Samuraj / Samurai (Reiner Knizia)

Tutaj można dyskutować konkretnych grach planszowych i karcianych. Każda gra ma swój jeden wątek. W szczególnych przypadkach może być seria gier.
NIE NALEŻY TUTAJ PYTAĆ O ZASADY!
Regulamin forum
Na tym podforum można dyskutować konkretnych grach planszowych i karcianych. Każda gra ma swój jeden wątek. W szczególnych przypadkach może być seria gier. Zapoznajcie się z wytycznymi tworzenia tematów.
NIE NALEŻY TUTAJ PYTAĆ O ZASADY GIER!
Awatar użytkownika
Legun
Użytkownik wspierający
Posty: 1600
Rejestracja: 20 wrz 2005, 19:22
Lokalizacja: Kraków
Has thanked: 2 times
Been thanked: 20 times

Samuraj / Samurai (Reiner Knizia)

Post autor: Legun » 18 maja 2007, 23:03

Pytanie mam takie: czy Samuraj Knizi to taka kompletnie czysta abstrakcja jak "EiT", czy też może jednak bliżej "Carcassonne" (surrealizm na miarę "Tadka-Niejadka", ale przynajmniej z czym się kojarzy)?
Najlepsze gry to te, w które wygrywa się dzięki wybitnej inteligencji, zaś przegrywa przez brak szczęścia...

Awatar użytkownika
bazik
Moderator
Posty: 2543
Rejestracja: 16 mar 2006, 22:03
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: bazik » 18 maja 2007, 23:05

ciezko powiedziec - jakbym mial wybierac to bym powiedzial ze EiT jest bardziej klimatyczny niz carcassonne.

Awatar użytkownika
Legun
Użytkownik wspierający
Posty: 1600
Rejestracja: 20 wrz 2005, 19:22
Lokalizacja: Kraków
Has thanked: 2 times
Been thanked: 20 times

Post autor: Legun » 18 maja 2007, 23:16

bazik pisze:ciezko powiedziec - jakbym mial wybierac to bym powiedzial ze EiT jest bardziej klimatyczny niz carcassonne.
Kafelki i monumenty są śliczne, ale... Próbowaliśmy z małżowinką raz w EiT raz zagrać, ale jakoś poszczególne posunięcia z niczym nam się nie kojarzyły :(. Na razie gra czeka na jakiś lepszy moment :?. Możeśmy nie dość ambitni yntelektualnie :roll:. Po prostu w EiT zupełnie nie czuję, czy wygrywam, czy nie i to mnie dość deprymuje :cry: .
Najlepsze gry to te, w które wygrywa się dzięki wybitnej inteligencji, zaś przegrywa przez brak szczęścia...

Awatar użytkownika
Geko
Moderator
Posty: 6790
Rejestracja: 18 mar 2006, 22:29
Lokalizacja: Warszawa
Has thanked: 1 time
Been thanked: 1 time
Kontakt:

Post autor: Geko » 18 maja 2007, 23:29

Legun pisze:
bazik pisze:ciezko powiedziec - jakbym mial wybierac to bym powiedzial ze EiT jest bardziej klimatyczny niz carcassonne.
Kafelki i monumenty są śliczne, ale... Próbowaliśmy z małżowinką raz w EiT raz zagrać, ale jakoś poszczególne posunięcia z niczym nam się nie kojarzyły :(. Na razie gra czeka na jakiś lepszy moment :?. Możeśmy nie dość ambitni yntelektualnie :roll:. Po prostu w EiT zupełnie nie czuję, czy wygrywam, czy nie i to mnie dość deprymuje :cry: .
Trzeba zagrać z kilka razy, żebyście dobrze poczuli mechanikę, czyli co Wam daje dane posunięcie. Wtedy zaczyna się zabawa na całego.
Moje blogowanie na ZnadPlanszy.pl
Na BGG jako GekoPL. Ja tu tylko moderuję, żaden ze mnie administrator.

hobb3
Użytkownik wspierający
Posty: 212
Rejestracja: 22 gru 2006, 22:30
Lokalizacja: Toruń
Kontakt:

