: 117
Rejestracja: 28 mar 2019, 09:31
Lokalizacja: Wrocław
Has thanked: 11 times
Been thanked: 22 times

Re: Brass: Lancashire (Martin Wallace)

Post autor: Lukić » 30 maja 2019, 15:39

ozy pisze:
24 sty 2019, 14:13
Rozpiskę zawartości pudełka można sprawdzić tutaj:
http://sklep.phalanxgames.pl/brass-lancashire,3,30,233
http://sklep.phalanxgames.pl/brass-birmingham,3,30,234

Jakość wykonania żetonów i plansz będzie wysoka (ani Roxley ani my nie odwalamy chały w tym zakresie), a finalne parametry podamy jak otrzymamy egzemplarz z produkcji masowej do finalnego akceptu.

Za redakcję zasad odpowiadają Piotrek Urbaniak, Leszek W. Kowalski i Wojtek Sieroń. Korekta Krzysztof Szymczyk. Trudno o lepszy skład do tej gry. Możecie być spokojni. :)
A jak z jakością kart? Będzie ta sama co KS?

jrz8888
Użytkownik wspierający
Posty: 229
Rejestracja: 28 sie 2017, 14:34
Has thanked: 1 time
Been thanked: 10 times

Re: Brass: Lancashire (Martin Wallace)

Post autor: jrz8888 » 30 maja 2019, 21:15

Napiszecie mi, proszę, czy Brass jest bardzo podobny pod kątem mechaniki itd. do Projektu Gaja? Ma ktoś przyjemność posiadać obie gry? Obie są dość mózgożerne (wg recenzji) i zastanawiam się czy nie wystarczy jedna z nich 8)

Awatar użytkownika
detrytusek
Użytkownik wspierający
Posty: 4943
Rejestracja: 04 maja 2015, 12:00
Lokalizacja: Kraków
Has thanked: 29 times
Been thanked: 77 times

Re: Brass: Lancashire (Martin Wallace)

Post autor: detrytusek » 30 maja 2019, 22:16

jrz8888 pisze:
30 maja 2019, 21:15
Napiszecie mi, proszę, czy Brass jest bardzo podobny pod kątem mechaniki itd. do Projektu Gaja? Ma ktoś przyjemność posiadać obie gry? Obie są dość mózgożerne (wg recenzji) i zastanawiam się czy nie wystarczy jedna z nich 8)
Jak dla mnie zupełnie inne gry. Stopień uzależnienia musi być u Ciebie w początkowej fazie jeśli uważasz, że wystarczy mieć jedną cięższą grę :)
"Nie ma sensu wiara w rzeczy, które istnieją."

jrz8888
Użytkownik wspierający
Posty: 229
Rejestracja: 28 sie 2017, 14:34
Has thanked: 1 time
Been thanked: 10 times

Re: Brass: Lancashire (Martin Wallace)

Post autor: jrz8888 » 30 maja 2019, 22:21

detrytusek pisze:
30 maja 2019, 22:16
jrz8888 pisze:
30 maja 2019, 21:15
Napiszecie mi, proszę, czy Brass jest bardzo podobny pod kątem mechaniki itd. do Projektu Gaja? Ma ktoś przyjemność posiadać obie gry? Obie są dość mózgożerne (wg recenzji) i zastanawiam się czy nie wystarczy jedna z nich 8)
Jak dla mnie zupełnie inne gry. Stopień uzależnienia musi być u Ciebie w początkowej fazie jeśli uważasz, że wystarczy mieć jedną cięższą grę :)
Nie, nie, nie. Początek to na pewno nie jest.
Po prostu próbuję na siłę znaleźć powód, dla którego nie musiałbym zapchać kolejnego miejsca na regałach 8)
Brass dobrze się skaluje na dwóch graczy? W zasadzie to tylko we dwójkę będę miał możliwość gry, dlatego zastanawiam się czy wtedy również warto dokonać zakupu.

Awatar użytkownika
detrytusek
Użytkownik wspierający
Posty: 4943
Rejestracja: 04 maja 2015, 12:00
Lokalizacja: Kraków
Has thanked: 29 times
Been thanked: 77 times

Re: Brass: Lancashire (Martin Wallace)

Post autor: detrytusek » 30 maja 2019, 22:30

jrz8888 pisze:
30 maja 2019, 22:21
detrytusek pisze:
30 maja 2019, 22:16
jrz8888 pisze:
30 maja 2019, 21:15
Napiszecie mi, proszę, czy Brass jest bardzo podobny pod kątem mechaniki itd. do Projektu Gaja? Ma ktoś przyjemność posiadać obie gry? Obie są dość mózgożerne (wg recenzji) i zastanawiam się czy nie wystarczy jedna z nich 8)
Jak dla mnie zupełnie inne gry. Stopień uzależnienia musi być u Ciebie w początkowej fazie jeśli uważasz, że wystarczy mieć jedną cięższą grę :)
Nie, nie, nie. Początek to na pewno nie jest.
Po prostu próbuję na siłę znaleźć powód, dla którego nie musiałbym zapchać kolejnego miejsca na regałach 8)
Brass dobrze się skaluje na dwóch graczy? W zasadzie to tylko we dwójkę będę miał możliwość gry, dlatego zastanawiam się czy wtedy również warto dokonać zakupu.
Wybacz ale nie znajdziesz powodów dla którego miałbyś którejś nie kupić :P. Tak dobrze się skaluje - sorry :P
"Nie ma sensu wiara w rzeczy, które istnieją."

