Strona 22 z 31

Re: Lisboa (Vital Lacerda)

: 09 paź 2017, 16:01
autor: detrytusek
Hobbity.eu pisze:
Lisboa jest wymagającym tytułem i ważne jest doprecyzowanie zasad. Dlatego też jeśli uważacie, że są zasady, które wymagają doprecyzowania lub na które Waszym zdaniem należy zwrócić szczególną uwagę (na przykład sposób punktowania za Budynki Publiczne czy też sklepy) prosimy o taką informację tutaj lub drogą mailową.
Brawo Hobbity!

Przy okazji fajnie, że rozwiązaliście dywagacje na temat sensu anonsów z błędami na forum.

Re: Lisboa (Vital Lacerda)

: 09 paź 2017, 16:10
autor: Trolliszcze
opulentus pisze:Brawo Panowie z Hobbitów, po co się trudzić, kasa zmieniła właściciela, można odtrąbić sukces.
playerator pisze:Jak widać, oprócz wydawców są także Wydawcy. Wyrazy szacunku dla Wydawnictwa Hobbity.
Z piekła do nieba, jak we wczorajszym meczu Polaków :D Ależ to nasze towarzystwo rozchwiane, istna chorągiewka na wietrze!
Ale oczywiście cieszę się razem z Wami.

Re: Lisboa (Vital Lacerda)

: 09 paź 2017, 20:59
autor: playerator
Trolliszcze pisze:
opulentus pisze:Brawo Panowie z Hobbitów, po co się trudzić, kasa zmieniła właściciela, można odtrąbić sukces.
playerator pisze:Jak widać, oprócz wydawców są także Wydawcy. Wyrazy szacunku dla Wydawnictwa Hobbity.
Z piekła do nieba, jak we wczorajszym meczu Polaków :D Ależ to nasze towarzystwo rozchwiane, istna chorągiewka na wietrze!
Ale oczywiście cieszę się razem z Wami.
Sorry za offtop, ale co jest rozchwiane? Jaka chorągiewka? Kto zmienił zdanie?

Re: Lisboa (Vital Lacerda)

: 09 paź 2017, 21:18
autor: Trolliszcze
Przecież napisałem jasno - towarzystwo w tym wątku. Nie dostrzegasz różnicy między dniem wczorajszym (żenada i paździerz, niech się nauczą gry robić), a dzisiejszym (wydawca przez duże W, brawo Hobbity)? Jak by to czytał ktoś niewtajemniczony, to mógłby dostać rozdwojenia jaźni, bo w sumie już nie wiadomo: najwspanialsze wydawnictwo w Polsce, czy banda amatorów...

(Jeśli to jest niejasne, śmieję się ze skrajności postaw użytkowników; albo jest dno, albo super - pośrodku nic nie istnieje. Na razie Hobbity obiecały zrobić instrukcję - nie wiadomo, kiedy ją zrobią, kiedy doślą i czy ona w ogóle będzie lepsza. Dlatego tak jak wcześniej prosiłem, żeby nie przesadzać w krytyce, tak teraz zalecałbym umiarkowany entuzjazm. Nie chwal dnia i tak dalej.)

Re: Lisboa (Vital Lacerda)

: 09 paź 2017, 21:25
autor: detrytusek
Oj tam, oj tam. Ludzie są różni i pewne skrajne opinie hejtujące zanim H. się wypowiedziało były niesprawiedliwe ale po ich oświadczeniu należą im się jak najbardziej pochwały. Chwalona jest decyzja i tylko decyzja, a nie czas dostawy, jakość papieru itp. Jeśli to zawiedzie to stosowne komentarze się zapewne pojawią. Na razie nie ma nic pośrodku tzn instrukcja jest spaprana, a decyzja najlepsza z możliwych w obecnej sytuacji.

