Posiadłość Szaleństwa / Mansions of Madness 2 ed (Nikki Valens)
Regulamin forum
Na tym podforum można dyskutować konkretnych grach planszowych i karcianych. Każda gra ma swój jeden wątek. W szczególnych przypadkach może być seria gier. Zapoznajcie się z wytycznymi tworzenia tematów.
TU JEST PODFORUM O MALOWANIU FIGUREK I ROBIENIU INSERTÓW
TU JEST WĄTEK, W KTÓRYM NALEŻY PYTAĆ O KOSZULKI!
TU JEST PODFORUM, W KTÓRYM NALEŻY PYTAĆ O ZASADY GIER!
Na tym podforum można dyskutować konkretnych grach planszowych i karcianych. Każda gra ma swój jeden wątek. W szczególnych przypadkach może być seria gier. Zapoznajcie się z wytycznymi tworzenia tematów.
TU JEST PODFORUM O MALOWANIU FIGUREK I ROBIENIU INSERTÓW
TU JEST WĄTEK, W KTÓRYM NALEŻY PYTAĆ O KOSZULKI!
TU JEST PODFORUM, W KTÓRYM NALEŻY PYTAĆ O ZASADY GIER!
Re: Mansions of Madness / Posiadłość Szaleństwa 2 ed (Nikki Valens)
W pierwszej edycji były tabelki rozpisujące, gdzie umieścić jakie zestawy zakrytych kart. Było to rozwiązanie koszmarnie niewygodne, czasochłonne i podatne na pomyłki, które mogły rozłożyć cały scenariusz. Rozkładnie tego w trakcie gry, a nie przed rozgrywką, skomplikowało by sprawę jeszcze bardziej.
Ostatnio zmieniony 19 wrz 2019, 13:57 przez sirafin, łącznie zmieniany 1 raz.
-
- Posty: 246
- Rejestracja: 08 maja 2013, 18:55
- Lokalizacja: Kołobrzeg
- Has thanked: 218 times
- Been thanked: 72 times
Re: Mansions of Madness / Posiadłość Szaleństwa 2 ed (Nikki Valens)
Teoretycznie i na bardzo upartego tak, bo układ kafli i elementów przedstawiony jest w Podręczniku Mistrza Tajemnic, jednak w praktyce mogło by to ze względu na długość setupu i jego pewne skomplikowanie zabić przyjemność z gry lub odebrać śmiałkowi chęć do przygotowania tego w taki sposób. Może ktoś próbował? Czytałem, że niektórym udawało się skracać setup do całkiem akceptowalnego czasu, jednak u mnie za każdym razem wychodziło to ok. godziny, co nieco zniechęcało do częstego sięgania po PS I
II edycja to bajka, nawet moja małżonka czasem sama z siebie rzuci: "to może Posiadłość, to się szybko rozkłada".
II edycja to bajka, nawet moja małżonka czasem sama z siebie rzuci: "to może Posiadłość, to się szybko rozkłada".
"Życie społeczne wyposażone jest w ponadbiologiczne formy użyczające mu wyższe wartości w postaci zabaw lub gier. W nich właśnie społeczeństwo wyraża swoje poglądy na świat i życie".
Johan Huizinga, Homo ludens
Johan Huizinga, Homo ludens
-
- Posty: 40
- Rejestracja: 28 lis 2016, 14:11
- Lokalizacja: Krakow/DK
- Has thanked: 61 times
- Been thanked: 4 times
Re: Mansions of Madness / Posiadłość Szaleństwa 2 ed (Nikki Valens)
Zapomniales chyba, ze I ed nie byla full coopem, tylko gra 1 vs reszta. Grupa badaczy grala przeciwko zlu, ktore uosabial gracz bedacy Keeperem. Jego rola polegala na tym, zeby wygrac, a nie na tym, zeby byc bezstronnym i prowadzic opowiesc jak w RPGach (owszem, zdarzaly sie scenariusze malo zbalansowane, gdzie Keeper musial sie chwilami hamowac, zeby za latwo nie wygrac, ale to raczej wyjatek od reguly).Goldberg pisze: ↑19 wrz 2019, 13:28 Dlugo jeszcze tak będziecie sobie jechac o tych planach?
