Strona 135 z 181

Re: [Katowice]Czwartkowe wieczory planszówkowe(stała miejscó

: 24 sty 2012, 23:14
autor: Zet
Wiem, na końcu jednego się udupia, itd itp :) Ale rdzeń jest dalej kooperacyjny.
Oczywiście, lubię poznawać nowe gry, więc pewnie kiedyś nie odmówię, ale na pewno nie będę proponował i wypowiadał się o kupnie

Re: [Katowice]Czwartkowe wieczory planszówkowe(stała miejscó

: 25 sty 2012, 09:22
autor: Pastorkris
Tak się składa, że ja również byłbym za Alcatraz: The Scapegoat. Coś świeżego, a i cena nie przepłacona.
Postaram się wpaść w tym tygodniu. Jeśli będę to ok. 15 30 jak zawsze. Jakieś propozycje w co gramy?

Re: [Katowice]Czwartkowe wieczory planszówkowe(stała miejscó

: 25 sty 2012, 22:20
autor: Palmer
Biorę Książęta Renesansu. Tym razem na dobrych zasadach :mrgreen:

Re: [Katowice]Czwartkowe wieczory planszówkowe(stała miejscó

: 26 sty 2012, 09:29
autor: ORK
1. Czwartek 26.01.2011. Czy jest nadal miejsce do Mage Knighta? Bardzo mi brakuje ponaparzania się ze stworkami- dużo prowadzę a mało gram... Chętnie dołączę się.

2. Sprzątanie (To naprawdę koniec w tym temacie, chyba że ktoś chce coś ustalić): Nie wątpię, że jesteśmy dorośli i sprzątamy po sobie, myjemy kubki, wyrzucamy śmieci tam gdzie się wyrzuca, spuszczamy wodę po sobie itd. to jest przedszkole, nie chcę o tym wspominać.

Chodzi o wielkie sprzątanie klubu 1-2 razy w miesiącu, w którym jedna wybrana sekcja (właśnie ustalamy sobie grafiki) spotyka się w tygodniu nie po to by grać, tańczyć, oglądać Anime czy cokolwiek innego zwykle robi ale po to by porządnie wysprzątać CAŁY klub. Zrobić czyn społeczny, dobry uczynek, frajerską fuchę, obowiązek statutowy- jak zwał tak zwał. To nie mycie kubków po sobie ale odsuwanie stolików, mycie podłóg, sprzątanie w WC, mycie okien, zamiatanie przedsionka przy kracie itd. Kilka godzin wyrwanych z życiorysu aby klub, w którym WSZYSCY się spotykamy był czysty. Dla kogoś może być to nowość- w wielu domach sprzątanie jest domeną mamy/żony/teściowej/siostry/babci/cioci/gosposi/Pani Jadzi- ale na którymś zebraniu walnym ustaliliśmy, że w klubie mającym ok. 200 aktywnych członków zlecanie sprzątania osobom trzecim to absurd i rozżutność. Padła idea, by sekcji, która będzie w dam\nym miesiącu dbała o klub dostanie się 100,- na jej potrzeby. Miesięcy jest 12 a sekcji w ŚKF ... kilka. Więc istnieje szansa, że jakaś sekcja załapie się na dwukrotne sprzątanie. Kupi sobie potem za stówę (lub i dwie) podręcznik do RPG, farby plakatowe, film anime czy co tam chce a zarząd zwróci jej kasę. Klub czyściutki a sekcja happy... Sprzątanie to oddzielam wyraźnie od sprzątania po sobie, które świadczy o kulturze i wychowaniu a nie o pracy na rzecz klubu. Tak samo kwota 100,- nie ma związku z innymi ustaleniami poszczególnych sekcji wobec zarządu. To taki "dodatek motywacyjny" za zrobienie czegoś więcej niż umycie swojego kubka... Ktoś czegoś nie rozumie? Chętnie wyjaśnię...:)

Wiem, że nie każdy lubi sprzątać po kimś ale każdy chce aby było czysto. Ork powiedział co wiedział. I ma dość kłapania paszczą po próżni... Wiem, że każdy po sobie sprząta. Za to bałagan zrobiony przez kogoś innego nikogo nie rusza. I nie demonizuję planszówkówców, bo to nie jedyna sekcja w klubie. Ludzi dużo a sprzątać nie ma komu. Mangowcom przytoczyłem tekst o stole K. Durczoka- "bo Ork się rzuca że jest na blacie makaron"... "A jak by tu było nasrane to też nikt by nic nie zrobił bo to nie jego obowiązki"? "Nie ja to rozsypałem. Tak już było..." Powycierałem... Frajer jestem, bo sprzątam po innych, nie? Nie! W statucie jest zapis o dbaniu o klub a krasnoludki kurzu i blatów nie wycierają. Mangowiec nabrudzi, erpegowiec po nim nie zetrze a planszówkowiec położy na tym swoją grę i ją pobrudzi... (czysto teoretyczne przykłady sekcji). Dbajmy wspólnie o klub, proszę...