Re: Lisboa (Vital Lacerda)

: 09 paź 2017, 23:07
autor: playerator
Trolliszcze pisze:... Jak by to czytał ktoś niewtajemniczony, to mógłby dostać rozdwojenia jaźni, bo w sumie już nie wiadomo: najwspanialsze wydawnictwo w Polsce, czy banda amatorów ...
Jak będzie czytał po kolei, to mu się wyklaruje.
detrytusek pisze:... po ich oświadczeniu należą im się jak najbardziej pochwały. Chwalona jest decyzja i tylko decyzja ...
Dokładnie tak. Bo takich decyzji ciągle jest jak na lekarstwo.

Re: Lisboa (Vital Lacerda)

: 12 paź 2017, 08:13
autor: Wincenty Jan
Jestem po drugiej rozgrywce. Tym razem w gronie trzy osobowym. Nie chcę zapeszać ale to póki co jedna z najlepszych gier , w które grałem.
Jedyne co mnie na chwilę obecną martwi to droga do zwycięstwa poprzez stawianie sklepów. Czy to jest tak, że nie można tego odpuścić? Niby są karty ,chyba dekretów (te z punktowanie na końcu gry) ale nie sądzę aby można było na nich zdobyć tyle punktów co przy "wystawianiu domków". Jak to u Was jest w rozgrywkach? Nie zmierzam tutaj do odkrycia lepszej strategii tylko już mam taki defekt , polegający na doszukiwanie się tym większej ilości wad im bardziej gra mi spasowala. Inaczej mówiąc, trudno mi uwierzyć , że gra jest aż tak dobra.

Re: Lisboa (Vital Lacerda)

: 12 paź 2017, 08:18
autor: AkitaInu
Wincenty Jan pisze:Jestem po drugiej rozgrywce. Tym razem w gronie trzy osobowym. Nie chcę zapeszać ale to póki co jedna z najlepszych gier , w które grałem.
Jedyne co mnie na chwilę obecną martwi to droga do zwycięstwa poprzez stawianie sklepów. Czy to jest tak, że nie można tego odpuścić? Niby są karty ,chyba dekretów (te z punktowanie na końcu gry) ale nie sądzę aby można było na nich zdobyć tyle punktów co przy "wystawianiu domków". Jak to u Was jest w rozgrywkach? Nie zmierzam tutaj do odkrycia lepszej strategii tylko już mam taki defekt , polegający na doszukiwanie się tym większej ilości wad im bardziej gra mi spasowala. Inaczej mówiąc, trudno mi uwierzyć , że gra jest aż tak dobra.
A to nie jest tak jak np. W vinhos ze do wygranej potrzebujesz produkowac wino? Tutaj moze byc tak z domkami wlasnie

Re: Lisboa (Vital Lacerda)

: 12 paź 2017, 08:21
autor: Wincenty Jan
Ale tutaj surowce mogę zdobyć z kart. AkitaInu jak było w twoich grach?

Re: Lisboa (Vital Lacerda)

: 12 paź 2017, 08:24
autor: Wincenty Jan
W żadnym przypadku nie neguje gry. Tylko jestem ciekaw czy jest alternatywa punktowa dla budowania sklepów.

Re: Lisboa (Vital Lacerda)

: 12 paź 2017, 09:17
autor: AkitaInu
Wincenty Jan pisze:Ale tutaj surowce mogę zdobyć z kart. AkitaInu jak było w twoich grach?
Hmm nie myslałem czy da się grać bez stawiania budynków (i sklepów i publicznych). Przyjąłem, moim współgracze chyba też, że to jest jeden z elementów których odpuścić nie wolno.

A czy jest alternatywa? W teorii jest dużo kart celów (dekretów) które punktują za wszystkie budynki np. nie tylko Twoje. Ale chyba ciężko było by wygrać w ten sposób. Z drugiej strony, jakby dołożyć do tego statki itp itd ....

Mimo wszystko wydaje mi się że nie można ich odpuścić, taka gra :) Jeden z kilku głównych mechanizmów zdobywania punktów.

