Wielka Ucieczka / Cartagena (Leo Colovini)

Tutaj można dyskutować konkretnych grach planszowych i karcianych. Każda gra ma swój jeden wątek. W szczególnych przypadkach może być seria gier.
NIE NALEŻY TUTAJ PYTAĆ O ZASADY!
Regulamin forum
Na tym podforum można dyskutować konkretnych grach planszowych i karcianych. Każda gra ma swój jeden wątek. W szczególnych przypadkach może być seria gier. Zapoznajcie się z wytycznymi tworzenia tematów.
NIE NALEŻY TUTAJ PYTAĆ O ZASADY GIER!
Awatar użytkownika
Blue
Użytkownik wspierający
Posty: 1407
Rejestracja: 09 gru 2006, 22:42
Lokalizacja: Kraków/Inwałd k. Wadowic
Has thanked: 3 times
Been thanked: 5 times

Wielka Ucieczka / Cartagena (Leo Colovini)

Post autor: Blue » 23 sty 2019, 09:24

Czołem. Kupiłem jakis czas temu tę grę, bo i ładna, cena super, opinie na bgg przyzwoite i... troche sie zawiodłem. Potem pogrzebałem głębiej, bo cos mi tu nie pasowało.

Zasady są banalne, w mig załapał 6 latek i wykonywał dobre ruchy, ale wtedy pomyślałem-co za losowa płytka gra z oczywistymi wyborami. Warianty trochę zwiekszaja mozliwosc wyboru, ale cos mi tu nadal nie pasowało. W pamięci miałem ze ktos to nawet do Ticketa porównywał.


I... okazało się że polskie reguły to tylko wariant Jamaica z oryginalnych, a wariant Tortuga jest w naszej instrukcji pominięty. Wygląda następująco - gramy w otwarte karty, a na srodku stołu wykładamy 12 kart z których bierzemy pierwszą w danej kolejnosci(w oryginale jest karta strzałki wskazujaca kolejnosc brania) jeżeli chcemy(zgodnie z innymi zasadami czyli cofniecie piona na pole z piratem) pociągnąć. Dopiero po wyczerpaniu tych 12 kart na ich miejsce rozklada się kolejne 12 ze stosu. Gra sie robi duzo bardziej kalkulacyjna, mozemy patrzyc na mozliwosci przeciwnika itp. Dodatkowo jak ktos chce mozna wprowadzic regułę z cartageny 2 gdzie mozna poruszyc gracza przeciwnika do przodu na najblizsze pole z 1 lub 2 piratami i dobrac odpowiednią ilosc kart. Pomaga to czasem najslabszemu graczowi.

Wczesniej zrobilismy kilka partii i np zupelnie nie widzialem sensu opisanego w pl instrukcji wariantu z 7 kartami, bo zwykle nie bylo sensu/czasu zeby sobie zebrac wiecej, nie wiem jak teraz.

Generalnie gierka nie jest zła, podstawowe zasady ogarną pewnie i 4-5 latki i co ważne da sie modyfikować długosc rozgrywki.

Awatar użytkownika
Legun
Użytkownik wspierający
Posty: 1597
Rejestracja: 20 wrz 2005, 19:22
Lokalizacja: Kraków
Has thanked: 2 times
Been thanked: 20 times

Re: Wielka Ucieczka / Cartagena (Leo Colovini)

Post autor: Legun » 23 sty 2019, 13:29

O grze był kiedyś założony wątek, jeszcze zanim miała polskie wydanie:
viewtopic.php?f=1&t=30292&hilit=cartagena
Motyw z dobieraniem z jawnych kart jest ciekawy, w Cartagenie 2 go nie było. Natomiast zdobywanie kart za przesuwanie do przodu konkurentów jest pomysłem świetnym i nie wyobrażam sobie grania bez tego.
Najlepsze gry to te, w które wygrywa się dzięki wybitnej inteligencji, zaś przegrywa przez brak szczęścia...