Post autor: hobb3 » 19 maja 2007, 00:04

Legun pisze:
bazik pisze:ciezko powiedziec - jakbym mial wybierac to bym powiedzial ze EiT jest bardziej klimatyczny niz carcassonne.
Kafelki i monumenty są śliczne, ale... Próbowaliśmy z małżowinką raz w EiT raz zagrać, ale jakoś poszczególne posunięcia z niczym nam się nie kojarzyły :(. Na razie gra czeka na jakiś lepszy moment :?. Możeśmy nie dość ambitni yntelektualnie :roll:. Po prostu w EiT zupełnie nie czuję, czy wygrywam, czy nie i to mnie dość deprymuje :cry: .

Skoro masz problem z wyczuciem swojej pozycji, to możecie zagrać z otwartą punktacją. Wystarczy jeden rzut oka, żebyś wiedział, czy jesteś z przodu, czy też zostałeś z tyłu.

Awatar użytkownika
Legun
Użytkownik wspierający
Posty: 1600
Rejestracja: 20 wrz 2005, 19:22
Lokalizacja: Kraków
Has thanked: 2 times
Been thanked: 20 times

Post autor: Legun » 19 maja 2007, 07:11

Może źle się wyraziłem. Nawet w takim surrealistycznym Carcassone, poszczególne posunięcia można jakoś sobie nazwać - "buduję miasto", "przejmuję łąkę" czy "przechwytuję handel". Ustawianie tych całych "przywódców" jakoś mi się zupełnie w głowie nie obrazuje. Reguły w tym zupełnie nie pomagają i gra mogłaby się równie dobrze nazywać "Dwie niebieskie linie" i być opisywana jako "dokładanie kolorowych kafelków do kolorowych krążków". Szczególnie wątpliwe są określenia "konflikt wewnętrzny" i "zewnętrzny" - a nie mogło by się toto nazywać "rebelia" i "wojna"? Może się czepiam - w końcu "Zaginione Miasta" bardzo lubimy choć też z niczym praktycznym to się nie kojarzy :roll:
Niestety, żeby zagrać kilka razy trzeba mieć determinację i przekonanie, że warto. W przypadku "Carcassonne", "Osadników", "Wsiąść do pociągu", "Tajemnic Opactwa" etc, a nawet w "Zaginionych miastach", nie było w tej sprawie najmniejszej wątpliwości - po pierwszej partii chciało się od razu zagrać następną. Może jeszcze kiedyś najdzie nam ochota? Na razie w każdym razie szukam czegoś mniej abstrakcyjnego - stąd pytanie o "Samuraja".
Najlepsze gry to te, w które wygrywa się dzięki wybitnej inteligencji, zaś przegrywa przez brak szczęścia...

Awatar użytkownika
Geko
Moderator
Posty: 6790
Rejestracja: 18 mar 2006, 22:29
Lokalizacja: Warszawa
Has thanked: 1 time
Been thanked: 1 time
Kontakt:

Post autor: Geko » 19 maja 2007, 08:03

Jakby nie było, Samurai to też zabawa w układanie kafelków w celu zdobywania punktów. A punktacja jest ukryta, podobnie jak w EiT, nawet można powiedzieć, że jest znacznie mniej intuicyjna. Znajdź sobie na BBG - powinien być link do komputerowej wersji demo, to może coś Ci się rozjaśni.
Moje blogowanie na ZnadPlanszy.pl
Na BGG jako GekoPL. Ja tu tylko moderuję, żaden ze mnie administrator.