Re: Lisboa (Vital Lacerda)

: 12 paź 2017, 09:35
autor: Wincenty Jan
AkitaInu pisze:
Mimo wszystko wydaje mi się że nie można ich odpuścić, taka gra :) Jeden z kilku głównych mechanizmów zdobywania punktów.
Chyba jest tak jak napisałeś.
Póki co jestem zachwycony ale cholercia martwi mnie to czy o wygranej nie będzie decydowało komu podejdą akurat budynki publiczne (aby mocno zapunktować) lub więcej dekretów pod to co się dzieje na planszy. Ale tak jak zaznaczam to tylko moje , zapewne niesłuszne domysły, a gra mnie totalnie pochłonęła. Wielce prawdopodobne, że za jeszcze kilka rozgrywek gra wskoczy na moje TOP3 lub TOP1 :)

Re: Lisboa (Vital Lacerda)

: 12 paź 2017, 10:20
autor: detrytusek
Wincenty Jan pisze:
AkitaInu pisze:
Mimo wszystko wydaje mi się że nie można ich odpuścić, taka gra :) Jeden z kilku głównych mechanizmów zdobywania punktów.
Chyba jest tak jak napisałeś.
Póki co jestem zachwycony ale cholercia martwi mnie to czy o wygranej nie będzie decydowało komu podejdą akurat budynki publiczne (aby mocno zapunktować) lub więcej dekretów pod to co się dzieje na planszy. Ale tak jak zaznaczam to tylko moje , zapewne niesłuszne domysły, a gra mnie totalnie pochłonęła. Wielce prawdopodobne, że za jeszcze kilka rozgrywek gra wskoczy na moje TOP3 lub TOP1 :)
Z moich skromnych doświadczeń wynika, że owszem możesz sobie odpuścić budynki (ale nie do końca) natomiast strategia grania na karty dekretów tez jest efektywna. Ciężko żeby te karty nie podeszły jak masz zawsze wybór z 8. Nie widzę też problemu, że komuś podejdą budynki publiczne...zresztą w jaki sposób? Przecież one są publiczne, więc jak zobaczymy, że robi się z nich "kolorystyczne combo" to sami możemy sobie wybudować tam sklep w danym kolorze. Poza tym obierając którąś z strategii musimy zastanowić się czy bardziej leży nam krótka czy długa rozgrywka. Różnice w ilości tur mogą być spore, więc np przyśpieszając grę możemy pozbawić kogoś możliwości budowania sklepów w ilościach hurtowych.
Pisałem już wcześniej ale powtórzę bo widocznie umknęło. W mojej rozgrywce miałem dużo mniej budynków za to 12 kart dekretów (vs 3) i na końcu różnica zawierała się bodajże w 10-15 pkt przy wyniku ~120.

Re: Lisboa (Vital Lacerda)

: 12 paź 2017, 10:32
autor: Wincenty Jan
Ma to sens co piszesz. Dzisiaj zagram trzeci raz to będę o kolejną rozgrywkę mądrzejszy.

Re: Lisboa (Vital Lacerda)