Awatar użytkownika
Blue
Użytkownik wspierający
Posty: 1407
Rejestracja: 09 gru 2006, 22:42
Lokalizacja: Kraków/Inwałd k. Wadowic
Has thanked: 3 times
Been thanked: 5 times

Re: Wielka Ucieczka / Cartagena (Leo Colovini)

Post autor: Blue » 24 sty 2019, 09:17

Generalnie to moj błąd. Polskie wydanie bazuje na reimplementacji z 2017 r.

https://boardgamegeek.com/boardgame/224031/cartagena

I tu faktycznie instrukcja jest taka jak Naszej Księgarni... Czyli niby reimplementuje cartagene 1 i 2, ale najciekawsze moim zdaniem reguły wyrzuca, pewnie żeby gra była szybsza i bardziej zabawowa. Ja sie czuje przy tym jakbym grał w verflixxt i to nie jest pochwała ;). Tam rzucasz kostką i zwykle masz dosc oczywisty wybór, tu tez jest zwykle oczywisty+losowosc z kart jest ogromna, wiec nie ma się co przywiązywać przesadnie do decyzji. Granie dla grania.

Awatar użytkownika
kwiatosz
Użytkownik wspierający
Posty: 7430
Rejestracja: 30 sty 2006, 23:27
Lokalizacja: Romford/Londyn
Has thanked: 19 times
Been thanked: 56 times
Kontakt:

Re: Wielka Ucieczka / Cartagena (Leo Colovini)

Post autor: kwiatosz » 26 sty 2019, 09:07

Widzę kolega mocno przeżywa zakup tej gry;) Ja kupiłem, bo wydawała się fajna. Zagrałem raz i nie zanosi się na więcej. Działa, się to max co mogę o niej powiedzieć.
Bólu sporo, chociaż faktów promil, jeden średnik. Więc literacko to się jakoś broni.

ZnadPlanszy kwiatosza|ZnadPlanszy gradaniowe
Rebel Times - miesięcznik miłośników gier

Awatar użytkownika
Blue
Użytkownik wspierający
Posty: 1407
Rejestracja: 09 gru 2006, 22:42
Lokalizacja: Kraków/Inwałd k. Wadowic
Has thanked: 3 times
Been thanked: 5 times

Re: Wielka Ucieczka / Cartagena (Leo Colovini)

Post autor: Blue » 26 sty 2019, 09:09

Nie przeżywa, ot lubię poczytać o tym co mam, a w grach które działają z dziećmi przywykłem do grzebania w zasadach.

McNab
Posty: 36
Rejestracja: 19 paź 2015, 20:32

Re: Wielka Ucieczka / Cartagena (Leo Colovini)

Post autor: McNab » 21 lip 2019, 15:34

Nie wiem czy w grze nie ma błędu w mechanice, taka sytuacja:
Graczowi zostaje ostatni pionek pirata, jest na końcu stawki, zagrywa ostatnią kartę poruszając się, ale po ruchu nadal jest ostatni. Aby zdobyć kartę musi cofnąć się na pole z pionem stojącym za nim, ale nie może ponieważ jest ostatni, więc nie ma jak zdobyć kart dzięki którym mógłby się poruszyć.
Pół biedy na dwóch graczy, ale na czterech gracz którego to spotka może tylko czekać aż ktoś wygra bez możliwości dalszej gry.
Nie dyskutuj z trolem, bo najpierw sprowadzi Cie do swojego poziomu, a później pobije doświadczeniem.

Awatar użytkownika
Legun
Użytkownik wspierający
Posty: 1597
Rejestracja: 20 wrz 2005, 19:22
Lokalizacja: Kraków
Has thanked: 2 times
Been thanked: 20 times

Re: Wielka Ucieczka / Cartagena (Leo Colovini)

Post autor: Legun » 22 lip 2019, 13:26

McNab pisze:
21 lip 2019, 15:34
Nie wiem czy w grze nie ma błędu w mechanice, taka sytuacja:
Graczowi zostaje ostatni pionek pirata, jest na końcu stawki, zagrywa ostatnią kartę poruszając się, ale po ruchu nadal jest ostatni. Aby zdobyć kartę musi cofnąć się na pole z pionem stojącym za nim, ale nie może ponieważ jest ostatni, więc nie ma jak zdobyć kart dzięki którym mógłby się poruszyć.
Pół biedy na dwóch graczy, ale na czterech gracz którego to spotka może tylko czekać aż ktoś wygra bez możliwości dalszej gry.
Dlatego lepiej jest grać z zasadą, że karty zdobywa się wtedy, kiedy przesuwa się do przodu pionki innych graczy - to zawsze jest możliwe, najwyżej przyspiesza koniec gry :).
Najlepsze gry to te, w które wygrywa się dzięki wybitnej inteligencji, zaś przegrywa przez brak szczęścia...

ODPOWIEDZ