Awatar użytkownika
folko
Użytkownik wspierający
Posty: 2480
Rejestracja: 23 wrz 2004, 13:26
Lokalizacja: Wodzisław Śl.
Kontakt:

Post autor: folko » 19 maja 2007, 08:29


Awatar użytkownika
ja_n
Recenzent
Posty: 2410
Rejestracja: 28 lip 2004, 10:42
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: ja_n » 19 maja 2007, 10:39

Legun pisze:Może źle się wyraziłem. Nawet w takim surrealistycznym Carcassone, poszczególne posunięcia można jakoś sobie nazwać - "buduję miasto", "przejmuję łąkę" czy "przechwytuję handel".
Skoro tak definiujesz swoje pytanie, to raczej Samurai jest bliżej EiT. Trudno odnieść układanie kafelków i "wywieranie wpływu" do życia, a już całkiem niezrozumiałe jest to, że można na raz wywierać wpływ na dwie sąsiednie miejcowości a na dwie dalej oddalone już nie można.... Samurai to abstrakcyjna gra - dużo bardziej niż EiT moim zdaniem. Ale mimo to bardzo dobra i godna polecenia.

Awatar użytkownika
Nataniel
Administrator
Posty: 5398
Rejestracja: 03 cze 2004, 20:46
Lokalizacja: Gdańsk Osowa
Been thanked: 1 time
Kontakt:

Post autor: Nataniel » 19 maja 2007, 11:03

Legun pisze:a nie mogło by się toto nazywać "rebelia" i "wojna"?
Ja zawsze tlumaczac zasady nazywam to "uzurpacja" i "wojna".
= Artur Nataniel Jedlinski | GG #27211, skype: natanielx =
= Festiwal gier planszowych w Gdyni - GRAMY! =

EstEst
Użytkownik wspierający
Posty: 285
Rejestracja: 02 sty 2007, 13:29
Lokalizacja: Kraków

Post autor: EstEst » 19 maja 2007, 12:41

A ja wyobrażam sobie EiT najlepiej jako giełdę...Rozbudowywanie firm, w których udziały mają różne osoby, zwiększających swoją działalność w różnych sektorach rynku...

Wtedy łączenie królestw będzie fuzją, konflikt zewnętrzny - próbą wrogiego przejęcia, konflikt wewnętrzny - próbą podkupienia akcji.

Kiedy tak patrzę na grę - wydaje mi się bardzo klimatyczna ;)
Sługa Koła. Młot na humanistów. Miecz w ręku dyrekcji.

Gry EstEsta

Awatar użytkownika
Dusso
Użytkownik wspierający
Posty: 360
Rejestracja: 04 lip 2005, 13:02
Lokalizacja: Wroclaw
Kontakt:

Post autor: Dusso » 19 maja 2007, 13:15

Osobiście widzę w EiT idealne odzwierciedlenie 4 klas spoleczenstwa: szlachtę - kolor czarny, kapłani - czerwony, mieszczan - zielony i chłopstwo - niebieski :) Przy pomocy kapłanów można obalić jednego z wrogich przywódców i zastąpić własnym, bądź też łącząc społeczności wyciąć w pień popleczników słabszych rodów ;)

Ta gra w pełni zasługuje na swoje miejsce na BGG 8)

Awatar użytkownika
bogas
Użytkownik wspierający
Posty: 2066
Rejestracja: 29 paź 2006, 00:17
Lokalizacja: Tarnowskie Góry
Has thanked: 5 times
Been thanked: 13 times

Post autor: bogas » 19 maja 2007, 13:59

Dla mnie Samuraj jest o wiele bardziej zjadliwy niż EiT i Taj Mahal (w inne gry Knizii nie grałem). Ale nie ma się co oszukiwać jest to "typowa" gra Knizii, w której mamy idealnie działającą mechanikę i niemal zupełny brak klimatu. Ja za takimi grami specjalnie nie przepadam (że nie wspomnę o mojej żonie :wink: ), ale akurat Samuraj wśród tych trzech gier spodobał się nam (tak, mojej żonie też :o ) najbardziej.

LechGol
Posty: 51
Rejestracja: 22 kwie 2007, 00:20

Re: Pytanie o Samuraja

Post autor: LechGol » 20 maja 2007, 16:16

Legun pisze:Pytanie mam takie: czy Samuraj Knizi to taka kompletnie czysta abstrakcja jak "EiT", czy też może jednak bliżej "Carcassonne" (surrealizm na miarę "Tadka-Niejadka", ale przynajmniej z czym się kojarzy)?
Samuraj to abstraha kompletna jak ktoś nie ma sporej wyobraźni -układanie żetonów na planszy. Chociaż chyba trochę mniejsza niż w Zaginionych Miastach.

