Strona 6 z 24

Re: Ostatnio sprzedałem bo...

: 03 paź 2021, 18:25
autor: litk
- carcassonne - tytuł, który kupiłem chyba jako pierwszy. Rzadko lądował na stole, bo po prostu jest średni, tym bardziej, że nie mam do niego dodatków. Strata miejsca na stole.
TO dlaczego ich nie dokupiłeś. Jak każda gra, tak i carcassonne zyskałoby wiele na regrywalności.

Re: Ostatnio sprzedałem bo...

: 03 paź 2021, 22:08
autor: Xoltro
litk pisze: 03 paź 2021, 18:25
- carcassonne - tytuł, który kupiłem chyba jako pierwszy. Rzadko lądował na stole, bo po prostu jest średni, tym bardziej, że nie mam do niego dodatków. Strata miejsca na stole.
TO dlaczego ich nie dokupiłeś. Jak każda gra, tak i carcassonne zyskałoby wiele na regrywalności.
Nie kupiłem dodatków bo gra mnie nie porwała. Nie miałem zamiaru inwestować w dodatki w nadziei że dodatki będą na tyle dobre, iż zmienią odbiór gry.

Dodatki kupuje do gier które mi się podobają i chcę po ich wstępnym ograniu mieć możliwość rozwinięcie. Nie kupuje dodatków do gier, które od początku są dla mnie słabe lub średnie.

Re: Ostatnio sprzedałem bo...

: 04 paź 2021, 07:36
autor: litk
Dodatki kupuje do gier które mi się podobają i chcę po ich wstępnym ograniu mieć możliwość rozwinięcie. Nie kupuje dodatków do gier, które od początku są dla mnie słabe lub średnie.
Ja zauważyłem, że teraz aby wydoić z pieniędzy robi się gry celowo w wersji demonstracyjnej, a potem pierdylion dodatków. Ostatnio kupiłem Wyspę Skye, podstawka była słaba, ale kupiłem dwa dodatki i teraz gra się znaczenie lepiej, to jest dopiero kompletna gra. Co do Carcassonne to nigdy nawet nie grałem w wersję podstawową, zawsze gram pełnym big boxem + jakiś większy dodatek. Masa kombinowania i daje to dużo frajdy.

Co do tematu to ja sprzedałem ostatnio wszystko z Arkham Horror LCG. Kilka razy podchodziłem do tej gry, ale sposób rozgrywki, czyli ciągła presja czasu i punishment skutecznie mnie od niej odrzucało. Na dodatek w końcu podjąłem decyzję (bo długo z tym wzlekałem), że nie chcę zasilać swoimi myślami negatywnego egregoru jakim jest uniwersum Lovecrafta.

Re: Ostatnio sprzedałem bo...

: 05 paź 2021, 14:34
autor: RUNner
litk pisze: 03 paź 2021, 18:25
- carcassonne - tytuł, który kupiłem chyba jako pierwszy. Rzadko lądował na stole, bo po prostu jest średni, tym bardziej, że nie mam do niego dodatków. Strata miejsca na stole.
TO dlaczego ich nie dokupiłeś. Jak każda gra, tak i carcassonne zyskałoby wiele na regrywalności.
Dla mnie Carcassonne w wersji podstawowej jest wystarczająco dobrą grą. Szybka partyjka raz na jakiś czas. Dodatki niepotrzebnie ją wydłużają. Gdybym miał kilka gier w kolekcji, to pewnie gra by trafiała na stół często, ale konkurencja jest zbyt wielka, żeby Carcassonne mogło się przebić na dłużej. Dodatki nic tutaj nie pomogą.

Re: Ostatnio sprzedałem bo...

: 05 paź 2021, 22:01
autor: Atk
Talisman z dodatkami Góry, Podziemia i żniwiarz. Za długo leżało, a nie ma sensu czekać aż 4 miesięczny syn dorośnie 😄

Re: Ostatnio sprzedałem bo...

: 06 paź 2021, 09:11
autor: jasiek66
Atk pisze: 05 paź 2021, 22:01 Talisman z dodatkami Góry, Podziemia i żniwiarz. Za długo leżało, a nie ma sensu czekać aż 4 miesięczny syn dorośnie 😄
Ja czekam, aż córa dorośnie :D jeszcze dwa lata i spróbujemy :lol:

Re: Ostatnio sprzedałem bo...