jrz8888
Użytkownik wspierający
Posty: 229
Rejestracja: 28 sie 2017, 14:34
Has thanked: 1 time
Been thanked: 10 times

Re: Brass: Lancashire (Martin Wallace)

Post autor: jrz8888 » 30 maja 2019, 22:35

detrytusek pisze:
30 maja 2019, 22:30
Wybacz ale nie znajdziesz powodów dla którego miałbyś którejś nie kupić :P. Tak dobrze się skaluje - sorry :P
Tak sądziłem.
Może chociaż jakaś sugestia - Lancashire czy Birmingham? Ale tak serio. Nie chcę widzieć odpowiedzi, że dwie z nich :roll:

bardopondo
Użytkownik wspierający
Posty: 290
Rejestracja: 27 kwie 2015, 21:18
Has thanked: 12 times
Been thanked: 15 times

Re: Brass: Lancashire (Martin Wallace)

Post autor: bardopondo » 30 maja 2019, 23:07

Ja kupiłem niedawno starego Lancashire i zamówiłem preorder Birgmingham. Chcialem miec oba brassy a nowe wersje sa wizulanie jednak zbyt podobne.
Poza tym stary Lancashire jest po prostu śliczny na żywo, to ten sam rodzaj estetyki co np. stare saaby 900 tzw. krokodyle. Wiecie o co mi chodzi tak brzydki ze az piękny.

Awatar użytkownika
Lothrain
Użytkownik wspierający
Posty: 3085
Rejestracja: 18 sty 2011, 12:45
Lokalizacja: Warszawa
Has thanked: 27 times
Been thanked: 82 times

Re: Brass: Lancashire (Martin Wallace)

Post autor: Lothrain » 31 maja 2019, 07:27

jrz8888 pisze:
30 maja 2019, 22:35
Tak sądziłem.
Może chociaż jakaś sugestia - Lancashire czy Birmingham? Ale tak serio. Nie chcę widzieć odpowiedzi, że dwie z nich :roll:
Stary Brass na dwoje może po pewnym czasie zatrzymać się na utartych schematach, z kolei nowy na dwoje jest nieco luźniejszy, bo ograniczenia mapy i wyścig, który jest niezwykle angażujący we czworo, trochę traci.

kamilpr
Użytkownik wspierający
Posty: 253
Rejestracja: 05 maja 2015, 19:48
Been thanked: 3 times

Re: Brass: Lancashire (Martin Wallace)

Post autor: kamilpr » 31 maja 2019, 08:04

Bierz Birmingham. Bardziej różnorodny, wiecej przemysłów do budowania, rynki są ułożone innaczej co rozgrywkę. Oraz brak losowości portów - tutaj zależy kto co woli.

jrz8888
Użytkownik wspierający
Posty: 229
Rejestracja: 28 sie 2017, 14:34
Has thanked: 1 time
Been thanked: 10 times

Re: Brass: Lancashire (Martin Wallace)

Post autor: jrz8888 » 31 maja 2019, 22:59

A czas rozgrywki na dwie osoby ile mniej więcej wynosi? Krócej niż TM?

dave8
Użytkownik wspierający
Posty: 332
Rejestracja: 01 sty 2017, 16:51
Has thanked: 12 times
Been thanked: 4 times

Re: Brass: Lancashire (Martin Wallace)

Post autor: dave8 » 01 cze 2019, 07:32

Jak na 2 osoby to polecam Lancashire. Na 2 tryby gry na 2 osoby.

Awatar użytkownika
seki
Użytkownik wspierający
Posty: 1496
Rejestracja: 04 gru 2016, 12:51
Lokalizacja: Czapury/Poznań
Has thanked: 66 times
Been thanked: 77 times

Re: Brass: Lancashire (Martin Wallace)

Post autor: seki » 01 cze 2019, 13:21

jrz8888 pisze:
31 maja 2019, 22:59
A czas rozgrywki na dwie osoby ile mniej więcej wynosi? Krócej niż TM?
W Lancashire w 2 osoby gramy dłużej niż w Terraformacje, jeśli ją masz na myśli. Być może dlatego, że zagraliśmy dopiero 4 partię ale czas około pół godziny dłuższy niż w TM. Jestem pewien jednak, że da się grać szybciej bo zdarzają się przestoje.
dave8 pisze:
01 cze 2019, 07:32
Jak na 2 osoby to polecam Lancashire. Na 2 tryby gry na 2 osoby.
Dodam do powyższej wypowiedzi, że oba tryby bardzo dobre (choć minimalnie bardziej wolę stary fanowski).

