Strona 6 z 11

Re: Necromunda

: 09 lis 2017, 16:18
autor: Rocy7
ajfel pisze: Czy GW nie dostosowuje się do rynku? Sądzę, że wręcz przeciwnie - poszli w produkty z niższym progiem wejścia, nawet ta Necromunda wygląda całkiem inaczej niż przed laty (można zagrać bez makiet, na gotowej modularnej planszy, nie trzeba do pierwszej rozgrywki wypełniać kart ołówkiem etc). Z figurkami na szczęście nie ceregielą się ze zniżkowaniem jakości bo zajebiste modele to ich wizytówka.
To IMHO za malo, zgodze sie tu z analiza z Pogranicz http://bitewniakowepogranicza.blogspot. ... ia-ze.html

GW sie broni sentymentem graczy, ale wazny jest dopływ swieżej krwi.

Re: Necromunda

: 09 lis 2017, 18:55
autor: IseeWinner
Rocy7 pisze:
ajfel pisze: Czy GW nie dostosowuje się do rynku? Sądzę, że wręcz przeciwnie - poszli w produkty z niższym progiem wejścia, nawet ta Necromunda wygląda całkiem inaczej niż przed laty (można zagrać bez makiet, na gotowej modularnej planszy, nie trzeba do pierwszej rozgrywki wypełniać kart ołówkiem etc). Z figurkami na szczęście nie ceregielą się ze zniżkowaniem jakości bo zajebiste modele to ich wizytówka.
To IMHO za malo, zgodze sie tu z analiza z Pogranicz http://bitewniakowepogranicza.blogspot. ... ia-ze.html

GW sie broni sentymentem graczy, ale wazny jest dopływ swieżej krwi.

Tyle, że GW ostatnimi czasy odnotowuje spory skok. W przeszłości popełnili wiele błędów co zaowocowało znacznym odpływem klientów. Teraz sporo przemyślanych decyzji przywraca firmie właściwe tory. Najpierw Age of Sigmar (kontrowersyjna decyzja z unicestwieniem Fantasy Battle, która jednak mocno się opłaciła) i zupełnie zmienione zasady gry, następnie powołanie na nowo dywizji zajmującej się grami planszowymi - sporo świetnie przyjętych boxów w świecie 40tki (min. Kill Team, Deathwatch Overkill, Gangs of Commorragh itp.) , Horus Heresy (Betrayal at Calth, Burning of Prospero), Age of Sigmar (Warhammer Questy, Gorechosen, Shadespire) do tego reaktywacja Blood Bowl'a i Necromundy. Teraz 8 edycja Warhammera 40000, na którą również zatwardziali skirmishowcy zaczynają patrzeć łaskawym okiem (dużo zmian w zasadach, właściwie wszystko na plus). Dodaj do tego obszerną bibliotekę książek z Black Library, która wzbogaca każdy z wymyślonych przez GW światów, i niedawno ogłoszoną umowę z firmą Wiz Kids, która zyskała prawa do wydawania gier na licencji GW.

A teraz porównaj to z FFG nastawionym na dojenie graczy i tworzenie tasiemców ze wszystkiego czego się dotknie. Nie chcę być źle zrozumiany. Bardzo lubiłem gry FFG i miałem wiele tytułów w swojej kolekcji. Jednak to co się dzieje od dłuższego czasu zniechęca mnie do polityki wydawniczej tej firmy. Wychodzi coraz mniej pełnoprawnych, samodzielnych gier (tak jak kiedyś Chaos w Starym Świecie czy Dracula lub Listy z Whitechapel) na rzecz scenariuszowych tasiemców ubieranych w coraz to nowe licencje (Descent --> Imperium Atakuje ---> Doom itp) i nastawionych na milion dodatków czy coraz to nowszych gier LCG. Firma, która utrzymuje się na powierzchni dzięki licencjom Star Wars, Game of Thrones, Lord of The Rings i prozie Lovecrafta.