: 06 paź 2021, 09:53
autor: Atk
jasiek66 pisze: 06 paź 2021, 09:11
Atk pisze: 05 paź 2021, 22:01 Talisman z dodatkami Góry, Podziemia i żniwiarz. Za długo leżało, a nie ma sensu czekać aż 4 miesięczny syn dorośnie 😄
Ja czekam, aż córa dorośnie :D jeszcze dwa lata i spróbujemy :lol:
Stwierdziłem, że cenniejsze jest miejsce na półce 😜 talisman ostatnio jest w tak dobrej formie dodruków, że jak coś to kupie w przyszłości, a obecnie jego miejsce zastąpią nowości. Dzięki temu mam fundusze np na Clash of cultures xd

Re: Ostatnio sprzedałem bo...

: 10 paź 2021, 08:22
autor: RUNner
Załoga: Wyprawa w głębiny - bo mam Załogę w kosmosie. Dwie takie same gry w kolekcji to nonsens. Wersja kosmiczna jak dla mnie nieco fajniejsza ;)
Lords of Waterdeep: Scoundrels of Skullport - podstawka to jedna z ulubionych gier mojej żony. Jak ją zapytałem czy wprowadzamy dodatek, zdecydowanie odmówiła, nakazując wręcz jego sprzedaż. A że można dostać niezłą cenę, to czemu tak nie zrobić? Gdybym miał kilka gier w kolekcji, to bym zostawił w razie czego, ale na razie nie jesteśmy w stanie ograć Lordsów na tyle, żeby nam się podstawowa gra znudziła.
Karak - minidodatek Sidhar, Kirima & Elsapeth - 35zł za 3 postacie, które nie są jakieś super zaprojektowane? Poza tym jak kupię figurki, to będę mógł praktycznie nimi normalnie grać. Brak tekturki na planszę gracza to zerowa strata.

Re: Ostatnio sprzedałem bo...

: 10 paź 2021, 10:41
autor: lazarro
RUNner pisze: 10 paź 2021, 08:22 Lords of Waterdeep: Scoundrels of Skullport - podstawka to jedna z ulubionych gier mojej żony. Jak ją zapytałem czy wprowadzamy dodatek, zdecydowanie odmówiła, nakazując wręcz jego sprzedaż. A że można dostać niezłą cenę, to czemu tak nie zrobić? Gdybym miał kilka gier w kolekcji, to bym zostawił w razie czego, ale na razie nie jesteśmy w stanie ograć Lordsów na tyle, żeby nam się podstawowa gra znudziła.
No coś Ty zrobił?! Przecież z tym dodatkiem gra dostaje takiego boosta że nie chce się wracać do podstawki. Zmień żonę :lol:

Re: Ostatnio sprzedałem bo...

: 10 paź 2021, 13:45
autor: RUNner
lazarro pisze: 10 paź 2021, 10:41
RUNner pisze: 10 paź 2021, 08:22 Lords of Waterdeep: Scoundrels of Skullport - podstawka to jedna z ulubionych gier mojej żony. Jak ją zapytałem czy wprowadzamy dodatek, zdecydowanie odmówiła, nakazując wręcz jego sprzedaż. A że można dostać niezłą cenę, to czemu tak nie zrobić? Gdybym miał kilka gier w kolekcji, to bym zostawił w razie czego, ale na razie nie jesteśmy w stanie ograć Lordsów na tyle, żeby nam się podstawowa gra znudziła.
No coś Ty zrobił?! Przecież z tym dodatkiem gra dostaje takiego boosta że nie chce się wracać do podstawki. Zmień żonę :lol:
Znam opinie że dodatek narusza balans. Poza tym LoW to nie moja topka. Gram dla żony, bo mnie raczej już nudzi rozgrywka :)

Re: Ostatnio sprzedałem bo...

: 10 paź 2021, 17:10
autor: upadly_bankowiec
Massive Darkness z pięcioma dodatkami. Od dawna trzymałem tą grę tylko przez wzgląd na syna. Skończyliśmy kampanię, drugiej już nawet on nie chciał zaczynać. Pomimo pięknych figurek, super klimatycznych kafli lochu, masy ciekawych bohaterów i potworów grało mi się w to bardzo średnio (po jakimś czasie, początkowo byłem zachwycony). Mechanika jest po prostu zbyt prosta i nudna. Ale to odkryłem dopiero po rozegraniu większej ilości partii w inne nowoczesne planszówki :)

Re: Ostatnio sprzedałem bo...

: 13 paź 2021, 17:25
autor: gregoff
APEX - gra dobra głównie w trybie solo a ja nie lubie Solo grać. Poza tym dużo losowości która mi nie podeszła. Mechanicznie też spodziewałem się czegoś innego, bardziej zbliżonego do Legendery Encounters Alien.