Ja Samuraja obszedłem inaczej -zrobiłem własną planszę i swoje postacie.
Teraz to nadal obstawianie planszy, ale klimacik lepszy i łatwiejsze nazywanie czynności. 8)
ThurnUndTaxis(4-) Carcassonne(4) Jambo(4) WyattEarp(4) Samurai(4-) Fasolki(4-) SchottenTotten(4-) ZaginioneM(4-) Osadnicy(5--) Caylus(5-) LOTR-Konfrontacja(5-) Cytadela(3+)
"Lepiej wyć do księżyca niż szczekać za sforą psów"

Awatar użytkownika
BloodyBaron
Użytkownik wspierający
Posty: 1354
Rejestracja: 15 sie 2007, 12:25
Lokalizacja: War Shau - czyli szał wojny? :)

Re: Pytanie o Samuraja

Post autor: BloodyBaron » 19 maja 2008, 20:48

Odkopuję wątek bo mam pytanie dot. zasad. Według instrukcji ze strony Lacerty każdy z graczy w rundzie musi położyć min. jeden żeton lub więcej. Ma dostępnych w sumie 5 żetonów. Może nie dostrzegam czegoś w taktyce po lekturze instrukcji, ale czy to oznacza, że gra trwa zwykle 4 tury bo każdy kładzie wszystkie swoje dostępne żetony na planszy, by zająć strategiczne miejsca? Jaki byłby sens w niekładzeniu żetonów dostępnych za parawanem?

Gra wydaje się ciekawa, ale ten fragment instrukcji budzi moje wątpliwości.
_________
Moje gry

Awatar użytkownika
JAskier
Użytkownik wspierający
Posty: 772
Rejestracja: 16 kwie 2006, 15:31
Lokalizacja: Toruń
Kontakt:

Re: Pytanie o Samuraja

Post autor: JAskier » 19 maja 2008, 20:52

Standardowo można wykładać tylko jeden żeton na turę, czasem zdarza się, że ma się na ręku żeton z japońskim symbolem. W takim wypadku można takie żetony dodawać do tych bez znaczka. W praktyce zazwyczaj zagrywa się 1-3 żetony w turze. Stąd wszystko jest ok ;)

Awatar użytkownika
BloodyBaron
Użytkownik wspierający
Posty: 1354
Rejestracja: 15 sie 2007, 12:25
Lokalizacja: War Shau - czyli szał wojny? :)

Re: Pytanie o Samuraja

Post autor: BloodyBaron » 19 maja 2008, 21:27

JAskier pisze:Standardowo można wykładać tylko jeden żeton na turę, czasem zdarza się, że ma się na ręku żeton z japońskim symbolem. W takim wypadku można takie żetony dodawać do tych bez znaczka. W praktyce zazwyczaj zagrywa się 1-3 żetony w turze. Stąd wszystko jest ok ;)
No właśnie. Dlaczego piszesz, że tylko jeden? W instrukcji stoi: Gracz wybiera jeden lub więcej. Musi położyć przynajmniej jeden. To nie oznacza tylko jeden. W angielskiej instrukcji też piszą, że można położyć do 5 żetonów. w tym żetony specjalne.
Jest jakiś taktyczny powód, dla którego nie warto wywalać od razu całej armii? te żetony podmieniające figurki mogą aż tak namieszać?
_________
Moje gry

Awatar użytkownika
JAskier
Użytkownik wspierający
Posty: 772
Rejestracja: 16 kwie 2006, 15:31
Lokalizacja: Toruń
Kontakt:

Re: Pytanie o Samuraja

Post autor: JAskier » 19 maja 2008, 21:31

Nie da się wyłożyć od razu całej armii bo można kłaść tylko 1 żeton na turę + ew. żetony specjalne (których nie ma wcale tak dużo, bodaj 5). Poza tym często nie opłaca się kłaść wielu żetonów w jednej turze.