Re: Necromunda

: 09 lis 2017, 18:59
autor: costi
Rocy7 pisze:
ajfel pisze: Czy GW nie dostosowuje się do rynku? Sądzę, że wręcz przeciwnie - poszli w produkty z niższym progiem wejścia, nawet ta Necromunda wygląda całkiem inaczej niż przed laty (można zagrać bez makiet, na gotowej modularnej planszy, nie trzeba do pierwszej rozgrywki wypełniać kart ołówkiem etc). Z figurkami na szczęście nie ceregielą się ze zniżkowaniem jakości bo zajebiste modele to ich wizytówka.
To IMHO za malo, zgodze sie tu z analiza z Pogranicz http://bitewniakowepogranicza.blogspot. ... ia-ze.html

GW sie broni sentymentem graczy, ale wazny jest dopływ swieżej krwi.
Rzeczywistość ma na ten temat odmienne zdanie...

Re: Necromunda

: 09 lis 2017, 19:00
autor: aryss
I swieza krew przybywa, u mnie z ekipa 7-8 osob( post ffg w wiekszosci ( 1 z graczy to gracz oim i innych historycznych bitewniakow ) zaczelismy grac rowno z 8 edycja ( nie grajac wczesniej w 40k wogole a w battla gral tylko 1 z nas i to z ~10 lat temu ) i serio jest ogromna roznica w tym jak przedstawiano GW a tym czym jest teraz.
W Necromundzie bedzie podobnie, chociaz tu nie ma tej jednej rzeczy ktora duzego kopa daje 40k czyli fluff znany z ksiazek/gier komputerowych

Re: Necromunda

: 09 lis 2017, 19:14
autor: IseeWinner
aryss pisze:I swieza krew przybywa, u mnie z ekipa 7-8 osob( post ffg w wiekszosci ( 1 z graczy to gracz oim i innych historycznych bitewniakow ) zaczelismy grac rowno z 8 edycja ( nie grajac wczesniej w 40k wogole a w battla gral tylko 1 z nas i to z ~10 lat temu ) i serio jest ogromna roznica w tym jak przedstawiano GW a tym czym jest teraz.
W Necromundzie bedzie podobnie, chociaz tu nie ma tej jednej rzeczy ktora duzego kopa daje 40k czyli fluff znany z ksiazek/gier komputerowych
Oto zapowiedzi Black Library odnośnie Necromundy: https://www.warhammer-community.com/201 ... -editions/

Re: Necromunda

: 09 lis 2017, 20:12
autor: Rocy7
IseeWinner pisze:porównaj to z FFG nastawionym na dojenie graczy i tworzenie tasiemców ze wszystkiego czego się dotknie. Nie chcę być źle zrozumiany. Bardzo lubiłem gry FFG i miałem wiele tytułów w swojej kolekcji. Jednak to co się dzieje od dłuższego czasu zniechęca mnie do polityki wydawniczej tej firmy.
A ja Ci powiem, że już 2 lata temu krytykowałem podejście FFG i ich politykę wydawniczą (sprawdź wątek Star Wars Armady) teraz ludzie dopiero przejrzeli na oczy. Zobaczymy czy za rok i w kwestii GW nie przyznasz mi racji. ;)

Re: Necromunda

: 09 lis 2017, 20:39
autor: IseeWinner
Rocy7 pisze:
IseeWinner pisze:porównaj to z FFG nastawionym na dojenie graczy i tworzenie tasiemców ze wszystkiego czego się dotknie. Nie chcę być źle zrozumiany. Bardzo lubiłem gry FFG i miałem wiele tytułów w swojej kolekcji. Jednak to co się dzieje od dłuższego czasu zniechęca mnie do polityki wydawniczej tej firmy.
A ja Ci powiem, że już 2 lata temu krytykowałem podejście FFG i ich politykę wydawniczą (sprawdź wątek Star Wars Armady) teraz ludzie dopiero przejrzeli na oczy. Zobaczymy czy za rok i w kwestii GW nie przyznasz mi racji. ;)
Moje podejście do FFG zaczęło się zmieniać wiele lat temu (choć to nie wyścig to nie chcę być stawiany w roli nowicjusza) a ostatnią DOBRĄ grą, którą miło wspominam był właśnie Chaos w Starym Świecie. Jeśli chodzi o GW, to pamiętam różne wzloty i upadki. Jak na razie przez ostatnie lata nie mam powodu do narzekań. Oby ten stan trwał jak najdłużej.