Najwieksza bolączką 1ed byl zywy, stronniczy a czasami niedoświadczony MG....
Bo wybaczcie, ale jesli ktos reaguje w sposób "blokuję wszystkie drzwi, rzucam ciemnosc, itd" na sytuacje w ktorej drozyna zbyt szybko radzi sobie z czyms, to ja pasuje. Gralem z takimi ludzmi wiele razy, i mam dosc.
A apka jest bezstronna i tyle.
Dla tego wole II ed od I...
- Goldberg
- Posty: 1515
- Rejestracja: 29 maja 2013, 13:22
- Lokalizacja: Kraków
- Has thanked: 83 times
- Been thanked: 177 times
Re: Mansions of Madness / Posiadłość Szaleństwa 2 ed (Nikki Valens)
I z tego co pamietam, tych scenariuszy bylo calkiem sporo.
A do tego poziom scenariuszy w I a w II to niebo a ziemia....
A do tego poziom scenariuszy w I a w II to niebo a ziemia....
A w "kirche" co ja mam? Cztery gołe ściany i tak pusto jakby się miał interes za chwilę zlikwidować! Pastor gada jakieś rzeczy o piekle nieprzyjemne, a czy ja idę do kościoła żeby się denerwować?; Moryc "Ziemia Obiecana"
-
- Posty: 1544
- Rejestracja: 19 maja 2010, 21:19
- Has thanked: 112 times
- Been thanked: 160 times
Re: Mansions of Madness / Posiadłość Szaleństwa 2 ed (Nikki Valens)
Wiele rzeczy robi dobrze, ale przydałoby się bardziej dynamiczne sterowanie mapą. Zalążkiem tego jest drugi scenariusz i Motłoch krążący po planszy. Z oczywistych względów aplikacja nie śledzi pozycji badaczy, jednak mogłaby wprowadzić jakąś dynamikę, gdzie co jakiś czas zamienia/usuwa istniejące kafelki. W 1ED był scenariusz z podróżami w czasie aż prosi się o podobnie odważny pomysł w 2ED. Liczyłem, że w przerażających podróżach będzie np jakaś mechanika potwora idącego super wolno od tyłu pociągu, uniemożliwiając powrót graczy do startowej lokacji itp. Rozprzestrzeniający się pożarnie ma startu do tej idei.
-
- Posty: 246
- Rejestracja: 08 maja 2013, 18:55
- Lokalizacja: Kołobrzeg
- Has thanked: 218 times
- Been thanked: 72 times
Re: Mansions of Madness / Posiadłość Szaleństwa 2 ed (Nikki Valens)
@Tablis. To fakt. Ktoś, kto miał apetyt aby poczuć dreszczyk emocji, odkryć tajemnicę, stanąć oko w oko z bytem z innego wymiaru - pograć, mógł poczuć się w pewnym sensie nieco zawiedziony lub "zazdrosny".
Na strażniku tajemnic praktycznie od początku, do końca ciążyły szczególne obowiązki. Znał wszystkie ścieżki śledztw, które prowadził, rozwiązania wszystkich zagadek, właściwe i niewłaściwe drzwi. Co się raz zobaczyło, nie dało się już "odzobaczyć". Jeśli nieopatrznie błędnie umieścił istotną kartę, to gra zapętlała się lub była nie do wygrania. Teoretycznie gracz będący strażnikiem również grał, jednak często balans przechylony zbyt mocno na jego stronę, niejako wymuszał na nim prowadzenie gry jako MG, aby pozostali badacze mogli pograć, bo dla niego wygrana była na tyle prosta, że nie sprawiała satysfakcji.
Jednak gra w momencie premiery była i tak wielkim wydarzeniem i miała wpływ na rozwój planszówek. Nigdy nie żałowałem, że kupiłem wszystko co możliwe do I.ed, jak i nie żałuję że do tego mam II.
I tak, jak pisze Goldberg -scenariusze do II.,- jakość, mnogość -bajka...