: 12 paź 2017, 11:26
autor: buhaj
Moje krótkie konstatacje po wczorajszej (drugiej - tym razem 3os rozgrywce):
1. Grało mi się świetnie. Jestem grą oczarowany. Podoba mi się mechanizm zagrywania kart na różne sposoby (portfolio - wizyta u szlachcica) i inne łączące się trybiki (dekrety, kafelki duchowieństwa, obniżanie cen towarów po produkcji, itp. Wszystko dobrze hula i się zazębia.
2. Cały czas mam trochę kłopot aby automatycznie wybadać, które budynki (przy wystawianiu) dają punkty. Tzn. rozumiem mechanizm ale jest on dla mnie trochę nieczytelny albo jeszcze się nie ograłem wystarczająco (myla mi się rzędy, kolory, itp). O wielu rzeczach trzeba pamiętać, bo wiele daje nam punkty. Np; ja zapomniałem w kluczowym momencie dodac sobie punkt wynikający z kafelka duchowieństwa po swojej ostatniej akcji (emocje, zmęczenie).
3. Osobiście (na ile pozwala mi dopiero druga gra) uważam, że balans rozdawania punktów przez grę ( :wink: ) jest w bardzo dobry. Trzeba coś wybudować ale możliwości swobodnego punktowania w różnych układach jest ogrom. W zasadzie mam wrażenie, że żadnego głównego aspektu (budowa sklepów, dekrety i budynki publiczne) gry nie mozna całkowicie odpuscić ale mozna sobie modyfikować siłę swojego angazowania się w nie.
4. Jest mnóstwo decyzji do podejmowania w trakcie gry ale wydaje się, że żadne nie są na tyle wiążące aby całkowicie przegrać grę na samym początku czy w środku. Mozna za to przegrać na końcu. Wczoraj popełniłem katastrofalny błąd w ostatniej rundzie. Mając pewną akcję zdobycia 2 dekretów czyli np około 10 - 12 punktów, poszedłem w sprzedaż majac nadzieję na "śledzia" i ostro sie przejechałem. Koledzy wystawili karty bez mozliwosci "follow up" (bardzo dobre zagranie) i przegrałem dosłownie o 1 punkt. Gra sie oczywiście jak przeciwnik pozwala ale szacunek za refleks i logiczna ocene sytuacji.
5. Czy gra jest wart swojej ceny? Cięzko powiedzieć. Z jednej strony wole wydać więcej na świetną grę niż 4 inne tylko dobre, ale cena ponad 500 zł jest za duża. Te około 350 wydają mi sie juz rozsądne i zastanawiam się czy nie wydac tej kwoty.
6. Grę się "paskudnie" tłumaczy (najwaznieszy powód dla którego zastanawiam sie czy kupować - nie wiem czy będzie mi się chciało wprowadzac nowych graczy) ale w czasie gry juz wszystko się układa w dobrze działający mechanizm.
7. Wazne: nie mam poczucia, że nie wiem dlaczego przegrałem, albo co robiłem nie tak. Gry swobodnie mozna się uczyć (IMO)
8. Moim zdaniem w tej grze klimat jest gorszy niz w Galleriście czy Vinhosie. Podczas gry nie czułem intensywnie, że odbudowywuje Lisbonę. Piekny mechanizm ale klimat raczej słaby.
9. Ciężar gry oceniam na średnio/wysoki. Wydaje mi się, że ciut niższy niż w Galleriście.
10. Wszystkim lubiacym Lacerde, dobre, cieżkie euro grę polecam bez najmniejszych obaw.

P.S. Dzieki Łukasz, że dane mi było w tę grę zagrać :wink:

Re: Lisboa (Vital Lacerda)

: 12 paź 2017, 11:49
autor: AnaMan
Ja jestem po dwóch partiach (2 i 3 os.) i także wydaje mi się, że sklepy nie są do całkowitego odpuszczenia, bo są podwójnym zasobem punktów - za budowanie i za przewagi. Na dekretach można sporo nadrobić, ale muszą podejść odpowiednie.
Jedna osoba poszła mocno w bieżące punktowanie za sklepy i wysforowała się do przodu. Ja nie mogąc temu sprostać poszedłem mocniej w dekrety uzyskując ich 8, które łącznie dały mi ok. 30 punktów. Wygrałem tylko dzięki dekretowi punktującemu po 1 za dekret. Mimo dość zróżnicowanego grania przez wszystkich 3 graczy rozbieżność w punktach wyniosła 12 na maksymalne 114.