Re: Ostatnio sprzedałem bo...

: 13 paź 2021, 17:35
autor: BOLLO
gregoff pisze: 13 paź 2021, 17:25 APEX - gra dobra głównie w trybie solo a ja nie lubie Solo grać. Poza tym dużo losowości która mi nie podeszła. Mechanicznie też spodziewałem się czegoś innego, bardziej zbliżonego do Legendery Encounters Alien.
Dobrze ze Gambit tego nie czyta.....

Re: Ostatnio sprzedałem bo...

: 13 paź 2021, 17:43
autor: gregoff
BOLLO pisze: 13 paź 2021, 17:35
gregoff pisze: 13 paź 2021, 17:25 APEX - gra dobra głównie w trybie solo a ja nie lubie Solo grać. Poza tym dużo losowości która mi nie podeszła. Mechanicznie też spodziewałem się czegoś innego, bardziej zbliżonego do Legendery Encounters Alien.
Dobrze ze Gambit tego nie czyta.....
Przrz Gambita kupiłem :) poza tym lubie Dinusie oraz mechanizm budowania talii i jednak coś niepykło. Zdarza się.

Re: Ostatnio sprzedałem bo...

: 13 paź 2021, 18:38
autor: jasiek66
upadly_bankowiec pisze: 10 paź 2021, 17:10 Massive Darkness z pięcioma dodatkami. Od dawna trzymałem tą grę tylko przez wzgląd na syna. Skończyliśmy kampanię, drugiej już nawet on nie chciał zaczynać. Pomimo pięknych figurek, super klimatycznych kafli lochu, masy ciekawych bohaterów i potworów grało mi się w to bardzo średnio (po jakimś czasie, początkowo byłem zachwycony). Mechanika jest po prostu zbyt prosta i nudna. Ale to odkryłem dopiero po rozegraniu większej ilości partii w inne nowoczesne planszówki :)
Przepraszam, ale spytam. Jakie nowoczesne planszówki skłoniły cię do tego wniosku?

Re: Ostatnio sprzedałem bo...

: 23 paź 2021, 22:43
autor: RUNner
Karak Goblin. Czekałem na tę grę, bo Karak często lądował na stole i z córką zagraliśmy mnóstwo partii. Pomyślałem więc, że wersja karciana też będzie fajnie działać. Niestety ale Karak Goblin okazał się totalnym niewypałem. Wersja karciana nie posiada takiego dziecięcego uroku jak pierwowzór i jest skierowana do nieco starszego gracza, który z kolei raczej nie będzie chciał w to zagrać. Dlaczego? Bo jest liniowo, powtarzalnie i po prostu nudno. Gra nie oferuje interakcji, a budowa własnej talii zupełnie nie sprawia frajdy. Nie ma się czego chwycić. Do tego te dwustronne karty w talii. Kasztan roku?

Re: Ostatnio sprzedałem bo...

: 24 paź 2021, 08:40
autor: Ardel12
Tajemnicze Domostwo z dodatkami - liczba partii spadła w ostatnich latach do 1-2 na rok i w sumie każda była po prostu średnia i eksponowała minusy tej gry(losowa ręka ducha, podatne na dowtime). Wiele lat posiadałem tą grę i trzymałem z sentymentu już pod koniec niż chęci grania.

Re: Ostatnio sprzedaliśmy bo...

: 04 lis 2021, 19:35
autor: Fiacik
Wojna Szeptów. Bardzo chciałem, aby ten tytuł mi się spodobał. Nietuzinkowy pomysł, który w zamyśle jest świetny. Niestety gra okazała się być przeciętniakiem, pozbawionym emocji. Każdy z graczy dążył u nas do podobnego ustawienia żetonów, później troszkę pomogły zasady rozszerzone. Jeszcze ta cena za powietrze w pudełku...To musiało się tak skończyć.

Re: Ostatnio sprzedaliśmy bo...

: 04 lis 2021, 22:13
autor: seki
Gloom of Kilforth - to bardzo dobra gra ale gier do rozgrywek solo mam multum, w tym kilka lepszych. Poszła w świat, cieszyć innych ale jest to jedna z najlepiej ocenionych przeze mnie gier spośród sprzedanych.

Sagrada - bo próbowałem polubić ale ani jedna partia nie zapewniła mi satysfakcji. Strasznie mdłe decyzje, rozgrywka okropnie nudna. Kicha totalna.

Re: Ostatnio sprzedaliśmy bo...

: 04 lis 2021, 22:56
autor: Abizaas
Spirit island, po 10 partiach stwierdziliśmy ze jednak rzadko mamy ochotę na kooperację a co dopiero ciężka kooperację.