@szczudel. A nie chciałbyś spróbować zaimplementować czegoś w tym stylu na Valkyrie, jako scenariusz autorski? Dla mnie to naprawdę fajnie brzmi, jeśli ktoś ma czas, to nawet jest bardzo rozbudowany poradnik w formie pdf, do tej aplikacji.
Na strażniku tajemnic praktycznie od początku, do końca ciążyły szczególne obowiązki. Znał wszystkie ścieżki śledztw, które prowadził, rozwiązania wszystkich zagadek, właściwe i niewłaściwe drzwi. Co się raz zobaczyło, nie dało się już "odzobaczyć". Jeśli nieopatrznie błędnie umieścił istotną kartę, to gra zapętlała się lub była nie do wygrania. Teoretycznie gracz będący strażnikiem również grał, jednak często balans przechylony zbyt mocno na jego stronę, niejako wymuszał na nim prowadzenie gry jako MG, aby pozostali badacze mogli pograć, bo dla niego wygrana była na tyle prosta, że nie sprawiała satysfakcji.
Jednak gra w momencie premiery była i tak wielkim wydarzeniem i miała wpływ na rozwój planszówek. Nigdy nie żałowałem, że kupiłem wszystko co możliwe do I.ed, jak i nie żałuję że do tego mam II.
I tak, jak pisze Goldberg -scenariusze do II.,- jakość, mnogość -bajka...
@szczudel. A nie chciałbyś spróbować zaimplementować czegoś w tym stylu na Valkyrie, jako scenariusz autorski? Dla mnie to naprawdę fajnie brzmi, jeśli ktoś ma czas, to nawet jest bardzo rozbudowany poradnik w formie pdf, do tej aplikacji.
"Życie społeczne wyposażone jest w ponadbiologiczne formy użyczające mu wyższe wartości w postaci zabaw lub gier. W nich właśnie społeczeństwo wyraża swoje poglądy na świat i życie".
Johan Huizinga, Homo ludens
Johan Huizinga, Homo ludens
-
- Posty: 1001
- Rejestracja: 10 cze 2018, 14:33
- Lokalizacja: Kraków
- Has thanked: 310 times
- Been thanked: 128 times
Re: Mansions of Madness / Posiadłość Szaleństwa 2 ed (Nikki Valens)
OK, ale w takim razie skoro ST mógł to układać w miarę postępu gry, to nie rozumiem o co są te boje, że gracze znają od razu układ kafelków.
Jeżeli to komuś nie pasuje do klimatu, to czemu nie dokładać kafli podczas gry?
W jakim sensie jest to niewygodne?
W 2ed jest wygodne, a w 1ed już nie?
Jeżeli to komuś nie pasuje do klimatu, to czemu nie dokładać kafli podczas gry?
W jakim sensie jest to niewygodne?
W 2ed jest wygodne, a w 1ed już nie?
-
- Posty: 790
- Rejestracja: 18 cze 2019, 16:02
- Has thanked: 1561 times
- Been thanked: 252 times
Re: Mansions of Madness / Posiadłość Szaleństwa 2 ed (Nikki Valens)
Spoiler:
-
- Posty: 1001
- Rejestracja: 10 cze 2018, 14:33
- Lokalizacja: Kraków
- Has thanked: 310 times
- Been thanked: 128 times
Re: Mansions of Madness / Posiadłość Szaleństwa 2 ed (Nikki Valens)
Z tego opisu:
Już się w tym wszystkim pogubiłem. Jak to w końcu jest?
wywnioskowałem, że w 1ed cała mapa jest odkryta na starcie, a w 2ed odkrywa się ją w trakcie rozgrywki.w 1ED gdy cała mapa była widoczna, gracze czasem przeglądali ją w poszukiwaniu odpowiednich pomieszczeń aby wiedzieć gdzie się maja udać. Stwarzało to klimat detektywa, który zrobił rozpoznanie, [mb]a mapę posiadłości[/b] i faktycznie rozwiązuje zagadkę nim ciemne moce wydostaną się na świat.