Powiem tyle, że mam zamiar przyjść i posprzątać w jednym miesiącu. Czy ktoś z sekcji gier planszowych przyjdzie także pomóc? Może w jakąś środę aby nie kolidowało to z dniem planszówek. Który miesiąc? Dogadamy się... Jeżeli nie znajdę chętnych do pomocy to i tak przyjdę posprzątać- w asyście bibliotekarek. Tylko że wtedy kasa pójdzie na książki do biblioteki a nie na planszówę.

Tyle ode mnie. Na razie... :)

Re: [Katowice]Czwartkowe wieczory planszówkowe(stała miejscó

: 26 sty 2012, 09:39
autor: xbor
będę koło 16

Re: [Katowice]Czwartkowe wieczory planszówkowe(stała miejscó

: 26 sty 2012, 10:57
autor: Pastorkris
xBor, weźmiecie Civi'kę? Chętnie bym zagrał:) ale to też od was zależy, wiadomo.
Do zobaczenia!

Re: [Katowice]Czwartkowe wieczory planszówkowe(stała miejscó

: 26 sty 2012, 11:40
autor: Zagadka
Ja będę o 15.30.

Re: [Katowice]Czwartkowe wieczory planszówkowe(stała miejscó

: 26 sty 2012, 11:49
autor: xbor
ok, wezmę Civkę
btw brat nie wiadomo czy będzie

Re: [Katowice]Czwartkowe wieczory planszówkowe(stała miejscó

: 26 sty 2012, 13:01
autor: Zet
ORK pisze:w wielu domach sprzątanie jest domeną mamy/żony/teściowej/siostry/babci/cioci/gosposi/Pani Jadzi-
Orku, proszę Cię, nie miej mi za złe, ale nie mogę się powstrzymać - wiesz, że wszystkie 8 postaci, które Ci się skojarzyły z domeną sprzątania, to kobiety? Nie uważasz, że warto zerwać z takim stereotypowym spojrzeniem? Choć dla porządku można dodać np tatę, lokaja itp? Pomijając już realność takich opcji, to ładniej by wyglądało ;)

Re: [Katowice]Czwartkowe wieczory planszówkowe(stała miejscó

: 26 sty 2012, 15:06
autor: ORK
Nowy: ...Chłopca na posyłki sobie znajdźcie...
Wolf: Drugiego...?

/"Psy 2: Ostatnia Krew"/

Tak jakoś wyszło, szowinistycznie...
Zawód sprzątaczki jest sfeminizowany. Zresztą nie tylko w naszym kraju pomoc domowa to najczęściej kobieta.
Tym niemniej w klubie wynajmować osoby sprzątającej z zewnątrz (dowolnej płci) nie będziemy.

Re: [Katowice]Czwartkowe wieczory planszówkowe(stała miejscó

: 31 sty 2012, 14:43
autor: Gregorius
Na chwilę obecną nie wiem czy pojawię się w czwartek, na chwile obecną jestem chory ale to może ulec zmianie.

Re: [Katowice]Czwartkowe wieczory planszówkowe(stała miejscó

: 31 sty 2012, 20:40
autor: jacko1199
hej :) jestem tu nowy i mam do was pytanie... (sory ale nie czytalem wszystkiego co napisaliscie :D ) w katowicach są gdzies organizowane cyklicznie spotkania przy planszowkach ? na jakiej zasadzie mozna dolaczyc ? trzeba miec swoje gry ? jakas wejsciowka jest ? chcialbym z dziewczyna dolaczyc :) posiadamy jedna gre ale zawsze cos :P

Re: [Katowice]Czwartkowe wieczory planszówkowe(stała miejscó

: 01 lut 2012, 10:20
autor: Aba
@ jacko1199 - spotkania są co czwartek w ŚKFie (http://www.skf.org.pl/?plik=o_klubie - tutaj masz wszystko). W skrócie to pierwsze trzy wejścia są gratis a później trzeba uiścić opłatę. Aby się zapisać nie trzeba posiadać żadnej gry. Zawsze ktoś coś przynosi i można się dołączyć. Choć oczywiście najlepiej śledzić ten temat gdyż czasem ludzie dla pewności umawiają się już na jakiś tytuł tutaj. Także tutaj znajdziesz gdzieś koło środy wieczoru wiadomość od osoby, która otworzy klub w czwartek z godziną otwarcia. Najczęściej jest to gdzieś około 16 a koniec grania - jak będzie koniec :). Zasady do gier tłumaczymy na miejscu choć jak odpalamy jakiś większy tytuł to umawiamy się że każdy przeczyta choć raz zasady wcześniej jak są na necie.