P.S. Swoją drogą będę w piątek w Agresorze to mogę wziąść Samuraja to pogramy jak chcesz ;)

Awatar użytkownika
piechotak
Użytkownik wspierający
Posty: 368
Rejestracja: 17 gru 2007, 21:56
Lokalizacja: Białystok
Been thanked: 1 time

Re: Pytanie o Samuraja

Post autor: piechotak » 19 maja 2008, 22:28

W każdej turze musisz wyłożyć jeden żeton zwykły, czyli Budda, Pole ryżowe, Hełm lub Samurai, ewentualnie Zamiana Żetonów, i dodatkowo możesz wyłożyć dowolną ilość żetonów ze znakiem specjalnym, czyli Ronin, Statek lub Zamiana Figurek.

A tak w ogóle to polecam wersję demo Samuraja, którą można ściągnąć stąd

Awatar użytkownika
BloodyBaron
Użytkownik wspierający
Posty: 1354
Rejestracja: 15 sie 2007, 12:25
Lokalizacja: War Shau - czyli szał wojny? :)

Re: Pytanie o Samuraja

Post autor: BloodyBaron » 20 maja 2008, 22:36

JAskier pisze:P.S. Swoją drogą będę w piątek w Agresorze to mogę wziąść Samuraja to pogramy jak chcesz ;)
Mega dzięki za zaproszenie, niestety nie mogę chodzić na spotkania piątkowe z różnych względów, a żałuję bardzo - moje wątpliwości budzi przeczytana instrukcja do gry - w wersji polskiej, rzeczywiście według uwag na bgg i wykładni angielskich można położyć maks. jeden żeton bez japońskich symboli... to chyba nie jest najlepiej i najjaśniej zrobiona instrukcja na świecie....
_________
Moje gry

Awatar użytkownika
Sztefan
Użytkownik wspierający
Posty: 1883
Rejestracja: 01 wrz 2006, 17:18
Lokalizacja: Warszawa

Re: Pytanie o Samuraja

Post autor: Sztefan » 20 maja 2008, 22:58

piechotak pisze:W każdej turze musisz wyłożyć jeden żeton zwykły, czyli Budda, Pole ryżowe, Hełm lub Samurai, ewentualnie Zamiana Żetonów, i dodatkowo możesz wyłożyć dowolną ilość żetonów ze znakiem specjalnym, czyli Ronin, Statek lub Zamiana Figurek.
Tu dla odmiany ja jestem ciekawy. Wszyscy tak mówią, a według instrukcji to nieprawda. Wykładamy minimum jeden żeton, ale ten jedyny żeton może być specjalny.

W sensie nie jeden zwykły i potem możemy dodatkowo specjalne, ale jeden trzeba (obojętnie czy zwykły, czy specjalny) i potem możemy dodatkowo specjalne.

BloodyBaron pisze:
JAskier pisze:P.S. Swoją drogą będę w piątek w Agresorze to mogę wziąść Samuraja to pogramy jak chcesz ;)
Mega dzięki za zaproszenie, niestety nie mogę chodzić na spotkania piątkowe z różnych względów, a żałuję bardzo -
Bardzo często zbiera się ekipa również w weekend. Zdecydowanie mniej osób i często na konkretne gry, ale zawsze można pograć. Tylko w przeciwieństwie do piątku nie zawsze, więc trzeba śledzić odpowiedni wątek w dziale spotkania.
BloodyBaron pisze: moje wątpliwości budzi przeczytana instrukcja do gry - w wersji polskiej, rzeczywiście według uwag na bgg i wykładni angielskich można położyć maks. jeden żeton bez japońskich symboli... to chyba nie jest najlepiej i najjaśniej zrobiona instrukcja na świecie....
zgadza się, że w instrukcji jest to wyjaśnione trochę okrężnie, ale jednak jest - patrz str. 7:

"Podczas swojego ruchu gracz może wyłożyć na plansze dowolną liczbę Zetonów specjalnych. (...) Podczas swojego ruchu gracz może zagrać tylko jeden żeton zwykły."