2Ed ma bezbłędny klimat nie znanego. Podchodzimy pod budynek, mamy żetony pozwalające się rozglądnać i drzwi i tak naprawdę nie wiemy nic, poza tym, że mamy tu coś powstrzymać.
Już się w tym wszystkim pogubiłem. Jak to w końcu jest?
- Goldberg
- Posty: 1515
- Rejestracja: 29 maja 2013, 13:22
- Lokalizacja: Kraków
- Has thanked: 83 times
- Been thanked: 177 times
Re: Mansions of Madness / Posiadłość Szaleństwa 2 ed (Nikki Valens)
Eeee ty grales w II ed w ogole?
Bo nawet nie bede wspominal scenariusza gdzie znikaja cale polacie mapy, albo scenariusza gdzie pokoje, z graczami alno nie nagle znajdują sie po drugiej stronie domu....
To co idziemy tam bo tam jest ta dziewczynka?
Jasne, dawaj...
Szur, bur prast.... pokój z dziewczynka znalazl sie po drugiej czesci mapy
A woono idacy potwór, otwierajace sie portale....to jest w przerazajacych podróżach....a zdarza sie i w innych bo apka wykorzystuje nowa mechanike w starych przygodach
A w "kirche" co ja mam? Cztery gołe ściany i tak pusto jakby się miał interes za chwilę zlikwidować! Pastor gada jakieś rzeczy o piekle nieprzyjemne, a czy ja idę do kościoła żeby się denerwować?; Moryc "Ziemia Obiecana"
-
- Posty: 246
- Rejestracja: 08 maja 2013, 18:55
- Lokalizacja: Kołobrzeg
- Has thanked: 218 times
- Been thanked: 72 times
Re: Mansions of Madness / Posiadłość Szaleństwa 2 ed (Nikki Valens)
@Alpha. W pierwszej edycji była rozkładana na starcie, większość elementów eksploracyjnych była już gotowa, z tym że istotna byla również kolejność kart. Było widać "że coś jest" ale nie bylo wiadome co. Np. leżała zakryta karta jakiegoś przedmiotu i kilka pod nią, których widać nie było. Układ kart miał znaczenie o tyle, że podobnie jak w grze paragrafowej -odkrycie jednego prowadziło do kolejnego. Gdy pomyliło się miejsce ułożenia danej karty, to tak, jakby zmienić nr paragrafu w paragrafówce -błędny odnośnik. W drugiej edycji aplikacja pilnuje prawidłowego przepływu akcji, nie pozwala na zapętlenia i niewłaściwe odnośniki, każdy gra "pełnoprawnie", bawiąc się i rozwiązując zagadki. Jeśli trzeba coś dołożyć -mamy mniej różnorodnych, fizycznych komponentów, aplikacja je z powodzeniem zastępuje.
Alpha, jeśli masz ochotę zapoznać się z istotą problemu, daj znać na PW, podeślę Ci skany poradnika ST.
Alpha, jeśli masz ochotę zapoznać się z istotą problemu, daj znać na PW, podeślę Ci skany poradnika ST.
"Życie społeczne wyposażone jest w ponadbiologiczne formy użyczające mu wyższe wartości w postaci zabaw lub gier. W nich właśnie społeczeństwo wyraża swoje poglądy na świat i życie".
Johan Huizinga, Homo ludens
Johan Huizinga, Homo ludens
-
- Posty: 1544
- Rejestracja: 19 maja 2010, 21:19
- Has thanked: 112 times
- Been thanked: 160 times
Re: Mansions of Madness / Posiadłość Szaleństwa 2 ed (Nikki Valens)
Grałem w 4 scenariusze (kilkakrotnie: podstawka i to co daje 1ED). I w tych jedyną dynamiką był Motłoch. Nie planuje zakupu fizycznych dodatków poza PP. Nie pisałem, że PP zawiodły lub dostarczyły, bo ich jeszcze nie zagrałem - ale tak sobie wyobrażam przygodę w pociągu. Miło słyszeć, że dostarczyli mechanikę, która dla mnie wyniesie grę o kilka poziomów wyżej.Goldberg pisze: ↑19 wrz 2019, 15:11Eeee ty grales w II ed w ogole?