Re: Lisboa (Vital Lacerda)

: 15 paź 2017, 15:41
autor: detrytusek
Skończyłem kolejną grę. Niestety po 2/3 chciałem, żeby to się wreszcie skończyło ale nie mogło (30 min na gracza to jest abstrakcja), więc budowałem i brałem te karty (decree) uzbierałem na koniec 5 sklepów i 11 kart. Przeciwnik odpowiednio 6 i 8. Ciężko wyczuć przy takiej ilości kart kto to wygra bo na końcu zdobywasz z 80% punktów. Tak jak w sumie w każdej jego grze ale w tej mi to przeszkadza. 2 osoby uzbierały 19 kart punktujących...czy to nie jest przegięcie? Kto nad tym zapanuje? Jak masz ich 3,4 w grze to planujesz pod nie strategię, a tu bierzesz niemal co popadnie, a czy na końcu wpadnie 3 czy 5 pkt...
Niestety z każdą rozgrywką mam o niej coraz gorsze zdanie.
Grę skończyłem mając 155 pkt i decyzją o jej przyszłości...

Re: Lisboa (Vital Lacerda)

: 15 paź 2017, 18:31
autor: adikom5777
Tak się dzieje, jak żaden z graczy nie buduje sklepów i budynków publicznych. Gra wtedy może się dłużyć. Natomiast przy szybkim budowaniu kończy się raz dwa i wtedy ciężko uzbierać 6 kart dekretów.

Re: Lisboa (Vital Lacerda)

: 15 paź 2017, 19:54
autor: detrytusek
adikom5777 pisze:Tak się dzieje, jak żaden z graczy nie buduje sklepów i budynków publicznych. Gra wtedy może się dłużyć. Natomiast przy szybkim budowaniu kończy się raz dwa i wtedy ciężko uzbierać 6 kart dekretów.
Na 25 możliwych mieliśmy 11 sklepów i 8/14 budynków publicznych. W 2 osoby. Nie powiedziałbym, żeby nikt nie budował...
Karty dekretów jest dość łatwo pozyskać. W jednym ruchu można zgarnąć nawet 3 (wyjątek ale jest).

Re: Lisboa (Vital Lacerda)

: 15 paź 2017, 19:58
autor: adikom5777
Ale może późno zaczeliście budować. Ja na dwie osoby kończę grę w godzinę góra 70 minut

Re: Lisboa (Vital Lacerda)

: 15 paź 2017, 20:20
autor: detrytusek
adikom5777 pisze:Ale może późno zaczeliście budować. Ja na dwie osoby kończę grę w godzinę góra 70 minut
Zaczęliśmy od samego początku szczerze mówiąc ale przecież nie da się non stop budować. W środkowej części bardziej szły budynki publiczne, a pod koniec karty i już budowanie sklepów bo tanio się robi. Generalnie gra przebiega w rytmie zdobądź kasę, wybuduj, wyprodukuj...loop. U nas nie ma mowy zejścia poniżej 2h.
U nas zawsze przynajmniej jedna z części gry kończy się z powodu wyczerpania kart, a nie zgliszczy.

Re: Lisboa (Vital Lacerda)

: 15 paź 2017, 21:21
autor: adikom5777
to moje gry kończą się przez 4 zestawy zgliszczy, a nie na karty.

Re: Lisboa (Vital Lacerda)

: 27 paź 2017, 14:01
autor: aeiou871
chciałbym zapytać czym różnią się polskie wersje zwykła i KS? czy wersja KS ma ten uv varnish opisywany w kampanii ks?

Re: Lisboa (Vital Lacerda)

: 27 paź 2017, 15:01
autor: Dwntn
aeiou871 pisze:chciałbym zapytać czym różnią się polskie wersje zwykła i KS? czy wersja KS ma ten uv varnish opisywany w kampanii ks?
Wersja deluxe ma inne pionki, w kształcie popiersi. W zwykłej wersji są zwyczajne Meple. Z dodatkowych rzeczy są także dwie dodatkowe planszetki na karty i do trybu dwuosobowego i tryb solo opisany na osobnej kartce (nie wiem czy jest w wersji podstawowej).

Pozdrawiam,

- K.

Re: Lisboa (Vital Lacerda)

: 27 paź 2017, 15:38
autor: detrytusek
Są jeszcze żetony do podmian bonusów na starcie. Inne znaczniki, niektóre inne meeple, świątynia, pasek zakrywający jeden rząd w grze 2 os.