Re: Necromunda

: 09 lis 2017, 20:48
autor: aryss
Rocy7 pisze:
IseeWinner pisze:porównaj to z FFG nastawionym na dojenie graczy i tworzenie tasiemców ze wszystkiego czego się dotknie. Nie chcę być źle zrozumiany. Bardzo lubiłem gry FFG i miałem wiele tytułów w swojej kolekcji. Jednak to co się dzieje od dłuższego czasu zniechęca mnie do polityki wydawniczej tej firmy.
A ja Ci powiem, że już 2 lata temu krytykowałem podejście FFG i ich politykę wydawniczą (sprawdź wątek Star Wars Armady) teraz ludzie dopiero przejrzeli na oczy. Zobaczymy czy za rok i w kwestii GW nie przyznasz mi racji. ;)
A no, z uplywem fal i wydanych grubych pieniedzy na gry ffg czlowiek powol isie opamietuje. Bo glowny problem ffg to ze robi gry o bardzo dobrej mechanice ale niestety nie przystosowane na dluzszy zywot :P A w takiej 40k to zawsze moga zrobic reset zasad i wydac kolejne tomiszcze i bedzie mozna grac juz uzbieranymi figsami.

Ale co do mechaniki samej Armady to zdania nie zmieniam :P

Re: Necromunda

: 09 lis 2017, 20:49
autor: ajfel
W sumie przedmówcy wyczerpali to, co miałem za odpowiedź, więc krótko:
Rocy7 pisze: GW sie broni sentymentem graczy, ale wazny jest dopływ swieżej krwi.
Całe Age of Sigmar jest zaprzeczeniem Twojej tezy. Bez sentymentów rozpieprzyli stare uniwersum (doprowadzając przy tym do histerii tysiące podstarzałych fanów), wywalili do kosza opasły, nieprzystępny rulebook i zrobili w to miejsce grę, której można się nauczyć w 5 minut i zacząć grać po wydaniu 200 złotych.
W moim otoczeniu starzy battlowcy prędzej sięgną po Blood Bowla i Necromundę, a w AoS widzę głównie nowych, sporo młodszych graczy (są wyjątki rzecz jasna).

Re: Necromunda

: 09 lis 2017, 20:57
autor: Rocy7
ajfel pisze:Całe Age of Sigmar jest zaprzeczeniem Twojej tezy.
tak tu się zgodzę, a co powiesz o gościach grających w 8 edycje WH 40? :P Oni raczej moją tezę sentymentu potwierdzają.

Re: Necromunda

: 10 lis 2017, 01:05
autor: Błysk
Rocy7 pisze: tak tu się zgodzę, a co powiesz o gościach grających w 8 edycje WH 40? :P Oni raczej moją tezę sentymentu potwierdzają.
Powiem, że tam też zdarzają się nowi gracze. Statystyk pewnie nie posiadamy,więc tylko dowody anegdotyczne. Jednym z nich będzie to, że mój znajomy właśnie wchodzi w 40k. :)

Polityka GW się zmienia i to widać. O ile zaoranie WFB w ogóle mi się nie podoba, to wypuszczanie przyzwoitych plansz już jak najbardziej.

Necromunda też mnie zniechęciła sklejaniem tych modeli (bo mi się ręce trzęsą), ale z drugiej strony wiedziałem, że ono będzie. Nie pamiętałem po prostu "ile" może go być.