Bo nawet nie bede wspominal scenariusza gdzie znikaja cale polacie mapy, albo scenariusza gdzie pokoje, z graczami alno nie nagle znajdują sie po drugiej stronie domu....
To co idziemy tam bo tam jest ta dziewczynka?
Jasne, dawaj...
Szur, bur prast.... pokój z dziewczynka znalazl sie po drugiej czesci mapy
A woono idacy potwór, otwierajace sie portale....to jest w przerazajacych podróżach....a zdarza sie i w innych bo apka wykorzystuje nowa mechanike w starych przygodach
Ostatnio zmieniony 19 wrz 2019, 15:31 przez szczudel, łącznie zmieniany 1 raz.
- Goldberg
- Posty: 1515
- Rejestracja: 29 maja 2013, 13:22
- Lokalizacja: Kraków
- Has thanked: 83 times
- Been thanked: 177 times
Re: Mansions of Madness / Posiadłość Szaleństwa 2 ed (Nikki Valens)
Wiec nie pisz ze czegos nie ma, jesli nie jestes tego pewien. Bo zapewniam Cie, że one tam są, i potrafia doprowadzic czlowieka do furii...bo nagle przenosi cie z pokojem na drugi koniec mapy, albo.....znikasz xD
A w "kirche" co ja mam? Cztery gołe ściany i tak pusto jakby się miał interes za chwilę zlikwidować! Pastor gada jakieś rzeczy o piekle nieprzyjemne, a czy ja idę do kościoła żeby się denerwować?; Moryc "Ziemia Obiecana"
-
- Posty: 1544
- Rejestracja: 19 maja 2010, 21:19
- Has thanked: 112 times
- Been thanked: 160 times
Re: Mansions of Madness / Posiadłość Szaleństwa 2 ed (Nikki Valens)
Spokojnie. Już wiem, ze kupiłeś wszystko co się da do 2Ed, wiem nawet ile mniej więcej wydałeś na grę, ale nie każdy musi mieć taki stosunek do pozycji.
Rozmawiając z innymi graczami, musisz zejść ze stołka zapalonego fana i pomóc zrozumieć pewne rzeczy tym we wczesniejszym stadium "fanatyzmu". Nie było chyba zbyt trudno wywnioskować, że nie gram we wszystkie dodatki z MoM 2ed po kilka razy i podczas wymiany zdań wspominałem nawet, że w PP jeszcze nie grałem.
Bardzo chętnie posłucham jak i który scenariusz aktywnie podchodzi do mapy. Może mnie to zachęci do zakupu dodatków. Szczególnie, że mój 7 latek ciśnie mnie co tydzień teraz o grę i zaraz moga mi się skończyć scenariusze.
Rozmawiając z innymi graczami, musisz zejść ze stołka zapalonego fana i pomóc zrozumieć pewne rzeczy tym we wczesniejszym stadium "fanatyzmu". Nie było chyba zbyt trudno wywnioskować, że nie gram we wszystkie dodatki z MoM 2ed po kilka razy i podczas wymiany zdań wspominałem nawet, że w PP jeszcze nie grałem.
Bardzo chętnie posłucham jak i który scenariusz aktywnie podchodzi do mapy. Może mnie to zachęci do zakupu dodatków. Szczególnie, że mój 7 latek ciśnie mnie co tydzień teraz o grę i zaraz moga mi się skończyć scenariusze.
- ArnhemHorror
- Posty: 509
- Rejestracja: 01 maja 2013, 23:09
- Lokalizacja: NibyLandia
- Has thanked: 347 times
- Been thanked: 167 times
Re: Mansions of Madness / Posiadłość Szaleństwa 2 ed (Nikki Valens)
Aplikacja jak najbardziej śledzi pozycje badaczy poprzez wiedzę o wykonanych przez nich akcjach na kafelkach. Może niekoniecznie wie kto dokładnie, ale przynajmniej wie, że przed chwilą ktoś tam był.
W życiu jest miejsce na jedynie 3 2 1 LCGi.