Pytanko - w ten czwartek kto otwiera i o której??

Re: [Katowice]Czwartkowe wieczory planszówkowe(stała miejscó

: 01 lut 2012, 10:40
autor: Pastorkris
Mnie niestety, choć bardzo bym chciał, nie będzie... Z tego co widziałem to Gregorius też coś był wątpliwy, także upewnijcie się, że klub będzie w ogóle otwarty.

Pozdrawiam i powodzenia

Re: [Katowice]Czwartkowe wieczory planszówkowe(stała miejscó

: 01 lut 2012, 11:38
autor: jacko1199
rozumiem...w takim razie przyjdziemy jutro z dziewczyną, bedziemy mieli ze soba nasza jedyna jak dotąd gre - 'osadnicy z catanu' wiec jezeli ktos reflektuje zeby pograc to zapraszam, a jezeli nie bedzie chetnych to licze ze uda nam sie wkrecic do jakiegos stolika ;) pozdrawiam.

Re: [Katowice]Czwartkowe wieczory planszówkowe(stała miejscó

: 01 lut 2012, 13:10
autor: Parmenides
Gregorius, jeśli jutro Cię nie będzie może uda Ci się przekazać komuś klucz? Niestety po zmianie zamka nie zdążyłem jeszcze dorobić nowych...

Re: [Katowice]Czwartkowe wieczory planszówkowe(stała miejscó

: 01 lut 2012, 13:13
autor: Gregorius
Dobra ekstremala kuracja Gregoriusa czyni cuda po 2 dniach jestem już prawie zdrowy więc będę standardowo w klubie o 15.30

Aba jeśli będziesz w ten czwartek to weź ze sobą TtA bo dawno nie grałem z tobą

Re: [Katowice]Czwartkowe wieczory planszówkowe(stała miejscó

: 01 lut 2012, 15:31
autor: Zagadka
Ja będę ok. 16.

Re: [Katowice]Czwartkowe wieczory planszówkowe(stała miejscó

: 02 lut 2012, 06:10
autor: ORK
INFORMACJA: Dnia 04.03.2012 (niedziela) o godz. 11.00 w siedzibie Śląskiego Klubu Fantastyki odbędzie się coroczne walne zebranie klubu. W tym roku będzie to zebranie sprawozdawcze- tj. skupiające się wokół podsumowania poprzedniego roku 2011. Zgodnie ze statutem klubu udział w zebraniu jest obowiązkiem klubowiczów- tak jak opłacanie składek członkowskich. Co do składek- lista osób, które z nimi zalegają jest wywieszona w klubie. Jest to lista NUMERYCZNA a nie imienna (dane osobowe)- podane są numery legitymacji oraz ostatnia opłacona składka.

Wiem, że to niedziela i pora nieludzko wczesna;) , ale można raz do roku zainteresować się klubem. Może ktoś ma jakieś wolne (szybkie :D ) wnioski, które można przedstawić na forum całego klubu? Zapraszam planszówkową brać na zebranie walne!

Re: [Katowice]Czwartkowe wieczory planszówkowe(stała miejscó

: 02 lut 2012, 15:02
autor: Gregorius
Sorry trochę się spóźnię ale już jestem w drodze

Re: [Katowice]Czwartkowe wieczory planszówkowe(stała miejscó

: 04 lut 2012, 14:04
autor: Gregorius
Uwaga w ten czwartek mnie nie będzie choć jest szansa że ok 19-20 będę dojeżdżał do Katowic. Wszystkich z którymi umawiałem gry przepraszam. Tak się złożyło że kadra kierownicza ma szkolenie 8-9 luty w Radomiu więc nie liczcie na mnie w najbliższy czwartek

Re: [Katowice]Czwartkowe wieczory planszówkowe(stała miejscó

: 09 lut 2012, 06:01
autor: ORK
Będę dziś ok. 17.00.

Re: [Katowice]Czwartkowe wieczory planszówkowe(stała miejscó

: 09 lut 2012, 10:26
autor: Pastorkris
Na mnie niestety znów nie możecie liczyć. Chętni mogą spróbować, bo może ktoś tam będzie, ale ja dziś nie dam rady pograć...

Re: [Katowice]Czwartkowe wieczory planszówkowe(stała miejscó

: 09 lut 2012, 11:32
autor: Zagadka
To ja będę z bratem przed 17.

Re: [Katowice]Czwartkowe wieczory planszówkowe(stała miejscó

: 09 lut 2012, 13:33
autor: Palmer
kto otworzy i o ktorej?