Re: Necromunda

: 10 lis 2017, 07:58
autor: raj
Błysk pisze:Powiem, że tam też zdarzają się nowi gracze. Statystyk pewnie nie posiadamy,więc tylko dowody anegdotyczne. Jednym z nich będzie to, że mój znajomy właśnie wchodzi w 40k. :)
Kwestią otwartą jest czy mówimy o nowych zaangażowanych graczach kupujących duże ilości modeli czy tez jednorazowych kupujących dla dzieci bo im się pomalowane ludki spodobały.
Tych drugich wbrew pozorom jest sporo, a uwzględniając fakt, że podstawka kosztuje tyle co bardzo droga planszówka, to biznes się kręci.
Ci drudzy mają jeszcze tę zaletę, że figurki od nich praktycznie nie zasilają rynku wtórnego.

Re: Necromunda

: 10 lis 2017, 08:17
autor: ajfel
Rocy7 pisze:
ajfel pisze:Całe Age of Sigmar jest zaprzeczeniem Twojej tezy.
tak tu się zgodzę, a co powiesz o gościach grających w 8 edycje WH 40? :P Oni raczej moją tezę sentymentu potwierdzają.
Tutaj szczerze mówiąc nie mam wiedzy, czy dużo garnie się nowych / czy dużo gra starych graczy. Ty masz jakieś obserwacje?
Co do samej ósmej edycji, uważam że mechanicznie jest bardzo fajnym, zdrowym kompromisem (podobieństw do AoS sporo), tu także zauważalnie obniżono próg wejścia, więc nie widzę za bardzo 8ed 40k jako silny kontrargument. Jest jednak bardziej złożona i wymagająca niż AoS. Zmiany w uniwersum mniej radykalne (ale w mojej ocenie mocno niefajne), ale to było oczywiste: warhammera fantasy zresetowano, bo nie zarabiał. Czterdziestka zarabiała. To nie jazda na sentymentach tylko logiczna kalkulacja.

edit: a wracając do Necromundy to mamy unboxing:
http://www.belloflostsouls.net/2017/11/ ... boxed.html

Re: Necromunda

: 10 lis 2017, 08:25
autor: Rocy7
ajfel pisze: Tutaj szczerze mówiąc nie mam wiedzy, czy dużo garnie się nowych / czy dużo gra starych graczy. Ty masz jakieś obserwacje?
w klubach w Wawie od 3 lat widzę tą samą stara gwardie z tymi samymi armiami;) Tylko zasady / kodeksy nowe.

Re: Necromunda

: 10 lis 2017, 08:28
autor: ajfel
Rocy7 pisze:
ajfel pisze: Tutaj szczerze mówiąc nie mam wiedzy, czy dużo garnie się nowych / czy dużo gra starych graczy. Ty masz jakieś obserwacje?
w klubach w Wawie od 3 lat widzę tą samą stara gwardie z tymi samymi armiami;) Tylko zasady / kodeksy nowe.
Ale 8ed ma pół roku ;-)

Re: Necromunda

: 10 lis 2017, 08:46
autor: Rocy7
ajfel pisze:
Rocy7 pisze:
ajfel pisze: Tutaj szczerze mówiąc nie mam wiedzy, czy dużo garnie się nowych / czy dużo gra starych graczy. Ty masz jakieś obserwacje?
w klubach w Wawie od 3 lat widzę tą samą stara gwardie z tymi samymi armiami;) Tylko zasady / kodeksy nowe.
Ale 8ed ma pół roku ;-)
ale ja od poczatku mowie o tym, ze w 8 graja Ci sami goscie ktorych wczesniej widzialem przy wczesniejszych edycjach.

Re: Necromunda

: 10 lis 2017, 09:00
autor: ajfel
Rocy7 pisze: ale ja od poczatku mowie o tym, ze w 8 graja Ci sami goscie ktorych wczesniej widzialem przy wczesniejszych edycjach.
I to oznacza, że polityka wydawnicza GW ostatnich dwóch lat to jazda na sentymentach?
Ty argumentujesz kolegami, których widzisz w klubie (nie zrezygnowali z 40stki po wyjściu nowej edycji = GW jedzie na ich sentymentach), ja natomiast wskazuję że 8ed ma zauważalnie obniżony próg wejścia i wiele zapożyczeń z AoS. Po co się robi grę bardziej przystępną dla nowych ludzi? Chyba po to, by przyciągnąć nowych ludzi, nie?