Awatar użytkownika
MichalStajszczak
Użytkownik wspierający
Posty: 6708
Rejestracja: 31 sty 2005, 19:42
Lokalizacja: Warszawa
Has thanked: 20 times
Been thanked: 83 times
Kontakt:

Re: Pytanie o Samuraja

Post autor: MichalStajszczak » 20 maja 2008, 23:04

BloodyBaron: informacja o tym, ile żetonów zwykłych i specjalnych można wyłożyć w jednej turze jest na stronie 7 polskiej instrukcji (rozdziały "Żetony Specjalne" oraz "Żetony Zwykłe"). W angielskiej i niemieckiej instrukcji te rozdziały są umieszczone przed rozdziałem "Przebieg gry", więc wątpliwości w trakcie czytania tego rozdziału być nie powinno. Nie wiem dlaczego w wydaniu Lacerty jest inna kolejność tekstu. Ale właśnie przez tę zmianę powstaje chyba niejasność

Awatar użytkownika
Silent
Użytkownik wspierający
Posty: 512
Rejestracja: 18 wrz 2007, 20:26
Lokalizacja: Siemianowice Śląskie
Has thanked: 4 times
Been thanked: 7 times

Re: Pytanie o Samuraja

Post autor: Silent » 20 maja 2008, 23:06

Na BGG jest takie pytanie w faq-u

Q: Do you have to play a tile without a Japanese symbol in your turn?
A: No, you just have to play at least one tile, period.

i wszystko jasne :), w sumie tak nie grałem.
Pozdrawiam :)
Marcin aka Silent (czyt. Sajlent) :)
Moja kolekcja

Awatar użytkownika
Sztefan
Użytkownik wspierający
Posty: 1883
Rejestracja: 01 wrz 2006, 17:18
Lokalizacja: Warszawa

Re: Pytanie o Samuraja

Post autor: Sztefan » 20 maja 2008, 23:16

Silent pisze:Na BGG jest takie pytanie w faq-u

Q: Do you have to play a tile without a Japanese symbol in your turn?
A: No, you just have to play at least one tile, period.
Str 3 Lacertowej instrukcji "Podczas swojego ruchu gracz musi położyć co najmniej jeden zwykły żeton armii lub żeton specjalny" Także nie trzeba zaglądać w tej sprawie na BGG ;)
Silent pisze: i wszystko jasne :), w sumie tak nie grałem.
Bo generalnie najczęściej nie jest to opłacalne. W specyficznej sytuacji może się jednak zdarzyć, że chcesz wyłożyć tylko żeton specjalny i nic więcej. Także raczej nie zmienia to diametralnie gry. Warto jednak zdawać sobie z tego sprawę.

Awatar użytkownika
piechotak
Użytkownik wspierający
Posty: 368
Rejestracja: 17 gru 2007, 21:56
Lokalizacja: Białystok
Been thanked: 1 time

Re: Pytanie o Samuraja

Post autor: piechotak » 20 maja 2008, 23:41

Sztefan pisze:
piechotak pisze:W każdej turze musisz wyłożyć jeden żeton zwykły, czyli Budda, Pole ryżowe, Hełm lub Samurai, ewentualnie Zamiana Żetonów, i dodatkowo możesz wyłożyć dowolną ilość żetonów ze znakiem specjalnym, czyli Ronin, Statek lub Zamiana Figurek.
Tu dla odmiany ja jestem ciekawy. Wszyscy tak mówią, a według instrukcji to nieprawda. Wykładamy minimum jeden żeton, ale ten jedyny żeton może być specjalny.

W sensie nie jeden zwykły i potem możemy dodatkowo specjalne, ale jeden trzeba (obojętnie czy zwykły, czy specjalny) i potem możemy dodatkowo specjalne.
Silent pisze:Q: Do you have to play a tile without a Japanese symbol in your turn?
A: No, you just have to play at least one tile, period.
Faktycznie, pomyliłem się :oops: Pokuszę się o podsumowanie (po polsku):
1. W czasie swojej tury musisz położyć przynajmniej jeden żeton.
2. Możesz położyć więcej niż jeden żeton, jednak wśród nich może być tylko jeden żeton zwykły.

ODPOWIEDZ