-
- Posty: 1544
- Rejestracja: 19 maja 2010, 21:19
- Has thanked: 112 times
- Been thanked: 160 times
Re: Mansions of Madness / Posiadłość Szaleństwa 2 ed (Nikki Valens)
Podtrzymuję oczywistość nieśledzenia badaczy. Gracze mogą się rozdzielać itp, aplikacja nie wie gdzie są (przynajmniej w trakcie fazy mitów - a to właśnie wtedy może z nimi coś zrobić).
Inaczej można by grać samą apką, a wydawca nie może sobie na to pozwolić.
Inaczej można by grać samą apką, a wydawca nie może sobie na to pozwolić.
- Goldberg
- Posty: 1515
- Rejestracja: 29 maja 2013, 13:22
- Lokalizacja: Kraków
- Has thanked: 83 times
- Been thanked: 177 times
Re: Mansions of Madness / Posiadłość Szaleństwa 2 ed (Nikki Valens)
To by chyab pierwszy dodatek, Za Progiem, chodzi o orzygode gdzie prosi cie o pomoc twoj kolega z policji...
Oczywiscie , ze apka śledzi badaczy....i znow opierasz swoje zdanie tylko na podstawce...
Scenariusz w ktorym rozbijasz słój i.....no bez spojlerów xD Albo podpisywanie pewnego kontraktu....
Oczywiscie , ze apka śledzi badaczy....i znow opierasz swoje zdanie tylko na podstawce...
Scenariusz w ktorym rozbijasz słój i.....no bez spojlerów xD Albo podpisywanie pewnego kontraktu....
A w "kirche" co ja mam? Cztery gołe ściany i tak pusto jakby się miał interes za chwilę zlikwidować! Pastor gada jakieś rzeczy o piekle nieprzyjemne, a czy ja idę do kościoła żeby się denerwować?; Moryc "Ziemia Obiecana"
- ArnhemHorror
- Posty: 509
- Rejestracja: 01 maja 2013, 23:09
- Lokalizacja: NibyLandia
- Has thanked: 347 times
- Been thanked: 167 times
Re: Mansions of Madness / Posiadłość Szaleństwa 2 ed (Nikki Valens)
Jedynie w przypadku kiedy gracze nie będą wchodzić w żadną interakcję z kafelkami, aplikacja straci możliwość śledzenia, ale wtedy gracze raczej nie wygrają żadnego scenariusza. Kilka razy aplikacja jak żywy i złośliwy MG reagowała na nasze poczynania na mapie, i to właśnie wtedy, kiedy rozdzielaliśmy się żeby wykonywać różne zadania w innych pomieszczeniach, reagowała najdotkliwiej np. umieszczając potwory właśnie w tych pomieszczeniach, w których znajdowali się badacze. Oczywiście ten badacz mógł stamtąd czmychnąć, ale posiadając zaledwie jedną akcję (drugą zużył na interakcję z planszą, zawiadamiając tym samym aplikację o swojej pozycji) nie ucieknie daleko w ciągu tej samej rundy.
W życiu jest miejsce na jedynie 3 2 1 LCGi.
Re: Mansions of Madness / Posiadłość Szaleństwa 2 ed (Nikki Valens)
W jaki sposób aplikacja "śledzi badaczy" w tych sytuacjach? Z tego co pamiętam, jedyne co robiła, to wygenerowanie różnego efektu w zależności od decyzji podjętej przez badacza, nadal jednak nie posiada informacji, który z badaczy wygenerował efekt, ani gdzie znajdują się poszczególni badacze.
- Goldberg
- Posty: 1515
- Rejestracja: 29 maja 2013, 13:22
- Lokalizacja: Kraków
- Has thanked: 83 times
- Been thanked: 177 times
Re: Mansions of Madness / Posiadłość Szaleństwa 2 ed (Nikki Valens)
Wchodzisz do restauracji (kawiarni? Nie pamiętam co to bylo) , rozmawiasz z kelnerka, konczysznrozmowe....bum, on czeka nomwiec apka jednak sledzila graczy.