Re: Necromunda

: 10 lis 2017, 09:01
autor: aryss
Rocy7 pisze: ale ja od poczatku mowie o tym, ze w 8 graja Ci sami goscie ktorych wczesniej widzialem przy wczesniejszych edycjach.
tylko zauwaz ze duzo ludzie ktorzy graja w klubach/turniejach to w wiekszosci starzy gracze, nowi graja w swoim gronie i powolnie dolaczaja do reszty.
Od nas z ~8 ktora grac zaczela wlasnie w 8 edycji, tylko 1 osoba byla na 1 turnieju 40k przez ostatnie pol roku ( i to bardziej by zalapac zasady dokladniej nizli faktycznie grac turniej).

Re: Necromunda

: 10 lis 2017, 09:21
autor: IseeWinner
Ja próbuję się przekonać do nowego klimatu 40tki i na ten moment jeszcze nie siadło. Zakupiłem najmniejszy starterek (First Strike) żeby obadać kilka modeli. Bardzo ładne i szczegółowe ale nie odnajduję w nich tego topornego klimatu klasycznego WH 40k. Na dodatek skala samych figurek poszła do góry względem moich starych marines.

Re: Necromunda

: 10 lis 2017, 09:25
autor: raj
Dajcie już spokój, bo dyskusja zupełnie zjechała z Necro.

Re: Necromunda

: 10 lis 2017, 14:09
autor: Hiu
GW zrobilo cos bardzo ciekawego. Zmienilo prezesa. Wyszlo frontem do ludzi, odpalili wrotki na media spolecznosciowe i szeroko pojete wycieki do internetu itp.
Zwiekszyli czestotliwosc wydawania "gier planszowych" zwiazanych ze swoimi produktami. (sam w ten sposob wpadlem w uniwesa GW)
Ubili WFB (ktore nota bene bylo traktowane jako "ubogie dziecko" - taki cytat z jednego z wywiadow z szefostwem GW pod wzgledem sprzedazy (porownujac do 40k)) i wprowadzili pelnoprawny produkt - AoS. Dane ze sprzedazy potwierdzily juz ugruntowana pozycje AoS (GW chyba nie potwierdzilo jeszcze, ze przebili WFB).
Odgrzewa (w pozytywnym tego slowa znaczeniu) - tytuly, ktore znamy i lubimy. BloodBowl, Necromunda, kolejna edycja 40k (uproszczona, albo odchudzona) itp.

Necromunda to na pewno gra skazana na sukces.
Pudlo dajace mozliwosc rozgrywki as it is. Podrecznik do gry "3D" oraz kampanii.

U podstaw GW lezy modelarstwo. I wiadro kosci.

Rozumiem podejscie Rocy'ego. Stara sie wychwycic wady i zalety danych produktow (nie tylko GW). Czasami jednak trzeba sie pogodzic z faktem, ze model biznesowy odstawje od naszych oczekiwan - moze dlatego, ze sie sprawdza.

Jestem ciekaw, jak bedzie roznila sie necro od armageddonu. Ktos mial okazje pomacac i ma jakies sugestie?

Re: Necromunda

: 10 lis 2017, 14:36
autor: ajfel
Nowa Necromunda będzie czymś odwrotnym do Armageddonu.

Tzn w Armageddonie użyto starą (okrojoną) mechanikę necro doklejając inny temat i inne figurki.
Nowa Necromunda to stary, niezmieniony klimat wojny gangów w underhivie z zupełnie nową mechaniką.