Lisboa, jak mamy grać w coś tak ciężkiego i fiddly to na stole ładuje On Mars wiec w Lisboe graliśmy raczej na sile.

Aeons End, bo po 7 partiach gra nas strasznie nudziła (ponownie, nie przepadamy za coopami)

Dominant species marine, narzeczona stwierdziła ze jest tam zbyt dużo negatywnej interakcji. Bałem się ze tak odbierze te grę, w końcu to gra wojenna w przebraniu. Mi się nawet podobała ale bez szału wiec pozbyłem się bez bólu.


A tak to wcześniej w tym roku wyleciały od nas ptaki (Wingspan), terraformacja Marsa, takenoko, solar city, sushi roll i star realms.

Re: Ostatnio sprzedaliśmy bo...

: 05 lis 2021, 08:49
autor: BOLLO
A tak to wcześniej w tym roku wyleciały od nas ptaki (Wingspan), terraformacja Marsa, takenoko, solar city, sushi roll i star realms.
Wow sporo dobrego wyleciało widzę że selekcja na ostro i bez sentymentu. Nie grałem i nie mam tylko z tego co podałeś Solar City ale słyszałem o niej że to dobra gra.

Re: Ostatnio sprzedaliśmy bo...

: 05 lis 2021, 08:57
autor: profes79
LOTR Podróże przez Śródziemie - wykończyła mnie aplikacja i wykończyło mnie iluzoryczne powiązanie ze światem. Puściłem w świat bez żalu; mam nadzieję, że nabywca bawi się przy tym lepiej niż ja.

Re: Ostatnio sprzedaliśmy bo...

: 05 lis 2021, 09:45
autor: Abizaas
BOLLO pisze: 05 lis 2021, 08:49
A tak to wcześniej w tym roku wyleciały od nas ptaki (Wingspan), terraformacja Marsa, takenoko, solar city, sushi roll i star realms.
Wow sporo dobrego wyleciało widzę że selekcja na ostro i bez sentymentu. Nie grałem i nie mam tylko z tego co podałeś Solar City ale słyszałem o niej że to dobra gra.
Tak, u mnie brutalnie zero sentymentów, coś mi nie pasuje to wylatuje.

Zgodzę się że to dobra gra, ale mogła być lepsza. Uważam, że zabrakło jej trochę playtestowania i niektóre układy wieżowców są bardzo nieprzyjemne do gry. W instrukcji powinny być podane "Menu wieżowców" jak w Sushi Go Party które dobrze by ze sobą współpracowały, a tak jak wszystko losujemy to często dostajemy bardzo dziwne układy.

Ogólnie takie 5/10 według mojej skali, ale ja dość surowo oceniam gry (tzn. średnia ocena na moim bgg to chyba coś około 5.1).

Dziś chyba wystawię jeszcze Mercado de Lisboa, bo jak mam New York Zoo, Sagradę i Czerwoną Katedrę to raczej nie mam ochoty grać w Mercado. Ogólnie chciałbym mieć kolekcję gier których szkoda mi się pozbyć niż takich, gdzie zastanawiam się czy warto je trzymać. Do tego nie jestem zbyt sentymentalny więc łatwo mi pozbyć się gry nawet jak dobrze się przy niej kiedyś bawiłem (jak Terraformacja, która była moją pierwsza planszówką ale już nie mam ochoty w nią grać).

Re: Ostatnio sprzedaliśmy bo...

: 05 lis 2021, 09:53
autor: shaggy92
Everdell - daliśmy tej grze na prawdę dużo szans bo aż 10 rozgrywek. Szczerze w ogóle nie rozumiem jej fenomenu. Ogólnie ten dzisiejszy trend gier w których każdy sobie rzepkę skrobie mnie przeraża.
Totalny przerost formy nad treściom.

Re: Ostatnio sprzedaliśmy bo...

: 05 lis 2021, 10:01
autor: Abizaas
shaggy92 pisze: 05 lis 2021, 09:53 Everdell - daliśmy tej grze na prawdę dużo szans bo aż 10 rozgrywek. Szczerze w ogóle nie rozumiem jej fenomenu. Ogólnie ten dzisiejszy trend gier w których każdy sobie rzepkę skrobie mnie przeraża.
Totalny przerost formy nad treściom.
Everdell, Splendor, Terraformacja, Na Skrzydłach - ja nie rozumiem fenomenu wielu evergreenów. Moim zdaniem każda z tych gier jest co najwyżej "nawet okej".