Owszem, zawsze jedt akcja/reakcja, ale kest to jednak sledzenie. Zgadzam sie , apka nie wie ktory to z graczy, ale nadal sledzi.
Owszem, zawsze jedt akcja/reakcja, ale kest to jednak sledzenie. Zgadzam sie , apka nie wie ktory to z graczy, ale nadal sledzi.
A w "kirche" co ja mam? Cztery gołe ściany i tak pusto jakby się miał interes za chwilę zlikwidować! Pastor gada jakieś rzeczy o piekle nieprzyjemne, a czy ja idę do kościoła żeby się denerwować?; Moryc "Ziemia Obiecana"
Re: Mansions of Madness / Posiadłość Szaleństwa 2 ed (Nikki Valens)
Czytam sobie tą dyskusję i stwierdziłem że chyba wyciągnę swoją jedynkę i pomęczę kogoś jako ST Będę zły, demoniczny, moje potworki zrobią rzeźnię
To musi być fajne bo inaczej jak wytłumaczyć że nikt nie sprzedaje 1ed a zwłaszcza Zewu Dziczy. To musi być fenomenalna gra, i dodatek w który ciągle grają i grają nie nudząc się ani nie mając ochoty na 2ed najwyraźniej
To musi być fajne bo inaczej jak wytłumaczyć że nikt nie sprzedaje 1ed a zwłaszcza Zewu Dziczy. To musi być fenomenalna gra, i dodatek w który ciągle grają i grają nie nudząc się ani nie mając ochoty na 2ed najwyraźniej
Ostatnio zmieniony 19 wrz 2019, 19:26 przez koloX, łącznie zmieniany 1 raz.
- Trolliszcze
- Posty: 4784
- Rejestracja: 25 wrz 2011, 18:25
- Has thanked: 70 times
- Been thanked: 1043 times
Re: Mansions of Madness / Posiadłość Szaleństwa 2 ed (Nikki Valens)
Spora część osób nie sprzedaje jedynki i dodatków do niej z powodu figurek (zarówno badaczy, jak i potworów), które działają w dwójce. FFG wydało dwa packi uzupełniające figurki dla graczy drugiej edycji, ale 1) są cholernie drogie; 2) są obecnie niedostępne. Ot i cała tajemnica (a przynajmniej jej część)
- Goldberg
- Posty: 1515
- Rejestracja: 29 maja 2013, 13:22
- Lokalizacja: Kraków
- Has thanked: 83 times
- Been thanked: 177 times
Re: Mansions of Madness / Posiadłość Szaleństwa 2 ed (Nikki Valens)
Gdzieś to już pisałem, ale powtórzę.papatrzcie co było w tych dodatkach...
Mając podstawkę z Ied i dodatek zakazana alchemia (na allegro jest go od metra) brakuje ci tylko kilku (3) potworów i nie odblokujesz jednego kiepskiego scenariusza w apce.
Naprawdę nie ma o co płakać.
Mając podstawkę z Ied i dodatek zakazana alchemia (na allegro jest go od metra) brakuje ci tylko kilku (3) potworów i nie odblokujesz jednego kiepskiego scenariusza w apce.
Naprawdę nie ma o co płakać.
A w "kirche" co ja mam? Cztery gołe ściany i tak pusto jakby się miał interes za chwilę zlikwidować! Pastor gada jakieś rzeczy o piekle nieprzyjemne, a czy ja idę do kościoła żeby się denerwować?; Moryc "Ziemia Obiecana"
- Goldberg
- Posty: 1515
- Rejestracja: 29 maja 2013, 13:22
- Lokalizacja: Kraków
- Has thanked: 83 times
- Been thanked: 177 times
Re: Mansions of Madness / Posiadłość Szaleństwa 2 ed (Nikki Valens)
"Dearly Departed" jest tak żałosny scenariuszem, że to aż tragiczne...
A w "kirche" co ja mam? Cztery gołe ściany i tak pusto jakby się miał interes za chwilę zlikwidować! Pastor gada jakieś rzeczy o piekle nieprzyjemne, a czy ja idę do kościoła żeby się denerwować?; Moryc "Ziemia Obiecana"