Awatar użytkownika
ozy
Użytkownik wspierający
Posty: 3263
Rejestracja: 13 mar 2006, 18:25
Lokalizacja: Opole
Been thanked: 39 times

Re: Brass: Lancashire (Martin Wallace)

Post autor: ozy » 06 cze 2019, 10:42

Lukić pisze:
30 maja 2019, 15:39
ozy pisze:
24 sty 2019, 14:13
Rozpiskę zawartości pudełka można sprawdzić tutaj:
http://sklep.phalanxgames.pl/brass-lancashire,3,30,233
http://sklep.phalanxgames.pl/brass-birmingham,3,30,234

Jakość wykonania żetonów i plansz będzie wysoka (ani Roxley ani my nie odwalamy chały w tym zakresie), a finalne parametry podamy jak otrzymamy egzemplarz z produkcji masowej do finalnego akceptu.

Za redakcję zasad odpowiadają Piotrek Urbaniak, Leszek W. Kowalski i Wojtek Sieroń. Korekta Krzysztof Szymczyk. Trudno o lepszy skład do tej gry. Możecie być spokojni. :)
A jak z jakością kart? Będzie ta sama co KS?
Jak zobaczę, to się wypowiem. :) Czekamy na egzemplarze z produkcji masowej, do akceptu.
Farewell, leave the shore to an ocean wide and untamed
Hold your shield high, let the wind bring your enemy your nightmare


PHALANX

Awatar użytkownika
kmd2000
Użytkownik wspierający
Posty: 249
Rejestracja: 26 sty 2017, 23:59
Lokalizacja: Warszawa, Ochota
Has thanked: 17 times
Been thanked: 10 times

Re: Brass: Lancashire (Martin Wallace)

Post autor: kmd2000 » 06 cze 2019, 11:14

ozy pisze:
06 cze 2019, 10:42
Lukić pisze:
30 maja 2019, 15:39
ozy pisze:
24 sty 2019, 14:13
Rozpiskę zawartości pudełka można sprawdzić tutaj:
http://sklep.phalanxgames.pl/brass-lancashire,3,30,233
http://sklep.phalanxgames.pl/brass-birmingham,3,30,234

Jakość wykonania żetonów i plansz będzie wysoka (ani Roxley ani my nie odwalamy chały w tym zakresie), a finalne parametry podamy jak otrzymamy egzemplarz z produkcji masowej do finalnego akceptu.

Za redakcję zasad odpowiadają Piotrek Urbaniak, Leszek W. Kowalski i Wojtek Sieroń. Korekta Krzysztof Szymczyk. Trudno o lepszy skład do tej gry. Możecie być spokojni. :)
A jak z jakością kart? Będzie ta sama co KS?
Jak zobaczę, to się wypowiem. :) Czekamy na egzemplarze z produkcji masowej, do akceptu.
Fajnie, jakby były jaśniejsze/czytelniejsze niż oryginał.

Awatar użytkownika
DarkSide
Użytkownik wspierający
Posty: 2581
Rejestracja: 07 sty 2013, 15:12
Lokalizacja: Poznań
Has thanked: 45 times
Been thanked: 12 times

Re: Brass: Lancashire (Martin Wallace)

Post autor: DarkSide » 19 lip 2019, 08:05

Niedawno rozłożyłem sobie wersję KS by odświeżyć sobie ten tytuł. Czy mi się wydaje czy kostek żelaza jest ciut mało? Gdyby na upartego 3 lub 4 graczy chciało postawić huty jeden po drugim, to nie ma tylu znaczników do dyspozycji. :? Czy może coś mi umknęło i nie doczytałem jeśli chodzi o limit hut na planszy? :roll:
Moje gry || Sprzedam

Planszostrefa -10%
-------------------------------------

Awatar użytkownika
ariser
Użytkownik wspierający
Posty: 1040
Rejestracja: 16 lut 2016, 19:29
Lokalizacja: Cieszyn
Has thanked: 37 times
Been thanked: 28 times

Re: Brass: Lancashire (Martin Wallace)

Post autor: ariser » 19 lip 2019, 08:15

Niestety zgadza się, przyoszczędzili na tym. Pamiętam kiedyś ich odpowiedź na tę kwestię, która parafrazując brzmiała: Tak, kostek jest teoretycznie za mało, ale jeżeli grasz dobrze to do takiej sytuacji nie dojdzie. Jest to w pewnym przekornym sensie prawda - przy grze zaawansowanych graczy nie ma opcji, żeby brakło ale niesmak pozostaje.. :P Ja dokupiłem sobie kostki na meplu, bo czułem pewien dyskomfort (a nuż braknie! :lol: ). Są identyczne.
"W grze doszło do momentu niedociągnięcia, który jest spowodowany wielkością gry i jej nieidealnością."
vegathedog, 2019
Kupię / Sprzedam

buhaj
Użytkownik wspierający
Posty: 530
Rejestracja: 27 wrz 2016, 08:01
Lokalizacja: chrzanów
Has thanked: 6 times
Been thanked: 11 times

Re: Brass: Lancashire (Martin Wallace)

Post autor: buhaj » 19 lip 2019, 08:25

Jestem po 18 grach w Brassa L. i 24 w Brassa B. Kostek żelaza nie zabrakło w żadnej z tych gier.

ODPOWIEDZ