Nawet jeżeli podstawka będzie fajnym, w pełni grywalnym produktem, to jak ktoś się wkręci, to szykuje się niezłe dojonko:
po 1) niestety lekkim przegięciem jest to, że w podręczniku Gang War są reguły tylko dwóch gangów. Czyli za chwilę będą nowe podręczniki po 64 strony dla kolejnych, zamiast jednego treściwego. Nigdy wcześniej tak w Necromundzie nie było

po 2) Gangi z podstawki (oraz z boxów dodatkowych) nie zawierają specjalistów ani juves, podczas gdy podręcznik Gang War zawiera reguły dla nich. To oznacza, że w niedługim czasie pewnie będą figurki do dokupienia w osobnych zestawach. Ciekawe czy plastiki, czy żywiczne Forge World za kosmiczną kasę. W poprzednich edycjach juves i heavy byli z gangerami w jednym zestawie.

po 3) Skoro już o Forge World wspomniałem, oficjalnie na Warhammer Community wspomniano, że FW tak jak dla Blood Bowla, tak i dla Necromundy wprowadzi swoje modele (typuję że będą to bohaterowie, łowcy nagród, scums, zwiadowcy i inne kolekcjonerskie, które mogą urozmaicić zabawę, ale i można się bez nich obejść). Fani więc będą mieli na co wydawać pieniądze

Z pozytywnych rzeczy, jeśli dobrze wypatrzyłem na unboxingu, to reguły kampanii powinny być pełne (w przeciwnieństwie do Armageddonu), czyli będzie kontrola terytoriów, zbieranie kasy i konieczność wykarmienia ekipy przed ewentualnymi zakupami.

Re: Necromunda

: 11 lis 2017, 11:28
autor: karawanken
Już jest w przedsprzedaży. 300 zł. Niezła cena jak na zawartość. Waham się jeszcze ale jak budżet gwiazdkowy wytrzyma to pewnie znajdę pod choinką.

Re: Necromunda

: 11 lis 2017, 11:46
autor: Łosiek
Zamówione :)
Pierwsze pieniądze które wydałem na gry GW od czasu 6stej edycji WHFB ;)

Re: Necromunda

: 11 lis 2017, 11:59
autor: Gizmoo
Ja tylko tak napomknę (i z góry przepraszam, że też wyjdzie marudny ton postu), że widziałem nową Necromundę na targach w Essen.

Pisałem już wcześniej, że jestem weteranem i kiedyś zagrywałem się w Necro do upadłego. Potrafiliśmy przez weekend siedzieć o chlebie i wodzie i łupać non stop. Miałem sporo własnoręcznie skleconych makiet, które zajmowały pół szafy...

No i idę sobie do stoiska GW, już pierwszego dnia Spiel. Zobaczyłem jakieś popierdółki, kilka niezłych makiet, jakąś dziwną grę na planszy i... Poszedłem dalej.

Przez cztery dni przechodziłem obok ich stoiska dobre 20 razy. I ostatniego dnia, po rozegranej partyjce w Nemesis, poszliśmy z kumplem jeszcze raz odwiedzić stanowisko GW. Kumpel zaczął robić zdjęcia makietom, a ja z nudów, dla zabicia czasu, poszedłem przyjrzeć się tej dziwnej planszówce, która z daleka wyglądała jak Space Hulk. Podchodzę, patrzę - To jednak nie Space Hulk. Coś dziwnego. Spoglądam obok i zamieram. Przecieram oczy. Nie wierzę. Pytam w końcu gościa od tłumaczenia zasad. Potwierdza. To jest nowa Necromunda. Wzdycham ciężko, mówiąc do niego "To se ne wrati", odwracam się na pięcie i odchodzę pogrążony w smutku.

Piszę to wyłącznie dla tych, którzy darzą stare Necro jakimś sentymentem. Bo nowa Necromunda ZUPEŁNIE NIE wygląda jak stara Necromunda. Kilka pamperków lata po małej modularnej planszy. Gangi - ZUPEŁNIE NIE przypominają starych gangów z Necromundy. KOMPLETNIE NIE przypomina to Underhive jakie znałem sprzed lat. No i nie wiem jak za rozgrywką, ale... Dawniej ganiało się po olbrzymich, wielopiętrowych terenach. Teraz mamy jakąś malutką planszę z korytarzami.

Żeby nie było - To może być dobra gra. Ale ja już jej nie chcę poznać. Dla nie skażonych sentymentem - próbujcie. Dla fanatyków starego systemu - Omijajcie szerokim łukiem.